warka_strong
29.01.07, 13:04
To godzina mojego powrotu z pracy. Sypiący śnieg i zalegająca pod nim warstwa zmrożonej breji tworzy coraz bardziej niebezpieczną i śliską mieszankę.
Swoja podróż do domu rozpoczynam w Śródmieściu w okolicach Koszykowej. Przed Rondem ONZ nie zauważam żadnej piaskarki. Podobnie dzieje się pomiędzy tymże rondem, a Rondem Babka. Jadąc dalej nie zauważyłem żadnych przejawów akcji odśnieżania do samych Piasków. Po drodze minąłem zarówno estakady (przy Dworcu Centralnym) potem podjazd przy CH "Arkadia". Podobno jest styczeń. To miesiąc zimowy - opady śniegu i zlodowacenie nie jest (a właściwie nie powinno być) czymś niezwykłym. Jednak jest.