andrzej_b2
02.02.07, 21:38
Po przeczytaniu dzisiejszego artykułu J. Majewskiego o Apadzie Chowańczaku
>Śmierć Hanki w ogrodzie futrzanego króla< mam propozycję, abyśmy wspólnie
dopisali zakończenie. Inspiracją ku temu było zdanie: >...Dziś po imperium
Chowańczaka nic nie pozostało...<. Jeśli rozumieć >dziś< w przenośni, jako
cały okres po zakończeniu wojny, to i owszem, pozostało. Przez wiele lat
powojennych u wyjścia z kina Palladium przy ul. Złotej wisiał szyld > Futra.
Chowańczak<, dalej był adres sklepu. A więc widać, że firma po zagładzie
miasta odrodziła się i nie dała się upaństwowić. Nie wchodziłem wtedy w
szczegóły adresowe, gdyż asortyment ten był poza sferą moich zainteresowań.
Nie zapamiętałem więc ani imienia właściciela, ani adresu firmy. Kto wspomoże
moją biedną pamięć?
Pozdrawiam :-)
Ps. Żyje chyba w Warszawie rodzina króla futrzanego, bowiem niedzielne msze
radiowe, od czasu do czasu, celebruje ksiądz Chowańczak. Zważywszy na rzadkość
nazwiska można ostrożnie dojść do takiego wniosku.