Gość: inwetor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 09:43 I tak nie skończą. Najwyższy czas zacząć prace adaptacyjne w starym dworcu. A 28 marca wielki międzynarodowy skandal i pierwsze zatrzymania winnych tego stanu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Pasaźer Porty wszystko spierdzielą IP: *.acn.waw.pl 02.02.08, 23:37 porty lotnicze to banda nieudaczników, przechowalnia dla znajomków, zespół stetryczałych pierdzieli, którzy biorą kasę za to, źe wszystko potrafia spiepratanto. wykonawca to ubecy z budimexu i uczący się budowlanki dziadueiro de fuszereira z ferroviala, więc to sie tak musiało skończyć. to test przed euro 2012, bo jeźeli nie zdążą, to z euro teź nie zdąźymy. i tu, i tu, są tylko obietnice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Terminal z nowymi głośnikami IP: *.aster.pl 03.02.08, 00:06 Do poprzedników komentujących. Jesteście beznadziejni. Bez budimexu ten terminal nie ruszy bo oni znają oprogramowanie do systemów bagażowych, rękawów, i innych systemów operacyjnych na lotnisku. Oni są w stanie te systemy uruchomić i przeszkolić personel PPL do ich obsługi. Minster Polaczek rozwiązał kontrakt ale nie wiedział, że wszystkie asy w rękawie ma budimex i bez nich nie da się zakonczyć inwestycji. Dlatego minister Jarmuziewicz poprosił ich o pomoc. Żadnej nowej firmie nie chce się w tym grzebać. Jeżeli PPL nie skorzystałoby z pomocy budimexu to musieliby ogłosić przetarg co najmniej pół roku przestoju, dalej musielbi zmienić oprogramowanie w systemach operacyjnych terminalu 2 czyli na nowo napisać to oprogramowanie, stworzyć je kolejny rok czyli terminal byłby najwcześniej w 2010 roku. Tak więc w tej sytuacji powrót budimexu to jedyny sensowne rozwiązanie w tej sprawie. Gościu który pisał przede mną twierdzi że budimex to banda nieudaczników tyle że sam nie potrafiłby niczego sklecić czy zbudować bo nie ma o tym pojęcia, to właśnie typowy szczekacz który tylko ujada a na rzeczy zna się tak samo jak ja na byciu księdzem:). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Nie rozumiem... IP: *.acn.waw.pl 03.02.08, 21:13 Może ktoś mi to wytłumaczy: czy na etapie projektu nie można było przewidzieć, że niezbędne będą uchylne okna? Czy po pierwszych testach systemów nagłaśniających nie można było dorzucić tych dodatkowych głośników, tylko kombinowano, co na szybko zrobić? Czy w końcu ktokolwiek z PPL kontrolował stopień zaawansowania robót? Bo czytając wiadomości można by uznać, że oto nagle, gdy chciano otworzyć Terminal 2, okazało się że jest on niegotowy - przy czym stało się to samo z siebie, w magiczny sposób... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OldBruno Re: Nie rozumiem... IP: *.glfd.cable.ntl.com 04.02.08, 11:41 To jest właśnie prawda, gdzie są ci którzy wzięli (i pewno dalej biorą) pieniądze za koordynację, jeżeli w ostatniej chwili jest tyle niedoróbek. A uruchomienie systemu transportu bagażu będzie napewno znacznie poważniejszym problemem niż głośniki i okna. Odpowiedz Link Zgłoś