eela
26.11.01, 15:24
Tak mi ten wątek od dłuższego czasu chodził po głowie, az się w końcu
zmaterializował.
Niedawno był watek o tym, ze przybysze z innych miast, gdzie jest duże
bezrobocie przyjeżdzają do Warszawy za chlebem, odbierając nam pracę. Bo
stolica jawi się, jako barwna, bogata wyspa wśród morza biedy.
Czy nie uważacie, ze miasto mogło by rezygnować z niektórych inwestycji
zapewniających pracę na rzecz innych miast, np.centrale bankowe. Nie jest żadna
tajemnicą, ze połowa zdolnych do pracy mieszkańców Łodzi przyjeżdza do
Warszawy, głownie ekonomiści i bankowcy. Z kolei wrocławscy zasilają nasze
rzesze informatyków. Kraj powinien rozwijac się równomiernie. Te rzesze
przybyszów w ostatecznym rozrachunku nie są dla nas żadną korzyścią.
Ciekawa jestem, co myslicie