Gość: AKa
IP: *.azoty.pulawy.pl
14.04.03, 11:49
Warszawska Gazeta bierze się za kolejny temat tabu w którym
zazębiają się: obowiązujące prawo, charakter Polaków,
biurokracja i jej interesy. I jeszcze nie ma żednych opinii?
Bez łapówki zdałem za trzecim razem i na przeszkodzie dwa razy
stał plac. Plac odsiewa właśnie 60 do 80 % zdających i po to on
jest, zatwierdzony zresztą przez odpowiedniego ministra!
Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego to potężne instytucje, a
egzaminowanie to nie egzaminowanie tylko "przerób". Jakie
umiejętności bezpiecznej jazdy egzaminator może poznać w ciągu
manewrów na placu i jazdy miejskiej 25 min?
Więc widząc ten bezsens co robi Polak? Płaci i zadowolone są
dwie osoby plus instytucja WORD, która nic nie widzi.