Gość: zaskoczony IP: *.acn.waw.pl 18.04.08, 00:10 toż to prawdziwa tragedia... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sibeliuss Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 00:21 Banda nienormalnych ludzi, a panu mecenasowi wysadzałbym dzieciaka na wycieraczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsq Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.multimo.gtsenergis.pl 18.04.08, 00:28 od dawna we wspólnotach widać, że polacy do nich nie dorośli... Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 00:31 Gość portalu: bsq napisał(a): > od dawna we wspólnotach widać, że polacy do nich nie dorośli... -- Dokładnie tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kottblum Hanna Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.crowley.pl 18.04.08, 09:28 Zastanów się co Ty wypisujesz kobieto. Wszystko wskazuje na to, że bronisz tego człowieka tylko dlatego, że sprawa ta nie dotyczy bezpośrednio Ciebie. Wspólnota ma rację, że to miasto ma obowiązki wobec tego pana, a nie pozostali mieszkańcy; a ponieważ ten lokal jest częścią wspólną, to większością głosów mogą w nim zrobić co im się tylko podoba, a nie wymaga specjalnych koncesji ani zezwoleń. Miasto kpi sobie zarówno z jednej i drugiej strony sporu. Sama doskonale wiem jak zachowują się urzędnicy, bo od lat walczę z rodziną o odzyskanie bezprawnie zabranej przez państwo kamienicy na Okęciu - pomimo przepisów, że nie można w niej nikogo meldować, bo są spadkobiercy z roszczeniami do budynku, miasto gwiżdże na to i ciągle "wsadza" i melduje lokatorów w mieszkaniach. Wspólnota została założona po to żeby dbać o dobrostan jej samej i ludzi do niej należących i w żaden sposób nie jest tworem mającym prowadzić działalność charytatywną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bsq Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.teleaudio.pl 18.04.08, 09:35 tej pani podziękujemy i życzymy lokalu socjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek45-1 Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:09 a Waści życzę "miłego" sąsiada w lokalu socjalnym obok. choć dobrodziej to na pewno w grodzonym osiedlu mieszka i miłosiernego cudzym kosztem udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kottblum Hanna Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.crowley.pl 18.04.08, 15:08 Sama bym lepiej tego nie ujęła. Odpowiedz Link Zgłoś
cerambyx Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 15:15 wojtek45-1 napisał: > a Waści życzę "miłego" sąsiada w lokalu socjalnym obok. z tekstu wynika, iz pan Janusz nie jest zadnym 'milym' sasiadem, wspolnocie po prostu nie podoba sie, ze ten czlowiek chce wyjsc na prosta i staraja sie pozbyc go, utrudnic mu zycie jak tylko moga, nawet lamiac prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kottblum Hanna Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.crowley.pl 18.04.08, 16:49 Wspólnota nie jest organizacją pożytku publicznego, ani charytatywną i jako taka wobec tego lokatora nie ma żadnych zobowiązań i nic nie musi. Toaleta jest własnością wspólnoty, a ta ma prawo z nią zrobić cokolwiek, ponieważ lokal ten podlega prawom rynkowym. Miasto jeżeli jest takie dobre może przecież na prawach rynkowych wynająć pomieszczenie od wspólnoty i udostępnić lokatorowi lokalu socjalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 16:55 Kobieto, przecież miasto JEST WSPÓŁWŁĄŚCICIELEM jak i Ty!!! Pomyśl trochę nie tylko w jedną stronę Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kottblum Hanna Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 23:41 Owszem i ma głos na zebraniu wspólnoty, może głosować przeciwko zamknięciu. Pamiętak że decyduje większość głosów. Na tym właśnie polega demokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czlowiek Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.08, 00:48 Dla ciebie babo licza sie tylko pieniadze i wlasnosc, a ludzie maja cos takiego jak wrazliwosc. Przeca ten czlowiek nie chce nikomu wchodzic do domu do ubikacji! Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Wojna o kluczyk do WC 19.04.08, 09:13 Gość portalu: Kottblum Hanna napisał(a): > Owszem i ma głos na zebraniu wspólnoty, może głosować przeciwko > zamknięciu. Pamiętak że decyduje większość głosów. Na tym właśnie > polega demokracja. To ty pamiętaj, że jak wspólnota większością głosów podejmie decyzję o zamianie twojego mieszkania na klub lokatora żebyś szubciutko spakowała manatki i przeprowadziła się na dworzec :D Ile ty masz lat? 10? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kottblum Hanna Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.crowley.pl 23.04.08, 13:00 Nie przegłosuje, bo moje mieszkanie nie jest częścią wspólną budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: colentina dunka Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.acn.waw.pl 19.04.08, 17:35 zastanawia mnie, do jakich jeszcze swinstw sa u nas zdolni ludzie, tylko dlatego, ze "maja prawo", albo "moga"?? dlaczego nie wykorzystuja swoich praw i mozliwosci do jakiejs afirmatywnej dzialalnosci, a tylko do robienia blizniemu na zlosc?? jestesmy straszliwie pokiereszowanym spoleczenstwem... Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Wojna o kluczyk do WC 19.04.08, 18:14 Gość portalu: colentina dunka napisał(a): > zastanawia mnie, do jakich jeszcze swinstw sa u nas zdolni ludzie, tylko > dlatego, ze "maja prawo", albo "moga"?? Do DOWOLNYCH. I to nie jest problem bo łajzy zdarzają się WSZĘDZIE. Nie wierzę, żeby WSZYSCY członkowie owej żałosnej wspólnoty byli bydlakami. Ale wszyscy (poza oczywiście samym zainteresowanym) przyklepali zamknięcie toalety. Może część z nich nie zdawała sobie sprawy z tego co robi? Tak czy owak ta wspólnota powinna ponieść konsekwencje swojego draństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
cerambyx Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 14:43 Gość portalu: Kottblum Hanna napisał(a): > Wspólnota ma rację, że to miasto ma obowiązki wobec tego pana, a nie pozostali > mieszkańcy; a ponieważ ten lokal jest częścią wspólną, to większością głosów > mogą w nim zrobić co im się tylko podoba, a nie wymaga specjalnych koncesji ani zezwoleń. w takim razie proponuje wspolnocie rowniez zamknac wejscie do kamienicy, skoro ten pan chce tam mieszkac to niech mu miasto zapewni wejscie do mieszkania! najlepiej niech sobie przez okno wchodzi i nie brudzi swoimi butami klatki jasnie panow ze wspolnoty. swoja droga to by go najchetniej pewnie rozstrzelali na miejscu. 'I zapowiada, że jak tylko pojawi się toi-toi, to wezwą policję.' - a to juz jest czyste chamstwo, degeneraci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.eu 18.04.08, 06:30 Strach pomyslec o jakosci prawa stanowionego przez takich "prawnikow" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nessuno Re: Wojna o kluczyk do WC IP: 193.84.182.* 18.04.08, 14:09 sibeliuss napisał: > Banda nienormalnych ludzi, a panu mecenasowi wysadzałbym dzieciaka na wycieracz > kę. Nie, to nie są nienormalni ludzie. To mendy i gnidy. Takie polskie qrewstwo za przeproszeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Wojna o kluczyk do WC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 02:01 Straszne to... Ludzie już zdziczeli do reszty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.eu 18.04.08, 06:50 Kilka dni temu, w zupelnie innym, historycznym kontekscie, prezydent zacytowal slowa "ludzie ludziom zgotowali taki los". O ironio losu, nasze zycie codzienne napotyka wlasnie takie koszmary zgotowane przez innych. To dotyczy takze ludzi odpowiadajacych za caly "balagan" na Dolnej 15a. mokotow.btx.pl/content/view/77/67/ Odpowiedz Link Zgłoś
anty-troll Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 08:07 Mieszkańcy, którzy zamknęli wygódkę niech nie zapomną, pójść się pomodlić w niedziele do kościółka. Tak ładnie po bratersku postępują, tak jak kościółek uczy. Tylko po tych niedzielnych refleksjach niech wam przypadkiem do głowy nie wpadnie by klucz oddać! My są w końcu pany, inni mogą się ze-sr-ać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PdLV Wojna o kluczyk do WC IP: *.bosbank.pl 18.04.08, 08:09 >Cena rynkowa jednego sikania to 2 zł. Proszę sprawdzić na Dworcu Centralnym. Na DC 1,5 za sikanie.... i za kupe też! W metrze 1 PLN Ciekawe ile policzą sobie za kupe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.chello.pl 18.04.08, 13:57 Kto się załatwia na centralnym??? Jak pół roku temu zachciało mi się w tamtych okolicach to poszedłem do Złotych Tarasów za friko :p Chyba nie wprowadzili tam opłat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonićkmiotów wspólnota łamie prawo IP: *.chello.pl 18.04.08, 08:21 ten wychodek jest częścią wspólną nieruchomości, słuząca do wspólnego uzytku wszystkich mieszkańców. lokal tego pana, który jak mniemam jest najemcą , a właścicielem lokalu jest gmina ma związany ze soba udział w części wspólnej. Interweniowac tu powinna gmina, ponieważ pozostali członkowie wspólnoty łamią prawo własciciela lokalu a także prawa posiadacza tego lokalu, czyli pana, który nie może korzystać z wychodka. jego uprawnienia podlegaja takiej samej ochronie w tym zakresie jak własciciela lokalu, zatem równiez jemu przysługuje roszczenie do wspólnoty i pozostałych mieszkańców. Przy okazji radziłbym panu żądac na drodze sądowej odszkodowania tytułem bezprawnego uniemozliwiania przez wspólnotę korzystania z częsci wspólnej nieruchomości służącej do wspólnego uzytku mieszkańców. pieniązki przydadzą się na nowej drodze zycia. życzę powodzenia. jeslui nie stac pana na pomoc prawna odpłatną radzuiłbym zgłosić się np do poradni prawnej Wydziału Prawa Uniwersytetyu Warszawskiego - gdzie uzyska pan nieodpłatnie pomoc prawną . Życzę powodzenia w walce z tymi kmiotami ze wspólnoty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonic kmiotów Re: wspólnota łamie prawo vPS IP: *.chello.pl 18.04.08, 08:24 a na tę chwilkę , niech pan po prostu wezwie policję , okaże im umowę najmu, która uprawnia pana do korzystania z lokalu i częsci wspólnych nieruychoimości, która tez jest ten wychodek i zażąda otwarcia przez policję drzwi w asyscie ciecia , którego byc może wspólnota zatrudnia ma pan do tego pełne prawo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Wręcz przeciwnie... IP: *.polskieradio.pl 18.04.08, 08:26 Z artykułu wnioskuję, że inni mieszkańcy mają ubikacje w swoich mieszkaniach. Nie ma więc powodu, by wspólnota utrzymywała i płaciła za sprzątanie kibelka używanego przez jednego lokatora. To miasto ma obowiązek zapewnić mu toaletę - może ją wynająć od wspólnoty, może też zbudować ustęp w mieszkaniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonićkmiotow Re: Wręcz przeciwnie... IP: *.chello.pl 18.04.08, 08:32 co z tegop, że mają wc w swoich lokalach to bez znaczenia skoro wychodek jest częscią wspólna , to kazdy mieszkaniec ma prawo korzyustania z niego jesli to sie wspólnocie nie podoba to powinna doprowadzić do zmiany sposobu korzystania z nieruchomości - z udziałem głosu własciciela lokalu spornego- czyli gminy zamykanie na kluczyk wychodka jest działaniem bezprawnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: da pod warunkiem IP: *.adsl.inetia.pl 18.04.08, 09:51 > skoro wychodek jest częscią wspólna , to kazdy mieszkaniec ma prawo korzyustania z niego pod warunkiem że wnosi opłaty. co ty sobie wyobrażasz, że jak masz mieszkanie we wspólnocie i nie płacisz ustalonego na walnym zebraniu "czynszu", to cię nie wyrzucą z mieszkania? Akt notarialny nie jest żadnym wytłumaczeniem wzgledem uchylania się od opłat za część wspólną i tyle. Gość chce korzystać z kibelka - niech płaci. A wspólnota miała pełne prawo decydować o własnym mieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonićkmiotów Re: pod warunkiem IP: *.chello.pl 18.04.08, 09:58 Gość portalu: da napisał(a): > > skoro wychodek jest częscią wspólna , to kazdy mieszkaniec ma prawo > korzyustania z niego > > pod warunkiem że wnosi opłaty. > co ty sobie wyobrażasz, że jak masz mieszkanie we wspólnocie i nie płacisz > ustalonego na walnym zebraniu "czynszu", to cię nie wyrzucą z mieszkania? Akt > notarialny nie jest żadnym wytłumaczeniem wzgledem uchylania się od opłat za > część wspólną i tyle. > Gość chce korzystać z kibelka - niech płaci. A wspólnota miała pełne prawo > decydować o własnym mieniu. po 1: nie pojmujesz tego, że gmina jako własciciel tego lokalu jest członkiem wspólnoty z mocy samego prawa i tym samym ma prawo korzystania z częsci wspólnych czyli m.in. wychodka, które umową najmu przenosi na najemcę lokalu socjalnego po 2 niewnoszenie opłat nie jest tytułem do ograniczania mozliwości korzystamnia z czesci wspólnych. jesli własciciel nie płaci czynszów itd yto mozna wystapić NA DROGĘ POSTEPOWANIA SĄDOWEGO o przymusową sprzedaz lokalu - robi to wspólnota chyba nie sadzisz, że wławsciciel lokalu - gmina uchyla sie od opłat czynszowych i innych a nawet gdyby, to zamykanie na klucz i tak pozostaje działaniem bezprawnycm w wykonaniu wspólnoty a płacic za korzystania z kibla najemca lokalu socjalnego nie musi - koszt utrzymania tej częsci wspólnej częsciowo ponowi gmina, która mu wynajmuje lokal socjalny wspólnota to kmioty bez podtstawoeej wiedzy prawnej - to pewne Odpowiedz Link Zgłoś
adax1 Re: pod warunkiem 18.04.08, 10:53 dokładnie tak. 1. gonić kmiotów ma rację. 2. sracz jest częścią wspólną budynku tak samo jak korytarz (nie mogą ci go zamknąć). nieważne, że pozostali lokatorzy mają wc w swoich mieszkaniach. w tym wypadku to, że nie korzystają z zewnętrznego wc jest ich dobrowolnym zrzeczeniem się praw do tego przywileju. jeśli podejmą uchwałę (ciekawe jak rozkładają się udziały właścicielskie?) o zamianie sracza na rowerownię to muszą poinformować właścicieli lokali, w których nie ma sanitariatów, że zewnętrzny sracz na mocy uchwały ulega przekształceniu i dać im czas na zmodernizowanie lokali. u nas była podobna sytuacja z gazem. w niektórych mieszkaniach nie można było podłączyć, więc właściciele zostali poinformowani o konieczności podłączenia instalacji elektrycznej. 3. przypuszczam, że wcześniej w innych lokalach też nie było wc, ergo - kanalizacji?? moze warto sprawdzić kiedy je podłączano i czy przypadkiem nie za pieniądze wspólnoty?? może po prostu pominięto ten lokal?? umyślnie?? 4. tymczasem wzywamy policję i komisyjnie otwieramy sracz i jak ferdek kiepski - siedzimy w nim jak długo chcemy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonić kmiotów Re: Wręcz przeciwnie... IP: *.chello.pl 18.04.08, 08:35 a wychodaka od wspoólnoty wynajmowac nie musi, bo z mocy ustawu o gosp nier posiada prawo korzystania a niego z mocy samegpo udziałyu w częciach wspólnych to tak, jakbyś chciał aby wjeden z włascicieli lokali wynajmował kibel sam od sienbie gmina jest członkiem tej wspólnoty jako własciciel lokalu wychodek nie jest wyłączną własnością wspólnoty, a wsp[ólnota nie ma prawa żądac opłat za korzystanie z częci wpólnej czyli wychodka od tylko jednego lokatora ma on prawo do korzystania z niego z mocy samego prawa które kmioty z pozostałych lokali chamsko i prostacko łamia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ula Wojna o kluczyk do WC IP: *.pool.einsundeins.de 18.04.08, 08:43 Niestety, jeszcze raz uwidacznia sie wyraznie bezmyslnosc, egoizm i brak milosierdzia polskiego chrzescijanina. Jedni zaslaniaja sie przepisami, drudzy to z "laski losu" nagle wielcy wlasciciele. Oto polskie realia, w ktorym nie da sie zyc i nie z powodu biedy, lecz z powodu spolecznej znieczulicy, lenistwa, pasywnosci, zawisci itd. Przyzwoici obywatele, ale prawdziwie przyzwoicie, a wiec tacy z sercem i rozumem, zmuszeni sa uciekac z tego kraju i nie ogladac za siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek45-1 Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 09:19 wszyscy tu to miłosierni chrześcijanie.. A ja wam opowiem o mojej historii.tolerowaliśmy na klatce bezdomnego, bo zimno było (zima była i to taka solidna) i on taki biedny. Aż się nachlał i pół klatki zafajdał. Pytanie do miłosiernych: czy przyjdą posprzątać?? Tam ktoś paprał w sraczu i prąd kradł. To zamknęli na klucz. A teraz płacz i zgrzytanie zębami. Do zapewnienia sracza jest gmina a nie wspólnota. wspólnota powinna (moim zdaniem) CZASOWO (tzn miesiąc-dwa) udostępnić kibel, aż gmina problem rozwiąże a za czas udostępnienia zapłacić. Kibel jest wspólnoty ( czy z niego korzysta???) a mieszkanie socjalne gminy, rozumiem, że poza wspólnotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.eu 18.04.08, 09:59 Nie ktos tylko konkubina i to w czasie gdy p.Janusz odsiadywal wyrok. Wydaje mi sie, ze odpowiedzialnosc zbiorowa to juz mit ale moge sie mylic. Przerazajace jednak w tym wszystkim jest urzedniczo-ministerialna znieczulica i brak tolerancji dla osob opuszczajacych ZK. Przerazajace jest to, ze panstwo i spoleczenstwo, poprzez swoja wypaczona tolerancje jest odpowiedzialne za "nadprodukcje" recydywy. Na mokotow.btx.pl/content/view/77/67/ mozna przesledzic reakcje Ministerstwa Sprawiedliwosci na zaistniala sytuacje. I szanowne grono dyskutantow, i prawnicy sa zgodni ze sprawa zasluguje co najmniej do powiadomienia prokuratury ale.... No wlasnie, nam jest latwo to powiedziec ale P. Janusz mieszka tam wraz z dzieckiem i po wygraniu sprawy nic sie nie zmieni poza otrzymaniem klucza. Zyska jeszcze wiece wrogow, bo pozwolil sobie pozwac ciemnogrod a ciemnogrod potrafi byc msciwy i pamietliwy. Spoleczenstwo funduje nowa i niepisana nigdzie kare dla skazancow, ktorzy wychodzac na wolnosc sa jak nimowle beradni a panmstwo zapomina o tym, ze ciazy na nim odpowiedzialnosc rowniez za losy skazanych. Odpowiedz Link Zgłoś
posrednik8 Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:23 Gość portalu: Andrzej napisał(a): > Nie ktos tylko konkubina i to w czasie gdy p.Janusz odsiadywal wyrok. Wydaje mi > sie, ze odpowiedzialnosc zbiorowa to juz mit ale moge sie mylic. Przerazajace > jednak w tym wszystkim jest urzedniczo-ministerialna znieczulica i brak toleran > cji dla osob opuszczajacych ZK. Przerazajace jest to, ze panstwo i spoleczenstw > o, poprzez swoja wypaczona tolerancje jest odpowiedzialne za "nadprodukcje" rec > ydywy. Na > mokotow.btx.pl/content/view/77/67/ mozna przesledzic reakcje Ministerstwa Sprawiedliwosci na zaistniala sytuacje. I szanowne grono dyskutantow, i prawnicy sa zgodni ze sprawa zasluguje co najmniej do powiadomienia prokuratury ale.... No wlasnie, nam jest latwo to powiedziec ale P. Janusz mieszka tam wraz z dzieckiem i po wygraniu sprawy nic sie nie zmieni poza otrzymaniem klucza. Zyska jeszcze wiece wrogow, bo pozwolil sobie pozwac ciemnogrod a ciemnogrod potrafi byc msciwy i pamietliwy. Spoleczenstwo funduje nowa i niepisana nigdzie kare dla skazancow, ktorzy wychodzac na wolnosc sa jak nimowle beradni a panmstwo zapomina o tym, ze ciazy na nim odpowiedzialnosc rowniez za losy skazanych. A może zrobimy zrzutkę na toy-toya i postawimy koło sracza tej zakichanej wspólnoty??? Odpowiedz Link Zgłoś
anty-troll Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 10:11 Pomogliście komuś, ten ktoś tego nie docenił, teraz możecie mu odmówić pomocy. Ale uogólnianie typu: "Tam ktoś paprał w sraczu i prąd kradł.", nie znając realiów i gościa, który nie koniecznie paprał i prąd kradł, to przesada. Nie osądzaj Pan, nie mając dowodów. Gmina też jest członkiem, wspólnoty. Posiada lokal i udział w częściach wspólnych. Więc dzierżawca lokalu ma prawo do części wspólnych tak jak i reszta wspólnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
cerambyx Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 14:58 wojtek45-1 napisał: > Tam ktoś paprał w sraczu i prąd kradł. > To zamknęli na klucz. no wlasnie ktos... swoja droga jezeli dobrze sie orientuje to kradziez jest w tym kraju karana. Zamkniecie to nie jest rozwiazanie, czemu wspolnota zamiast postepowac zgodnie z prawem i powiadomic policje, doprowadzic do pojmania i skazania zlodzieja bezprawnie pozbawia dostepu do wc jednego czlowieka? Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 18:36 wojtek45-1 napisał: > A ja wam opowiem o mojej historii.tolerowaliśmy na klatce bezdomnego, bo zimno > było (zima była i to taka solidna) i on taki biedny. Ale piszesz nie na temat. Jakie prawo do mieszkania na klatce miał ów bezdomny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 09:29 tysiace lat ewolucji w plecy, jestesmy w jaskini, a niechcianego zaraz rzuca na pozarcie dzikim zwierzetom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Petronelka11 Wojna o kluczyk do WC IP: 195.205.42.* 18.04.08, 09:46 Bezduszność i głupota Wspólnpoty Mieszkaniowej jest zatrważająca, ale jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi prawie zawsze o pieniądze, może wspólnota chce pozbyć sie lokatora, aby potem osoba bezpośrednio sąsiadująca mogła wystąpić do gminy o przyłaczenie pomieszczenia do zajmowanego przez nią lokalu, "BO PRZECIEŻ NIE NADAJE SIĘ DO ZAMIESZKIWANIA" - to jest sposób na powiększenie bezpośrednio sąsiadującego lokalu. Mam jeszcze jedną uwagę, w przypadku ustawienia toi-toi na podwórku Wspólnota nie może nic zrobić, z prostej przyczy - ma prawo użytkowanie (ewentualnie własności)tylko do gruntu pod budynkiem reszta należy do gminy, gdyż lokale były i są sprzedawane przez gminę wraz z prawami do ułamkowej części grunktu pod budynkiem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.eu 18.04.08, 10:05 Wlasnie rozmawialem z Pania Danuta, ktora z dusza na ramieniu udaje sie po kluczyk do "totoja". Ma juz dosc wszystkiego i boi sie, ze za ustawienie "totojki" brat bedzie szykanowany. Doradzilem tez, coby dopisala w pokwitowaniu odbioru klucza, ze nie ponosi odpowiedzialnosci za ew. dewastacje wc przez osoby trzecie. Odpowiedz Link Zgłoś
employeer Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:13 Wszystkich tych "płaczków" nad biednym menelem informuję, że mogą udostępnić mu SWOJĄ ubikację. Prosze o składanie konkretnych propozycji na mój mail. jeżeli WC jest (i był) częścią wspólną to Wspólnota nie mogła go zamknąć - to oczywiste. Z drugiej jednak strony nikt się nie zastanowił co "robi" lokal socjalny w centrum miasta wśród "normalnych" lokali? Dlaczego developerzy w nowych budynkach nie przewidują od razu z 10 lokali (bez kibla) na lokal socjalny? Jak myślicie kto kupił by tam mieszkanie? Winna jets GMINA i TYLKO GMINA a nie właściciele którzy chcą zadbać o swoją własność i w XXI wieku zlikwidować wygódkę. (chociaż przyznaję źle się do tego zabrali). Gmina powinna dysponowac lokalami socjalnymi specjalnie w tym celu budowanymi: wandaloodporne z minimum sanitarnym z licznikami przedpłatowymi poza lokalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonic kmiotów Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.chello.pl 18.04.08, 11:24 warto się zastanowić skąd się wzięły lokale własnościowe w tym budynku ano i ch obecni wielce wielmozni własciciele wykupili je , wcześniej lokale komunalne , od gminy jako najemcy dostali je za psie pieniądze takim kmiotom zwykle szybko sodówa udezra do głowy i bardzo chcą i starają się wywyższyć nad takimi, którze swoją obecna kondycja zbyt jaskrawo przypominaja im, skąd się wywodzą i kim byli jeszcze niedawno Odpowiedz Link Zgłoś
critto Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 13:26 tyle, że GMINA jest WSPÓŁWŁAŚCICIELEM i członkiem wspólnoty. I jako członek wspólnoty ma prawo dostępu do części wspólnych tego budynku i może je udostępniać, komu zechce, np. swoim lokatorom. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 13:36 W dodatku nie należy zapominać, że sama gmina też zalicza się do właścicieli reprezentowanych w tej wspólnocie. Odpowiedz Link Zgłoś
posrednik8 Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:16 A skąd ta cała wspólnota wzięła ten wychodek? Czy to nie oni zagarnęli cudzą własność? Z tego co widzę, to winą obarczają całkiem inną osobę, to dlaczego chcą karać inną osobę. Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek45-1 Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:22 przecież to proste jak budowa cepa. Gmina sprzedała wychodek wspólnocie, a teraz płacze, że wspólnota pilnuje swego. I zwala problem własny, razem z lokatorem socjalnym na łeb wspólnocie, która " jest nieludzka, niehumanitarne, zaborcza, krwiopijcza itd.", a sama ma w d.. lokatora socjalnego. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
posrednik8 Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:25 A ten człowiek, co im zawinił? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek45-1 Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:26 poznaj go, ulituj sie i zaproś do swojego domu... Odpowiedz Link Zgłoś
posrednik8 Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:28 Przyjdę go odwiedzić i jak nie będę miał gdzie sie odlać jako gość, to się odleję pod twoimi drzwiami Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Wojna o kluczyk do WC 21.04.08, 14:26 > wiesz ile to kosztuje??? 2 PLN, sprawdź se na Centralnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonić kmiotów członkowie wspólnoty to zwykli złodzieje IP: *.chello.pl 18.04.08, 11:29 ile erazy cepowi mozna tłumaczyć, że gmina sprzedając lokale sprzedała im jedynie UDZIAŁ we współwłasności częsci wspólnych , w tym klopa nadal jest jego współwłaścicielem i nadal jej najemca ma prawo korzystania z niego jesteś kompletnym ignorantem, skoro tego nie wiesz członkowie wspólnoty, którzy zabrali klucz, po prostu SĄ ZWYKŁYMI ZŁODZIEJAMI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonić kmiotów niech najemca doniesie , że ukradli klucz IP: *.chello.pl 18.04.08, 11:32 to zwykli złodzieje - szczególnie ten pseudomecenasina Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gonić kmiotów plus sprawę karną o znęcanie się nad małoletnim IP: *.chello.pl 18.04.08, 11:42 pięknie bekną wówczas Odpowiedz Link Zgłoś
aurita Re: Wojna o kluczyk do WC 18.04.08, 11:27 Wspolnota nie miala prawa zamknac wychodka. Nie wiem czemu gmina sie zastanawia na zlozeniem pozwu do sadu. Ten lokal socjalny istnial zapewne zanim wykupiono lokale. Na razie proponuje nocnik a zawartosc wywalac na wycieraczke "pana mecenasa po prokuraturze." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vi Paranoja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.04.08, 11:51 Paranoją jest to, że lokale socjalne w stolicy NIE MAJĄ podstawowych wygód... Przecież nawet w więzieniach ludzie mają "kącik higieniczny" w celi.......................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wojna o kluczyk do WC IP: *.eu 18.04.08, 12:37 >Wspolnota nie miala prawa zamknac wychodka. Nie wiem czemu gmina sie zastanawia >na zlozeniem pozwu do sadu. >Ten lokal socjalny istnial zapewne zanim wykupiono lokale. Widzialem pisemko w ktorym pod rygorem skierowania do sadu, miasto zarzadalo wydania przedstawicielowi miasta klucza do wychodka a ze to bedzie trwac i trwac, odwolanie gonic bedzie odwolanie, to miasto dzisiaj ma postawic toy-toyke, bo przeciez nizbyt humanitarnie byloby wydanie korkow dowdupnych. Jedno jest pewne to to, ze ciemnogrod z Dolnej prowokuje ale czy w przypadku gdy....(dobra nie bede krakac)... na pewno wina skupi sie na bylym wiezniu. Nasz model spolezenstwa ma to chyba w genach.:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łukasz są też pozytywy IP: *.um.warszawa.pl 18.04.08, 13:12 Dobrze, ze w tym całym cyrku znalazły sie jeszcze osoby z sercem takie jak pan Andrzej i pani radna SDPL, którzy postanowili pomóc temu człowiekowi. Zachowanie ludzi ze wspólnoty jest naprawdę nieludzkie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: są też pozytywy IP: *.eu 18.04.08, 15:11 >Dobrze, ze w tym całym cyrku znalazły sie jeszcze osoby z sercem takie >jak pan Andrzej i pani radna SDPL, którzy postanowili pomóc temu >człowiekowi. Zachowanie ludzi ze wspólnoty jest naprawdę nieludzkie... Dzieki ale ja to robie nie dla "poklasku" tylko tak mnie rodzice wychowali - "pochylaj sie nad krzywda ludzka". Jezeli juz dziekowac to i Wyborczej naleza sie podziekowania, bo serwis ktory prowadze na www.mokotow.btx.pl , bez pomocy silniejszego medium sam sie nie przebije, chociaz..... troche "namieszalem" i cos sie dzieje. Na 6 interewncji, w jednej, czyli "KLUCZ" cos drgnelo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... b się cieszę że są tacy ludzie jak Pan IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 15:59 Może warto przypomniec szanownej wspólnocie, że któregoś dnia (a pewnie jest tak już teraz skoro wstrzymano wykup lokali, inaczej nie byłoby pewnie lokali socjalnych w tym budynku) będą musieli spojrzec w twarz prawowoitym, wywłaszczonym właścicielom i niech wytłumaczą, dlaczego korzystają z ich łazienek i wykupili mieszkania kiedyś bezprawnie wywłaszczone? Bezsensowna dyskusja. Też jestem za wezwaniem policji, dlaczego podatnik ma płacic za przenośną toaletę, skoro ten pan jako "prawowity lokator" MA PRAWO do wychodka? Przydałby się jakiś w tej dziedzinie praktykujący prawnik, sądzę, że w obronie własnej możnaby nawet wymienic zamek? pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Niech się załatwia na schodach IP: 87.105.164.* 18.04.08, 13:18 Jak zacznie śmierdzieć to mu otworzą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: racja a jaka jest cena rynkowa 1 kupy? IP: *.aster.pl 18.04.08, 14:24 a jak się zrobi kupę i siku naraz to jest zniżka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gecko to rozdmuchany problem IP: *.acn.waw.pl 18.04.08, 15:18 Wspólnota ma prawo (robić co chce ze swoją własnością), miasto ma obowiązek (zapewnić lokal z sanitariatem), a człowiek na poziomie woli zrobić do wiadra (niż korzystać ze wspólnej z całą kamienicą toalety). Odpowiedz Link Zgłoś
kabarety Re: to rozdmuchany problem 18.04.08, 17:01 Wreszcie! - lakonicznie i na temat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pseudokibic Wojna o kluczyk do WC IP: 81.210.16.* 18.04.08, 15:48 Nie znacie faktów w tej sprawie, tylko artykuł z GW. Wspólnota (w której gmina jest w mniejszości), zdecydowała o zmianie przeznaczenia pomieszczenia obecnie wykorzystywanego jako WC. W tej chwili formalnie to juz nie jest kibel. Ale forumowi mądrale wiedzą lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciekawy Niech sr.ają wspólnocie pod drzwiami. IP: *.intersoft.pl 18.04.08, 16:21 Niech sr.ają wspólnocie pod drzwiami. Odpowiedz Link Zgłoś
brede DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 18.04.08, 16:32 Wczoraj w trakcie długiej i ożywionej rozmowy telefonicznej ostrzegałem Pana przed pokusą napisania „bajki o dobrym zresocjalizowanym i złej wspólnocie mieszkaniowej”. Niestety, nie oparł się Pan tej pokusie. Być może artykuł prasowy powinien stawiać sobie ambitniejsze cele, np.: - zbadać, jakim prawem miejscy urzędnicy zakwalifikowali tę oglądaną przez Pana norę jako pełnowartościowy lokal, mogący służyć za lokum rodzinie z małym dzieckiem, - zbadać, jakim prawem kwestionowane są postanowienia wspólnoty mieszkaniowej dotyczące zarządzania jej własnym majątkiem, - zbadać, czemu utrzymywani przez nas urzędnicy tolerują niszczenie wspólnego majątku (gminy) i przykładają rękę do strat swoich de facto pracodawców – podatników i właścicieli mieszkań. Cały czas stoi przed Panem szansa postawienia przed swoją relacją tych ambitniejszych celów. Życzę powodzenia. Bartłomiej Brede (ten zły) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re:Re: bredy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.08, 16:52 A może Pan zastanowi się, jakim prawem ci sami urzędnicy zakwalifikowali Pana mieszkanie do wykupu, skoro wcześniej zostało bezprawnie odebrane właścicielom? Może zastanowi się Pan, czy ma Pan (wspólnota) prawo odciąc lokal współwłaściciela (gminy) od korzystania z urządzeń sanitarnych? Może zastanowi się Pan na koniec nad tym, że brak podstawowej higieny może doprowadzic nawet do tragedii. Przecież zabraliście możliwośc podstawowej higieny 5-letniemu dziecku! Nie zapomnijcie, że saami mieszkacie w bezprawnie zrabowanych mieszkaniach! Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re:Re: bredy 18.04.08, 18:45 Gość portalu: ... napisał(a): > Może zastanowi się Pan, czy ma Pan (wspólnota) prawo odciąc lokal > współwłaściciela (gminy) od korzystania z urządzeń sanitarnych? To mnie zastanowiło właśnie. Bo rozumiem, że jak wspólnota uchwali, że tego pana z dzieckiem należy w nocy zamordować to będzie to uchwała bezprawna. To przejaskrawienie to taka próba zastanowienia się czy odcięcie lokatorowi mieszkania bez kibla dostępu do kibla nie jest też bezprawna. Jeśli tak to co dalej? Sąd - owszem ale ludzie muszą z toalety korzystać codziennie i raczej nie poczekają paru, parunastu czy kilkudziesięciu miesięcy aż sąd załatwi sprawę. Zresztą bez względu na wyroki sądu zmieniać zamek w toalecie można codziennie. Najlepiej by było załatwiać sprawę przez policję bądź SM. Boję się, że wyważyli by drzwi może gdyby tam się ukrywała babcia sprzedająca czosnek ale tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" IP: *.eu 18.04.08, 18:22 > Wczoraj w trakcie długiej i ożywionej rozmowy telefonicznej > ostrzegałem Pana przed pokusą napisania „bajki o dobrym > zresocjalizowanym i złej wspólnocie mieszkaniowej”. Szanowny Panie Bartlomieju Brede, na mokotow.btx.pl/content/view/77/67/ jest artykul dotyczacy tej sprawy a wie Pan jak jest zatytulowany? Nie...? Przypomne wiec, "Ciemnogród na Dolnej 15A". Jestem tym pierwszym ktory probowal "ruszyc" Wasz "tolerancyjny inaczej" ciemnogrod i tez sie pochwale, ze "ozywiona" rozmowa z Panem byla strasznie meczaca i nudna. Calkiem mozliwe, ze to nie wspolnota jest ciemnogrodem i podziela Panskie zdanie (ja caly czas wierze w ludzi dobrej woli) w tej sprawie, "nie bo nie". Jezeli tak jest, to rozumiem teraz Pana sytuacje wsrod tych, w imieniu ktorych sie Pan raczyl wypowiadac. Szanowny Panie Bartlomieju Brede, prosze nie brnac z zakamarki bezprawia i proponuje na jednym jego zlamaniu poprzestac. Panska wypowiedz "ostrzegalem Pana" jest niczym innym jak grozba i o tym panski sasiad-mecenasik powinien wiedziec i wytlumaczyc by na jednym zlamaniu prawa Pan poprzestal. Na koniec Panie Bartlomieju Brede przypomne i wytlumacze jak krowie na miedzy, ze w tej interwencji nie chodzilo o "zadbac, zadbac, zadbac" a o kluczyk do wychodka, ktorego Pan nie chcial przekazac pelnomocnikowi m.s. Warszawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas po prokura [...] IP: *.chello.pl 18.04.08, 18:55 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Jest TU ktos z Dolnej 15a? IP: *.eu 20.04.08, 13:22 Ciekawi mnie opinia czlonkow wspolnoty ale spoza zarzadu i "zasiegu mecenasa po prokuraturze" ktorego radosna tworczosc ( o ile to nie byla podszywka ) zostala skasowana. Wiem, ze sa tam tez lokale nie nalezace do wspolnoty wiec ich opinia rowniez mnie ciekawi. W koncu musza sie teraz przyzwyczajac do widoku "tojtojki" na podworku. Byc moze dzieci tych mieszkancow wynajda siebie nowa gre w "TOYTOYA"? Ciekawe w ktorej obcojezycznej prasie opublikuja glupote tej wspolnoty?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Jest TU ktos z Dolnej 15a? IP: *.acn.waw.pl 20.04.08, 15:44 Prędzej się spalą ze wstydu niż napiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Jest TU ktos z Dolnej 15a? IP: *.eu 24.04.08, 19:09 > Prędzej się spalą ze wstydu niż napiszą. Calkiem mozliwe tym bardziej, ze GIS skierowal sprawe "dolnej" do Panstwowego Wojewodzkiego Inspektora Sanitarnego. Poczekajmy na postanowienie inspektora. Odpowiedz Link Zgłoś
brede Re: DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 18.04.08, 19:41 MOJE ODPOWIEDZI NA FORMUŁOWANE WOBEC MNIE ZARZUTY SĄ NAPISANE WIELKIMI LITERAMI. BARTŁOMIEJ BREDE > Szanowny Panie Bartlomieju Brede, na mokotow.btx.pl/content/view/77/67/ > jest artykul dotyczacy tej sprawy a wie Pan jak jest zatytulowany? Nie...? > Przypomne wiec, "Ciemnogród na Dolnej 15A". Jestem tym pierwszym ktory probowal > "ruszyc" Wasz "tolerancyjny inaczej" ciemnogrod i tez sie pochwale, ze > "ozywiona" rozmowa z Panem byla strasznie meczaca i nudna. NIGDY, ALE TO NIGDY Z PANEM NIE ROZMAWIAŁEM. MYLI MNIE PAN Z KIM INNYM - BARTŁOMIEJ BREDE Calkiem mozliwe, ze > to nie wspolnota jest ciemnogrodem i podziela Panskie zdanie (ja caly czas > wierze w ludzi dobrej woli) w tej sprawie, "nie bo nie". Jezeli tak jest, to > rozumiem teraz Pana sytuacje wsrod tych, w imieniu ktorych sie Pan raczyl > wypowiadac. Szanowny Panie Bartlomieju Brede, prosze nie brnac z zakamarki > bezprawia i proponuje na jednym jego zlamaniu poprzestac. Panska wypowiedz > "ostrzegalem Pana" jest niczym innym jak grozba JEŻELI OSTRZEGAŁEM, TO PRZED POKUSĄ - PAŃSKI ZARZUT JEST JAWNIE BEZSENSOWNY. BARTŁOMIEJ BREDE i o tym panski sasiad-mecenasik > powinien wiedziec i wytlumaczyc by na jednym zlamaniu prawa Pan poprzestal. Na > koniec Panie Bartlomieju Brede przypomne i wytlumacze jak krowie na miedzy WYPRASZAM SOBIE TAKIE SFORMUŁOWANIA. PODOBNO JEST PAN DZIENNIKARZEM. PROSZĘ ZATEM O UTRZYMANIE PEWNYCH STANDARDÓW. BARTŁOMIEJ BREDE , ze > w > tej interwencji nie chodzilo o "zadbac, zadbac, zadbac" a o kluczyk do wychodka > , > ktorego Pan nie chcial przekazac pelnomocnikowi m.s. Warszawa. NIGDY ŻADEN PEŁNOMOCNIK MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWA W ŻADNEJ FORMIE NIE ZWRACAŁ SIĘ DO MNIE PO ŻADNE KLUCZE - BARTŁOMIEJ BREDE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" IP: *.eu 18.04.08, 20:25 >NIGDY ŻADEN PEŁNOMOCNIK MIASTA STOŁECZNEGO WARSZAWA W ŻADNEJ FORMIE >NIE ZWRACAŁ SIĘ DO MNIE PO ŻADNE KLUCZE - BARTŁOMIEJ BREDE Panie Bartlomieju (zakladam ze jest pan tym za kogo sie podaje), 10.04.2008 do Zarzadu Wspolnoty Mieszkaniowej nieruchomosci przy ul. Dolna 15a za posrednictwem Zarzadcy. EE/P/5316/....wystarczy, dalej Pan sobie to pisemko odszuka a brzmi ono tak: "Zaklad Gospodarowanaia Nieruchomosciami w Dzielnicy Mokotow m.st. Warszawy inforumje ze wc znajdujace sie w budynku przy ulicy Dolnej 15a jest czescia wspolna nieruchomosci, w zwiazku z tym, jakos wspolwlasciciel tego pomieszczenia, zadamy wydania klucza do w/w pomieszczenia wc w terminie do 11.04.2008 do godzimy. 13:00. Po odbior klucza, zglosi sie pelnomocnik m.st. Warszawy w siedzibie administratora przy ul. Nowowiejskiej 10 lok.62a W przypadku nie wydania klucza, umozliwiajacego korzystanie z pomieszczenia, ktorego jestesmy wspolwlascicielem, wystapimy na droge sadowa, bez dalszych wezwan, z obciazeniem Wspolnoty Mieszkaniowej kosztami postepowania sadowego. Z powazaniem Derektor podpis nieczytelny" Milej lektury Odpowiedz Link Zgłoś
brede Re: DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 18.04.08, 21:51 Zapoznam się z tym pismem, gdy do niego dotrę. Lub ono dotrze do mnie. Obiecuję. Bartłomiej Brede Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł Re: DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" IP: *.tpi.pl 18.04.08, 19:10 Podjedziemy do Was ze znajomymi w weekend (daleko z Wiktorskiej nie mamy) i zrobimy sobie kibelek na klatce. Pozbieramy też po drodze psie kupy żeby mieć czym drzwi i klamki wysmarować. Odpowiedz Link Zgłoś
brede jeszcze raz DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 18.04.08, 19:31 Mam nadzieję, że zamieszczenie mojego listu nie zakończy serii Pańskich publikacji na ten temat. Poza tym dziękuję za zwrócenie mojej uwagi na forum pod Pańskim artykułem. Mam nadzieję, że i Pan do niego zagląda. O dziwo, wielu czytelników nie dało się zwieść konwencji bajki i dojrzało nagie fakty. Np: "rozdmuchany problemI P: *.acn.waw.pl Gość: gecko 18.04.08, 15:18 Wspólnota ma prawo (robić co chce ze swoją własnością), miasto ma obowiązek (zapewnić lokal z sanitariatem), ....." Co do urzędasów, wybrali linię najmniejszego oporu - postawili toi toia. I założę się, że na długie miesiace zapomną o całej sprawie. Tymczasem dopuścili się rzeczy karygodnej - wdowcowi z dzieckiem dali zagrzybioną klitkę bez dostępu do ubikacji. A gdy ten zaczął (co zrozumiałe) domagać się ludzkiego traktowania, próbują przerzucić na innych wywiązywanie się ze swoich obowiązków. Naprawdę nic nie mamy przeciwko panu Kantonowi i jego synowi. Nasze, wspólnoty, działania były podyktowane pragnieniem zabezpieczenia się przed bezprawiem, hałasem, smrodem i poczuciem zagrożenia, którego źródłem był lokal 16. Podjęliśmy je, bo mieliśmy do nich prawo i spoczywał na nas obowiązek dbania o tę nieruchomość, która dla wielu z nas jest jedynym domem. Mówił Pan, ze zależy Panu na losie pana Kantona. Co może zabrzmieć paradoksalnie, nam również. Pan, wspólnota i pan Kanton chcemy godziwych warunków dla tego ostatniego (czyli zmiany status quo). Tak naprawdę po drugiej stronie "barykady" stoi ZGN, chcący utrzymania status quo (p. Kanton z synem zostaną tam, gdzie są, a w zimie 6-latek będzie biegał siusiu 40 metrów do wychodka, w którym w zimie zamarza woda). Może czas, żeby ze swoich decyzji zaczęli się tłumaczyć urzędnicy miasta Warszawy? Bo nasze, wspólnotowe, wyjaśniłem chyba już tym razem wystarczająco obszernie. Życzę Panu wytrwałości i przenikliwości - podstawowych cnót dziennikarskich. Z wyrazami szczerej sympatii Bartłomiej Brede Odpowiedz Link Zgłoś
unhappy Re: jeszcze raz DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 18.04.08, 19:39 brede napisał: [ciach] W tej pięknej, przepełnionej miłością bliźniego wypowiedzi nie zgadza się tylko jedna rzecz. Za to dość istotna. Odcięto dziecku i jego ojcu dostęp do sanitariatu. Moim zdaniem bezprawnie. Reszta to bajduły typu jacy to my jesteśmy dobrzy i jak dobrze chcieliśmy. Niestety fakty są zupełnie inne - grupa bydląt mieniących się ludźmi odcięła dorosłemu i dziecku dostęp do ubikacji. Odpowiedz Link Zgłoś
posrednik8 Re: jeszcze raz DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 18.04.08, 20:51 A ja tam gdzieś słyszałem,że tam na dolnej straszą ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
brede trzeci raz DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 18.04.08, 21:48 Ponieważ nie doszukałem się tych faktów w Pańskiej publikacji, podejrzewam, że inni rozmówcy zataili je przed Panem: - od lipca zeszłego roku do kilku dni temu lokal 16 był faktycznym pustostanem z wyłamanymi drzwiami - zanim na jesieni ogromnym wysiłkiem wspólnoty założyliśmy drzwi wejściowe do kamienicy i domofon, w pustostanie owym pobliscy bezdomni zrobili sobie sypialnię, bawialnię i toaletę, ze wszystkimi płynącymi z tego "atrakcjami" - wyjątkowo troskliwa Siostra p. Kantona wtedy dziwnym trafem nie przejawiała żadnych oznak zainteresowania dobytkiem i lokalem brata - grzyb na ścianie wynikł z braku ogrzewania lokalu 16 w ciągu ostatniej zimy, które jest ustawowym obowiązkiem lub to najemcy, lub właściciela - najemca (p.Kanton) nie chciał się z tego obowiązku wywiązać (a mógł - choćby za pośrednictwem troskliwej siostry) - z obowiązku tego nie wywiązał się również ZGN, poinformowany przecież o statusie i miejscu tymczasowego pobytu swojego lokatora - to, ze lokal 16 nie ma centralnego ogrzewania, nie żadną jest rewelacją - na Dolnej 15a NIKT nie ma centralnego ogrzewania, każdy ogrzewa swoje mieszkanie indywidualnie - np. ja elektrycznym piecem akumulacyjnym - to, ze lokal 16 nie był ogrzewany zeszłej zimy, spowodowało łatwo policzalne straty wszystkich sąsiadów, którzy pod sobą lub obok siebie mieli nieogrzewany lokal (mój rachunek za prąd - jestem sąsiadem z mieszkania obok - wzrósł niemal dwukrotnie w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku) - ZGN lubi pozostawiać nieogrzewane przez całą zimę lokale podlegające jego nieudolnej administracji - tej zimy aż 3 lokale w naszej kamienicy - fakt nieogrzewania doprowadził do rujnujących materię mieszkaniową usterek - w jednym z lokali zamarzła woda w pionie wodnym, rozsadzając rurę i zalewając poniższe mieszkania - fakt pozostawania klucza do wc w dyspozycji mieszkańców lokalu 16 nie miał dotychczas widocznego wpływu na to, gdzie załatwiali się oni sami i ich goście - jedynym okresem, kiedy rano z obrzydzeniem nie odkrywaliśmy parujących ekstrementów na klatce schodowej, było ostatnie pół roku (po porzuceniu lokalu 16 przez konkubinę naszego sąsiada i po wstawieniu drzwi z domofonem) - mimo stanu, który naocznie Pan stwierdził, powołana przez ZGN komisja uznała, że lokal ten świetnie nadaje się na lokum rodziny z dzieckiem Mam ogromny szacunek do pracy dziennikarzy. Tak jak do każdej pracy wykonywanej solidnie i z pasją. Pasję już Pan wykazał. Pora na solidność - weryfikowanie faktów, z których nikt nie robił i nie robi tajemnicy. Pozdrawiam raz jeszcze. Bartłomiej Brede Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: trzeci raz DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" IP: *.eu 19.04.08, 07:57 > Ponieważ nie doszukałem się tych faktów w Pańskiej publikacji, > podejrzewam, że inni rozmówcy zataili je przed Panem: A o czym Pan tym razem do nas pisze? Faktem jest, ze masz Pan kluczyk w kieszeni i tego sie trzymajmy. Wielkosc kieszeni, material z ktorego ja uszyto jest tu malo istotna. > bezdomni zrobili sobie sypialnię, bawialnię i toaletę, ze wszystkimi płynącymi z tego "atrakcjami" Przeciez bylo o tym w artykule (okularki jekies proponuje), tylko co to ma wspolnego z Panem Januszem, ktory w tym czasie przebywal w miejscu odosobnienia. Myslalem ze stosowanie zbiorowej odpowiedzialnosci to juz mit. Widze ze sie jednak myle, bo w Waszej wspolnocie kultywujecie jeszcze ten PRLowski relikt. > - wyjątkowo troskliwa Siostra p. Kantona wtedy dziwnym trafem nie > przejawiała żadnych oznak zainteresowania dobytkiem i lokalem brata Zdziwisz sie Pan, ale chcialbym miec tak troskliwa siostre. Zabrala syna Pana Janusza do siebie, bo uwazala (tez tak uwazam), ze to przede wszystkim dziecko jest najwazniejszym "dobytkiem". Ja np. tez nie zagladam szwagierkom do garow. > - grzyb na ścianie wynikł z braku ogrzewania lokalu 16 w ciągu > ostatniej zimy, które jest ustawowym obowiązkiem lub to najemcy, lub właściciela Blad, grzyb w mieszkaniu potwierdzony jest urzedniczymi pismami pochodzacymi co najmniej sprzed kilku zim. Gdzie pan byl wtedy? > - to, ze lokal 16 nie był ogrzewany zeszłej zimy, spowodowało łatwo > policzalne straty wszystkich sąsiadów, którzy pod sobą lub obok > siebie mieli nieogrzewany lokal (mój rachunek za prąd - jestem > sąsiadem z mieszkania obok - wzrósł niemal dwukrotnie w porównaniu z analogicznym okresem poprzedniego roku) Ojej, to straszne. Szczerze wspolczuje lokatorowi nad nieogrzewanym wc-tem (to nie jest juz pion z lok16), bo ten to dopiero sie wyplacil. > - ZGN lubi pozostawiać nieogrzewane przez całą zimę lokale > podlegające jego nieudolnej administracji - tej zimy aż 3 lokale w > naszej kamienicy ZGN, etatowi fachowcy, zaniechanie administracyjne..... popatrz Pan, to caly sztab ludzi i NIC a Pan czepia sie w watku zagubionego, bezsilnego i wymagajacego dzis pomocy czlowieka. Czy to jest "wporzo". Czep sie Pan silniejszego czyli administracji a z cala pewnascia poprawicie sobie ciezka dole mieszkania we wspolnocie. > - fakt pozostawania klucza do wc w dyspozycji mieszkańców lokalu 16 > nie miał dotychczas widocznego wpływu na to, gdzie załatwiali się Haaaalo, Panie Bartlomieju, prosze tak nie galopowac z tym klamstwm. Wiem ze wymieniliscie drzwi od wc ale fakem jest tez, ze klucza nikomu nie daliscie. Lecialo to mniej wiecej tak "wymienilismy drzwi po to by tam nikt nie wchodzil" > Pasję już Pan wykazał. Pora na solidność - weryfikowanie faktów, z > których nikt nie robił i nie robi tajemnicy. Nie wiem jak Pan Wojtek ale ja, z cala pewnoscia sprawe bede nadal "monitorowac i weryfikowac" do momentu w ktorym ten dzieciak wraz z ojcem nie zaczna godnie miszkac, tylko ze "godne mieszkanie np. w M iles z kibelkiem" to jedno a kluczyk ktorego nie chcecie wydac, klucz do namiastki godnego mieszkania to drugie. Pokaz Pan Panie Bartlomieju solidnosc w kierowaniu wspolnota wydajac kluczyk ( dam Wam dyche na dorobienie kopii klucza) administracji. To bedzie okazanie dobrego serca z Waszej strony. BTW!!! Panie Bartlomieju, w internecie od lat jest zasada (netykieta) poruszania sie po nim, polgajaca na tym, ze wskazane jest pisanie "na temat". W tym watku mamy temat "wojna o klucz", czyli jak wyjac go z Waszej, wspolnotowej kieszenie i przekazac P. Januszowi. Z cala pewnasci nikogo z czytelnikow nie bedzie interesowala kieszen z ktorej sie wyjmie kluczyk, stop metalu z ktorego jest wykonany.... tylko sam kluczyk. Odpowiedz Link Zgłoś
posrednik8 Re: trzeci raz DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" 19.04.08, 09:22 Z tego co zdążyłem "załapać" chodziło o dewastację wychodka i zamknęliście go na klucz. Teraz piszesz,że /cyt...fakt pozostawania klucza do wc w dyspozycji mieszkańców lokalu 16 nie miał dotychczas widocznego wpływu na to, gdzie załatwiali się oni sami i ich goście.../, więc o co chodzi, jak oni nie korzystali z tego wychodka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: trzeci raz DO AUTORA "Wojny o kluczyk do WC" IP: *.eu 24.04.08, 19:01 >więc o co chodzi, jak oni nie >korzystali z tego wychodka? Chodzi o to, ze chca tam ( w wc) zrobic rowerownie. Wg. ostatnich informacji, przywieziona "tojtojka" juz dwukrotnie byla zastawiana kontenerami. Tu tez nalezy zadac pytanie o co chodzi? Rzecz sie dzieje "tu i teraz" a wiec ktos to robi celowo a p. Janusz nadal boi sie korzystac z obawy, ze go zastawia "podczas" jakims kontenerkiem lub po prostu wloza cos do skobelka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: baburiba Jedyne rozwiązanie: trzeba psa udawać IP: *.acn.waw.pl 18.04.08, 23:22 Odpowiedz Link Zgłoś
brede do autora po kwartale 09.07.08, 10:49 Witam po niemal kwartale! Sądzę, ze może być Pan zainteresowany rozwojem sytuacji, którą swego czasu dość jednostronnie był Pan łaskaw przedstawić: Wszystkie nasze obawy, negatywne stereotypowe nastawienia i uprzedzenia znalazły swoje potwierdzenie: Powrót do socjalnego lokalu na Dolnej 15A/16 był biednemu panu Januszowi potrzebny tylko do jednego: By móc odrestaurować wątpliwą sławę tego miejsca jako pijackiej meliny. Czyniącej swą powinność dzień i noc, z małymi przerwami na utratę przytomności z powodu kompletnej intoksykacji wszystkich biesiadników. Aczkolwiek to, ze zamroczeni leżą pokotem, nie powoduje np. wyciszenia. O nie! Radio lub telewizor nadal dają z siebie wszystko! Nawet o 4. nad ranem!... Co do kwestii konieczności opieki nad małoletnim synem (ta była oficjalną przyczyną przedterminowego zwolnienia) - jest jak było - syn mieszka u siostry p. Janusza. Przecież jego obecność na miejscu wymuszałaby być może przykre i bolesne przerwy w spożyciu... Teraz kwiatek na koniec: W nocy z ostatniego poniedziałku na wtorek p. Janusz zrobił się głodny. Nie myśląc wiele zaczął podgrzewać sobie kotlecika Było około północy... ..................................................... O 2.30 zaalarmowani kłębami czarnego dymu wydobywającego się ze wszystkich otworów jego mieszkania, sąsiedzi wezwali straż pożarną. Śpiącego jak niemowlę (2 promile robią swoje) p. Janusza udało się uratować. Klatki schodowej nie. Wezwany rzeczoznawca stwierdził, ze swąd spalenizny utrzyma się aż do... wymiany tynków w całej klatce schodowej. Oczywiście za pieniądze z funduszu remontowego wspólnoty mieszkaniowej! ...................................................... My, mieszkańcy Dolnej 15 A mamy dużo szczęścia. Przecież zmożony dwoma promilami p. Janusz mógł zasnąć z papieroskiem w dłoni... Wtedy nie obudziłby się nikt z nas. ......................................................... Może polityka społeczna gminy znów stanie się tematem Pańskiego tekstu? Myślę, ze nie. Myślę, że dla GW komfortowe sikanie jednego kryminalisty jest ważniejszą kwestią niż życie uczciwych, ciężko pracujących 30 osób. Pozdrawiam! Bartłomiej Brede Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkanka dolnej Re: do autora po kwartale IP: *.ip.netia.com.pl 24.06.14, 11:19 No proszę, i wszystkim krzykaczom i wojownikom o prawa człowieka(aby na pewno?) szczęki opadły i głupio się zrobiło? I słusznie! Odpowiedz Link Zgłoś