Dodaj do ulubionych

Wygrała w sądzie prawo do luksusu

    • Gość: willy 1,5 mln zl to raptem tyle co dom w Warszawie IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.06, 13:52
      to nie jest zaden luksus. na zachodzie to bylyby juz zupelnie smieszne
      pieniadze - 375 tys. euro!!!
    • tatapsa Wygrała w sądzie prawo do luksusu 08.09.06, 14:13
      Fantastyczna sprawa. Brawo i gratulacje za nieustępliwość wobec sądu!
      Ps. ja też bym chętnie coś wziął od jakiegoś sponsora. Zobacz:
      www.takagaleria.com.pl/
    • Gość: real Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.robnet.pl 08.09.06, 14:16
      Czy Ty myslisz, ze tacy ludzie buduja sobie domek za 400.000,-, tak jak ja czy
      Ty bysmy sobie budowali?
      Obudz sie, oni pewnie wzieli kredyt na dom za 4.000.000,-
    • Gość: sknerus mc.kwacz Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: 80.249.4.* 08.09.06, 14:27
      ...i slusznie, ze pzu buli kase...jak by chlopisko zyl to by wiecej niz te
      marne 1,5 banki wyciagnal z roboty...
    • Gość: janusz Wygrała w sądzie prawo do skandalu sądowego IP: *.z064220066.chi-il.dsl.cnc.net 08.09.06, 14:34
      To skandal , jakby umarł miliarder , to miliardy odszkodowania ?
      Ktoś musi się puknąć w czoło. A jak umiera biedny , to co ? To nic.
      Koścół powinien zaprotestować przeciwko takiej wykładni prawa.
      • Gość: marysia Re: Wygrała w sądzie prawo do skandalu sądowego IP: *.os1.kn.pl 08.09.06, 15:32
        A skąd wiedziała, że zawsze z mężem będą dużo zarabiali?
        Cóż za rozbrajająca naiwność wymiaru.
        ---------------
        Podobno, życie ludzkie można podzielić na okresy tłustych i chudych lat.
        • Gość: willy a moze by jeszcze wiecej zarabiali? IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.06, 15:35
          prawdopodobienstwo ze by zarabiali wiecej niz mniej niz w chwili wypadku jest
          100:1!
          to w swiecie powiatowych posadek na urzedach mozna sobie myslec ze jak
          czlowieka wywala przy zmianie opcji politycznej to koniec swiata.
          dobzi specjalisci na rynku nie szukaja pracy, to praca ich szuka.
          • Gość: marysia Re: a moze by jeszcze wiecej zarabiali? IP: *.os1.kn.pl 08.09.06, 19:55
            >dobzi specjalisci na rynku nie szukaja pracy, to praca ich szuka.

            No jak są tacy "dobzi" jak ty to na pewno:))
            • exxon Re: a moze by jeszcze wiecej zarabiali? 08.09.06, 22:56
              Gość portalu: marysia napisał(a):

              > >dobzi specjalisci na rynku nie szukaja pracy, to praca ich szuka.
              >
              > No jak są tacy "dobzi" jak ty to na pewno:))

              a zebys wiedziala! ;)
    • Gość: _hefalump Niby wszystko ok., ale: IP: 195.205.179.* 08.09.06, 15:24
      - moge jedynie domyslac sie jakie skutki bedzie mial ten wyrok (i nastepne,
      ktore z takimi kwotami beda zapadaly) dla placacych skladki OC. Te od poziomu
      zycia zdaje sie nie zaleza...
      - a jak dojda do tego jeszcze milionowe wyplaty za "straty moralne"!
      • Gość: gość Żadnego wpływu nie będą miały IP: *.aster.pl 08.09.06, 15:48
        W Polsce ginie na drogach ok. 5 tys. ludzi rocznie. Ilu z nich ginie w
        wypadkach spowodowanych przez kogoś innego? Najwyżej połowa. Ilu z tej połowy
        ma zarobki rzędu kilkudziesięciu tys. miesięcznie? Pytanie retoryczne.
    • Gość: FreakyMisfit Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.dialog.net.pl 08.09.06, 15:25
      Nie bardzo rozumiem ten wyrok. Jak w ogóle można coś prognozować na 20 lat do przodu w polskich warunkach?! Jeśli to był biznesmen, to powinien wiedzieć, że jego biznes może się skończyć w ciągu jednego dnia, bo albo go państwo udupi, albo dłużnik nie wypłaci, albo koniuktura przejdzie, albo za 2 dni go tramwaj rozjedzie, albo albo albo, jest 1000 możliwości!!! Jako człowiek kasiasty i planujący długofalowo, wypadałoby mieć jakieś sensowne ubezpieczenie na życie, tak aby nawet po śmieci zapewnić jakiś poziom życia rodzinie.
      Tymczasem oni sobie ot tak zaprognozowali przyszłość na 20 lat. Niezłe...
    • gra.ka Wygrała w sądzie prawo do luksusu 08.09.06, 15:29
      Znaczy, jesli (bardzo, bardzo) niechcacy spowoduje jadac samochodem uszczerbek
      na czyims ciele, to lepiej, by to bylo cialo biedaka? Czyli jak mam wybor, to
      walic w Malucha, a nie w Lexusa?
      • Gość: Pola Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.u.mcnet.pl 08.09.06, 16:06
        gra.ka napisała:
        > Czyli jak mam wybor, to walic w Malucha, a nie w Lexusa?

        Zdecydowanie tak. Tym bardziej, że jesli świadomie wybierzesz ofiarę, to będzie
        to wina umyślna i odszkodowanie zapłacisz ze swojej kieszeni, ubezpieczyciel
        bowiem nie weźmie za to odpowiedzialności :-)
    • Gość: robin a skad pewnosc ze maz by tyle jescze zyl ???? IP: *.torun.mm.pl 08.09.06, 15:34
      Nie baba udowodni ze jej maz by jeszcze do tej pory co wyliczyla zyl
      widocznie sedzia nie pomyslala
      • Gość: willy a skad pewnosc ze zarabialby nadal tylko 40K? IP: *.pools.arcor-ip.net 08.09.06, 15:36
        moze by i za pare lat zarabial 100K/miesiac? na dwoje babka wrozyla
        • Gość: Gościu Rozwiązanie !!!!!!!!! IP: *.aig.pl 08.09.06, 15:53
          Pokuszę się o Salomonowe rozwiązanie : ubezpieczyciel powinien wypłacać średnią
          pensję miesięczną przez tyle lat ile ona ma do emerytury.
          A więc średnia pensja 2300 zł x 12 miesięcy x 25 lat do emerytury czyli 690.000
          zł. Jej mąż mógł zarabiać więcej - ale równie dobrze mógł ją rzucić albo się
          rozpić i stracić cały majątek.
          Mój sposób naliczania odszkodowania wydaje mi się więc optymalny.
    • Gość: ef Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.09.06, 16:02
      To jest po prostu komuna. Sa rowni i rowniejsi w tym spoleczenstwie? Mam
      nadzieje, ze PZU wygra sprawe o kasacje.
    • Gość: toja} Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.range86-137.btcentralplus.com 08.09.06, 16:11
      czas najwyzszy domagac sie tego ,co sie nalezy.Firmy ubezpieczeniowe lapki po
      kase wyciagaja-zapomnij zaplacic-ale od nich otrzymac odszkodowanie graniczy
      z "cudem".
    • super_mp anty-Janosik - zabiera biednym i daje bogatym 08.09.06, 16:19
      Ten wyrok to taki anty-Janosik - zabiera pieniadze biedniejszym i daje bogatym.
      I pisze to jako osoba bardzo dobrze zarabiajaca.

      Wysokie odszkodowania dla zamoznych podniosa skladki OC dla wszystkich po rowno
      - nie ma w OC parametru dochodow. Oczywiscie w odniesieniu do dochodow
      biedniejsi zaplaca relatywnie znacznie wiecej nie dostajac w zamian wyzszych
      odszkodowan. Wyzsze odszkodowania dostana bogatsi.

      Jezeli zamozni nie chca tracic "luksusu" w przypadku smierci malzonka na drodze
      to powinni wykupic polise na zycie. Ich bardziej na to stac niz przecietnie lub
      malo zarabiajacych.

      Jaka jest skala korzysci ktora uzyskaja bogaci? To z pewnoscia ponad 1-2 tysiace
      miesiecznie - tyle kosztowalaby polisa na kwote 2mln PLN ograniczona do smierci
      w wypadku samochodowym.

      OC powinno zwracac koszty samochodu i hospitalizacji. Odzszkodowania z zycie lub
      niepelnosprawnosc pozostawy przezornosci ludzi - moga kupowac odrebne ubezpieczenia.
    • Gość: maja Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: 194.121.213.* 08.09.06, 16:37
      Co za bzdury niektorzy z Was wygaduja! Tutaj gdzie mieszkam (Holandia),
      praktycznie kazdy ma uzbezpieczenie od odpowiedzialnosci cywilnej, wystarczy
      juz 3€ miesiecznie, a wysokosc ubezpieczenia standardowo siega 1,5mln euro.
      Jesli odwiedzam kogos bogatego i zbije mu nieziemsko droga waze to koszty
      pokryje moje ubezpieczenie. I nikt nie bedzie pierniczyl, ze to niemoralne i
      niesolidarne spolecznie miec taka waze i to w ogole luksus, mozna zyc bez wazy,
      wiec w zasadzie nie powinno byc odszkodowania. W dodatku ktos inny (lub np.
      pies) mogl te waze zbic nastepnego dnia. Ale nie zbil, zrobilam to ja, wiec moj
      ubezpieczyciel placi. A nie mowimy o wazie, a o czlowieku, ktory juz nie zyje.
      To juz wystarczajaca tragedia dla tej kobiety. No ale ona duzo zarabiala jak na
      polskie warunki, a to juz obraza boska. Gdyby klepala biede z innymi to co
      innego. Do tego miala meza, ktory lepiej zarabial niz ona. Wstyd! Powinna
      najlepiej sie rozwiesc w takim razie, albo poszukac pracy co najmniej z taka
      sama pensja, nie? Inaczej jest bezwstydna utrzymanka. W takim wypadku pewnie z
      50% polskich zon to k...y bo ich mezowie wiecej zarabiaja, nie?
      Co do gdybania, co by bylo w przyszlosci, to jak ktos wczesniej napisal, nie
      mozna tez udowodnic, ze facet nie zarabial by wiecej. Poza tym jedna rzecz, ile
      warte zycie ludzie, a ile sie komu nalezy z tytulu odszkodowania. To pierwsze,
      moim zdaniem jest bezcenne, wiec twierdzenie, ze 1,5 mln odszkodowania to za
      duzo jest , moim zdaniem, NIEMORALNE. To drugie zalezy juz bezposrednio od
      ubezpieczenia, a wiec jesli obejmuje ono takie rzeczy jak obnizenie poziomu
      zycia, to o co chodzi? Np. jak oni oboje brali kredyt, to po jego smierci ona
      sama musi go splacac. A jego smierc nastapila z powodu winy SPRAWCY wypadku, a
      nie zagryzienia przez psa czy choroby wiencowej. Dlaczego na niego nie
      najezdzacie? Gdyby mi ktos mojego lubego zabil w wyniku kosmicznej glupoty (np.
      jazdy po pijaku) to bym byla tak wsciekla na niego, ze chetnie bym sie
      postarala o to, by go puscic w skarpetkach - niezaleznie od tego, ile bym
      zarabiala. Porownywanie tej kwoty do zarobkow najubozszych to zwykly populizm,
      nie mowimy o sprawiedliwosci spolecznej (jesli cos takiego w ogole istnieje),
      ale o prawie i ubezpieczeniach. Poza tym, moze sady beda zasadzac wyzsze
      odszkodowania niz obecnie, np za blad w sztuce lekarskiej powodujacy trwale
      kalectwo u nowonarodzonego dziecka. Ale moze zdaniem niektorych tez tak nie
      powinno byc, bo takie dziecko moglo przeciez zginac za dwa lata w wypadku, nie?
      • Gość: wawa Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.ipartners.pl 08.09.06, 16:45
        Nareszcie ktos przemowił rozsądnie.
      • wartalski32 Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu 09.09.06, 18:28
        Holandia - to tłumaczy wszystko.
        I jeszcze ta składka 3 EUR. Odpowiedzialność do 1,5 mln EUR.
        To już nie socjalizm to komunizm żywej krwi.
      • ppo Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu 10.09.06, 02:18
        >A jego smierc nastapila z powodu winy SPRAWCY wypadku, a
        > nie zagryzienia przez psa czy choroby wiencowej. Dlaczego na niego nie
        > najezdzacie?

        Bo należy się domyślać (choć nie jest to powiedziane w artykule!), że sprawca
        był "zwykłym szarakiem" a nie bogatym człowiekiem. Biedota cieszy się, bo ktoś
        bogaty nie żyje. To jest własnie mentalność biednych ludzi- wykończyć kogoś,
        komu się powiodło! Dlatego ja z radością przyjmuję każdą wiadomość o śmierci
        jakiegoś biedaka (np. zamarznięciu bezdomnego). Im mniej takich zawistnych
        ścierw chodzi po ziemi, tym lepiej.
    • 2kaczorki w IVRP wszystko będzie większe poza władzą:-) 08.09.06, 16:43
      takie prawo i sprawiedliwość jest dla wszystkich w IVRP:-)

      Z.o.ro & Company
      • Gość: wiki Re: w IVRP wszystko będzie większe poza władzą:-) IP: *.eranet.pl 08.09.06, 17:14
        Demoralizujący wyrok. Coś równie obrzydliwego jak niedawne odszkodowanie za "złe
        urodzenie". Zbijanie kasy na życiu lub śmierci członków rodziny.
    • Gość: pytajnik Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.pentacomp.com.pl 08.09.06, 16:52
      A ja mam tylko jedno pytanie...
      Ile wynosiloby odszkodowanie, gdyby zamiast pana A w sportowym samochodzie
      zginal mlody zdolny ale (jeszcze!) biedny student w maluchu?
      Kto by oszacowal jake straty poniosla jego rodzina?
      A moze zostalby w przyszlosci premierem i zrobilby w Polsce drugą Japonię? Kto
      oszacuje straty jakie poniosloby cale panstwo?

      A tak powaznie - samochody sa rozne - wiec i strata w wyniku zniszczenia
      samochodu jest rozna. Stad prosty wniosek, ze i odszkodowanie (i skladka)
      powinny byc zroznicowane.
      Ale nie rozumiem dlaczego osoba bardzo dobrze zarabiajaca ma otrzymac
      odszkodowanie wyzsze odo osoby gorzej zarabiajacej?
      Gdybu ow finansista byl ubezpieczony na zycie - to sprawa bylaby oczywista.

      Tak czy inaczej - wspolczuje jego zonie.
      • Gość: wawa Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.ipartners.pl 08.09.06, 17:22
        na mój gust to juz na zawsze zostaniesz pytajnikiem, skoro nie jarzysz
        najprostszych spraw...
        • Gość: pytajnik Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.pentacomp.com.pl 08.09.06, 17:45
          Wytlumacz mi, prosze...
    • colombina O co tu chodzi??? 08.09.06, 17:55
      Artykul napisany beznadziejnie. Czy ktos wie o co chodzi z tym PZU. Czy to
      bylo ubezpieczenie na zycie. Jesli tak i ofiara byla ubezpieczona na ta sume
      to PZU laski nie robi wyplacajac odszkodowanie. Jesli nie bylo wykupione
      ubezpieczenie dlaczeo PZU ma placic.

      • ppo Masz samochód? 09.09.06, 14:38
        Mam nadzieję, że nie. Bo jeśli masz i mimo tego nie wiesz, o co chodzi w
        artykule, to inni kierowcy powinni zacząć się ciebie bać.
        • colombina Re: Masz samochód? 09.09.06, 16:31
          ppo napisał:

          > Mam nadzieję, że nie. Bo jeśli masz i mimo tego nie wiesz, o co chodzi w
          > artykule, to inni kierowcy powinni zacząć się ciebie bać.

          Nie mieszkam w Polsce a samochod mam i jestem kierowca od niemal 20 lat. Na
          dodatek nie mialam zadnego wypadku "w ruchu" pomimo ze uzywam samochodu
          codziennie. Zasady ubezpieczen tez sa inne i odszkodowania dosyc latwe w
          obliczaniu.

          Mam nadzieje, ze nie jestes niczyim szefem ani mezem, musi byc cholernie ciezko
          wytrzymac z facetem ktory sie pieniaczy jak przeczyta proste pytanie.

          Cheer up.
    • Gość: aleks1 Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.09.06, 18:05
      To paranoja i "przegięcie pały" - albo nic nie można uzyskać z OC albo taki
      porąbany werdykt. Co za kraj, co za sędziowie...
      • Gość: inż. Mamoń Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.zabrze.net.pl 08.09.06, 18:22
        Zapłacimy my wszyscy. Zapłaci Pan, Pani... Zapłacimy my wszyscy.
        Z poważaniem
        inż. Mamoń
    • Gość: Krzysztof K. Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: 193.193.75.* 08.09.06, 18:37
      To jakiś skandal. Mam nadzieję, że wyniku kasacji wyrok zostanie zmieniony i ta
      pani nie dostanie pieniędzy, które jej się mimo wszystko nie należą.
    • Gość: asekurant Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.dip.t-dialin.net 08.09.06, 19:02
      Dziwne, że zarabiając tyle nie ubezpieczył się ów nieboszczyk na życie. Wtedy
      jasne by było ile dostanie wdowa (może jeszcze więcej) a ubezpieczyciel odzyskał
      by te pieniądze z OC PZU jako spowodowaną szkodę. A tak to będzie okazja do
      znacznej podwyżki premii OC, skoro możliwe ryzyka nagle rosną.
    • Gość: Wujek Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.jelonki.robbo.pl 08.09.06, 20:17
      "Tylko, że człowiek zwykle wydaje tyle ile może, z nie tyle ile potrzebuje."

      malo kto wydaje tak jak mowisz - dzisiaj trzeba wziac kredyt nieraz na 20 lat
      zeby kupic mieszkanie, a przeciez nie ma gwarancji, ze sie nie straci np.
      roboty i zabraknie na splate.
    • Gość: jagoda Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 20:34
      Szanowni Państwo.Ta dyskusja na forum jest zbędna, ponieważ z OC sprawcy i nie
      tylko samochodu, każdemu poszkodowanemu należy się odszkodowanie. Jest to
      zadośćuczynienie jak w przypadku tej kobiety z powodu utraty męża no i wygodnego
      życia jakie sobie razem zaplanowali, ale także z tytułu uszczerbku na zdrowiu.
      Wypadek moze być komunikacyjny , w pracy, lub na chodniku itp.
      Każdemu poszkodowanemu z oc (samochodu, zakładu pracy, Urzędu miasta,
      Starostwa...) należy się odszkodowanie. Z OC komunikacyjnego do 1.500 000 EURO
      zgodnie z Usawą Ubezpieczeniową, niezależnie w jakim towarzystwie ubezpieczamy
      swój samochód, chodnik, czy zakład pracy. W naszym imieniu odszkodowanie ponosi
      Towarzystwo Ubezpieczeniowe.Jeżeli ktoś będzie miał pytania to chętnie odpowiem,
      ponieważ pracuję w takiej firmie
      • Gość: Gość Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.tpnet.pl 09.09.06, 00:56
        Chyba za dużo jagodzianki wypiłaś. to dlaczego w przypadkach, gdy zginął
        nie "dostarczyciel luksusu" a jedyny żywiciel rodziny odszkodowania z OC
        wypłacane jest 20-50 tys pln, a nie 1,5 miliona. Przecież składkę każdy płaci
        taką samą.
    • Gość: cabernet.merlot Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.res.east.verizon.net 08.09.06, 21:05
      Jest potrzebny gdyz nie kazdy musi kupowac taki sam dom.
      Kto moze splacac duzy kredyt moze zbudowac wiekszy dom.
      To, ze kazdy musi miec taki sam dom marki "dom" to tez zasada z PRL-u.
      • Gość: jan_dreptak Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.06, 22:07
        jeżeli procent popłuczyn po komunie jest w społeczeństwie taki sam jak wśród
        forumowiczów to Piss zostanie z nami zawsze,

        człowiek chodził do szkoły zamiast konsumować jabole, ciężko pracował zamiast
        wiecować i używał głowy do myślenia zamiast noszenia beretu, i teraz kiedy
        odszedł okazuje się, że wdowie nie należy się te parę groszy, bo umówmy się, że
        1,5 mln to dla człowieka ze sfer ludzi pracy to nie jest jakaś zawrotna suma,
        ot równowartość niebrzydkiego mieszkania w dobrej części miasta
        • Gość: wiki Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.eranet.pl 08.09.06, 23:23
          To jest lewicowe forum, więc się nie wywyższaj człowieku ze "sfer ludzi pracy".
          Wszyscy wiedzą, jak dorobiło się wielu tzw. ludzi pracy. Posiadanie głowy na
          karku przez wiele lat oznaczało w tym kraju przede wszystkim wykorzystywanie
          słabości lub oszukiwanie innych.
          • ppo Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu 09.09.06, 15:14
            > To jest lewicowe forum

            OD KIEDY?!?! Pierwsze słyszę! I to w dodatku od "gościa portalu". Nie
            przesadzasz aby? Nie zalogowanie się, to tak jak nie ukończenie 18 lat- opinię
            wyrazić możesz, ale wpływu na stan rzeczy nie masz :) Dla twojej informacji: to
            nie jest ani lewicowe, ani prawicowe forum, ponieważ to forum nie nazywa
            się "Polityka", tylko "Opinie i komentarze". A co do ludzi pracy, to twój
            przedmówca ma całkowitą rację.

            >Posiadanie głowy na
            > karku przez wiele lat oznaczało w tym kraju przede wszystkim wykorzystywanie
            > słabości lub oszukiwanie innych.

            O jakim kraju mówisz? Bo na pewno nie o Polsce!
            • Gość: wiki Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.eranet.pl 10.09.06, 00:32
              A co ty tak na mnie krzyczysz? To już przesada.
        • colombina Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu 09.09.06, 00:03
          Gość portalu: jan_dreptak napisał(a):

          > jeżeli procent popłuczyn po komunie jest w społeczeństwie taki sam jak wśród
          > forumowiczów to Piss zostanie z nami zawsze,

          Sprawiedliwosc spoleczna nie ma tu nic do rzeczy. W krajach od zawsze
          kapitalistycznych istnieje zasada, ze ludzie ubezpieczaja sie "na sume" i taka
          kwote w razie nieszczescia zaklad ubezpieczeniowy wyplaca rodzinie.
          Ubezpieczajacego nie obchodzi czyjs styl zycia tylko kwota na ktora opiewa
          polisa.

          Gdy winna strona nie ma wystarczajacego ubezpieczenia na pokrycie strat
          poszkodowanemu, wtedy poszkodowany procesuje sie, ale znow nie z zakladem
          ubezpieczniowym tylko z winowajca.

          Niestety z artykulu nic nie mozna wywnioskowac co jest grane w tym przypadku.
          Byc moze dlatego forumowicze sie wsciekaja.
          • ppo Artukuł dotyczy ubezpieczenia OC 09.09.06, 15:04
            A nie ubezpieczenia na życie. Domyślam się, że nie masz samochodu? Bo gdybyś
            miała, to wiedziałabyś co to jest ubezpiecznenie Odpowiedzialności Cywilnej.
            Nie ma ono nic wspólnego z ubezpieczeniem osobistym (takim np. "na życie").
            UBEZPIECZONY JEST SAMOCHÓD, A NIE KIEROWCA! Nie chce mi się robic ci wykładu na
            ten temat.
        • Gość: kniaz_dreptak Re: Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.tpnet.pl 09.09.06, 00:53
          ja też zamiast konsumować jabole chodziłem do szkoły i mam 2 fakultety
          (niestety nie było to prawo ani bankowość) i na kierowniczym stanowisku mam nie
          40, a 3,5 tys. miesięcznie. I jakoś mogę za to chodzić na premiery, mieć
          szeroki krąg znajomych, jeździć po świecie i budować dom (też na kredyt). Babie
          się przewróciło we łbie. Mam nadzieję, że ubezpieczyciel zawrze klauzuklę, że w
          przypadku ponownego zamążpójścia lub awansu w swojej pracy należy się zwrot.
          I nie jest to lewackość, a zwykłe uczciwe postawienie sprawy. A
          wykorzystyewanie czyjejś śmierci w ten sposób to po prostu chamstwo. Zwłaszcza,
          że skoro baba zarabia 5-10 tys pln. to mąż nie był jedynym jej źródłem
          utrzymania wysokiego poziomu
          • mniklas5 Re: niewiarygodne sa 09.09.06, 01:19
            twierdzenia ludzi ze ich kontrakt z PZU opiewa na 3.5 mln euro za OC, nie
            wyobrazam sobie jaka skladke musi placic taki jegomosc, na miejscu PZU
            zazadalbym chyba z 2000 euro miesiecznia, mysle ze nie jest prawda co ludzie tu
            wypisuja o wyskosci OC poniewaz nie sadze ze PZU jest firma ktora traci
            pieniadze, niestety przy tej ilosci smiertelnych wypadkow w Polsce dawno juz by
            poszli z torbami
            • Gość: josif Re: niewiarygodne sa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 12:14
              www.pzu.pl/?nodeid=150&group_id=35&category_id=63&_aph_main_content_stage=show_product&prod_id=1710
              &show=details


              Odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego
              pojazdem, najwyżej jednak do wysokości sumy gwarancyjnej ustalonej w umowie. Suma gwarancyjna
              nie może być niższa niż równowartość w złotych.

              w przypadku szkód na osobie - 1 500 000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są
              objęte ubezpieczeniem bez względu na liczbę poszkodowanych,
              w przypadku szkód w mieniu - 300 000 euro w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki są
              objęte ubezpieczeniem bez względu na liczbę poszkodowanych
              *ustalana przy zastosowaniu kursu średniego ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski
              obowiązującego w dniu wyrządzenia szkody.

              Za szkody spowodowane w państwach innych niż Polska, PZU SA odpowiada do wysokości sumy
              gwarancyjnej obowiązującej w danym państwie, jednak nie niższej od sumy gwarancyjnej określonej
              powyżej.
            • ppo Nie wypowiadaj się, jak się nie znasz. 09.09.06, 15:26
              A że się nie znasz, to widać po twojej wypowiedzi. Suma gwarancyjna OC nie jest
              kwestią wiary. To jest fakt. Jak kupisz sobie samochód (nawet najtańszego
              malucha)i go ubezpieczysz, to wtedy bedziesz miał na polisie jak byk: suma
              gwarancyjna- 2500000 euro. A składkę płaci się rocznie, a nie miesięcznie i
              rzadko przekracza ona 2000 złotych (chyba tylko przy bardzo dużym samochodzie o
              bardzo dużym silniku, którego właścicielem jest 20-latek posiadający prawo
              jazdy pół roku). Ja za "swoje" 2,5 miliona euro płacę około 1000 złotych za rok.

              P.S. Śmiertelnych wypadków w Polsce jest ok. 5000 rocznie. Samochodów (czyli
              polis OC) około 17 milionów. A teraz weź grzecznie kalkulatorek i policz, czy
              aby na pewno "poszliby z torbami". Zkładając nawet "optymistyczny" wariant, że
              te każdy z tych 5000 padł ofiara innego kierowcy, a nie własnej głupoty.
              Wystarczająco jasno się wyraziłem?
              • wartalski32 Re: Nie wypowiadaj się, jak się nie znasz. 09.09.06, 18:38
                NIE JASNO.
    • abhaod bogata wdowka ma wieksze szanse na rynku 09.09.06, 12:13
      czytanie ksiazek to dla holoty...
    • ppo A po co dziadować, jesli się ma pieniądze? 09.09.06, 17:13
      > Tylko, że człowiek zwykle wydaje tyle ile może, z nie tyle ile potrzebuje.

      No i dobrze. Dlaczego miałby żyć jak dziad i "szczypać się" z każda złotówką,
      skoro forsy mu nie brakuje? Pieniądze są po to, aby je wydawać i cieszyć się
      życiem, a nie żeby je gromadzić nie wiadomo na co. Trumna i tak kieszeni nie
      ma. Nic na ten świat nie przyniosłeś i nic z niego nie zabierzesz. Ciesz się
      życiem! Po to je masz. Nie rozumiem ludzi, którzy mając forsę żyją jak dziady.
      To chyba przyzwyczajenie z PRL, kiedy z majątkiem należało się ukrywać.
      P.S. Jestem dobrze sytuowany, żeby nie było, że się nie znam. A mimo to nie
      kupię domu za gotówkę. Nie opłaca mi się topić tyle kapitału w tak marną
      inwestycję. Wolę wziąć kredyt, a gotówkę inwestować w inny sposób. Za gotówkę
      opłaca się kupić samochód, który szybko traci na wartości (może "zdechnąć"
      przed końcem spłacania kredytu).
    • Gość: mazi Wygrała w sądzie prawo do luksusu IP: *.toya.net.pl 10.09.06, 00:20
      Powiem krótko i zaznaczam, że jest to moja prywatna i jak najbardziej
      subiektywna opinia, poparta jednak przykrymi doświadczeniami z tą "firmą" - PZU
      to największy "złodziej" obracający miliardami złotych, które mu wpłacamy
      licząc, że zabezpieczamy siebie i swoich najbliższych. Nie znam, osobiście,
      drugiej tak obłudnej i dwulicowej firmy, która działa publicznie. Wystarczy
      wspomnieć tylko o słynnych już polisach posagowych, którymi po denominacji
      złotówki, mozna się jedynie podetrzeć, jak kiepskiej jakości papierem
      toaletowym...
      • Gość: z Co do mojego pierwszego postu IP: *.aster.pl 10.09.06, 18:51
        1. Oczywiście, że jeśli SN podtrzyma wyrok, to WSZYSCY zapłacimy o wiele większe
        składki OC, bo rozpęta się lawina podobnych pozwów, a PZU skądś te pieniądze
        będzie musiał wziąć.

        2. Ja jednak napisałem, że ludzie bogaci być może zapłacą w przyszłości więcej,
        ponieważ jeśli ubezpieczyciel chciałby być uczciwy i nie podnosić składek
        WSZYSTKIM, to pytałby przy zawieraniu ubezpieczenia OC o stan majątkowy. Mąż tej
        Pani, jako osoba majętna zapłaciłby wielgachną składkę OC właśnie a konto tego,
        że jakiś biedak go stuknie ze skutkiem śmiertelnym, a żonka wystąpi o
        wielomilionowe odszkodowanie.

        3. Jestem zwolennikiem wysokich odszkodowań, nienawidzę komuny i PRL-u, nie
        zazdroszczę milionerom i ich żonom... jednak ten wyrok to absurd, co na
        szczęście sporo ludzi na tym forum sensownie dostrzegło. Ciekawe czy dostrzeże
        Sąd Najwyższy???
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka