Dodaj do ulubionych

WKD Reduta Ordona

IP: 89.108.254.* 30.08.08, 16:33
czy nie uważacie ze tą stację powinno sie przesunąć o jakieś 300 m w
stronę Dworca Zachodniego tak aby był ona bliżej centrum handlowego
Reduta i Blue City? Czy nie byłaby również przydatna w tym miejscu
stacja kolejowa dla SKM?
Obserwuj wątek
    • beejay02 Re: WKD Reduta Ordona 30.08.08, 17:14
      Pewnie tak, akurat na wprost Blue City, gdyby to było możliwe. Stacje powstały
      jednak dla innych potrzeb na dłuuuugo przed powstaniem centrów. To raczej nowo
      powstałe obiekty powinny dostosować się do istniejącego układu komunikacyjnego
      miasta.
      • Gość: Ania Re: WKD Reduta Ordona IP: *.aster.pl 30.08.08, 18:18
        Tak, ta stacja jest trochę z boku. Może pomysł z jej przesunięciem
        nie jest wcale zły?
    • jhbsk Re: WKD Reduta Ordona 30.08.08, 20:15
      Nonsens. Przejście takiego kawałka to nie jest problem.
      • eur1mtk Re: WKD Reduta Ordona - to jest prawdziwy problem 01.09.08, 13:05
        Witam,
        Podwyżki cen, tłok, smród, i uwłaczające godności człowieka
        podróżowanie skłania mnie, jako codziennego pasażera do napisania
        trochę "CIEPŁYCH" słów na temat NASZEJ KOCHANEJ WKD.

        Kiedy z żoną szukaliśmy mieszkania w 2003 roku, nasz wybór padł na
        PRUSZKÓW. Ostateczną decyzją skłaniającą Nas do wyboru tegoż miejsca
        było to, że jest KOLEJKA WKD. Korzystając z Jej usług ,
        obserwowaliśmy, jak na naszych oczach za pomocą mediów Przewoźnik ma
        zamiar zmienić swoje oblicze. Wielkie imprezy, wywiady, konkretne
        zapewnienia ze strony Władz, pokazywały, że wizerunek WuKaDki w
        niedługim okresie czasu zmieni się o 180 stopni. JEDNAK
        TERAŹNIEJSZOŚĆ WYGLĄDA INACZEJ:
        Przede wszystkim, wagony wyglądają strasznie, wręcz można zauważyć,
        że ludzie wstrzymują się od dotykania poręczy, czy innych uchwytów.
        I nie chodzi tu o zarazki, tylko o podstawową higienę. Dotknięcie
        rurki przy kasownikach, poręczy nad głową, czy też przy siedzeniach,
        często powoduje przyklejenie dłoni, czy pozostawienie na niej
        jakiegoś dziwnego związku chemicznego. Kolejną sprawą są siedziska.
        Nie dość, że są wąskie, wyprofilowane w taki sposób, iż nie da rady
        się normalnie oprzeć, czy też usiąść, nie kopiąc przy tym osoby już
        siedzącej, to są tak niewygodne, że ludzie wiercą się w lewo i w
        prawo, zastanawiając się, czy nie lepiej było by jechać na stojąco.
        Aczkolwiek i ten pomysł może być nie do końca trafiony, gdyż
        częstotliwość kursowania składów, jest dalece niewystarczająca,
        pomimo iż w godzinach 6-10 rano, w/g rozkładu pociągi powinny
        kursować co około 15 minut. Inaczej oczywiście jest w przysłowiowe
        wakacje (lipiec, sierpień), gdzie rozkład jazdy i ilość wkd-ek jest
        bardzo okrojona. Ilość pasażerów w codziennych dojazdach do Warszawy
        i z powrotem jest tak duża, że aby wsiąść, trzeba stać przy samym
        krańcu peronu i być oczywiście jednym z pierwszych, którzy czekają na
        kolejkę. I nie mówię tu oczywiście o tym, aby usiąść, bo gdyby
        chcieć dokonać takiego zabiegu, należało by cofnąć się minimum do
        PODKOWY LEŚNEJ i dopiero JAK PANISKO jechać do WARSZAWY, nie
        oglądając się dookoła, tylko zamknąć oczy i słuchając jakiejś
        muzyki, myśleć o tym, aby jak najszybciej dojechać do celu.
        Chciałbym również nadmienić, że ilość ludzi podróżujących tym
        środkiem lokomocji jest tak wielka, że na szczęście nie trzeba się
        trzymać, tylko obijając się o współpodróżnych, kołysząc się i
        podskakując na nierównościach starego, zdezelowanego taboru,
        wąchając zapachy potu i nieświeżego oddechu z ust ludzi, którzy
        znajdują się od nas w odległości 10 cm., modlić się, aby ten koszmar
        jak najszybciej się skończył. Na stronie internetowej www.wkd.com.pl
        można przeczytać, że plany rozwojowe Warszawskiej Kolei Dojazdowej
        są tak pięknie opisane, iż ktokolwiek, kto przeczyta o tym, nie ma
        szans, by w to nie uwierzył. Nowe wagony, wymiana podkładów, budowa
        odnogi do Janek, połączenie Komorowa z PKP Pruszków, drugi tor do
        Grodziska lub rozjazd w BRZÓZKACH, skończywszy na poprawie
        bezpieczeństwa na całej linii i wprowadzeniu dodatkowych składów
        do rozkładu.... Zapewne piękne kolorowe prezentacje, festyny i dni
        otwarte, w których uczestniczą Prezydenci, Wójtowie, czy też
        Burmistrzowie skłaniają ich i nas jako pasażerów, do uwierzenia, że
        tak będzie. Życie pisze zgoła odmienny scenariusz, który wtapia się
        w szarą rzeczywistość; i tak.... Nowy skład jest TYLKO JEDEN ( i na
        razie na więcej się nie zapowiada), więcej stoi, niż jeździ, a jak
        jedzie, to przy hamowaniu, wytwarza taki smród od hamowania, że
        wytrzymać nie można pomimo, że okna pozamykane są szczelnie i
        działa tylko klimatyzacja, Wymiana, czy też poprawa jakości torów
        miała miejsce na odcinku od Grodziska do Komorowa, kiedy pociągi
        kursowały po jednym torze. Pamiętamy to zapewne bardzo dobrze.
        Niestety czas kursowania składów nie zmienił się, a wręcz
        spowolnił. Nie wiem, czy się czepiam, ale za każdym razem, kiedy
        jadę WKD-ką, która ma na czole napisane MILANÓWEK, już wiem, że się
        albo spóźni, albo będzie jechała jak ślimak i nie ważne jaki
        maszynista prowadzi ten pociąg. Znam twarze prawie każdego, gdyż
        korzystam z tego transportu codziennie w bardzo różnych godzinach.
        Nie wiem, czym to jest spowodowane, ale tak na prawdę jest.
        Chociaż chciałbym również zwrócić uwagę na fakt, że jadąc zawsze w
        kierunku Warszawy raczej nie ma zastrzeżeń, co do czasów przejazdu i
        różnic pomiędzy stacją "a" i "b". Problem ten mianowicie jest
        ZAWSZE w odwrotnym kierunku. Do PRUSZKOWA kolejka przyjeżdża
        przeważnie około 5 minut spóźniona. Co do budowy nowego szlaku do
        JANEK, to oczywiście tutaj chylę czoła i jeżeli pojawi się już, to
        na pewno będę jednym z pierwszych, aby przetestować i napisać
        pozytywną relację. Uważam, że pomysł ten jest bardzo dobry i życzę
        powodzenia w tym projekcie. Połączenie Komorowa z PKP Pruszków
        widać, że stanęło również w martwym punkcie. Nic się nie dzieje w
        tym temacie i nie zapowiada się, by dziać się miało. I teraz
        osławiony i zapewne głęboko przemyślany pomysł stworzenia ROZJAZDU w
        BRZÓZKACH. Ucieszyłem się jak niemowlak z tego pomysłu i z
        niecierpliwością czekam na jego wykonanie. (czwarty rok). Na stronie
        internetowej, którą odkryłem w 2004 roku widnieje taki oto zapis :
        ... " W najbliższym czasie Spółka planuje również stworzenie
        „mijanki” przy przystanku Brzózki. Umożliwi to wprowadzenie
        dodatkowych kursów pociągów w rozkładzie jazdy WKD, co niemożliwiała
        dotychczas ograniczona przepustowość linii..." Informacja ta zapewne
        była już wcześniej. Lata mijają, wpis na "www" wiąż ten sam, a
        progresu brak. W związku z tym, że niedługo moim miejscem wsiadania i
        wysiadania będzie ta stacja w codziennym życiu, na prawdę mam
        nadzieję, że jak nie ROZJAZD, to DRUGI TOR od PODKOWY DO GRODZISKA
        zostanie zbudowany. Wtedy naprawdę można by cały ruch tak
        poprowadzić, by KOLEJKI WKD kursowały co 10 minut od WARSZAWY DO
        GRODZISKA i z powrotem z taką zmianą, że OD MILANÓWKA GRUDÓW
        kursowały by tylko i wyłącznie do PODKOWY LEŚNEJ GŁÓWNEJ i z
        powrotem do GRUDOWA. Przecież gdyby ten pomysł wprowadzić w życie,
        to na pewno nikt nie odważył by się złego słowa wypowiedzieć,
        ponieważ częstotliwość była by większa wszystkich pociągów. W tej
        chwili do GRUDOWA i z GRUDOWA można dojechać z częstotliwością
        jednej godziny, a to w dzisiejszych czasach wygląda tak, jak by
        ludzie mieszkający do granicy z KOMOROWEM byli miejscy i im się
        należy, a wszyscy inni to wieś i im i tak nie zależy. Gwarantuję, że
        jest zupełnie odwrotnie. Jednakże cały czas mam nadzieję, że to się
        zmieni i ktoś z kierownictwa będzie na tyle odważny i powie w
        końcu :"DOŚĆ TYCH NEGATYWNYCH OPINII I KOMENTARZY NA TEMAT NASZEJ
        WKD..." i w kocu zmieni obraz i postrzeganie WKD jako przymus
        codzienności...Ostatnim tematem jest POPRAWA BEZPIECZEŃSTWA na całej
        Linii...rzeczywiście widać co jakiś czas jeden patrol poruszający
        się SUZUKI JIMNY srebrnym, który w razie czego może osiągnąć w
        porywach 80km/h. Panowie wszakże wyglądają na potężnych, ale nigdy
        nie spotkałem się, aby przeszli się po stacjach i wokół nich, aby
        wywalić menelstwo z za sklepików zlokalizowanych w sąsiedztwie
        stacji , czy też ograniczyć oddawanie moczu, czy nagminne palenie
        tytoniu w obrębie postawionych znaków "ZAKAZ PALENIA". Czasami
        również można spotkać OCHRONĘ, która ubrana w odblaskowy strój stoi
        na schodkach w ostatnim wagonie i patrząc się cały czas w OKNO,
        jedzie do Śródmieścia do Grodziska, nie zwracając uwagi na około.
        • Gość: Ania Re: WKD Reduta Ordona - to jest prawdziwy problem IP: *.aster.pl 01.09.08, 21:38
          Trochę masz rację. Faktycznie nowy pociąg jest tylko jeden, ale ja
          lubię jeżdzić tymi starszego typu. Kolejka jeżdzi średnio co 20
          min. - to nie jest tak żle. W sumie z Pruszkowa masz jeszcze SKM,
          KM, Bus, więc jest duży wybór, jeśli nie lubisz podróżować WKD.
          Podwyżka cen biletów dopiero od 15.09. Osobiście, bardzo lubię
          jeżdżić kolejką, chociaż nie muszę jeżdzić codziennie, tak jak Ty.
          • jhbsk Re: WKD Reduta Ordona - to jest prawdziwy problem 10.09.08, 13:40
            Nowy pociąg nieustająco się psuje. Ostatnio był widziany w czerwcu.
            Siedzenia w starych wagonach są koszmarnie niewygodne. Ale uważam, że
            częstotliwość kursów jest niezła.
    • tomjani Re: WKD Reduta Ordona 02.09.08, 09:53
      Gość portalu: jan napisał(a):

      > Czy nie byłaby również przydatna w tym miejscu stacja kolejowa dla
      > SKM?

      Raczej niedasie, chyba że stacja SKM/KM byłaby jednokierunkowa,
      tylko w stronę Warszawy (dla osób obładowanych siatami) :-> Bo jadąc
      w stronę Pruszkowa trzeba by dodatkowo dymać przeszło 100m ponad
      torem podmiejskim w kierunku Radomia oraz terenem kiblowni Ochota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka