Dodaj do ulubionych

Pałac Saski - nowy wątek

27.01.08, 10:49
"Jeszcze jeden i jeszcze raz,
sto lat, sto lat budują nam!"

A miało być tak pięknie! Piękna uroczystość! Jeden pan prezydent podpisywał, drugi Pan Prezydent zaszczycił podpisujących swoją obecnością, łopaty w ruch, kilofy w dłoń! Para buch, koparki w ruch!

miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3433152.html
A tu taka niespodzianka:

" Odbudowa Pałacu Saskiego na stołeczny ratusz wstrzymana. Miasto rozwiązało w piątek umowę z jej wykonawcą - firmą Budimex-Dromex. Przyszłość jednej z najbardziej prestiżowych inwestycji Warszawy znów stanęła pod znakiem zapytania"

dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,73498,4871909.html
PS: Chciałem to dopisać do wątku forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=28356296&a=28356296&wv.x=2 ale jest juz w archiwum i nie da się go kontynuować :-(
Obserwuj wątek
    • erazm1 Re: Pałac Saski - nowy wątek 27.01.08, 11:09
      Tak, ale uważam, że winnych tego skandalu powinna spotkać kara,
      conajmniej w postaci dymisji Pawła Barańskeigo szefa Stołęcznego
      zarządu Rozbudowy Miasta za 2 letnią nieudolność w prowadzeniu tej
      inwestycji i za z apowiedź jakichs absurdalnych terminów nowych
      przetargów aby chyba utopić ostatecznie tę inwestycję. Oczywiście
      korzenie zła leżą w niekompetencji Michała Borowskiego i tamtej
      ekipy, bo jednak że będą zabytkowe piwnice było wiadomo od
      początku... więc dlaczego planowali tam parking? no ale stosunek do
      zabytków technokraci-decydenci mają w Warszawie jak wiemy
      zdecydowanie negatywny.
      • no.morro Re: Pałac Saski - nowy wątek 28.01.08, 15:57
        >Oczywiście
        >korzenie zła leżą w niekompetencji Michała Borowskiego i tamtej
        >ekipy, bo jednak że będą zabytkowe piwnice było wiadomo od
        >początku... więc dlaczego planowali tam parking?

        Korzenie zła leżą w niekompetencji tamtej ekipy? A to dobre!
        Wiedziałeś, że tam są piwnice? Ciekawe. A ja słyszałem jak się dziwiono, że nie
        zostały wyburzone podczas budowy kamienicy Skworcowa. Zresztą nikt PRZY ZDROWYCH
        ZMYSŁACH nie myślał, że trzeba je będzie zachować. Ale objawił się redaktor
        Urzykowski, zrobił nagonkę, że piwnice są bardzo cenne i mamy to co mamy czyli nic.
        Ten budynek nigdy nie powstanie. Pewnie red. Urzykowski jest z siebie dumny. A
        HGW ma kolejny kłopot z głowy.
        • chinique Nie dopie*dalajcie teraz red. Urzykowskiemu ... 29.01.08, 23:52
          ... chłopina jest tylko pismakiem, narzędziem w rękach zbiorowej
          histerii, która waha się pomiędzy skrajnym entuzjazmem, a zupełną
          deprechą. Jak trzeba, to piszczycie, żeby Urzykowski napisał to,
          albo tamto. No napisał, wymskło się mu, chciał dobrze, wyszło źle.
          Jego pisanie, to nie główny powód, prawdopodobnie "Ratusz" chce
          ukręcić nowe lody na kolejnym przetargu. Kaman. Nie pierwszy raz
          będą kręcone lody.
          • jurek_dzbonie Re: Nie dopie*dalajcie teraz red. Urzykowskiemu . 30.01.08, 12:10
            > prawdopodobnie "Ratusz" chce
            > ukręcić nowe lody na kolejnym przetargu.

            Ja sie zastanawiam co ukręcono na przetargu w 2006 roku. Budimex-
            Dromex wygrał przetarg na budowę budynku bez planu jego
            zagospodarowania i rozplanowania wewnętrznych pomieszczeń.
          • urzykowski Re: Nie dopie*dalajcie teraz red. Urzykowskiemu . 12.02.08, 22:52
            Chłopina, pismak, narzędzie w rękach szaleńców broniących zabytków,
            któremu się coś wymskło... . Drogi kolego, anonimowość nie daje ci
            prawa do obrażania mnie. Swoje, a nie cudze, racje na temat piwnic i
            sensu ich zostawienia wyłożyłem w komentarzu w "Gazecie". Możesz się
            z nimi nie zgadzać, ale nie możesz dyskredytować mojej pracy. Za
            długo siedzę w tym zawodzie, żeby być czyimś narzędziem i żeby mi
            się coś wymsknęło. A zabytkami zajmuję się z racji wykształcenia, i
            to dłużej niż pismakoaniem gazetach.

            Co do Pałacu Saskiego, o ewentualnym zachowaniu piwnic mówiło się
            przed rozpoczęciem wykopalisk. Zaś w trakcie odsłaniania podziemi
            zdecydowanie opowiedzieli się za tym historycy sztuki, archeolodzy,
            architekci pracujący przy zabytkach, konserwatorzy itd. Lista
            nazwisk jest długa. Nawet Michał Borowski deklarował, że cenne
            relikty muszą pozostać. "Gazeta Wyborcza" nie była też pierwszym
            dziennikiem, który zaczął się tym zajmować i przypisywanie mi
            zarzymania tej ważnej dla miasta inwestycji jest... delikatnie
            mówiąc kompletną bzdurą. Zrzucanie winy za całe zło tego świata na
            dziennikarzy sprowadza każdą dyskusję do absurdu. Koledze no.moro
            zalecam lekturę moich tekstów w "Gazecie" z ostatnich dziesięciu lat
            o kolejnych podejściach do odbudowy Pałacu Saskiego. Wtedy może
            lepiej zrozumie mój stosunek do odtworzenia zachodniej pierzei pl.
            Piłsudskiego i moje zaangażowanie w promowanie tego przedsięwzięcia.

            Co zatem spowodowało niedawne rozwiązanie umowy z wykonawcą odbudowy
            pałacu? Czy zachowanie tych piwnic rzeczywiście doprowadziło do
            załamania się inwestycji? Szczerze wątpię i to z kilku powodów:
            1. O tym, że jakaś część podziemi powinna być zachowana, wiadomo
            było w 2006 r., a o tym, że na pewno będzie zachowana - od prawie
            roku. Dlaczego dopiero teraz miasto stwierdziło, że z tymi piwnicami
            nie da się odbudować Pałacu Saskiego przy obecnym konrakcie z
            wkonawcą? Przez wiele miesięcy rozmawiałem z odpowiedzialnym za
            inwestycje wiceprezydentem Warszawy - Jackiem Wojciechowiczem i
            kierownikiem projektu - inż. Tadeuszem Manikowskim. Obaj panowie ani
            razu nie dopuścili możliwości rezygnacji z odbudowy z powodu piwnic.
            2. Kto zna decyzję o wpisie piwnic do rejestru zabytków ten wie, że
            pod ochroną znalazły się dwa bardzo małe fragmenty podziemi (w
            stosunku do wzystkich odkopanych piwnic stanowią może 10-15 proc.).
            Architekci z pracowni Projekt przygotowali koncepcję ich
            zagospodarowania i otoczenia żelbetową konstrukcją. W stosunku do
            całej inwestycji to naprawdę nie jest wielka zmiana. Planowane od
            początku podziemne garaże pozostają pod prawie całym pałacem.
            3. Problem w tym, że przez ostatni rok nie zrobiono prawie nic, by
            odbudowa doszła do skutku. Odkryte ruiny nie zostały zabezpieczone,
            przebadane, ani wzmocnione. Granice inwestycji wciąż nie są
            określone. Wyraźne oddzielenie podziemnych murów przeznaczonych do
            rozbiórki od tych, które mają pozostać, zajęło miejskim urzędnikom
            (z Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków) kilka miesięcy.
            Projektanci odbudowy pałacu czekali na wytyczne miasta, miasto
            twierdziło, że architekci wiedzą co mają robić - i tak w krółko.
            3. Poważnym problemem stało się też przeznaczenie pałacu na Ratusz
            Warszawy (to w dużej mierze zasługa "Wyborczej"). Bo sam pałac - jak
            się okazuje - nie wystarczy. Trzeba odbudować kamienice od
            Królewskiej i Pałac Bruhla. A tam dopiero zaczynają się kłopoty. No
            bo co budować przy Królewskiej: jeden współczesny budynek, czy rzy
            kamienice w historycznym kostiumie (spór wśród urzędników już trwa).
            A co zrobić z zachowanymi cenymi reliktami Pałacu Bruhla - tymi już
            wydobytymi i tymi, które są jeszcze pod ziemią?

            Czasem sobie myślę, że może dobrze się stało, że ta inwestycja
            została wstrzymana. Gdyby ją zrealizować zgodnie z kontaktem z 2006
            r., powstałaby betonowa atrapa pałacu, w dodatku bez żadnego
            przeznaczenia. Z zachowanym fragmentem piwnic ta atrapa - jeśli w
            końcu ją wybudują - będzie trochę mniej sztuczna, co w Warszawie
            jest na wagę złota. A przeznaczenie na Ratusz daje tej inwestycji
            jakiś sens.

            • chinique Redaktorze Urzykowski ... 17.03.08, 00:56
              ... nie jestem anonimowy, natomiast to, że Pan jesteś publiczny nie daje Mu
              prawa nazywać mnie swoim kolegą, jak również prawa do obrażania się.
              Rzeczywiście próbowałem zrobić z Pana lekkiego kretyna, aby Go wziąć w
              cudzysłów, przymrużyć wszystkim krzyczącym Nań oko, przyprawić mu groteskową
              pismaczą gębę, aby mógł niczym Xiąże Witold w kobiecym przebraniu uciec z
              miejsca zajścia i spiesznie się oddalić. Ale nie, zamiast dziękuję forumowiczu
              chinique, mamy od Niego poradę, aby przeczytać Jego artykuły z ostatnich stu
              lat. Otóż nie przestudiował nasz Przenajszanowniejszy Redaktor dokładnie dzieła,
              w którym Morfeusz radzi młodemu Nijo, że z wielką mocą związana jest wielka
              odpowiedzialność, do tego stopnia, że każdy błąd przestankowy Redaktora, który
              umknie korektorowi, a wszyscy wiemy, że podczas strajku korektorów, z korektą
              jest słabo, sprawia, że czytelnicy, masy, czy wreszcie s*ołocz, która spija z
              pióra Redaktora kontent, jest nim niewłaściwie powodowana. I stąd kłopoty. Z
              drugiej strony Redaktor łapiąc gorący temat, też chyba nieznacznie się na nim
              sparzył, czyż nie? I wreszcie, z siódmej strony, w granicach prawa, możemy sobie
              na tym forum wypisywać takie same bzdury jak Redaktor w swoich artykułach, jak
              nie większe, bo forum internetowe luźniejszą ma formę. Zatem przeprosiny
              przyjęte, a w przyszłości radzę poprzestać na złocie, bo mowa srebrem, a pisanie
              artykułów wychodzi, że brązem.
            • allgau Re: Nie dopie*dalajcie teraz red. Urzykowskiemu . 17.03.08, 16:31
              bez względu na posiadanie kultury osobistej bądź nie przez
              niejakiego chinique trudno nie przyznać racji red. Urzykowskiemu w
              cierpkiej ocenie działań naszych miejskich urzędników w sprawie
              odbudowy zachodniej pierzei placu Piłsudskiego, zwodzenie przez dwa
              lata architektów i wykonawcy to doprawdy rekord przynajmniej w skali
              kontynentu, tymczasem np. u naszego zachodniego sąsiada
              rekonstrukcje zabytków mają się dobrze: ostatnie przykłady to pałac
              w Brunszwiku w Niemczech zachodnich i pałac w Bad Muskau w Niemczech
              wschodnich, a my jak zwykle w tyle... jak długo jeszcze?
              • chinique Pls. 17.03.08, 23:34
                Proszę Was Szanowni, jak szczypaliście Urzykowskiego, to było ok, teraz się
                zastanawiamy nad brakiem mej kultury bądź jej niebrakiem. Pls.

                A Urząd oczywiście, ale to jest zwyczajny przejaw koniunktury politycznej,
                jeżeli jest klimat i potrzeba, to się rozpisuje przetargi na pałę, żeby pokazać
                przed wyborami lub po, lub zamiast, że coś się dzieje i że moje jest najmojsze.
        • jurek_dzbonie Re: Pałac Saski - nowy wątek 30.01.08, 12:08
          > Wiedziałeś, że tam są piwnice?

          Zespól historyków, który opiniował tą inwestycję w 2005 roku
          wyraźnie w opinii to napisał. A że ta opinia trafiła do
          niszczarki... - cóż.

          > Ale objawił się redaktor Urzykowski, zrobił nagonkę, że piwnice
          > są bardzo cenne i mamy to co mamy czyli nic.

          Bo są cenne. Ja wiem, że nie wszyscy to rozumieją. Jak 'odbudowa'
          (bo to co ma powstać nie będzie za mocno Pałacu Saskiego
          przypominać) opóźni się kolejne 4 lata, to nie problem. Czekaliśmy
          na to 60 lat, poczekamy następne kilka.
      • misiekka Re: Pałac Saski - nowy wątek 30.01.08, 23:40
        Moj post z grudnia 2006:

        To jest piekne... Niektorzy maja krotka pamiec, oj krotka.

        Jako, ze bylem na spotkaniu w sprawie piwnic, jestem dobrze
        zorientowany w temacie, zabieralem tam glos i rozmawialem po
        spotkaniu z prezydentem Paszynskim - kilka slow wyjasnienia wiec:

        W dniu 21.06.2006 prezydent Kaczynski i komisarz Kochalski podpisali
        umowe z firma Budimex-Dromex na budowe budynku znajdujacego sie na
        pl. Pilsudskiego w miejscu dawnej tzw. kamienicy Skworcowa powstalej
        z przebudowy Palacu Saskiego w pol. XIXw.
        Budynek ten ma miec:
        - kubature wspomnianej kamienicy,
        - pod nim maja sie znajdowac 2 kondygnacje garazy podziemnych,
        - budynek ma byc odlewem zelbetonowym, z fasada pokryta szlifowanym
        kamieniem - pomysl pana architekta Borowskiego (a nie jak obiecywal
        Lech Kaczynski - cegly z tynkowana fasada) oraz ma wstepnie
        kosztowac 218,5 mln zl.
        I to wszystko!!!
        W umowie nie ma slowa o:
        - mozliwych w tym miejscu reliktach poprzedniego budyku (o ktorych
        bylo dobrze wiadomo, ze na 100% sa!),
        - wstepnego przeznaczenia budynku,
        - planu budynku.
        Dodatkowo nalezy podkreslic, ze przy konstruowaniu umowy nie
        poproszono historykow o zadna opinie w tej sprawie.
        Sugeruje to, ze ten gniot to kampania wyborcza, a cena (pieniadze
        podatnikow) zawarta w umowie zostala wzieta z ksiezyca, bo umowa nie
        okresla zadnych szczegolow na podstawie ktorych moznaby wykonac
        jakies wyliczenia. Wykonawca zaczal przygotowywac inwestycje.
        Zgodnie z prawem zglosil do konserwatora rozpoczecie badan
        archeologicznych (koniecznych i wymaganych prawem). Co znaleziono -
        wiemy. Przez ten czas zmienily sie wladze miasta. Wladze obecne
        zwrocily sie do wykonawcy o szacunki ile kosztowaloby zachowanie
        piwnic. Wykonawca przedstawil wyliczenie na okolo 38 mln zl. W tym,
        ze obejmuje to _jedynie_ obmurowanie tych piwnic i przykrycie ich
        lawa betonowa, bez zadnych prac konserwacyjnych. Po doliczeniu
        wszystkiego moze to wymiesc 70-80 mln zl, co daje 1/3 kosztow
        wiecej!
        Rezygnacja z inwestycji tez sie skonczy kara dla miasta o dosc
        podobnej kwocie.
        Wydanie dodatkowej kwoty z budzetu miasta moze byc posadzone o
        niegospodarnosc w wydawaniu publicznych pieniedzy.

        Reasumujac pan Kaczynski wraz z panem Kochalskim i Borowskim
        spowodowali rozpoczecie budowy Palacu Saskopodobnego obarczonego
        skandalem zniszczenia 400 lat historii i dziedzictwa narodowego.
        Wladze obecne zastaly ten stan i nie maja duzego pola manewru w tej
        kwestii.

        Oczywiscie radni PiS w Warszawie zapominajac o genezie tej budowy
        probuja zbudowac tu kapital polityczny, zamiast pomoc wladzom miasta
        zjesc ta zabe jaka zastano (co udowodnila tez pani radna, ktora na
        to spotkanie przyszla). Wstyd.
    • fima Homo sovieticus przeciwko odbudowie Palacu Saskieg 31.01.08, 03:55
      Tak sobie mozna tylko tlumaczyc zajadlosc wrogow (bo nawet nie
      zasluguja na miano przeciwnikow) odtworzenia Palacu Saskiego.

      Wyszukuja najglupsze argumenty, wsrod ktorych dominuja:
      1. to nie Palac Saski tylko kamienica rosyjskiego kupca
      2. obecna ruinka najpiekniej slawi bohaterstwo Polakow
      a chodzi oczywiscie o to, ze najwieksze tuzy naszej architektury
      wscieka mysl ze nie moga sie tam uwiecznic dzielem ze szkla, blachy
      i betonu, jedynym "godnym naszych czasow".
      Tez i duzo frajerow w dobrej wierze im sekunduje za darmo.

      Palac Saski (to jego tradycyjna nazwa z lat miedzywojennych)
      zniszczyli Niemcy a komunisci nieodbudowali z przyczyn
      politycznych: dawne centrum zycia politycznego przedwojennej
      stolicy i sanktuarium historii mialo zostac zastapione placem
      Defilad pod Palacem Kultury im.Wschodniego Satrapy.

      Jest wrecz niewiarygodnym fenomenem spolecznym ze proba odtworzenia
      tej wspanialej urbanistyki, bedaca splaceniem ostatniego dlugu
      temu nieszczesnemu miastu, spotyka sie z tak wscieklym oporem -
      nawet tych, ktorzy uwazaja sie za milosnikow Warszawy i
      warszawiakow.
      Takiego pokolenia warsawianistow (i politykow) doczekalismy ze to,
      co mozna bylo uznac za skamienieline stalinowskiego PRLu jest wciaz
      zywe i bojowe - a swoje powolanie historyczne odnalazlo
      w "deweloperce".

      No i "kaman" - jak to mowia i pisza w swoim Pidgin English...
      • jurek_dzbonie Re: Homo sovieticus przeciwko odbudowie Palacu Sa 31.01.08, 10:41
        Mniej nerwow, a wiecej obiektywizmu.
        Socjalizm i komunizm skonczyl sie w Polsce w 1989 roku. Powolywanie
        sie dalej na niego jest po prostu smieszne.
        Nie zauwazylem, zeby na tym forum pojawiali sie zaciekli przeciwnicy
        rekonstrukcji, ba zeby wogole sie pojawiali przeciwnicy.
        Palac Saski TAK, ale jego odbudowa musi byc wykonana porzadnie -
        wszak ma to byc budynek, ktory ma sluzyc kolejne dziesieciolecia.
        Sposob na odbudowe zaproponowany przez panow z PiS (brak
        przeznaczenia budynku, jego planu i niezachowanie oryginalnego
        wygladu), ktory zbierali punkty na kampanie wyborcza jest
        powszechnie nieakceptowalny, bo mial sie zakonczyc skandalem
        zniszczenia kilkuset lat historii Polski.
        Palac czeka na odbudowe od 1944 roku. Jak poczeka jeszcze 3-4 lata,
        to nie bedzie problem. Byle zachowano to, co najcenniejszego
        znaleziono.
      • ryszard.maczewski Wrogowie i zwolennicy 31.01.08, 17:12
        Z Twojego posta wnioskuję, że w odniesieniu do Pałacu Saskiego, można być albo zwolennikiem jego odbudowy, albo "zajadłym wrogiem".
        Formy pośrednie nie istnieją.
        I idąc dalej - będąc zajadłym wrogiem, jest się Homo Sovieticusem lub frajerem.

        Wielokrotnie poprzednio wyrażałem swoje mieszane uczucia odnośnie odbudowy Pałacu Saskiego. Rozumiem więc, że jestem "zajadłym wrogiem" rekonstrukcji zachodniej pierzei placu Piłsudskiego. Homo Sovieticusem chyba ze względu na wiek nie jestem. Więc pewnie jestem frajerem sekundującym za darmo. Ewentualnie spodziewam się usłyszeć jakąś inną inwektywę pod swoim adresem, gdyż zdania na temat odbudowy Pałacu Saskiego, jakie wyrażałem przy poprzednich dyskusjach na tym forum nie zmieniłem.

        Pozdrawiam
        • fima Inwektywy pod swoim adresem nie uslyszysz bo 31.01.08, 18:08
          bardzo Ciebie i Twoje dzielo szanuje.
          Projekt odbudowy jest bardzo jasny, jak rowniez projekt zachowania
          piwnic.
          Oczywiscie mowiac Palac Saski mamy na mysli nie formy augustowskie
          czy morsztynowskie tylko palac w zewnetrznej postaci w jakiej
          dotrwal do grudnia 1944 roku i pod ta nazwa. Jedyna zmiana byloby
          zachowanie czesci piwnic, wyeksponowanej dla publicznosci i
          udostepnienie przekrycia kolumnady jako tarasu widokowego Osi
          Saskiej. Taki projekt jest wlasciwie gotow.
          Tymczasem pewna czesc "warsawianistow" a nawet "konserwatorow
          zabytkow" prowadzi niepojeta walke o wstrzymanie lub odlozenie na
          pozniej odbudowy pod najbardziej szalbierczymi pretekstami: brak
          koncepcji, nie wiadomo jaki to palac, piwnice to straszna
          przeszkoda w odbudowie. Obecnie jest i korzystny dla tych dzuialan
          klimat polityuczny niestety.
          Jeszcze raz powtorze: nie ma innego wytlumaczenia tych oblednych
          dzialan jak objasnienie tych zmian mentalnosciowych historia
          wymiany spolecznej ludnosci Warszawy po wojnie i praniem mozgow
          przez piecdziesiat pare lat.
          • kester Re: Inwektywy pod swoim adresem nie uslyszysz bo 31.01.08, 19:35
            Ja również nie jestem za odbudową gmachu Skworcowa i też dawałem
            temu wyraz publicznie. Bo przez ostatnie lata ten, a nie tamten
            przedwojenny plac, nabrał dla mnie zupełnie innej symboliki. Tu była
            pierwsza papieska msza. Tu żegnaliśmy Prymasa Tysiąclecia... na tym
            placu za obroną kwiatowego krzyża w sierpiu 1982 roku
            wylądowałem "na dołku" i tu wreszcie żegnaliśmy Naszego Papieża. Ten
            plac bez Skworcowego szkaradztwa stał się nowym symbolicznym
            miejscem miasta.
            A nawet gdyby "odbudowano" budynek Skworcowa to pytam: gdzie
            pomieścić następne kilka setek "urzędniczych" samochodów. Rozumiem,
            że w Ogrodzie Saskim albo w nowowybudowanym wielopiętrowym parkingu
            na środku placu lub pod nim?
            A może zostawmy wreszcie ten plac w spokoju i rozkoszujmy się już
            jedną z ostatnich w naszym miesćie oazą otwartej przestrzeni...
            • chinique To samo mówię. 31.01.08, 21:15
              Bez parkingu, zrobi się w okolicy komunikacyjna makabra. I tak się
              zrobi, jak będzie tu musiało dojechac kolejne parę tysięcy
              samochodów dziennie - pracowników i interesantów.
          • jurek_dzbonie Re: Inwektywy pod swoim adresem nie uslyszysz bo 01.02.08, 10:28
            > Jedyna zmiana byloby
            > zachowanie czesci piwnic, wyeksponowanej dla publicznosci i
            > udostepnienie przekrycia kolumnady jako tarasu widokowego Osi
            > Saskiej.

            Tak, owszem, tylko w momencie zachowywania piwnic część pałacu
            zgodnie z tym projektem nie miałaby się na czym oprzeć - piwnice nie
            nadają się na obciążenie - powie to każdy budowaleniec, nawet
            student budownictwa. Tu jest konieczna pełna zmiana konstrukcyjna.

            > Tymczasem pewna czesc "warsawianistow" a nawet "konserwatorow
            > zabytkow" prowadzi niepojeta walke o wstrzymanie lub odlozenie na
            > pozniej odbudowy pod najbardziej szalbierczymi pretekstami: brak
            > koncepcji, nie wiadomo jaki to palac,

            W imię tego należy wybudować jedną ścianę i zacząć się zastanawiać
            co dalej? Burzyć? Włoćzyć się po sądach? W żadnym cywilizowanym
            kraju tego rodzaju numerów się nie robi. A może jak ktos już
            proponował - metalowe rusztowanie z plakatem przypominajacym pałac?
            Budynek ma spełniać określone cele i musi być do tego dostosowany.
            To ma być budynek bedący pomnikiem chwały narodowej, do niczego
            nieprzydatną bryłą.

            > piwnice to straszna przeszkoda w odbudowie.

            Nie byłyby żadną, gdyby słuchano historyków przed podpisaniem umowy.
            Wykopaliska należało wykonać najpierw, a potem dopiero projektować
            budynek - a nie na leb na szyję podpisywać umowy.

            > Obecnie jest i korzystny dla tych dzuialan klimat polityuczny
            > niestety.

            Nie mieszajamy do tego polityki. Wystarczy, że podpisujący
            poprzednią umowę postawili politykę wyżej niż zdrowy rozsadek.
            Dzięki temu dziś mamy zerwaną umowę z wykonawcą i ponad 4-letnie
            opóźnienie w odbudowie.
        • chinique Rychu, jesteś po prostu łże-wykształciuchem ... 31.01.08, 21:12
          ... mordo Ty moja. A bardziej serio, to dokładnie jest tak jak
          mówisz. Fima, którą mimo wszystko darzę szacuneczkiem, chyba troche
          nie skumała o co kaman. Forum jest o zabytkach Warszawy, więc można
          podrążyć trochę ten temat, wydaje się, że w opozycji do homo-
          sovieticusa wyrósł, albo zakonserwował się i wyostrzył swoją
          percepcję i system wartości jakiś taki homo sarmaticus, który mega
          sfokusowany na wartościach ustnie przekazywanych z pokolenia na
          pokolenie, niczym przez głuchy telefon, siepie szabelką na oślep i
          czapką przykrywa lont moskalowej harmaty, rzucając przy tym
          inwektywami we wszystkich, których ma za targowiczan.

          A to niestety już nie te czasy, kiedy trzeba było solidaryzować się
          z kardynałem Wyszyńskim w narodowo-katolickiej konspirze. Teraz
          Polska, a w szczególności Warszawa ma szansę porządnie zaistnieć na
          globalnej mapie świata, dlatego mówiąc patriotyzm, powinniśmy raczej
          myśleć o dowolnie rozumianym patriotyźmie jutra. Nie sądzę, że
          wydawanie kolejnych stu baniaczy z pieniążków podatników na samą
          tylko na konserwację piwnic to jest droga, którą powinien iść pies
          Saba. Kolejne sto baniaczy, możnaby wydać na kawałek innej
          rekonstrukcji, ot chociażby po sąsiedzku, albo wrzucić to do
          funduszu rewitalizacji dzielnic, to parę spółdzielni by mogło sobie
          odrestaurowac elewacje i wysuszyć piwnice w zabytkowych kamienicach.

          Piwnice można za pół darmo porządnie obfotografować, zrobić im RTG i
          USG, ew. ostrożnie wydobyć i wywieźć do przebadania. Aby wszystkim
          mordom onym ichniejszym żyło się lepiej.
          • qnegunda Re: Rychu, jesteś po prostu łże-wykształciuchem . 01.02.08, 14:00
            > Nie sądzę, że wydawanie kolejnych stu baniaczy z pieniążków
            > podatników na samą tylko na konserwację piwnic to jest droga,
            > którą powinien iść pies Saba.

            Gdyby tak podchodzono w calym otwartym swiecie, nie byloby Akropolu,
            Coloseum, piramid, za to bylyby swietne zdjecia - o wiele tansze.
            • chinique Co ja poradzę ... 01.02.08, 19:47
              ... że rekonstrukcja z piwnicami nie ma dobrego biznes kejsu, a sto
              baniaczy na rewitalizację innych obiektów drogą nie chodzi.
      • kibort Jaka odbudowa?????????????? 04.02.08, 12:43
        Troche innego myslenia:
        1. To NIE JEST ODBUDOWA, a w rzeczywistosci budowa zelbetowego
        SIMULACRUM (casus palacu Jablonowskich). Odbudowa to np.
        Frauenkirche w Dreznie, gdzie odtworzono wszystko tak, jak bylo i
        umieszczono zachowane relikty na wlasciwych miejscach.
        2.Tutaj mamy do czynienia co najwyzej wlasnie z rekonstrukcja czesci
        ukladu urbanistycznego. Prosze pamietac, ze blokowiska z wielkiej
        plyty na makietach wygladaly cudownie. A jak wygladaja w realu? Jak
        sie w nich zyje? To samo bedzie z placem Pilsudskiego.
        3. Dla wybudowania tandetnej atrapy (nie dajmy zamydlic sobie oczu
        kamienna elewacja i innymi tego typu dyrdymalami) bedzie trzeba
        zniszczyc oryginalne, historycznie nawarstwione piwnice kolejnych
        budynkow stojacych na tym miejscu.
        4. Powinno sie obecnie WYBUDOWAC NOWOCZESNY GMACH, wykorzystujacy
        usytuowanie i urbanistyczne koncepcje Idzkowskiego, ale o calkowicie
        nowym wygladzie. Szkoda, ze Metropolitan powstal przy polnocnej
        stronie placu, bo segmenty tego budynku, ze swymi surowymi
        elewacjami (znakomicie pasujacymi do reprezentacyjno-militarnego
        charakteru miejsca)doskonale nadawalyby sie na skrzydla nowego
        palacu. Calosc na zelbetowych slupach, wbitych ostroznie i we
        wlasciwych miejscach w stare piwnice. Powstalaby nowa jakosc w
        starym miejscu, a pod ziemia do starych warstw archeologicznych
        dodano by nowa substancje, bez niszczenia tego, co sie zachowalo.
        5. Kolumnada wymaga glebokiego przemyslenia. Trwala ruina GNZ dziala
        bardzo mocno. Pamietajmy, ze od 1925 to juz nie jest wejscie do
        ogrodu, a przede wszystkim sanktuarium narodowe. Autentyczny grob z
        cialem bohatera (to chyba umyka uwadze niektorych).
        6. Efekt megalomanii urzednikow i sentymentow milosnikow historii
        bedzie taki, ze niewiele zachowa sie z piwnic, pieniadze podatnikow
        zostana przepuszczone, a w miedzyczasie zawali sie kilka pieknych
        kamienic na Pradze czy w Srodmiesiu, bo nie bedzie kasy na ich
        renowacje.
        Oby tak nie bylo - wole byc optymista, na przekor polskiej (i
        stolecznej) rzeczywistosci.
        • allgau Re: Jaka odbudowa?????????????? 06.02.08, 16:23
          Tak tak Kibort, jak zwykle jesteś za "architekturą godną naszych
          czasów", może takim pudłem metal-szkło jak na placu Krasińskich?
          Niemcy zrekonstruują zamek królewski w Berlinie na identycnzej
          zasadzie jak u nas ma być odbudowany Pałac Saski, bo chodzi o
          odtworzenie krajobrazu kulturowego..., rekonstrukcje typu nasz Zamek
          Królewski to juz rzadkość, a nowoczesnosc w wydaniu kraju biednego
          jakim jest Polska z reguły kończy sie karykaturą bliższą Azji niz
          Europie, zresztą miejsca na nowoczesnosć masz w Warszawie od groma,
          a sprawa piwnic, wszystko było do uratowania tylko zawiniła polityka
          i jak zwykle nieudolność urzędnicza, a i wrogowie pomysłu nie
          próżnowali.
          • schayer ... 12.02.08, 10:53
            Zwolennikom zachowania piwnic, "tożsamości", "ducha", "symboliki" i hulającego
            wiatru, polecam (ze smutkiem) lekturę poniższego artykułu:

            Zamek w Brunszwiku odtworzony

            Zakończono realizację Schloss-Arkaden - Arkad Zamkowych w mieście Brunszwik w
            Niemczech. Rekonstrukcja zabytkowego pałacu była najbardziej spektakularnym
            projektem odtworzenia zabytkowej budowli w Europie.
            Otwarcie nowego kompleksu Schloss-Arkaden - Arkady Zamkowe odbyło się 29 marca
            2007 roku. Obiekt jest rekonstrukcją zburzonego w 1960 roku zamku rodu Welfów,
            który połączono z nowym centrum handlowo-usługowym. W efekcie powstał
            wielofunkcyjny kompleks miejski. Inwestycja stworzy około tysiąca miejsc pracy.
            Budowa trwała zaledwie 20 MIESIĘCY. Przy odtworzeniu zabytkowych elewacji zamku
            architekci wykorzystali około 600 zachowanych oryginalnych części. Pozostałe
            elementy elewacji odtworzone zostały wielkim nakładem sił przez kamieniarzy.
            Inwestorami projektu Schloss-Arkaden są spółki Credit Suisse Asset Management
            Immobilien KAG mbH oraz spółka ECE Projektmanagement.
            W zabytkowym pałacu o łącznej powierzchni ponad 13 tys. mkw. swą siedzibę będzie
            miał Urząd Stanu Cywilnego, Biblioteka Miejska, Archiwum Miejskie, Urząd Kultury
            oraz nowe Muzeum Zamkowe. Inwestycja to też część handlowa - około 150 sklepów,
            kawiarnie i restauracje zlokalizowana na trzech poziomach. Wszystkie
            powierzchnie zostały już w całości wynajęte. Do dyspozycji klientów jest także
            parking na 1 700 samochodów.

            Projekt architektoniczny kompleksu stworzyła grupa architektów z ECE
            Projektmanagement, natomiast generalnym wykonawcą była firma Hochtief
            Construction AG.

            Tekst ag
            www.muratorplus.pl
            Inny artykuł: www.welt.de/print-welt/articl...r_Schloss.html

            Zdjęcia (czyż czegoś nie przypomina?)
            <a
            href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/Braunschweig_Brunswick_Neubau_des_Schlosses_%28Juni_2006%29.jpg/800px-Braunschweig_Brunswick_Neubau_des_Schlosses_%28Juni_2006%29.jpg"
            target="_blank">FOTO 1</a>
            <a
            href="upload.wikimedia.org/wikipedia/de/thumb/1/10/ECE_Schloss_06u07_1b.jpg/800px-ECE_Schloss_06u07_1b.jpg"
            target="_blank">FOTO 2</a>
            <a
            href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c4/Schloss_Braunschweig_nachts.jpg/800px-Schloss_Braunschweig_nachts.jpg"
            target="_blank">FOTO 3</a>
            • kibort Re: ... 12.02.08, 21:28
              Piszesz:>W z a b y t k o w y m p a ł a c u
              Nie wiem, jakie prawo panuje w Niemczech, ale bardzo ososbliwe,
              skoro swieza inwestycja jest tam juz obiektem zabytkowym.
              Oczywiscie jesli cos ma olbrzymia wartosc historyczna czy kulturowa,
              to nawet odtworzone ma prawo do bycia zabytkiem (jak Zamek
              Warszawski), ale czasem glowna wartoscia jest oryginalna substancja,
              czy utrzymanie pierwotnej funkcji. Wartosc historyczna, kulturowa
              wymienia polska ustawa o ochronie zabytkow. Niestety, u nas prawo a
              rzeczywistosc to dwie rozne rzeczy... Urzednicy kieruja sie wlasnymi
              upodobaniami... (tworzenie fikcyjnych zabytkow, dziwaczne
              wartosciowanie, koniunkturalizm, zaslepienie polityczne).
              • schayer Re: ... 12.02.08, 23:44
                Owszem, zabytkowym. W powyższym artykule wspomniano, że podobnie jak
                w przypadku zamku w Warszawie:
                "Przy odtworzeniu zabytkowych elewacji zamku
                architekci wykorzystali około 600 zachowanych oryginalnych części."
                a w innym: "Stimme Mehrheit die Errichtung eines Einkaufszentrums
                auf dem Gelände des Schlossparks, die Schloss-Arkaden, die die
                Rekonstruktion der Fassaden des ehemaligen Schlosses mit seinen
                authentischen Ausmaßen beinhalten."

                Nawiasem mówiąc, ciekawe jak tam rozwiązano problem, pochodzących z
                XVIII wieku, piwnic.
            • fima Re: ... Ku pokrzepieniu serc: 12.02.08, 22:05
              polecam z radoscia:

              schayer napisał:

              Zwolennikom zachowania piwnic, "tożsamości", "ducha", "symboliki" i
              hulającego
              wiatru, polecam (ze smutkiem) lekturę poniższego artykułu:
              Zamek w Brunszwiku odtworzony>
              Zakończono realizację Schloss-Arkaden - Arkad Zamkowych w mieście
              Brunszwik w Niemczech. Rekonstrukcja zabytkowego pałacu była
              najbardziej spektakularnym
              projektem odtworzenia zabytkowej budowli w Europie.
              Otwarcie nowego kompleksu Schloss-Arkaden - Arkady Zamkowe odbyło
              się 29 marca
              2007 roku. Obiekt jest rekonstrukcją zburzonego w 1960 roku zamku
              rodu Welfów,który połączono z nowym centrum handlowo-usługowym. W
              efekcie powstał wielofunkcyjny kompleks miejski. Inwestycja stworzy
              około tysiąca miejsc pracy. Budowa trwała zaledwie 20 MIESIĘCY. Przy
              odtworzeniu zabytkowych elewacji zamku architekci wykorzystali około
              600 zachowanych oryginalnych części. Pozostałe elementy elewacji
              odtworzone zostały wielkim nakładem sił przez kamieniarzy.
              Inwestorami projektu Schloss-Arkaden są spółki Credit Suisse Asset
              Management Immobilien KAG mbH oraz spółka ECE Projektmanagement.
              W zabytkowym pałacu o łącznej powierzchni ponad 13 tys. mkw. swą
              siedzibę będzie
              > miał Urząd Stanu Cywilnego, Biblioteka Miejska, Archiwum Miejskie,
              Urząd Kultury oraz nowe Muzeum Zamkowe. Inwestycja to też część
              handlowa - około 150 sklepów, kawiarnie i restauracje zlokalizowana
              na trzech poziomach. Wszystkie powierzchnie zostały już w całości
              wynajęte. Do dyspozycji klientów jest także parking na 1 700
              samochodów.
              Projekt architektoniczny kompleksu stworzyła grupa architektów z ECE
              Projektmanagement, natomiast generalnym wykonawcą była firma Hochtief
              Construction AG.
              Tekst ag www.muratorplus.pl
              Inny artykuł: www.welt.de/print-welt/articl...r_Schloss.html
              Zdjęcia (czyż czegoś nie przypomina?)
              a
              > href="
              href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/Brauns
              chweig_Brunswick_Neubau_des_Schlosses_%28Juni_2006%29.jpg/800px-
              Braunschweig_Brunswick_Neubau_des_Schlosses_%28Juni_2006%29.jpg""
              target="_blank">upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/6/66/Bra
              unschweig_Brunswick_Neubau_des_Schlosses_%28Juni_2006%29.jpg/800px-
              Braunschweig_Brunswick_Neubau_des_Schlosses_%28Juni_2006%29.jpg"
              target="_blank">FOTO 1</a>

              href="upload.wikimedia.org/wikipedia/de/thumb/1/10/ECE_Schloss_06u07_
              1b.jpg/800px-ECE_Schloss_06u07_1b.jpg"
              target="_blank">FOTO 2</a>
              a
              href="
              href="upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c4/Schlos
              s_Braunschweig_nachts.jpg/800px-Schloss_Braunschweig_nachts.jpg""
              target="_blank">upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c4/Sch
              loss_Braunschweig_nachts.jpg/800px-Schloss_Braunschweig_nachts.jpg"
              target="_blank">FOTO 3</a>
              • s.fug kolejna debata? 10.03.08, 22:59
                Dzisiaj na stronie Muzeum powstania Warszawskiego pojawiło się
                następujące zawiadomienie:

                >11 marca, o godz.18.30, w Audytorium Jana Nowaka-Jeziorańskiego
                odbędzie się kolejne spotkanie z cyklu "Konfrontacje
                Architektoniczne". Temat najbliższego spotkania to: "Plac
                Piłsudskiego. Czyli o potrzebie tworzenia przestrzeni
                reprezentacyjno-symbolicznej".
                Wstęp Wolny. Zapraszamy!

                Gośćmi spotkania będą:
                Miejski Konserwator Zabytków Ewa Nekanda – Trepke
                Mazowiecki Konserwator Zabytków Barbara Jezierska
                Prezes Narodowego Centrum Sportu Michał Borowski
                Jarosław Trybuś – historyk sztuki

                „Konfrontacje Architektoniczne” to cykliczne spotkania poświęcone
                architekturze i urbanistyce Warszawy, z udziałem wybitnych
                architektów, polityków i samorządowców. Celem „Konfrontacji” jest
                dyskusja nad trendami rozwojowymi miasta<

                Wszystko pięknie, tylko od kiedy o terminie OTWARTYCH (podobno)
                debat zawiadamia się ludzi w przeddzień?
                Moment o dyskusji nad przyszłością Pałacu Saskiego i jego otoczenia
                jest chyba dobry. Ale mam wrażenie, że żeby to spotkanie coś dało,
                wśród uczestników panelu powinien być ktoś z decydentów -
                przynajmniej jeden z wiceprezydentów, bo pani Nekanda to w tym
                wypadku nie jest jeszcze szczebel decyzyjny. Już silniej
                reprezentowana będzie poprzednia ekipa, w postaci pana Borowskiego...
    • julcia_p Re: Pałac Saski - nowy wątek 17.04.08, 08:16
      Witam wszytskich, od jakiegoś czasu czytuję to forum, a dziś
      postanowiłam zabrać głos :)))). Zastanawiam się po co w ogóle
      odbudowywać Pałac Saski. Zabytek sobie zbudujemy? Czy pieniędzy,
      które pójdą na budowę pałacu, który dopiero może stać się zabytkiem,
      nie lepiej przeznaczyć na ratowanie obiektów autentycznych? A może w
      Warszawie zabytki są w tak świetnym stanie, że można sobie powywalać
      kasę? O, albo może jest ich tak dużo, że jak się jeden rozwali, to
      nic takiego się nie stanie? Bardzo mnie ciekawi, czy w ciągu
      ostatnich, powiedzmy pięciu, lat m. st. Warszawa dostawało od
      konserwatora nakazy wykonania remontów przy zabytkach i czy je
      wykonywało. Pewnie nie, bo przecież pieniędzy nie ma.
      • erazm1 Re: Pałac Saski - nowy wątek 19.04.08, 20:19
        Droga Julciu! już odpowiadam:
        po pierwsze - Warszawa tak czy inaczej musi mieć ratusz, bo teraz
        większośc biur jest katem u innych, czyli pomysł upieczenia 2
        pieczeni na jednym rożnie, odbudowy historycznych budynków i zarazem
        siedziby ratusza jest dobry,a co do pieniędzy na zabytki, Warszawa
        jest najbogatszym miastem w Polsce z rocznym budżetem 8 mld zł
        (sic!), a na swoje zabytki wydaje promile rocznie, w tym na stare
        kamienice prawie nic, pytanie które zadałaś trzeba postawic pani
        prezydent, ale i jej poprzednikom, dlaczego co roku tak nikłe środki
        idą na remonty pozostałosci przedwojennej Warszawy i dlaczego ma ona
        w związku z tym gdzieś upiększanie w ten sposób naszego miasta!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka