Dodaj do ulubionych

Leczenie panów

07.10.09, 10:48


Często mam nawracające infekcje pochwy, biorę pigułki. Wiele razy u
ginekologa prosiłam żeby przepisał mi też coś dla męża bo możliwe że
on mnie zaraża, tym bardziej ze mężczyźni przechodzą takie rzeczy
bezobjawowo, zawsze kończyło sie na jakiejś maści dla mężą i
globułkach dla mnie. I po każdym moim wyleczeniu i ponownym seksie z
mężem wszystko wracało. Stwierdziłam że, na 100% mąż mnie zaraża,
postanowiłam zaeksperymentowac i po kolejnym moim leczeniu, mąż
używał prezerwatywy i stało się tak jak myślałam, od tygodnia mam
spokój, zero upławów, czyściutko. Na to wychodzi że te maści są do
kitu muszą być chyba jakieś leki doustne dla facetów, bo kurcze
muszę wyleczyć mojego męża??. Czy macie jakieś doświadczenia z
leczeniem swoich panów??
Obserwuj wątek
    • corneliss Re: Leczenie panów 07.10.09, 13:39
      wyjatkowo tepy gin chyba Ci sie trafil, nam przy kazdej takiej infekcji jesli
      sie zedarzala zapisywano przynajmniej Orungal dla obojga, mielismy tez inne leki
      w tej chwili nie pamietam nazwy
      (masc to jedynie jako 'dodatek' do kuracji)

      -------
      Poziomki uzyskujemy poprzez przewracanie pionków. - by marjanna1|KP|
    • Gość: ... Re: Leczenie panów IP: *.master.pl 07.10.09, 13:47
      Kiedyś też miałam nawracające infekcje praktycznie po każdym stosunku z mężem...
      Zaczęliśmy stosować prezerwatywy i to na szczęście pomogło. Ciekawym był fakt,
      że ginekolog nie widział nic szczególnego, a ja się czułam bardzo źle (z bólu
      czasami miałam problemy z siadaniem czy chodzeniem).

      Przy stwierdzonych infekcjach i ja i mąż się leczyliśmy (ja globulkami a on
      maścią), ale czasami lekarz nic nie stwierdzał a ja i tak się męczyłam (bóle i
      pieczenie mijały po kilkunastu do kilkudziesięciu godzinach od stosunku).
      Zaczęłam szukać w internecie, co mi może być... Najbardziej prawdopodobną teorią
      okazała się alergia na nasienie ;-/ Stosowaliśmy więc prezerwatywy i było
      dobrze. Gorzej jak zaczęliśmy starać się o dziecko... Prawie rok starań i prawie
      rok bólu ;-(

      Nie wiem, jak jest u Ciebie (u Was), ale może wina wcale nie leży po stronie
      infekcji męża (chociaż to tez bardzo prawdopodobne.
      • Gość: aga Re: Leczenie panów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 16:29
        Fluconazol w dużej jednorazowej dawce powinien pomóc, ale to lek na recepte...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka