dora1211
07.10.09, 10:48
Często mam nawracające infekcje pochwy, biorę pigułki. Wiele razy u
ginekologa prosiłam żeby przepisał mi też coś dla męża bo możliwe że
on mnie zaraża, tym bardziej ze mężczyźni przechodzą takie rzeczy
bezobjawowo, zawsze kończyło sie na jakiejś maści dla mężą i
globułkach dla mnie. I po każdym moim wyleczeniu i ponownym seksie z
mężem wszystko wracało. Stwierdziłam że, na 100% mąż mnie zaraża,
postanowiłam zaeksperymentowac i po kolejnym moim leczeniu, mąż
używał prezerwatywy i stało się tak jak myślałam, od tygodnia mam
spokój, zero upławów, czyściutko. Na to wychodzi że te maści są do
kitu muszą być chyba jakieś leki doustne dla facetów, bo kurcze
muszę wyleczyć mojego męża??. Czy macie jakieś doświadczenia z
leczeniem swoich panów??