Gość: hator
IP: *.aster.pl
12.11.07, 23:56
odrobinę obiektywizmu panie Radosławie... bywam na K6, właściwie powinienem
napisać jestem na K6 na każdym meczu i wbrew pozorom widać że nie brakuje panu
ochoty do faulowania, co gorsza robi to pan nie w "ferworze walki" czy choćby
z braku szybkości tak jak pan Wędzyński gdy ucieknie mu młodszy przeciwnik,
ale tak po prostu żeby przeciwnika zabolało. Tak ja to widzę w pana wykonaniu,
nie odbieram niewątpliwych czysto piłkarskich przymiotów, świetnych podań i
tego ile widzi pan na boisku, ale z mej perspektywy wygląda to tak że lubi pan
"przywalić". Może się mylę, może źle widzę ale właśnie takie zdanie wyrobiłem
sobie widząc pana w akcji