Dodaj do ulubionych

Prasa - Obwodnica i Trasy Ekpresowe w Warszawie

04.10.07, 12:31
Wątek poświęcony doniesieniom prasowym
i wszelkim innym poświęconym
obwodnicy ekspresowej Warszay
tj. Wschodniej Obwodnicy Warszawy S17
Południowej obwodnicy Warszawy S2
Trasie S8 Konotopa - Marki S8
oraz trasom wlotowym:
S7 w kirunku Gdańska
Trasie Salomea Wolica.
S8 Marki Radzymin
S17 od Węzła Lubelska do granicy województwa mazowieckiego.
trasie S79
Obserwuj wątek
    • tomkrt Samochody z autostrady A2 sparaliżują miasto auto 04.10.07, 12:37
      Samochody z autostrady A2 sparaliżują miasto
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=170214&layout=1&forum_id=46142&page=text
      autor: Tomasz Kunert, ar, 2007-10-04, Ostatnia aktualizacja: 2007-10-04
      Nie ma już szans, aby w tym roku rozpoczęła się budowa drogi ekspresowej S8 w Warszawie. A to oznacza, że samochody z autostrady, która ma dotrzeć do stolicy za trzy lata, wjadą do miasta. I utkniemy w gigantycznych korkach.


      Już prawie miesiąc Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad rozstrzyga przetarg na budowę trasy pomiędzy Konotopą (tu dojdzie autostrada A2) a Powązkowską (tu zaczyna się Trasa Toruńska). Roboty rozpoczną się więc dopiero wiosną.

      Długie analizy

      Droga ekspresowa S8 ma przenieść ruch tranzytowy z autostrady na wschód przez most Grota-Roweckiego, z ominięciem centrum miasta. Kierowcom, którzy dojeżdżają A2 do stolicy i jej okolic, ma umożliwić bezproblemowe włączenie się do ruchu przez kilka węzłów ulokowanych w różnych miejscach. Jeśli jej nie będzie, samochody będą musiały przez miasto przejechać normalnymi ulicami – tymi, po których jeżdżą autobusy, a co kilkanaście metrów są skrzyżowania i przejścia dla pieszych. To może sparaliżować ruch.
      Autostrada A2 dojdzie pod Warszawę w 2010 r. – zbuduje ją prywatny inwestor. Plany GDDKiA dotyczące S8 zakładały, że ona także będzie gotowa w 2010 r. Dziś jest to już nierealne – budowa miała zacząć się w sierpniu i potrwać trzy lata. Tymczasem nie ma jeszcze nawet wykonawcy.

      – Analizujemy złożone oferty – mówi Zbigniew Kotlarek, dyrektor GDDKiA. – Konieczne jest ich zweryfikowanie, bo kwoty, jakich żądają oferenci, są ogromne.
      Najtańsza opiewa na 2,15 mld zł, podczas gdy szacunki GDDKiA mówiły o niecałym 1,5 mld zł. – Musimy być pewni, że rzeczywiście prace są warte takiej ceny – dodaje.

      Najlepsza prowizorka

      To opóźnia rozpoczęcie robót. Małe są szanse, że ruszą one jeszcze w tym roku – w listopadzie kończy się sezon budowlany. Dodatkowo GDDKiA musi uzupełnić część dokumentów, bo uchylone zostało pozwolenie na budowę jednego odcinka. Tym samym przez pewien czas nie będzie połączenia z A2. – Przewidujemy prowizoryczne podłączenie A2 lub etapowe oddawanie do użytku S8 – planuje dyrektor Kotlarek.

      To może być jednak bardzo trudne, bo sama inwestycja jest skomplikowana. Prace mają być prowadzone równocześnie na całym 10-kilometrowym odcinku, bo wymagają m.in. przewiezienia z wykopu ok. jednego mld m sześc. ziemi na budowę nasypów wiaduktów. Do tego konieczne jest przebudowanie linii kolejowej i tramwajowej, instalacji podziemnych.

      Niewiadomą pozostaje także los Trasy Toruńskiej, GDDKiA zaplanowała jej przebudowę aż do Marek, ale te plany pokrzyżowali ekolodzy, którzy oprotestowali projekt.

      [Opinia]
      BĘDZIE PARALIŻ - Wojciech Tumasz
      Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji

      Brak drogi S8 to czarny scenariusz przede wszystkim dla Bemowa i Woli. Wszystkie samochody z A2 znajdą siê na Połczyńskiej, która już dziś jest zakorkowana. Z niej kierowcy będą się starali rozjechać po mieście ulicami Powstañców Śląskich, Wolską, Prymasa Tysiąclecia. To oznacza paraliż, bo autostrada przejmie sporą część ruchu z dróg nr 2 i nr 14, bo po prostu bêdzie siê nią jechało do Warszawy szybciej i bezpieczniej. Natomiast ruch tranzytowy raczej nie pojawi sią na
      ulicach miasta.

      PLANY SĄ AMBITNE
      Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaprezentowała swoje drogowe plany na lata 2007-2012. W roku mistrzostw
      Europy w piłce nożnej w Polsce mają być m.in. gotowe autostrady A2 od granicy zachodniej do Warszawy, A4 od zachodniej granicy do granicy polsko-ukraińskiej, A1 z Gdańska do granicy południowej. Spośród dróg ekspresowych zbudowane mają zostaæ m.in. S7 z Gdańska na południe przez Warszawą, S8 do Białegostoku i S17 do Lublina. Imponująco prezentują się wydatki, jakie państwo planuje ponieść. W 2008 r. ma to być 20 mld zł, w 2009 r. - 32 mld zł, w następnym roku 31 mld zł, w 2011 - 23 mld zł i w 2012 - 13 mld zł. W przyszłym roku rozpocząć się ma budowa 642 km autostrad, a w 2009 r. - 290 km.
      W podobnym tempie powstawać mają drogi ekspresowe: w 2008 r. rozpoczną sią prace nad 945 km, 2009 r. - 521 km, 2010 r. - 342 km, 2011 r. - 318 km, 2012 r. - 157 km.
    • tomkrt Żw: Obwodnica podbije ceny działek w Wesołej 11.10.07, 00:41
      Obwodnica podbije ceny działek w Wesołej
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=170785&layout=1&forum_id=46709&page=text
      autor: TOMASZ KUNERT, mz, 2007-10-10, Ostatnia aktualizacja: 2007-10-10
      Coraz bliżej do budowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy przez Wesołą. Agenci nieruchomości przewidują, że ceny działek pójdą w górę.


      Minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka odrzuciła wszystkie odwołania od swojej lipcowej decyzji uzgadniającej przebieg obwodnicy przez dzielnicę. Decyzja stała się więc ostateczna.

      Teraz wojewoda

      Jacek Sasin, wojewoda mazowiecki, ma już wszystkie dokumenty do wydania tzw. decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych inwestycji (określają one, jakie warunki muszą być spełnione, aby zminimalizować wpływ trasy na przyrodę). – Decyzja zostanie wydana prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu – mówi nam Maksym Gołoś, rzecznik prasowy wojewody.
      – Przystąpimy do uzyskania decyzji lokalizacyjnej drogi – mówi Małgorzata Tarnawska, rzecznik warszawskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Spodziewamy się ją dostać na początku 2009 r.
      Wtedy będzie wiadomo, które grunty muszą być wykupione pod trasę.

      Droga ustali ceny

      Mieszkańcy Wesołej zamierzają dalej protestować, czyli zaskarżać wszystkie wydawane decyzje. – Droga zniszczy dzielnicę – mówi Eugeniusz Siwek – Nasze domy stracą wartość.
      Specjaliści jednak twierdzą, że będzie zupełnie odwrotnie. – Dzięki tej drodze Warszawa się przybliży, bo będzie łatwiej do niej dojechać – uważa Ewa Skoczylas z biura Jabłoński Nieruchomości. – Dlatego ceny wzrosną, na wartości zyskają także grunty w większej odległości od miasta.
      – Nie mam wątpliwości, że ta droga wyznaczy ceny działek – dodaje Monika Wojdak z Inter Transfer. – Wielu kupujących już dziś pyta o tę obwodnicę. – Łatwiej będzie dostać się do centrum miasta i to zachęci więcej osób do zamieszkania tutaj – wylicza Ewa Gadomska z MLS Nieruchomości.
      Zdaniem agentów, wzrosną ceny także posesji blisko obwodnicy, bo będzie można je wykorzystać również pod działalność komercyjną. Także na wykupywanych pod drogę gruntach będzie można zarobić. GDDKiA za ziemię pod południową obwodnicę Warszawy na Okęciu płaciła od 330 do 1000 zł za mkw. – więcej niż obecnie dyktuje rynek. Średnia cena ziemi rolnej w województwie mazowieckim to ok. 14 zł za mkw.
      • iwotlen Re: Żw: Obwodnica podbije ceny działek w Wesołej 11.10.07, 21:34
        >GDDKiA za ziemię pod południową obwodnicę Warszawy na Okęciu płaciła >od 330 do
        1000 zł za mkw. – więcej niż obecnie dyktuje rynek. Średnia >cena ziemi rolnej w
        województwie mazowieckim to ok. 14 zł za mkw.

        Jezu co za bzdury - GDDKiA nie płaciła, bo nie zapłaciła - czekam na wykup od
        roku w tym czasie wystąpiłam o aktualizację wyceny i zapewne złoże znowu o
        aktualizuję, bo od ostatniej upłynęło pół roku a GDDKiA wciąż informuje, ze
        czeka na zatwierdzenia budżetu (tegorocznego !!!) tylko jakiego to ja w dalszym
        ciągu nie wiem. A ceny działek budowlanych na Okęciu są po 2 tys. za mkw.(w
        biurach nieruchomości), wiec rzeczywiście zrobimy interesy naszego życia - ze
        wspomnę tylko o planach na przebieg POW od 40 lat, a w związku z tym brak
        możliwości, budowy, zabudowy, rozbudowy czy choćby remontu, jeśli ktoś miał co
        jeszcze remontować. A jak sie ma cena ziemi rolnej 14 zł do ceny działki
        budowlanej po co te porównania? No tak jeśli ktoś nie potrafi czytać ze
        zrozumieniem to będzie myślał ze rzeczywiście to jest biznes.
      • tedglen Re: Żw: Obwodnica podbije ceny działek w Wesołej 12.10.07, 09:31
        tomkrt napisał:

        > Obwodnica podbije ceny działek w Wesołej
        > autor: TOMASZ KUNERT

        > GDDKiA za ziemię pod południową obwodnicę Warszawy na
        > Okęciu płaciła od 330 do 1000 zł za mkw. – więcej niż obecnie
        > dyktuje rynek. Średnia cena ziemi rolnej w województwie
        > mazowieckim to ok. 14 zł za mkw.

        Bezsensowne porównanie, to tak jakby porównywać cenę ziemi na Okęciu
        do ceny działek na Marsie.
    • tomkrt Jak wojewoda kandydat do Senatu gra w trasy 14.10.07, 22:17
      Jak wojewoda kandydat do Senatu gra w trasy
      Krzysztof Śmietana
      2007-10-14, ostatnia aktualizacja 2007-10-14 21:36
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4578051.html
      Gdzie się zatrzyma, tam obiecuje, że nowa wylotówka z Warszawy w stronę Gdańska znajdzie się w innym miejscu. W ten sposób wojewoda Jacek Sasin chce dojechać do Senatu jako kandydat PiS
      Przed wyborami znowu głośno o planowanej trasie ekspresowej S7. Przetnie w tunelu Bemowo, minie bokiem Chomiczówkę i Wólkę Węglową, a dalej? Przed mistrzostwami Euro 2012 ma powstać przynajmniej na odcinku z Warszawy do Płońska. Wojewoda mazowiecki musi wskazać, którędy wyjedziemy nią ze stolicy. Jacek Sasin, który startuje w wyborach do Senatu z okręgu podwarszawskiego, chętnie wypowiada się na ten temat.

      Wybrał się np. na spotkanie z mieszkańcami Dąbrowy Leśnej. To część Łomianek, która sprzeciwia się trasie planowanej tu od wielu lat na skraju Puszczy Kampinoskiej. Wojewoda chwali więc przebieg nad Wisłą kilka kilometrów dalej. - Ten wariant nadwiślański ma pozytywny wymiar, bo umożliwia szybkie przebicie się na drugą stronę Wisły. Wystarczy most przerzucić w tym miejscu i wszyscy, którzy będą chcieli jechać z Warszawy na Mazury, nie będą musieli się przebijać mostem Grota - planował Jacek Sasin.

      Tyle że ruchliwą drogę wzdłuż Wisły stanowczo odrzucają przyrodnicy i eksperci. Wylotówka nad rzeką przecinałaby dwa rezerwaty chroniące ptaki. Dolina dzikiej Wisły jest też na liście cennych przyrodniczo obszarów Natura 2000. Nawet dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego godzi się, by trasa prowadziła skrajem puszczy, bo zniszczenia środowiska nad Wisłą byłyby znacznie większe. Trasę nad rzeką negatywnie oceniła też firma DHV, której zlecono porównanie wszystkich możliwych wersji.

      Wojewoda Sasin spotkał się też ze stowarzyszeniem Chomiczówka przeciw Degradacji, które chce odsunięcia trasy S7 od swojego osiedla. Tu Jacek Sasin poparł inny wariant wylotówki zagrażający przyrodzie - obok rezerwatu Łosiowe Błota na granicy Bemowa i Puszczy Kampinoskiej. Pisze o tym na swojej stronie internetowej poseł PiS Paweł Poncyliusz. Według niego Jacek Sasin uznał, że trzeba będzie tylko dokonać pewnych zmian, m.in. odsunąć ekspresówkę od rezerwatu.

      Działacze stowarzyszenia SISKOM, które popiera budowę dróg ekspresowych, są zdziwieni, że wojewoda nadal forsuje plany zagrażające przyrodzie. - Ani wariant koło rezerwatu Łosiowe Błota, ani ten nad Wisłą nie są możliwe do zrealizowania ze względów przyrodniczych - uważa Robert Chwiałkowski z SISKOM-u.

      Wojewoda Sasin mówi "Gazecie", że żadna wersja drogi S7 nie została jeszcze wybrana. - Ja to wyraźnie mówiłem mieszkańcom Łomianek i Chomiczówki. Chciałem tylko pokazać dobre strony poszczególnych wariantów, ale nie opowiedziałem się za żadnym z nich. Na ostateczną decyzję największy wpływ będzie miało zdanie Ministerstwa Środowiska - dodaje.

      Dlaczego jednak na różnych spotkaniach wojewoda pozytywnie wypowiadał się o sprzecznych ze sobą wariantach? - Mieszkańcom Chomiczówki przedstawiłem tylko swoją opinię na wypadek, gdyby nie został wybrany korytarz wzdłuż Wisły - twierdzi wojewoda.

      Mieszkańcy Dąbrowy w Łomiankach są jednak przekonani, że trasa znajdzie się nad Wisłą. Oni z kolei powołują się na słowa wojewody, który miał przekonać Zarząd Dróg Miejskich, by przy projektowaniu Trasy Mostu Północnego wyznaczył nad rzeką węzeł z nową drogą ekspresową. - Nic nie wiem o takich ustaleniach. Zresztą między Wisłostradą a Wisłą kolejny węzeł najprawdopodobniej by się nie zmieścił - mówi Andrzej Marecki, naczelnik wydziału mostów ZDM.

      Spory o przebieg wylotówki na Gdańsk coraz bardziej opóźniają termin rozpoczęcia jej budowy. Ostatnio trasę przed wyborami przesuwał po mapie Kazimierz Marcinkiewicz, który rok temu starał się o prezydenturę Warszawy. Przyjechał do kościoła na Chomiczówce i obiecał jej mieszkańcom, że droga znajdzie się u sąsiadów. I choć czas płynie, żadna z tych lokalizacji wciąż nie jest pewna.
      • tomkrt Wojewoda kandydat jedzie na wybory obwodnicami 15.10.07, 23:23
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4581543.html
        Wojewoda kandydat jedzie na wybory obwodnicami
        Krzysztof Śmietana, Jacek Zawadzki
        2007-10-15, ostatnia aktualizacja 2007-10-15 23:02

        Pierwszą łopatę pod obwodnicę Serocka, której nikt nie będzie budować, wbił w poniedziałek wojewoda mazowiecki Jacek Sasin, kandydat PiS na senatora. W Łomiankach popiera zaś budowę drogi w miejscu, gdzie jego partyjny kolega kupił sobie ziemię
        Na zorganizowaną z wielką pompą uroczystość zjechali szefowie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Zbigniew Kotlarek i Wojciech Dąbrowski. A z nimi minister Mariusz Błaszczak, szef kancelarii Prezesa Rady Ministrów, który w Serocku jest kandydatem PiS na posła. Inwestycję na drodze nr 61 z Warszawy do Augustowa rano Polska Agencja Prasowa anonsowała jako jedną z najważniejszych na Mazowszu, która pozwoli rozładować weekendowe korki w stronę Mazur i podwarszawskich miejscowości wypoczynkowych. "Obwodnica Serocka, która jest tylko częścią trwającej już kompleksowej modernizacji drogi krajowej nr 61, stanie się podobnie jak obwodnica Garwolina wzorcowym przykładem dostosowywania polskich dróg do standardów europejskich" - donosił PAP.

        Sezon na nożycorękich

        I są przykładem, ale propagandy wyborczej. Przed wyborami politycy PiS chętnie przecinają wstęgi na drogach, w dodatku uroczystości przekładają jak najbliżej głosowania. Do Garwolina, gdzie 13-kilometrowa obwodnica na trasie Warszawa-Lublin była gotowa już w lipcu, 26 września przyjechało aż pięciu ministrów. A miał być jeszcze premier. Jarosław Kaczyński w ostatnią sobotę wybrał się za to na otwarcie mostu w Płocku. W tym przypadku opóźnienie było o wiele większe. Most był gotowy już w 2005, ale stał bezużyteczny, bo nie zbudowano dojazdów.

        O obwodnicę Serocka spytaliśmy Łukasza Dybkowskiego z biura prasowego GDDKiA. Ten zdziwił się i precyzował: - Od nas wyszła informacja, że to tylko rozpoczęcie robót drogowych związanych z przebudową drogi nr 61 na odcinku Zegrze-Serock. W sumie trzy kilometry. W przyszłości będzie to dojazd do obwodnicy Serocka.

        Skąd świętowanie inwestycji, którą drogowcy planują dopiero na rok 2010? Do pomyłki przyznał się rzecznik prasowy wojewody Maksym Gołoś: - Nie sprawdziłem dokładnie w Generalnej Dyrekcji Dróg i wpisałem w zaproszeniu, że chodzi o obwodnicę.

        Interesy PiS w Łomiankach

        Jego pryncypał to chyba najbardziej aktywny kandydat na senatora w okręgu podwarszawskim. W zeszłym tygodniu pisaliśmy, że obiecywał Otwockowi sanatorium, w którym będzie się leczyć ropą naftową sprowadzaną z Azerbejdżanu. Szef Instytutu Dermatologii AM, z którym rozmawialiśmy, uznał tę metodę za średniowiecze.

        Wczoraj wojewoda był bohaterem innego tekstu "Gazety", bo na spotkaniach z różnymi mieszkańcami popiera różne warianty nowej ekspresowej wylotówki z Warszawy w stronę Gdańska. Eksperci uznali je za szkodliwe dla przyrody. Nie przeszkadza to Sasinowi pozytywnie wypowiadać się np. o przebiegu trasy S7 omijającej Łomianki wzdłuż Wisły. Tam musiałaby przeciąć dwa rezerwaty chroniące ptaki i cenny obszar Natura 2000. Nawet dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego uznała, że woli trasę według starych planów na skraju puszczy, bo tu zajmie obszary mniej cenne przyrodniczo.

        Niedawno mieszkańcy Łomianek dowiedzieli się jednak, że były wiceburmistrz tego miasta Jan Grądzki, a dziś radny powiatu warszawskiego zachodniego i kandydat PiS na posła, kupił nad Wisłą grunt. Teraz jest gorącym zwolennikiem trasy w tym miejscu razem z PiS-owskim wojewodą. To on zaprosił niedawno Sasina na spotkanie z mieszkańcami Łomianek. Wąski pasek działki Grądzkiego o szerokości zaledwie 12 m ciągnie się od ul. Rolniczej w Dziekanowie Nowym do wału wiślanego i dalej aż do rzeki. Gdyby rzeczywiście ekspresówka była budowana wzdłuż Wisły, drogowcy musieliby odkupić część działki radnego PiS.

        Stowarzyszenie Komitet Obywatelski Łomianek skupiające część lokalnych działaczy skierowało nawet pismo w tej sprawie do premiera Jarosława Kaczyńskiego. "Albo wie, że trasa S7 będzie przebiegać przy Puszczy Kampinoskiej, ale w tym przypadku oszukuje mieszkańców pobliskiej Dąbrowy. Albo wie, że wojewoda podejmie decyzję o przeniesieniu S7 nad Wisłę i chce na niej zarobić" - pisze stowarzyszenie. Dlaczego Grądzki kupił działkę, którą miałaby przecinać trasa w forsowanym przez niego wariancie? "Gazecie" powiedział, że wcale nie jest to pewne, a poza tym miał do tej transakcji pełne prawo.


        Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
    • tomkrt Pol: Chrząszcz nie pomógł 16.10.07, 12:57
      Wschodnia Obwodnica Warszawy na 90 proc. pobiegnie przez Wesołą
      Chrząszcz nie pomógł
      Wszystko wskazuje na to, że wylotówka na Ukrainę pobiegnie przez Wesołą obok domu ministra środowiska Jana Szyszki.
      W piątek ostatecznie zdecyduje o tym wojewoda mazowiecki Jacek Sasin.
      - Na 90 proc. obwodnica przetnie Wesołą - powiedział nam wczoraj Maksym Gołoś, rzecznik wojewody.
      Od dwóch lat jest problem z wytyczeniem trasy tzw. Wschodniej Obwodnicy Warszawy.
      W listopadzie 2005 r. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poprosiła o to wojewodę mazowieckiego - zaproponowała
      mu opracowany i planowany od 20 lat wariant drogi przecinający warszawską dzielnicę Wesołą. Wojewoda zapytał
      o tzw. opinię środowiskową ministra Jana Szyszkę. Ten sprawę przeanalizował i w lutym 2007 r. wszystkich zaskoczył. Uznał,
      że obwodnica nie powinna przecinać jego rodzinnej Wesołej, ale sąsiednią gminę Halinów. Uzasadniając słuszność swej opinii,
      na konferencjach i w Radiu Maryja wraca ł do lat dzieciństwa. Opowiadał jak urokliwa jest Wesoła, a jej piękno zagrożone:
      łosie wybiegają tu na drogę, latają wyjątkowe ptaki i jest siedlisko unikatowych chrząszczy.
      Mieszkańcy i władze Halinowa oraz leśnicy i drogowcy wpadli w osłupienie. Raport firmy Profil zrobiony na zlecenie GDDKiA
      mówił jednoznacznie - trasa przez Halinów będzie dłuższa od tej przez Wesołą o blisko 10 km i bardziej szkodliwa dla środowiska - zniszczy duże obszary
      lasów chronionych. Burmistrz Halinowa Jolanta Damasiewicz poprosiła premiera o wyłączenie ministra ze sprawy, bo jest
      stronniczy. Premier posłuchał i na początku kwietnia odsunął Jana Szyszkę od planowania obwodnicy. Zastąpiła go minister
      rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicką - ponownie rozpatrzyła wszystkie warianty drogi i na początku lipca uchyliła
      postanowienia ministra Szyszki.

      - Obwodnica musi iść przez Wesołą. Wybraliśmy wariant zgodny z dokumentami planistycznymi dla Warszawy, najkrótszy,
      najmniej uciążliwy dla otoczenia, niezagrażający ujęciom wody i najmniej ingerujący w przyrodę - Lasy Rembertowsko-
      Okuniewskie to potencjalne obszary sieci Natura 2000. Wariant wytyczony przez Halinów był najgorszy według większości
      analizowanych przez nas kryteriów - powtórzyła po specjalistach z Wydziału Inżynierii środowiska na Politechnice
      Warszawskiej. Ostateczna decyzja należy do wojewody mazowieckiego, Jacka Sasina. Jeszcze pod koniec czerwca zapowiadał, że posłucha minister Gęsickiej. - Ta droga musi być wybudowana na Euro 2012 i wszystko zrobimy, żeby była
      - mówił. Przeciw budowie trasy wciąż protestują mieszkańcy i burmistrz Wesołej. To może opóźnić kolejne procedury: wywłaszczenie działek pod obwodnicę, opracowanie projektu trasy, wydanie zezwolenia na budowę czy przeprowadzenie
      przetargu na wykonawcę. - Na każdym etapie inwestycji mamy obowiązek rozpatrzyć protesty i uwagi zainteresowanych
      stron - wyjaśnia wojewoda. Wojciech Dąbrowski, szef mazowieckiego oddziału GDDKiA, przewiduje, że budowa drogi rozpocznie
      się w czerwcu 2009 r.
      Próba zepchnięcia obwodnicy do sąsiadów to kolejna kontrowersyjna decyzja Jana Szyszki jako ministra środowiska.
      Wcześniej poparł on pomysł puszczenia obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy, objętą programem Natura 2000.
      Komisja Europejska nakazała Polsce wstrzymać tę inwestycję i grozi wielomilionowymi karami.
      PIOTR OLECHNO

      Wariant trasy przez Wesołą
      • Wschodnia Obwodnica Warszawy ma być wygodną wylotówką na Lublin, Siedlce, Białystok i Ukrainę
      • Wariant drogi wskazany przez minister Grażynę Gęsicką będzie mierzył 19,24 km
      • 800 m drogi zostanie poprowadzone w tunelu
      • Aby wybudować obwodnicę, wojewoda będzie musiał wywłaszczyć około 700 prywatnych działek
    • tomkrt Dz: Wschodnia obwodnica pójdzie przez Wesołą 18.10.07, 08:49
      Dziennik:

      Wschodnia obwodnica pójdzie przez Wesołą
      Toruńska połączy się z szosą lubelską
      Na przebiegu obwodnicy wygrali mieszkańcy Halinowa, przegrali - Wesołej. Zyskali kierowcy. Droga powstanie za 8 - 10 lat.
      Jest zielone światło dla budowy nowej trasy komunikacyjnej, która odciąży stołeczną Pragę od tranzytu. Jak dowiedział się "Dziennik", wojewoda mazowiecki
      Jacek Sasin w piątek ma podpisać decyzję środowiskową dla Wschodniej Obwodnicy Warszawy.
      - Wojewoda zaakceptuje decyzję minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej - poinformował "Dziennik" Maksym Gołoś, rzecznik wojewody.
      Minister Grażyna Gęsicka uznała, że najlepiej będzie, jeśli Wschodnia Obwodnica Warszawy przetnie Wesołą. Zdecydowała o tym 10 lipca, jednak z
      formalnego punktu widzenia orzeczenie to musi potwierdzić wojewoda Jacek Sasin. Jak się dowiedzieliśmy, uczyni to w najbliższy piątek.
      Wschodnia Obwodnica Warszawy, zwana przez drogowców trasą S17, jest dla kierowców bardzo ważna. Połączy bowiem Marki z miejscowością Zakręt
      i Trasę Toruńską z istniejącą szosą wylotową w kierunku Lublina i Terespola. Obecnie kierowcy, którzy wjeżdżają do miasta od strony Białegostoku, a
      chcieliby się dostać do trasy lubelskiej, muszą przebijać się w dużych korkach przez ulice Radzymińską, Łodygową, Chełmżyńską, Marsa, Płowiecką
      i Czecha. Dzięki nowej inwestycji będą mogli zjechać z Trasy Toruńskiej i wygodną, ekspresową drogą dostaną się do wylotu na Lublin.
      Minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka zatwierdziła tzw. wariant W III A. Z obecnej ulicy Piłsudskiego w Markach, tam, gdzie jest odbicie na
      Trasę Toruńską, skręci się w lewo, w stronę Ząbek. Potem pojedzie się prosto, między Ząbkami a Zielonką - tam, gdzie teraz jest las. Między Zielonką
      a Rembertowem S17 skręci w lewo, przetnie ulicę Mokry £ug, ominie Rembertów bokiem, następnie przetnie ul. Cyrulików i wpadnie do Wesołej. Przetnie tam ulice: Niemcewicza, Warszawską, Uroczą. Nie będzie można jednak na te drogi zjechać, bo trasa zostanie zbudowana w tunelu. Węzeł jest przewidziany dopiero
      w rejonie skrzyżowania z ul. 1 Praskiego Pułku. Następnie droga pobiegnie w szerokim łuku, by ominąć ścisłe zabudowania Wesołej, i dotrze do istniejącej trasy lubelskiej. Aby zbudować S17, trzeba wyburzyć łącznie 97 budynków, w tym
      co najmniej kilkanaście nielegalnych. Zdaniem ekspertów z Politechniki Warszawskiej przebieg Wschodniej Obwodnicy Warszawy przez Wesołą jest najlepszy.
      Jednak droga powstanie nie szybciej niż za osiem - dziesięć lat. Sporo czasu pochłoną starania o pozwolenie na budowę, wybór wykonawcy i sama budowa. Teraz Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad musi postarać się o tzw. decyzję
      lokalizacyjną, potem uzyskać pozwolenie na budowę i ogłosić przetarg. Jest niemal pewne, że nie pójdzie to łatwo, bo od każdego z tych orzeczeń mogą się odwołać niezadowoleni z przebiegu trasy mieszkańcy Wesołej.
      W najbardziej optymistycznie rozważanym wariancie rozpoczęcie budowy obwodnicy nastąpi za dwa lata.

      SŁAWOMIR ŚLUBOWSKI

      Zamieszanie wokół lokalizacji
      W lutym tego roku minister środowiska Jan Szyszko uznał, że S17 ma iść przez Halinów i częściowo Wiązownę. Byłaby
      to trasa o blisko 10 km dłuższa, 300 mln zł droższa i wymagająca wycięcia dodatkowych 50 ha lasów.
      Decyzja wzburzyła mieszkańców Halinowa, pojawiły się opinie, że Szyszko kieruje się prywatą. Ponieważ minister nie
      zamierzał zmienić postanowienia, w kwietniu premier Jarosław Kaczyński powierzył sprawę minister Grażynie Gęsickiej,
      która po spotkaniach z mieszkańcami i fachowcami uznała, że trasa przejdzie przez Wesołą.
    • tomkrt Rz: Wesoła z obwodnicą 19.10.07, 09:58
      Wesoła z obwodnicą
      kmaj 19-10-2007, ostatnia aktualizacja 19-10-2007 01:53
      www2.rp.pl/artykul/63516.html
      grafik.rp.pl/grafika/63516,86445,9.jpg
      Wschodnia obwodnica Warszawy przejdzie przez środek Wesołej. Taką decyzję podjął wojewoda mazowiecki Jacek Sasin.

      – Klamka zapadła. Nie będzie odginania trasy w kierunku Sulejówka ani Halinowa – potwierdza rzecznik wojewody Maksym Gołoś. Ten wariant obwodnicy istnieje w planach od 1992 r.

      To oznacza, że wojewoda postąpił zgodnie z wytycznymi minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej. W lipcu jej resort uznał za najlepszy wariant właśnie przez Wesołą.

      – Wnioskowaliśmy o trasę bliżej Sulejówka, ale w pełni akceptujemy tę decyzję – mówi szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych na Mazowszu Wojciech Dąbrowski.

      Dzisiaj wojewoda podpisze tzw. decyzję środowiskową. Starania o nią trwają od listopada 2005 roku. Kiedy ruszy inwestycja, nie wiadomo. GDDKiA nie ma jeszcze pozwolenia na budowę.

      Z decyzji wojewody nie jest zadowolony minister środowiska Jan Szyszko (PiS), który popierał budowę trasy przez Halinów, z dala od swojego domu w Wesołej. Inny mieszkaniec Wesołej – wiceprezydent Jacek Wojciechowicz (PO) – był także zwolennikiem trasy przez Halinów.

      Wschodnia obwodnica Warszawy przez Wesołą będzie częścią drogowego pierścienia. Ma on objąć stolicę i połączyć się z autostradą A2 z dwóch stron: w Konotopie koło Piastowa i przy trasie lubelskiej. GDDKiA obiecuje, że obwodnica powstanie przed Euro 2012. Od lat 90. GDDKiA nie dotrzymała jednak w Warszawie żadnej drogowej obietnicy. kmaj
      Źródło : Rzeczpospolita
    • tomkrt Gw: Obwodnica na pewno przez Wesołą 19.10.07, 23:58
      Obwodnica na pewno przez Wesołą
      Krzysztof Śmietana
      2007-10-19, ostatnia aktualizacja 2007-10-19 21:06
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4595454.html
      Wschodnia obwodnica Warszawy już na pewno przejdzie przez Wesołą, niedaleko domu ministra środowiska Jana Szyszki. Wojewoda potwierdził wczoraj ostateczny przebieg trasy.
      Podpisał właśnie decyzję środowiskową w tej sprawie. Wschodnia obwodnica Warszawy będzie się ciągnąć od Trasy Toruńskiej, czyli od Marek, przez Wesołą, do miejscowości Zakręt, gdzie zaczyna się trasa w kierunku Lublina. Przed Wiązowną skrzyżują się z biegnącą z Ursynowa południową obwodnicą Warszawy. Wybrano ostatecznie wariant WIIIa przez zachodnią część Wesołej. Na długości ok. 900 metrów ma biec w tunelu. Arteria ostatecznie będzie przebiegać niedaleko domu ministra środowiska Jana Szyszki. Przypomnijmy, że kilka miesięcy temu chciał on odsunąć od siebie arterię. Stwierdził, że najlepszy jest wariant przez Halinów. Tyle że eksperci nie zostawili suchej nitki na tym pomyśle. Kierowcy jeździliby wówczas o wiele dłuższą drogą. Przyrodnicy narzekali zaś, że trasa przecięłaby planowany park krajobrazowy. Ostatecznie minister Szyszko został odsunięty przez premiera Jarosława Kaczyńskiego od sprawy. Ostateczny wariant wschodniej obwodnicy Warszawy po zasięgnięciu wielu opinii wybrała minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka. Wybór potwierdził zaś wojewoda mazowiecki Jacek Sasin.

      - Czekam jeszcze na uprawomocnienie tej decyzji. Potem będzie można stworzyć wstępny projekt z wyliczeniem działek niezbędnych do wykupu i złożyć wniosek o decyzję lokalizacyjną - mówi Wojciech Dąbrowski, szef mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Liczy, że wszelkie pozwolenie zdobędzie w półtora roku i wiosną 2009 roku rozpoczną się prace. Wschodnia obwodnica Warszawy ma być gotowa przed Euro 2012. Będzie umożliwiała wygodny wyjazd ze stolicy w kierunku Ukrainy. Planowanego terminu uda się jednak dotrzymać pod wieloma warunkami. M.in. muszą się znaleźć pieniądze na budowę trasy i nie może też dojść do kolejnych poślizgów przy wydawaniu pozwoleń.

      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
    • tomkrt Gw: Trasa przez Bemowo zbyt droga 23.10.07, 12:00
      Trasa przez Bemowo zbyt droga
      śmik
      2007-10-22, ostatnia aktualizacja 2007-10-23 08:25
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4603753.html
      Nie uda się szybko rozpocząć budowy przedłużenia Trasy Armii Krajowej przez Bemowo do przyszłej autostrady. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała, że oferty firm są zbyt kosztowne, i unieważniła przetarg
      To już kolejny poślizg z tą inwestycją. Nowy odcinek Trasy AK ma się zaczynać na wysokości Cmentarza Wojskowego na Powązkach i dalej biec w kierunku Bemowa, by po 11 kilometrach dotrzeć do zachodnich rogatek miasta, gdzie z kolei w 2010 roku ma się kończyć autostrada A2 z Łodzi i Poznania. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała, że ceny zaproponowane przez oferentów są zawyżone. Najtańsza oferta konsorcjum firm Budimex-Dromex, Strabag, Mostostal Warszawa i Warbud opiewała na 2,1 miliarda złotych i była o blisko 400 mln wyższa od kosztorysów drogowców. Kolejna firma Mota Engil chciała aż 2,4 mld zł. Według Andrzeja Maciejewskiego, rzecznika GDDKiA, komisja przetargowa podjęła decyzję już kilka dni temu, ale jak stwierdził, nie ogłaszano jej przed wyborami, "żeby nie podsycać emocji". Drogowcy liczą, że w kolejnym przetargu zgłosi się więcej firm i przez to ceny będą niższe. Andrzej Maciejewski sugerował, że skoro najniższą cenę zgłosiło konsorcjum czterech dużych firm, to mogły one się zmówić i celowo ją zawyżyć. Przedstawiciele firm zaprzeczali, że doszło do jakiekolwiek zmowy. Twierdzili, że to kosztorysy drogowców są zaniżone. Przetarg ma być ponownie ogłoszony w listopadzie. GDDKiA liczy, że prace rozpoczną się wiosną przyszłego roku i potrwają trzy lata.


      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
    • rubeus Dzienik - Awantura o trasę łączącą A2 ze stolicą 03.11.07, 18:31
      Drogowcy twierdzą, że urzędnicy łamią prawo

      Awantura o trasę łączącą A2 ze stolicą

      GDDKiA unieważniła przetarg, bo wykonawcy chcieli za dużo pieniędzy

      Sławomir Ślubowski dziennikarz działu Warszawa

      Firmy, które chciałyby zbudować trasę łączącą autostradę A2 w Konotopie z aleją Prymasa, zarzucają Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad łamanie prawa. Twierdzą, że każdy dzień zwłoki odwleka chwilę oddania do użytku inwestycji zaplanowanej na koniec 2010 r.
      Budowa trzypasmówki, która pozwoliłaby kierowcom dostać się z Konotopy w stronę Żoliborza, a dalej mostem Grota na Pragę, powinna trwać już od kilkunastu dni. Ale nic się nie dzieje. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad unieważniła bowiem przetarg na tę budowę. Stwierdziła, że wykonawcy chcą za dużo pieniędzy. Konsorcjum Mota--Engil Polska i Mota-Engil Portugalia chciało 2,4 mld zł. Drugie konsorcjum - firm Budimex-Dromex, Strabag, Mostostal Warszawa, Warbud chcialo „tylko" 2,14 mld zł. GDDKiA przeznaczyły zaś na roboty 1,78 mld zł.
      I właśnie unieważnienie przetargu wzburzyło tańszy Budimex. Firma zarzuca drogowcom, że łamią ustawę o zamówieniach publicznych. - Przepisy są jasne -
      przetarg można unieważnić wtedy, gdy nie ma się pieniędzy na zbudowanie trasy, a nie wtedy, gdy dyrekcji dróg wydaje się, że proponowana przez wykonawców cena jest za duża- twierdzą prawnicy Budimeksu.
      Podają przykłady, że wielokrotnie GDDKiA decydowała się na budowę tras, choć też kosztowały więcej, niż to sobie urzędnicy wyliczyli. Np. przebudowa trasy pod Elblągiem była droższa aż o jedną trzecią od założonego kosztorysu (budowa trasy w stolicy droższa jest o 23,6 proc - przyp. red.). Aż o 36,9 proc. więcej GDDiKA zapłaciła za ekspresówkę prowadzącą z Bielska-Bialej do Zwardonia pod słowacką granicę. Podobne przykłady można mnożyć.
      Drogowcy twierdzą też, że Generalna Dyrekcja kłamie, utrzymując, że jesienią
      i zimą i tak niewiele da się zrobić na budowie, więc zwłoka w rozpoczęciu inwestycji to żaden dramat. - Można wykonać objazdy i drogi dla pojazdów budowy. Można przygotować wszystkie projekty organizacji ruchu - argumentują przedstawiciele Budimeksu. - Te roboty są niezbędne, by móc budować zasadniczą ekspresówkę, a ich wartość to niemal 29 mln zł - twierdzą.
      Generalna Dyrekcja ma jedną odpowiedź na te zarzuty: pieniądze podatników trzeba szanować.
      - Nie będziemy szastać milionami złotych - mówi Artur Mrugasiewicz z biura prasowego GDDKiA - Przecież najtańsza oferta była droższa o 300 min zł od na-
      szych wyliczeń. Poza tym w tym przetargu prawie nie było konkurencji. Zgłosiły się dwa konsorcja. A my jesteśmy pewni, że gdy będzie ich więcej, ceny spadną. Dlatego wolimy ogłosić nowy przetarg i uczynimy to w najbliższych dniach - doda-je Mrugasiewicz. Skąd pewność, że ceny będą niższe? -Z doświadczenia - odpowiada rzecznik. - Niektórzy chętni do budowy autostradowej obwodnicy Wrocławia (koperty otwarto we wtorek - przyp. red.) chcą 100 min zł mniej, niż zaplanowaliśmy. Zawsze jest tak, że większa konkurencja wymusza obniżenie cen - tłumaczy rzecznik. Nie potrafi jednak odpowiedzieć na pytanie, czy jeśli w kolejnym podejściu ceny za budowę autostradowego łącznika będą wyższe niż teraz, dyrektor GDDiKA zapłaci różnicę z własnej kieszeni.
      Tymczasem zdaniem Anity Wichniak-Olczak z Urzędu Zamówień Publicznych, rozpoczęcie nowej procedury przetargowej jest ryzykowne - Ustawa nie zakazuje wprawdzie wprost ogłaszania nowego przetargu, ale trzeba brać pod uwagę to, ze protestująca firma może mieć racje. Dlatego lepiej byłoby przetargu teraz nie ogłaszać – dodaje Wichniak-Olczak.
    • tomkrt Polska: Trasa na Gdańsk przez Łomianki 06.11.07, 16:08
      Trasa na Gdańsk przez Łomianki
      Piotr Olechno
      05.11.2007, aktualizacja: 05.11.2007, 23:08
      www.polskatimes.pl/1714_6684.htm
      Wylotówka wywołuje emocje w Łomiankach. Wojewoda żąda referendum w tej sprawie.

      Rada Miejska Łomianek zaskarży do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego decyzję wojewody Jacka Sasina. Na początku października unieważnił on uchwałę rady, która zdecydowała nie przeprowadzać w Łomiankach referendum w sprawie przebiegu wylotówki z Warszawy na Gdańsk.

      Emocje wzbudzają dwa warianty trasy, które mają przecinać okolice Łomianek. Jeden prowadzi wzdłuż Wisły, a drugi przy Kampinoskim Parku Narodowym. Przeprowadzenia referendum chciała część mieszkańców zorganizowana w dwa lokalne stowarzyszenia. Pomysł wspierali niektórzy miejscowi politycy, jak były burmistrz Łomianek Łucjan Sokołowski, związany z PiS radny powiatu warszawskiego zachodniego Jan Grądzki oraz wojewoda mazowiecki. - Mieszkańcy mają prawo wypowiedzieć się, czy chcą mieć drogę ekspresową obok swoich domów. A samorząd powinien ich wysłuchać - przekonuje wojewoda Jacek Sasin.

      Władze Łomianek awanturę o wylotówkę uważają za sprawę czysto polityczną. - Większość mieszkańców popiera stary wariant drogi. Burzę rozpętali politycy związani z PiS, a także europoseł z Samoobrony Marek Czarnecki i były wicepremier Roman Giertych. Forsują poprowadzenie ekspresówki wzdłuż Wisły, bo sami mieszkają przy trasie wyznaczonej przez drogowców - twierdzi jeden z radnych gminy.

      Dlaczego rada nie zgodziła się na referendum?
      - Bo jego przeprowadzenie byłoby niezgodne z prawem - odpowiada Piotr Rusiecki, radny Łomianek. - Zdecydowały o tym opinie prawników. Wyznaczanie trasy drogi krajowej nie leży w kompetencjach władz gminy, tym samym nie może być przedmiotem lokalnego referendum - tłumaczy.

      Rada uważa, że wojewoda unieważnił jej uchwałę bezprawnie. W Łomiankach spór o to, którędy poprowadzić trasę gdańską, toczy się od kilku lat. Drogowcy z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, władze Łomianek i ekolodzy wskazują wariant drogi planowany od 30 lat, wyznaczony pomiędzy Łomiankami a parkiem kampinoskim.

      Część mieszkańców chce, żeby droga pobiegła wałem przeciwpowodziowym wzdłuż Wisły. Dwa stowarzyszenia z Łomianek utrzymują, że trasa zwana nadwiślańską byłaby lepsza. - Analizy, które zleciliśmy, mówią jasno. Trasa wzdłuż Wisły nie utrudniłaby dostępu do parku kampinoskiego i wzmocniłaby wał przeciwpowodziowy, co ochroniłoby Łomianki przed zalaniem - twierdzi Bronisław Kondratowicz z zarządu Stowarzyszenia Ochrony przed Powodzią i Zagrożeniami Komunikacyjnymi.

      Ten ostatni argument obaliła firma DHV, której zbadanie wszystkich wariantów drogi zleciła Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. Za szkodliwą trasę wzdłuż Wisły uznają też ekolodzy - droga przecięłaby dwa rezerwaty chroniące ptaki i cenny obszar Natura 2000. Przeciwni powstaniu trasy nadwiślańskiej są też mieszkańcy m.in. Burakowa i Czosnowa.

      Nawet dyrekcja Kampinoskiego Parku Narodowego woli trasę na skraju puszczy, bo przetnie ona obszar mniej cenny przyrodniczo, a drogowcy dodają , że jest najlepsza ze względów komunikacyjnych.

      Jedno referendum w tej sprawie odbyło się już w listopadzie ubiegłego roku i okazało się nieważne, bo nie wzięła w nim udziału wymagana liczba mieszkańców. O ostatecznym przebiegu trasy ma zdecydować wojewoda mazowiecki. Obecny, Jacek Sasin, próbując uniknąć konfliktów, poparł swego czasu oba warianty drogi. Teraz czeka na opinię ministra środowiska. - To on określi, która z proponowanych tras jest lepsza i mniej ingeruje w środowisko - zapowiada Piotr Borowiec z biura prasowego wojewody.

      Wylotówka na Gdańsk ma przeciąć Bemowo, ominąć Chomiczówkę i Wólkę Węglową. Przed mistrzostwami Euro 2012 ma powstać przynajmniej odcinek z Warszawy do Płońska.
    • tomkrt ŻW:Na odchodne PiS wziął most 19.11.07, 01:45
      Na odchodne PiS wziął most
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&&news_cat_id=245&news_id=173763&layout=1&forum_id=49680&page=text
      autor: MOT, ak, 2007-11-18, Ostatnia aktualizacja: 2007-11-18
      Czy będzie droga ekspresowa pod Ursynowem na Euro 2012? Nie! I jeszcze długo, długo nie!

      Zła wiadomość dla warszawiaków stojących w korkach. Części południowej obwodnicy Warszawy nie ma w żadnych planach rządowych.

      Ustępujący rząd zdecydował, że na liście dróg, które z finansową pomocą Unii powstaną do 2012 r., będzie odcinek południowej obwodnicy Warszawy, ale tylko od węzła autostradowego do Puławskiej. Czyli warszawiacy nawet jeśli dojadą nową trasą do Ursynowa, to tam utkną w jeszcze większych korkach niż teraz. A o nowym moście na Wiśle między Trasą Siekierkowską a Górą Kalwarią będą mogli dalej tylko marzyć.

      Jak rząd nas wykiwał
      Przed październikowymi wyborami parlamentarnymi rząd przyjął program budowy dróg i autostrad na lata 2008-
      -2012. Wpisano tam tylko część południowej obwodnicy Warszawy – od zachodniej granicy miasta do ul. Puławskiej. Ten odcinek może rzeczywiście powstać w ciągu dwóch, trzech lat, bo trwa już wykup gruntów.

      Ale pół obwodnicy nie rozwiąże problemu korków nawet w połowie.– Aby samochody z obwodnicy nie musiały jechać przez miasto, musi powstać drugi odcinek – mówi Michał Suliborski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji. – Bo inaczej, aby przejechać przez Wisłę, kierowcy będą musieli szukać starych dróg prowadzących do istniejących mostów.

      Rezerwa na święte nigdy
      Co się więc stało z drugą częścią POW? Rząd umieścił go na liście rezerwowej, co oznacza, że jego budowa jest mało prawdopodobna.

      – Zabraknie na niego pieniędzy – Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR jest pesymistą. – Ceny materiałów i robocizny wciąż rosną i szacunki kosztów na pewno się rozminą z rzeczywistością. Rząd będzie musiał szukać dodatkowych pieniędzy na zasadniczą część programu i projekty rezerwowe zostaną odłożone na nieokreśloną przyszłość. Dla stolicy oznacza to horror komunikacyjny.

      Nie mamy więc szans na nowy most? – Możemy tylko liczyć, że nowy rząd zrobi audyt programu i wprowadzi do niego zmiany – mówi Furgalski. Musimy więc czekać, aż nowy minister infrastruktury Cezary Grabarczyk utknie w warszawskich korkach i sam się przekona, że miastu potrzebna jest cała obwodnica...

      OBWODNICA JAK TĘTNICA
      To ma być jedna z najważniejszych ulic w stolicy. Południowa Obwodnica Warszawy, czyli droga ekspresowa S2, ma łączyć węzeł autostrady A2 w Konotopie z drogą ekspresową na Lublin i dalszym ciągiem A2 na prawym brzegu Wisły. Ale przede wszystkim ma służyć warszawiakom.

      Według analiz GDDKiA, ruch związany ze stolicą to 80 proc. całości samochodów na S2. Warszawiacy mają zyskać nowy most i trasę, umożliwiające szybki przejazd przez (teraz ciągle zakorkowane) południowe i zachodnie dzielnice: Włochy, Ursus, Ursynów, Wilanów i Wawer.

      Odcinek od Konotopy do Puławskiej będzie miał ok. 15 km, znajdą się na nim skrzyżowania wielopoziomowe z Alejami Jerozolimskimi, nową trasą wylotową na Katowice i Kraków, aleją Krakowską, nowo wybudowaną trasą NS przy lotnisku i ul. Puławską. Ten odcinek ma kosztować 2,95 mld zł (1,57 mld da Unia). Dalej trasa ma się zagłębić w tunel pod Ursynowem, przekroczyć Wisłę po nowym moście i estakadą nad Mazowieckim Parkiem Krajobrazowym dojść do trasy na Lublin. Na tym 20-kilometrowym odcinku będą dwa wjazdy na Ursynowie oraz na skrzyżowaniach z Przyczółkową, Wałem Miedzeszyńskim oraz ul. Patriotów.
    • tomkrt Ekspresówki powstają na obrzeżach Mazowsza, w Wars 02.12.07, 22:46
      Ekspresówki powstają na obrzeżach Mazowsza, w Warszawie niewiele się dzieje
      Krzysztof Śmietana
      2007-12-02, ostatnia aktualizacja 2007-12-02 19:38
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4726749.html
      Wjazd do stolicy jeszcze długo będzie prawdziwą gehenną - opóźnia się wbicie pierwszej łopaty na planowanym pierścieniu tras szybkiego ruchu wokół Warszawy. Szybciej powstają obwodnice kolejnych małych miast i nowe drogi ekspresowe na Mazowszu

      Na drogach w naszym regionie ostatnio dzieje się znacznie więcej niż jeszcze pięć-sześć lat temu. Wreszcie doczekaliśmy się obwodnic zakorkowanych miasteczek. Dzięki temu przejazd ze stolicy do różnych regionów kraju trwa krócej.

      Szybko miniemy Garwolin, Wyszków i Płońsk

      Od końca września wreszcie można ominąć dwupasmową ekspresówką Garwolin. Dzięki niej, jadąc do Lublina, oszczędza się przynajmniej kilkanaście minut. Niestety, ogromny korek paraliżuje odcinek tej trasy w Kołbieli, na skrzyżowaniu z drogą nr 50, którą tiry omijają Warszawę. Tu obwodnica może powstać dopiero za kilka lat.

      Już w przyszłym roku poprawi się za to przejazd z Warszawy w stronę Białegostoku. Latem ma być gotowa 13-kilometrowa obwodnica Wyszkowa z nowym mostem na Bugu. Teraz w zatorach można tu stracić nawet kilkadziesiąt minut. Pod koniec 2008 r. będzie też ukończona prawie 20-kilometrowa bezkolizyjna trasa ekspresowa z Radzymina do Wyszkowa. Zastąpi ona jednopasmową drogę ze skrzyżowaniami.

      Na przyszły rok zapowiadane jest też otwarcie dwujezdniowej obwodnicy Płońska na trasie do Gdańska.

      Z poślizgiem trwa poszerzanie kolejnych odcinków między Warszawą a Radomiem na drodze nr 7 w kierunku Kielc i Krakowa. Przez wiele miesięcy Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nie udawało się rozstrzygnąć przetargu na budowę trasy ekspresowej z Grójca do Białobrzegów. Najpierw urzędnicy uznali, że zgłoszone ceny są za wysokie. Potem ostateczne rozstrzygnięcia blokowały protesty przegranych firm. W efekcie do Radomia dwupasmówką zamiast w 2007 r. dojedziemy dwa lata później.

      W powijakach są przygotowania do budowy autostrady z Łodzi do Warszawy. Odcinek ten ma powstać w systemie koncesyjnym. Oznacza to, że wybrana firma wybuduje trasę za zaciągnięte kredyty, a potem będzie zarabiać na opłatach od kierowców. Kilkustopniowy przetarg, który ciągnie się od dwóch lat, nie wkroczył nawet w decydującą i zazwyczaj najdłuższą fazę negocjacji z wybranym konsorcjum. Na razie GDDKiA przesuwa termin składania ostatecznych ofert. Były minister transportu Jerzy Polaczek (PiS) zakładał, że firma zostanie wybrana wiosną 2008 r. i trasa będzie gotowa do końca 2010 r. Te terminy wydają się mało realne. Chyba że nowy rząd znajdzie sposób na przyspieszenie inwestycji.

      Nie widać koparek na obwodnicy stolicy

      Niestety, im bliżej Warszawy, tym gorzej z inwestycjami. Największą porażką Generalnej Dyrekcji Dróg są ogromne opóźnienia z przygotowaniami do budowy obwodnicy ekspresowej na peryferiach stolicy. Powinna rozprowadzić ruch samochodów wjeżdżających do miasta, ułatwić poruszanie się między niektórymi dzielnicami, a jadącym tranzytem pozwolić ominąć centrum.

      Jako pierwsza miała powstać droga ekspresowa od autostrady A2, która ma się kończyć w Konotopie przy zachodniej granicy Warszawy, do istniejącej Trasy Armii Krajowej na Żoliborzu i dalej w stronę wylotu na Białystok. Kiedy po kilku latach zmagań udało się oddalić wszelkie protesty (m.in. przeciw pozwoleniu na budowę) i wreszcie doszło do ogłoszenia przetargu, Generalna Dyrekcja Dróg unieważniła go. Uznała, że nawet najniższa cena (2,1 mld zł) jest nie do przyjęcia, bo o blisko 400 mln zł przewyższyła kosztorys. Teraz chce powtórzyć przetarg, ale według wielu specjalistów taniej nie będzie.

      Prędko nie zacznie się też budowa Południowej Obwodnicy Warszawy. W pierwszym etapie miał powstać odcinek od zachodnich rogatek stolicy do lotniska Okęcie i ul. Puławskiej. Tu przyczyny opóźnień są podobne jak w przypadku innych inwestycji. Protesty mieszkańców i długie rozpatrywanie skarg w poszczególnych urzędach, m.in. w Ministerstwie Środowiska. Ostatnio kolejny poślizg spowodował jednak brak pieniędzy, który zahamował wykupy działek. Według optymistycznych założeń w przyszłym roku zacznie się jedynie budowa fragmentu tej trasy i jej odnogi koło lotniska Okęcie.

      Blisko rok poślizgu mają przygotowania do budowy Wschodniej Obwodnicy Warszawy, która stanie się początkowym odcinkiem ekspresowej trasy do Lublina. W tym przypadku za opóźnienie odpowiada były minister środowiska Jan Szyszko (PiS), który próbował odsunąć trasę od swojego domu w Wesołej. W końcu jednak zdecydowano, że przebiegnie niedaleko niego, bo ten wariant okazał się najkorzystniejszy.

      Jeszcze kilka miesięcy temu na fali euforii po przyznaniu Polsce organizacji Euro 2012 szef mazowieckiego oddziału GDDKiA Wojciech Dąbrowski liczył, że do mistrzostw uda się zbudować cały pierścień dróg ekspresowych wokół stolicy. A także niektóre ekspresówki łączące Warszawę z innymi miastami, np. z Gdańskiem. Będzie dobrze, jeśli drogowcy otworzą choć pół tej obwodnicy. - Poszczególne odcinki tras mogą powstać w ciągu dwóch, trzech lat. Muszę tylko dysponować ostatecznymi decyzjami, m.in. środowiskową i lokalizacyjną, oraz pozwoleniem na budowę. Ciągle są one jednak zaskarżane - narzeka dyr. Dąbrowski.

      Drogi wojewódzkie też w lesie

      Niemrawo posuwa się budowa nowych dróg wojewódzkich, za które odpowiada marszałek Mazowsza Adam Struzik. Wciąż jedynie w planach pozostają bardzo potrzebne obwodnice Konstancina-Jeziorny, Milanówka czy Błonia. Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich, który w ostatnich latach bierze z Unii Europejskiej miliony euro, skupia się na razie na remontach dróg. W tym roku udało się np. przebudować drogę przecinającą Kampinoski Park Narodowy. Na 22-kilometrowym odcinku z Błonia do Kazunia koło Nowego Dworu Maz. oprócz nowej nawierzchni na niektórych odcinkach zbudowano chodniki.

      Od dwóch lat ślimaczy się za to remont innej drogi w tej okolicy. Chodzi o przedłużenie ul. Górczewskiej w kierunku Żelazowej Woli i Sochaczewa. Miała być gotowa w lipcu, ale firma Strabag nie skończyła jeszcze wszystkich prac. - Jezdnia jest już jednak gotowa. Zostały jeszcze niewielkie prace, np. przebudowa niektórych przystanków. To się skończy na wiosnę - zapewnia Agnieszka Serbeńska, rzeczniczka mazowieckich drogowców. Oprócz tego udało się odnowić krótkie odcinki dróg np. na trasie z Konstancina-Jeziorny do Góry Kalwarii czy w Odrzywole na drodze z Grójca do Końskich. Od niedawna równa jest też nawierzchnia na ruchliwej trasie do Pruszkowa, czyli na przedłużeniu Al. Jerozolimskich. Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zapewnia jednak, że wydał niemal całą kwotę przeznaczoną w tym roku na inwestycje - prawie 200 mln zł.

      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
    • tomkrt Raport "Gazety": razem z policją po działkę na dro 04.12.07, 00:11
      Raport "Gazety": razem z policją po działkę na drogę
      Krzysztof Śmietana
      2007-12-03, ostatnia aktualizacja 2007-12-03 22:13
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4730369.html
      Żeby budowa nowych tras mogła się skończyć zgodnie z terminem, drogowcy coraz częściej muszą przejmować działki w asyście policji. Tak było w tym roku m.in. na powstających obwodnicach Jabłonny i Wyszkowa
      Kłopoty z przejmowaniem gruntu pod budowę dróg to codzienność. Najczęściej chodzi o pieniądze. Właściciele, którzy nie zgadzają się z przygotowaną przez drogowców wyceną działki, nie zamierzają jej zbyt łatwo sprzedać.

      Po dobroci nie ustąpią

      Od niedawna urzędnicy sięgają jednak po bardziej radykalne niż dotychczas metody zajęcia działek. W tym roku po raz pierwszy na Mazowszu grunt zajmowali wspólnie z policją. W marcu weszli z "nakazem egzekucyjnego zajęcia nieruchomości" na działkę w miejscowości Deskurów, gdzie powstaje obwodnica Wyszkowa na ruchliwej trasie z Warszawy do Białegostoku. Właściciele gruntu nie chcieli go opuścić, bo jak tłumaczyli, wciąż nie dostali za niego pieniędzy. Przedstawiciele Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad uznali jednak, że odszkodowanie nie może być jeszcze wypłacone, bo mieszkańcy zaskarżali każdą wycenę. Żeby nie przerywać budowy, poprosili wojewodę o wydanie decyzji o natychmiastowym zajęciu terenu.

      Miesiąc później do podobnej egzekucji gruntu doszło na budowanej obwodnicy Jabłonny. - Na tej trasie musieliśmy jeszcze kilkakrotnie sięgać po podobne środki przymusu - opowiada Stanisław Dmuchowski, wicedyrektor mazowieckiego oddziału GDDKiA. Dwa razy trzeba było nawet sprowadzić wóz meblowy i przenieść mieszkańców z całym dobytkiem do nowych domów. Ostatnio w asyście policji drogowcy zajmowali działkę przy przebudowywanej obwodnicy Grójca.

      Na egzekucję gruntu pozwala tzw. specustawa, która ma przyspieszyć budowę dróg. Jeśli ktoś nie godzi się z wyceną rzeczoznawców wynajętych przez generalną dyrekcję dróg, ta kieruje do wojewody wniosek o wywłaszczenie z rygorem natychmiastowego zajęcia terenu. Jeżeli właściciel działki nie przekaże go dobrowolnie, drogowcy wzywają policję. Po pewnym czasie właściciel dostaje odszkodowanie.

      - Ostatnio dużo sporów o wycenę dotyczy tzw. utraconych korzyści. Jeśli ktoś ma sklep i musi go zlikwidować, to potem żąda od nas odszkodowania, które uwzględni dochody, które miałby w przyszłości. My staramy się to uwzględniać - mówi Stanisław Dmuchowski. Jeśli obie strony nie dojdą do porozumienia, w ostateczności o swoje można walczyć w sądzie.

      Brakuje pieniędzy na ziemię

      Przejmowanie działek pod drogi opóźnia się jednak jeszcze z innych powodów. Drogowcom coraz częściej brakuje pieniędzy. Przez to na kilka miesięcy wstrzymano m.in. wykupy działek pod wyczekiwaną od lat obwodnicę Żyrardowa. Teraz kawalkady tirów jeżdżą wąską ulicą przez sam środek miasta, co wzbudza ostre protesty mieszkańców. Domagają się jak najszybszego rozpoczęcia budowy obwodnicy i co kilka miesięcy organizują blokadę drogi nr 50, którą większość tirów omija stolicę.

      Z braku pieniędzy na pewien czas wstrzymano też wykupy działek pod Południową Obwodnicę Warszawy, która w pierwszym etapie ma połączyć autostradę A2 z lotniskiem Okęcie i ul. Puławską. Przewidywane rozpoczęcie robót wciąż się przesuwa. Drogowcy liczą, że budowa trasy zacznie się wiosną 2009 r.

      Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
    • tomkrt Żw: Wreszcie ruszą budowy obwodnic 18.12.07, 12:18
      Wreszcie ruszą budowy obwodnic
      autor: TOMASZ KUZIA, gaw, 2007-12-18, Ostatnia aktualizacja: 2007-12-18
      www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead04&news_cat_id=245&news_id=176039&layout=1&forum_id=51947&page=text
      Jeszcze w zimie rozpoczną się prace przy budowie bemowskiego łącznika autostrady A2, lato to start budowy połączenia Marynarskiej z lotniskiem. Będzie gorąco.

      Milion metrów sześciennych ziemi z wykopów, estakady, kilka wielopoziomowych skrzyżowań, ekrany akustyczne, przebudowa torów kolejowych i tramwajowych – wszystko po to, by wybudować łącznik Trasy Armii Krajowej z autostradą A2 w Konotopie. W sumie 10 km nowej drogi.

      – Umowę na budowę chcę podpisać na początku przyszłego roku – mówi Zbigniew Kotlarek, szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Wykonawca będzie miał 27 miesięcy na budowę.

      To długo oczekiwany finał ogłoszonego latem przetargu na budowę tej drogi – najpierw kilka razy przesuwano otwarcie ofert, potem GDDKiA unieważniła postępowanie (najtańsza oferta przekroczyła o 400 mln kosztorys), a w końcu Sąd Arbitrażowy... cofnął unieważnienie.

      – Jeszcze raz dokonaliśmy analiz i uznaliśmy, że ogłoszenie ponownego przetargu odsunie rozpoczęcie budowy nawet o rok – mówi Kotlarek.

      Najtańszą ofertę złożyło konsorcjum firm Strabag, Warbud, Mostostal Warszawa i Budimex Dromex.
      – Możemy rozpocząć roboty zaraz po podpisaniu umowy – mówi Dariusz Słotwiński, szef Strabagu. – Nawet zimą można stawiać pale, prowadzić roboty ziemne.

      Roboty rozpoczną się od razu w czterech miejscach. Korki są nieuniknione, bo droga będzie się krzyżowała z Lazurową i Prymasa Tysiąclecia. Na innych ulicach, np. Powstańców Śląskich, staną nowe wiadukty. – Kierowców czekają potężne utrudnienia – mówi Kotlarek.

      GDDKiA na początku roku chce także ogłosić przetarg na budowę południowej obwodnicy – od Konotopy do Puławskiej. Ta droga prowadzi głównie przez pola, ale ma kilka styków z miejskimi ulicami – przy alei Krakowskiej, ul. Puławskiej. Najwcześniej, bo w czerwcu, rozpocznie się budowa połączenia Marynarskiej z lotniskiem. Prace przy ogromnym węźle przy wiadukcie nad torami kolejowymi skutecznie zakłócą ruch w tej części Mokotowa. A jeśli dodamy do tego jeszcze miejskie inwestycje, to dla kierowców idą ciężkie czasy.
    • tomkrt Rz: Ekspresówki w stolicy 15.01.08, 07:53
      Ekspresówki w stolicy
      Konrad Majszyk 15-01-2008, ostatnia aktualizacja 15-01-2008 00:59
      www.rp.pl/artykul/83873.html
      grafik.rp.pl/grafika/83873,99461,9.jpg
      Aż 3 mld zł chce wydać rząd na drogi krajowe w Warszawie i okolicach. W gigantyczny plac budowy zamieni się Bemowo i okolice lotniska Okęcie

      „Rz” dotarła do planów Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad dla Mazowsza. Drogowcy chcieliby wydać w 2008 roku ok. 4 mld zł, z czego ok. 3 mld zł na inwestycje: przygotowanie projektów, wykupy gruntów i same budowy (reszta trafi głównie na remonty i utrzymanie 2,1 tys. km dróg krajowych na Mazowszu).

      W 2007 roku GDDKiA wydała na inwestycje ponad 1,5 mld zł, ale dała się poznać głównie z budowy obwodnic z dala od Warszawy – np. Jabłonny za 72 mln zł, Garwolina za 239 mln zł czy Słomczyna, Chynowa, Drwalewa i Stojadeł za 389 mln zł. Teraz drogowcy wyjdą „z lasu” prosto do zatłoczonej metropolii.

      – To będą uciążliwe inwestycje – przyznaje szef GDDKiA na Mazowszu Wojciech Dąbrowski. – Kiedy budowaliśmy poza Warszawą, nasze prace obserwowało codziennie kilkaset osób. W terenie gęsto zurbanizowanym będzie to, bagatela, kilkaset tysięcy – oblicza.Na razie jedyna inwestycja GDDKiA w stolicy to wiadukt nad torami PKP przy ul. Poleczki. Nawet ten powstaje jednak na takim odludziu – obok lotniczego terminalu Cargo – że mało kto wie o inwestycji.

      Co GDDKiA zacznie budować w Warszawie w 2008 roku? Przed nadejściem wiosny mają ruszyć prace przy przedłużeniu Trasy AK przez Bemowo. To będzie trasa ekspresowa łącząca autostradę A2 – która przed Euro 2012 ma dotrzeć spod Łodzi do Warszawy – z Trasą AK i wylotówką na Białystok. Droga powstanie za astronomiczną kwotę: 10,5 km za 2,1 mld zł.Drogowcy obiecują też rozpoczęcie budowy:

      ∑ południowej obwodnicy Warszawy i Trasy NS – chodzi o odcinek w kształcie litery L stanowiący nowy dojazd do lotniska Okęcie (jest problem: nie ma jeszcze tzw. decyzji środowiskowej)

      ∑ trasy Salomea – Paszków, czyli nowego wjazdu do Warszawy od strony Katowic i Krakowa odciążającego zatkaną al. Krakowską w Raszynie (kłopot: urzędnicy nie wykupili wszystkich gruntów).W ubiegłym roku szefowie GDDKIA obiecali zbudowanie do Euro 2012 całej obwodnicy ekspresowej. Do dziś nie zaczęli budowy żadnej z tych dróg. Czy uda im się dotrzymać słowa? – Projekty albo już mamy, albo je opracowujemy. Jeśli do połowy 2009 roku uzyskamy wszystkie pozwolenia na budowę, powinno się udać – upiera się Dąbrowski.

      Trzy inwestycje zaplanowane w stolicy na 2008 rok będą stanowiły zalążek obwodnicy ekspresowej. Oprócz nich GDDKIA planuje w tym roku na Mazowszu budowę obwodnic m.in.:

      Mińska Maz. wzdłuż autostrady A2 (kosztorys to 730 mln zł)

      Serocka na drodze nr 62 (154 mln zł)

      na drodze nr 50: Żyrardowa (256 mln zł) i Mszczonowa (97 mln zł).
      Źródło : Rzeczpospolita
    • wito74 Jest decyzja srodowiskowa - NS+POW do Pulawskiej 20.02.08, 15:59
      Jakos to nam chyba umknelo.. a koncu to kolejny krok ku "lepszym"
      (nie zaryzykuje slowa "dobrym" :-) ) drogom :)

      www.mazowsze.uw.gov.pl/news.php?id=9764
      Zawiadomienie
      Dotyczy przedsięwzięcia polegającego na budowie odcinka drogi
      ekspresowej S2(POW) od węzła „Lotnisko” do węzła „Puławska” wraz z
      odcinkiem drogi ekspresowej N-S (S79) od węzła „Lotnisko” do
      węzła „Marynarska” w Warszawie.

      Na podstawie art. 49 ustawy 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania
      administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071 z późn. zm.)
      zawiadamia się, że Państwowy Wojewódzki Inspektor Sanitarny w
      Warszawie wydał postanowienie, uzgadniające warunki decyzji o
      środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację przedsięwzięcia
      polegającego na budowie odcinka drogi ekspresowej S2(POW) od
      węzła „Lotnisko” do węzła „Puławska” wraz z odcinkiem drogi
      ekspresowej N-S (S79) od węzła „Lotnisko” do węzła „Marynarska” w
      Warszawie. Postępowanie w ww. sprawie toczy się na wniosek z dnia 24
      października 2006 r., znak: GDDKiA-O/Wa-B.13m/400/292/2006
      Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Warszawie,
      ul. Mińska 25, 03-808 Warszawa. Z treścią postanowienia można
      zapoznać się w Wydziale Środowiska i Rolnictwa Mazowieckiego Urzędu
      Wojewódzkiego w Warszawie, Plac Bankowy 3/5 (wejście od strony al.
      Solidarności), pok. 711, tel. 0 22 695-60-84 lub 695-69-73 oraz na
      stronie internetowej tutejszego Urzędu

      Paskudny jezyk urzedowy ;-) w linku jest PDF z decyzja.
      Pozdrawiam,
      WiTo
      • yasioo7 Re: Jest decyzja srodowiskowa - NS+POW do Pulaws 21.02.08, 08:45
        To nie jest decyzja środowiskowa, tylko uzgodnienie do przyszłej
        decyzji. Mały krok do przodu, na decyzję środowiskową musimy jeszcze
        poczekać.
        • masuma JEST decyzja srodowiskowa - NS+POW do Pulawskiej! 10.04.08, 19:40
          Zawiadomienie.
          2008-04-10 13:25:51

          Dotyczy przedsięwzięcia polegającego na budowie odcinka drogi ekspresowej
          S2(POW) od węzła „Lotnisko” do węzła „Puławska” wraz z odcinkiem drogi
          ekspresowej N-S (S79) od węzła „Lotnisko” do węzła „Marynarska” w Warszawie.
          Na podstawie art. 49 ustawy 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania
          administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071) zawiadamia się, że
          zakończone zostało postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek Generalnej
          Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Warszawie, ul. Mińska 25, 03-808
          Warszawa z dnia 24 października 2006 r., znak: GDDKiA-O/WA-B.13m/400/292/2006 w
          sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację
          przedsięwzięcia polegającego na budowie odcinka drogi ekspresowej S2(POW) od
          węzła „Lotnisko” do węzła „Puławska” wraz z odcinkiem drogi ekspresowej N-S
          (S79) od węzła „Lotnisko” do węzła „Marynarska” w Warszawie. Z aktami sprawy
          można zapoznać się w Wydziale Środowiska i Rolnictwa Mazowieckiego Urzędu
          Wojewódzkiego w Warszawie, Plac Bankowy 3/5 (wejście od strony Alei
          Solidarności), pok. 711 tel. 0 22 695-69-73 w terminie 7 dni od dnia doręczenia
          niniejszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za dokonane po upływie
          czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia.
    • wito74 Czyzby decyzja srodowiskowa dla lacznika S7-S8? 10.04.08, 09:33
      Majac w pamieci "falstart" z decyzja srodowiskowa dla NS
      (sooorrryyy!) oraz niepewne zrodla informacji, tym razem
      przytaczajac artykul pozwole sobie na umiarkowany optymizm :-)

      "Nowa trasa odciąży Janki" DZIENNIK - WARSZAWA Data: 10.04.2008


      Jeszcze w tym roku ma się rozpocząć budowa drogi, która ułatwi
      podróż do Katowic i Krakowa
      Za trzy lata aleja Krakowska stanie się drogą lokalną, z której będą
      korzystać przede wszystkim mieszkańcy Ochoty. Jak nieoficjalnie się
      dowiedzieliśmy, dziś lub jutro wojewoda mazowiecki może wydać
      decyzję niezbędną do budowy nowej wylotówki na Kraków i Katowice.
      Budowa wystartuje jeszcze w tym roku i potrwa około trzech lat.
      Dokument, który ma wręczyć drogowcom wojewoda, to tzw. decyzja
      środowiskowa - określa ona, co trzeba zrobić, by inwestycja nie
      szkodziła środowisku. Mając ją w garści, drogowcy mogą starać się o
      pozwolenie na budowę i ogłaszać przetarg.

      Dzięki nowej drodze skończą się wreszcie gigantyczne korki w alei
      Krakowskiej, Raszynie i w Jankach. A to dlatego, że z alei
      Krakowskiej nie będą już korzystać np. mieszkańcy Bemowa, Włoch,
      Ursusa. Dla nich przewidziano nową trasę - tę, którą drogowcy
      zamierzają teraz budować. Odbije ona z Alej Jerozolimskich w lewo
      (patrząc od strony centrum) na wysokości ulicy Dzieci Warszawy.
      Przez Opacz, Michałowice i Wypędy trasa dotrze do istniejącej drogi
      katowickiej, ale już za Jankami - w pobliżu miejscowości Wolica.

      Następnie przez rejon Starego Sękocina dotrze do szosy krakowskiej
      jakiś kilometr przed skrzyżowaniem z drogą na Magdalenkę. Mieszkańcy
      Ursynowa też będą mogli wjechać na nową drogę – przez Południową
      Obwodnicę Warszawy, z której będzie zjazd na nową wylotówkę na
      południe. Niestety, południowa obwodnica zbudowana zostanie nie
      wcześniej niż w 2012 roku. Zatem przez co najmniej rok usynowianie
      będą musieli jeździć na południe kraju po staremu, czyli albo przez
      Magdalenkę, albo przez zapchaną Marynarską i Janki. Salomea -
      Wolica - bo tak w drogowej gwarze nazywa się projektowana trasa -
      będzie liczyć 14,9 km.

      W każdym kierunku będzie miała po trzy pasy ruchu. Zaprojektowano
      sześć węzłów. Patrząc od strony Alej Jerozolimskich są to: Salomea
      (czyli węzeł z Alejami), Opacz - z projektowaną południową obwodnicą
      miasta, Sokołowska - z istniejącą ulicą Sokołowską łączącą gminy
      Raszyn i Michałowice, Janki Małe - z istniejącą gierkówką, Paszków -
      z istniejącą szosą krakowską, oraz Magdalenka - z drogą na
      Magdalenkę. Aby zrealizować przedsięwzięcie, trzeba jednak dokończyć
      wykup gruntów.

      - Mamy już połowę działek - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka
      Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. - Resztę uzyskamy do
      połowy tego roku - zapewnia. Nowa trasa na południe kraju według cen
      z ubiegłego roku może kosztować ok. 580 mln zł. Jednak nie ma szans,
      by zmieścić się w tej kwocie. Trasa z Konotopy przez Bemowo do alei
      Prymasa, która już powstaje, ma tylko 10,6 km, a kosztuje 2,14 mld
      zł.

      Pozdrawiam,
      WiTo
      • jaa_ga decyzja srodowiskowa dla lacznika S7-S 10.04.08, 17:28
        Zawiadomienie.

        2008-04-10 13:25:13

        Dotyczy przedsięwzięcia polegającego na budowie drogi ekspresowej S8 na odcinku
        Salomea - Wolica wraz z powiązaniem z drogą krajową nr 7 i z przebudową
        infrastruktury technicznej .
        Dotyczy przedsięwzięcia polegającego na budowie drogi ekspresowej S8 na odcinku
        Salomea - Wolica wraz z powiązaniem z drogą krajową nr 7 i z przebudową
        infrastruktury technicznej .
        Na podstawie art. 49 ustawy 14 czerwca 1960 roku Kodeks postępowania
        administracyjnego (Dz. U. z 2000 r. Nr 98, poz. 1071) zawiadamia się, że
        zakończone zostało postępowanie administracyjne wszczęte na wniosek Generalnej
        Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Warszawie, ul. Mińska 25, 03-808
        Warszawa z dnia 31 marca 2007 r., znak: GDDKiA-O/WA-B.13m/400/134/2007 w sprawie
        wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na realizację
        przedsięwzięcia polegającego na budowie drogi ekspresowej S8 na odcinku Salomea
        - Wolica wraz z powiązaniem z drogą krajową nr 7 i z przebudową infrastruktury
        technicznej . Z aktami sprawy można zapoznać się w Wydziale Środowiska i
        Rolnictwa Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie, Plac Bankowy 3/5
        (wejście od strony Alei Solidarności), pok. 711 tel. 0 22 695-69-73 w terminie 7
        dni od dnia doręczenia niniejszego zawiadomienia. Doręczenie uważa się za
        dokonane po upływie czternastu dni od dnia publicznego ogłoszenia.

        Alleluja! :-))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka