Gość: ?
IP: *.jjs.pl
31.07.07, 22:19
Szanuję poświęcenie bohaterów tamtych dni, ale dlaczego nikt nie mówi, jaka
to była katastrofa i kto był za to odpowiedzialny? Krytykuje się Niemców za
fanatyczną obronę Festung Breslau z mieszkańcami jako zakładnikami, a czy tu
nie było podobnie? Wojna się kończyła, a to powstanie nie miało nawet
najmniejszych szans powodzenia. Miarą klęski jest na przykład fakt że nawet
na chwilę Niemcy nie utracili kontroli nad linią średnicową. Kanały to była
ostateczność której przed wybuchem nie brano pod uwagę.