Dodaj do ulubionych

spacer po sadybie

10.05.08, 19:23
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5198700.html?nltxx=1077927&nltdt=2008-05-10-04-06

W niedzielne południe zapraszamy na wspólną wycieczkę trasą naszego "Spacerownika" po Warszawie lat 20. Zwiedzimy dawną kolonię oficerską Sadyba i pozostałości miasta ogrodu Czerniaków.

Spacer rozpoczniemy o godzinie 12. Spotkamy się na pętli autobusowej Sadyba przy ul. Powsińskiej (ostatni przystanek linii 131, 179 i 189), tuż obok przekształconego w muzeum rosyjskiego Fortu IX Czerniaków. Podczas wycieczki przejdziemy wzdłuż fortecznej fosy, oglądając po drodze malownicze osiedle domów prominentnych oficerów i polityków II Rzeczypospolitej. Mieszkali tu m.in. generałowie: Izydor Modelski, Tadeusz Kasprzycki, Tadeusz Piskor oraz ostatni przedwojenny minister spraw zagranicznych Józef Beck, którego willa zmieniła się po wojnie w komunalną czynszówkę.

Za wybrukowaną "kocimi łbami" ulicą Okrężną, po której jeździła niegdyś kolejka wilanowska, powędrujemy ulicami "cywilnego" miasta ogrodu Czerniaków, szukając wśród współczesnej zabudowy willi dworków z lat 20. Odwiedzimy osadę Związku Spółdzielczości Spożywców "Społem", gdzie mieszkał lider przedwojennej polskiej spółdzielczości prof. Marian Rapacki. Na końcu wycieczki dotrzemy do schowanego za osiedlem bloków XIX-wiecznego dworku, należącego przed wojną do wzorcowego gospodarstwa ogrodniczego Wojciecha Zatwarnickiego. Tutaj uprawiano znakomite szparagi, cebulę, chrzan, karczochy i selery, a także bardzo wczesne pomidory, które jako pierwsze trafiały na warszawski rynek.
Obserwuj wątek
    • zwierz.alpuhary Re: spacer po sadybie 10.05.08, 20:05
      Niech się wypchają. W pierwszej edycji spacerów po Warszawie (!) znalazło się miejsce dla Podkowy Leśnej, ale dla Sadyby zabrakło.
      Poza tym takie imprezy od dawna organizuje TSK Miasto Ogród Sadyba, które znacznie lepiej zna się na rzeczy.
    • ma.c Re: spacer po sadybie 11.05.08, 23:15
      Pokazywali to dziś w "kurierze warszawskim" o 18:00.
      • porcelanowy_jasiek Re: spacer po sadybie 12.05.08, 07:16
        z poniższego tekstu wynika, ze przygotowali to we współpracy z Towarzystwem
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5202113.html?nltxx=1077927&nltdt=2008-05-12-04-06
        Gdzie mieszkał dziadek Romana Giertycha, do kogo wpadał na kawę marszałek Piłsudski i na której ulicy wylano asfalt na przyjazd Jacqueline Kennedy dowiedzieliśmy się na niedzielnym spacerze z "Gazetą" po Sadybie.

        Tego dowiedzieliśmy się na niedzielnym spacerze z "Gazetą" po Sadybie. Ponad 200 osób stawiło się w południe na pętli autobusowej przy Powsińskiej. Tu zaczęła się przechadzka z naszym redakcyjnym kolegą Tomaszem Urzykowskim śladami Warszawy lat 20. Przybyli oczywiście najwierniejsi fani autorów "Spacerowników" (dołączamy je w każdy czwartek). Tacy jak Krzysztof Majcherek, który przyznał z dumą, że był na każdym spacerze z "Gazetą". Założył nawet specjalną księgę, do której wkleja kolejne zeszyty "Spacerowników" i swoje zdjęcia z wycieczek po Warszawie opatrzone odręcznymi komentarzami. Fani licytowali się: od jak dawna spacerują z "Gazetą", ile udało im się zdobyć autografów autorów "Spacerowników". Przyszło też sporo ludzi młodych, np. Ania Klimczuk, która filmowała cały spacer małą kamerą. - Puszczę ten materiał na lekcji historii w naszym liceum. Nie będzie nudno, bo pan Tomasz Urzykowski świetnie potrafi ubarwić anegdotami konkretne wiadomości - chwaliła.

        I rzeczywiście w osiedlu oficerskim pełnym zabytkowych willi Tomek barwnie opowiadał o mieszkającym przy ul. Okrężnej 32 dziadku byłego wicepremiera Romana Giertycha Jędrzeju, działaczu narodowym, który pod koniec życia był zaciekłym przeciwnikiem opozycji demokratycznej i zwolennikiem stanu wojennego. Na Morszyńskiej pokazał asfalt położony na kocich łbach w 1967 r., żeby Jacqueline Kennedy, wdowa po prezydencie Stanów Zjednoczonych, mogła przejść po równej nawierzchni do willi goszczącej ją rodziny Radziwiłłów.

        Ale niedzielny spacer był wyjątkowy z jeszcze jednego względu - stawiła się na nim zgrana grupa przedstawicieli lokalnej społeczności. Mieszkańcy ujawnili się już na pętli przy Powsińskiej. Gdy Tomasz Urzykowski podziękował za pomoc w tworzeniu "Spacerownika" Andrzejowi Łokajowi z Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Miasto-Ogród Sadyba, rozległy się gromkie brawa. Sadybianie po drodze z dumą prezentowali tabliczki z informacjami o poszczególnych domach, które zawisły tu z inicjatywy Towarzystwa, opowiadali o obronie zabytkowego bruku na ul. Okrężnej i muzeów na terenie Fortu Czerniaków. Nie przestraszyli się nawet jednego z mieszkańców nowoczesnej willi, który wyskoczył w trakcie przechadzki z awanturą. Szukał "tego kolesia, który opowiada te bzdury o kocich łbach, które przecież powinny być jak najszybciej zalane asfaltem". - Niektórzy nie mają w ogóle szacunku dla historii, bo dla nich ważna jest tylko doraźna wygoda i własne wypasione auto - skomentowała ten incydent jedna z uczestniczek spaceru.
        • zwierz.alpuhary Re: spacer po sadybie 12.05.08, 14:55
          Tak przeczuwałem:-) Z tekstu wynika też, że powiedzieli po prostu kilka rzeczy, które już wcześniej były tematem prelekcji organizowanych przez TSK.
          PS: domyślam się, że w tym incydencie chodziło o ulicę Okrężną i plac Rembowskiego a komentująca pani moralistka była spoza Sadyby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka