Dodaj do ulubionych

Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego

01.11.07, 16:53
Do której dziś (1 listopad) jest otwarty? Chciałem się wybrać późno, koło 20, klimat niesamowity.
Obserwuj wątek
    • chromare1 Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego 01.11.07, 17:02
      .....widzę że coś nie często zaglądasz w takie
      miejsca .....szczególnie 1.Listopada ( bo byś wiedział )
      • lookazh Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego 01.11.07, 17:34
        A skąd ty możesz wiedzieć, że nie odwiedzam? Bródnowski chciałem odwiedzić dobrze po zmroku i stąd moje pytanie. Rozumiem, że ty wiesz, ale mi nie powiesz?

        Nie chcę siać agresji, ale dość bezczelne jest ocenianie innych wg. siebie. Co ciebie obchodzi, czy ktoś obchodzi te święta, czy nie? Żyj i daj żyć innym.
    • Gość: Lea Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego IP: *.chello.pl 01.11.07, 17:34
      Całą noc!!!! Jak zawsze do Dnia Zadusznego
      Lea
      • lookazh Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego 01.11.07, 17:35
        Super :) Dziękuję za info.
        • Gość: maniak Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego IP: *.aster.pl 01.11.07, 18:45
          tylko biletu nie zapomnij kupić przed wejściem.
          • Gość: kixx Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego IP: *.acn.waw.pl 01.11.07, 19:09
            no i koniecznie popcorn

            ps.ale zastrzegam,nie widze niczego niewlasciwego w takim spedzeniu
            tego dnia
            zreszta atmosfera o tej porze jest faktycznie niepowtarzalna
            • horpyna4 Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego 01.11.07, 19:24
              Pamiętam, jak kiedyś Cyganie odwiedzający groby swoich bliskich na
              Bródnie przynosili jedzenie i częstowali wszystkich dookoła. Taka
              ponoć u nich tradycja.
              • Gość: Lea Re: Godziny otwarcia Cmentarza Bródnowskiego IP: *.chello.pl 01.11.07, 19:37
                Nie tylko kiedyś, ale dzisiaj także. Cyganie mają taką tradycję.
                Jedzą, piją (umarkowanie) i są radośni.
                Lea
    • Gość: sol Relacja z Bródna IP: *.chello.pl 01.11.07, 19:58
      Warszawa, Bródno. Wysiadam z "1" i zaczyna się brnięcie przez
      niezliczoną ciżbę ludzką... Już bazar... I zaczyna się... handelek a
      za chwilę z niesamowitą prędkością 1-2 km/h w dluuu...ugiej kolejce
      do bram... Oczywiście najlepsze miejsca przy bramie wykupione przez
      pańskie skórki i obwarzanki... No bo przecież muszą ludzie mieć co
      jeść na grobach swoich zmarłych. Główna alejka, ksiądz spisuje
      wypominki i... już czuć... Kiełbasa? Hamburgery? Kurczaki z rożna?
      zapach pojawia się i znika... Zniknął w końcu, ale już za chwilę
      widzę... Wata cukrowa. Jakies 200 metrow od bramy, WEWNĄTRZ
      cmentarza. Zadziwiony mało nie trafiam w niebieski kontener na śmieci
      przy którym lezy... żebrak. I żebrze. Znakomite miejsce sobie wybrał,
      nie? Ledwo zrobię kolejne dziesiąt metrow, kiedy moja uwagę
      przykuwa... zakonnik? A nie, chwilkę... Kostuch... Z laską... Taki
      jak na Starówce stal... Też żebrze? Po tym co widze, zaczyna mi ten
      cmentarz przypominać właśnie Stare Miasto, tyle, że z dziwnymi
      pomnikami po lewej i prawej... I już zaczynam myśleć o tym czego mi
      brakuje, kiedy... TAK! Jest muzyka! Co prawda tylko z gitary, ale
      jest. Oczywiście torba przed gitara przygotowana na "datki". Kilkaset
      metrów dalej, spotykam dziewczynę i faceta, grających na klarnecie(?)
      i czymś tam jeszcze, którzy zazwyczaj stali na Chmielne X Nowy Świat.
      Dzisiaj, 1 listopada 2007, "pracowali" na cmentarzu bródnowskim.
      Wychodząc juz z cmentarza, przechodziliśmy obok grobów dzieci... Dla
      mnie to... to trochę smutne miejsce... Ale nagle podnoszę głowę...
      Widzę dwie dziewczynki bawiące się ze sobą w jakąs wyliczankę... Ot
      tak sobie, między grobami. Obok stoją ich rodzice, zabawieni rozmową
      czy dyskusją, nie zwracający uwagę na swoje pociechy. Niech się
      bawią. Na grobach rówieśników być może... Wspaniałe miejsce.

      Generalnie, zabrakło mi tam jeszcze tylko...:
      - karuzeli! Powinna być pośrodku cmentarza.
      - lepszej muzyki. Najlepiej jakiś koncert... black metalowy. Idealne
      miejsce
      - fast fooda. Kiełbacha z rożna w sam raz!
      Itd.
      • Gość: Gene Re: Relacja z Bródna IP: *.chello.pl 01.11.07, 20:30
        Najprawdziwsza prawda... co prawda nie widzialam bawiących się
        dzieci, ale cała reszta się zgadza niestety
        Gene
    • Gość: ritzy zaban. Powinienes tez, lookazh IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.07, 01:22
      pochodzic sobie na pogrzeby. Placz i szlochy ludzi
      tworza niezapomniany klimat. Czesto niesamowity.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka