Dodaj do ulubionych

Niecodzienna ewakuacja hotelu Hyatt

IP: 195.245.217.* 22.08.03, 08:33
Jeżeli policja go nie zamknie za fałszywy alarm bombowy, to mam
nadzieję, że obciążą jego lub rodziców chociaż kosztami akcji.
A hotel swoją drogą powinien ich podać do sądu o odszkodowanie
za straty...
Obserwuj wątek
    • Gość: Cash Re: Niecodzienna ewakuacja hotelu Hyatt IP: 217.11.133.* 22.08.03, 09:22
      A od kiedy posiadanie zabawki jest przestępstwem? Przecież
      chłopak miał ją w plecaku, nikomu nie groził i nie zawiadamiał o
      podłożeniu bomby. Może zamknąć go na 3 miesiące w areszcie
      śledczym (jak tego od legitymacji) niech się nauczy czym ma się
      bawić?!
      • Gość: Stolica Re: Niecodzienna ewakuacja hotelu Hyatt IP: 195.150.162.* 22.08.03, 11:22
        Ale zostawil ja w widocznym miejscu a to juz moze podpadac pod stworzenie
        zagrozenia dla zycia ludzkiego-w sumie nie powinien odpowiadac ale z cala
        pewnoscia powinno sie obciazyc rodzicow kosztami akcji sluzb mundurowych-wtedy
        odechce sie ich synowi glupich zabaw-a to dosc wysokie koszta...:)
    • roody102 Re: Niecodzienna ewakuacja hotelu Hyatt 22.08.03, 13:56
      Czy ja dobrze rozumiem? To byla zabawka, ktora miala udawac bombe tak?
      Plastikowa atrapa? Pomijam, ze juz samo produkowanie i kupowanie dzicku takiej
      zabawki jest debilne, ale faktycznie zostawienie tego na wierzchu jest lekko
      niepowazne. Z drugiej strony wierze, ze ten chlopak nie mial zadnych zlych
      intencji wiec mysle, ze stres zwiazany z przesluchaniem starczy mu za nauczke.

      Prawo reguluje jakos uzycie repliki broni?
      • Gość: Stolica Re: Niecodzienna ewakuacja hotelu Hyatt IP: 195.150.162.* 22.08.03, 17:19
        Tak roody-jesli uzywasz plastikowej atrapy nie informujac o tym osoby w ktora
        mierzysz to osoba ta ma prawo zrobic Ci duze kuku np. uzyc broni palnej w
        ramach obrony koniecznej bowiem uzycie zabawki w celu dokonania napadu na inna
        osobe czy jakas instytucje traktowane jest jak uzycie prawdziwej broni, tak
        samo grozenie nia...Pozdrawiam i przestrzegam wszystkich tych ktorzy maja
        podobne pomysly bo moze sie nastepnym razem skonczyc gorzej niz w przypadku
        opisanego hotelu Hyatt!
      • Gość: agulha Re: Niecodzienna ewakuacja hotelu Hyatt IP: *.acn.pl / 10.67.0.* 23.08.03, 00:50
        Wczytajcie się w tekst - o ile zrozumiałam, chłopiec nie zostawił atrapy w
        miejscu publicznym, tylko _w pokoju_. W zajmowanym przez siebie i rodziców
        pokoju. ROdzice wiedzieli, co to jest. A jeżeli ja położę na swoim stole atrapę
        pistoletu i komuś odbije włamać się do mnie do domu, to JA będę odpowiadać za
        to, co on zrobi z tą informacją?!
        • Gość: Stolica Re: Niecodzienna ewakuacja hotelu Hyatt IP: 195.150.162.* 23.08.03, 00:55
          Ale zwaz na to ze atrapa pistoletu nie grozi wybuchem a atrapa bomby tak-co z
          tego ze rodzice wiedzieli-a gdyby byla ona prawdziwa?To sie nazywa sprowadzenie
          powszechnego niebezpieczenstwa-jezeli znaleziono taka zabawke to nie ma czasu
          na dzwonienie do rodzicow i pytanie sie co to jest-pomysl nieco zanim zaczniesz
          takie bzdury wypisywac...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka