Dodaj do ulubionych

Dźwigowa - coś kiedyś ruszy w tej sprawie?

IP: *.chello.pl 04.12.08, 22:15
Czy orientuje się ktoś na forum co do dalszych losów Dźwigowej?
Koszmarnie dziurawa jezdnia, notorycznie zapchana pojazdami w obie
strony, bezustannie dezelowana i żadnych napraw! Szczególnie odcinek
od Połczyńskiej do Parowcowej. Nie rozumiem czemu chociaż
nawierzchni nie naprawią? Nie tylko ciężko się jedzie, nawet przejść
trudno pod tymi koszmarnymi tunelami kolejowymi, a po deszczu to w
ogóle mogiła - dziury wypełnione wodą, chodniczki wąskie i zalane.
Pewnie ten wątek już kiedyś się pojawił, ale może coś nowego się
zapowiada? Nie marzę nawet o przebudowie, ale chociaż nowy asfalt!
Ta ulica to rozpacz po prostu :-(
Obserwuj wątek
    • julita.j Re: Dźwigowa - coś kiedyś ruszy w tej sprawie? 05.12.08, 17:23
      Zgadzam się, tragicznie się tamtędy jeździ. To chyba jedna z najbardziej
      dziurawych ulic w Polsce. No i te wieczne korki, po prostu koszmar.
    • Gość: xx2 Re: Dźwigowa - coś kiedyś ruszy w tej sprawie? IP: 212.87.2.* 06.12.08, 09:56
      Nic się nie zmieni, ba wręcz będzie nawet gorzej, bo gronkowiec zapowiedział, że
      nie będzie budowy Nowolazurowej. Czyli w dalszym ciągu Dźwigowa będzie
      przejmowała cały ruch z dzielnic północnych na Mokotów i Ursynów. Zresztą przy
      obecnym wzroscie samochodów w miescie, W-wa całkowicie sie zapcha juz za 1.0-1.5
      roku. Pozdrowienia dla kmiotów z Ratusza!
    • dennis_lance Re: Dźwigowa - coś kiedyś ruszy w tej sprawie? 08.12.08, 16:13
      Chyba remont nie za bardzo wchodzi w grę, bo nie ma którędy
      poprowadzić objazdów!
      Tak po prawdzie, to przydałoby się poszerzyć nieco te wiadukty pod
      liniami kolejowymi i zrobić chodnik - a może i ścieżkę rowerową -
      oraz - przynajmniej - dodatkowy pas ruchu w kierunku Włoch* Tyle, że
      to już byłaby poważna inwestycja, szczególnie ze względu na
      wyjątkowo trudne warunki gruntowo-wodne w tym rejonie. Obawiam się
      niestety, że komunikację w relacji obwodowej poprawić może dopiero
      Nowolazurowa (która jednocześnie przyczyni się do ostatecznego
      sparaliżowania ciągu Połczyńska - Kasprzaka - Prosta).

      * Kto jeździ (głównie rano) przez skrzyżowanie Połczyńskiej z
      Dźwigową ten wie, że pojazdy jadące właśnie w kierunku południowym a
      niemogące zjechać (tylko po diabła było bezmyślnie wjeżdżać?!) ze
      skrzyżowania z powodu zbyt małej przepustowości tunelu, dokumentnie
      blokują ruch niemal we wszystkich relacjach na tym skrzyżowaniu!
      • olecky Re: Dźwigowa - coś kiedyś ruszy w tej sprawie? 08.12.08, 16:43
        dennis_lance napisał:
        > * Kto jeździ (głównie rano) przez skrzyżowanie Połczyńskiej z
        > Dźwigową ten wie, że pojazdy jadące właśnie w kierunku południowym a
        > niemogące zjechać (tylko po diabła było bezmyślnie wjeżdżać?!) ze
        > skrzyżowania z powodu zbyt małej przepustowości tunelu, dokumentnie
        > blokują ruch niemal we wszystkich relacjach na tym skrzyżowaniu!

        teraz to teraz, ale pomyśl jak fajnie będzie po likwidacji wąskiego gardła przy
        Gmurkach, dzięki czemu zwiększy się dopływ samochodów od północy.

        pozdrawiam, olek
        • Gość: błeee Re: Dźwigowa - coś kiedyś ruszy w tej sprawie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.12.08, 07:57
          o, Boże...to może być gorzej??? I podobno budowa Nowolazurowej odsuwa się w
          czasie. No koszmar.
        • dennis_lance Re: Dźwigowa - coś kiedyś ruszy w tej sprawie? 10.12.08, 12:30
          Dlatego ja bardzo sceptycznie odnoszę się do poszerzenia PŚ na
          wysokości Gmurków. Szkoda kasy, bo przepustowość tego przekroju i
          tak jest zdeterminowana przez skrzyżowanie. A jeśli nawet uda się
          przepchnąć tamtędy nieco więcej pojazdów na godzinę, to odbije się
          to niekorzystnie na sytuacji na skrzyżowaniu. Poza tym nie wiem,
          jakie ostatecznie ustalono odszkodowanie, bo słyszałem, iż podobno
          właściciele domagali się nawet sześciokrotności ceny oszacowanej
          przez rzeczoznawców. Jeśliby mieli dostać taką kasę, to już chyba
          lepiej byłoby przełożyć tory tramwajowe na wschodnią stronę PŚ (tuż
          przed skrzyżowaniem ze Szczotkarską, jadąc od północy) i puścić ruch
          kołowy co prawda tym samym jednym pasem, ale za to bez kolizji z
          tramwajem.
          Pozdrawiam,
          Maciek




          olecky napisał:

          > dennis_lance napisał:
          > > * Kto jeździ (głównie rano) przez skrzyżowanie Połczyńskiej z
          > > Dźwigową ten wie, że pojazdy jadące właśnie w kierunku
          południowym a
          > > niemogące zjechać (tylko po diabła było bezmyślnie wjeżdżać?!) ze
          > > skrzyżowania z powodu zbyt małej przepustowości tunelu,
          dokumentnie
          > > blokują ruch niemal we wszystkich relacjach na tym skrzyżowaniu!
          >
          > teraz to teraz, ale pomyśl jak fajnie będzie po likwidacji
          wąskiego gardła przy
          > Gmurkach, dzięki czemu zwiększy się dopływ samochodów od północy.
          >
          > pozdrawiam, olek
    • robert_c Nowolazurowa 10.12.08, 09:41
      Pewnym lekarstwem na rozwiazanie problemow z Dźwigową jest
      zbudowanie Nowolazurowej.
      Niemal wszystko jest gotowe, ale władze niestety chca przełozyć
      realizację tej inwestycji na lata 2014-16. W praktyce oznacza
      to "nigdy", bo dla Nowolazurowej jest wydana decyzja środowiskowa,
      która ważna jest 6 lat. W 2014 trzeba będzie zaczynac wszystko od
      nowa, a wiec proces może się przeciagnac jeszcze 2 lata.

      Dlatego proszę o podpisanie petycji:
      siskom.waw.pl/petycja.htm
      Nowolazurowa jest tylko do pewnego stopnia lekarstwem, gdyż
      prawdziwą poprawę w warunkach komunikacji uzyskamy dopiero gdy
      władze zaczną wreszcie palnować, a nie zabudowywać wszystkiego co
      popadnie i gdzie popadnie. W nowe osiedla Włoch i Ursusa cieżko
      nawet wprowadzić autobusy, bo uliczki zbyt wąskie, a o tramwaju już
      można zapomnieć (przydałaby się linia łącząca trasę tramwajową w
      Powstańców Śląskich z trasą na Marynarskiej).
    • Gość: błeee To po prostu śmieszne jest. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.12.08, 14:46
      To, że ktoś wstrzymał budowę Nowolazurowej i pewnie za naszego życia nie
      powstanie żadne odciążenie dla tej części Warszawy, to jedno. Ale kurna nie
      rozumiem, dlaczego nie można zalepić dziur w jezdni! Mało to takich remontów
      prowadzi się w weekendy? Jakoś byśmy przeżyli jeden weekend z objazdem albo z
      jedną jezdnią, a potem z drugą. Nie da się zrobić ekspresowego łatania?! Zaraz
      znowu będzie śnieg i błoto i kolejne seicento utknie w wodzie po pachy, blokując
      przy okazji przejazd dla innych. Ktoś powinien spaść ze stołka i się mocno
      huknąć w główkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka