Dodaj do ulubionych

Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza

IP: *.chello.pl 03.12.08, 00:31
A ile ZM zarobi na "opiniowaniu" jakichś ścieżek rowerowych albo pisanie
innych bezwartościowych gniotów za pieniądze miasta?
Miasto nie wyciąga nauki, tylko dalej pasie hydrę, która rośnie przez to w
siłę i rządzi miastem, zamiast demokratycznie wybranych władz.

Co to w ogóle znaczy, że "ZM nie chce poszerzenia Andersa, bo jak nie to..." A
ja z kolei może chcę tego poszerzenia, i co, też mam czymś zaszantażować
miasto i powiedzieć "poszerzajcie, bo jak nie to..."?
Obserwuj wątek
    • Gość: genia Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 00:43
      "Ratusz jest skłonny na pewne zmiany w projekcie, które m.in.
      poprawią dojście z przystanków na ul. Słomińskiego i z peronów
      kolejowych do autobusów i tramwajów zatrzymujących się na wiadukcie."

      A to doczekalismy się łaski. Po przyparciu do muru Ratusz jest
      łaskawie skłonny poprawić projekt tak, aby miał ręce i nogi. A ja
      żyłam w przekonaniu że psim obowiązkiem władz miasta jest dbać o to,
      żeby miejskie inwestycje były dobrze i funkcjonalnie zaprojektowae
      oraz mogły dobrze służyć mieszkańcom.
      Brawo ekolodzy!
      • Gość: Warszawiak. Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 01:13
        a co maja ekolodzy do tego? to ze jest dojscie do przystanku etc. to nie zmienia zasadniczo oddzialywania na srodowisko naturalne.

        jakis przekret jak zwykle
        • Gość: World Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 195.117.230.* 03.12.08, 08:08
          Gość portalu: Warszawiak. napisał(a):

          > a co maja ekolodzy do tego? to ze jest dojscie do przystanku etc.
          > to nie zmienia zasadniczo oddzialywania na srodowisko naturalne.
          >
          > jakis przekret jak zwykle

          To pokazuje całą obłudę tych pseudo-ekologów. Ochrona środowiska to
          tylko przykrywka dla nich...

          "Ekolodzy żądali też deklaracji, że ul. Andersa nie będzie
          poszerzana przynajmniej od pl. Bankowego do ul. Stawki.
          Przedstawiciele ratusza odpowiedzieli, że na pewno poszerzenia nie
          będzie przed 2013 r."

          Inne "żądania" są nawet w porządku, ale niestety to cytowane jest
          niedopuszczalne. Inżynieria ruchu drogowego to nie ich dziedzina
          nauki i nic im do tego! Ja żądam drugiej jezdni ul. Andersa i nie
          jestem w mniejszości. Większość decyduje w demokracji! Poproszę o
          referendum...
          • Gość: Glonojad Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 217.17.35.* 03.12.08, 08:14
            Inżyniera ruchu drogowego to dziedzina nauki, jak sam zwróciłeś uwagę, a nie
            polityki. Demokracja nie ma tu nic do rzeczy, powinni decydować eksperci -
            podkreślam, eksperci, co niekoniecznie oznacza Zielone Mazowsze :p
            • Gość: World Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 195.117.230.* 03.12.08, 09:11
              Gość portalu: Glonojad napisał(a):

              > Inżyniera ruchu drogowego to dziedzina nauki, jak sam zwróciłeś
              > uwagę, a nie polityki. Demokracja nie ma tu nic do rzeczy,
              > powinni decydować eksperci - podkreślam, eksperci, co
              > niekoniecznie oznacza Zielone Mazowsze :p

              Demokracja ma jednak coś do rzeczy, bo powinna być realizowana wola
              większości a nie mniejszości. Skoro istnieje coś takiego jak
              społeczeństwo i "dokładanie się" do niego pewną "składką
              publiczną", to oznacza to też, iż powinno być tak, jak chce tego
              większość. Jeśli większość nie chce lepszych dróg i ulic, mostów to
              nie powinno się ich budować i koniec. Natomiast jeśli większość ich
              chce, to oczywiste co dalej...
              • Gość: Jan Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 195.8.217.* 03.12.08, 09:59
                Ja także chcę szerszej ulicy Mickiewicza i Andersa! Myślę także, że
                większość chce. Dodam tylko, że na co dzień jadę komunikacją
                miejską. I niech ci pseudo ekolodzy nie decydują, co jest dla mnie
                dobre, a co nie. Niech nie uszczęśliwiają ludzi na siłę swoimi
                bzdurnumi pomysłami! Co do projektu: niektóre uwagi słuszne (zejścia
                z wiaduktu na perony), ale żądanie, aby pozostawić pojedynczą
                jezdnię w/w ulic jest nie do przyjęcia!
                • Gość: marek Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.komster.pl 03.12.08, 13:39
                  klikam z pozka ale jestem warszawiakiem jakby co:)

                  szlag mnie trafia jak widzę tu posty nt. niebudowania drugiej jezdni
                  na Andersa. Ktoś wcześniej napisał, że siedzibę to coś (ZM) ma na
                  sadybie... Parę sugestii dla nich:
                  - wyprowadźcie się do lasu jak tak was boli mieszkanie w mieście
                  - nie utrudniajcie życia mieszkańcom żoliborza swoimi protestami
                  (może zwęzić czerniakowską, sobieskiego i puławską do jednego pasa?
                  to będzie bardzo ekologiczne?)
                  - czy mi się wydaje czy korki na rondzie babka to spowodowane są
                  pośrednio przez tych eko-dajkasę? (podobno 2 mln PLN łapówki)

                  itd itp...
                  BANDA ZŁODZIEI Z TYCH NIBY EKO

                  P.S. Jak się do was zapisać? Też bym chciał tyle kasy tzw.
                  odzszkodowań za ptaszki (most północny, krasińskiego...) Co jeszcze
                  wymyślicie pasożyty?

                  P.S. II Pozdrawiam NORMALNIE myślących Warszawiaków
                  • Gość: nick Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 165.72.200.* 03.12.08, 14:24
                    proponuje wpierw coś na uspokojenia a później jeszcze raz przecztac
                    artykuł ze zrozumieniem, a jeszcze lepiej sięgnąc do opracować nieco
                    bardziej skomplikowanch niż wycinek gazetowy
                    • Gość: marek Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.komster.pl 03.12.08, 14:36
                      sięgnąć do "opracować" .....

                      sugeruję chusteczkę do nosa


                      mówię o korkach w warszawie (np. na andersa) - nie o bolesnych
                      stanach "działaczy" na sadybie

                      >>> może się przejdziesz do apteki?
                      • cykler Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza 03.12.08, 14:44
                        Gość portalu: marek napisał(a):


                        > mówię o korkach w warszawie (np. na andersa) - nie o bolesnych
                        > stanach "działaczy" na sadybie

                        sadybie w sensie domu? Nie rozumiem.

                        O korkach na Andersa też nie na temat, bo ZDM cały czas zapewnia, że utrzyma tę
                        samą przepustowość mimo poszerzenia (na odcinku niewiele dłuższym niż wiadukt)

                        Czyli mówisz co wiesz, ale nie bardzo wiesz co mówisz.
                      • Gość: nick Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 165.72.200.* 03.12.08, 14:45
                        może zastanów się dlaczego ZM (zresztą nie tylko oni) nie chce
                        rozbudowy (poszerzania) ulic do centrum zanim zaczniesz klepać w
                        klawiaturę?
                        A jeszcze spróbuj zauważyć że na samochodach osobowych świat się nie
                        kończy (a nawet nie zaczyna)

                        p.s. wpisz w google zielone mazowsze i zobaczysz gdzie mają siedzibę
                        (podpowiem że to nie Sadyba...) - zakładam, że oto ci chodziło
                        • pavle Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza 03.12.08, 16:58
                          jak już znajdziesz ich stronę, to sobie trochę poczytaj.

                          może się dowiesz, w jakich sprawach działają i dlaczego protestują.
                          • Gość: Warszawiak Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 23:26
                            nie bede na ich strone wchodzil, nie chce nic juz o nich slyszec. Zycze im zeby ktos im w podobny sposob utrudnil zycie, i to zupelnie bez powodu (lub powod taki ze chce zarobic lapowke).

                            zielone mazowsze... zielone sa tez dolary.
                            Pozdr.
                            W
                            • Gość: nick Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 165.72.200.* 04.12.08, 08:48
                              więc jak nie wiesz o czym mówisz to lepiej w ogóle nie zawracaj głowy
                              • Gość: nick2 Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 22:09
                                moze trzymaj sie wlasnej rady nick.
        • cykler co maja ekolodzy do tego? 03.12.08, 09:06
          > a co maja ekolodzy do tego? to ze jest dojscie do przystanku etc.
          > to nie zmienia zasadniczo oddzialywania na srodowisko naturalne.

          Otóż zmienia i ma wpływ - w bardzo prosty sposób. Rozwiązania przyjazne ludziom,
          dające możliwość sprawnej, szybkiej przesiadki ZACHĘCAJĄ do korzystania z KM,
          więc i ZMNIEJSZAJĄ udział indywidualnych samochodów w ruchu ulicznym. W
          konsekwencji maleją zanieczyszczenia powietrza.

          Fajnie by było, gdyby o prawidłową funkcjonalność zadbał inwestor i projektant,
          ale niestety, jak widać - nie chcą albo nie potrafią.
          Remont był dla nich głównym celem, który przesłonił wszystkie inne możliwe do
          osiągnięcia przy okazji.
          • Gość: Warszawiak Re: co maja ekolodzy do tego? IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 23:31
            tak, widze ze ekolodzy powinni zajmowac sie wszystkimi kwestiami mojego zycia. przekonales mnie.

            A moze tym powinni sie zajac prawdziwi eksperci (niekoniecznie ci co sa aktualnie zatrudnieni przez ratusz). Ekolodzy nie sa od takich zagadnien, i nie widze jak instytucja ekologiczna zielone mazowsze ma te kwalifikacje.

            Na razie widze ze utrudniaja zycie ludziom blokujac kluczowe inwestycje. Cos tu smierdzi.

            • Gość: Bartek Re: co maja ekolodzy do tego? IP: *.tsi.tychy.pl 07.12.08, 23:56
              Twoi ćwiećinteligentni eksperci przez lata nie potrafili zrozumieć, że warto ułatwić
              dostęp do komunikacji publicznej.
        • pavle Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza 03.12.08, 16:55
          ekologia to nie tylko żuczki i porosty.

          ZM pilnuje wielu spraw, dzięki którym ludziom w mieście jest lepiej żyć.
          Polecam ich stronę internetową.
          • Gość: Warszawiak Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 23:32
            hahhaha, dobre. ile juz w ZM pracujesz?
      • Gość: nick Re: Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: 165.72.200.* 03.12.08, 14:38
        > A to doczekalismy się łaski. Po przyparciu do muru Ratusz jest
        > łaskawie skłonny poprawić projekt tak, aby miał ręce i nogi. A ja
        > żyłam w przekonaniu że psim obowiązkiem władz miasta jest dbać o
        to,
        > żeby miejskie inwestycje były dobrze i funkcjonalnie zaprojektowae
        > oraz mogły dobrze służyć mieszkańcom.
        > Brawo ekolodzy!

        zgadzam się, do tego jeszcze urzednicy są zdziwieni i zaskoczeni że
        ludzie oczekują społecznych konsultacji (prawem gwarantowanych)
        albo w ogóle nie chcą współpracowac albo to po prostu utrudniają
        czego efekty widzimy ...
    • Gość: bolo Konkretne pytanie do ZM IP: *.chello.pl 03.12.08, 01:17
      "Dotychczasowy projekt zakładał wiele absurdów. Planowano np., że na jeden
      przystanek będzie się można dostać tylko schodami, a na drugi tylko windą -
      krytykuje Marcin Jackowski z Zielonego Mazowsza."
      O których konkretnie przystankach mowa?
      Mam skopiowaną mapę i chciałbym wiedzieć, gdzie ich szukać.
      • Gość: ecco Re: Konkretne pytanie do ZM IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 19:05
        denerwuje mnie "bolo"
    • Gość: freeman To jakiś koszmar IP: *.chello.pl 03.12.08, 07:22
      Co to do cholery jest że jakaś organizacja terroryzuje inwestycje
      ważne dla mieszkańców. Czy naprawdę nie ma możliwości aby nie dawać
      haraczu tzw. ekologom którzy regularnie blokują podstawowe
      inwestycje nie tylko w W-wie. Nie bardzo rozumiem dlaczego w imieniu
      ochrony jakiegoś ptaka czy słynnej żabki mamy tkwić w średniowiczu
      infrastrukturalnym i błagać ekooszołomów o nie blokowanie kolejnego
      mostu, wiaduktu czy drogi...
      W naturze polaczków jest chyba stanie okoniem przeciw wszystkiemu.
      • pananatol2 Re: To jakiś koszmar 03.12.08, 09:41
        freeman - ZM nie terroryzuje mieszkańców lecz dba o to by cały węzeł
        wiaduktu i dworca był przyjazny dla użytkowników.
        Przeczytaj ze zrozumieniem uwagi ZM do projektu. Czy byłeś
        kiedykolwiek na zachodzie i korzystałeś z nowocześnie
        zaprojektowanych węzłów przesiadkowych?
        Jeśli zamiana projektu zapewni, że zamiast docierać przez 8 minut z
        jednego środka komunikacji do drugiego wystaczą 3 minuty to należy
        się ZM podziękowanie.
        Weź pod uwagę, że takie inwestycje robi się na jakieś 50-100 lat
        czyli korzystać będą dwa-trzy pokolenia.
        • cykler co jest Średniowiczem? 03.12.08, 09:57
          Gość portalu: freeman napisał(a):

          > Nie bardzo rozumiem dlaczego w imieniu ochrony jakiegoś ptaka
          > czy słynnej żabki mamy tkwić w średniowieczu infrastrukturalnym

          Ja też nie rozumiem skąd "ochrona jakiegoś ptaka czy słynnej żabki".
          Czy to są cytaty określeń z materiałów ZM czy własne wymysły?

          Tkwienie w Średniowieczu infrastrukturalnym proponują nam autorzy projektu, który w ogóle nie bierze pod uwagę integracji CZTERECH środków transportu publicznego stykających się w tym miejscu.

          Średniowieczem jest zmuszanie pasażera chcącego przesiąść się z autobusu na wiadukcie do tramwaju na Słomińskiego do schodzenia po schodach, potem spaceru 100m do tunelu, przechodzenia nim pod ziemią i wspinania się po schodach.
          Już dosyć Średniowiecza w postaci sknoconych na wieki wieków węzłów (pl.Bankowy, Marymont, Słodowiec). Protest przeciwko takiej permanentnej krótkowzroczności jest w pełni uzasadniony.

          Zacofaniem jest właśnie ignorowanie pieszej mobilności, a nowoczesne (również naukowo-inżynierskie) trendy rehabilitują tę dyskryminowaną przez dziesiątki lat formę transportu.
          Proszę poczytać choćby tych kilka przykładów
          wektor.il.pw.edu.pl/~knik/konferencje/konf07/referaty/Olszewski.pdf
          www.zm.org.pl/?a=piesi-07b
          Gorąco polecam też zapoznanie się z planem poprawy pieszej mobilności w Kansas City. Choćby ze wstępem www.kcmo.org/planning/walkplan/Introduc.pdf


          "Over the decades with the planning and engineering emphasis toward automobile travel, the art and recognition of the pedestrian as a viable form of transportation became lost."
          Z takiego właśnie "Średniowiecza" się wychodzi w nowoczesnych miastach. Ale jeszcze nie w Warszawie. Tu najważniejsze są kilometry asfaltu i "czterolatka wyborcza".


          • krwe Re: co jest Średniowiczem? 03.12.08, 10:08
            cykler bracie !ich (przejezdnych),nie interesuje przyjazna przestrzeń.ich nie
            interesuje w ogóle miasto jako przestrzeń publiczna.oni chcą miec tylko jak
            najszersze drogi w naszym mieście.oni tutaj chcą tylko szybko
            przejechać,wyjechać i zapomnieć.nie żyją tu, tylko zarabiają i w d.upie mają
            Warszawę.brawo ZM !
            • Gość: marek Re: co jest Średniowiczem? IP: *.komster.pl 03.12.08, 14:20
              @ krwe

              kim są wg ciebie CI?
              przejezdni?
              ludzie którzy mieszkają w Warszawie?
              ci którzy jak ja bywają, bo wybrali inne miasto (Poznań podpowiadam)
              mimo, że byli Warszawiakami od pokoleń?
              Moi rodzice mają prawo powtórzę PRAWO jechać na żoliborz ze
              śródmieścia 15.
              albo innym numerkiem linii co sobie ztm wymyśli.
              A ja autkiem od pl. bankowego do pl. wilsona dwupasmową jezdnią.

              ZM = zniewolone miasto???????
              • Gość: nick Re: co jest Średniowiczem? IP: 165.72.200.* 03.12.08, 15:11
                proponuje sprawdzić definicje "roszczeniowej postawy"
                jesli aluzja niezbyt oczywista to podpowiem, że właśnie taka postawa
                bardzo dobrze charakteryzuje twoje wypowiedzi
              • pavle Re: co jest Średniowiczem? 03.12.08, 17:07
                > A ja [mam prawo jechać] autkiem od pl. bankowego do
                > pl. wilsona dwupasmową jezdnią.

                jechać? zgoda, ale musisz to swoje "prawo" jeszcze wytłumaczyć
                zapchanym skrzyżowaniom (niestety nie są z gumy), zajętym miejscom parkingowym,
                itp, itd.

                ja w tym czasie pojadę metrem.
              • Gość: mickiewicza ulicy Re: co jest Średniowiczem? IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 18:58
                oj tak sie sprawy mają.

                przyjezdza traki gastarbaiter do warszawy kupije mieszkanie 2o km od
                miejsca pracy tam gdzie najtaniej, i mysli ze codzienny dojazd do
                roboty bedzie oka mgnieniaem.
                Po srednio dwuch latach biurowy robotnik gość stolicy czuje się już
                Warszawiakiem i w imie dojazdu do roboty wypowiada sie za
                poszerzeniem ulic w centrum do rozmiarów moskiewskich.

                Psuje taki obraz i ład miasta a nastepnie grymasi jaka ta Warszawa
                bzydka martwa taka same ulice o uroku autostrady...

                oj tak sie sprawy mają.
          • Gość: marek Re: co jest Średniowiczem? IP: *.komster.pl 03.12.08, 14:05
            @ cykler
            Nie wiem w jakiej dzielnicy mieszkasz, ale komunikacja żoliborz-
            śródmieście jest tragiczna. Zawsze jest korek na Andersa w stronę
            sródmieścia. Jedzie tą ulicą nie tylko żoliborz, ale i bródno i
            białołęka i nawet wyobraź sobie łomianki (o innych podwarszawskich
            miasteczkach nie wspomnę...) Mieszkałem na bródnie - 524 wspaniale
            do metra i byłem gdzie chcę. Tylko małe ale... raczyli zlikwidować
            tę linię.

            a tak a'propos
            klikam z poznania - konferencja klimatyczna? boję się jechać
            SAMOCHODEM do śródmieścia.
            Jak zawsze narzekałem na źle ustawione światła w Warszawie (zielona
            fala) to Poznań przebija wszystkie miasta po których jeździłem NA
            NIE ROBIĆ TAK.
            Wczoraj w Warszawie przeżyłem szok - rondo przy forum - chcę jechac
            w lewo z marszałkowskiej w aleje a tam jakieś debilne światło
            czerwone mimo, że prosto do pl konstytucji było zielone. KTO COŚ
            TAKIEGO WYMYŚLIŁ??????????
            • Gość: Paweł Re: co jest Średniowiczem? IP: 81.210.87.* 03.12.08, 14:19
              Zlikwidowali 524. No straszne. A że puścili w to miejsce częściej
              jeżdzące 114 to nie raczyłeś zauwazyć? To takie malutkie "ale".

              PS. Uważasz, że czerwone światło dla krzyżujących się kierunków
              ruchu jest debilne? Już nie możesz wjechać na tory i zablokować
              tramwajów? Ja jakoś nie żałuję.
              • Gość: marek Re: co jest Średniowiczem? IP: *.komster.pl 03.12.08, 14:32
                2 kolejki świateł czekałem jakby co panie Paweł (myślałem, że w
                poznaniu jest najbardziej hmmmmm debilna sygnalizacja - a po Wwie
                jeździłem dobre 20 lat wcześniej i było OK)

                owszem widziałem na tym rondzie korek gigant wkoło - nic się nie
                mogło ruszyć:) ale to było z 10 lat temu

                114 chyba jeździ tak samo co 15-20 min jak 524 (ale tamten dowoził
                do śródmieścia!!!)
                • Gość: Paweł Re: co jest Średniowiczem? IP: 81.210.87.* 03.12.08, 14:56
                  No przecież pisałeś, że wystarczy że dowiezie do metra?
                  Nie, 114 jeżdzi dużo częściej. 524 w końcówce swego żywota kursowało
                  co 12-15 w szczycie, 18 poza i 22 w święto.
                  114 kursuje co 10 szczyt, 12 poza i 15 święto.
                • pavle Re: co jest Średniowiczem? 03.12.08, 17:10
                  > a po Wwie jeździłem dobre 20 lat wcześniej i było OK

                  pewnie trochę mniej samochodów wtedy było, wiesz? pogratulować argumentu, nie ma
                  co...
        • Gość: freeman Re: To jakiś koszmar IP: *.chello.pl 03.12.08, 10:00
          Nie chodzi o węzeł przesiadkowy. Tu jeśli jest niepraktyczny ZM ma
          rację ale jakim prawem blokują rozbudowy ulic czy inne ważne
          inwestycje. Ważne dla mieszkańców i kierowców którzy przecież za to
          płacą i mają prawo kożystać właśnie z rozwiązan widzianych na
          zachodzie lecz u nas niestety unikalnych.
          • cykler Re: To jakiś koszmar 03.12.08, 10:08
            Gość portalu: freeman napisał(a):

            > Ważne dla mieszkańców i kierowców którzy przecież za to
            > płacą i mają prawo kożystać właśnie z rozwiązan widzianych na
            > zachodzie lecz u nas niestety unikalnych.

            No właśnie, niezmotoryzowani mieszkańcy mają prawo koRZystać z rozwiązań
            widzianych na zachodzie, np. w Kansas.
            www.kcmo.org/planning.nsf/plnpres/walkability
            Jeszcze raz polecam przekonanie się, że świat i komunikacja nie kończy się na
            "przednim zderzaku mojej fury"
            • Gość: freeman Re: To jakiś koszmar IP: *.chello.pl 03.12.08, 10:24
              Człowieku czy Ty Jehowy jesteś. Wyjmujesz zdania z kontekstu i
              odwracasz znaczenie. Porażka.....jeśli taka sama jest dyskusja z
              ekologami to ja się nie dziwię że tak opornie idą wszystkie
              inwestycje w tym zacofanym kraju i odpornym na wiedzę kraju.
              • Gość: Warszawiak Re: To jakiś koszmar IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 23:36
                ten cykler chyba pracuje dla ZM.
                • Gość: nick Re: To jakiś koszmar IP: 165.72.200.* 04.12.08, 09:03
                  co za przenikliwość!....
                  • Gość: nick3 Re: To jakiś koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.12.08, 22:10
                    co za komentarz.
            • Gość: bolo Kolejne pytanie do ZM IP: *.chello.pl 03.12.08, 11:05
              O które KONKRETNIE przesiadki ZM tak zaciekle walczy? Może społeczeństwo samo
              oceni, czy warto czekać parę lat na wiadukt, ale mieć lepsze te przesiadki, czy
              mieć wiadukt szybko, a dodatkowe zejścia ewentualnie później, albo bez nich?

              W obecnym projekcie mamy zejścia z każdego przystanku na wiadukcie w dół, na
              poziom Słomińskiego. Tu w poziomie terenu, można przejść do autobusów w stronę
              ronda Babka albo do peronów kolejowych.
              Zejście do metra, to oczywiście zejście kolejnymi schodami w dół. Tak musi być.
              Przejściem podziemnym dostajemy się także do tramwaju na Słomińskiego lub do
              autobusu w stronę Pragi.
              • Gość: bolo Tak jak myślałem - brak odpowiedzi IP: *.chello.pl 04.12.08, 18:20
                ZM jest mocne w gębie w ogólnikowej oszołomskiej propagandzie, ale gdy trzeba
                pomówić o konkretach, wymięka.
                • Gość: eko oszolom Re: Tak jak myślałem - brak odpowiedzi IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 19:03
                  a ty "bolo" yo uwaZAJ TY CHYBA DLA UM pracujesz co?
                • Gość: szaramysz Re: Tak jak myślałem - brak odpowiedzi IP: *.aster.pl 08.12.08, 21:08
                  Gość portalu: bolo napisał(a):

                  > ZM jest mocne w gębie w ogólnikowej oszołomskiej propagandzie, ale gdy trzeba
                  > pomówić o konkretach, wymięka.

                  Bolo, taki z ciebie spec od komunikacji a prostego projektu nie potrafisz odczytać? Wszystko tam widać jak na dłoni.
                  Nie udawaj greka, i tak wiemy żeś wszechwiedzący jasnowidz co już wyczuł swym mrytorycznym fachowym nosem "ile ZM zarobi na "opiniowaniu" jakichś ścieżek rowerowych albo pisanie bezwartościowych gniotów". Nie badz taky skromniutki ;-) Ujawnij szczegóły tych przekrętów.
                  oni są mocni w gębie a ty w nosie.
                  • Gość: bolo Re: Tak jak myślałem - brak odpowiedzi IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:34
                    > Bolo, taki z ciebie spec od komunikacji a prostego projektu nie potrafisz odczy
                    > tać? Wszystko tam widać jak na dłoni.
                    No ja coś widzę, ZM widzi coś innego. Chciałem pogadać o tym, wyjaśnić itp. a tu
                    okazuje się, że to taaakie trudne. A przecież codziennie ktoś z ZM się wypowiada
                    na forum.
              • Gość: Bartek Re: Kolejne pytanie do ZM IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 08:50
                ZM walczy o zejścia z wiaduktu bezpośrednio na przystanki tramwajowe
                i perony. Dlaczego chcesz koniecznie by ludzie nadkładali drogę w
                tych tunelach? Po przebudowie DG na perony też trzeba będzie
                dostawać się tunelami.

                Takie to proste, znacznie ułatwia życie pasażerom ale urzędasy olały
                wnioski ZM. Te wnioski były wysyłane dawno i był czas je uwzględnić.
                • Gość: bolo Re: Kolejne pytanie do ZM IP: *.chello.pl 08.12.08, 16:27
                  > ZM walczy o zejścia z wiaduktu bezpośrednio na przystanki tramwajowe
                  > i perony.
                  Ja właśnie pytam o konkrety, o które przystanki chodzi, ZM twierdziło, że któryś
                  przystanek będzie dostępny tylko schodami, a inny tylko windą (czego nie mogę
                  znaleźć na mapie). Ciekawi mnie też, po co zejścia wprost na perony, skoro jest
                  na nie przejście w poziomie terenu od Słomińskiego.

                  > Po przebudowie DG na perony też trzeba będzie
                  > dostawać się tunelami.
                  No to chyba jest sprawa PKP PLK a nie ZDM, co? Czy ZM oprotestowało przebudowę
                  dworca?
                  • Gość: pasazer.skm proste pytanie do bolo IP: *.matrix.pl 09.12.08, 09:05
                    jest pewne stowarzyszenie zajmujace się wg nazwy integracją stołecznej
                    komunikacji i którego bolo jest jak sądzę gorliwym wyznawcą, aktywistą czy
                    członkiem. Ciekawi mnie jak owo stowarzyszenie działało na rzecz integracji przy
                    dw.gdańskim różnych form stołecznej komunikacji.
                    • Gość: bolo Odwracanie kota ogonem, czepianie się słówek, IP: *.chello.pl 09.12.08, 09:16
                      nazywanie trollem itd.
                      A merytorycznej odpowiedzi na proste pytania, jak nie było, tak nie ma.
              • Gość: MARIUSZ Re: Kolejne pytanie do ZM IP: *.aster.pl 15.12.08, 19:14
                KONKRETNIE to węzeł przesiadkowy Dworzec Gdański powinien umożliwiać:
                1. bezpośrednie zejście z przystanków na wiadukcie Andersa na perony kolejowe,
                2. bezpośrednią komunikację windą pomiędzy trzema poziomami: wiadukt ul.Andersa,
                poziom peronów kol. i ul. Słomińskiego, oraz poziom podziemny metra,
                oraz powinno się poprawić błędy popełnione przy budowie stacji metra:
                3. przedłużenie tunelu wyjściowego z metra w stronę ul Gen. Zajączka
                (bezposrednie wyjście z metra na Zoliborz!) z dodatkowymi wyjściami na perony
                kolejowe.
                Tak przynajmniej zostałoby to rozwiązane w każdym normalnym mieście (patrz węzły
                przesiadkowe metra w Paryżu, Lyonie, Londynie...) a u nas decydują tępi
                urzędnicy z klucza politycznego i przyklaskujący im równie tępi dziennikarze.
          • ulkaz Re: To jakiś koszmar 03.12.08, 15:26
            Witam,
            problem polega na tym, że w większości miast na zachodzie odchodzi się od
            wpuszczania samochodów do centrum miasta (np. Berlin, Frankfurt n. Menem).
            Problem drugi to taki, że ja jako mieszkaniec Bielan (bezpośrednio dotknięty
            zamknięciem wiaduktu) nie chcę rozszerzenia Andersa. Spytasz pewnie dlaczego.
            Jestem za rozwiązaniami przyjaznymi komunikacji zbiorowej, bo taka ma prawo bytu
            w dużym mieście.
            Pewnie znów zapytasz dlaczego. I tu sam sobie sprawdź jak stoisz samochodem obok
            autobusu zobacz ile miejsca zajmujesz Ty a ile on. I teraz odpowiedź nasuwa się
            sama zajmujesz mniej więcej 5 razy mniej miejsca. A ile osób przewozisz Ty a ile
            on. No Ty w najlepszym przypadku (jeśli zgarniesz do pracy sąsiadów i
            żonę/dziewczynę) zabierzesz 5 osób, a autobus może przewieźć do stu. Więc w
            przeliczeniu jedna osoba w autobusie zajmuje mniej miejsca na drodze niż jedna
            osoba w samochodzie. Czyli robią się krótsze korki jeśli więcej osób jedzie
            autobusem. Autobus spala też mniej paliwa, żeby tą jedną osobę przewieźć, więc w
            mieście pojawia się mniej zanieczyszczeń, czyli groźnych dla zdrowia związków
            chemicznych i pyłów.
            Inna sprawa to taka, że w Warszawie komunikacja miejska pozostawia wiele do
            życzenia, ale dzięki protestowi ZM uda się może rozwiązać jeden z problemów
            przesiadkowych i w przyszlości większej liczbie samochodziarzy będzie się
            opłacało przesiąść do kolei/autobusu/tramwaju.
            Serdecznie Pozdrawiam,
            Urszula Zawadzka
      • Gość: nick Re: To jakiś koszmar IP: 165.72.200.* 03.12.08, 14:28
        a jak skomentujesz ten cytat:
        "Urzędnicy przez kilka lat nie chcieli jednak dyskutować z
        ekologami. Do rozmów zasiedli dopiero teraz, kilka tygodni po
        zamknięciu wiaduktu dla komunikacji miejskiej."

        urzędnicy robią ciebie (i mnie) w balona a ty jeszcze masz
        pretensje, że ktoś im zwraca uwage...
        • jurek_dzbonie Re: To jakiś koszmar 03.12.08, 18:48
          > urzędnicy robią ciebie (i mnie) w balona a ty jeszcze masz
          > pretensje, że ktoś im zwraca uwage...

          Urzednicy maja racje, ze olewaja roszczeniowa bande kretynow.
          • Gość: tom.morus Re: To jakiś koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 21:31
            jurek_dzbonie napisał:

            > Urzednicy maja racje, ze olewaja roszczeniowa bande kretynow.

            Urzednicy olewaja w tej sprawie spoleczenstwo, ktore bywa
            roszczeniowe, ale dalsza czesc okreslenia swiadczy tylko o jego
            autorze.
            • Gość: Enon Re: To jakiś koszmar IP: *.chello.pl 03.12.08, 21:54
              Zaś "ekolodzy" to społeczeństwo! Paradne.
              • Gość: tom.morus Re: To jakiś koszmar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.12.08, 22:08
                Paradne to jest przyznawanie racji urzednikom ktorzy latami czekaja
                na katastrofe i niczego nie konsultuja ze spoleczenstwem. Na pewno z
                wdziecznosci za takie pochwaly przeistocza sie w pracowitych
                aniolow. A moze i glowe popiolem posypia? (wlasna)
                • Gość: bolo Re: To jakiś koszmar IP: *.chello.pl 03.12.08, 22:26
                  Przecież dokumentacja była wyłożona w Urzędzie Wojewódzkim. Kto chciał, poszedł
                  i się zapoznał. W przypadku innych dróg procedura wygląda tak samo. Trudno, żeby
                  urzędnicy pukali do domów i pytali każdego o zdanie.
                  Każdy mógł też na takich samych warunkach złożyć uwagi. Urzędnicy przed wydaniem
                  decyzji muszą wnioski przyjąć albo odrzucić. Takie prawo ma każdy z obywateli.
                  Ale Zielonemu Mazowszu to mało: ich uwagi MUSZĄ być przyjęte, bo inaczej będą
                  blokować inwestycję latami. ZM w taki sposób stawia siebie ponad "zwykłym"
                  obywatelem.
                  • Gość: nick Re: To jakiś koszmar IP: 165.72.200.* 04.12.08, 09:01
                    Jaki sens ma oglądanie planów skoro nie można mieć wpływu na kształt
                    przestrzeni w jakiej żyjemy? Próbowałeś kiedyś korzystać z prawa o
                    jakim mówisz? Jesteś w stanie odnieść się do postulatów jakie wnosi
                    ZM?
                    Problem jeszcze w tym w tym, że społeczeństwo nie "ogląda planów" i
                    nie bardzo się interesuje. Proszę spojrzeć na wypowiedzi np.
                    warszawiaka. Nie przeczyta, nie sprawdzi i za oczywiste przyjmuje,
                    że jak kupi auto to automatycznie ma prawo na wjazd (bez stania w
                    korkach) do centrum plus gwarantowane miejsce parkingowe (najlepiej
                    darmowe).
                    A takie postawy wykorzystują urzędnicy aby po najmniejszej linii
                    oporu wykonywać swoją pracę.
                    • cykler konsultacyjne średniowiecze 04.12.08, 09:25
                      > Trudno, żeby urzędnicy pukali do domów i pytali każdego o zdanie.

                      A niby dlaczego mieliby nie pytać? Jeśli skutki inwestycji mają odczuwać
                      dziesiątki tysięcy ludzi przez dziesiątki lat, to szerokie konsultacje powinny
                      być OBOWIĄZKIEM a nie łaską. Należy je zaplanować, przeprowadzić i dopiero wtedy
                      projektować.
                      Środki publiczne i należy wydawać racjonalnie i optymalnie, a nie fundować takie
                      gnioty jak stacje pl.Bankowy, Słodowiec czy tzw. węzeł Marymont.

                      Między pukaniem do każdych drzwi a "wyłożeniem w Urzędzie Wojewódzkim" istnieje
                      wiele możliwości sensownego pozyskania opinii społecznych. Polecam np. tekst o
                      konsultacjach w Londynie
                      czt.zm.org.pl/download/czt/zielone_swiatlo-06.pdf
                      Naprawdę warto zobaczyć, w jak głębokim średniowieczu tkwimy, a kwintesencją
                      tego jest wyżej zacytowane zdanie, wypowiedziane przez rzekomego piewcę
                      nowoczesności, a żywcem wzięte z Białorusi czy Talibanu.
                    • jurek_dzbonie Re: To jakiś koszmar 04.12.08, 10:37
                      > Jaki sens ma oglądanie planów skoro nie można mieć wpływu na
                      > kształt przestrzeni w jakiej żyjemy? Próbowałeś kiedyś korzystać z
                      > prawa o jakim mówisz?

                      Tak, wielokrotnie i bywaly uwzgledniane!

                      > Problem jeszcze w tym w tym, że społeczeństwo nie "ogląda planów"
                      > i nie bardzo się interesuje

                      To znaczy, ze ma wszystko w d** i jak zostanie zrobione, to tak
                      bedzie.

                      > A takie postawy wykorzystują urzędnicy aby po najmniejszej linii
                      > oporu wykonywać swoją pracę.

                      Zaraz, mentalnosc trzeba zmieniac samemu, a nie wymagac wychowywania
                      od innych.

                      A z innej beki, to mam nadzieje, ze wreszcie prokurator rozpedzi ta
                      bande z Zielonego Mazowsza jak zrobil to z Przyjazdnym Miastem,
                      chyba, ze ZM wreszcie zajmie sie tym na czym sie zna - sadzeniem
                      trawki i projektowaniem sciezek rowerowych.
                  • Gość: szaramysz Boski Bolo! IP: *.aster.pl 08.12.08, 21:14
                    "Trudno, żeby> urzędnicy pukali do domów i pytali każdego o zdanie."

                    Ależ pełne poparcie!
                    Reaktywujmy PZPR i niech sekretarze POP decydują a nie jakiś motłoch.
                    A Bolo stanie na czele
                    • Gość: bolo Re: Boski Bolo! IP: *.chello.pl 08.12.08, 21:22
                      Jakieś projekcje?
                      Bo jak na razie, to KC ZM w zaciszu gabinetów, bez udziału społeczeństwa,
                      szantażem podejmuje decyzje.
                      • Gość: szaramysz Re: Boski Bolo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 17:29
                        w zaciszu internetów, jeśli już. wszystkie postulaty są jawne, przynajmniej dla
                        mnie.
                        Nie "bez udziału społeczeństwa" tylko w ramach udziału społeczeństwa
                        gwarantowanego przez prawo o.ś.
                        bez projekcji proszę.
                        • Gość: bolo Re: Boski Bolo! IP: *.chello.pl 10.12.08, 19:05
                          > wszystkie postulaty są jawne, przynajmniej dla
                          > mnie.
                          No patrz, a mi nie chcą odpowiedzieć, o które konkretnie przystanki i zejścia im
                          chodzi. Może Ty mi to przybliżysz? Np. który konkretnie przystanek ma jakoby
                          mieć tylko windę.

                          > Nie "bez udziału społeczeństwa" tylko w ramach udziału społeczeństwa
                          Ok. Jeśli ja chcę poszerzenia Andersa do pl. Bankowego, to co mam zablokować,
                          żeby miasto zechciało ze mną negocjować i mi to obiecać?
              • Gość: Warszawiak Re: To jakiś koszmar IP: *.acn.waw.pl 03.12.08, 23:40
                tu ratusz olewa spoleczenstwo, oraz ekolodzy sie pchaja po lapowki niby w imieniu spoleczenstwa.

                A spoleczenstwo stoi w korkach, i tyle.

                Tak to wyglada w duzym uproszczeniu.

                pozdr.
    • janfranciszek Ratusz weźmie się do porządnej roboty? 03.12.08, 12:19
      Ratusz jest skłonny na pewne zmiany w projekcie, które m.in.
      poprawią dojście z przystanków na ul. Słomińskiego i z peronów
      kolejowych do autobusów i tramwajów zatrzymujących się na
      wiadukcie. - Dotychczasowy projekt zakładał wiele absurdów.
      Planowano np., że na jeden przystanek będzie się można dostać tylko
      schodami, a na drugi tylko windą - krytykuje Marcin Jackowski z
      Zielonego Mazowsza.
      W czasie dyskusji okazało się też, że być może uda się zrobić
      bezpośrednie zejście z wiaduktu na perony Dworca Gdańskiego, ale
      najwyżej na jeden lub dwa. Zgodnie z życzeniami ekologów ratusz
      zadeklarował dodatkowo budowę brakujących odcinków ścieżek
      rowerowych na ul. Słomińskiego.
    • cykler Wywiad na ten temat w warszawa.ngo.pl 04.12.08, 17:29
      pod adresem warszawa.ngo.pl/wiadomosc/420547.html
    • Gość: Bartek Terroryści z UM blokuję przebudowę wiaduktu IP: *.tsi.tychy.pl 08.12.08, 00:06
      To się powtarza w całym kraju. Urzędasy zwlekają do ostatniej chwili a potem
      przepychają g**ny projekt żaląc się na protesty.
      • Gość: bolo Re: Terroryści z UM blokuję przebudowę wiaduktu IP: *.chello.pl 08.12.08, 00:19
        Jak na razie, to ZM nie raczyło nic odpisać na moje pytania, o co im tak
        konkretnie chodzi (choć widać, że tu zaglądają, bo jak coś jest dla nich
        wygodne, to piszą). To rodzi podejrzenie, że chodzi im o nieistotne pierdoły,
        byle tylko wymusić swoją rację poza demokratyczną procedurą.
        • Gość: Bartek Re: Terroryści z UM blokuję przebudowę wiaduktu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.12.08, 08:29
          Jak na razie to nie raczyłeś zapytać ZM w cywilizowany sposób. Oni
          mają swoją stronę, adres do krespondencji. Poza tym, to o co im
          chodzi jest m.in. w artykule. To rodzi podejrzenie, że nie
          zrozumiałeś tekstu.
          • Gość: bolo Re: Terroryści z UM blokuję przebudowę wiaduktu IP: *.chello.pl 08.12.08, 16:30
            > Jak na razie to nie raczyłeś zapytać ZM w cywilizowany sposób.
            Złej baletnicy to i rąbek spódnicy...
            Skoro ich ludzie komentują tu na forum inne wypowiedzi, to brak odpowiedzi na
            moje konkretne i merytoryczne pytania jest raczej przejawem niechęci do
            merytorycznej dyskusji. Myślałem, że to tylko Kaczyńscy są tacy obrażalscy, bo
            ja naprawdę nie widzę nic niecywilizowanego w pytaniu o konkrety.
            • Gość: zdziwko Re: Terroryści z UM blokuję przebudowę wiaduktu IP: *.gprs.plus.pl 08.12.08, 19:11
              tu bolo jakiś glupi jestes jakbys był z urzedu miasta...
              kto to widział by na forum o konkretach gadac..
              'ty chyba niedługo zarzadasz dł i szer. gegraficznej konkretnej
              dylatacji...

              oj bolo idz już lepiej partolic nastepne miejskie inwestycje...

              pasazer
              • Gość: ptasiek Re: Terroryści z UM blokuję przebudowę wiaduktu IP: *.chello.pl 09.12.08, 04:53
                Dokladnie!Bolo to troll powiazany albo z Urzędem Miasta,albo z ZDM.Gdyby nie
                było Zielonego Mazowsza to bolo musialby je sam wymyslic,bo na kogo by zwalal
                wine? Ekolodzy i wszyscy ktorzy myślą troche dalej niz o swoich 4 literach be a
                urzednicy ,w tym bolo,cacy?
    • Gość: mirek Nadzieja na odblokowanie wiaduktu z Żoliborza IP: *.aster.pl 08.12.08, 20:10
      Odsunąć tych debili z ZM na boczny tor.
    • Gość: Alfista Ekolodzy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.12.08, 11:27
      "Ekolodzy żądali też deklaracji, że ul. Andersa nie będzie poszerzana
      przynajmniej od pl. Bankowego do ul. Stawki." Super... Na pewno będzie lepiej
      jak samochody będą stały w korku i smrodziły spalinami ludziom pod oknami...
    • momas wiadomość z dzisiaj (10.12.2008) 10.12.08, 11:57
      www.zw.com.pl/artykul/2,314148_Ekolodzy_uwolnia_Andersa_.html
      • Gość: True born Oto ci debile IP: *.aster.pl 10.12.08, 22:49
        Przypatrzmy się im raz jeszcze i podziękujmy brawami!
        www.zm.org.pl/?t=ludzie&wg=o_nas
        • Gość: filon Re: Oto ci debile IP: *.chello.pl 11.12.08, 04:52
          To jeszcze zamieść dane urzędników z ZDM-u i Ministerstwa Środowiska,którzy w
          równym,jak nie większym,stopniu odpowiadają za taki stan rzeczy.
          • Gość: Andrzej Grabowski Jestem wdzięczny ZM-owi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 12:57
            Dzień dobry,
            mam 61 lat, jestem mieszkańcem Żoliborza, mieszkam tuż przy placu Inwalidów i bardzo się cieszę, że ZM myśli o pasażerach komunikacji zbiorowej.
            Skandalem jest opieszałość urzędników i nagonka na Zielone Mazowsze w prasie, przeczytałem dokładnie o co im chodzi, bo wszystko jest wytłumaczone na ich stronie i w pełni się z nimi zgadzam.
            Więcej - cieszę się, że istnieją ludzie, którym zależy na tym, żeby zrobić coś dobrego dla innych, nawet jeśli Ci inni tego jeszcze nie rozumieją i tyle złego o nich piszą. W naszej dzielnicy mieszka dużo ludzi starszych, mamy kłopoty z poruszaniem się i z różnych powodów nie używamy samochodów.
            Dla nas jest istotne to czy mamy iść dodatkowe 200 metrów, a każdy dodatkowy schodek to uciążliwość.

            I bardzo proszę tych wszystkich, którzy tak krzyczą tu. Spróbujcie zobaczyć jak wygląda to z punktu widzenia innych ludzi. Nawet jeśli stoicie w strasznych korkach, to siedzicie wtedy w wygodnych fotelach w ogrzewanym samochodzie, pomyślcie czasem o tych, których widzicie za szybą.
            Dziękuję za uwagę.
            Andrzej Grabowski
            • Gość: nie lubie ZM Re: Jestem wdzięczny ZM-owi IP: *.acn.waw.pl 11.12.08, 13:03
              To podziękuj ZM, że teraz autobusy 116, 195 i 122 będą czekać na możliwość
              skrętu w prawo z wiaduktu. Do tej pory była zatoczka i autobus jadący na wprost
              np. 520 nie blokował ruchu. Teraz bach! staje 520 - staje cały pas za nim, bo
              nie będzie zatoczki. A na tym pasie inne autobusy, w tym te, które mają
              przystanek na dole...
              Ale nic to! Będziesz za to mógł pojechać na rowerze wygodną ścieżką rowerową!
            • Gość: Ludmiła panie Andrzeju gratuluje odwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 17:55
              Nie mieszkam na Żoliborzu, ale gdy czytam te wpisy, mam wrażenie, że ludzie
              starsi są zdezorietowani i gdyby znali sprawę, przyznaliby Panu rację. A
              antyekologiczną kampanię nakręcają młodzi, wygodni, roszczeniowcy. Znerwicowani
              staniem w korkach wylewają swoje frustracje na zielonych. Szkoda że nie mają
              odwagi podpisać się pod swoimi oszczerstwami i wyzwiskami. ZM nie chowa się za
              pseudonimami na forum i działa jawnie. Krzykaczy-przeciwników na to nie stać.

              Organizacje obywatelskie trzeba wspierać i włączać się w ich działania, a nie
              opluwać. Popieram w 100% to co Pan napisał. Nasze miasto jest wystarczająco
              nieprzyjazne dla pieszych.
              Ludmiła

              • Gość: bolo Re: panie Andrzeju gratuluje odwagi IP: *.chello.pl 11.12.08, 18:18
                A co jest złego w zwróceniu uwagi, że przez roszczeniowców z ZM nie będzie
                zatoki autobusowej, czyli każdy autobus w stronę centrum będzie stopował pojazdy
                za nim, w tym autobusy jadące na Trakt??
                I to po co, bo roszczeniowcom mało jednej ścieżki rowerowej, tylko chcą dwóch!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka