Dodaj do ulubionych

Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów

21.11.08, 23:13
Jak zobaczę Bufetową w taki dzień jak dziś popylającą po mieście na rowerku,
to pogadamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tirinti Po co ta gęsta zabudowa jak siętam nie da dojecha? IP: *.acn.waw.pl 21.11.08, 23:17
      Na zadupiu gdzie nie da się dojechać powstająslumsy, a tam nie ma
      potrzeby dla gęstej zabudowy.
      Ale dobrze niech dobijącentrum. Może wkońcu wszystkie firmy
      przeniosą siędo Janek, Marek i innych cywilizowanych okolic.
      • a_weasley Też mnie to zastanowiło 21.11.08, 23:23
        Gość portalu: Tirinti napisał(a):

        > Po co ta gęsta zabudowa
        > jak się tam nie da dojechać?

        Bardzo dobre pytanie. Zamiast odbudować kawałek miasta o ludzkiej skali, to chcą
        jakiś Manhattan dla ubogich stawiać. I właśnie tworzą plan bohaterskiego
        przezwyciężenia trudności, które sami chcą stworzyć.
        Zablokowali Krakowskie i dojazd do Miodowej, zatkała się Świętokrzyska i
        przytkała Marszałkowska. Teraz chcą przytkać Świętokrzyską, Aleje i
        Marszałkowską. Czy ktoś im powiedział, że ani Trasa Łazienkowska, ani Aleje
        Niepodległości + Jana Pawła nie są z gumy?
        • Gość: Juras Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta..... IP: *.aster.pl 22.11.08, 01:19
          Pani Bufetowo...najlepiej odnowić zabytkowe rogatki i postawić przy nich
          szlabany broniące centrum miasta przed.....POlitykami.
          • Gość: kaktus Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 18:38
            Komuniści w okresie PRL jak nie potrafili czegoś zrobić to
            wprowadzali zakaz. To zawsze było i jest najłatwiejsze dla
            rządzących.
            Trzeba być szaleńcem by forsować zablokowanie przejazdu dwóch
            głównych arterii stolicy.
            Ale jacy decydenci takich dobieraj urbanistów.
            Czas na zmiany jak powiedział Obama.
            Zacznijmy od wyboru ludzi z wyobraźnią i wizji zmian stolicy z
            wiochy na metropolie.
            Małomiasteczkowy urbanista z zaćmieniem mózgu proponuje w ścisłym
            centrum zebry na jezdni zamiast przejść podziemnych.
            Zamiast estakad i bezkolizyjnych skrzyżowań proponuje nam zwężenie
            głównych arterii.
            Na osłodę proponuje szpalery drzew tam gdzie i tak nie przetrwają,
            chyba ze posadzi sztuczne.
            Przy takim natężeniu ruchu tramwajów i autobusów proponuje wtłoczyć
            je w jeden kanał, paranoja.
            Proponuje szerokie chodniki i ścieżki rowerowe wzorem pekińskich
            ulic w dobie rewolucji Mao.
            Realia sa takie, jakie społeczeństwo stworzyło i to ich oczekiwania
            macie włodarze spełniać a nie głośnych grup nacisków - cyklistów.
            Zbudujmy dwupoziomowe skrzyżowania /estakady, tunele/ Al
            Jerozolimskich z Towarową, Żelazną, Emilii Plater, Marszałkowską,
            Kruczą, Nowym Światem.
            Marszałkowskiej z Piękną, Wilczą, Wspólną, Świętokrzyską, Królewską,
            Solidarności.
            Chałubińskiego/JP II z Nowowiejską, Koszykową, Świętokrzyską,
            Grzybowską, Elektoralną, Solidarności.
            • dorsai68 Jest znacznie łatwiejsze rowiązanie. 22.11.08, 19:32
              zamiast budowania estakad w centrum miasta i blokowania ruchu nakilka lat, wybudujmy w końcu obwodnice. Ruch sam wycofa się z centrum. Większość podróży w Śrómieściu to tranzyt międzydzielnicowy.
            • pavle Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. 22.11.08, 19:50
              > Małomiasteczkowy urbanista z zaćmieniem mózgu proponuje
              > w ścisłym centrum zebry na jezdni zamiast przejść
              > podziemnych.
              > Zamiast estakad i bezkolizyjnych skrzyżowań proponuje
              > nam zwężenie głównych arterii.

              Ludzie, byliśta gdzieś w jakimś niepolskim mieście w centrum, czy tylko tak
              mówita? Zachęcam, naprawdę, do wyprawy.

              W Nowym Jorku byłem w szoku, gdy okazało się że słynny Broadway (Szeroka droga,
              nie?) przypomina szerokością raczej ... Kruczą, niż Jana Pawła. Tam nie ma
              autostrad przez centrum.
              • Gość: gosc Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.08, 22:00
                > Ludzie, byliśta gdzieś w jakimś niepolskim mieście w centrum, czy tylko tak
                > mówita? Zachęcam, naprawdę, do wyprawy.
                A próbowałeś dojechać w takim mieście do siedziby jakiejś firmy np. z branży IT.
                Wszystkie wyniosły się na przedmieścia. Musisz wyjechać z centrum jakieś 40 mil.
                • pavle Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. 23.11.08, 23:55
                  ciekawe kto Twoim zdaniem korzysta z tych wszystkich tysięcznych biurowców na
                  Manhattanie. pewnie lokalni menele ;-P
                  • Gość: World Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. IP: 195.117.230.* 24.11.08, 12:35
                    pavle napisał:

                    > Ludzie, byliśta gdzieś w jakimś niepolskim mieście w centrum, czy
                    > tylko tak mówita? Zachęcam, naprawdę, do wyprawy.
                    >
                    > W Nowym Jorku byłem w szoku, gdy okazało się że słynny Broadway
                    > (Szeroka droga,nie?) przypomina szerokością raczej ... Kruczą,
                    > niż Jana Pawła. Tam nie ma autostrad przez centrum.

                    Hm, a takie jak I-78, I-278, I-478, I-495 to dróżki dla Ciebie są?
                    www.panoramio.com/map/#lt=40.731389&ln=-73.970089&z=4&k=2&a=1&tab=1
                    Chciałbym takie dróżki tutaj widzieć nawet tylko w tunelach...
                    A Broadway faktycznie wąska ulica:
                    www.panoramio.com/photo/481313
                    Nie wiem tylko, czy zauważyłeś, że to jednokierunkowa ulica.
                    Sumarycznie 4 pasy w jedną stronę! Al. Jerozolimskie tylko 3,
                    Marszałkowska koło PKiN nawet tylko 2 (buspasów nie liczymy). Taka
                    drobna różnica w możliwościach...
                    • Gość: ja Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. IP: *.bph.pl 24.11.08, 12:44
                      Człowieku ty chcesz autostradę w Warszawie!? Chyba Cię... ;) Zaraz zebraliby się
                      ekoterroryści z protestami. W tym mieście ciężko o głupie 3 pasy w jednym
                      kierunku. Niestety Bardzo, ale to bardzo daleko nam do światowych standardów. W
                      tym mieście nie można bez protestów wyremontować sypiącego się wiaduktu... A pan
                      Pavle to powinien najpierw dokładnie poznać topografię miasta które przywołuje
                      jako przykład :)
                      • krwe Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. 24.11.08, 12:59
                        trzy pasy to u siebie miej, a w mieście to jeden pas dla samochodów drugi dla
                        autobusów i tramwajów,trzeci rowerzyści i piesi.samochodem jeżdzij se do woli po
                        swoich wioskach chłopie.Miasto to nie autostrady !
                        • Gość: World New York City i inne stamtąd IP: 195.117.230.* 24.11.08, 13:52
                          Światowy standard:
                          www.panoramio.com/photo/8271792
                          www.panoramio.com/photo/12473508
                          www.panoramio.com/photo/8026930
                          www.panoramio.com/photo/8511694
                          www.panoramio.com/photo/341020
                          www.panoramio.com/photo/8269609
                          www.panoramio.com/photo/2079665
                          www.panoramio.com/photo/2081645
                          www.panoramio.com/photo/9933728
                          www.panoramio.com/photo/8936381
                          www.panoramio.com/photo/5702924
                          krwe napisał:

                          > trzy pasy to u siebie miej, a w mieście to jeden pas dla
                          > samochodów drugi dla autobusów i tramwajów,trzeci rowerzyści i
                          > piesi.samochodem jeżdzij se do woli po
                          > swoich wioskach chłopie.Miasto to nie autostrady !

                          Żoliborz już Tobie dziękuje za jeden pas na objeździe na
                          Zakroczymskiej. A ponadto chwali twoją ideologię :D
                          Autostrady dla miast a nie wiosek!
                          • krwe Re: New York City i inne stamtąd 25.11.08, 01:09
                            wrzuć nam tutaj jakieś zdjęcia z centrum miast a nie dojazdówki
                            pokazujesz.zresztą stany to właściwie tylko do jazdy samochodem sie nadają.mówmy
                            o Europie :)
                            • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 85.219.142.* 25.11.08, 08:07
                              krwe napisał:

                              > wrzuć nam tutaj jakieś zdjęcia z centrum miast a nie dojazdówki
                              > pokazujesz.

                              Zaprezentowana poprzednio FDR Dr w Nowym Jorku przechodzi w podobnej odległości
                              jak Wisłostrada w Warszawie. Autostrada międzystanowa I-94 przechodzi w Chicago
                              tak blisko centrum, jak Trasa Łazienkowska w Warszawie... Rzeczywiście to tylko
                              "dojazdówki"...
                              I nie rozśmieszaj mnie tym, że to www.panoramio.com/photo/5702924 też
                              tylko "dojazdówka"...
                              Nie leń się, tylko poprzyglądaj się mapom, które w taki łatwy sposób są
                              udostępnione.

                              To może na Denver sobie też popatrz...
                              www.panoramio.com/photo/2843556
                              www.panoramio.com/photo/2843268
                              A może Detroit:
                              www.panoramio.com/photo/9932179
                              www.panoramio.com/photo/6605200
                              www.panoramio.com/photo/2752113
                              > zresztą stany to właściwie tylko do jazdy samochodem sie
                              > nadają.mówmy o Europie :)

                              Europie nawet mimo kryzysu nie uda się tamtych dogonić...
                              • krwe Re: New York City i inne stamtąd 25.11.08, 09:35
                                w czym ma Europa stanów nie dogonić, czy w tym,ze w większości dużych miast nie
                                da sie inaczej poruszac jak samochodem??.nie rozśmieszaj mnie.
                                Przestań nam tu przenosic Amerykę bo tu ją mało kto chce.
                                Trasy o których piszesz w Warszawie są jak blizny na pięknej twarzy,one powinny
                                być szybko zasłonięte,przykryte.jedna i druga trasa separuje miasto,rzekę
                                Wisłę,Park Ujazdowski,CSW itd.
                                tranzyt przez miasto precz!
                                • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 85.219.142.* 25.11.08, 13:39
                                  krwe napisał:

                                  > w czym ma Europa stanów nie dogonić, czy w tym,ze w większości
                                  > dużych miast nie da sie inaczej poruszac jak samochodem??.nie
                                  > rozśmieszaj mnie.

                                  W ilości pick-up'ów. Głupie pytanie, to głupia odpowiedź. Rozśmieszasz innych,
                                  pokazując swoją bezradność w amerykańskich realiach :D Ciebie nawet nie warto
                                  rozśmieszać.

                                  > Przestań nam tu przenosic Amerykę bo tu ją mało kto chce.

                                  Jasne, faktycznie nikt tu nie chce. Tylko dlaczego ciągle tylu zawiedzionych
                                  brakiem zniesienia wiz? Nikt nie chce? Nie lej tu obłudy!

                                  > Trasy o których piszesz w Warszawie są jak blizny na pięknej
                                  > twarzy,one powinny być szybko zasłonięte,przykryte.jedna i druga
                                  > trasa separuje miasto,rzekę Wisłę,Park Ujazdowski,CSW itd.
                                  > tranzyt przez miasto precz!

                                  Przykrywaj je sobie czym tylko chcesz. Możesz zacząć od dziś. Ja tego Tobie nie
                                  zabronię. Znaj moją dobroć :D
                                  Precz z miasta! Tak będzie łatwiej innym (a przede wszystkim Tobie - doceń to)...
                            • Gość: liber Re: New York City i inne stamtąd IP: 207.45.249.* 25.11.08, 09:35
                              krwe napisał:
                              "pokazujesz zresztą stany to właściwie tylko do jazdy samochodem sie
                              nadają"
                              A to głupie, brzydkie Stany: zbudowały paskudnym samochodom tyle
                              autostrad, zamiast szerokie trotuary dla zrelaksowanych
                              spacerowiczów budowac...Wstyd!
                              • krwe Re: New York City i inne stamtąd 25.11.08, 09:44
                                pewnie ,ze głupie i brzydkie..Wymordowanie Indian i przejecie ich ziem
                                ojczystych totalną przemocą i podstępem jest obrzydlistwem porównywalnym do
                                Holokaustu.Największy odsetek ludzi zastrzelonych pistoletem też nie jest godnym
                                naśladowania.Film,muzyka itd,tym można sie zachwycać owszem ale nie przestrzenią
                                która jest tylko dla samochodziarzy.
                                • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 85.219.142.* 25.11.08, 13:55
                                  krwe napisał:

                                  > pewnie ,ze głupie i brzydkie..Wymordowanie Indian i przejecie ich
                                  > ziem ojczystych totalną przemocą i podstępem jest obrzydlistwem
                                  > porównywalnym do Holokaustu.

                                  Nie dobrze dla Polski... Tyle ziem podbijanych w historii, siłą... Nie będzie
                                  czym się szczycić... Co sądzisz o Polsce?
                                  O Jedwabnem to lepiej chyba nie wspominać Tobie...

                                  > Największy odsetek ludzi zastrzelonych
                                  > pistoletem też nie jest godnym naśladowania.Film,muzyka itd,tym
                                  > można sie zachwycać owszem ale nie przestrzenią
                                  > która jest tylko dla samochodziarzy.

                                  Prawo każdego do posiadania broni jest piękne. Przynajmniej każdy szanuje tam
                                  cudzą własność, posesję, mimo że mało która jest ogrodzona zupełnie. Nie ma to
                                  jak polski chlew w postaci kolejnych GRODZONYCH osiedli...
                                  Automobil jest najcudowniejszym wynalazkiem dziejowym. Chwała w tym miejscu dla
                                  Daimlera i Benza! To on spowodował, że ludzkości otworzyła się przestrzeń
                                  życiowa. Pozwoliła dalej się w Świat od własnego domu. Komunistyczne talony na
                                  samochody dla wybrańców narodu się skończyły! Samochód to nie luksus obecnie.
                                  Dobre drogi i autostrady ułatwiają przemieszczanie się ludziom i ich dóbr.
                                  Ludzie pragną większej przestrzeni życiowej. Ale Ty masz prawo uciec od tego
                                  wszystkiego i zaszyć się na odludziu, gdzie twoim obszarem będzie tylko zasięg
                                  pieszy, bo na rowerze górskim to zapewne nie pojeździsz za wiele po dzikich
                                  polach i łąkach. Przecież nie powinno być ścieżek w twoim świecie, bo jeszcze
                                  jakiś samochód pojedzie tamtędy i co wtedy się stanie...
                                  • Gość: ja Re: New York City i inne stamtąd IP: *.bph.pl 25.11.08, 14:22
                                    Lepiej brać przykład z USA niż dalej brnąć w naszą narodową mentalność.
                                    Przykładem niech będzie Rospuda, wiecie jak mało ludzi miało w ogóle pojęcie o
                                    tym że mamy takie niesamowite bogactwo? Paradoksem jest to że o dolinie Rospudy
                                    nie słyszała nawet osoba która połowę swojego życia spędziła w tamtych rejonach
                                    kraj. A USA natomiast robi się drogi dojazdowe, specjalne parkingi po to, aby
                                    ludzie mogli takie rzeczy zobaczyć. Autostrada jest czymś normalnym, nawet w
                                    bliskiej odległości od centrum.
                                    • krwe Re: New York City i inne stamtąd 25.11.08, 14:56
                                      autostrada przez centrum jest nieporozumieniem.zbyt dużo ludzi ginie codziennie
                                      w Warszawie przejechanych przez samochodziarzy.Pomyliło ci sie miasto z wsią.na
                                      wsi potrzebujesz samochodu i autostrady bo wszędzie jest daleko.w mieście
                                      wlaśnie nie potrzebujesz tego masz wszystko w zasięgu ręki ,nogi,zbiorkomu
                                      ,taxi,roweru.Mieszczuch używa samochodu na przejażdżkę na łono natury czy też
                                      żeby przewieść coś cięższego.
                                      Pewnie mieszkacie w Jabłonnej czy innym Nadarzynie więc tutaj tak sie z tym
                                      furami chcecie wozić.Rozumiem,ze taka jest wasza wygoda.Moja jest taka aby moje
                                      dzieci nie zostały rozjechane przez przejezdnych tranzytowców na mojej
                                      dzielnicy.autostrady wypad po za miasto.
                                      • Gość: ja Re: New York City i inne stamtąd IP: *.bph.pl 25.11.08, 15:04
                                        Pudło, nie mieszkam w żadnym z tych miejsc ;) Strzelaj dalej :) Na razie to nie
                                        sposób nawet zbiorkomem poruszać się sensownie po tym mieście. Zauważ ile jest
                                        protestów przy okazji prób przeprowadzenia obwodnicy. Zauważyłeś jak ciężko jest
                                        przedostać się z jednej dzielnicy do drugiej? Zapewniam Cię też że jedyny środek
                                        transportu z jakiego korzystam to zbiorkom.
                                        • krwe Re: New York City i inne stamtąd 25.11.08, 15:12
                                          To,ze jest brak obwodnicy i ona powinna byc to jest oczywista oczywistość :P ale
                                          są tacy co niestety wolą mieć stadiony i zatkane miasto niż obwodnicę.
                                          • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 85.219.142.* 25.11.08, 16:36
                                            krwe napisał:

                                            > autostrada przez centrum jest nieporozumieniem.zbyt dużo ludzi
                                            > ginie codziennie w Warszawie przejechanych przez
                                            > samochodziarzy.

                                            Na autostradzie by nie ginęli. Głupota nie boli...

                                            > Pomyliło ci sie miasto z wsią.na wsi potrzebujesz
                                            > samochodu i autostrady bo wszędzie jest daleko.

                                            Czyli rzeczywiście kolejny, dla którego autostrada ma iść ze wsi do wsi :D Skąd
                                            tacy się biorą...

                                            > w mieście wlaśnie nie potrzebujesz tego masz wszystko w zasięgu
                                            > ręki ,nogi,zbiorkomu ,taxi,roweru.Mieszczuch używa samochodu na
                                            > przejażdżkę na łono natury czy też żeby przewieść coś cięższego.

                                            Samochód to nie taczka. W imię wolności każdy używa samochodu tak jak chce.
                                            Komuna skończyła się!

                                            > Pewnie mieszkacie w Jabłonnej czy innym Nadarzynie więc tutaj tak
                                            > sie z tym furami chcecie wozić.Rozumiem,ze taka jest wasza wygoda.

                                            Jakoś zupełnie nie trafiasz. Strzelasz zupełnie bez pojęcia i argumentów.
                                            Ślepota jakaś czy co... W przeciwieństwie do Ciebie nie będę wnikać pod którym
                                            mostem mieszkasz i od ilu samochodów tam przejeżdżających dostajesz fioła... :D

                                            > Moja jest taka aby moje dzieci nie zostały rozjechane
                                            > przez przejezdnych tranzytowców na mojej dzielnicy.

                                            Sprzeciwiaj się blokowaniu rozbudowie dróg, to na pewno będziesz o nie bezpieczny...

                                            > autostrady wypad po za miasto.

                                            L.Kaczyński: "Spieprzaj dziadu!"
                                            • krwe Re: New York City i inne stamtąd 25.11.08, 18:05
                                              napisałeś się,napisałeś a i tak nic z tego sensownego nie wynika.zacytowałeś
                                              swojego prezydęta bardzo ładnie.on też by tu zrobić chciał Amerykę taką
                                              Bushowską jak ty.
                                              ale my konsekwentnie, po Europejsku, przestrzeń przyjazną ludziom nie okutych w
                                              blachy będziemy planować.
                                              mam nadzieję oczywiście :)
                                              • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 85.219.142.* 25.11.08, 19:44
                                                krwe napisał:

                                                > napisałeś się,napisałeś a i tak nic z tego sensownego nie
                                                > wynika.

                                                Wystarczy wszystkim czytającym to, iż nic z tego nie rozumiesz :D
                                                Początkowo to jeszcze przedstawiałeś jakieś chociaż argumenty ze swojego
                                                nielogicznego myślenia. Ponieważ zostały obalone z kretesem, to pozostało Ci
                                                jedynie bełkotanie teraz :D

                                                > zacytowałeś swojego prezydęta bardzo ładnie.

                                                Aż zrobił się nadęty zapewne od tego. Hahaha... :D
                                                Ależ jesteś zerem z wykształcenia :P

                                                > on też by tu zrobić chciał Amerykę taką Bushowską jak ty.

                                                Wolę akurat Clintonowską, jeśli wiesz chociaż o co chodzi w tym...

                                                > ale my konsekwentnie, po Europejsku, przestrzeń przyjazną ludziom
                                                > nie okutych w blachy będziemy planować.
                                                > mam nadzieję oczywiście :)

                                                Nawet nie dziwne, że żyjesz nadzieją :D Tylko tyle zostało Ci :D
                                                • krwe Re: New York City i inne stamtąd 26.11.08, 09:23
                                                  no widzisz, a to głupota a to brak wykształcenia a to brak logiki mi
                                                  wypominasz.taki z ciebie dyskutant.jak sie nie ma mocnych argumentów i jest się
                                                  anonimowym to se można po kimś tak polecieć..ja tez ci tu mogę zacząć się
                                                  rozpisywać,żeś tępak,wiejski mental posiadasz i świata cywilizowanego nie znasz
                                                  itd. itp.mogę nawet tak uważać, ale co to da ?
                                                  nic.
                                                  tak czy siak, kończmy ten nieciekawy dialog.
                                                  a w temacie to jestem jak najbardziej za tym żeby centrum uwalniać od samochodów
                                                  przejezdnych.tranzytowi przez miasto NIE.
                                                  • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 195.117.230.* 26.11.08, 11:18
                                                    krwe napisał:

                                                    > no widzisz, a to głupota a to brak wykształcenia a to brak logiki
                                                    > mi wypominasz.taki z ciebie dyskutant.jak sie nie ma mocnych
                                                    > argumentów i jest się anonimowym to se można po kimś tak
                                                    > polecieć..ja tez ci tu mogę zacząć się
                                                    > rozpisywać,żeś tępak,wiejski mental posiadasz i świata
                                                    > cywilizowanego nie znasz
                                                    > itd. itp.mogę nawet tak uważać, ale co to da ?
                                                    > nic.

                                                    To już twoja sprawa, co z tym zrobisz. Prezydenta Wałęsę to może i
                                                    nie obraziłbyś tak żałosnym ortografem, ale obecnego profesora...
                                                    Argumentów nie było? Zachowałeś się jak bachor - a pokaż mi coś
                                                    takiego, a to kiepskie - pokaż coś lepszego. W ostateczności
                                                    najłatwiej było nieobiektywnie ocenić Tobie tamtą część Świata.
                                                    Przyjrzyj się w lustrze z rachunkiem sumienia najlepiej i wyciągnij
                                                    wnioski.

                                                    > tak czy siak, kończmy ten nieciekawy dialog.

                                                    Nie ma problemu.

                                                    > a w temacie to jestem jak najbardziej za tym żeby centrum
                                                    > uwalniać od samochodów
                                                    > przejezdnych.tranzytowi przez miasto NIE.

                                                    Walący wiadukt na ul.Andersa spełnia twoje oczekiwania. Żoliborz
                                                    Tobie dziękuje po raz kolejny.
                                                    Protestom przeciw inwestycjom NIE!
                                                  • krwe Re: New York City i inne stamtąd 26.11.08, 12:09
                                                    i kto tutaj zachowuje sie jak bachor?.gdzie ja napisałem,ze mam takie
                                                    oczekiwania?.gdzie wyraziłem opinię przeciwko inwestycjom?
                                                    inwestujmy w obwodnice,kolejkę miejską,metro, trasy wyjazdowo/wjazdowe jak
                                                    najbardziej, ale centrum cywilizujmy i wyprowadżmy samochody.tak jak to sie
                                                    dzieje w normalnym kraju.


                                                    Walący wiadukt na ul.Andersa spełnia twoje oczekiwania. Żoliborz
                                                    > Tobie dziękuje po raz kolejny.
                                                    > Protestom przeciw inwestycjom NIE!

                                                  • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 195.117.230.* 26.11.08, 13:00
                                                    krwe napisał:

                                                    > i kto tutaj zachowuje sie jak bachor?.gdzie ja napisałem,ze mam
                                                    > takie oczekiwania?.gdzie wyraziłem opinię przeciwko inwestycjom?
                                                    > inwestujmy w obwodnice,kolejkę miejską,metro, trasy
                                                    > wyjazdowo/wjazdowe jak najbardziej, ale centrum cywilizujmy i
                                                    > wyprowadżmy samochody.tak jak to sie dzieje w normalnym kraju.

                                                    Wystarczy spojrzeć na twój pierwszy komentarz na tym forum. Za to w
                                                    kolejnych wyczerpująco wyjaśniłeś czym dla Ciebie jest
                                                    cywilizowanie centrum. Dlatego też efekt końcowy jest taki a nie
                                                    inny. Jak to się dzieje w normalnym kraju? Dotychczasowe twoje
                                                    opinie historyczno-polityczne nie wyglądają ciekawie w zakresie
                                                    określenia "normalnego kraju". Pachnie to nawet nacjonalizmem...
                                                  • krwe Re: New York City i inne stamtąd 27.11.08, 09:06
                                                    wystarczy zwiedzić świat aby wiedzieć,ze twoje wizje, miasta szczęścia,są utopią
                                                    od której dojrzalsze cywilizacyjnie miasta odchodzą.moje opinie o centrum
                                                    cywilizowanego miasta są odpowiadające najlepszym na świecie europejskim
                                                    wzorcom.ty bys chciał tutaj poszerzac trasy wzdłuż, poprzek miasta i zabić w ten
                                                    sposób tu życie.przykładów na degeneracje miejskiej przestrzeni,która jest
                                                    wynikiem samochodowego rozpasania jest wiele.w tym przypadku wystarczy sie
                                                    wybrac do Detroit,miasta amerykanskiego,samochodowego chlewu aby zobaczyc co
                                                    potrafią zrobić samochodziarze.stamtąd nawet samochodziarze uciekają.
                                                  • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 195.117.230.* 27.11.08, 10:40
                                                    krwe napisał:

                                                    > wystarczy zwiedzić świat aby wiedzieć,ze twoje wizje, miasta
                                                    > szczęścia,są utopią od której dojrzalsze cywilizacyjnie
                                                    > miasta odchodzą.moje opinie o centrum cywilizowanego miasta
                                                    > są odpowiadające najlepszym na świecie europejskim
                                                    > wzorcom.

                                                    To teraz czekamy wszyscy na twoje zdefiniowanie dojrzalszych
                                                    cywilizacji. Poprzednie twoje wywody w zakresie "normalnych krajów"
                                                    okazały się farsą. Ośmieszyłeś się :D Może teraz wyjdzie lepiej...
                                                    I nie zapominajmy o tym, co napisałeś niedawno o Amerykanach, a
                                                    widać, że podobne rzeczy u Europejczyków mogą być przez Ciebie
                                                    chwalone...
                                                    Kiepsko wychodzi Ci coś to zwiedzanie Świata niestety...

                                                    > ty bys chciał tutaj poszerzac trasy wzdłuż, poprzek miasta i
                                                    > zabić w ten sposób tu życie.przykładów na degeneracje
                                                    > miejskiej przestrzeni,która jest wynikiem samochodowego rozpasania
                                                    > jest wiele.w tym przypadku wystarczy sie wybrac do Detroit,miasta
                                                    > amerykanskiego,samochodowego chlewu aby zobaczyc co potrafią
                                                    > zrobić samochodziarze.stamtąd nawet samochodziarze uciekają.

                                                    Haha, o Detroit możesz mi tu dużo pisać. Sam nawet jestem ciekaw,
                                                    co jesteś w stanie o tym mieście poinformować forumowiczów.
                                                    Zaglądnijmy w ten chlew:
                                                    www.panoramio.com/photo/6605200
                                                    www.panoramio.com/photo/2141419
                                                    www.panoramio.com/photo/11472180
                                                    www.panoramio.com/photo/9866630
                                                    www.panoramio.com/photo/9613441
                                                    www.panoramio.com/photo/11404030
                                                    www.panoramio.com/photo/9932179
                                                    www.panoramio.com/photo/4336895
                                                    www.panoramio.com/photo/10553980
                                                    www.panoramio.com/photo/11704759
                                                    www.panoramio.com/photo/16192248
                                                    www.panoramio.com/photo/2301095
                                                    www.panoramio.com/photo/2301146
                                                    www.panoramio.com/photo/6932990
                                                    www.panoramio.com/photo/5463510
                                                    Dla niezbyt leniwych polecam też "spacer" myszką po tamtejszych
                                                    ulicach:
                                                    www.panoramio.com/map/#lt=42.328759&ln=-83.044270&z=-1&k=2&a=1&tab=1

                                                    Faktycznie "chlew". Zdegenowana miejska przestrzeń jak widać...
                                                    Każdy może sobie pooglądać i samemu ocenić to. Życzę wszystkim
                                                    takiego "świństwa"... Masz może informacje, kto tam tak uciekać
                                                    chce? Pytam, bo chętnie bym może nabył coś tam po takiej zaniżonej
                                                    cenie :D Jakoś nie miałem takich okazji podczas swojego ostatniego
                                                    tam pobytu...
                                                  • krwe Re: New York City i inne stamtąd 27.11.08, 12:36
                                                    buhahaha,patrzcie warszawiacy co nam chce obywatel świata World zrobić w
                                                    Warszawie.Miasto samochodowe,poprzecinane wielopasmowymi trasami na których
                                                    pieszy wygląda jak kosmita.Nie, dziękujemy.Pozostaniemy przy europejskich
                                                    wzorcach.buhaha ale sie uśmiałem buhahaha.
                                                  • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 195.117.230.* 27.11.08, 13:49
                                                    krwe napisał:

                                                    > buhahaha,patrzcie warszawiacy co nam chce obywatel świata World
                                                    > zrobić w Warszawie.

                                                    Prawda, niech patrzą. Oby los Żoliborzan nie dotknął innych części
                                                    tego miasta. Zapewne bardzo Ci dziękują za to :D

                                                    > Miasto samochodowe,poprzecinane wielopasmowymi trasami na których
                                                    > pieszy wygląda jak kosmita.Nie, dziękujemy.Pozostaniemy przy
                                                    > europejskich wzorcach.buhaha ale sie uśmiałem buhahaha.

                                                    Nawet nie wiesz, jak się cieszę, widząc tu brak argumentów w
                                                    Tobie :D Wszelkie kłamstwa dają się za każdym razem obalić bez
                                                    problemów, a Tobie zostaje tylko uśmiać się z Siebie :D Hahaha :D
                                                    A najlepsza jest twoja w tym wszystkim wyobraźnia. Amerykanów
                                                    traktować jak kosmitów :D Tego jeszcze nie było :D Hahahaha :D
                                                  • krwe Re: New York City i inne stamtąd 27.11.08, 17:07
                                                    zdjęcia przez ciebie pokazywane, same argumentują na twoją niekorzyść,nic nie
                                                    trzeba dopisywać.wyrażnie widac co jest.akurat,moja rodzina miaeszkała w
                                                    detoroit wiele lat i razem sie z tych twoich tu postów śmiejemy:D
                                                    buahahaha,maestro !
                                                    masz takie samo pojęcie jak Kaczyńscy o świecie i Ameryce.
                                                  • Gość: World Re: New York City i inne stamtąd IP: 85.219.142.* 27.11.08, 17:43
                                                    krwe napisał:

                                                    > zdjęcia przez ciebie pokazywane, same argumentują na twoją
                                                    > niekorzyść,nic nie trzeba dopisywać.wyrażnie widac co jest.

                                                    Dokładnie tak. Każdy widzi co na nich jest, zapewne jakiś "chlew". I może sam
                                                    ocenić, może jakąś świnię znajdzie... Hahahaha :D

                                                    > akurat,moja rodzina miaeszkała w detoroit wiele lat i razem sie
                                                    > z tych twoich tu postów śmiejemy:D
                                                    > buahahaha,maestro !

                                                    O, czyli kolejna nieudolna grupka emigracyjna z Hamtracka? To by wiele
                                                    wyjaśniało teraz :D Swoimi uprzedzeniami nie uda Ci się innych zrazić do
                                                    Ameryki. Możesz zapomnieć nawet o tym. Pewnie pozostali tam tylko "kosmici"...
                                                    Hahahaha :D
                                                    Wolno się śmiać każdemu. Mnie to akurat wiesz co...
                                                    A, zapomniałeś podać jakieś namiary na okazyjne wyprzedaże tam! Trzeba
                                                    wykorzystywać takie okazje!

                                                    > masz takie samo pojęcie jak Kaczyńscy o świecie i Ameryce

                                                    Wystarczy, że mam większe od Ciebie, nawet jeśli jest ono takie małe :D
                                                    A pokazałeś już wiele tu razy, ile wiesz i potrafisz :D Udokumentowane wszystko
                                                    jest, Mister "prezydĘt"... Hahahaha :D
                                • papuka Re: New York City i inne stamtąd 01.12.08, 08:37
                                  Kto wg Ciebie wymordował Indian?
                    • pavle Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. 26.11.08, 00:10
                      > Hm, a takie jak I-78, I-278, I-478, I-495 to dróżki dla Ciebie są?

                      A które z nich biorą w dwa ognie środek miasta? Praktycznie wszystkie, przy
                      wjeździe do ścisłego śródmieścia, rozchodzą się w drobne uliczki z w miarę
                      uspokojonym ruchem. Przez Broadstreet można w miarę spokojnie przejść na drugą
                      stronę (polecam Street View w Mapsie). Powodzenia przy próbowaniu tego w
                      Warszawie, wśród pędzących bolidów.
                      • pavle Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. 26.11.08, 00:11
                        > Broadstreet

                        e, bredzę, Broadway naturalnie.
                        • Gość: World Re: Odnowić rogatki i zablokować wjazd do miasta. IP: 195.117.230.* 26.11.08, 11:04
                          pavle napisał:

                          > A które z nich biorą w dwa ognie środek miasta?

                          Pozostaje zastanowić się głębiej nad zwrotem "środek miasta". Jak
                          to jest, że gdy mowa o naszych inwestycjach, to czytałem komentarze
                          protestujących, że Lotnisko Chopina nie można rozbudowywać bo to
                          środek miasta, że nie można prowadzić autostrady przez Ursynów, bo
                          to środek miasta... Chociaż każdy widzi, jak to daleko od centrum
                          miasta. Jak pokazać takie przypadki z cywilizowanego świata, to
                          staje się nagle odwrotnie, coś co występuje blisko, staje się
                          daleko... Różnica miar pomiędzy milą i kilometrem raczej nie
                          powoduje tego, bo wychodziłoby odwrotnie, niż to przytoczyłem.
                          Nawet teoria względności Einsteina mówiąca m.in. o zmieniającej się
                          długości nie pasuje do tego...

                          > Praktycznie wszystkie, przy wjeździe do ścisłego śródmieścia,
                          > rozchodzą się w drobne uliczki z w miarę uspokojonym ruchem.

                          Czyli i tu mogłyby tak dochodzić do ścisłego śródmieścia. Jesteś za?

                          > Przez Broadstreet można w miarę spokojnie przejść na drugą
                          > stronę (polecam Street View w Mapsie). Powodzenia przy próbowaniu
                          > tego w Warszawie, wśród pędzących bolidów.

                          Przy braku dróg szybkiego ruchu i autostrad, zwykłe drogi takimi
                          się stają. Przykre to ale prawdziwe...
    • zofey001 Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 21.11.08, 23:22
      najprościej: zamknąć Most Poniatowskiego, włącznie z uruchomieniem dodatkowych
      przystanków tramwajowych (np. były takie 2 w lato). oprócz tramwajów zostawić
      wszelkie pojazdy zabierające więcej pasażerów niż Opel Zafira, ale na jednym
      pasie. Od de Gaulla za to bez zmian (ew. bus pas)
    • kibol.ze.salonu Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 21.11.08, 23:24
      pierdu, pierdu... Wywalcie wpierw reklamy. I zlikwidujcie burdel na
      Emilii Plater.
    • Gość: najpierw kolej przede wszystkim brak sieci____kolei___na poziomie IP: *.ptim.net.pl 21.11.08, 23:27
      Na zachodzie jst rozwinięta siec kolei aglomeracyjnej (na jednym
      bilecie!!!!!!) lub metra. U nas metro jest zroga rozrywką, więc
      najpier trzeba postawić na kolej - przedłużyć WKD przezWarszawę, itp.

      BEZ TEGO ZAMYKANIE CENTRUM DLA SAMOCHODÓW TO UTOPIA I
      KRETYNIZM!!!!!!!!!!
      • Gość: cogito kolejne pier...e o szopenie :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.08, 23:53
        ile kasy poszło na te super plany????? ile na debilne pomysły???
      • Gość: adam Re: przede wszystkim brak sieci____kolei___na poz IP: *.eranet.pl 22.11.08, 00:11
        Tak jest ! W pełni się zgadzam. Dofinansować spółkę SKM, rozbudowac sieć linii
        itd... A póki co - koleja na Okęcie pojedziemy przy dobrych wiatrach za 3 lata,
        czyli cztery po otwarciu o 2 lata spóźnionego Terminalu 2. I to się nazywa
        europejskie zarządzenie dużym miastem, które miała prezentować Pani Bufetowa.
        Brawo. Nie ma ta nasza Warszawa szczęścia do dobrych menadżerów, po wojnie
        oczywiście.


        • przewoz_pw Re: przede wszystkim brak sieci____kolei___na poz 24.11.08, 10:47
          > itd... A póki co - koleja na Okęcie pojedziemy przy dobrych wiatrach za 3 lata,
          > czyli cztery po otwarciu o 2 lata spóźnionego Terminalu 2. I to się nazywa
          > europejskie zarządzenie dużym miastem, które miała prezentować Pani Bufetowa.
          > Brawo.

          Jak napiszesz, co wspólnego miała firma Sudop i HGW, to będę wdzięczny.
    • Gość: Archie odgrzewanie starych pomysłów IP: *.aster.pl 21.11.08, 23:55
      Podobne ograniczenie przepustowości Alej i Marszałkowskiej w tym
      rejonie planował już parę lat temu niejaki Misza Borowski, ale
      warunkował jego wprowadzenie budową obwodnicy śródmiejskiej oraz
      realizacją II linii metra ... a przede wszystkim nie planowal w tym
      rejonie ani zbyt intensywnej, ani wysokiej zabudowy ...
      A.
    • Gość: joł Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.xdsl.centertel.pl 21.11.08, 23:59
      BARDZO DOBRZE POPIERAM W ABSOLUTNIE WSZYSTKIE NOWE ZAKAZY I OGRANICZENIA DLA
      SAMOCHODÓW
      trzeba zmniejszyć chałas zizanieczyszczenie powietrza żeby śródmieście ożyło



      tylko dlaczego w opracowanym właśie studium zagospodarowania okolic PKIN nie
      zlikwidowano ronda Dmowskiego!!! i co gorsza
      POSZERZONO pierzeję al.Jerozolimskich do ul widok!!!
      na nowym planie al.Jerrozolimskie mają AŻ 71 metrów szerokości!!!!!
      to będzie puszty głuchy i ponury plac po którym nikt nie będzie chciał
      chodzić!!! jak tosięmadozwężania ulic w centrum???///?/
      • Gość: wqrw Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.chello.pl 22.11.08, 00:09
        Tiaaaa. Bufetowa jak zwykle wie tylko tyle, że "ziemia droga", więc
        trzeba ją szybko opchnąć pod dyktando developerów (czyli na 71
        metrów wysokości zabudowy). POnieważ przy takiej skali zagęszczenia
        centrum stanie się ono totalnie nieprzejzedne najłatwiej odgórnie
        zadekretować zakaz wjazdu. A że komunikacja niesprawna, jedyna linia
        metra już dziś zatkana na amen itp. to wszystko h-u-j ... Ważne, że
        ziemię się opchnie, a paru działaczy partyjnych się radykalnie i
        szybko wzbogaci
        • Gość: ja Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.xdsl.centertel.pl 22.11.08, 00:14
          o czym ty piszesz? szerokość ulicy nie ma żadnego związku z wysokością budynków


          najwyższy budek w kompleksie ma mieć 280-320 metrów i bardzo dobrze
        • Gość: CENTRUM Wpisales sie 10 razy z tego samego kompa IP: *.chello.pl 22.11.08, 10:10
          Apopleksji jakiejs dostales jak zobaczyles ten plan?
    • Gość: ratunku!!! Wyrzućcie z urzędu miasta tych wariatów . IP: *.chello.pl 22.11.08, 00:00
      To jakieś wsioki i buraki . Niech pojadą do Paryża , Rzymu , Londynu
      i zobaczą , czy w normalnym mieście nie jeździ się . Ratunku !!!
      Jaka kupa idiotów i wariatów zaczyna rządzić Warszawą . PISIE ,
      ratuj nas !!! Róbcie coś coś przeciw tym wariotom !!!
      • Gość: BB Re: Wyrzućcie z urzędu miasta tych wariatów . IP: *.chello.pl 22.11.08, 10:07
        No to chyba nie byłeś w zadnym z tych miast.

        W kazdym jest ograniczenie ruchu w centrum w stopniu znacznie wiekszym niz w
        Warszawie, zwlaszcza w Londynie,.
        • Gość: pani_rosomak Re: Wyrzućcie z urzędu miasta tych wariatów . IP: *.acn.waw.pl 24.11.08, 00:17
          Tylko że Londyn i Paryż mają największą sieć metra na świecie (może poza NY)i poprostu WYGODNIEJ jest jeżdzić metrem. Nie dlatego że ktoś zabrania używania prywatnych samochodów! To nie prawda że centrum jest tam zamknięte dla ruchu. Bzdura. W Paryżu wielkie arterie przechodzą przez centrum miasta tyle że w tunelach (pamiętacie tunel Alma w którym zginęła księżna Diana?)Pola Elizejskie mają po kilka pasów w każdą stronę. Bez trudu byłam w stanie przejechać autem z Port de Cligniancourt koło obwodnicy do Montparnasse w centrum w godzinach szczytu , nawet nie znając dobrze miasta. Owszem są problemy z parkowaniem, paryżanie zwyczajowo zostawiają auto na luzie żeby można je było w razie potrzeby ciut przepchnąć, raczej nie ma parkowania połową auta na chodniku, ale poza tym jest normalnie. Tylko że Paryż za sprawą Hausmana miał sensownie wytyczone arterie komunikacyjne już jakieś sto lat temu. Londyn jest gorszy pod tym względem bo jest urbanistycznie bezładnym zlepkiem małych miasteczek a nie żadną metropolią i jazda tam to faktycznie chaos.
      • Gość: xxx Re: Wyrzućcie z urzędu miasta tych wariatów . IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 11:19
        Na łeb upadłeś? Jakie by te wariaty nie były, to pisiorstwo będzie jeszcze gorsze.
      • Gość: archite Re: Wyrzućcie z urzędu miasta tych wariatów . IP: *.gprs.plus.pl 23.11.08, 11:58
        dorze sie składa bo byłem i w Paryżu i Rzymie a w Londynie dosłownie
        pare dni temu. Centra tych miast są ograniczone dla ruchu
        samochodowego, a co wiecej tam samochodami jezdzi odsetek, a
        wiekszosc korzysta z komunikacji miejskiej. Fakt ze w warszawie
        komunikacja stoi na niskim poziomie, ale czego sie spodziewac po
        latach dominacji samochodow osobowych. Teraz jest czas aby to
        naprawić
        Z tych miast możesz dodać jeszcze Berlin, gdzie za wjazd do centrum
        zapłaciłem kilka euro.
    • Gość: BAH Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.chello.pl 22.11.08, 00:04
      Mogę do Centrum nie jeżdzić tylko proszę
      wyprowadzić stamtąd miejsca typu
      Poczta Główna, ZUS, US itp.

      Nie kazdy może dojechać zatłoczoną "komunikacja"
      i nie każdego stac na taksówkę.

      "Centrum bez bufetu !!!"




      • Gość: ja Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.xdsl.centertel.pl 22.11.08, 00:21
        ten plan jest uchwalany po to żebyś chciał a nie musiał jeździć do centrum
      • Gość: LPT Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 01:08
        > Nie kazdy może dojechać zatłoczoną "komunikacja"
        > i nie każdego stac na taksówkę.

        Ale na samochód stać każdego! A jak kogoś stać to niech stoi .. głównie w korkach.
        • Gość: Pawel Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 01:15
          Gość portalu: LPT napisał(a):

          > > Nie kazdy może dojechać zatłoczoną "komunikacja"
          > > i nie każdego stac na taksówkę.
          >
          > Ale na samochód stać każdego! A jak kogoś stać to niech stoi .. głównie w korka
          > ch.
          Ale przecież nikt z kierowców nie ma pretensji o korki, a jak nawet ma, to może
          nie jechać. Właśnie o to chodzi, że chce się zabrać wolny wybór. Przestawianie
          ludzi na komunikację powinno być poprzez zachęcanie do niej, a nie brutalne
          likwidowanie wszelkich alternatyw.
          Zresztą nie zdziwię się, jak za jakiś czas komuś przyjdzie do głowy fantastyczny
          pomysł obrzydzać komunikację miejską - tylko niech się przez przypadek jakiś
          urzędas takową przejedzie i zauważy, że tam w środku JUŻ TERAZ są korki. Obecnie
          metro z południa do centrum jest czasami bardziej zakorkowane niż biegnące nad
          nim Al. Niepodległości. Dalej też nie lepiej. Wszędzie jedziesz 2 - 3 razy
          więcej osób niż przewidziano dla danego ,,obiektu" środka komunikacji miejskiej.
          Aż się boję pomyśleć, co będzie po tym fantastycznym przestawianiu na siłę. Tak
          jest, jak się ma wschodni burdel, a europejskie aspiracje.
          • pavle Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 26.11.08, 00:16
            > Właśnie o to chodzi, że chce się zabrać wolny wybór.
            > Przestawianie ludzi na komunikację powinno być poprzez
            > zachęcanie do niej, a nie brutalne likwidowanie wszelkich
            > alternatyw.

            Nie, chce się sprawić, żeby właśnie ci którzy MUSZĄ (to nimi zwykle zasłania się
            cała reszta) mogli w rozsądnym czasie przemieszczać się samochodami. Fizycznie
            nie da się inaczej tego osiągnąć, niż przez przekonanie - tych którzy MOGĄ - do
            korzystania z komunikacji miejskiej.

            Myślę że wprowadzenie opłat za wjazd do centrum to zupełnie niezła zachęta do
            korzystania z komunikacji miejskiej ;-P
      • Gość: kort Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: 217.17.44.* 22.11.08, 19:54
        Przecież wjazdu dla niepełnosprawnych fizycznie, tych którzy nie mogą jeździć
        komunikacją miejską, nikt nie będzie ograniczał.
        A jeśli nie możesz dojechać komunikacją, bo masz za daleko od domu - to przecież
        możesz podjechać samochodem bliżej centrum, prawda?

        Pomysł dobry, ale niestety prawda w komentarzu redaktora - nie pierwszy taki i
        wiadomo, że i tak nic z tego nie będzie...
    • Gość: ja Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.xdsl.centertel.pl 22.11.08, 00:18
      DLAZEGO PO ZWĘŻENIU AL I MARSZAŁKOWSKIEJ NIE BĘDZIE ZLIKWIDOWANE RONDO DMOWSKIEGO!!!
      żądam wyjaśnień!!!


      Dlaczego chcecie zamordować historyczną siatkę ulic
      POSZERZAJĄC AL JEROZOLIMSKIE i jednocześnie zmniejszając liczbę pasów

      nikt tam nie będzie spacerował!!!!! stworzycie pustynie taką samą jaką jest
      pasaż wiecha i obecne al.JPII
      • Gość: pani Rosomak Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 24.11.08, 00:27
        Ludzie opanujcie się, jakie SPACEROWAŁ???? To nie Rzym czy Paryż, żyjemy w kraju w którym przez połowę roku psa z kulawą nogą z domu nie wyrzucisz a oni chcą spacerować! ŚMIECHU WARTE! Poza tym w tym mieście mieszkaja ludzie, w centrum też, którzy potrzebują żyć, robić zakupy- więc muszą jechać do jakichś chrzanionych "galerii" bo przecież normalnych sklepików za rogiem juz nie ma tylko same banki. Sorry, ale ja sobie nie wyobrażam wyprawy z dziećmi i naręczem wyładowanych siatek na cały tydzień autobusem czy metrem. Tego się fizycznie nie da zrobić. Oczywiście za komuny tak było, ale czy naprawdę chcemy wracać to tych motywów????
    • Gość: Asyt Plan dla Ratrusza IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 00:55
      Brak HGW, no cóż nie spisała się Pani trudno, poprosimy o rezygnację.
      1 miesiąc temu opowieści o braku korków, teraz wprowadzanie korków, W zeszłym
      tygodniu, zmniejszenie wydatków na bezpieczeństwo, w tym tygodniu Pani
      konferencja, że zasadniczo to będzie bezpiecznie i jakoś się dogadacie z Policją.
      Czyli reasumując pomysły na komunikację - tragedia - poprawa stanu zastanego -
      brak poprawy. Głupie pomysły na okrągło więc naprawdę prószę sie poda do
      dymisji.. bo nic dobrego już za Pani rządów nie powstanie...
      • Gość: VV Ten plan jest swietny! IP: *.chello.pl 22.11.08, 10:08
        Zobaczysz jak to miasto odzyje bez samochodow! Popieram na 100%.
    • Gość: suchy Oni w tym Ratuszu,to chyba teleporty już mają. IP: *.chello.pl 22.11.08, 03:50
      Teleportują się z domu do pracy-na ulicach się nie pojawiają.Kompletnie
      wyalienowali się z rzeczywistości.Jak czytam te ich "plany",to myślę,że już czas
      na interwencje psychiatrów.
    • Gość: Maciek I to jest jedyne rozsądne wyjście. IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.08, 07:18
      Innego sposobu na korki niż zwężanie jezdni nie ma. Gdyby ratusz wprowadził to natychmiast, miałby reelekcję za dwa lata gwarantowaną.
      • Gość: Jerry tobie się chyba mózg zwężył ;) IP: *.aster.pl 22.11.08, 08:02
        rozwiązaniem na korki nie jest wprowadzanie kolejnych UTRUDNIEŃ dla ludzi, tylko
        stworzenie im ALTERNATYWY jaką jest sprawna i wygodna (o ile to możliwe) oraz
        szybka komunikacja miejska - w szczególności szynowa (metro, szybka kolej
        podmiejska typu s-bahn, tramwaje) oraz siec parkingow dla ludzi,którzy muszą
        podjechać do pracy autem.
        Wtedy można dyskutować o wprowadzeniu przepisów dodatkowo motywujących ludzi do
        przesiadki do komunikacji zbiorowej. Cóż u nas, zazwyczaj kończy się na
        wprowadzaniu utrudnien, co znajduje poklask u zawistników, ktorych np. nie stać
        na wlasne auto...
        taka to już polska mentalność psów ogrodników. Oczywiście wladze i tak będą się
        rozbijać uprzywilejowanymi pojazdami, a cała reszta - gnieść jak bydło w
        smierdzących, zatłoczonych starych autobusach...
        ale będzie po równo, władzy wszystko, reszcie ....
        • Gość: Kontrola zembuf. A tobie co sie zwezylo? IP: *.chello.pl 22.11.08, 10:12
          Dziwna argumentacja. Jak ktos jest przeciw samochodom w centrum, znaczy ze nie
          stac go zawistnika jednego na samochod i utrudnienia robi z zawisci. Otoz nie.
          Tak sie robi we wspolczesnej urbanistyce.
          • Gość: kixx Re: A tobie co sie zwezylo? IP: *.acn.waw.pl 23.11.08, 12:34
            bozzzsze,ty nie umiesz czytac?
            wyrywasz gosciowi jedno wcale nie najwazniejsze zdanie z kontekstu i
            sie go czepiasz.
            Facet napisal bardzo madrze o kolejnosci wprowadzania zmian w
            miescie i o tym,ze u nas sie to bedzie robic zasadniczo nawet w tej
            kolejnosci,ale na odwrot,od konca
            • shp80 Re: A tobie co sie zwezylo? 24.11.08, 23:14
              Gość portalu: kixx napisał(a):

              > bozzzsze,ty nie umiesz czytac?
              > wyrywasz gosciowi jedno wcale nie najwazniejsze zdanie z kontekstu i
              > sie go czepiasz.
              > Facet napisal bardzo madrze o kolejnosci wprowadzania zmian w
              > miescie i o tym,ze u nas sie to bedzie robic zasadniczo nawet w tej
              > kolejnosci,ale na odwrot,od konca

              Przecież zaproponowano alternatywę.. Tylko, że alternatywa czasem potrzebuje przestrzeni, a jak widać, niektórych boli, że zamiast trzech osób w samochodach, zajmujących 10m jezdni, zmieszczą się na 7 metrach tylko dwie osoby.. Nikt Cię przecież nie wykurza z Marszałkowskiej, tylko oferowana jest alternatywa dla osób, które są skłonne zrezygnować z samochodu i polecieć komfortowo rowerem luźnymi ścieżkami.. Bez takiej alternatywy zostaje slalom między samochodami, co niektórym kierowcom się przecież nie podoba.. A jeśli ktoś zrezygnuje z samochodu, to Tobie też będzie luźniej na drodze. Proste, jak konstrukcja cepa..
              • Gość: kixx Re: A tobie co sie zwezylo? IP: *.acn.waw.pl 25.11.08, 15:36
                zartujesz,czy nigdy na Marszalkowskiej nie byles?
    • Gość: eee Oszołomy!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 09:44
      Do wszystkich oszołomów, zwolenników ograniczania ruchu samochodów w obrębie centrum miasta. Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, w którym 95% kierowców przesiądzie się do komunikacji miejskiej i zablokuje ją dokładnie. Sam nie dam się wypchnąć z drzwi tramwaju, autobusu czy metra, a jak się drzwi nie zamkną to nie ma siły pojazd nie ruszy. Jestem ciekaw, co wtedy powiecie oszołomy.
      • Gość: Twój Eduadro Re: Oszołomy!!!! IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 10:20
        > Sam nie dam się wypchnąć z drzwi tramwaju, autobusu czy metra, a jak
        > się drzwi nie zamkną to nie ma siły pojazd nie ruszy.

        I pewnie liczysz na to, że ktoś cię wtedy popchnie zboczeńcu jeden? Och ty
        brutalu! I jeszcze ten twój tęczowy szaliczek ...
        • Gość: eee Re: Oszołomy!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 10:33
          nie wiem czy to dowcip, ale nie trafiłeś nim do mnie stary. n.k.
      • Gość: ted Re: Oszołomy!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:18
        > Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, w którym 95% kierowców prz
        > esiądzie się do komunikacji miejskiej i zablokuje ją dokładnie.


        Bzdura. Obecnie 2/3 podrozy w Warszawie odbywa sie komunikacja
        publiczną. Myslisz, że jak doszłaby ta 1/3, to nastąpiłby paraliż
        komunikacji miejskiej? Ja myslę, że wręcz przeciwnie. Autobusy i
        tramwaje przy braku korków jechałyby szybciej, a więc tą samą
        ilością taboru przewiozionoby więcej osób.
      • shp80 Re: Oszołomy!!!! 24.11.08, 23:18
        Gość portalu: eee napisał(a):

        > Do wszystkich oszołomów, zwolenników ograniczania ruchu samochodów w obrębie ce
        > ntrum miasta. Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, w którym 95% kierowców prz
        > esiądzie się do komunikacji miejskiej i zablokuje ją dokładnie.

        Do wszystkich oszołomów samochodowych: chciałbym, byście odczuli na własnej skórze, co oznaczałby brak komunikacji publicznej w mieście, kiedy na ulice wyjechałoby drugie tyle samochodów, co obecnie..
      • Gość: mieszkaniec Re: Oszołomy!!!! IP: *.wil.waw.pl 25.11.08, 09:56
        > Do wszystkich oszołomów, zwolenników ograniczania ruchu samochodów
        > w obrębie centrum miasta. Mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień,
        > w którym 95% kierowców przesiądzie się do komunikacji miejskiej
        > i zablokuje ją dokładnie.

        Z oszołomami trudno dyskutować. Mogę jakoś zrozumieć niechęć do samochodów, nawet fanatyzm rowerowy, ale pomysł budowania w zatłoczonym centrum 300 metrowych wieżowców to już czysty idiotyzm.
        Porównywanie Warszawy, w której sieć metra nie istnieje nawet w planach do 2050 r. z Paryżem czy Londynem, miastami w których trudno znaleźć miejsce odległe od stacji metra o więcej niż 5 min. marszu
        to przykład braku kontaktu z rzeczywistością.
    • Gość: ciekawy Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.aster.pl 22.11.08, 09:54
      ograniczenia dla parkowania - TAK ( dzieki temu wiecej osób nie
      przyjedzie do centrum w ogóle)
      ograniczenia ruchu samochodowego - NIE ; sam jezdze rowerem ale
      polska nie holandia nie da sie jezdzic do pracy czy szkoły gdy temp
      spada do -10... tramwaje - tak ale tam sie pisze ze autobusy beda
      jezdzic po torowisku i zablokuja tramwaje - bzdura.skupiłbym się na
      tym zeby wprowadzac skrzyzowania bezkolizyjne a nie dodatkowe pasy -
      autobusy utykaja w korkach na skrzyzowaniach .... razem z
      osobówkami. jednym słowem najpierw dajmy ludziom opcje do
      podróżowania komunikacją miejską + śieżki w całym mieście a później
      moze zakazujmy ale z głową!
      • shp80 Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 24.11.08, 23:20
        > sam jezdze rowerem ale
        > polska nie holandia nie da sie jezdzic do pracy czy szkoły gdy
        > temp
        > spada do -10...

        Nie da się, bo?
        A chodzić się da?
        • Gość: bolo Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.chello.pl 25.11.08, 01:50
          > Nie da się, bo?
          > A chodzić się da?
          Jak dorośniesz, to zrozumiesz, że to jest trochę inaczej, niż jak wracasz z
          podwórka spocony i zachlapany, przebierasz się i z głowy.
          • shp80 Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 25.11.08, 15:14
            Gość portalu: bolo napisał(a):

            > > Nie da się, bo?
            > > A chodzić się da?
            > Jak dorośniesz, to zrozumiesz, że to jest trochę inaczej, niż jak
            wracasz z
            > podwórka spocony i zachlapany, przebierasz się i z głowy.

            Mam blisko trzydziestki, misiu kolorowy i pracuję na stanowisku
            administracyjnym.
            • Gość: kixx Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 25.11.08, 15:56
              ach te dzisiejsze nazwy stanowisk
              jestes po prostu cieciem:)
              • shp80 Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 25.11.08, 21:52
                Gość portalu: kixx napisał(a):

                > ach te dzisiejsze nazwy stanowisk
                > jestes po prostu cieciem:)

                Ciecia to znajdź sobie w rodzinie, robolu ;)
                • pavle Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 26.11.08, 00:23
                  ej, ciecie i robole tacy sami ludzie, a często bardziej robotni od urzedników ;-P

                  proszę odnosić się z szacunkiem :-)
                  • shp80 Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 26.11.08, 09:01
                    pavle napisał:

                    > ej, ciecie i robole tacy sami ludzie, a często bardziej robotni od
                    urzedników ;
                    > -P
                    >
                    > proszę odnosić się z szacunkiem :-)

                    Przyjąłem tylko poziom wypowiedzi mojego przedmówcy :)
                    Dla uzupełnienia dodam tylko, że moja broszka to administracja w
                    branży IT, więc w tym momencie leży obrazek "ubłoconego chłopczyka"..
                    • pavle Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 30.11.08, 01:31
                      trzeba było przyjść odkopywać barkę Rusałkę z JaWisłą,
                      to byś się dobłocił do woli ;-)
            • Gość: liber Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.aster.pl 25.11.08, 22:39
              "pracuję na stanowisku administracyjnym."
              Wow! To brzmi dumnie. Firma, która sprząta nasze biura też nazywa
              swoje sprzątaczki: "panie serwisantki".
              • shp80 Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów 26.11.08, 09:09
                Gość portalu: liber napisał(a):

                > "pracuję na stanowisku administracyjnym."
                > Wow! To brzmi dumnie. Firma, która sprząta nasze biura też nazywa
                > swoje sprzątaczki: "panie serwisantki".

                Rozumiem, że przez pojęcie biura, masz na myśli burdel, a samochód
                służy ci do przewożenia kur.. z miejsca na miejsce..
    • Gość: Warszawiak Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 10:04
      Idiotyczny pomysł... Może na rogatkach postawimy szlaban i w Wawie
      nie będzie wcale samochodów, tylko kulawa komunikacja miejska z
      dziesiątkami przesiadek...
      • Gość: Kontrola zembuf. Ile w tym polityki! Szturm jakiejś bojówki PiS? IP: *.chello.pl 22.11.08, 10:14
        Rozumiem, ze nie korzystales z komunikacji od 10 lat i nie wiesz co sie w tym
        czasie zmieniło.
        • Gość: Domcia Re: Ile w tym polityki! Szturm jakiejś bojówki Pi IP: *.chello.pl 22.11.08, 20:35
          Jak korzystałam i z samochodu i z komunikacji miejskiej w ciągu ostatnich 7 lat
          na tej samej trasie i wiem, że zmieniło się- i to bardzo - ale właśnie na
          niekorzyść!
          Kiedy kilka lat temu otworzyli stację metra dw. Gdańśki, to jechało się w stronę
          Ursynowa cudownie: luzik, można było usiąść, nie było duchoty. A teraz? Teraz o
          7 rano trudno się wepchnąć do zatłoczonych wagonów, w których nie dość, że
          ciasno, to jeszcze gorąco i duchota.

          To samo z autobusami i tramwajami, których trasy w dodatku pozmieniano i
          poskracano tak, że dotarcie do pracy zajmuje dwa razy więcej czasu przez liczne
          przesiadki.
        • Gość: Warszawiak Re: Ile w tym polityki! Szturm jakiejś bojówki Pi IP: *.acn.waw.pl 24.11.08, 12:49
          Wtedy jeszcze korzystałem, ale jak zaczęli likwidować linie
          autobusowe na Pradze przy okazji otwierania kolejnej stacji metra...
          Komunikacja jest teraz fatalna, gorsza niż w latach 80. Tabor może
          lepszy ale ilość połączeń bez powrównania...
    • Gość: gosc Urbanistyka lat 80tych ubiegłego wieku IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.08, 10:37
      Pomysł jest rodem z poprzedniej epoki. Ekipa HGW powinna odrobić lekcje i
      zobaczyć jakie przyniosło to skutki w innych miastach.
      1) Przenoszenie miejsc pracy z centrum na obrzeża
      2) Gigantyczny wzrost ruchu samochodowego w mieście - kominikacja zbiorowa
      jest zorganizowana do przewozu ludzi do centrum. Do biur przeniesionych z
      centrum na przedmiescia można dojechać tylko własnym samochodem
      3) Przyśpieszenie zjawiska Urban Sprawnl - jak już i tak trzeba jeździć do
      pracy samochodem, to ludzie wolą budować domki w suburbiach
      4) Stopniowe umieranie centrum (brak handlu, coraz mniej biur, zostaje głównie
      administracja publiczna)
      Te wszystkie zjawiska już są w Warszawie. Centrum jest komunikacyjnie
      niewydolne. Powstają kompleksy biurowców daleko poza centrum (Polczki, okolice
      galerii Mokotów). Teraz HGW chce jeszcze to przyśpieszyć i dobić miasto.
    • Gość: OldBruno Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.aster.pl 22.11.08, 11:19
      W tym artykule najrozsądniejszy jest komentarz pana Jarosława Osowskiego.
    • Gość: płyń z Wisłą! Centrum bez samochodów już było. W latach 50, 60, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 11:42
      i 70, 80.
      Ludzie jechali jak bydło wlokącym się zbiorkomem.
      Niewiele osób tęskni za tymi czasami. Może poza oszołomami pokroju Zielonego MAzowsza, Światowida...
      Prawda jest taka, że Zachód, mimo 'centrów bez samochodów' i wspaniałego zbiorkomu, ma udział przewozów zbiorkomem NIŻSZY niż Warszawa!!! Co na to nasi zbiorkomowi upychacze?
      • Gość: Zielone Mazowsze Re: Centrum bez samochodów już było. W latach 50, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 16:21
        Dziękujemy za systematyczną reklamnę naszego stowarzyszenia.
    • Gość: pablosz Brawo za odwagę... IP: *.acn.waw.pl 22.11.08, 12:19
      ...tylko szkoda, że ta odwaga zawsze kończy się na projektach. Od
      lat chodzę na wystawy o tym jak za chwilę będzie wyglądać centrum
      Warszawy, oglądam na nich te same projekty, które dostają kolejne
      nagrody i zapełniają potem następne wystawy... Dochodzę do wniosku,
      że w naszym kraju ktoś taki jak architekt miejski powinien dostać
      uprawnienia dyktatorskie i bezwzględnie realizować takie wizje,
      jakie uzna za najlepsze, mimo że nie wszystkim się spodobają, mimo
      że znajdą się oburzeni, którzy będą protestować a przede wszystkim
      mimo urzędników, którzy do wszystkiego zgłoszą zastrzeżenia,
      poprawki i wnioski, byle tylko zaznaczyć swoją ważność. Może nasze
      miasta nie wyglądałyby idealnie, ale przynajmniej stanowiłyby
      spójną, logiczną i ciekawą całość, bez dzisiejszego bałaganu.
    • Gość: splash.nn Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 14:28
      Bardzo bym chciała zrezygnować z samochodu na rzecz komunikacji
      publicznej. Ale nie zrezygnuję. Dlaczego? Oto moje powody:
      1. Jeśli tylko chcę pojechac dalej, niż kilka przystanków po linii
      prostej, muszę się minimum trzy razy przesiadać. A system
      komunikacyjny w Warszawie jest kompletnie nie dostosowany do takich
      właśnie potrzeb. Szefowie MZA potrafią tylko wymyslić przesiadki
      autobus/metro, co chyba specjalnie nie wymaga inteligencji.
      Przesiadasz się? To na każdy następny autobus czekaj pół godziny.
      2. Nie jestem w stanie znieść skandalicznego brudu w środkach
      komunikacji publicznej. Nie pojmuję, dlaczego w Londynie lub
      Kopenhadze, miastach, w których deszcze padają non stop, w
      autobusach jest czysto, a w Warszawie po byle deszczu robi się w
      wozach błoto po kostki.
      3. Od kilku miesięcy na niektórych liniach pasażerów katuje
      zapowiadacz przystanków o zupełnie koszmarnym i irytującym głosie.
      Mówi przez nos i z okropną nonszalancją. No, nie do zniesienia!
      Pominę takie "drobnostki", jak wielokrotne niedostosowanie danej
      linii do potrzeb mieszkańców. Vide linia 132; wskutek protestów
      mieszkańców rano zaczął jeżdzić jeden dodatkowy autobus. JEDEN!
      Jak notoryczne spóźnianie się autobusów. Bynajmniej nie z powodu
      korków. Dlaczego autobus rusza z pętli z 10-15 minutowym
      opóźnieniem? (732 z Żerania, 506 z Targówka).
      Itd, itp.
      Oto dlaczego nie przesiądę się z samochodu dom komunikacji
      publicznej.
    • Gość: oszolomiona genialne w swej prostocie... IP: *.subscribers.sferia.net 22.11.08, 14:56
      rozwiazanie problemu parkowania i korkow w centrum - zamknac centrum
      dla samochodow! cudowne, i jakie proste i jak malo kosztowne! brawo
      brawo, wreszcie ktos oszczedza nasze pieniadze, zamiast wydawania
      ich na kosztowne budowy drog i parkingow podziemnych!
      a swoja droga, ciekawe jak mialyby wygladac te dwie male uliczki
      dojazdowe do nowych budynkow hehe - wyobrazacie to sobie? wszystkie
      samochody, ktore teraz jezdza okolicznymi, szerszymi ulicami,
      wepchnelyby sie na waskie dojazdowe buhahaha.
      brawo brawo, szanowni urzednicy, wiecej takich pomyslow, a na pewno
      zapewnicie sobie cieple posadki w nastepnej kadencji... ale chyba w
      mcdonalds...
      • Gość: Cyniczny Parkingi podziemne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 19:48
        Dziś, ok. 16.00 na ulicy Emilii Platter, byłem świadkiem jak SM wlepiała mandaty kierowcom, którzy zaparkowali na... przystanku autobusowym.
        Tłumaczenie buraczka z VW: "nie ma gdzie zaparkować". Należy domniemywać, że "nie ma gdzie zaparkować za darmo". Ogromny parking wokół PKiN - pusty, na tablicy przy wjeźzie na parking Złotych Tarasów wyświetlana jest informacja "Wolne Miejsca", a ten dupek drze mordę "nie ma gdzie zaparkować"?!

        • Gość: TT Troszkę się zagalopowałeś! IP: *.chello.pl 23.11.08, 10:01
          Ja sam prawie tam nigdy nie parkuję (a zaznaczam, że nie jestem piratem; zawsze
          staram się parkować tylko tam, gdzie jest to dozwolone, popierałem wprowadzenie
          strefy płatnego parkowania w Centrum i zawsze (o ile nie zapomnę, he he) płacę
          za swoje miejsce w parkomacie).
          Po pierwsze: parking wokół PKiN jest zarządzany przez jakąś firmę, która dostała
          to miejsce lata temu PRAWEM KADUKA. Nie mam zamiaru wspierać finansowo tego
          przekrętu.
          Po drugie: Firma ta - korzystając z nieuprawnionego uprzywilejowania - dyktuje
          ceny za parkowanie DUŻO WYŻSZE niż obowiązujące w innych miejscach w strefie
          płatnego parkowania w centrum. Jakim prawem? Kogo stać na zostawianie tam
          samochodów?
          Po trzecie: żeby bronić swoich przywilejów, firma ta zagrodziła ulice wokół PKiN
          szlabanami. Powoduje to nienaturalne ograniczenie dostępności strefy miasta,
          która i bez tego jest niezłym wygwizdowem, taką dziurą w centrum (niczym na
          niezłym blokowisku).
          Dużo lepiej byłoby wykurzyć tę firmę, wprowadzić powszechną dostępność uliczek
          przy PKiN, wydzielając wzdłuż nich miejsca do parkowania na zasadach i za opłatą
          obowiązującą w innych miejscach centrum. Z pewnością rozładowałoby to problem
          dzikiego parkowania przy Emilii Plater.
          • dorsai68 Re: Troszkę się zagalopowałeś! 23.11.08, 12:22
            Kolego, jśli parking wokół PKiN to "przekręt" i masz na to dowody, zawiadom prokuraturę. Tymczasem wygląda to na usprawiedliwianie własnej kradzieży hasłem "bo wszyscy kradną".

            Ceny parkowania w okolicy:

            Parking pod PKiN:
            Do 15 min. 2,- zł.
            Pierwsza godzina 5,- zł.
            Druga godzina 4,- zł.
            Każda następna rozpoczęta godzina 3,- zł.

            Parking "Złotych Tarasów"
            4,- zł za każdą rozpczętą godzinę

            Opłaty w parkometrach ZTM:
            za:
            pierwszą godzinę – 3,00 zł;
            drugą godzinę – 3,60 zł;
            trzecią godzinę – 4,20 zł;
            czwartą i kolejne godziny – po 3,00 zł.

            Czyli 2 godziny:
            na parkingu PKiN - 9,00 zl
            Na parkingu ZT - 8,00 zł
            w strefie ZTM - 6,60 zł.

            W świetle powyższych faktów, jakoś nie wzrusza mnie Twoja historia.

            Gdzie jest ta rażąca dysproporcja w cenach parkowania?
    • Gość: echo Sprzeciw wobec przejść dla pieszych IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.08, 15:06
      Jeśli transport masowy ma być konkurencyjną alternatywą wobec jazdy samochodem do przejścia dla pieszych na pewno temu pierwszemu nie pomogą. Wystarczy zobaczyć co się dzieje na Marszałkowskiej po instalacji kilku nowych sygnalizatorów.
      Mieliśmy też w historii tego miasta takich kilku "geniuszy" co to wiedzieli lepiej od innych i niszczyli to co powstało. Tak zlikwidowano torowiska na wielu ulicach które teraz chce się odtwarzać. Tak samo teraz chcą niszczyć przejścia podziemne.
    • Gość: mc_5 Re: Plan dla ratusza: Centrum bez samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.08, 15:07
      Bufetowa to służbowym Mełcedesem. TY na rowerku
    • dobroslawa2 Nieudolna HGW 22.11.08, 15:19
      Piskorski z Kozakiem juz mieli wstepne umowy z firmami, które
      wybudowałyby i przez kilkadziesiąt lat uzytkowały podziemne
      parkingi. Plac Bankowy, Teatralny, Grzybowski, Emilii Plater.
      Kaczyński to wstrzymał, HGW idzie jego śladem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka