Gość: zaorac scierwo IP: *.hsd1.wa.comcast.net 10.03.07, 06:20 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Borys Brawo!!!!! IP: *.aster.pl 10.03.07, 07:10 Juz do lat mowie na FORUM iz obecne czasy przypominaja czasu powojenne i autorzy tekstow powinnie odwolywac sie raczej na moje opinie. Po wojnie burzono wszsytko co stalo na drodze nawet lini tramwajowej a teraz burzy sie wszystko pod biura i inne takie :) nie zwracajac na jakiekolwiek wartosci burzonych obiektow. Jest to przykre ile w nas Polakach, katolickim narodzie :) jest nienawisci nawet do takich rzeczy jak architektura. Czasy komunistyczne skonczyly sie dawno temu i sam chodzilem w mundurkach nawet w szkole sredniej ale nalezy przejsc do porzadku dziennego i zyc a nie nienawidziec i zyc w zlosci, goryczy, zazdrosci i checi odwetu chyba w tej wlasnie kwesti :) Jezeli nie potrafimy docenic piekna czy warotsci w tak oczywistych przykladach jak SUpersam czy nawet te male jak stacja Powisle to moze nie powinnismy zabierac wogole glosu i trwac w naszej zlosci do konca zycia :) Czasy komunistyczne minely bardzo dawno i je przezylismy w godnosci (wiekszosc przynajmniej) pomimo trudow a teraz nalezy cieszyc sie zyciem i patrzec na piekne rzeczy. Jezeli nie potrafimy docenic piekna to juz jest inna sprawa i moze powinnismy ocenic piekno innym osobom i po prostu zaakceptowac to (podobnie jak z konkursem o Muzeum Sztuki Nowoczesnej, nastepny przyklad polskiej buty, zarozumialosci i wiedzy na kazdy temat :) :) Oczywiscie sa rzeczy, ktore wrecz WARTO wyburzyc jak np cala Zelazna Brame ale tutaj mamy problem mieszkaniowy i tego raczej nie przeskoczymy. Odpowiedz Link Zgłoś
kruder76 Warszawskie stacje kolejowe i dworce 10.03.07, 07:47 Ach - nie ma tych perełek w żadnych przewodnikach, a przecież takiego brudu, smrodu i dewastacji nigdzie nie obejrzysz. To powinna być atrakcja turystyczna dla zagranicznych turystów. Syf w czystej postaci. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_zoliborz Re: Warszawskie stacje kolejowe i dworce 10.03.07, 12:50 Brud i smród oblazły te budynki dlatego, że moze mieszkaja w tym kraju tacy ludzie jak ty. Najpierw trzeba zaczac od siebie od analizowania swoich zachowań społecznych na jakim sa poziomie. Te budynki wygladaja tak jak teraz poniewaz my jestesmy takim społeczanstwem. Gdyby były odpowiednio konserwowane, zadbano by o czystosc i miasto, oraz pkp wykorzystywało je w odpowiedni sposób, dzisaj stanowiły by wizytówkae miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: menzurka Re: Warszawskie stacje kolejowe i dworce IP: *.elartnet.pl 10.03.07, 21:09 zgadzam sie w stu procentach z powyższym postem. Gdyby o te obiekty dbano byly by dzisiaj wizytówka Warszay i innych polskich miast. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olga. Kopulaki - warszawska miłość z PRL IP: *.acn.waw.pl 10.03.07, 09:07 Zapraszam Was na Koło. Galeriowce i tzw "Pekin" albo"bierutowszczak" Sporo też architektury przedwojennej czyli osiedle Żeromskiego.Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
babette666 Re: Kopulaki - ? 10.03.07, 10:55 czy to sie komus podoba czy nie to kwestia gustu, ale przeciez to architektura,ktora jest czescia przeszlosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: and Re: Kopulaki - warszawska miłość z PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:13 A to od kopulacji tak się nazywa? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efka_2 Scierwo, doskonale się nazwałeś ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:19 ...ksywka oddaje idealnie poziom intelektualny Twojej wypowiedzi.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miś ptyś Re: Kopulaki - warszawska miłość z PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 11:28 powiedzcie, co sądzić o człowieku, który (nie znając wcale) nazywa was idiotami, durniami i tępymi kmiotami? Santiago Calatrava owszem, tylko że naszym odpowiednikiem dzieł Calatravy są takie perełki konstrukcji inżynierskich - w małej skali, ale jednocześnie ZAPROJEKTOWANYCH z uzyciem talentu inżyniera - a nie tylko PRZEKRYTYCH "kratownico" czy inną "beleczko żelbetowo" - rzeczywicście zeby odroznic lipę od KONSTRUKCJI trzeba sie na tym troche znać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan ZDM Siedź na d... w swoich us IP: *.chello.pl 10.03.07, 11:40 ...i nie wracaj. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_zoliborz Re: Siedź na d... w swoich us 10.03.07, 12:44 zeby cokoliwiek mówic trzeba cos wiedzieć na ten temat oprócz zasłyszanych tekstów. Architekci którzy to budowali to najczescieli byli ludzie z przedwojennej szkoły. Po wojnie kontynłowali prace rozwijając przedwojenne koncepcje modernistyczne swoje i swoich nauczycieli, starając sie nadążać za swiatem i bawic sie nowymi formami. To ze cos powstało w okresie PRL nie znaczy ze jest komunistyczne, czesto było wrecz odstepstwem od realjów i przemycaniem zachodu do polski. Wiele z tych budynków teraz nie wyglada za dobrze, akle to jest kwestia tego jacy my jestesmy jako naród. Gdyby były odpowiednio modernizowane zachowano by czystosc wokół nich były by ozdoba a tak tandeta reklam i czas bród robia swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: art deco fan Re: Siedź na d... w swoich us IP: *.dyn.optonline.net 11.03.07, 00:27 W pelni sie zgadzam z tym komentarzem. Sa wspaniale powojenne budynki szkoly modernistycznej, nie nawiazujace do stylu socrealizmu. Przyklad: CDT Smyk. Jesli sa zaniedbane, nalezy je odnowic i zachowac na przyszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
tuqan11 Re: Kopulaki - warszawska miłość z PRL 10.03.07, 17:30 >te wsporniki to zagrozenie, dlatego poobklejano je tasmo ostrzegawcza, >wyburzyc te smieci komunistyczne, durnie sie zachwycaja wspornikami o ktore >mozna se leb rozwalic, interesuja was wsporniki popatrzcie na calatrave Taaa..... chyba właśnie walnąleś łbem w te wsporniki, a potem mocno w podłogę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grodek Re: Kopulaki - warszawska miłość z PRL IP: *.chello.pl 10.03.07, 18:02 Z takimi jak "zaorać ścierwo" nawet nie warto dyskutować. Wyrwał się z rodzinnego PGR-u i jedyne co jest mu w stanie zaimponować to pseudoekskluzywne "apartamentowce" z płotem o wysokości 4m i podwórkiem wyłożonym kostką bauma o powierzchni znaczka pocztowego. Mam wrażenie, że jest to typowy bywalec Złotych Tarasów, czy Arkadii i te przybytki wystarczają mu w zupełności do wegetacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzystzof Kopulaki - warszawska miłość z PRL IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.03.07, 18:16 Kopulaki a w nich fokojeby (w spodniach z krokiem przy kostkach) zabujane w swoich foczkach (to ich koleżanki). Toż to poezja która powinna pozostać... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert Re: Kopulaki - warszawska miłość z PRL IP: *.chello.pl 10.03.07, 20:14 jak ci sie nie podoba architektura, to zrob dziure w rurze od gazu w bloku, w ktorym mieszkasz a twoje problemy z estetyka skoncza sie, szybciej niz myslisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kacper gronkiewicz etyczny garb estetyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 20:53 nienawidzę komuny, nieznoszę brudu i komunistycznej szarości, może właśnie dlatego kopulaki ochoty, latające talerze i origami powiśla kojarzą mi się z walką o fantazję, swobodę wyrazu i wolnosć formy. Poza tym to bardzo dobre formy, których jedyna winą jest to,że biorą na siebie odium czasów, w których powstały i cóż... brud tych, które bohatersko przetrwały. A to ,że wykorzystywane były jako kolorowa fasada szarej utopii raczej nie jest dowodem ich winy. Na miejscu Pana Bartoszewicza zapłakałbym raczej nad ideologicznym skażeniem, które nie pozwoliło ich odnowić. Etyczny garb estetyki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawianka Re: Kopulaki - warszawska miłość z PRL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.03.07, 21:32 Gość portalu: zaorac scierwo napisał(a): > idioci, te wsporniki to zagrozenie, dlatego poobklejano je tasmo ostrzegawcza, > wyburzyc te smieci komunistyczne, durnie sie zachwycaja wspornikami o ktore > mozna se leb rozwalic, interesuja was wsporniki popatrzcie na calatrave wy > tepe kmioty! Zwróć uwagę, że ci "idioci" to architekci, którzy lepiej od ciebie orientują się w tych sprawach. Odpowiedz Link Zgłoś
adep1 Kopulaki - warszawska miłość z PRL 10.03.07, 21:42 Zajrzałam na stronę www.centrala.net.pl - okazuje się, że to całkiem młodzi ludzie, niedawno "skończeni" architekci ale już z sukcesami. Tym bardziej cieszy mnie ich "zakochanie" w architekturze z okresu mojego dzieciństwa. Ja się na architekturze nie znam, kierują mną wyłącznie względy sentymentalne - a oni się znają i doceniają!!! A co do "syfu" - całkowicie zgadzam się z opinią, że ten "syf" jest zasługą nas, mieszkańców oraz władz Miasta, budynki nie są temu winne!!! Zresztą po co to pisać, to przecież jasne - a tylko ktoś bardzo "płytko" myślący może w jednym zdaniu połączyć współczesny "syf" z zabytkową (tak, już zabytkową!) architekturą. No i te "żarty" o kopulakach - że też nieznane jest tym osobnikom słowo "kopuła" i tego skojarzenia nie mają... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rutek z przyjemnoscia przeczytalem artykul, IP: *.e-wro.net.pl 11.03.07, 08:18 a autorow artykulu zapraszam do wroclawia. tu nie linczujemy znawcow i fascynatow modernizmu. wszak polowa wrocka to jeden wielki modernizm. warszawskie kopulaki to szczerze mowiac proste bryly przy prywatnych willach przedwojennych architektow wroclawskich. jedynym grzechem opisywanych budynkow jest to ze powstaly w czasach malo popularnych, albo inaczej mowiac w czasach ktorych zwalczanie jest teraz politycznie poprawne. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_zoliborz Re: z przyjemnoscia przeczytalem artykul, 11.03.07, 11:30 co do modernizmu przedwojennego i czysto polskiego to nie musimy zeździc do Wrocławia, mamy go pod dostatkiem u siebie. Jest wiele dzielnic które ocalały, bo nie cała Warszawa została zrównana, w wystarczjacych ilosciach aby pokryc prawie cały Wrocław. jedyny problem jest ten ze inwestorzy maja to gdzies i najchetniej postawili by na tym miejscu nastepny klocek na kilka set mieszkań. Ale cóz wikszosc z tych którzy pracują w takich firmach przyjachała żądna sukcesu czesto z małych wiosek z fałszywym wyobrazeniem miasta i nic o nim nie wiedzac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Nowa stacja w stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.03.07, 16:53 Jak Wam się podoba awangardowa PRLowska stacja "Warszawa Powiśle" po modernizacji? Dla mnie wyglada jak nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_zoliborz Re: Nowa stacja w stolicy! 12.03.07, 11:38 Tez uwazam ze wygladała swietnie, tylko juz zostały zasprejowana i wyglada prawie jak przed remontem. To jest chyba dla naszego kraju normalen ze cos sie wybuduje i juz tak stoi nikt nie pilnuje, bo to nie moje, i nikt nie naprawia na bierzac, bo po co przeciez było dopiero remontowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Nowa stacja w stolicy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.07, 12:43 Nie widziałem jeszcze tego budynku po sprejach. Szkoda, przecież to było oczywiste, że jakiś d-bil pokaże co umie. Wystarczylo wzorem Metra kupic np. 2 kamery, jedna blisko, druga gdzies dalej żeby filmować np. jak d-bil bedzie zdejmowal kominiarke to by sie nagral i potem hop do Ziobrowego szybkiego sądu. Inna sprawa, że w Polsce SĄ ŚMIESZNE KARY!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 do nauki a dopiero później do pióra! 11.03.07, 13:11 "W PRL powierzchnia domu prywatnego nie mogła przekroczyć 110 m kw. A w trzykopułowych (bo są i mniejsze - dwukopułowe) normatyw został przekroczony o blisko 30 m kw. ze względu na łuki i przestrzenie niepełnowartościowe, bo o wysokości mniejszej niż 2,2 m - wyjaśnia Gosia." Brednie. Powierzchnia działki w mieście nie mogła przekroczyć 200 m2. O powierzchni domu nic nie było. Sam mieszkam w 250 m2 domu wybudowanym w PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: do nauki a dopiero później do pióra! 11.03.07, 13:26 A jednak to prawda, może chodzić o inne lata, bo przepisy się zmieniały. Zresztą te graniczne 110 m2 dotyczyło Warszawy, niewykluczone, że również jakichś innych większych miast, ale niekoniecznie całego kraju. Po prostu większe domy przejmował kwaterunek. Za późnego PRL ten przepis już chyba nie obowiązywał, ale wcześniej tak. To była jakby kontynuacja słynnego dekretu Bieruta - odbierano właścicielom duże nieruchomości wybudowane wcześniej, a nowych o większym metrażu nie pozwalano budować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pamięć i wyobraźni Re: do nauki a dopiero później do pióra! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 14:48 Wszystkim, którzy PRLowi wyrzucaja nieludzki normatyw proponuję bliższą znajomość z domami na Żoliborzu Oficerskim i Urzędniczym. Budowane w 1922 r. też mają ok. 100 m2, a najmniejszy pokój sypialny 2mx3m. Dlaczego? Bo z PAŃSTWOWYCH KREDYTÓW, a nie za własne pieniądze. Są i większe, ale dla uprzywilejowanych pułkowników i innych referedarzy ministerialnych. Odpowiedz Link Zgłoś