Dodaj do ulubionych

Tysiące złotych za minutę słońca

IP: *.dfw1.dsl.speakeasy.net 09.10.06, 21:40
smieszna ta polska....

"89 minut slonca dziennie"...... taaaaaaaaaak. inwestor powinnien jeszcze
zapewnic przynajmniej (1) temp powitrza 21.5C przez caly rok; (2) max 34 dnie
deszczowe; (3) cisnienie ..... blablaaalaaaablaa.

to co robi miasto to rozbuj na prostej drodze. 16 lat temu skonczyl sie
komunizm i gosci z "czynszowek" powino dawno wymiesc. centrum powinno byc
elegancie i swiatowe a nie menelso-buraczane tak jak mieszkancy
al.jerozolimskich/panskiej/etc/etc.
Obserwuj wątek
    • Gość: lukanos Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.jmdi.pl 09.10.06, 21:43
      W ścisłym centrum miasta (bez względu na to, czy jest to Warszawa, Nowy Jork czy Radom) nie powinny znajdować się budynki mieszkalne. W metropoliach, a do takich Warszawa chce należeć, w centrum lokoje się budynki o charakterze usługowym (biura, sklepy, dworce, ratusz). W Warszawie natomiast pośród wierzowców stoją bloki z wielkiej płyty. Walory estetyczne - brak. Komfort mieszkańców - brak. Wyburzyć i po kłopocie.
      • Gość: Zenek Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 09:36
        Po pierwsze "wieżowców". Po drugie, gwoli ścisłości, nigdzie w centrum Warszawy
        nie stoją bloki z wielkiej płyty. Nawet budynki osiedla Za Żelazną Bramą są
        postawione metodą tradycyjną na szkielecie żelbetowym. Budynek o kórym mowa w
        tekście Stołecznej - tak jak i sąsiednie bloki mieszkalne - zbudowano z cegły.
        • Gość: ember11 Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.range81-151.btcentralplus.com 10.10.06, 17:29
          Ale budunek ten nie pasuje juz do centrum. Czasy sie zmieniaja.
          • Gość: kixx i o czym ta dyskusja? IP: *.acn.waw.pl 10.10.06, 22:16
            kon by sie usmial
            380 tys to kosztuje polowa mojego 8-mioletniego mieszkania w zwyklym w miare
            bliskim centrum budynku
            w porownaniu do wartosci tego budynku to jak cena pudelka zapalek
            czy odszkodowanie wartosci pudelka zapalek jest godne wzmianki w gazecie
            stolecznej?
            chyba tylko w sezonie ogorkowym...
            • Gość: mlody_junak kpina! IP: *.crowley.pl 11.10.06, 10:48
              skoro kazdy musi miec 90 minut slonca na dzien, to ile kasy placa takim co maja
              okna wychodzace na polnoc i nigdy slonca w mieszkaniu nie widzieli??
      • Gość: Banan Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.petrus.com.pl 10.10.06, 11:10
        Jednak nie zupełnie, fakt wielkiej płyty nigdzie w centrum nie powinno być,
        jednak w kżdym wielkim mieście są budynki mieszkalne ażeby nie wyludniać centrum
        miasta po godzinie 22.
      • Gość: Sebastian Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.06, 11:26
        To wierutna bzdura. Nie projektuje się homogenicznych funkcjonalnie obiektów w
        centrum, prowadzi to do patologii, gdy centra wypełnione wyłącznie biurowcami
        stają się po g.17 absolutną pustynią. Popytaj się trochę architektów i
        urbanistów, a potem się wypowiadaj. Ponadto, jeśli jesteś dyslektykiem, pisz
        sobie tekst w Wordzie z włączoną korekta ortografii i wklejaj tekst do
        przeglądarki, ponieważ prowokujesz przygłupów do wyszydzania Twojej ortografii
        i podważania Twojej wiarygodności bez podejmowania merytorycznej dyskusji.
        • Gość: hardy Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 16:56
          Nie usprawiedliwiaj człowieka dyslektyzmem.

          Nie każdy nie znający zasad ortografii to dyslektyk.
      • lech.taczka Promienie bezpośrednie czy odbite ? 10.10.06, 11:26
        Nie kumam do końca tej zasady. Czy to znaczy, że mieszkania od północnej strony,
        których jest tak wiele, nie są zgodne z "normą". Są mieszkania, które "widzą"
        słońce tylko odbite w szybach sąsiadów albo i nawet tego nie.
        • boski_odys Odpowiedzi architekta 10.10.06, 19:01
          przepisy obowiązujące w Polsce (nie tylko w Stolicy) w tej dziedzinie to
          rozporządzenie Min. Infrastruktury
          www.budinfo.pl/?view=prawo&area=budownictwo&sub=ustawa&id=41
          Pomieszczenia mieszkalne (dla mieszkania wielopokojowego można ograniczyć do
          jednego pokoju) muszą mieć min. 3 godz. nasłonecznienia między 7.00 a 18.00 w
          dniach równonocy.
          W zabudowie śródmiejskiej (faktycznej lub określonej w planie miejscowym) można
          ten czas ograniczyć do 1,5godz. Mieszkania jednopokojowe nie muszą mieć
          bezpośredniego nasłonecznienia w ogóle.

          Z tego wynika, że:
          1. Nie wolno projektować i budować mieszkań wielopokojowych z oknami wyłącznie
          od północy (dodajmy, że inny zapis zastrzega, że mieszkania większe niż 2-
          pokojowe muszą mieć okna z obu stron lub na narożniku budynku).
          2. Nie wolno projektować tak, aby odebrać wymagane powyższym prawem
          nasłonecznienie sąsiadowi.

          Jeśli Twoje mieszkanie jest wg. Ciebie zbyt ciemne, to:
          - może zostało zbudowane, zanim w Polsce obowiązywały takie przepisy
          (kamienice);
          - może nie mierzysz w określonym przepisami czasie (dni równonocy, 7-18);
          - może pomijasz jeden pokój, który jest np. od zachodu. On załatwia sprawę.
          - może inwestor + architekt uzyskał od ministra odstępstwo od przepisów dla
          tego przypadku, z ważnych przyczyn, stosując rozwiązanie zastępcze (np.
          wyjątkowo duże okna);
          - może ktoś przerobił mieszkanie (połączył z 2 małych, wydzielił z większego);
          - może architekt niedopełnił obowiązków i wykonał nieprecyzyjną bądź błędną
          analizę nasłonecznienia - tzw. linijkę słońca;
          - może oszukano i ciebie i zatwierdzających projekt urzędników.

          Z praktyki architektonicznej:
          - Nikt nie liczy linijki słońca tak precyzyjnie. Zazwyczaj patrzy się, czy
          słońce jest przez wymagane 3 godziny (1,5 w śródmieściu) na elewacji budynku w
          miejscu mieszkania. Nie sprawdza się w granicach okien.
          - Interpretuje się też ten przepis tak, że 3 godziny mierzy się dla całego
          mieszkania, nawet jeśli w żadnym z pokojów nie jest przez cały ten czas.
          - Mało kto naprawdę sprawdza to dla sąsiada - zazwyczaj nie mamy jego planów,
          nie wiemy więc jakie są tam mieszkania. Sprawdzamy to tylko dla ogólnego obrysu
          sąsiedniego budynku, zgrubsza.
          - W powstających w Warszawie inwestycjach często (z reguły!) do 2-3% mieszkań
          uzyskuje odstępstwo od ministra. Zwłaszcza, jeśli minister zna inwestora :)
          - Brak 15 minut nieraz się "naciąga" - bo kto to sprawdzi?

          Wnioski:
          - Ktoś tu bardzo sprawdza p. Libeskinda. Bardziej niż kogokolwiek, kiedykolwiek
          w kraju. Gdyby tak sprawdzano wszystkich, 75% inwestycji po roku 90 w Warszawie
          wyglądałaby inaczej. Zapewne urzędnicy czują, że z tego może być gruba kasa, a
          jeszcze i propagandowy sukces.
          - Jeśli kupujesz mieszkanie: żądaj wglądu w "linijkę słońca". Dane z
          opracowania obdarz własną refleksją i utnij ze 20% od ich wyniku. Unikaj
          niskich kondygnacji.

          A swoją drogą, nie jest łatwo architektom dbać o komfort przyszłych
          mieszkańców, skoro płacą nam nie oni, lecz developerzy. Od nich klient kupi i
          tak wszystko, bo się nie zna. Instytucje nadzorcze i tak nie działają i są
          przekupne. A rozbiórki i tak nikt nie wyegzekwuje.
          • kb1985 Re: Odpowiedzi architekta 10.10.06, 22:01
            Kształcące. Dzięki za info. :)
          • maruda.r Re: Odpowiedzi architekta 11.10.06, 12:49
            boski_odys napisał:

            Wnioski:
            - Ktoś tu bardzo sprawdza p. Libeskinda. Bardziej niż kogokolwiek, kiedykolwiek
            w kraju. Gdyby tak sprawdzano wszystkich, 75% inwestycji po roku 90 w Warszawie
            wyglądałaby inaczej.

            **************************************

            To wielce prawdopodobne, że ktoś chce ekstra zarobić na tej inwestycji. Ale może
            też wyniknąć z tego pewien pożytek w postaci rzeczywistego wymogu projektowania
            budynków z uwzględnieniem potrzeb sąsiadów.

            Na marginesie: kto powiedział, że budynki komunalne muszą być slumsami? Można,
            teoretycznie, rozważyć sytuację, gdy miasto wybuduje komunalny wysokościowiec i
            przesłoni apartamentowiec. Już słyszę gniewne wrzaski właścicieli apartamentów,
            którym zabrano słoneczko, a którzy sami wcześniej zaorać budynki komunalne.

      • Gość: echo nie znasz się IP: 193.0.126.* 10.10.06, 11:39
        W centrum konieczne są budynki mieszkalne aby miasto "żyło" w nocy.
        • Gość: lukanos Re: nie znasz się IP: *.jmdi.pl 10.10.06, 12:04
          Centrum miasta może żyć bez budynków mieszkalnych. Wystarczy, że będzie kino, teatr, restauracja, pub, centrum handlowe... Należy też zwrócić uwagę na to, iż "życie" może być uciążliwe dla mieszkańców miejsca, gdzie się toczy. Zatem podtrzymuję opinię odnośnie ograniczania liczby budynków mieszkalnych w ścisłym centrum miasta.
          • Gość: ech... A pomyślałeś IP: *.master.pl 11.10.06, 02:06
            kto będzie specjalnie jeździł do takiego centrum, gdzie nie będzie żadnych mieszkań?
            Zobacz jak (nie)wygląda nocą Starówka, choć tam mieszkają jacyś ludzie (fakt,
            często nierozrywkowi emeryci..)

            Jak rozwiążesz np. kwestię dużej liczby miejsc parkingowych (parkingi
            podziemne?) I co - z kolei należy "upustynniać" dzielnice mieszkalne, zmieniając
            je w betonowe sypialnie?
            A co z młodymi ludźmi, którzy chcą mieszkać w centrum?
            • maruda.r Re: A pomyślałeś 11.10.06, 13:04
              Gość portalu: ech... napisał(a):

              > Jak rozwiążesz np. kwestię dużej liczby miejsc parkingowych (parkingi
              > podziemne?) I co - z kolei należy "upustynniać" dzielnice mieszkalne, zmieniają
              > c
              > je w betonowe sypialnie?

              ***********************************

              Chyba masz rację. Być może tu leżą przyczyny zamierania (dosłownego) centrów
              handlowo-rozrywkowych wielkich miast obserwowane na zachodzie. Najwidoczniej
              mieszkańcom peryferiów nie chce się wracać po raz drugi w to samo miejsce i
              tracić czasu w korkach. Więc kupują i rozrywają się na miejscu: np. w blaszaku
              Lidla.

              Zdaje się, że polaryzowanie struktury na części biurowe, handlowe, rozrywkowe i
              mieszkalne jest większym nieporozumieniem, niż chęć zapewnienia każdemu
              mieszkanka na peryferyjnym blokowisku. Dezintegruje to również społeczności lokalne.

      • Gość: Jasio Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.ipt.aol.com 10.10.06, 17:14
        Swiatowiec sie odezwal??
      • Gość: ech... Dwóch wioskowych "myślicieli"... IP: *.master.pl 11.10.06, 02:01
        Pseudoliberał z górnej wolty i "miastowy" z dolnej.

        To dla informacji "miastowego": nie wiem, co rozumiesz pod pojęciem "ścisłe
        centrum miasta", ale w każdym normalnym mieście: w tym w Nowym Jorku, San
        Fransisco, a nawet cudacznym Los Angeles w centrum znajdują się budynki
        mieszkalne, hotele itp.
        Tzw. dzielnica city nie jest równoznaczna z "centrum miasta", cokolwiek by to
        znaczyło.
        Dalej: dzielnice handlowe są zazwyczaj tam, gdzie lux-mieszkalne. A taki jest
        charakter Złotych Tarasów i Złotej.

        Po drugie: model monumentalnych centrów miast z Ameryk się nie sprawdził:
        wystarczy zobaczyć, czym stało się owo "ścisłe centrum" Los Angeles i jak
        wygląda ono nocą. Miasta powinny być dla ludzi, z wielofunkcyjnymi dzielnicami.

        A po trzecie: jasne, że mimo to jakaś większa spójność urbanistyczna by się
        przydała - ale żyjemy niestety w Polsce, i zanim coś zaczną wyburzać, to hoho...

        A co do pierwszego postu, który jest trollingiem w czystej postaci - niech sobie
        chłopty najpierw postawi dom, a potem poczeka, jak ktoś mu ścianę w ścianę
        otacza go wieżowcem zasłaniając słońce. Ciekawe, jak się poczuje.

        Po to głupcze wymyślono prawo, żeby jedni przestrzegali praw drugich. Ciekawe
        jak byś się czuł, gdybym np. wykupił skrawek terenu przed twoim domem i zastawił
        go billboardami o szkaradnej treści zwróconymi w twoje okna. Albo np. publikował
        w gazecie twój nr telefonu i adres z zachętami do posyłania hate maili, bo się
        nie zgadzam z ustawą o ochronie danych osobowych. Albo ustawił megawatowe
        głośniki pod twoim oknem, bo nie wierzę w ochronę przed hałasem i "mi wolno".
    • Gość: Zenek Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 09:32
      A może by tak rozpieprzyli wszystkie te ohydne mieszkalne bloki pomiędzy Emilii
      Plater, Świętokrzyską, Złotą i Chałubińskiego. A z rozwalania domu meblowego
      Emilia mogliby zrobić transmisję na żywo w prime time. Oglądalność -
      przynajmniej w Warszawie - gwarantowana.
    • Gość: typowy Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.furnel.pl 10.10.06, 10:30
      Te bloki w centrum to wielka tragedia Warszawy.
    • swistak336 To wcale nie jest głupie ani śmieszne. 10.10.06, 10:39
      Mieszkanie, do któego promienie słoneczne docierają przez mniej niż półtorej godziny dziennie to nora. 22,5 godziny bez słońca na dobę - jak w suterenie. Norma półtoragodzinnego oświetlenia jest i tak bardzo liberalna. A tutaj budynkiem jest apartamentowiec - budynek mieszkalny. Więc mieszkania dla jednych powstaną kosztem uczynienia z mieszkań innych ponurych nor.
      • Gość: p Re: To wcale nie jest głupie ani śmieszne. IP: 195.245.204.* 10.10.06, 11:51
        I to bedzie akurat te 90 minut, ktore mnie nie ma w domu tak?

        Jesli chodzi o maile tych pierwszych panow, to owszem komunizm sie skonczyl -
        co nie znaczy jednak, ze kazdy moze sobie postawic wiezowiec i zaslonic slonce
        innym.

        Jest bardzo duzo takich ograniczen we wszystkich cywilizacjach. W kraju, gdzie
        ludzie juz przez wiele lat maglowali podobne problemy (USA), sa osiedla, gdzie
        nie wolno wieszac tablic do koszykowki nad garazem, trawnik musi byc skoszony
        na 5 cm, a domy pomalowane na bialo. I tylko po to, zeby wszyscy byli
        szczesliwi. Zgodnie z zasada: nie podoba sie - idz szukac sobie podobnych - bo
        my cie tu nie chcemy.

        p
      • razorjack nory to od dawna tam są 10.10.06, 12:04
        rozpadające się budynki z cegły, z powybijanymi oknami, śmieci wywalające się ze
        śmietników, syf, zasikane klatki, menele wraz z bezdomnymi na podwórkach!!

        TAK CENTRUM NIE POWINNO WYGLąDAć !!
        • Gość: lepanto Re: nory to od dawna tam są IP: *.mrozak.com.pl 10.10.06, 12:10
          to idz tam posprzatac zamiast pisac pierdoly
      • wj_2000 Re: To wcale nie jest głupie ani śmieszne. 05.01.07, 23:46
        Nie ekscytuj się tak niedolą mieszkańców z Siennej. Byłem tam popatrzeć.
        Mieszkanie o które chodzi uzyskało "słońce" w czasie wojny, gdy zburzono
        sąsiednią kamienicę zamykającą studnię. Przed wojną takimi pierdołami jak 90
        minut słonca nikt sobie nie zawracał głowy. Gdyby odbudować zburzoną kamienicę
        mieszkanie utraciło by słońce całkowicie.
        • Gość: kispa Re: To wcale nie jest głupie ani śmieszne. IP: *.futuro.pl 18.04.07, 15:41
          wj_2000 napisał:
          > Nie ekscytuj się tak niedolą mieszkańców z Siennej. Byłem tam popatrzeć.
          > Mieszkanie o które chodzi uzyskało "słońce" w czasie wojny, gdy zburzono
          > sąsiednią kamienicę zamykającą studnię. Przed wojną takimi pierdołami jak 90
          > minut słonca nikt sobie nie zawracał głowy. Gdyby odbudować zburzoną
          kamienicę
          > mieszkanie utraciło by słońce całkowicie.

          I nie było jeszcze komputerów, internetu, telewizji .................!!!????
    • Gość: romek [...] IP: 80.55.181.* 10.10.06, 10:46
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • razorjack jak mają mieszkania za 9k5 za metr kwadratowy... 10.10.06, 12:06
        ...to niech sprzedadzą i pod warszawą sobie 100 metrowe mieszkanka kupią,
        z dużą ilością słońca
    • janek344 Re: www.glosujmy.blox.pl 10.10.06, 10:46
      Wyszukiwanie problemów i sztucnych trudności tam, gdzie sprawa jest prosta a
      budowla bardzo Warszawę będzie nobilitować.Kolejny przejaw szerzącej się w
      naszym kraju wojującej głupoty.
      • rocznik_74 zaraz za nietykalnymi ogrodkami dzialkowymi 10.10.06, 17:05
        ... w centrum duzych miast

    • Gość: poginski Nie dla paskudnych komunistycznych bloków IP: *.mrr.gov.pl 10.10.06, 10:49
      w centrum Warszawy!!! I dla tego paskudnego bloku przy placu teatralnym też nie
      nie! Odbudujmy piękne przedwojenne kamienice!!!
      • koloratura1 Re: Nie dla paskudnych komunistycznych bloków 10.10.06, 12:53
        Gość portalu: poginski napisał(a):

        > w centrum Warszawy!!! I dla tego paskudnego bloku przy placu teatralnym też nie
        >
        > nie! Odbudujmy piękne przedwojenne kamienice!!!

        Zapłacisz za to?
      • boski_odys Re: Nie dla paskudnych komunistycznych bloków 10.10.06, 19:07
        > nie! Odbudujmy piękne przedwojenne kamienice!!!

        Piękne przedwojenne kamienice nie miały ani minuty słońca w niejednym
        mieszkaniu. I nie mam na myśli sutener.
        Piękno zaś kończyło się niejednokrotnie na elewacji. Do oficyn nie docierało
        nic poza brudem, chorobami i biedą.

        W czasie, gdy całe śródmieście było ciasno zabudowane takim kamienicami (1,3mln
        ludzi w samym dzisiejszym centrum!), ludzie zakładali spółdzielnie i na
        przedmieściach stawiali bloki (WSM na Żoliborzu).
        • Gość: piotr Re: Nie dla paskudnych komunistycznych bloków IP: *.aster.pl 10.10.06, 23:05
          zburzyć starówkę i zamek królewski znajdzie się jeszcze parę takich budynkow do
          likwidacji a co tam przecież jest kapitalizm
    • Gość: romek Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: 80.55.181.* 10.10.06, 10:51
      czy ty umiesz czytac ze zrozumieniem? nie wystarczy sklecac literki. Inwestor
      ma zapewnic 90 min swiatla? nie baranie on ma lokatorom ich nie zabrac. A tak
      to chce zrobic slynny haha architekt, ktory nie zna przepisow budowlanych haha
      • Gość: zorro_zx Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.pit.edu.pl 10.10.06, 12:39
        Mieszkam w starej i zrujnowanej przedwojennej kamienicy na Pradze. Nie ma
        pieniędzy na jej remont. Mam pracę, płacę czynsz. Razem z sąsiadami staramy się,
        aby budynek sie nie zawalił, co mozemy robimy we własnym zakresie. Bank odmówił
        mi krdytu mieszkaniowego, ponieważ choruję na cukrzycę, mam małe zarobki i los
        mój niepewny. Kiedy czytam, że budynki z lat 50-tych trzeba wyburzyć,
        zastanawiam się, czy ten, kto to pisze zastanowił się kto za to zapłaci?
        Wysiedlonym trzeba zapewnić chociaż mieszkania socjalne, miasto ich nie ma. Kto
        je zapewni? Kto da na to pieniądze? Wyburzyć tylko dlatego, że budynki sa
        brzydkie, że zajmują cenne miejsce w centrum? Być może trzeba to zrobić, ale czy
        miasto na to stać? A może kolosalne pieniądze wyłoży jakiś inwestor? Ludzie,
        opamiętajcie się. Zwolennicy wyburzeń powinni mieć świadomość, że ewentulne
        pieniądze na tego typu akcje będą wzięte także z ich kieszeni. A pobrzmiewa w
        tym jeszcze coś - zawzięty entuzjazm nowokapitalistcznego Jasia: jestem mocny,
        zajadły, twardy, przebojowy i naprzód choćby po trupach. Prawdziwy człowiek to
        ja - reszta, która nie daje sobie rady, to szumowiny. Czy ktoś z was,
        nowopolacy, zna i rozumie słowo: HUMANIZM.
        • Gość: lukanos Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.jmdi.pl 10.10.06, 12:58
          Myślę, że za pieniądze uzyskane ze sprzedaży działek w centrum i podatki, które wpłyną po wybudowaniu tam obiektów komerycyjnych można wybudować całkiem sporo mieszkań komunalnych na przedmieściach. To też jest pewna forma humanizmu.
      • you_bastard To nie sprawa architekta 10.10.06, 14:25
        Gość portalu: romek napisał(a):

        > A tak to chce zrobic slynny haha architekt, ktory nie zna przepisow
        > budowlanych haha

        Architekt projektuje budynek.
        Zgodność z lokalnymi przepisami to zadanie dla inwestora.
        Nie myl funkcji.

        Inwestor mógł poinformować Liebeskinda że projektowany budynek nie może
        zasłaniać tego konkretnego budynku.
        • Gość: Welarg Re: To sprawa architekta IP: *.itb.pl 10.10.06, 14:39
          Szkic zacienienia to sprawa architekta.
        • boski_odys Re: To nie sprawa architekta 10.10.06, 19:11
          you_bastard napisał:

          > Architekt projektuje budynek.
          > Zgodność z lokalnymi przepisami to zadanie dla inwestora.
          > Nie myl funkcji.

          To jest właśnie funkcja architekta. Inwestor nie musi znać przepisów.
          Zastosowanie się do nich (a jest ich wiele, są skomplikowane), gwarantuje w
          specjalnym osobnym oświadczeniu architekt. W razie niedopełnienia obowiązków
          grozi mu sporo paragrafów (w tym utrata uprawnień).
          Nawet zatwierdzający projekt urząd nie ponosi żadnej odpowiedzialności za
          niezgodności z prawem.
    • ppo Zburzyć te bloki w cholerę! 10.10.06, 10:51
      Nie rozumiem, dlaczego te bloczydła z lat 60. jeszcze nie zostały wysiedlone i
      zburzone. To przecież marnotrawienie terenu! Były one budowane 40 lat temu,
      kiedy Warszawa miała zupełnie inną skalę. Teraz miasto się zmienia i bloki,
      które nie są zabytkami, muszą zniknąć. Ma to też aspekt społeczny, gdyż
      zasiedla je głównie patologia, która powinna zostać przeniesiona na peryferie.
      W żadnym normalnym mieście nie ma slumsów w centrum!
      • Gość: aja74 Re: Zburzyć te bloki w cholerę! IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.10.06, 12:25
        Patologie trzeba leczyc a nie przenosic z dala od siebie.
        A Warszawa jaka jest i tak kazdy widzi i nie zmeini tego to ze usunie sie pare
        blokow.

        AJA
      • koloratura1 Re: Zburzyć te bloki w cholerę! 10.10.06, 13:01
        ppo napisał:

        > Nie rozumiem, dlaczego te bloczydła z lat 60. jeszcze nie zostały wysiedlone i
        > zburzone. To przecież marnotrawienie terenu! Były one budowane 40 lat temu,
        > kiedy Warszawa miała zupełnie inną skalę. Teraz miasto się zmienia i bloki,
        > które nie są zabytkami, muszą zniknąć. Ma to też aspekt społeczny, gdyż
        > zasiedla je głównie patologia, która powinna zostać przeniesiona na peryferie.
        > W żadnym normalnym mieście nie ma slumsów w centrum!

        Pominę już Twoje oryginalne rozumienie "aspektu społecznego" odnośnie
        "patologii" i zadam tylko jedno pytanie: kto za to zapłaci i z jakich pieniędzy?
        • Gość: Autor Re: Zburzyć te bloki w cholerę! IP: *.aster.pl 10.10.06, 23:13
          Przecież tereny na ktorych stoją te budynki są warte majątek, za ich sprzedaż
          jako teren do postawienia wieżowca można spokojnie wybudować kilka bloków dla
          mieszkańców i jeszcze sporo kasy zostanie.
          • Gość: gosc Re: Zburzyć te bloki w cholerę! IP: *.210.64.074.chello.no 18.10.06, 17:26
            zburzyc wszystko a ziemie zaoorac! -ot bezmyslne nasladownictwo niezbyt
            sprawdzonych rozwiazan niemieckich.
            A tak powazniej to Polacy chyba powinni wreszcie spojrzec bez zadawnionych
            emocji dotyczacych tych "blokow" na centrum warszawy. Po pierwsze to zabytek
            bedacy swiadectwem takiej a nie innej historii tego miasta. Wiele z tych
            budynkow ma klase i to wlasnie je chca ogladac wielu zagranicznych gosci a nie
            zupelnie makieciarska starowke. Troche za dlugo juz trwa polska szkola
            konserwatorska ktora uznaje za obiekty wartosciowe tylko te wybudowane przed
            wojna.
            Dwa ze wiele z tych budynkow zapewnia duzo lepsze warunki uzytkowe niz
            kamienice z 19w.
            mieszkam poza polska w kraju ktorego nie dotknely zniszczenia wojenne i
            generalna tendencja jest unikanie mieszkania w czynszowkach, duzo wyzsze ceny
            bedace odzwierciedleniem komfortu osiagaja mieszkania, w, stosujac polska
            terminologie blokach, (normalny czlowiek nazwie je po prostu domami)
            wybudowanych w zlotych latach modernizmu miedzy 30 a 70 rokiem ubieglego wieku.
            Potem nastala epoka developerow, project managerow, i w architekturze znowu
            przestal byc wazny czlowiek.
      • Gość: Welarg Sienna 41 jest na liście zabytków IP: *.itb.pl 10.10.06, 14:41
        Budynku przy Siennej 41 nie można zburzyć, bo jest na liście zabytków.
        • Gość: j Re: Sienna 41 jest na liście zabytków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:17
          zabytki też się w Polsce burzy, są na to sposoby, żeby obiekt został wykreślony
          z listy, w zasadzie jest to decyzja urzędnicza.
    • Gość: adam Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 11:13
      nie podoba mi się ten budynek. Może projektował go i sam szatan, ale po prostu
      nie pasuje do krajobrazu.
    • Gość: m Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.sgsp.edu.pl 10.10.06, 11:17
      o co chodzi z tym ZASŁONIENIEM?
      • Gość: hella Zaslonienie:) IP: *.chello.pl 10.10.06, 11:23
        to wprowadzenie na teren duzej ilosci sloni;)
      • Gość: fdf Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 11:29
        "zasłonienie" to za encyklopedią: proces zapładniania słonic, przez architektów, w celu zwiekszenie pogłowia słoni w miejscowosciach powyzej 2 mln, mieszkańców. Małe słoniatka już w okresie płodowym potrafia projektować budynki zasłoniające wsie oraz małe miejscowości, sczególnie w Polsce południowej.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Tysiące złotych za minutę słońca 10.10.06, 12:16
          dobre
    • Gość: Wojciech Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 11:23
      Nareszcie pozytywny przykład przestrzegania prawa.
      Analogicznie w ten sam sposób powinny być wypłacane odszkodowania mieszkańcom
      Poznania i okolic (ok. 40 tys. mieszkańców) za potężne przekroczenie norm hałasu
      w związku z decyzją umieszczenia w mieście bazy lotniczej NATO. Tylko
      odszkodowania pozwalające na zmianę miejsca zamieszkania są adekwatne do
      poniesionych strat.
      • rocznik_74 Re: Tysiące złotych za minutę słońca 10.10.06, 17:12
        Nad moim osiedlem samoloty (rowniez wojskowe) lataja notorycznie i w zyciu nie
        wymyslilbym ze przysluguje mi odszkodowanie.

        Wyprowadz sie do Puszczy Bialowieskiej, albo na Ksiezyc!!!
        • Gość: hardy Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 17:59
          Może dla Ciebie ryk silnika odrzutowego to muzyka? A może inni chcieliby
          posłuchać Chopina w ciszy?

          Jeśli zgadzasz się z pochyloną głową na uciążliwości, to nie znaczy, że inni też
          muszą.
    • Gość: qba Pokaz mi gdzie mieszkasz, zbuduje naokolo Tesco i IP: *.globalintech.pl 10.10.06, 11:30
      Pokaz mi gdzie mieszkasz, zbuduje naokolo Biedronki TEsco i Auchan, bo ty na
      przeciez nie masz nic przeciwko.
    • Gość: alek-fujalek Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.06, 11:37
      Co za palant. Skąd się biorą takie jełopy, które wierzą, że w mieście nie
      powinni mieszkać ludzie, bo to komunistyczny wymysł?
      • Gość: mimi9930 Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 12:03
        jołop nie ma racji, ale o tym nie wie, u nas mieszkają ludzie w Starym
        Mieście,nikt nie ma zamiaru ich wyrzucać z mieszkań, sam budynek pomysłu
        architekta mnie osobiście się podoba
    • Gość: Piotttr Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.toya.net.pl 10.10.06, 11:42
      No jasne, ludzi sie powinno po prostu wysiedlic/wywiezc, co maja narzekac, ze im
      ciemno. A normy? Jakie normy? Przyjedzie wladza i powie, czy jest dobrze czy
      zle. Wtedy bedzie swiatowo jak w Hawanie, Minsku albo innej metropolii.
    • Gość: ww Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.mbms.com.pl 10.10.06, 11:56
      czyli przepisy sa tylko po to, zeby dali kase - jak zaplaca, to ta minuta sie
      znajdzie :) po co my mamy te wszystkie prawa?
      • Gość: WujekDR Zburzyć te slumsy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 12:03
        Mieszkania komunalne w ścisłym centrum? Brawo, trzeci świat wcale nie jest tak
        daleko :))))
        Powinno się zburzyć te slumsy i budować w tym miejscu normalne wieżowce na miarę
        XXI wieku. Dlaczego jakieś zapyziałe bloczki mają ograniczać swobodę architektów
        w projektowaniu wysokich budynków w Warszawie?
        • Gość: m po co te wieżowce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 21:56
          czy koniecznie należy niszczyć stare śródmieście i budować na jego miejscu nowe wieżowce? ile terenów jest na wschód od dworca centralnego! czemu ma nie byc w centrum mieszkań? bardzo sobie chwale mieszkanie w centrum. nigdy bym sie nie przeprowadził do 2x wiekszego mieszkania np. na tarchominie. lubie mieszkać w mieście a nie w dzielnicy podmiejskiej a taką są wszystkie dzielnice warszawy poza mokotowem, śródmieściem, ochotą i powiślem. bez infrastruktury, kawiarni, pubów, klubów. ciągłe dojazdy
          • Gość: j Re: po co te wieżowce? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:20
            to niech chociaż ktoś wyremontuje te ku...ewskie bloczki, w miescinach na
            prowincji potrafią remontować bloki, a w Wawie oczywiście nie
          • Gość: gosc Re: po co te wieżowce? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.06, 19:54
            "ile terenów jest na wschód od dworca centralnego!" ???

            A to mówisz o Dw. Centralnym w Wwie aby? Może jednak na zachód jest miejsce bo
            pl. Defilad nie zabudują jeszcze pewnie z 10 lat.

            pozdro
        • Gość: ja Re: Zburzyć te slumsy IP: *.aster.pl 10.10.06, 23:14
          ilu z Was mieszka w centrum 1%wszystkich forumowiczow chyba nie. jesteście w
          centrum tylko przejazdem do pracy i z pracy ale chcecie budowac
          miasto ,cieszcie się że jest internet zakompleksione kloce bo się możecie
          mądrzyc i popisywać
      • koloratura1 Czytałeś artykuł? Ze zrozumieniem? Wątpię. 10.10.06, 13:07
        Gość portalu: ww napisał(a):

        > czyli przepisy sa tylko po to, zeby dali kase - jak zaplaca, to ta minuta sie
        > znajdzie :) po co my mamy te wszystkie prawa?

        Nie "minuta się znajdzie", tylko miasto za te pieniądze znajdzie mieszkania dla
        tych ludzi.
    • Gość: zoltek artykul sponsorowany? IP: *.ip.fastwebnet.it 10.10.06, 12:00
      > Autorem znakomitego budynku przy Złotej 44 jest znany na całym świecie
      > architekt Daniel Libeskind. Co stoi na przeszkodzie budowie luksusowej
      > szklanej wieży,

      hmmm coz za peany na czesc tego (badz co badz wirtualnego ciagle) budynku?
      • rekin-2 Re: artykul sponsorowany? 10.10.06, 15:44
        Gość portalu: zoltek napisał(a):

        > > Autorem znakomitego budynku przy Złotej 44 jest znany na całym świecie
        > > architekt Daniel Libeskind. Co stoi na przeszkodzie budowie luksusowej
        > > szklanej wieży,
        >
        > hmmm coz za peany na czesc tego (badz co badz wirtualnego ciagle) budynku?

        Sorry, ale Daniel Libeskind jest jednym z najbardziej znanych architektów
        świata. Również on zaprojektował wieże, które staną w miejscu World Trade
        Center w Nowym Jorku. W Polsce jest już wiele prestiżowych inwestycji np.
        www.zakup-mieszkania.pl/luksusowe-mieszkania.html ale wieżowiec
        Libeskind'a będzie chyba najbardziej znany - możliwe że stanie się nowym
        symbolem Warszawy.

    • Gość: Toni Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 10.10.06, 12:06
      Mam identyczny problem. Na osiedlu w drugiej strefie miasta wykupiono plac
      miedzyosiedlowy i planuje si€ wybudowanie 9 cio pietrowca w doległości 30 metrów
      !!! od istniejącego bloku 4-ro pietrowego. Czy ktos mógłby podać o jakich
      normach dostępu do słońca mówimy ? Czy te 90 minut obowiazuje tylko w centrum ?
      Czy poza centrum sa inne normy ? Czy 90 minut to w najdłuższy dzień roku ? Czy
      liczy sie do tego oswietlenie wyłącznie pokoi mieszkalnych czy także kuchni ?
      • Gość: kk Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 13:18
        szukaj w: Warunki Techniczne Jakim Powinny Odpowiadać Budynki i Ich Usytuowanie
        jak również w Prawie Budowlanym o strefach odziaływnia inwestycji np. takiej
        jak ta oraz o ochronie interesów osób trzeciech w trakcie przeprowadzania
        procesu budowlanego.
      • boski_odys Re: Tysiące złotych za minutę słońca 10.10.06, 19:18
        Gość portalu: Toni napisał(a):

        > Mam identyczny problem. Na osiedlu w drugiej strefie miasta wykupiono plac
        > miedzyosiedlowy i planuje si€ wybudowanie 9 cio pietrowca w doległości 30
        > metrów !!! od istniejącego bloku 4-ro pietrowego.
        > Czy ktos mógłby podać o jakich normach dostępu do słońca mówimy?

        Odsyłam do mojej wypowiedzi wcześniej:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=50057764&a=50109473
        Poza nasłonecznieniem jest jescze przesłanianie. Z grubsza, bo to skomplikowane:
        Nie można budować bliżej niż w odległości od okien równej wysokości większego z
        budynków, lub 35m, jeśli jest większy. 9 pięter x 3m =27m
        W takiej odległości mogą się budować, jeśli nie będą was zacieniać tak, że nie
        starczy wam 3godzin w dniach równonocy. Raczej wystarczy w takiej odległości.
        Te odległości w śródmieściu można zmniejszyć o połowę.
    • Gość: Magyaz Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.teb.pl 10.10.06, 12:50
      Słońce tyczką przetrzymać przez minute ;)
      • Gość: j Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.06, 22:22
        w moim pokoju tylko latem jest słońce wieczorem i co z tego? Żyję i nawet
        lepiej niż ci, którzy latem zasłaniają okna szmatami, bo nie mogą znieść upału
    • Gość: rzep Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: 80.54.122.* 10.10.06, 13:14
      ja kupiłem w 2005 roku nowe mieszkanie z oknami na północ - przez cały dzień
      nie ma nawet 1 minuty słońca
      czy developer legalnie dostała pozwolenie na budowę takiego budynku?
      • Gość: ... Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.06, 16:30
        ROZPORZĄDZENIE
        MINISTRA INFRASTRUKTURY
        z dnia 12 kwietnia 2002 r.
        w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich
        usytuowanie.
        (Dz. U. Nr 75 poz. 690 z dnia 15 czerwca 2002 r. z późniejszymi zmianami)
        ( tekst jednolity )


        Rozdział 2
        Oświetlenie i nasłonecznienie

        § 309. Budynek powinien być zaprojektowany i wykonany z takich materiałów i
        wyrobów oraz w taki sposób, aby nie stanowił zagrożenia dla higieny i zdrowia
        użytkowników lub sąsiadów, w szczególności w wyniku:
        1) wydzielania się gazów toksycznych,
        2) obecności szkodliwych pyłów lub gazów w powietrzu,
        3) niebezpiecznego promieniowania,
        4) zanieczyszczenia lub zatrucia wody lub gleby,
        5) nieprawidłowego usuwania dymu i spalin oraz nieczystości i odpadów w postaci
        stałej lub ciekłej,
        6) występowania wilgoci w elementach budowlanych lub na ich powierzchniach,
        7) niekontrolowanej infiltracji powietrza zewnętrznego,
        8) przedostawania się gryzoni do wnętrza,
        9) ograniczenia nasłonecznienia i oświetlenia naturalnego.



        § 57. 1. Pomieszczenie przeznaczone na pobyt ludzi powinno mieć zapewnione
        oświetlenie dzienne, dostosowane do jego przeznaczenia, kształtu i wielkości, z
        uwzględnieniem warunków określonych w § 13 oraz w ogólnych przepisach
        bezpieczeństwa i higieny pracy.

        2. W pomieszczeniu przeznaczonym na pobyt ludzi stosunek powierzchni okien,
        liczonej w świetle ościeżnic, do powierzchni podłogi powinien wynosić co
        najmniej 1:8, natomiast w innym pomieszczeniu, w którym oświetlenie dzienne jest
        wymagane ze względów na przeznaczenie - co najmniej 1:12.

        ...........

        § 60. 1. Pomieszczenia przeznaczone do zbiorowego przebywania dzieci w żłobku,
        przedszkolu i szkole, z wyjątkiem pracowni chemicznej, fizycznej i plastycznej,
        powinny mieć zapewniony czas nasłonecznienia co najmniej 3 godziny w dniach
        równonocy (21 marca i 21 września) w godzinach 8oo-16oo, natomiast pokoje
        mieszkalne - w godzinach 7oo-17oo.

        2. W mieszkaniu wielopokojowym dopuszcza się ograniczenie wymagania określonego
        w ust. 1 co najmniej do jednego pokoju, przy czym w śródmiejskiej zabudowie
        uzupełniającej dopuszcza się ograniczenie wymaganego czasu nasłonecznienia do
        1,5 godziny, a w odniesieniu do mieszkania jednopokojowego w takiej zabudowie
        nie określa się wymaganego czasu nasłonecznienia.
    • Gość: he Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.kat.3s.pl 10.10.06, 15:37
      Orco samo powinno sie dogadac z mieszkancami i wykupic cały blok, a później
      działke odsprzedac lub cos na niej wybudowac. Cena ziemi ciagle rosnie, a taka
      działka to swietna lokata kapitału.
    • Gość: CJ Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.pronets.pl 10.10.06, 16:30
      To się właśnie nazywa wojna o grunty w drogim mieście!!! NIe zdziw się jak
      wymyślą NP: " współczynnik symetryczności nowego budynku względem tego
      pierwszego w sąsiedztwie którego jest on budowany"...
    • Gość: yey no to naprzód lokotorzy z oknami na północ!!! IP: 213.17.162.* 10.10.06, 17:22
      Brawo! To otwiera drogę lokatorom z oknami tylko na północ (np. przy
      Świętokrzyskiej albo na Starówce) do dochodzenia odszkodowań od miasta.
    • Gość: Subcomm Re: Tysiące złotych za minutę słońca IP: *.greifzug.de 10.10.06, 17:43
      Generalnie zgadzam się z tym co piszez... jednakże "rozbój" w twojej wiadomości
      ma zdecydowanie bardziej menelsko-buraczany wydźwięk niż elegancko-światowy ;P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka