wroclawczyk
15.08.03, 10:25
Pojechałam do warszawskiego muzeum prosić o zwrot wrocławskich pawęży, a
zostałam wypytana o patriotyzm mieszkańców Wrocławia. Wróciłam bez tarcz,
ale nie na tarczy.
Rozmowa z dyrektorem Muzeum Wojska Polskiego wyglądała jak spotkanie wrogich
armii.
- Nie podoba mi się wasza akcja: "Oddajcie, co nasze". Jakie wasze? -
zarzucił nam dyrektor Jacek Macyszyn. - Mówienie nam, że mamy coś, co należy
do Wrocławia, do społeczności wrocławskiej, jest niestosowne. Ta społeczność
to przecież ludność napływowa, przesiedleńcy ze Wschodu.
Dla dyrektora Macyszyna mieszkańcy Wrocławia to coś, co nie istnieje.
W czasie rozmowy zostałam kilka razy zapytana, czy mieszkańcy Wrocławia
czują się Polakami i czy ja też czuję się Polką. Bo jeśli odwołuję się do
przedwojennej historii Wrocławia, to - według dyrektora warszawskiego
muzeum - znaczy, że jestem Niemką. - Jeśli czujecie się Polakami,
powinniście być dumni, że wrocławskie dzieła sztuki trafiły do stolicy! -
ironizował dyrektor Macyszyn.
Do 1945 roku moje miasto było niemieckim Breslau, a od 1945 roku jest
polskim Wrocławiem. - Chcecie budować swoją tożsamość? A macie już pomnik
Bolesława Chrobrego? - dopytywali się warszawscy muzealnicy.
Ale my i tak domagamy się zwrotu zabytków, które po wojnie wywieziono do
Warszawy. Liczy się je w tysiącach - tylko do końca 1946 roku wyjechało z
Wrocławia 28 wagonów i 118 ciężarówek wypełnionych śląskimi dziełami sztuki.
Chciano tak zatrzeć wszelkie ślady kultury niemieckiej na Ziemiach
Odzyskanych.
Ale my uważamy, że czas już tę wojnę zakończyć. Na początek domagamy się,
aby do Wrocławia wróciły piętnastowieczne pawęże, czyli tarcze piechoty
miejskiej, oraz ołtarz Wartenberga z naszej katedry. Pawęże przetrzymuje
Muzeum Wojska Polskiego, a ołtarz ma warszawskie Narodowe.
W rozmowie z "Gazetą" dyrektor muzeum prośbę odrzucił: - Nie oddamy tych
tarcz. Możecie zrobić sobie kopie.
Ale był wdzięczny naszym czytelnikom za zainteresowanie "jego pawężami". -
Ta rozmowa zwróciła moją uwagę na problemy lokalnych ośrodków - powiedział
na pożegnanie.
bez komentarza!!!