Dodaj do ulubionych

Podzielone na łyki

IP: *.acn.waw.pl 19.08.06, 20:28
lato daje się we znaki nie ma co...
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Co pijecie? IP: *.acn.waw.pl 19.08.06, 20:52
      No właśnie... czym gasicie pragnienie w upały?
      • Gość: kot08 Re: Co pijecie? IP: 212.75.102.* 21.08.06, 17:44

        Ja teraz to już głównie wodą. żywcem najczęściej -niegazowanym 1l (to jest moja
        idealna porcja).
        Ewentualnie, też sokiem pomarańczowym Classic, ale rozcieńczonym troche z wodą.
        W taki upał jak choćby dzisiaj w moim samochodzie to nic innego się nadaje dla
        treściwego ugaszenia pragnienia.


        • Gość: Krupa Re: Co pijecie? IP: *.aster.pl 02.09.06, 18:29
          Ja nie mam stałej porcji, 1l to nienajgorsza ilość, punkt dla żywca za poręczny
          rozmiar, a sok to juz włąsny raczej jak mi się chce pić to 2 szklanki samej
          wody i trzecia z sokiem jak już nie jestem tak spragniony, niech sobie inni
          łykają powoli ja bym sie nie napił małym łykiem - przynajmniej pierwszy musi
          być porządny, potem moge pić wolniej
      • Gość: Marengo Re: Co pijecie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.08.06, 22:17
        coś w podobie, często żywca ale gazowanego, z bąbelkami, słodkie napoje na
        ciepło odpadają, poza tym woda lepiej gasi pragnienie
        • Gość: Siwy Re: Co pijecie? IP: *.acn.waw.pl 22.08.06, 12:59
          słodkie napoje w taka pogode to samobojstwo. zdecydowanie woda - moze byc z
          babelkami, ale raczej wole zwykla zrodlana.
          • Gość: Marta Re: Co pijecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:25
            Ja pije soki tarczynu i mi to odpowiada, szczególnie te bardziej kwaskowe.
            • Gość: Siwy Re: Co pijecie? IP: *.aster.pl 28.08.06, 23:29
              Coż ja też piję czasem soki ale jak jest gorąco to zostaje mi po gęstym soku
              słodki smak w ustach i muszę popić, dlatego wole wodę :)
      • Gość: ih8school Re: Co pijecie? IP: *.aster.pl 02.09.06, 19:42
        teraz juz nie upały... szkoda, ja piję soki w szklanych butelkach i wodę żywiec
        albo mazowszankę
        • Gość: ih8too Re: Co pijecie? IP: *.acn.waw.pl 05.09.06, 19:45
          JA się nie przejmuję, jadę teraz na wakacje bo taniej, naszczęście mam wolne do
          października :D, wodę pił będę , chociaż nie żywiec niestety... za daleko
    • Gość: Lucyna Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.06, 13:24
      No nie dziwie się wcale,jak zawartość soku w soku spada to faktycznie jest
      lepiej pić wodę źródlaną, w sumie nawet lepiej gasi pragnienie , tylko
      witaminek brak. Niezłe są miksy wody źródlanej z owocami np. mozna zmiksowac
      arbuza z wodą i z grejfrutem, bardzo orzeźwiające i podobno zastępuje napoje
      izotoniczne ze względu na bogaty skład.
      • Gość: Marta Re: Podzielone na łyki IP: *.acn.waw.pl 22.08.06, 13:55
        te miksy z woda to ciekawa sprawa, kiedys juz cos takiego robilam /podczas tych
        wielkich upalow/, z tym, ze mialam do dyspozycji pomarancze, z odrobina lodu
        efekt byl bardzo dobry.
      • Gość: asia Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 13:17
        dla mnie woda to woda mineralna czy zrodlana bez roznicy - ma nawadniac i gasic
        pragnienie.
        pije wszystkie wody i wszystkie lubie - nie mam swojej ulubionej.
        popijam naleczowianke, i wspomnainego zywca, i muszyne minerale dla odmiany
        smakowej i (czuc ten smak mineralow), cisowianke, krople, .. moze powinnam
        napisac ktorej nie lubie?? tu byloby latwiej - za gazowana nie przepadam
        (chociaz jak bylam mala to mazowszanka w butelce byla pierwsza klasa!), bo mi
        sie odbija i nie moge jej pic duszkiem.
      • Gość: Ula Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 15:45
        Ja nie piję duszkiem , bo podobno pita małymi łykami lepiej się wchłania. A
        gazowaną wolę od niegazowanej, chyba że mam chore gardło lub zjem coś co mi nie
        pasuje.
        • Gość: Siwy Re: Podzielone na łyki IP: *.acn.waw.pl 23.08.06, 15:55
          powiem szczerze, ze babelki mi przeszkadzaja... wole wode, ktora mi nie
          wybuchnie jak potrzasne, ale kazdy ma swoje upodobania :)
        • Gość: Rev Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:59
          Jak masz chore gardło to niegazowana jest nawet wskazana bo nawilża śluzówkę i
          łagodzi efekt suchego kaszlu. Ja piję wtedy dużo wody bo w ogóle stany
          gorączkowe odwadniają.
      • Gość: mara Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl 30.08.06, 01:40
        czy taki mix trzeba wypić od razu czy można trzymać w lodówce, sama woda nadaje
        się podobno do picia do 24h, czy jak zrobię coś takiego na gazowanej to będzie
        mogło stac dłużej? robiłam coś podobnego z mięty i następnego dnia było trochę
        inne w smaku, czy ja się doda gotowy sok do wody żywca to efekt jest podony jak
        ze świerzymi owocami czy lepiej rozcieńczyć jakiś sok żeby dłużej postało?
        Pytam bo chętnie bym sobie coś takiego przygotowała, tylko nie chce mi się
        codziennie tego robić i wolałabym więcej na raz żeby mieć w lodówce gotowe do
        picia :d
        • Gość: Bożena Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl 31.08.06, 00:14
          jak nie dodajesz cukru to w zasadzie możesz wstawić do lodówki na następny
          dzień, ja w lato trzymałam taki mix wody z owocami, lodem i miętą w termosie od
          rana do wieczora, niestety nic się na następny dzień nie zachowało :D
        • Gość: Karina Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl 04.09.06, 00:15
          Najlepszy jest świerzy, wodę masz zawsze pod ręką, resztę się robi w pół
          godziny max :) Jak chcesz mieć coś na dłużej to kup sobie wodę żywca o jakimś
          smaku.
        • Gość: Lucyna Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl 04.09.06, 22:27
          Jak trzymasz w lodówce i nie jest z bardzo dojrzałych owoców to można przez
          jeden dzień trzymać.
    • Gość: Darek Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 19:15
      To prawda, że w niektórych sklepach woda bywa umieszczana w nieodpowiednich
      miejscach - na każdej naturalnej wodzie lub napoju/soku z jej udziałem jest
      napisane że powinna byc przechowywana w cienistym i chłodnym miejscu. Różnie
      bywa, a może to wpłynąć na jej smak i jakość.
      • Gość: Marek Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.06, 22:33
        zimna woda jest zawsze smaczniejsza
      • Gość: Homer_69 Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:46
        Ja uważam że najlepsza woda jest w butelkach szklanych, ma po prostu lepszy smak
        i opakowanie jest bardziej ekologiczne. Dlaczego wszyscy prawie producenci
        uzywają plastikowych?
        • Gość: Darek Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.06, 14:17
          Z ta ekologicznością szklanych butelek to niestety nieprawda, należy zwrócić
          uwagę głównie na 2 problemy - pozostające odpady - wydatkowana do produkcji
          energia. Butelki przegrywają w obu punktach. Zazwyczaj zwracane opakowania
          szklane są przetapiane na nowe butelki, do tego - i warto o tym pamiętać - szkło
          praktycznie nie ulega biodegradacji. Natomiast warto je wyrzucać do specjalnych
          koszy aby mogło być użyte w recyklingu co zmniejsza ilośc surowca uzyskiwanego
          do produkcji z natury. Musze przyznac że w przypadku wody nie odczuwam różnicy,
          fakt że od jakiegoś czasu piję żywca który jest głównie w PET-ach. Myślę że w
          przypadku soków zawierających jakieś kwasy organiczne może być różnica pomiędzy
          szkłem a kartonem.
          • Gość: pirx Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl 28.08.06, 23:34
            podobno niektórzy myją butelki zamiast przetapiać, ale słyszałam o przypadkach
            zatrucia detergentem albo problemami z namnażaniem bakterii w niedomytych
            butelkach. brr wolę pić żywca w plastikach, przynajmniej nie ma w nim nic
            oprócz naturalnej mikroflory
          • Gość: saper Re: Podzielone na łyki IP: *.acn.waw.pl 05.09.06, 19:50
            mało jest źródlanych w szklanych, lepiej w sumie wybrac wodę niż rodzaj
            butelki, jak by moja ulubiona była w szklanych też bym pił
        • Gość: żywiec razy dwa Re: Podzielone na łyki IP: 212.75.102.* 24.08.06, 15:01

          najlepszy w szklanej butelce to jest browar. i tu znowu paradoks, bo znowu
          żywiec.. :)
          • Gość: Władek Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 00:31
            Cięzko się nie zgodzić.
            Browar lepszy od wody ;)
            • Gość: review Re: Podzielone na łyki IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 25.08.06, 11:34

              browar może i jest lepszy (czyt. wyskokowy) i w pewnych aspektach na pewno
              zdrowy (dobrze działa na nerki przy kamicy), jednak bezkonkurencyjnie woda jest
              zdrowsza i ma więcej zalet zdrowotnych - no i to woda jest niezbędna do życia, a
              nie piwo..

              i jeszcz - za picie wody w samochodzie dostaniesz nawet pochwałę, a za browar
              mandacik :)
              • Gość: nieświadomy Re: Podzielone na łyki IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 25.08.06, 12:55

                dobry artykul. nie wiedziałem, ze to tak jest z ta wodą, że do jej picia
                potrzebna jest instrukcja - pić wolno, ale często, małymi łykami, chłodna nie za
                zimna.. - dotychczas robiłem jak widzę wszytsko źle - szybko i byle dużo i
                zimną. Dobrze ze od czasu do czasu ktos przemowi nam do rozumu. Jestem na TAk
                • Gość: Trębacz Re: Podzielone na łyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 13:34
                  Najlepiej mieć butelke przy sobie w taki upał jak był w lipcu. Szklana jest za
                  ciężka, wolę więcej płynu. Jak się dużo jeździ to taki zapasik jest nieodzowny.
                  Ja mieszkam poza miastem, jak dojeżdżam w korku to często popijam jak słońce
                  daje przez szybę. Bardzo mi pasuje nowy zywiec, wrzucam do lodówki i rano mam
                  chłodny, jak objadę klientów to akurat go kończę i jak jest w sklepie kupuję
                  drugi na popołudnie, w miare możliwości też chłodny. Za fajerą naprawde mozna
                  zejść w takie upały.
                  • worton Re: Podzielone na łyki 26.08.06, 01:23
                    wiadomo że w upał trzeba pić łyczkami.
                    przy zachłannym piciu duszkiem można dostać kolki.
                  • Gość: Borek Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl 05.09.06, 20:22
                    Dobra taktyka, ja wożę na rowerze wodę w pojemniku termicznym i też uzupełniam
                    po drodze. Wypijam 1/3 a 2/3 ląduje w pojemniku.
                • Gość: Olo Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.08.06, 00:17
                  nie przejmuj się ja robiłem tak samo, wierzyłem że należy pić niegazowaną tak w
                  ogóle, a ostatnio okazuje się różnica jest tylko gdy masz jakieś problemy z
                  brzuchem
    • Gość: saper Re: Podzielone na łyki IP: *.aster.pl 30.08.06, 01:02
      jakie wody są z wodorowęglanami? powinno być to na etykiecie, ale mi się nie
      chce sprawdzać, może wiecie ? W pracy mam dar natury ale do domu wolę kupować
      żywca, dar natury jest jakiś jałowy w smaku w smaku. Kawę można na nim robić,
      ale sam mi nie smakuje. Czy skład wody ma wpływ na jej smak?
      • Gość: naturalnie Re: IP: 212.75.102.* 30.08.06, 12:35

        Dla mnie Dar natury i Eden dobre są tylko po przegotowaniu - i to w czajniku,
        nie na gorąco z dystrybutora. Jakoś na 'surowo' smak jest dziwny. Wolę normalne
        wody w mniejszych butelkach.

        A po co Ci ta ilość? są szkodliwe??
        • Gość: renata Re: A teraz co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.06, 18:19
          I co - jest zimno a wodę pić trzeba dalej .. :)

          CZy ktoś lubi ciepłą wodę?
          • Gość: Dąsacz Re: A teraz co? IP: *.aster.pl 30.08.06, 23:38
            Ja piję zawsze chłodną, zamiast kawy wolę wypić sobie rano wodę po bieganiu, a
            biegam okrągły rok, w lato piję źródlaną żywca, zimniejszą porą wypijam
            najpierw wodę żeby zaspokoić pragnienie, a potem kakao do śniadania albo
            herbatkę owocową herbapolu - dobrze rozgrzewa.
            • Gość: renata Re: A teraz co? IP: 212.75.102.* 31.08.06, 12:33
              czytam, że zdrowo się prowadzisz.. :) to miło wiedzieć, że faceci (mniemam że
              jesteś facetem, bo kobiety raczej w zimie nie biegają.. :)sądząc z mojego
              doświadczenia.) dbają o siebie i swoje zdrowie. Słyszałam o tym że powinno się
              pić szkalnkę wody rano, zanim zje lub wypije się cokolwiek innego, ale przyznam
              że się nie stosowałam. Jednak po przeczytaniu Twojego posta - bardziej mnie to
              przekonało nie wiedzieć czemu.. I chyba biegać zacznę też - może się gdzieś
              spotkamy na trasie.. :) w końcu zdrowa woda zdrowia doda!
              • Gość: renata Re: ciepla już nie.. IP: 212.75.102.* 31.08.06, 12:37

                ale ciepłej wody to ja nie lubię. tylko w herbacie.
                najbardziej smakuje mi taka z lodówki prosto wyjęta. żywiec owszem, ale też
                arctic. no i czasem nałęczowianka (ale ta już na ciepło to nie podejdzie
                wcale!!)
                • worton Re: ciepla już nie.. 31.08.06, 16:09
                  moim zdaniem sama ciepła woda jest poprostu niesmaczna.
                  zresztą jak widac dzisiaj wieje czyli za moment znowu się pogoda zmieni.
                  podobno w sobote i niedziele ma być koło 24 stopni to znowu sie będzie można
                  chłodną wodą ratować ;)
                  • Gość: stołeczny Re: ciepla już nie.. IP: *.aster.pl 01.09.06, 20:18
                    Ja tam dzisiaj wypiłem swój literek żywca - trochę ruchu i będzie wam ciepło.
                    Jak sie nie spocisz to i pić się tak nie chce, ruszać się trzeba. Póki jest
                    słońce namawiam wszystkich na rowerek. Lodówki zaznaczam ze soba nie wożę. Cola
                    ciepła odpada, ale woda jest w sam raz żeby się napić.
                    • Gość: kajek Re: ciepla już nie.. IP: 212.75.102.* 04.09.06, 13:06

                      Ja tez sobie żywca popijam z nowej butelki - idealna porcja.że też nikt na taki
                      pomysł wcześniej nie wpadł,aby serwować wodę w litrowych butelkach..
                      • Gość: pirx Re: ciepla już nie.. IP: *.acn.waw.pl 04.09.06, 20:48
                        no może niekoniecznie nowy, kiedyś były już szklane litrowe butelki, ale
                        faktycznie te nowe żywca są bardzo poręczne
        • Gość: saper Re: IP: *.aster.pl 04.09.06, 23:09
          ilość? no właściwie to usiłuję się dowiedzieć jak one działaja na żołądek, czy
          zwiększają, czy zmniejszają wydzielanie kwasu żołądkowego. byłem ciekaw czy
          warto na jakiś czas zamienić źródlaną na jakąś wspomagającą mój żołądek, ale w
          zasadzie nie moge sie dowiedzieć się co taka woda w zasadzie robi...
          • Gość: Siwy Re: IP: *.aster.pl 04.09.06, 23:38
            Jak masz problemy z żołądkiem to nie pij gazowanej, ja piję żywca niegazowaną i
            wszystko jest w porządku. Poszukaj sobie na jakiejś stronce o zdrowiu na temat
            tych wodorowęglanów, słyszałem że pomagają na trawienie więc pewnie są dobre
            przy zbyt małym wydzielaniu kwasu żołądkowego.
          • Gość: Pirx Re: IP: *.aster.pl 07.09.06, 01:31
            wodorowęglany są chyba w każdej wodzie źródlanej i mineralnej, tylko jak masz
            problemy to nie pij gazowanej i lepiej idź do lekarza bo możesz mieć
            helicobacter czy jakoś tak
            • Gość: mola Re: IP: 212.75.102.* 07.09.06, 14:13

              za duża ilość nie jest raczej zdrowa. Lepiej pić wodę z mniejszą ich ilością.
              Ja zwracam na to uwagę. Wogóle to piję źródlaną, bo jest raczej najbardziej
              neutralna. i to niegazowaną.
              - wczoraj kupiłam omyłkowo gazowaną aqua minerale na stacji benzynowej i
              niestety to nie był dobry wybór - gazowana mi nie smakuje. wypełnia mi brzuch i
              czuję sie jak wydmuszka.
              • Gość: ewelina Re: IP: *.aster.pl 07.09.06, 23:03
                może kup sobie zwyklą mazowszankę albo żywca smakowego, są dużo lepsze niż
                aqua, jak to mówią bardziej swojskie :) jakos czasem ktos nie potrafi zrobic
                dobrej wody, z bonaquą tez tak bylo, nikt jakoś tego nie chcial pic z moich
                znajomych,
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka