pralka_frania_bardzo_tania
12.03.08, 00:17
Z punktu widzenia nauczyciela-elektora chciałem zauważyć, że spotkanie było
żałośnie zorganizowane, jego formuła była nudna i maksymalnie utrudniła
możliwość jakiegokolwiek zrobienia kuku pani Rektor. Zachowanie niektórych
osób na sali, wyreżyserowane pytania, na które Pani Rektor odpowiadała z
kartki, inspirowane oklaski, podczas których część profesury rozglądała się i
kontrolowała kto klaszcze... Najbardziej żal mi studentów, którzy chyba
przekonali się, że ich wysiłek nie przekuje się w merytoryczną kampanię, bo
nie ma życzenia centrali, żeby merytoryczne tematy poruszać.
Generalnie ciekawszą wizję uczelni roztoczył oczywiście Jackowski, jego
prezentacja na głowę pobiła odczytaną z kartki "prezentację" KCM. W pytaniach
więcej już miała do powiedzenia JMR, ale jej zachowanie, oraz zachowanie jej
zauszników na sali, momentami było skandaliczne.
Do wyborów rektorskich przystępowałem jako tabula rasa, elektorem u mnie na
wydziale zostałem zresztą trochę przypadkiem. Ale dziś już widzę, że poparcie
Jackowskiego to jest jedyna szansa, żeby cokolwiek się zmieniło. Ja po prostu
już nie mam ochoty patrzeć na niektórych ludzi. Jak dla mnie skompromitowali
się dosyć mocno.
Pozdrawiam