Dodaj do ulubionych

Down- town Warszawa?

IP: *.241-136-217.adsl-fix.skynet.be 15.07.03, 14:14
Bardzo Ciekawy artyku. Pora zaczac dyskusje nie tylko nt.ukladow
urbanistycznych ale nt. kwestii socjologicznych.Warto zadac
sobie pytanie: dlaczego ktos chcialby mieszkac w centrum i co
nalezy zrobic aby mieszkanie w Srodmiesciu stalo sie
wyroznieniem a koszmarem
Obserwuj wątek
    • Gość: PW Re: Down- town Warszawa? IP: 195.245.217.* 16.07.03, 08:57
      Ciekawy artykuł, dobrze kreślący problemy Śródmieścia i
      tłumaczący jego degradację. Niestety nic nie wskazuje na to, by
      miało się to zmienić.
      Jako mieszkaniec Śródmieścia, a dokładnie Al. Jana Pawła II,
      wiem, że jest to miejsce nie nadające się do mieszkania.
      Powtorny hałas od ulic i stukających w dziurach pojazdów,
      potworny hałas od przestarzałych tramwajów, spaliny, smog, brak
      miejsc parkingowych dla mieszkańców, duża ilość bezdomnych,
      menelstwa różnej maści, niebezpieczeństwa napadu, powodują, że
      nie chce się tu mieszkać, a nawet przyjeżdżać i spacerować.
      W normalnych metropoliach istnieją tak zwane dobre i złe
      dzielnice, i w tych dobrych, ulokowanych często w Centrum chce
      się mieszkać, bo są ludzkie i spokojne. To kwestia architektury,
      otoczenia, mieszkańców, którzy dobierali się latami na drodze
      naturalnej i ekonomicznej selekcji.
      U nas takie dzielnice też się tworzą, tyle ,że nie w centrum,
      lecz na peryferiach. Kiedyś Żoliborz, teraz Kabaty są takimi
      miejscami.
      Moim zdaniem Śródmieście powoli ulegnie degradacji, substancja
      mieszkaniowa się zniszczy, powoli całe kwartały staną się
      slumsami, a potem zaorane i odbudowane od nowa - zakwitną
      blaskiem luksusowych biurowców i apartamentowców. Tam zamieszka
      nowa elita, klasa średnia. Ten proces ma już miejsce na Woli.
      Kto wie, może za 50 lat znów zechcę mieszkać w Śródmieściu? Bo
      na razie z niego uciekam na Ursynów.
      • Gość: rudy102_t_34_85 Re: Down- town Warszawa? IP: *.is.pw.edu.pl 16.07.03, 11:38
        Ot,właśnie tu jest chyba pies pogrzebany...Warszawa płaci teraz
        frycowe za komunistyczną "inżynierię społeczną".Kiedyś secesyjne
        kamienice w centrum mieściły drogie mieszkania gdzie żyła elita
        kulturalna i finansowa miasta.Po wojnie,to co ocalało
        postanowiono nasycić "zdrowym elementem ploretariackim" z nakazu
        kwaterunkowego.Piękne mieszkania podzielono na "kołchozy" ze
        wspólnym kiblem na korytarzu (tak jak w słynnym sitcomie "Świat
        w/g Kiepskich").Efekt był jak najbardziej...KIEPSKI.Kamienice
        zmieniły się w cuchnące,zaplute rudery z pijakami w bramie i
        ubikacją w śmietniku...Kiedy ogląda się kamienice na
        ul.Noakowskieko,trudno uwierzyć że kiedyś były tam marmury i
        kryształowe lustra na klatkach schodowych a w środku mieszkali
        profesorowie Politechniki Warszawskiej.Dziś jest to warszawski
        Bronx albo Haarlem gdzie strach chodzić po zmierzchu( a i wciągu
        dnia nie jest bezpiecznie).W miastach zachodu istnieje podział
        na dzielnice "dobre" i "złe".W Wa-wie chamstwo i brud panoszą
        się prawie wszędzie,wyjątkiem jest np.Ursynów gdzie stworzyła
        się enklawa inteligencko-biznesowa.Tam uciekają ze śródmieścia
        ci,do których powinno ono należeć...Zostaje biedota i "element".
        Obawiam się że wizja przyszłości centrum Wa-wy nakreślona przez
        przedmówcę sprawdzi się co do joty...Może tylko secesyjne
        kamienice nie będą wyburzane tylko restaurowane.Dobre przykłady
        już są.Warto popatrzyć np.na budynek na rogu ul.Koszykowej i
        E.Plater.Jeszcze dwa lata temu była to pasudna,rozsypująca się
        rudera a teraz jest tam elegancki hotelik.
    • Gość: jjszczepan Re: Down- town Warszawa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.03, 12:51
      Erneście, masz racje absolutna.
      szkoda centrum Warszawy, szkoda, ze nie ma pomyslu, ze trwa to
      dlugo i o tyle za dlugo, ze mieszkancy, ci ktorzy z centrum
      jeszcze nie uciekli zostana wyploszeni do okolic przez brud,
      smrod, bandytyzm i rozrywki, czyli burdeliki zwane agencjami,
      ktore wchodza, gdzie im wygodnie. Dziwne to, bo na swiecie
      metropolie pilnyuje tego, by te rozkosze byly dostepne tylko w
      okreslonych miejscach, domach czy dzielnicach badz ulicach.
    • Gość: ju Re: Down- town Warszawa? IP: *.client.attbi.com 22.07.03, 17:57
      Bardzo ciekawy, wywazony, rozsadny, bez zbednych emocji i
      mocnych epitetow glos. Nie tylko wytykajacy i diagnozujacy stan
      warszawskiego srodmiescia i jego problemow, ale co rzadkie,
      podsuwajacy propozycje rozwiazan i zmian.
      Szczesciem i nieszczesciem, bardzo duzo w kazdej materii zalezy
      od czlowieka i dlatego ze smutkiem obserwowac bedziemy, ze
      sytuacja Warszawy jako osrodka wielkomiejskiego nie zmieni sie
      na lepsze.
      Sa podejmowane pojedyncze proby, jak chocby renowacja i
      rozbudowa kamienicy przy Nowym Swiecie rog Chmielnej, ale tylko
      ktos zaangazowany w taki projekt jest w stanie doswiadczyc i
      zrozumiec ogromu determinacji, nie wspominajac o nakladach,
      powodujacej ze, jestem przekonana, pozostana one tylko
      pojedynczymi zrywami, bo odstrasza skutecznie od inwestowania w
      down town Warszawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka