mp84
25.08.07, 19:53
W Warszawie jest 100 tyś psów.
Podatek za psa wynosi 1zł (miesięcznie?)
Podatek jest płacony przez około 17% właścicieli psów.
Daje to kwotę około 17tyś zł czyli chyba trochę przymało na to by
zapewnić w mieście warunki nawet na takim poziomie jaki jest teraz.
Wygląda więc na to że do każdej toalety, śmietnika na psie odchody
(jakby nie można ich było wyrzucać do normalnego), torebek i
schwytek na odchody musi dopłacać budżet miasta czyli de facto
wszyscy warszawiacy.
Obecnie zaczyna się akcja chipowania wszystkich psów. Potrwa kilka
lat, ale jest bezpłatna to znaczy że znowy zapłacą za to wszyscy.
Jak na istoty które codzienne zostawiają na trawnikach kilka ton
gowna to koszty są całkiem spore. Najgorsze jednak że nie próbuje
się wprowadzić wyższego podatku, łatwościągalnego (np doliczonego do
jakiegoś rachunku czy PIT) tylko trwa w systemie z socjalizmu.