chaladia
04.09.06, 19:56
Miałem dziś przykrość robić tam zakupy.
Na liście zakupów było "Mleko Zimne". Stało tego parę zgrzewek, jeszcze nie
porozrywanych. Patrzę, a tu data przydatności do spożycia 01.09.2006. Aż
zwątpiłem, czy dobrze widzę, bo dziś jest 4. Ale druga zgrzewka taka sama, i
trzecia też. Rozglądam się za kimś z obsługi - nie ma. Proszę panią, która
waży owoce o przywołanie - odpowiedź "nie mogę, nie znam numeru". No to nie
kupiłem, wyszedłem i więcej moja noga tam nie postoi.
Ciekaw jestem, zo można takim zrobić - nasłać na nich SANEPID? Czy SANEPID ma
jakąś "lotną brygadę" zdolną do szybkiej akcji po godz, 17:00? I jaki do
takiej brygady może być telefon? A moża należało te butelki po prostu im
publicznie potłuc?