Dodaj do ulubionych

Ślady budowy metra

05.10.03, 16:42
Czy są gdzieś w Warszawie ślady budowy metra w latach pięćdziesiątych? Czy to
prawda, że istnieje gdzieś tunel pod Wisłą?

Słyszałem też coś, że wybudowano także kiedyś (bodajże w latach 80.) tunel w
okolicach ulicy Wilczej, który następnie zalano wodą i nie wykorzystano. Czy
ktoś wie dokładnie gdzie i dlaczego?
Obserwuj wątek
    • lol21ndm Re: Ślady budowy metra 05.10.03, 17:43
      Dzieki za to pytanie. Tez sie nad tym zastanawiam... Ponoc jest cos na
      Pradze...?
      • ryszard.maczewski Re: Ślady budowy metra 05.10.03, 22:34
        Temat był już dosyć gruntownie wałkowany w wątku nr 92:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=1660075&v=2&s=0
        Pozdrawiam
        • lol21ndm Re: Ślady budowy metra 05.10.03, 23:36
          Dzieki! :) choc wciaz czuje maly niedosyt... ;)
          • hq1 Re: Ślady budowy metra 06.10.03, 12:18
            Witam !
            tak się składa, że znam osobiście firmę, która likwidowała tunele metra pod
            Dworcem Wileńskim przed zbudowaniem Centrum Wileńska. Tunele były zalane wodą i
            należało je wypełnić specjalna mieszanką pyłowo-cementową. Wypełnienie
            zatłaczano poprzez otwór wiertniczy z poziomu terenu, jednocześnie zatłaczana
            mieszanka wypierała wodę z tunelu, której ilość była skrupulatnie mierzona.
            Cały projekt likwidacji tych tuneli został opisany w prasie branzowej. Są mapki
            i przekroje tuneli.
            Pozdrawiam
            jarek H.
            • ryszard.maczewski Budowa Centrum Wileńska vs metro z lat 50-tych 06.10.03, 12:27
              A czy masz dostęp do tej prasy? Mógłbyś mi podesłać jakiś skan tego artykułu? A
              jeśli nie skan to może jakieś ksero? Pliiiiiiz!
              • hq1 Re: Budowa Centrum Wileńska vs metro z lat 50-tyc 06.10.03, 12:36
                Właśnie mam przed sobą ten artykuł :)
                niestety ze skanem moga byc problemy bo rysunki są wykonane b. cienką kreską,
                dużo tabel itp. Tym nie mniej zrobię xero i mogę Ci przesłać faksem lub
                przekazać osobiście :).
                Pozdrawiam
                Jarek H.
                • lol21ndm Re: Budowa Centrum Wileńska vs metro z lat 50-tyc 07.10.03, 23:42
                  Szkoda, bo do mnie faksem sie nie da... :(
                  Trudno... :'(
              • hq1 Re: Budowa Centrum Wileńska vs metro z lat 50-tyc 06.10.03, 13:49
                Sprawdziłem i mam jeszcze jeden egzemplarz tego czasopisma więc nie muszę
                kserować i mogę sprezentować w całości ! Jak się skontaktujemy ?
                mój e-mail : hq1@gazeta.pl
                Pozdrwawiam
                Jarek H
    • tomasz.urzykowski Re: Ślady budowy metra 07.10.03, 11:46
      Jeśli to ułatwi poszukiwania załączam dwa teksty, które ukazały się w ?Gazecie Stołecznej? w 2000 roku. Jeden jest Marcina Jamkowskiego, drugi mój.



      Macin Jamkowski
      Zanurzenie w metrze

      DWORZEC WILEŃSKI. Przygotowania do wielkiej inwestycji

      Nurkowie penetrowali wczoraj zalane korytarze pod Dworcem Wileńskim. Kiedyś miało
      jeździć tędy metro. Teraz stanie nad nimi wielkie centrum handlowe.
      Na środku trawnika oddzielającego kasy od peronów Dworca Wileńskiego stanęło
      ogrodzenie z blachy. Za nim widać w ziemi niedużą dziurę.
      Obok uwija się kilku mężczyzn - noszą żółte butle, płetwy, maski i liny. Trójka z nich
      wsuwa się do szybu. Ostatni ubrany jest w czarny skafander do nurkowania. Schodzę za
      nimi.
      Warszawski Cousteau
      Trzy metry pod ziemią przechodzimy przez dziurę wykutą w żelbetowym stropie. Ten
      solidny sufit nakrywa stalową studnię o sześciometrowej średnicy. Dwa metry niżej
      zamontowano drewniany podest. Cały zastawiony jest sprzętem do nurkowania. Pół metra
      pod nim - brunatna wody. Za chwilę zanurzy się w niej Sławomir Paćko z firmy Aqua-tech.
      Jego sprzęt to dwie butle z tzw. nitroksem - mieszaniną oddechową azotu i tlenu,
      automaty do oddychania, maska z mikrofonem i głośnikiem, lampy i kamera do filmowania
      pod wodą.
      - Widoki nie będą niestety jak z filmów z Cousteau, pod wodą widać zaledwie na odległość
      jednego metra - mówi Jacek Książak z ekipy nurków. Właśnie z powodu słabej
      widoczności nurek będzie pod wodą rozwijał za sobą linę. Potem, jak po nici Ariadny,
      będzie musiał po omacku wrócić na brzeg.
      Na powierzchni będą na niego czekać: geolog, budowlańcy, przedstawiciel inwestora
      budującego tu supermarket.
      Tylko 250 metrów metra
      Budowa leżącego pod Dworcem Wileńskim odcinka metra, które miało spinać ze sobą
      dwa brzegi Wisły, zaczęła się w 1951 r. Linia miała przebiegać pod dzisiejszymi peronami.
      Odcinek, który wczoraj penetrowali płetwonurkowie, miał być prawdopodobnie bocznicą
      metra. - Tu miały mieścić się hale przeglądowe, jakieś warsztaty. Nie powinno być tego
      więcej niż 250 metrów tuneli - uważa Jacek Poniewierski ze Stowarzyszenia
      Sympatyków Kolei Szynowej.
      Z metra wschód - zachód nic nie wyszło. Nie wiadomo jednak dokładnie, jak zakończyła
      się budowa pod Wileńskim. - Krążyły pogłoski o jakiejś katastrofie budowlanej. Wzięły się
      zapewne stąd, że podczas prac podziemnych pękła ściana budynku stojącego przy ul.
      Targowej. Mówiono, że pod ziemią zginęli radzieccy inżynierowie, że woda nagle wdarła
      się do wykopu - mówi Poniewierski.
      Niektórzy twierdzili nawet, że w podziemnych tunelach urządzono skład niewybuchów. -
      Nie tylko te pogłoski musimy wyjaśnić - mówi Witold Skrodzki, trzeci z ekipy nurków.
      Przede wszystkim musimy spenetrować zalane tunele, by stwierdzić, czy istnieje
      możliwość bezpiecznego zasypania ich przed rozpoczynającą się w tym miejscu budową
      supermarketu Carrefour.
      Nad nieudanym metrem ma wkrótce stanąć centrum handlowe, dwupiętrowy
      supermarket, a bezpośrednio nad tunelem dwupiętrowy parking podziemny.
      Właśnie na zlecenie inwestora budującego centrum handlowe nurkowie penetrują
      korytarze. - Jeżeli wszystko zgadza się z planami, nie będzie trzeba wypompowywać
      wody z tuneli, tylko do środka zostanie wtłoczony piasek lub odpowiedni rodzaj betonu.
      Robienie takich tzw. podbić to technika dobrze znana budowniczym kopalń - mówi
      Waldemar Łukaszewicz z firmy Hydrouniwer, jednej z zatrudnionych przy budowie.
      Żadnej katastrofy
      Paćko wymienia ostatnie uwagi z nurkami asekurującymi go z brzegu i znika pod
      powierzchnią wody. O tym, co znajduje się w zalanych korytarzach, dowiadywać się
      będziemy z relacji przekazywanej przez ukryty w linie przewód.
      Z głośnika na przemian wydobywa się odgłos wdechu i głośnego wypuszczania bąbli
      powietrza. Co kilka minut Sławomir Paćko przekazuje lakoniczne relacje: - Schodzę
      pionowo w dół betonowym szybem. Dookoła resztki drewnianych belek, wszystkie
      mocowane pordzewiałymi śrubami. Jak to się w ogóle trzyma?
      Nurek dociera do dna ogromnej studni - jest 30 metrów pod wodą: - Wchodzę do
      wąskiego poziomego korytarza.
      - Co jest na dnie?
      - Jakieś szpargały, trochę lamp. Oświetlenie zrobili, ale nie zdążyli go podłączyć. Na
      ścianach izolatory.
      Po chwili Paćko zawiadamia, że zaczyna mu "wariować" jedna z latarek halogenowych.
      Na szczęście ma zapasowe.
      - Wpływam do dużej sali. Jest znacznie szersza i wyższa niż ten korytarz, którym się tu
      dostałem. Płynę wzdłuż ścian - słychać z głośnika.
      - To większe pomieszczenie, które miało służyć do mijania się wagonów metra -
      komentują inżynierowie.
      - Sławek. Sprawdź, ile masz jeszcze wiatru w butlach.
      - 175 atmosfer. Zaczynałem z ponad 200. Dopłynę do końca sali, rozejrzę się i zawracam
      - mówi Paćko. - Teraz przepływam obok pięknych stalaktytów, mają po dwa metry
      długości.
      - Takie twory rosną tylko na powietrzu. To oznacza, że przez wiele lat tunel musiał tylko
      lekko przeciekać. Zalało go po jakimś ruchu górotworu, może drobnym tąpnięciu pewnie
      dwa-trzy lata temu - komentują na powierzchni eksperci.
      Po kilku minutach nurek dociera do ściany: - Jestem na końcu sali. Dalej ciągnie się
      znacznie ciaśniejszy korytarz.
      - Zostaw. Spenetrujemy go następnym razem.
      - OK. Zawracam. Ciągnijcie linę bardzo powoli - woda tak się zmąciła, że kompletnie nic
      nie widać.
      Po 55 minutach od zanurzenia Paćko pojawia się na powierzchni. - Żadnych
      niewybuchów, żadnych ofiar, żadnych śladów katastrofy - mówi. Dziś dalsza część
      rekonesansu.
      Centrum Wileńska
      Inwestorem budującym nowy Dworzec Wileński jest spółka Inter Commerce for Shops.
      Dworzec zostanie przesunięty na wschód, tak aby przy skrzyżowaniu Targowej i
      Radzymińskiej zmieściło się centrum biurowo-handlowe, hipermarket Carrefour,
      podziemny parking. W zamian za dzierżawę terenu dworca Inter Commers for Shops
      wybuduje dla PKP halę dworcową i perony.
      Spółka zapowiada zakończenie prac na koniec 2001 r.




      Tomasz Urzykowski
      1000 metrów metra

      PRAGA PÓŁNOC. Przerwana budowa podziemnej kolejki

      Kiedy metrem dojedziemy na Pragę? Na to pytanie nikt nie potrafi dziś odpowiedzieć. A
      pomyśleć, że 50 lat temu linia podziemnej kolejki pod prawobrzeżną częścią Warszawy
      nabierała już realnych kształtów.
      Była nie tylko narysowaną przez inżynierów kreską na planie miasta, zaczynającą się w
      pobliżu skrzyżowania ulic Marszałkowskiej i Próżnej, przecinającą pl. Teatralny, Wisłę,
      ulice Targową i Szwedzką, by urwać się nagle gdzieś na Targówku. Jej budowa naprawdę
      się rozpoczęła. W latach 1951-53 wydrążono w ziemi kilometr tunelu i komorę
      rozjazdową, zorganizowano zaplecza techniczne i zajezdnię dla pociągów. Wzniesiono
      nawet budynek stacji końcowej. A wszystko to na Pradze.
      Trzy przeprawy przez Wisłę
      Pierwsze projekty tras warszawskiego metra powstały w połowie lat 20. Opracował je
      Referat Kolei Podziemnej działający przy Biurze Budowy Dyrekcji Tramwajów.
      Do planów tych, odłożonych na półkę z powodu kryzysu gospodarczego, powrócił w 1938
      r. prezydent Warszawy Stefan Starzyński, który chciał przybliżyć stolicę Polski do
      europejskich metropolii. Powołane przez niego Biuro Studiów Kolei Podziemnej przy
      Dyrekcji Tramwajów przewidywało budowę 46 km tuneli metra w ciągu 35 lat.
      Projektanci nie zapomnieli o Pradze, na którą miały docierać aż trzy nitki kolejki. Pierwsza
      przecinałaby Wisłę przy moście Gdańskim, druga - na wysokości ul. Karowej, a trzecia - w
      rejonie ul. Fabrycznej. Wszystkie spotykałyby się na prawym brzegu, tworząc równoległą
      do rzeki linię łączącą Dworzec Wileński, dworzec Wschodni i al. Stanów Zjednoczonych.
      Wybuchła jednak wojna i projekty nie doczekały realizacji.
      Pałace jak w Moskwie
      W dźwigającej się z wojennych ruin Warszawie funkcjonowanie komunikacji miejskiej
      szybko stało się poważnym problemem. Tramwaje i autobusy "obwieszone" ze wszystkich
      stron pasażerami, dla których nie było miejsca w środku, były typowym motywem
      stołecznego pejzażu przełomu lat 40. i 50.
      W grudniu 1950 r. P
      • lol21ndm Re: Ślady budowy metra 07.10.03, 23:51
        Hej! Czy mozna prosic o ciag dalszy? :)
    • fox.ca Re: Ślady budowy metra 11.10.03, 05:10
      >Czy są gdzieś w Warszawie ślady budowy metra w latach pięćdziesiątych? Czy to
      > prawda, że istnieje gdzieś tunel pod Wisłą?< mis.kolargol

      Sladow jest napewno duzo, tylko trzeba wiedziec , gdzie ich szukac. Idz do
      Zarzadu Miasta i zapytaj czy mozesz obejrzec plany budowy "metra", choc wowczas
      te plany byly utajnione, ale jak to jest dzis to nie wiem.

      Napewno zyja ludzie, ktorzy pracowali przy budowie metra. Pamietam, ze wzdluz
      trasy WZ przy skryzowani z Targowa byl duzy plac budowy wowczas pilnie
      strzezony - bo wrog czuwa - gdzie byly urzadzenia do zamrazania scian tego
      wlasnie budowanego tunelu. Poniewaz Warszawa i Praga lezy na tzw plynnym piasku
      to aby cos tam zbudowac to najpierw zamrazano pionowe slupy co iles metrow
      (tego juz nie pamietam) a nastepnie drazona te zmarline i wydobywan na
      powierznie. Po wiecej szczegolow zainteresuj sie ukladem geologicznym lewo i
      prawobrzeznej Wisly w rejonie Warszawy, a napewno bedzie to ciekawa lektura.

      Nie wiem ile jeszcze zyje osob, ktore wsolpracowaly przy projektowaniu i
      budowie metra, ale piszacy jest jednym z nich.

      Poszukaj na necie kogos z Metroprojektu - tak sie w tym czasie nazywalo biuro
      projektow, zajmujace sie projektowaniem warszawskiego metra,gdzie pracowalo
      kilku moich kolegow. Ja pracowalem w innym biurze zwiazanym z rozwojem miasta
      st.W-wy, i zajmowalem sie miedzy innymi ko-ordynacja trasy metra i istniejacych
      miejskich sieci. Ci ludzie napewno moga Ci opowiedziec kilka ciekawych wydarzen
      z tamtych czasow.

      Ciekawy temat z historii odbudowy i rozbudowy m.st. Warszawy.

      Pozdrawiam milosnikow historii miasta W-wy

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka