maciej.g70
08.12.08, 14:58
Witam,
na "nasze" forum trafiłem zupełnie przypadkowo. Nie miałem pojęcia, że
istnieje coś takiego(pewnie jak większość z naszych sąsiadów.
Zajrzałem, poczytałem i...nie rozczarowałem się treścią tekstów tu
zamieszczanych (a miałem taką małą nadzieję).
Jedni i drudzy z Państwa w swoich opiniach bronią słusznych idei, interesów
nas wszystkich, wytykają błędy itp., itd. I można powiedzieć - dobrze się
dzieję, ale czy aby na pewno?
Jedni krytykują drugich. Dwa punkty widzenia jednej sprawy - Nie. Po prostu
konflikt interesów zależny od punktu siedzenia, a nie demokratycznego
porządku. Innym razem wspólna sprawa zmienia się w spór o kompetencje lub co
gorsza o wytykanie sobie cech charakteru niekoniecznie pochodzących od
człowieka. Wszytko co przecież tak ważne na początku przestaje się liczyć i
pozostaje tam gdzie jego początek. Wielka troska, życzliwość sąsiedzka to
tylko mrzonka jak widać. Wszytko to nie ważne i nieznaczące w sporze o Nasze
(czytaj - Swoje) interesy.
Nie mam zamiaru pouczać, nawracać, krytykować Was Drodzy sąsiedzi. Chciałem
tylko wyrazić swoją opinię, spostrzeżenia po odwiedzinach Naszej strony.
Nie warto się dąsać, obrażać, wymyślać sobie od przeróżnych "dziwolągów",
szkoda czasu na kłótnie. Wykorzystajcie go do tego o czym tak głośno Wszyscy
krzyczycie - do poprawy sytuacji Nas wszystkich. Tego Wam i sobie samemu życzę.