Dodaj do ulubionych

Feralne przejście widmo przy Belwederze

16.01.07, 21:46
Kolejna ofiara polskiego dziadostwa i braku odpowiedzialności.
Obserwuj wątek
    • Gość: niall Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.ghnet.pl 16.01.07, 22:19
      widać podwójną linię na środku drogi. to o czymś świadczy.
      • elpooho Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze 16.01.07, 22:25
        Świadczy o tym, że jadąc samochodem nie można jej przekraczać. A zebra
        faktycznie wygląda jak wiele innych w Warszawie. Ale gdzie indziej są jeszcze
        większe jaja - zobaczcie jak wyglądają pasy na jezdni np. na skrzyżowaniu KEN z
        Herbsta (jadąc od Kabat) czy na Puławskiej w Piasecznie przy Imoli (jadąc od
        Piaseczna).

        No, ale skoro ZDM twierdzi, że pasów zlikwidować się nie da, to się nie da.
        • Gość: niall podwójna ciągła=zakaz przechodzenia i wyprzedzania IP: *.ghnet.pl 16.01.07, 22:31
          świadczy o tym, że nie wolno ani pojazdom, ani ludziom jej przekraczać.
          • Gość: pm .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 22:36
            niestety nie każdy jest kierowcą i nie każdy w związku z tym wie co znaczą
            różnego rodzaju linie na jezdni - ciągłe, przerywane, podwójne etc. zastanawiam
            sie czy to taki wielki problem nakleić na asfalt takie żólte plastikowe pasy,
            którymi czasem przekreśla sie linie oddzielające pasy jezdni? potrzeba aż
            wypadku, żeby coś przyzwoicie zrobić? gdzie odpowiedzialność?
            • Gość: niall Re: .... IP: *.ghnet.pl 16.01.07, 22:38
              nie każdy jest kierowcą, by wiedzieć, co oznaczają żółte plastikowe pasy
              naklejone na asfalt.

              nadal utrzymuję, że pojedyncza i podwójna linia ciągła są dlatego pojedynczą i
              podwójną linią ciągłą, by intuicyjnie wyczuć ich znaczenie - MUR NA JEZDNI.

              pozdrawiam.
              • dorsai68 Re: .... 17.01.07, 00:02
                Prawda i nieprawda. DO remontu jezdni ul. Bielańskiej, przez środek czynnego i poprawnie oznakowanego znakami pionowymi przejścia dla pieszych przebiegała podwójna linia ciągła.

                PS.
                Gość portalu: niall napisał(a):

                > świadczy o tym, że nie wolno ani pojazdom, ani ludziom jej przekraczać.

                Rozporządzenie Ministrów Infrastruktury oraz Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 31 lipca 2002 r. w sprawie znaków i sygnałów drogowych. (Dz.U. 2002 nr 170 poz. 1393)"
                "5. Znak P-4 „linia podwójna ciągła” rozdziela pasy ruchu o kierunkach przeciwnych i oznacza zakaz przejeżdżania przez tę linię i najeżdżania na nią."
                • Gość: niall Re: .... IP: *.ghnet.pl 17.01.07, 00:34
                  to nie świadczy o tym, że pieszy może ją przekraczać.

                  codziennie do pracy bądź na uczelnię chodzisz specjalnie przez podwójną ciągłą,
                  bo Dziennik Ustaw z 2002 roku nr 170 pozycja 1393 mówi, że to samochód ma zakaz,
                  nie Ty?
                  • dorsai68 Re: .... 17.01.07, 00:46
                    PoRD Art. 13.
                    "2. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych jest dozwolone, gdy
                    odległość od przejścia przekracza 100 m. Jeżeli jednak skrzyżowanie znajduje
                    się w odległości mniejszej niż 100 m od wyznaczonego przejścia, przechodzenie
                    jest dozwolone również na tym skrzyżowaniu."
                    • Gość: niall Re: .... IP: *.ghnet.pl 17.01.07, 00:52
                      owszem, o ile nie zagraża to niczyim zdrowiu i życiu.

                      nikt przecież nie będzie pchał się pod ciężarówkę w myśl: odliczyłem 101 metrów,
                      mogę iść. Na drodze najważniejsze jest bezpieczeństwo, na równi z literą prawa.

                      pozdrawiam!
                    • rlnd Re: .... 17.01.07, 08:50
                      PoRD Art 13.
                      "3. Przechodzenie przez jezdnię poza przejściem dla pieszych, o którym mowa w
                      ust. 2, jest dozwolone tylko pod warunkiem, że nie spowoduje zagrożenia
                      bezpieczeństwa
                      ruchu lub utrudnienia ruchu pojazdów. Pieszy jest obowiązany
                      ustąpić pierwszeństwa pojazdom i do przeciwległej krawędzi jezdni iść drogą
                      najkrótszą, prostopadle do osi jezdni."
                    • rlnd Re: .... 17.01.07, 08:55
                      No i PoRD Art 14.
                      "Art. 14.
                      Zabrania się:
                      1) wchodzenia na jezdnię:
                      a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
                      b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;
                      2) przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;"
                • and192 Re: .... 17.01.07, 08:17
                  Rozporządzenia ministra infrastruktury można sobie włożyć w buty. To wszystko
                  powinno być zrobiobe jednoznacznie i bezpiecznie a nie w zgodzie z durnym
                  rozporządzeniem! Na Zachodzie, jak jan np. jest transformator, to ogrodzony
                  3-metrową siatką. A u nas debil maluje na nim trupią czaszkę. I dzieciaki tracą
                  ręce i nogi. Ale w zgodzie z rozporządzeniem!
                  • Gość: ciekawy_świata Re: .... IP: 62.140.211.* 17.01.07, 10:23
                    ... statek piratów :D
    • Gość: xxx222 Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 23:33
      Niezależnie od tego, czy pieszy wchodzi na pasy, czy nie, to nie wolno
      wchodzić mu pod nadjeżdżający samochód - chyba, że na własną
      odpowiedzilność ;)

      Apropos: Czy ofiara była trzeźwa?

      PS. A może barierki i tabliczka informująca gdzie jest najbliższe przejście
      tanio rozwiążą problem?
      • and192 Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze 17.01.07, 08:20
        Gościu, tam się nie widzi nadjeżdżającego samochodu ani kierowcy nie widzą
        pieszych, bo te pasy co ich nie ma, znajdują sie na szczycie 30% wzniesienia.
    • ritzy Impossibilizm 16.01.07, 23:48
      > Ponieważ wciąż obowiązuje gwarancja na nową jezdnię, ZDM nie chce jej
      frezować w miejscu zlikwidowanego przejścia. - Spróbujemy sprawdzić, czy nie da
      się tam czegoś jeszcze zrobić - obiecuje rzecznik ZDM.

      Nie ma mowy. Nic sie nie da zrobic. Nawet, kuwa, nie probujcie sprawdzac.
      Lepiej idzcie do domu i popatrzcie sie na jaki fajny program w TV. Moze Doda
      bedzie. Albo inny Big Brother.
      • Gość: xxx222 Re: Impossibilizm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 00:12
        Nie żartuj. W porównaniu do tego co teraz wieczorami leci w TV (erotyka +
        teleturnieje) to Big Brother był "intelektualną wyżyną" ;)
    • Gość: anetaduza.pl Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.r.kbt.pl 17.01.07, 00:50
    • Gość: obserwator2 Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 01:23
      W swym długim życiu, najbliżej o wypadek otarłem się na tym właśnie przejściu!
      Kilka lat temu, gdy było ono przejściem legalnym, a nie "szczątkowym",
      pozornym, bo pasy źle zlikwidowano.
      Chciałem przejść na drugą stronę okazując to całą swą postawą i patrząc
      wyraziście na kierowcę nadjeżdżającego samochodu, który elegancko się zatrzymał.
      Zrobiłem więc te dwa czy trzy kroki i instynktownie się zatrzymałem. W tym
      momencie, jakaś wypindrzona ździra w czerwonym niskim sportowym aucie
      wyskoczyła zza tego co mnie puszczał i z ogromną prędkością niemal mnie musnęła.
      Gdyby mi coś nie podpowiedziało by stanąć, byłoby po mnie.
      Ukształtowanie terenu jest tam takie, że ten czerwony samochód był dla mnie
      zupełnie przesłoniety.
      Baba na tej samej zasadzie mnie nie widziała, ale - do diaska - na przejściu
      nie wolno wyprzedzać (tymbardziej omijać).
      Może Smolara stuknęła ta sama pinda!
    • Gość: liberał Jak ktoś z rządu ma wypadek to zaraz afera ,a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 07:55
      ile takiego dziadostwa jest na naszych drogach ? Banda osłów obłudników . Precz z socjalizmem ,precz z komuchami ,precz z fanatykami religijnymi .
    • and192 Feralne przejście widmo przy Belwederze 17.01.07, 08:09
      Ludzie w Polsce odpowiedzialni za swoją robotę po prostu śpią. Dlaczego od kilku
      miesięcy nie włączono zainstalowanych dawno świateł na skrzyżowaniu Woronicza i
      Samochodowej, koło telewizji? Baran odpowiedzialny za to da polecenie dopiero
      jak tramwaj zderzy się tam z autem?
    • Gość: Arek "Aiwa-Platz" Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.chello.pl 17.01.07, 08:16
      GadzinóWka jak zwykle - prawdy nie dopowie. Jasne, że drogowcy ponoszą
      zasadniczą winę, ale czy ten pan miał zielone światło jak przechodził? Nie, bo
      świateł nie było tam nigdy!. A już w przedszkolu uczą zachowania pieszych przy
      przekraczaniu jezdni. Szkoda go jako człowieka ale nie jest bez winy.
      • esmeralda_pl Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze 17.01.07, 08:25
        ale tam nie ma znaku że jest przejście dla pieszych - obok jest przejście ze
        światłami... tylko po co przejść 20 metrów?
    • Gość: marek Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.pse.pl 17.01.07, 09:02
      Kolejna ofiara lekcewazenia przepisów. Kilkanaście metrów obok jest nowe
      przejście dla pieszych ze światłami. Facetowi nie chciało się nadłożyć drogi a
      teraz ma pretensję.
      • bullowy Przepisy a Realizm 17.01.07, 09:42
        Życie od urodzenia w naszym mieście nauczyło mnie postępowania innego niż
        przewidują przepisy, wymyślone przez urzędnika zapewne przyjezdnego z daleka i
        nie mającego pojęcia o prawdziwym świecie w mieście Warszawa.Tutaj jest tak,że
        najpierw się patrzy czy nic nie jedzie,potem czy nie ma policji tej czy innej
        potem znów czy coś nie jedzie,i jak nic nie jedzie to sie przechodzi.Jak bym
        zważał na przepisy i się nimi kierował to już dawno bym zginął pod kołami
        samochodu na pasach dla pieszych i na zielonym...

        • esmeralda_pl Re: Przepisy a Realizm 17.01.07, 10:28
          to chyba nie jestś z Warszawy, skoro nie wiesz jak wygląda tamto przejście
          • bullowy Re: Przepisy a Realizm 17.01.07, 10:48
            Odpowiadasz na :
            esmeralda_pl napisała:

            > to chyba nie jestś z Warszawy, skoro nie wiesz jak wygląda tamto przejście

            Jestem z Warszawy, ale czy Ty jesteś to ja nie wiem, nic nie pisałem o tym
            konkretnym przejściu.Pisałem o czym innym.Więc o co cho?


        • Gość: marek Re: Przepisy a Realizm IP: *.pse.pl 17.01.07, 10:31
          No i własnie facet zamiast przejść przez pasy na zielonym świetle przeszedł
          obok bo tak było mu wygodniej. Przepisy RD nie są wymysłem urzednika tylko
          obowiązujacym prawem. Jak nie checsz ich przestrzegać to nie miej pretensji, że
          spowodujesz wypadek.
          • bullowy Re: Przepisy a Realizm 17.01.07, 11:05
            Gość portalu: marek napisał(a):

            > No i własnie facet zamiast przejść przez pasy na zielonym świetle przeszedł
            > obok bo tak było mu wygodniej. Przepisy RD nie są wymysłem urzednika tylko
            > obowiązujacym prawem. Jak nie checsz ich przestrzegać to nie miej pretensji,
            że
            >
            > spowodujesz wypadek.

            Facet przechodził jak ślepa krowa to go samochód puknął.U nas kierowcy słabo
            sie orientują w tym co się dzieje na drodze.Pędzą jak szaleńcy i jak spotka sie
            dwóch takich zawodnikow,to tak sie to kończy jak w tym prezypadku.Przepisy Rd
            są wymysłem urzędnika i w ten sposob dopiero stają sie prawem.Jak bym
            przestrzegal przepisow a nie swojemu instynktowi to juz dawno by mnie nie
            było.Bo bym w zgodzie z przepisami zginąl na ulicy.Życie weryfikuje debilne
            prawo.
            • Gość: marek Re: Przepisy a Realizm IP: *.pse.pl 17.01.07, 13:35
              A co jest winą kierowcy w tym wypadku? To że facet wszedł mu pod koła? Jakby
              pieszy przestrzegał przepisów to do wypadku najprawdopodobniej by nie doszło. A
              to że nie chcesz przestrzegac przepisów to Twój problem.
              • bullowy Re: Przepisy a Realizm 18.01.07, 12:43
                jakby kierowca jechał 50/h,i miał szerokość widzenia większą niż to co przed
                jego nosem to by faceta nie rąbnąl.Jazda samochodem to jest czujność,wyobraznia
                i spokoj a nie pedzenie przed siebie nie zakładając,że może sie zdażyć coś nie
                planowanego.
                Codziennie nieomal jakiś pieprzony frustrat w samochodzie zajeżdża mi droge na
                moim zielonym na pasach,kiedy przechodze.Codziennie musze uważac na przejściu
                żeby kolejny debil w amoku bycia szybszym nie zawadził mnie swoją
                blaszanką.Zlikwidować autostrady przez Warszawe!
    • Gość: minio Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.07, 10:03
      taka sama sytuacja jest na skrzyżowaniu Dwernickiego i Mycielskiego na
      Grochowie. Pół roku temu przesunięto przejście dla pieszych o 50 metrów a stare
      zamalowano .Teraz farba zeszła i odkryła zebrę .Ludzie i tak przechodzą starym
      przejściem bo nie jest ono odpowiednio oznaczone.Nowe przejście jest zasłonięte
      przez parkujące samochody i czekające taksówki.
      • esmeralda_pl Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze 17.01.07, 10:26
        le tam nie jest 50 metrów, tylko 20... poza tym po drugiej stronie nie znajduje
        się ani przystanek ani parking... za to przystanek jest przy przejściu ze
        światłami... po prostu: jak koń w kieracie
    • Gość: ??? Alik zawsze jeździł ostro IP: 193.41.113.* 17.01.07, 10:45
      Nie przypuszczał, że spotka takiego samego kierowcę z drugiej strony?
    • Gość: pieszy Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.pronets.pl 17.01.07, 11:43
      Zapytajcie czy prawo ma Urząd waszego miasta Warszawy do takiego zaniedbywania
      oznakowania jezdni. To też problem w całej Polsce. Niestety.
    • janfranciszek Znaki poziome na jezdniach w Warszawie 17.01.07, 11:47
      Znaki są albo malowane albo naklejane. Te naklejane przy okazji frezowań są w
      miarę dobrze widoczne w reflektorach ale słabo w słońcu czego przykładem ul.
      Anody na Ursynowie.
      Na jezdniach znajduje sie mnóstwo "malunków" gdyż ZDM zamalowywuje jakąś
      czarnawą połyskującą farbą stare pasy (różnie widać ją w świetle słonecznym,
      sztucznym, deszczu) stare pasy. Po pewnym czasie to zamalowywanie się wyciera
      więc widzimy obok siebie mnóstwo mylących linii. W Niemczech stara farbę sie
      nie zamalowywuje lecz wypala - i po kłopocie.
    • Gość: Elka Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: 62.111.194.* 17.01.07, 12:11
      Nie wiedzą co zrobić? Zastanawiają się? A co robi się z pasami podczas
      zastepczej organizacji ruchu? Dwa żółte "X" ze specjalnej taśmy przekreslające
      resztki pasów chyba będą wystarczającym oznakowaniem! 5 minut roboty i żaden
      koszt.
      • Gość: gizmo Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.07, 12:20
        Sikorski szuka już nowej posady? Dużo w FB nie zarobi - tam strasznie
        oszczędzają.
    • Gość: MARC To klasyka na drogach IP: *.aster.pl 17.01.07, 12:56
      Podobnie zly system zmieniania starych oznakowan poziomych jest w wielu miejscach.
      Bardzo czesto jest tak, ze stare pasy sa zamalowywane czarna farba, co niestety powoduje, ze jak ejst mokro i jedziemy pod slonce, to mozna widziec dwa zestawy wyruzniajacych sie lini. Nowe i stare, ktore jednak nie odrozniaja sie kolorystyka w odopwiednim polozeniu.
      A znikajace zolte przyklejane linie to juz zupelna mordega. Albo pozostajace po zakonczeniu przebudowy lub remontu jakiegos fragmentu. A to rownez zagrozenie dla ruchu i ktos powinien za to odpowiadac.
      • konstantyn4 ZDM rżnie głupa 17.01.07, 13:40
        na wielu ulicach przejścia wyglądają właśnie tak jak to na zdjęciu. I to
        przejścia "działające" a nie "unieważnione".
        Wytarta farba jest bowiem standardem a nie wyjątkiem. Nawet obowiązek malowania
        znaków na jezdniach przerastało bowiem rządzących Warszawą przez cztery
        ostatnie lata.
        • elpooho Re: ZDM rżnie głupa 17.01.07, 14:29
          Przerastało to ich, niestety, odkąd pamiętam...
    • Gość: kar Gdyby to nie był Prezes, to pies z kulawą... IP: *.crowley.pl 17.01.07, 15:57
      • Gość: JaC Przecież to antysyjoniści... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 20:27
        ... zrobili zamach na Żydka.
    • Gość: Wwiak Feralne przejście widmo przy Belwederze IP: 212.2.100.* 18.01.07, 09:34
      Napiszcie jak znajdziecie winnego i go ukarają.
      • esmeralda_pl Re: Feralne przejście widmo przy Belwederze 18.01.07, 10:06
        dzisiaj tamtędy przejeżdżałam... przejście ze światłami, z wygodnym dojściem
        jest jakieś 15 metrów obok... współczuję kierowcy... zapłaci za głupotę
        pieszego, któremu wydaje się, że coś takiego jak "droga hamowania" nie ma racji
        bytu
    • Gość: Pablo Kiedy wreszcie ktos zrozumie ze... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.01.07, 11:56
      przyczynami wupadkow jest taz wadliwe oznakowanie. Zoabczcie pasy na wiadukcie
      nad WKD w Al. Jerozolimskich. Istna platanina.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka