Gość: Adam
IP: 172.16.3.*
24.10.03, 17:59
Szlag mnie trafia jak czytam to, że we wtorek nie dojade do pracy, będę stał
na trasie w totalnym korku, nie załatwię ważnych spraw, zmęcze się...
Wali mnie życie pieprzonych "złotówkarzy", górno obchodzi mnie to, że maja
instalowac kasy fiskalne, moim największym marzeniem teraz jest
ogólnospołeczna niechęć to taxiarzy, smierdzących nierobów !
Dlaczego znów normalni ludzie dostaną w dupę za czyjeś fochy ? Mam strajkować
bo muszę płacić podatki ? PRECZ Z PROSIAKAMI W TAXOWKACH !!