26.06.07, 14:59
co za chamstwo zeby parkowac przed sama klatka, skoda czerwona dw....czesto tu
stoi..ale niedawno mnie to zdraznilo bo firma przewozowa w( tym kafle, deski ,
gipsy itp, nie mogli spokojnie sie rozladowac), a samochód jak stał tak stoi..
Nalezy zrobic porzadek- wiem ze czekamy na miejsca garazowe ale zeby przed
klatkami stawiac? musi byc jakis dostep przeciez..
Obserwuj wątek
    • bumi5 Re: Parkownie 26.06.07, 19:15
      Sa miejsca to ludzie parkuja, najgorsze jest to jak ktos parkuje na chodniku tak jak przed 4 klatka.
      • damian2009 Re: Parkownie 27.06.07, 06:51
        wlasnie....czaem przesada z tym parkowaniem, przeciez sa wolne miejsca przed
        brama jeszcze - od strony Pilsudskiego..pzdr-)
        • kriss_men Re: Parkownie 27.06.07, 11:06
          Jeszcze jedna uwaga na temat parkowania .Niektórzy z lokatorów posiadają dwa
          samochody jeden w garażu a drugi na parkingu przy klatkach lub w garażu
          przetrzymywane są różne rzeczy s samochód pod klatką
          • miklasia Re: Parkownie 03.07.07, 21:52
            Witam!
            Ja mam wykupione miejsce parkingowe od strony balkonów. Do tej pory z niego nie
            korzystałam, bo nie byłam zmotoryzowana i niestety ktoś się do mojego miejsca
            mocno przyzwyczaił. Wracając z pracy muszę sobie szukać skrawka gruntu
            (przyznaję, że czasami parkuję na chodniku przed blokiem:), bo na moim miejscu
            stoi inne auto. Wkurza mnie to, bo przez cały wieczór czekam na możliwość
            przestawienia samochodu.
            Druga rzecz, która doprowadza mnie do furii, to lekceważenie próśb przez
            właścicieli psów. Mamy dookoła osiedla tyle miejsca, w które można zaprowadzić
            czworonoga żeby załatwił swoje potrzeby, ale nie! Najwygodniej wypuścić go na
            trawnik przed wejściem do klatki. Myślę, że jak komus nie przeszkadza widok i
            zapach psich kup, to może w ogóle nie powinien wyprowadzać swojego przyjaciela.
            Niech mu sra na dywan w dużym pokoju!
            Pomijam sprawę chodnika do przystanku, rozświetlonych klatek i ochrony, bo są
            juz przemaglowane na wszystkie sposoby.
            Ale o jednym jeszcze wspomnę. Jest taka rodzinka w narożnej klatce, gdzie
            stosuje się dziwne metody wychowawcze.Kiedy dziecko płacze, a właściwie wrzeszcy
            to jest wystawiane za drzwi na klatkę schodową. Nie jest to ani skuteczna metoda
            wychowawcza ani sposób na zyskanie sympatii sąsiadów. Ale cóż...Racja jest jak
            dupa: każdy ma swoją.
            Pozdrawiam
            • damian2009 Re: Parkownie 11.07.07, 09:12
              Masz racje, z psami powinno sie wychodzic na smyczy na terenie osiedla, chyba Ci
              z trzeciej klatki tak robia ze swoim psem ze pies biega po osiedlu a nie poza.
              Co od sasiadów i ich metod - niestety rozni sa ludzie.Pozdrawiam-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka