Dodaj do ulubionych

Wojna o światła skończy się w sądzie

IP: *.acn.waw.pl 06.07.08, 23:07
no to teraz zaczelo dochodzic do wypadkow na tym skrzyzowaniu w
takim razie
moze to tylko nieszczesliwy zbieg okolicznosci,ale ostatnio
widzialem tam dwie dosc powazne stluczki
Obserwuj wątek
    • Gość: Marcin Re: Wojna o światła skończy się w sądzie IP: *.acn.waw.pl 06.07.08, 23:13
      Jes;i to byly tylko stluczki, tzn. nikt nie zostal ranny ze skutkami
      trwajacymi dluzej niz 7 dni, moze tych stluczek nie byc w ogole w
      statystykach. Do takich zdarzen kierowcy nie maja obowiazku wzywac
      Policji, sprawa moze sie skonczyc na spisaniu oswiadczen (jesli
      winny nie kwestionuje swojej odpowiedzialnosci za spowodowanie
      stluczki).
    • Gość: guest Re: Wojna o światła skończy się w sądzie IP: *.eranet.pl 06.07.08, 23:26
      Jeśli wprowadzenie tylko jednego pasa do skrętu w lewo na rondzie perzy rotundzie to efekt wprowadzania tego pieprzonego sytemu, to szczerze gratuluję metody na rozładowanie korków :/
      • Gość: traffic Re: Wojna o światła skończy się w sądzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:50
        to nie efekt systemu tylko przepisów - poczytaj ustawę
        Dz_U_220_2181_ rocznik 2003
    • to_j_a Wszedzie na Swiecie potoki dzialaja 07.07.08, 00:26
      Gdybym byl "inzynierem ruchu" zadalbym sobie pytanie - dlaczego potoki nie
      dzialaja w Warszawie (Trojmaisto , oprocz Gdyni, np. nigdy praktycznie nie mialo
      kolizyjnych potokow). Jako kierowca znalazlbym odpowiedz w 10 sekund:
      1. totalna nieumiejetnosc projektowania drog - jesli pasy dla potokow istnieja
      miesci sie na nich 3-4 samochody,
      2 nieumiejetnosc jazdy w potokoach - kierowcy nie wierza w swoje zielone i dalej
      jezdza bardzo zachowawczo,
      3 kretyni, ktorzy widzac czerwone na swoim potoku zwalniaja 500 m wczesniej,
      blokujac pozostale potoki, majace zielone

      Mozna by myslec, ze kiedys polskie pierdoly sie naucza, ale ja w to nie wierze -
      ronda budowane sa od wielu lat, a ciagle umiejetnosc plynnej na nich jazdy to
      czarna magia dla polskiego kierowcy...
      • Gość: Bielańczyk Re: Wszedzie na Swiecie potoki dzialaja IP: *.acn.waw.pl 07.07.08, 07:58
        Ten dyżurny techniczny miasta chyba nazywa się Balas to niech się
        lepiej nie wypowiada.Najpierw kazał pozasłaniać zielone strzałki a
        teraz wymieniana jest w sygnalizacja na nową już bez strzałek.
        • Gość: Paweł Re: Wszedzie na Swiecie potoki dzialaja IP: 81.210.87.* 07.07.08, 08:41
          A opowiesz nam coś więcej o tym co robi Dyżurny Techniczny Miasta?
          Bardzo ciekawe rzeczy piszesz.
          • Gość: freeman Re: Wszedzie na Swiecie potoki dzialaja IP: *.chello.pl 07.07.08, 11:27
            On nie musi tego robić. Ty też możesz wyjść z domu wsiąść w samochód
            i zrobic sobie rundkę po mieście. Zobacz że prawie na każdym
            skrzyżowaniu jest pozasłaniana czarną torbą zielona strzałka, a
            jeśli nie to kikut od zamontowanej kiedyś, a jeśłi nadal nie to
            znaczy że światełka zostały juz wymienione, a drogowcy "walą głupa"
            że nie wiedzą o co chodzi. Takie działanie to świadome działanie
            przeciw mieszkańcom miasta które na dodatek płaci za debilne ruchy
            tego tzw. miejskiego insz. ruchu.
    • Gość: lajkonik Galas odejdż wreszcie, wstydu oszczędż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 08:30
      Jako codzienny użytkownik naszych warszawskich ulic, od 31 lat, jako
      kierowca mam o panu zdanie jedno - decyzje i rozwiązania są zerowe.
      Za mało Pan jeżdzi po mieście , a za dużo poświęca czasu
      biurokracji. Do zarządzania ruchem w mieście potrzeba praktyka i
      człowieka z pasją, a nie biurokraty. Niezle Pan lawiruje. Ekipy w
      ratuszu sie zmieniają, a Pan ciągle wymyśla jak utrudnić ruch
      kierowcom.
      • Gość: projekt_man Re: Galas odejdż wreszcie, wstydu oszczędż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:52
        ... i projektantom
    • Gość: Jan Wojna o światła skończy się w sądzie IP: 195.8.217.* 07.07.08, 09:59
      Taak...właśnie w ostatnich tygodniach np. na
      Broniewskiego/Krasińskiego zlikwidowano strzałkę przy okazji wymiany
      sygnalizatora (skręt w prawo z Krasińskiego w Broniewskiego jadąc od
      strony ul.Stołecznej), zaś pozostałe 3...zasłonięto foliowymi
      workami na smieci.
      I jeszcze jedno: mieszkańcy Bielan nieźle się zdziwią: po otwarciu
      Metra na Bielanach (3 ostatnie stacje) na Kasprowicza przybedzie co
      najmniej kiklka sygnalizacji świetlnych. Oczywiście na skutek tego,
      że ktoś wymyslił, że tak będzie taniej - po co budować przejścia
      podziemne. Ręce opadają...
    • Gość: freeman Taa... IP: *.chello.pl 07.07.08, 11:13
      Co ma do cholery system Siemensa do zielonych strzałek na
      skrzyżowaniach np. Wałbrzyskiej czy Racławickiej i całej Wa-wie. To
      już w stolicy nie ma nikt głowy do organizacji ruchu ulicznego?
      Jeśli jakiś kretyn wymysłił nieżyciowy przepis nikt nie powinien go
      stosować, a nie jak pan galas śiągać wszystkie strzałki i teraz
      tłumaczyc że nie przywróci ich bo trzeba zmieniać organizację ruchu.
      Kto wreszcie pogoni tego szkodnika z miasta. Ma gość chyba szeroki
      plecy. A co do r. Dmowskiego to kto zamontował tam niedawna strzałkę
      do skrętu w lewo która świaci na czerwono gdy samochody wjażdżają
      już dawno na rondo. Kretynizm jakich mało pod przykrywką
      bezpieczeństwa. Zobaczcie co się dzieje jak zepsują sie
      światła...nic się złego nie dzieje, a ludzie tak dobrze sobie radzą
      że aż się chce je na stałe wyłączyć.
    • janfranciszek Nowoursynowska przy SGGW 07.07.08, 12:26
      Przez 5 minut świecą się czerwone światła dla wyjeżdżających z
      terenu SGGW na wysokości Kliniki Weterynaryjnej. W końcu kierowcy
      nie wytrzymują i wrzucają jedynkę. Nie świeci się też zielona
      strzałka do skrętu w prawo.
      W ogóle światła na Nowoursynowskiej to horror. Ruch jak na
      dwujezdniową ulicę nie jest duży a czerwone światła i minimalne
      działanie zielonych strzałek to pomyłka.
      • Gość: freeman Re: Nowoursynowska przy SGGW IP: *.chello.pl 07.07.08, 13:22
        No tak jak np. wyjazd z gmachu telewizji przy Woronicza. Działają
        całą dobę mimo że w okolicy wszystkie są już w trybie nocnym i
        mrugają na pomarańczowo.
        • Gość: traffic Re: Nowoursynowska przy SGGW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:46
          skrzyżowań w akomodacji lub acyklicznych nie wyłacza się w ŻM
          specjalisto
      • Gość: traffic Re: Nowoursynowska przy SGGW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 23:47
        zadzwoń na pogotowie 9633
    • robert_c Ksiądz Pana wini, a Pan Księdza... 07.07.08, 16:49
      ... a kierowcom zewsząt nędza.
    • Gość: borsuk Wojna o światła skończy się w sądzie IP: *.aster.pl 20.07.08, 19:15
      Przede wszystkim należałoby wyłaczać nocą 90% sygnalizatorów w Warzawie.

      Czy ktoś może wie, czy na skrzyżowaniu Stanów Zjedn. i Grenadierów nadal palą
      się światła 24 hrs: przecież o 2-3 nad ranem przejeżdżają tamtędy 2-3 samochody
      na minutę, może nawet mniej.

      Takich przykładów są setki. To jawne zachęcanie do łamania prawa (okazja czyni
      złodzieja), nie mówiąc o kosztach prądu
    • misiekka Panowie s Siemensa troche mijają się z prawdą. 22.07.08, 09:29
      "Według Dariusza Jasaka za poślizg odpowiada miejski inżynier ruchu
      Janusz Galas oraz Zarząd Dróg Miejskich. Ten pierwszy miał bardzo
      długo opiniować projekty i proponować dziwne rozwiązania. W
      Siemensie twierdzą też, że długo nie mogli zacząć prac na niektórych
      skrzyżowaniach, bo inżynier ruchu zażądał przebudowy jezdni, a ZDM
      nie chciał tego zlecić Siemensowi."

      Szkoda, że pan Jasak nie powie wyraźnie, że zaproponowane przez nich
      projekty tak naprawdę są delikatnie niezgodne z polskimi przepisami,
      przewidują zbyt krótkie czasy ewakuacji, a na uwagi od Miejskiego
      Inżyniera Ruchu reagują straszeniem sądem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka