miroslaw7
14.09.07, 14:46
Zgadzam się z częścią historyczną lecz w ciągu dalszym jest trochę
nieścisłości. O ile mi wiadomo nie wszystkie elementy wyposażenia pałacu
zginęły w czasie wieloletniego remontu , część znich wywendrowała ostatnimi
czasy. Pani Tomaszewska nie jest spadkobierczynią przedwojennych właścicieli,
raczej zakupiła od nich pałac wraz z terenem. Autor nie wspomniał również o
tym, że osiedle nie powstało nie dzięki działaniom miejscowego samorządu lecz
jednego z mieszkańców Młocin, który zawiadomił w ostatniej chwili o całej
sytuacji dziennikarkę Annę Wysocką pracującą wtedy w Rzepie i to dzięki jej
olbrzymiemu wkładowi pracy plany właściciela legły w gruzach, a R. Głowacz
stracił stanowisko. Gwoli ścisłości chcę dodać, że temat niszczejącego zabytku
był zgłaszany samorządowi jeszcze za poprzedniej kadencji. Ja również jako
członek samorządu składałem taki wniosek. W obu przypadkach przewodnicząca
samorządu odmówiła zajęcia się sprawą motywując to tym, że pałac jest
własniścią prywatną. Oczywiście gdy sprawa trafiła na forum Rady Dzielnicy
natychniast podwiesiła się do cudzego sukcesu.