00jacek
29.12.06, 18:54
Świeżo zamontowana w bramie furtka bajecznie skróciła odległość konieczną do
pokonania, żeby wejśc do lasu znajdującego się blisko naszej posesji. Bardzo
chętnie całe rodziny śpieszą na spacery, matki toczą wózki, dzieci ścigają
się na rowerkach, właściciele psów nieśpiesznie idą z czworonogami dzierżąc w
dłoni smycze. Wszyscy idą przeciągnąć kości i zaczerpnąć świeżego powietrza.
A co na nich czeka w lesie, poza smukłymi sosanmi porastającymi ząbkowskie
piaski? Otóż czekają na nich tony śmieci, kupy plastików, które będą tam
jeszcze leżeć przez co najmniej 300 lat, puste butelki po panach z czerwonymi
nosami, zafajdane pampersy (ciekawe co powiedzą pociechy które te pampersy
zafajdały na ten widok?), leżą karnie wybebeszone jak po sekcji zwłok lodowki
i mnóstwo, mnóstwo innych rzeczy, które dobitnie charakteryzują osoby, które
te rzeczy tam pozostawiły.
Bardzo proszę - nie śmiećcie. Przecież to po prostu wstyd, taki widok.