Dodaj do ulubionych

Jak odnaleść grób Jacka Kuronia na Powązkach

01.09.06, 17:04
Bardzo proszę o wskazówki. Wybieram sie tam w najbliższą niedzielę.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=47812634&a=47812634
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Jak odnaleść grób Jacka Kuronia na Powązkach 01.09.06, 17:40
      Grób jest kilnakascie metrów od wejścia główna bramą od Powązkowskiej.
      • abstrakt2003 dzięki 01.09.06, 18:03

      • Gość: bluntman Re: Jak odnaleść grób Jacka Kuronia na Powązkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 18:35
        Tylko sie nie pomyl. 5 m przed grobem Jacka Kuronia lezy zdrajca kukliński...
        • Gość: Tania Re: Jak odnaleść grób Jacka Kuronia na Powązkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 18:41
          Smutne...Nienawiść to stan psychiczny czy choroba?
        • Gość: opus12 Re: Jak odnaleźć grób Jacka Kuronia na Powązkach IP: *.aster.pl 01.09.06, 18:43
          Całe szczęście, że ich jakieś drzewo oddziela.
          Jeden nadstawiał karku, siedział wielokrotnie we więzieniu,
          postradał zdrowie...
          A drugi ... sprzedał wykradzione z pracy materiały i zwiał.
          • Gość: Tania Re: Jak odnaleźć grób Jacka Kuronia na Powązkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.09.06, 18:51
            i jeden i drugi narażał życie
            • Gość: xxx222 Re: Jak odnaleźć grób Jacka Kuronia na Powązkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:05
              Do tego temu drugiemu dwóch synów zmarło "w niewyjaśnionych okolicznościach".
              • Gość: tyler.durden Re: Jak odnaleźć grób Jacka Kuronia na Powązkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 08:53
                Od razu "zmarło"... CIA ma swoje metody ukrywania osób...
          • Gość: jacek Re: Jak odnaleźć grób Jacka Kuronia na Powązkach IP: *.proxy.aol.com 02.09.06, 17:06
            ale przez to stracil synow
      • gemin9 Re: Jak odnaleść grób Jacka Kuronia na Powązkach 02.09.06, 06:26
        Tylko chodzi tu o tzw. Cmentarz Wojskowy, żeby nie pomylić z bramą przy
        Kosciele św. Boromeusza blisko Okopowej. Ten jest na północ od starych Powązek.
        Cmentarz Wojskowy (za niskim murem z piaskowca) ma blisko wejścia ten
        charakterystyczny szary budynek "nowoczesny" w formie...
    • Gość: mary Kuroń i studenci ok. 1995 r. IP: 217.153.205.* 02.09.06, 10:45
      Przypominam obecnym 30-paro latkom, że pan Kuroń jako minister pracy i polityki
      społecznej (tak jakoś chyba się to nazywało) wydał rozporządzenie (lub był
      inicjatorem ustawy), na podstawie którego rodzicom studentów zaprzestano
      wypłacania tzw. dodatków rodzinnych. Była to wówczas kwota stukilkudziesięciu
      złotych miesięcznie. Pan Kuroń podczas swoich cowtorkowych pogadanek w TV
      tłumaczył to w ten sposób: "przecież wiadomo, że więksszość studentów i tak
      pracuje, więc zasiłki rodzinne są im niepotrzebne..."
      • nessie-jp Re: Kuroń i studenci ok. 1995 r. 02.09.06, 13:39
        To chyba dobrze tłumaczył? Mało, że studia są bezpłatne? Nie rozumiem twojego
        postu. Masz żal do Kuronia, że zdecydował, żeby nie płacić rodzicom dorosłych
        ludzi zasiłku? A co z rodzicami przedszkolaków, rodzinami wielodzietnymi,
        samotnymi staruszkami... Komuś trzeba było zabierać, żeby dawać rodzicom
        studentów, którzy MOGLI sami na siebie zapracować te stokilkadziesiąt zł
        miesięcznie.

        Niestety niektórym pazerność przesłania wzrok. I to na wiele lat.
        • Gość: mary stu-dentka IP: 217.153.205.* 02.09.06, 15:42
          Pewnie jesteś taka stu-dentka co to ją stu dmucha, więc z dorobieniem nie było
          problemu. Otóż wyobraź sobie, że na studiach dziennych nie jest łatwo dorobić.
          Zapytaj się jakiegoś studenta medycyny z 1-2 roku ile ma wolnego czasu dla
          siebie... No i studia nie są BEZPŁATNE. Niestety kupno podręczników
          akademickich kosztuje trochę więcej niż kupno elementarza dla 6-latka, któremu
          w dodatku nie trzeba wynajmowac stancji w obcym mieście. Ale studenci się takim
          rządom odpłacają... Z niektórych kierunków wyjeżdżały i wyjeżdząją całe
          roczniki...
          • nessie-jp Re: stu-dentka 02.09.06, 15:46
            Wiesz, akurat nie trafiłaś. Studiowałam na studiach dziennych, pracowałam w
            weekendy, dostawałam stypendium za wyniki w nauce, nie widziałam i nie widzę
            żadnego powodu, dla których RODZICE mieliby dostawać dofinansowanie. A wiesz jak
            trudno zarobić na małe dzieci? A wiesz jak trudno dorobić staruszkom do renty?
            Po co to głupie gadanie?

            Przyzwyczaiło się rozpuszczone komuchą nieróbstwo, że "czy się stoi czy się
            leży..." i wiecznie rękę wyciąga.

            Niestety, u niekótrych ciągle króluje takie żebracze przeświadczenie, że im się
            należy. I czują się strasznie pokrzywdzeni, że im ktoś te sto złotych zabrał.

            A studia powinny być pełnopłatne. Wtedy porozmawiałybyśmy o dofinansowaniach dla
            NAJBIEDNIEJSZYCH studentów.
            • Gość: mary pewnie, że pełnopłatne IP: 217.153.205.* 02.09.06, 15:52
              Ale wtedy proszę mi to odliczyć od podatku. A zasiłki rodzinne na studentów
              zabrano po to, żeby dołozyć bezrobotnym... Bardzo mądrze. A pan Kuroń miał
              poglądy mocno lewicowe, więc nie wyjeżdzaj z komuchami tutaj. Tak się akurat
              składa, że na przykład moim rodzicom za rżądów pana Kuronia NIE WOLNO było
              dorabiać, bo by im zabrali emerytury. Tak tak, było takie ograniczenie.
        • fangrat Do nessie i mary 02.09.06, 16:09
          Dyskutujcie, spierajcie się, ale bez takiego zacietrzewienia. Kuroń uwielbial
          dyskutować, czasem wspominał znajomych z Francji którzy spierali się do
          upadłego, ale potem szli razem do winiarni. Polityka to jedno, a własna złość
          to drugie.
          Aha, wiem co znaczy studiowanie na medycynie, ale wtedy wszyscy się cieszyli że
          się ustrój zmienił. Bo było lepiej jeść suchy chleb i móc swobodnie dyskutować,
          niż stać 5 godzin po kawałek wędlino-podobnego surowca na kartki i nie móc
          pwiedzieć glośno co się mysli. Dzięki Kuroniowi wreszcie w wyborach możemy
          odpłacać rządzącym za ich władzę. Mam nadzieję mary, że Twoi rodzice brali
          udział w wyborach, nawet jeśli głosowali przeciw Kuroniowi. Wcześniej nie mieli
          takiego wyboru.
      • Gość: Puławska Re: Kuroń i studenci ok. 1995 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 06:19
        Ponoć Roosevelt w młodości bawił sie ptaszkiem.
        O co Ci chodzi świrze ?
        • Gość: mary Re: Kuroń i studenci ok. 1995 r. IP: 217.153.205.* 03.09.06, 09:35
          Kuroń zlikwidował dodatki rodzinne nie "w młodości" tylo jako dojrzały ok. 50
          letni pan minister.
          • mmikki Re: Kuroń i studenci ok. 1995 r. 03.09.06, 11:56
            poproś Giertycha i Kaczńskiego, niech przywróca, w końcu obiecywali prawdziwą
            Polske solidarną.
            • Gość: mary Re: Kuroń i studenci ok. 1995 r. IP: 217.153.205.* 03.09.06, 12:14
              Czy to, że mam tzw. ambiwalentny stosunek do ś.p. pana Kuronia nie oznacza, że
              mam wierzyć w obietnice panów Giertycha i Kaczyńskiego. Ja wiem tylko tyle, że
              każdy kolejny rząd mi szkodzi i próbuje mi zabrać jak najwięcej tego, co
              zarobiłem własną pracą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka