Dodaj do ulubionych

rachunki za gaz

09.01.07, 15:37
Witam.
Dziś dostałem rachunek za gaz - pierwszy po ponad 7 miesiącach. Okazało się, że mam do
zapłacenia ok. 700 PLN w pierwszej fakturze, w drugiej 146 PLN i w trzeciej także. Jest to normalne
mieszkanie spółdzielcze, w którym woda ciepła jest na piecyk gazowy. Wysokość rachunku
spowodowana jest tym, że okres pomiędzy wcześniejszym rachunkiem, a obecnym był nazbyt długi.
I Mazowiecka Spółka Gazownictwa o tym wie, bo było już to z miesiąc temu komentowane na łamach
prasy lokalnej. Wtedy dyrektor owej spółki oświadczył, że są problemy z nową siedzibą i nowym
systemem. Oświadczył wtedy również, że będzie można ubiegać się o raty w przypadku dużych
kwot. Wg umowy rachunek powinien przyjść w czasie nie dłuższym niż przed upływem 6 miesięcy.
Acha, termin spłaty pierwszej faktury (700 PLN) mam do 14 styczni, czyli de facto 3 dni, bo 14 jest w
niedzielę. Próbowałem dodzwonić się na numer podany na fakturze do filii biura obsługi w mojej
dzielnicy. NIKT NIE PODNOSI SŁUCHAWKI. Zadzwoniłem na infolinię i po 16 minutach (!!!) połączyłem
się z miłą panią, której wyjaśniłem, że w ciągu 3 dni nie zapłacę 700 PLN i żądam rozłożenia tej
kwoty na raty (zgodnie z obietnicą, i w związku z nie dotrzymaniem umowy przez spółkę). Pani
podała mi numer w Al. Jerozolimskie (główna siedziba) do działu obsługi klienta, gdzie miano mi to
ułatwić. Zapewniała mnie również, że tam na pewno odbierają telefony, bo po to one tam są. I co?
NIKT NIE ODBIERA TELEFONU!!!. Rozumiem - zajęte, więc jest wielu dzwoniących i mam pecha, ale co
robią te paniusie, skoro nie odbierają telefonu? Mają nas wszystkich w d... Mazowiecka Spółka
Gazownictwa działa jak Gazprom - ma swoich klientów kompletnie w nosie. Mają płacić i nie gadać.
A obiecanki dyrektora, a głupiemu radość. Co robić? Czy macie podobny problem, bo podobno tak
ma pół Warszawy? Może by tak się zjednoczyć i wspólnie próbować coś wskórać?
Obserwuj wątek
    • tomekwarszawa Gazownia pobrała za dużo za rachunki za gaz 09.01.07, 15:42
      A ja chciałem sobie życie uprościć i dałem polecenie pobrania z konta, żeby nie
      męczyć się z płaceniem rachunków. No i mi ściągnęli prawie cztery dychy za dużo,
      bo nie uwględnili jakiejś faktury korygującej z nadpłatą. Teraz martw się
      człowieku jak to odzyskać, bo gazownia zwala na mój bank, mój bank zwala na bank
      gazowni a do banku gazowni mi nijak, bo nie moje konto tylko gazowni.
      Od razu zrezygnowałem z tego polecenia pobrania.
      Mieliście czy macie podobne doświadczenia?
    • Gość: GIOCOnda Poska jakość usług monopolistów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.07, 19:10
      Z jednej strony, co miesiąc do 'skarbonki' należało sobie co nieco na opłaty
      gazowe odłożyć..bo pewnie wszyscy z niego korzystali..więc faktem, ze rachunki
      do uregulowania przyjdą nikt nie powinien byc zaskoczony. Swoja droga dziwie
      sie, ze Gazownia przez ponad 6 mis nie pobierała należności. MOgli na przyklad
      'prognoze' od Was pobierać i po 6 mies sie rozliczyć. Ale widocznie stac ich na
      taki sponsoring. Dodam jeszcze, ze jeśli faktura została wystawiona POPRAWNIE to
      nie ma co narzekac. Moja 'trauma' korzystania z usług TP SA wzięła się z faktu,
      ze w przeciągu 12 miesięcy współpracy 15 faktur reklamowałam i wszystkie
      reklamacje zostały uznane. P.S. 15 faktur bo oprócz 12 comiesięcznych
      reklamowane były korekty do korekt błędnych faktur. Czasami zastanawiam się kto
      tam i na jakiej podstawie dostaję prace bo na pewno nie na podstawie biegłości w
      wyliczaniu kosztów.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka