Gość: surogat IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 20:16 palenie paleniem, ale ta ostatnia wypowiedź właścicielki brzmi naprawdę okrutnie: "By ktoś tam wszedł, musi wyglądać tak, żebym wiedziała, że spokojnie wypije kawę." Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: boog Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.adsl.inetia.pl 28.01.09, 20:21 i znowu narzekanie jakichs niespelnionych kretynow... nie podoba sie? idz gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepalacz Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.09, 20:33 Moim zdaniem w prywatnym lokalu właściciel może ustanowić dowolne zasady. I albo je klient akceptuje albo nie. (oczywiście w granicach prawa i zdrowego rozsądku). Każdy lokal szuka swojej formuły i albo ona znajdzie chętnych albo nie. Nie sobie będą lokale tylko dla palących- co z w tym złego? Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 21:26 > będą lokale tylko dla palących- co z w tym złego? i dla białych. i dla pełnosprawnych. i dla niezbyt starych. Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 06:48 No i zaczynamy kolejną wojnę... Jeśli w jakimś miejscu nie można palić - palący idą gdzie indziej. Skoro jednak większość klienteli pali... Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Na odwrót 29.01.09, 07:41 Heh, ja to bym poszła do restauracji, gdzie palący muszą płacić 50 zł. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur ... i bez studentów, ale ze studentkami... 29.01.09, 07:44 ...przy rurze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Na odwrót IP: *.ichf.edu.pl 29.01.09, 09:33 To idź. Broni ci ktoś? Ja nie pójdę i tym sposobem będziemy mieli dwie zadowolone osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szkoda 29.01.09, 10:32 Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szkoda innego czlowieka. Palac w pomieszczeniu zamknietym przyczyniasz sie do smrodzenia ubrania drugiemu czlowiekowi oraz czynisz go biernym palaczem, czyli przyczyniasz sie do szkody na jego zdrowiu. Podzumowujac - palenie tak, ale tylko kiedy nie czynisz innych do biernego palenia. Mozesz szkodzic sobie ale nie powinienes szkodzic innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:45 Jeżeli w lokalu nie obowiązuje zakaz palenia,osoby niepalące powinny się liczyć z tym,że będą narażone na wdychanie dymu.Po co bić pianę,wystarczy unikać takich miejsc.Rozumiem zakaz palenia na przystankach,tu nie ma wyboru.Żyj i daj żyć innym. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 29.01.09, 10:52 Gość portalu: mała napisał(a): > Po co bić pianę,wystarczy unikać takich miejsc. czyli unikać 99% stołecznych kawiarni Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 30.01.09, 05:27 pe1 napisał: > Gość portalu: mała napisał(a): > > > Po co bić pianę,wystarczy unikać takich miejsc. > > czyli unikać 99% stołecznych kawiarni ***************************** Przeciwnicy palenia zarzekają się, że zdołają samodzielnie utrzymać i 120% wszystkich knajp. Restauratorzy jakoś im nie wierzą, bo gdyby to była prawda, to przynajmniej 50% knajp miałoby zakaz palenia. Odpowiedz Link Zgłoś
straszna.dziwka Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 29.01.09, 17:34 I to jest madra odpowiedz. Problem w tym, ze palacy zasmradzaja cale otoczenie. Podobno wynaleziono juz papierosy, ktore wydzielaja tylko minimalne ilosci dymu na zewnatrz, byl kiedys o tym artykul, nawet w Wyborczej. Niech tylko takie beda legalne w miejscach publicznych, i problem z glowy, wilk syty i owca cala. Odpowiedz Link Zgłoś
t1000m Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 29.01.09, 17:43 - to ja dla odmiany postuluje zakaz poruszania sie po miescie samochodami prywatnymi - tez kopca, a alternatywa jest - komunikacja publiczna/taksowki; albo samochody, ktore nie kopca - elektryczne itp; a ze nikogo na takie nie stac - tak jak szanowne wojownicze niepalace mowia do palaczy - "co to mnie obchodzi"... i co? wysmiali by mnie jak totalnego szalenca, a przyciez tez chce dobrze, tylko ze ludzi w tym przypadku maja gdzies czyste powietrze, liczy sie wygoda; a tych "niesamochodowych" maja w powazaniu; czym ten problem rozni sie od palenia? Odpowiedz Link Zgłoś
straszna.dziwka Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 29.01.09, 18:20 Masz racje, i dlatego posiadacze samochodow powinni placic za prawo kopcenia w miescie, generowania halasu i korkow na drogach, o ile juz za to nie placa. Oczywiscie pieniadze te powinny byc inwestowane w rozwoj transportu publicznego. Moglibysmy w koncu dobudowac te dziewietnasta brakujaca linie metra. Jesli to mialo byc sprowadzenie do absurdu, to nieudane. Twoj postulat jest jak najbardziej sluszny, tylko, ze nikt nie chce go zrealizowac. Polityk uzna to za sposob na samobojstwo, a rolnik przyjdzie ze sztacheta protestowac, ze okradaja go z pieniedzy, ktore mozna bylo wydac na doplaty albo na KRUS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elmo Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko IP: 88.156.230.* 30.01.09, 00:01 Z jednej strony dobrze prawisz strzszna.dziwko, ale z drugiej... Jak najmniej zakazów i nakazów ze strony państwa :) Każdy zakaz "robiący dobrze" jednym, kadzi w życie drugim. Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 29.01.09, 18:29 ja jeżdżę na rowerze, z samochodem zwlekam już tyle czasu, nie wiem czy go w końcu kupię jak tak dalej pójdzie, a rower jest super i wszystkich na niego stać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elmo Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko IP: 88.156.230.* 29.01.09, 23:59 Wierz mi nie wszystkich stać. Ale oczywiście tych poruszających się samochodami to jak najbardziej ;) Za pieniądze wydawane na samo paliwo przez dwa miesiące można kupić baaaardzo fajny rowerek miejski. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Bez papierosów można żyć 30.01.09, 00:36 Bez papierosów można żyć. Dla kogoś kto dojeżdża 20 km do pracy i ma z domu 10 km do najbliższego przystanku samochód jest koniecznością. Ktoś kto ma autobus co 15 minut powinien jeździć autobusem. Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 30.01.09, 08:33 > - to ja dla odmiany postuluje zakaz poruszania sie po miescie > samochodami prywatnymi - tez kopca, a alternatywa jest - komunikacja > publiczna/taksowki Taksówki nie smrodzą... hłe hłe hłe Smrodzą jeszcze bardziej, bo taka taksówka musi najpierw do klienta dojechać. Odpowiedz Link Zgłoś
lutecja4 Re: Wolnisc konczy sie tak gdzie zaczyna sie szko 30.01.09, 07:57 moje niepalenie nikomu nie szkodzi, w przeciwienstwie do palenia papierosow przez palaczy, ktore szkodzi zarowno im samym, jak i osobom przebywajacym obok zgadzam sie,ze w przypadku lokali mam wybor-moge nie isc tam,gdzie mozna palic, ale palacze niestety panosza sie wszedzie-na uczelni(korytarze,lazienki-mimo zakazu), na przystankach-bo to przeciez na powietrzu itp-dopoki nie bedzie konkretnego zakazu i konkretnego egzekwowania tegoz to tak bedzie jeszcze raz powtarzam-moje niepalenie palaczom nie szkodzi-niech nie robia z siebie takich pokrzywdzonych Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Tylko w krawacie 30.01.09, 05:56 anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała: > Heh, ja to bym poszła do restauracji, gdzie palący muszą płacić 50 zł. :-) ************************** Nie ma problemu, możesz iść. Właściciel lokalu Afryka nie napisał "niepalący wchodzą na własne ryzyko" lub "tylko dla palących". Zastosował dość sensowny środek perswazji wskazujący również na to, że konieczność utrzymywania zakątka dla niepalących kosztuje. Właściciel lokalu nie rości sobie pretensji do narzucania swojej woli całej okolicy, a robi to tylko w tym miejscu, którego jest właścicielem. Od dziesięcioleci istnieją knajpy, gdzie wpuszczają tylko osobników ozdobionych krawatem. To też reguła, która nie musi wszystkim pasować. Ale się na nią zgadzamy. Istnieją też lokale (kluby) tylko dla kobiet i tylko dla mężczyzn. Podobnie z podawaniem alkoholu i jedzenia - zasadą jest spożywanie tych kupionych w lokalu. Są też lokale, w których muzyka odtwarzana tak głośno, że nie słyszy się własnych myśli. Jeżeli komuś to nie pasuje, to niech idzie Macdonalda, KFC, Starbucksa czy baru mlecznego. Napije się tam kawy i zje ciastko bez obawy, że go palacz otruje. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 09:06 krycha_z_gazowni napisała: > No i zaczynamy kolejną wojnę... > Jeśli w jakimś miejscu nie można palić - palący idą gdzie indziej. > Skoro jednak większość klienteli pali... No właśnie - jeśli w jakimś miejscu nie chcą kolorowych, albo niepełnosprawnych - to niech idą gdzie indziej. Skoro większość jest biała i porusza się bez wózka inwalidzkiego, to segregacja jest OK. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: carrot Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.203.rev.vline.pl 29.01.09, 10:02 SKORO SEGREGACJA JEST TOK, to idź Krycha do gazowni skąd żeś przyszła.... Odpowiedz Link Zgłoś
straszna.dziwka Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 17:38 pl.wikipedia.org/wiki/Ironia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hfuti Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.icpnet.pl 29.01.09, 19:13 Dajcie ludziom święty spokój!!! Jak chcą mieć knajpę dla palaczy to niech mają. Ta gazeta to GÓWNO!!! Działają na wasze najniższe emocje!!! Puknijcie się w głowę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kka Re: Nie palisz? Musisz zap³aciæ IP: *.com 29.01.09, 10:59 i dla niepalących ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: naftalina światło Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:48 I " TYLKO DLA NIEMCÓW " Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap i slusznie 29.01.09, 19:02 Nic zlego, to normalna wolnosc i rozporzadzanie swoja wlasnoscia. Ewentualne straty/zyski z wszelkich ograniczen ponosi wlasciciel. A dym wdycha ten ktory wybiera miejsce dla palacych. Niestety swiat jest pelen ludzi, ktorzy chcieliby decydowac o zyciu, wlasnosci i zdrowiu innych. Choc nie maja do tego zadnego prawa. Zawsze znajda sie bezczelni mowiacy co masz robic ze swoim barem, ogrodzeniem czy domem. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: i slusznie 29.01.09, 20:53 > A dym wdycha > ten ktory wybiera miejsce dla palacych. Sęk w tym, że to nie jest miejsce dla palących. Pokaż mi knajpę, gdzie wisi tabliczka, że to jest lokal dla palących. Cały problem polega na tym, że palacze są tak bezczelni, że uważają, że wszędzie gdzie nie ma zakazu to wolno im kopcić. Czyli na ulicy, na przystanku, w sklepie, no i oczywiście w każdym lokalu gastronomicznym, gdzie nie wisi zakaz wielkimi wołami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodo Państwo kradnie na podatkach od tytoniu 20 mld zł IP: *.zax.pl 29.01.09, 22:51 rocznie! Jeśli tytoń jest zły niech go zdelegalizują, i nie biorąż podatków jak od innych nielegalnych używek. A jeśli chcą nadal kjraść poprzez podatki to niech zamkną mordy! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Państwo kradnie na podatkach od tytoniu 20 ml 29.01.09, 23:31 Te pieniądze nie pokrywają kosztów leczenia palaczy i ich ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elmo Re: Państwo kradnie na podatkach od tytoniu 20 ml IP: 88.156.230.* 29.01.09, 23:56 Te pieniadze nie sa na to. Co do segregacji. Jesli panstwo z gory narzuca: w kawiarniach nie wolno palić, w kawiarniach nie wolno zakazc palenia, w kawiarniach moga przebywac tylko osoby urodzone 1 stycznia miedzy godzina 16, a 18, to jest to złe, bo wtedy PRAWO i PAŃSTWO NARZUCAJĄ TO. Jeśli właściciel kawiarni w centrum warszawy wywiesi tabliczkę "Tylko dla eskimosów" to już jego problem, szybko zbankrutuje i tyle, ale niech go nikt nie piętnuje za to, że chciał otworzyć kawiarnię tylko dla eskimosów (conajwyżej za to, że głupi jest, bo zrobił to w Warszawie gdzie nie wiem czy choć jeden eskimos żyje ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Państwo kradnie na podatkach od tytoniu 20 ml 30.01.09, 05:20 Gość portalu: elmo napisał(a): Jeśli właściciel kawiarni w centrum warszawy wywiesi tab > liczkę "Tylko dla eskimosów" to już jego problem, szybko zbankrutuje i tyle, al > e niech go nikt nie piętnuje za to, że chciał otworzyć kawiarnię tylko dla eski > mosów (conajwyżej za to, że głupi jest, bo zrobił to w Warszawie gdzie nie wiem > czy choć jeden eskimos żyje ;)) ********************************* To jak obruszanie się, że w sex-shopie są nieprzyzwoite zdjęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
klip-klap Re: i slusznie 31.01.09, 23:55 > Sęk w tym, że to nie jest miejsce dla palących. Pokaż mi knajpę, gdzie wisi > tabliczka, że to jest lokal dla palących. > > Cały problem polega na tym, że palacze są tak bezczelni, że uważają, że wszędzi > e > gdzie nie ma zakazu to wolno im kopcić. Czyli na ulicy, na przystanku, w > sklepie, no i oczywiście w każdym lokalu gastronomicznym, gdzie nie wisi zakaz > wielkimi wołami. Nie rozumiem, przeciez to jest sprawa miedzy wlascicielem lokalu a klientem. Jesli nie wyprasza palacych, to znaczy ze sie zgadza na ich obecnosc. Na tym polega wlasnosc, ze sie nia rozporzadza. Jesliby ktos przyszedl i powiedzial, ze masz mu oddac Twoja klawiature, to bys go wysmial w najlepszym razie. Ale sam chcesz mowic wlascicielowi co ma robic ze swoim lokalem ? I chcesz zatrudniac do tego politykow. Odpowiedz Link Zgłoś
mmm21 Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 20:21 Kawiarnia Afryka, która powstała zapewne z fascynacji kontynentem, z którego pochodzący ludzie od lat są prześladowani za kolor skóry, a właścicielka ocenia ludzi do knajpy, oceniając. Bo student w dżinsach zniszczy jej fajansowego słonia made in china. Świat na głowie stanął, jak nic. Odpowiedz Link Zgłoś
mmm21 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 20:23 *oceniając ludzi po wyglądzie Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Otwórz se kawiarnie i nie pitol. 29.01.09, 07:41 To jest wolny kraj. Bedziesz mógł se wpuszczać studentów i bezdomnych za darmo. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Otwórz se kawiarnie i nie pitol. 29.01.09, 10:07 Albo niebieskookich blondynów słusznego wzrostu. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.klozetova Re: Otwórz se kawiarnie i nie pitol. 29.01.09, 10:16 zuzur napisał: > To jest wolny kraj. Bedziesz mógł se wpuszczać studentów i > bezdomnych za darmo. Ale oznacza to, że ja będę mogła żądać podania nicka z forum Gazety i jak usłyszę "zuzur", to nie wpuszczę! A sikaj se w portki!! Odpowiedz Link Zgłoś
zuzur Re: Otwórz se kawiarnie i nie pitol. 29.01.09, 11:02 Witam swoją pierwszą fankę. Cieszę się, babciu, że mnie zauważyłaś i będziesz mnie wypatrywała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:05 Kolejny nawiedzony z AI... To biznes, a nie kampania (anty)spoleczna! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 30.01.09, 06:13 mmm21 napisała: > Kawiarnia Afryka, która powstała zapewne z fascynacji kontynentem, z którego > pochodzący ludzie od lat są prześladowani za kolor skóry, a właścicielka > ocenia ludzi do knajpy, oceniając. Bo student w dżinsach zniszczy jej > fajansowego słonia made in china. Świat na głowie stanął, jak nic. ****************************** Przecież to nic nowego. Od dawna część restauracji wpuszcza tylko w krawatach. Odpowiedz Link Zgłoś
bromba_bez_glusia Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 20:30 No ale w czym problem? Niepalacych dotknely jakies wymogi, restrykcje, kazali zaplacic itp? Wszak o to caly czas walcza, z tym ze w druga strone:))) Odpowiedz Link Zgłoś
bnch Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 08:02 Sorry, ale z powodu mojego "nałogu" - niepalenia papierosów, Ty nie musisz odczuwać dyskomfortu z powodu smrodu, nie truję Cię i nie powoduję, że z powodu zapachu ciuchów po powrocie z knajpy mam ochotę je wypierdzielić przez okno. Ograniczanie praw palaczy jest de facto obroną ludzi, którzy Wasz obleśny nałóg muszą znosić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elmo Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 88.156.230.* 30.01.09, 00:10 A palacze musza odczuwać dyskomfort z powodu braku dymu papierosowego i konieczności oddychania czystym powietrzem, co przedłuża ich marne żywoty. A i ubrania nie czuć im dymem tylko czymś innym. Np kotletem który sobie zamówiłaś. I kto ich, LUDZI, obroni? BTW nie pale i nie lubię jeśli się przy mnie pali, dlatego nie mam palących znajomych i nie przebywam w miejsach gdzie się pali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 79.191.57.* 28.01.09, 20:49 Na tym polega wolność wyboru - jeżeli komuś się nie podoba to nie jest do tego zmuszanym, może iść gdzie indziej. W prywatnych lokalach to właściciel ustala zasady ( ceny też ) - po co takie "rozdmuchiwanie" tego problemu - rachunek ekonomiczny oraz popyt same sprawią czy będzie mu się opłacało dalej porwadzić ten biznes czy też nie. BRAWO DEMOKRACJA !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le ming Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.aster.pl 28.01.09, 20:55 Czyli odpowiada ci taka swoista door selection w "Afryce"? Jak wygladasz jak student, to do widzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 79.191.62.* 28.01.09, 21:07 Door selection jest w wielu lokalach i jakoś na ich temat nikt się nie rozpisuje i nie robi afery, jeżeli właściciel ma ochotę robić "door selection" to kwestia odpowiedzialności za swój biznes. Jeżeli kiedyś otowrzysz lokal i nie będziesz chciał wpuszczać gości w niebieskich swetrach to tylko i wyłacznie twoja sprawa. NIE PODOBA SIĘ TO NIE CHODŹ !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: goscica Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.dip.t-dialin.net 29.01.09, 16:31 Np.Nur für Deutsche! Odpowiedz Link Zgłoś
lukask73 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 30.01.09, 08:40 Czuję, że niedługo mogą takie powrócić. Skoro rząd niemiecki dba o to, aby dzieci z rozbitych małżeństw polsko-niemieckich nie były narażone na słuchanie języka polskiego, to zakaz wpuszczania Polaków jest kwestią czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Nie kazdy lokal jest dla kazdego. To nie Tesco IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 21:20 . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dobry student Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:09 A pomyslales, dlaczego studenci maja tak zla reputacje? I co powiesz o restauracjach, gdzie nie wejdziesz bez smokingu (ale na taka i tak nigdy cie nie bedzie stac...)? Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 21:29 > W prywatnych lokalach to właściciel ustala zasady Nie wszystkie. Niektóre sprawy są regulowane ustawowo, np sprzedaż alkoholu, a chyba właśnie miejsca dla niepalących również. Niestety, nie dowiedzieliśmy się o tym z artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: blood Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.cable.ubr05.perr.blueyonder.co.uk 29.01.09, 08:23 Zamiast się kłócić kto jest Ten Lepszy a kto ma wyjść z lokalu lepsze byłoby zamontowanie silnego wyciągu powietrza. Wy czereśniaki! Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 30.01.09, 06:16 Gość portalu: blood napisał(a): > Zamiast się kłócić kto jest Ten Lepszy a kto ma wyjść z lokalu lepsze byłoby > zamontowanie silnego wyciągu powietrza. Wy czereśniaki! **************************** To dość naiwny pomysł. Tu nie chodzi już o rozsądek, ale o ideologię niepalących. Odpowiedz Link Zgłoś
babcia.klozetova Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 10:21 Gość portalu: Grzes napisał(a): > W prywatnych > lokalach to właściciel ustala zasady NIE!! Sprawę reguluje ustawa Sejmu z, o ile mnie pamięć nie myli, 13 maja 1993 z późniejszymi zmianami! "Przepis" pie...onego knajpiarza nie może stać ponad ustawą! Co byś powiedział, gdyby twój urząd skarbowy, rozporządzeniem swojego kierownika, wprowadził inne stawki podatkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała babciu.klozetova IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 11:02 urząd skarbowy nie jest prywatną własnością kierownika,pomyśl trochę nim się sama zapędzisz w kozi róg.A gdzie jest napisane,że palacze powinni być dyskryminowani,skoro wszyscy równi,to wszyscy,palacze też. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: babciu.klozetova 29.01.09, 16:57 Prywatna kawiarnia nie jest miejscem eksterytorialnym tylko lokalem publicznym korzystającym z przestrzeni dzierżawionej od Państwa Polskiego i obowiązują go polskie normy społeczne i polskie prawo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thor Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 11:07 Babcia dobrze prawi. Smrody nie zauwazaja innego czlowieka i tyle. Ja bym do takiej knajpy nigdy nie poszedl. Oblecha! Odpowiedz Link Zgłoś
4g63 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 18:34 właściciele (knajp) jeszcze nie pojęli, że lepszą klientelle by mieli gdyby zakazali palenia, może nie tego samego dnia, ale z czasem, jakby sie rozeszło, to by mieli więcej klientów no i przysłużyli by się zdrowiu społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złota 20 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.subscribers.sferia.net 29.01.09, 21:04 4g63 napisał: > właściciele (knajp) jeszcze nie pojęli, że lepszą klientelle by mieli gdyby zak > azali palenia, może nie tego samego dnia, ale z czasem, jakby sie rozeszło, to > by mieli więcej klientów 4g63, czy zapoznałeś się z ostatnimi danymi o problemach pubów w Wielkiej Brytanii i o problemach ze sprzedażą piwa (dane producentów) właśnie z uwagi na kłopoty pubów. Także o zyskach to właściciele mogliby tylko pomarzyć. Politpoprawni na początku trąbili że nie ma to wpływu, niestety okazało się że zakaz jest dla lokali przysłowiowym gwoździem do trumny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alternatywy 4 Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 21:00 mnie mniej poruszylo, ze dyskryminuje sie niepalacych czy kaze im sie zaplacic 50 zl (co oczywiscie w mojej ocenie jest absurdem, ale wolnoc tomku w swoim domku). Zwroccie uwage, ze wlascicielka nie chce studnetow ani nikogo, kogo sama uzna za niewlasciwego klienta. To jest ciekawe podejscie do prowadzenia biznesu, zwlaszcza w obecnych czasach. Ale pewnie sie sama na tym przejedzie, zwlaszcza ze wlasnie naglosniono ta sprawe. Podobnie jest tez w Browarmi, gdzie za "luksus" rezerwcji stolika nalezy zapewnic obsluge, ze min kwota rachunku na osobe wyniesie 35 zl. Ciekawe co robia z klientami, ktorym jednak wyjdzie nizszy rachunek.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 79.191.62.* 28.01.09, 21:13 To problem właściciela Browarmi, nie podoba się to nie chodź. Idź obok do Cinnamonu - tam nie mam minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
pavle Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 21:32 > Zwroccie uwage, ze wlascicielka nie chce studnetow ani > nikogo, kogo sama uzna za niewlasciwego klienta. To jest > ciekawe podejscie do prowadzenia biznesu Może to pralnia brudnych pieniędzy jest, a nie kawiarnia. Po co klienci? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Smok Okrutni to jestescie Wy komentujac tą IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 21:15 restauratorkę. Ma prawo w swoim lokalu robić co chce. Resztę reguluje rynek. A co do ubrań, choć niepalę to jak wracam z imprezy i czuję jak ubranie pachnie papierosami i perfumami to myślę sobie: "to był udany wieczór" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Okrutni to jestescie Wy komentujac tą IP: *.aster.pl 28.01.09, 21:31 > restauratorkę. Ma prawo w swoim lokalu robić co chce. Resztę > reguluje rynek. A co do ubrań, choć niepalę to jak wracam z imprezy > i czuję jak ubranie pachnie papierosami i perfumami to myślę > sobie: "to był udany wieczór" Czy jak mogę do swojej kawiarni spokojnie wpuszczać tylko białych i heteroseksualnych a na drzwiach wywiesić wywieszkę 'kolorowym wstęp wzbroniony'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Grzes Re: Okrutni to jestescie Wy komentujac tą IP: 79.191.40.* 28.01.09, 21:38 Jasne, że masz prawo, ustawisza bramkę i tyle - nie wpuszczasz - co do heteroseksulanych - trudno ocenić na bramce orientację. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Antoni Re: Okrutni to jestescie Wy komentujac tą IP: *.chello.pl 29.01.09, 08:05 No dawaj, dawaj, założymy się, że nie możesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała do Antoni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 11:42 Dlaczego w nocnych klubach wpuszcza się po uważaniu i nikomu to nie przeszkadza,nikt z tego powodu nie krzyczy,że jest dyskryminowany??? A jednak można! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: do Antoni 29.01.09, 19:12 skąd wiesz, że nie krzyczy? znam masę przypadków takich co krzyczą, że są dyskryminowani, więc jak najbardziej są tacy co im przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
iq58 Re: Okrutni to jestescie Wy komentujac tą 29.01.09, 17:39 Zastanawiałem się co robić z dzisiejszym popołudniem. Reklama poskutkowała. Idę na kawe do Afryki. Jest tam piwo ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:30 Oni mają własne lokale. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: i kochającym inaczej 29.01.09, 10:10 Ale w żadnym nie ma zakazu wstępu dla hetero. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:19 Nie musi, nie mógłbym usiąść obok takiego/takiej. Wstręt mnie odrzuca Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: i kochającym inaczej 29.01.09, 10:28 Ale codziennie siadasz nie wiedząc o tym i ci nie przeszkadza. Proponuję brom albo wyspę bezludną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:51 "Ale codziennie siadasz " Pudło, rzadko chodzę do lokali z powodu palaczy a brom przydałby się tym "kochającym inaczej" dla uspokojenia ich zapędów. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: i kochającym inaczej 29.01.09, 10:54 Rozumiem, że nie wychodzisz na ulice, nie pracujesz z innymi ludźmi i siedzisz zakneblowany w domu. Aż dziw, że internetu ci jeszcze nie odcięli, bo mógłbyś się zarazić ejdsem przez e-maila. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 11:06 Właśnie pracuję w częstym kontakcie z ludźmi, nie mam wyboru niestety. Dlaczego mam siedzieć zakneblowany, podobno adidas nie przenosi się przez powietrze (ludzkość już by wyginęła). Natomiast czuję obrzydzenie i politowanie, to chorzy ludzie i powinni się leczyć a nie włóczyć po lokalach w poszukiwaniu innych im podobnych. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: i kochającym inaczej 29.01.09, 11:18 To, czy TY uważasz określonych ludzi za chorych nie ma żadnego znaczenia dla nich. O tym czy ktoś powinien się leczyć orzekają specjaliści a nie pierwszy lepszy bolek z forum, który ma problemy psychiczne z akceptacją i czuje obrzydzenie. Twoje poglądy i twoje obrzydzenia są twoją prywatną sprawą i nikogo to nie obchodzi, może poza twoim psychiatrą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mort Re: i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 11:28 co powiesz na to, że w klubie dla homo para hetero całowała się na parkiecie i została wyproszona? (autentyczna sytuacja) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 11:45 Moje obrzydzenie jest normalną zdrową reakcją w przeciwieństwie do ich postępowania. Jeśli zdecydowana większość ludzi ma temperaturę ciała ok 36,6-37 stopni to inna wartość wymaga interwencji lekarza lub znachora jeśli jesteś zwolennikiem innych form leczenia. Stosunki homo są odchyleniem od normalności no więc potrzebny lekarz. Wytrzyj ekran i zażyj bromu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmena Re: i kochającym inaczej IP: 91.206.210.* 29.01.09, 13:26 > Jeśli zdecydowana większość ludzi ma temperaturę ciała ok 36,6-37 > stopni to inna wartość wymaga interwencji lekarza. Stosunki homo są odchyleniem od normalności > no więc potrzebny lekarz. Zdecydowana wiekszosc ludzi nie jest ruda. Kazdy rudy to odchylenie od normalnosci no wiec potrzebny jest lekarz. Zdecydowana wiekszosc ludzi nie kupila zmywarki. Kazdy majacy w domu zmywarke to odchylenie od normalnosci no wiec potrzebny jest lekarz. Jeszcze do "niedawna" norma bylo niemycie rak przez lekarzy, nie szalej wiec z okresleniami co jest odchyleniem a co nie. No chyba ze zostales w epoce brudasow. Sadzac po zaleceniach dot. bromu to bardzo prawdopodobne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 16:12 Są tacy co mają własne samoloty, jachty to należy do ich stylu życia (za komuny było to nie do pomyślenia), wszystko to należy do stylu życia a nie są to odchyłki. Człowiek to ssak rozmnażający się poprzez kopulację osobników różnej płci a kopulacja homo nie umożliwia przedłużenia gatunku więc jest niedopuszczalnym odchyleniem czy też kalectwem. Usunięcie homoseksualizmu z kategorii chorób uniemożliwia prowadzenie badań nad leczeniem takich osobników. Brom mi zaproponował ktoś inny więc i ja jemu gdy zbyt się zacietrzewił. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: i kochającym inaczej 29.01.09, 16:43 > Człowiek to ssak rozmnażający się poprzez kopulację osobników różnej > płci a kopulacja homo nie umożliwia przedłużenia gatunku więc jest > niedopuszczalnym odchyleniem czy też kalectwem. Według tej samej durnej logiki wszelka kopulacja nie mająca na celu płodzenia potomstwa jest niedopuszczalna. I ty Wielki Inkwizytor będziesz za nią karał obcięciem narządów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: i kochającym inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 17:39 Dlaczego obcinać, należy tym ludziom pomóc poprzez leczenie o ile to możliwe. Ale jak się chcą obściskiwać to prosiłbym w swoich klubach, mieszkaniach a nie na widoku heteroseksualnej większości. Odpowiedz Link Zgłoś
e7th04sh Re: i kochającym inaczej 21.03.09, 02:04 państwo może pilnować co robię w mojej kawiarni, ale pilnować czy się poprawnie rozmnażam nie? Won mi lewaku, pielić chwasty. W swoim domu mogę spać z mężczyzną (tfu tfu) w swojej kawiarni mogę zawiesić na ścianie zdjęcie gówna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 11:48 Jak byś nie wiedział-to jest ewidentna dyskryminacja!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 12:08 Ja się czuję od lat faktycznie dyskryminowany jako niepalący, nie bardzo mogę iść do lokalu bo ten smród naprawdę mi przeszkadza. Byłem w Czechach i tam w pubie gdzie się stołowaliśmy nie paliło się przy stolikach tylko przy barze i było to respektowane a wentylacja była sprawna. A homo to odchylenie od normy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 13:22 fhu napisł(a)>a homo to odchylenie od normy oszołomstwo u nas niestety nie jest odchyleniem od normy-a POWINNO być. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: do fhu 29.01.09, 18:05 Głupotę też powinno się leczyć, więc czemu się nie zgłosisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 22:01 Ja tu nikogo nie próbuję obrażać i nazywać np. zboczeńcami, ciotami itp. a staję się celem histerycznych ataków. Uderz w stół a nożyce się odezwą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 07:09 histeryczny to jesteś właśnie Ty,a Ci co podobno Cię atakują są poprostu tolerancyjni.Czego i Tobie życzę.Żyj i daj żyć innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 11:42 Gdybym był przypadkiem patologicznej nienawiści do tych ludzi już dawno używałbym słów typu peda.y, cio.y, proponował obcinanie narządów, publiczne chłosty itp itd. Widzę że osoby tzw tolerancyjne akceptują tylko niektóre poglądy, odchylenia. Ja nikomu nie proponowałem pierwszy bromu, wizyt u psychiatry, kastracji itp. Niech sobie żyją ale chyba jak większość osobników hetero rodzaju męskiego uważam za obrzydliwe tego rodzaju kontakty seksualne i wymagające leczenia jako poważnego odchylenia od normy. Jeśli np. dziecko rodzi się z jakąś poważną wadą np serca, to stara się je leczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 15:25 Lubię ludzi którzy swoje wątpliwe poglądy uzasadniają cyt."jak większość osobników".Kto dał Ci prawo wypowiadania się w imieniu większości?To jakaś epidemia w tym kraju czy co,że(począwszy od góry)wszyscy wiedzą lepiej co chce większość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mała Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 15:38 A co do "tego rodzaju kontaktów",zrozumiałabym Twoje obrzydzenie gdyby ktoś Cię do nich,albo przynajmniej do ich oglądania zmuszał,a czyba tak nie jest,więc skąd ten problem.Nie masz innych zmartwień i swojego życia,musisz wyobrażać sobie cudze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: do fhu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 15:48 pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_os%C3%B3b_LGBT_w_Polsce Nie jest uwzględniony podział według płci ale wiem że przeciętny facet hetero czuje co najmniej niechęć a łatwiej akceptują gejów kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
sklis Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 28.01.09, 23:58 Zakazy palenia w knajpach to idiotyzm - na tej samej zasadzie można by zabronić głośnego puszczania muzyki w klubach czy na koncertach. Nikt nie zmusza ludzi do chodzenia w takie miejsca. Jak ktoś cierpi z powodu hałasu, nie powinien chodzić na koncerty. Ktoś, komu przeszkadza dym tytoniowy, nie musi wchodzić tam, gdzie go czuje. Kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ŁW Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. IP: 213.199.219.* 29.01.09, 08:48 Troszkę pokręcona i bardzo nietrafiona analogia restauracji, baru, kawiarni, do klubu i koncertu. Na koncert i do klubu idę po to, żeby POSŁUCHAĆ muzyki i się zabawić, z ZAŁOŻENIA tam jest muzyka i czasem głośno. Do restauracji i kawiarni idę z się NAPIĆ, ZJEŚĆ, a nie palić bo z założenia do tego te lokale służą. Jeżeli nie chce wdychac smrodliwego dymu tytoniowego to nie wchodze do palarnii, która z ZAŁOŻENIA służy do palenia i przebywania tam osób palących. Tam nie wchodzę. Niepalenie jest zachowaniem normalnym, palenie jest poza normą zachowań, jest dodatkiem do trybu życia, więc z założenia ograniczeniem trybu zycia innych. Stąd powinno normą być utrzymywanie lokali przede wszystki dla niepalących, a bonusowo z pomieszczeniami dla palących. Inna sprawa to ustawienie stref dymnej i bezdymenj, w kilku lokalach spotkałem się już z tym, ze przy wejściu jest strefa dymna, i żeby przejśc do bezdymnej trzeba sie przedzierac przez "skażoną drogę", winno być odwrotnie. A w ogóle przebojem jest restauracja Sioux w łódzkiej Manufakturze, gdzie stoliki dla niepalących sa naprzeciwko toalet. A wiadomym jest, że to dym tytoniowy tłumi zmysł powonienia. Ogólnie, w Polsce panuje dyskryminacja niepalących, ale mam nadzieję, że się to zmieni. pozdrowienia dla zdrowopłucnych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luni Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. IP: *.t15.ds.pwr.wroc.pl 29.01.09, 09:33 > Troszkę pokręcona i bardzo nietrafiona analogia restauracji, baru, kawiarni, do > klubu i koncertu. Na koncert i do klubu idę po to, żeby POSŁUCHAĆ muzyki i się > zabawić, z ZAŁOŻENIA tam jest muzyka i czasem głośno. Do restauracji i kawiarn > i idę z się NAPIĆ, ZJEŚĆ, a nie palić bo z założenia do tego te lokale służą. J > eżeli nie chce wdychac smrodliwego dymu tytoniowego to nie wchodze do palarnii, > która z ZAŁOŻENIA służy do palenia i przebywania tam osób palących. Tam nie wchodzę. I dobra analogia. Nie lubisz jak ktoś ci przy kawce zapali fajke to nie wchodzisz. Idziesz tam gdzie jest zakaz. po problemie. Osobiście pale ale jedyne pomieszczenia w których Palenie mi nie przeszkadza to puby wieczorową porą. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 10:09 Nie. Dokładnie odwrotnie: jesteś w kawiarni, chcesz zapalić - wychodzisz na zewnątrz, żeby inni nie musieli wdychać twojej trucizny. I tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
kosmiczny_swir Proponuje lepsze rozwiazanie 29.01.09, 10:36 Proponuje lepsze i prostsze rozwiazanie. Kawiarnie sa od picia kawy, restauracje od jedzenia, od palenia sa palarnie. Jesli ktos chce zapalic niech idzie do palarni. Nie palacy nie beda tam wchodzic bo to nie dla nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Proponuje lepsze rozwiazanie IP: 195.205.195.* 29.01.09, 16:17 oczywiście że dobrze gada tylko ... jeśli właściciel kawiarni, pubu pisze "Dla palacych" tzn że jest to palarnia i tyle ... zgadzam się do jednego i tak powinny stanowić przepisy .. albo lokal jest dla palacych albo dla niepalacych ... a nie pół na pół bo zawsze ktoś będzie niezadowolony .. resztę ureguluje rynek na usługi .. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Proponuje lepsze rozwiazanie 29.01.09, 16:58 Pokaż mi kluby albo kawiarnie, gdzie na drzwiach wisi napis "Dla palących" Odpowiedz Link Zgłoś
maruda.r Re: Proponuje lepsze rozwiazanie 30.01.09, 05:33 kosmiczny_swir napisał: > Proponuje lepsze i prostsze rozwiazanie. Kawiarnie sa od picia kawy, restauracj > e > od jedzenia, od palenia sa palarnie. Jesli ktos chce zapalic niech idzie do > palarni. Nie palacy nie beda tam wchodzic bo to nie dla nich. ********************************** Więc opisany w artykule lokal jest palarnią. A kto chce, to może nawet kawę tam wypić. W czym problem? To bardzo dobry pomysł. Gdybym miał restaurację, to z miejsca przemianowałbym ją na palarnię, gdzie przy okazji papierosa można wypić kawę, strzelić piwko i zjeść małe co nieco. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 12:16 Chcę iść do pubu by pograć w darta (jadam w domu) a nie wdychać przez kilka godzin dym tytoniowy. Odpowiedz Link Zgłoś
phlora Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 08:51 Ale głupi przykład. Chyba nie myślisz, że celem chodzenia do restauracji jest palenie papierosów, tak jak celem pójścia na koncert jest słuchanie muzyki. Celem pójścia do restauracji jest zjedzenie np. obiadu. Odpowiedz Link Zgłoś
phlora Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 08:53 To było do Sklisa, oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 13:56 Problem polega na tym, ze kazdy z nas ma inne zwyczaje przy jedzeniu. Jedni czytaja gazety i odpoczywaja przez pol godziny po jedzeniu, zeby im sie jedzonko ulozylo. Inni wezma ksiazke, pogadaja ze znajomymi, zalacza laptopa i napisza komentarz na forum wyborczej... jeszcze inni sobie zapala. Kwestia decyzji wlasiciciela czy bedzie inwestowal w internet bezprzewodowy, zakupi ksiazki czy prenumerate gazet czy moze zaoferuje klientowi selekcje kubanskich cygar. Zgodnie z wasza logika po wypiciu kawa czy zjedzeniu obiadu kelner powinien brac kilenta za fraki i wykopac go z restauracji (gazety mozna czytac w czytalnie, ksiazki w bibliotece a internet jest za darmo na rynku) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 15:48 Przypomnij mi, w jaki sposób twoje czytanie gazety albo pisanie na laptopie wywoła u mnie raka płuc. Odpowiedz Link Zgłoś
iq58 Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 17:49 > Przypomnij mi, w jaki sposób twoje czytanie gazety albo pisanie na laptopie > wywoła u mnie raka płuc. Farba drukarska zawiera rakotwórczy ołów, a to promieniowanie z laptopa to nawet może Ci na główke zrzucic Marsjan. Czyzby w Warszawie było za mało lokali do wypicia kawy ? Do wyboru- w towarzystwie pedałów, albo niepalących, albo palących, albo żydów, albo cyklistów... albo kelnerek toples (rozmarzyłem sie ;) ) Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 18:06 niestety - jest znikomo mało PALENIE ZABIJA CIEBIE I OTOCZENIE - czy naprawdę to do ciebie nie dociera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orton Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. IP: *.nat.tvk.wroc.pl 29.01.09, 20:10 Przez polnagie kelnerki moge dostac zawalu! Kurcze, zakazac polnagosci... Dziewczyny na basenach na stos! Polnagie kelnerki na stos! Zbereznice jedne. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Jak ktoś nie lubi dymu, nie wchodzi - proste. 29.01.09, 21:32 Reakcja palaczy przypomina mi niedawne ujadanie kierowców specyficznego pokroju (najczęściej dresiarzy z BMW) po wprowadzeniu mandatów za parkowanie na miejscach dla inwalidów. Bardzo podobny styl argumentacji, nie liczenie się z ludźmi, bardzo podobny cynizm i bardzo podobne chamskie odzywki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh ;) Re: Okrutni to jestescie Wy komentujac tą IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 03:23 Fuj, wachajac smierdzace ciuchy oceniasz wieczor? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Restauratorka Właśnie! IP: 67.159.45.* 29.01.09, 08:08 Ja na przykład mam restaurację, w której chciałam zezwolić na gwałcenie dwunastolatek, mordowanie niemowlaków i beszczeszczenie zwłok. Pseudodemokratyczne państwo na to nie pozwala. To powinien regulować rynek! A co do ubrań, choć niegwałcę, niemorduję i niebeszczeszczę to jak wracam z pracy i czuję, jak ubranie pachnie krwią i trupami to myślę sobie: "to był udany wieczór" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: boog Re: Właśnie! IP: *.adsl.inetia.pl 29.01.09, 14:22 Gość portalu: Restauratorka napisał(a): > Ja na przykład mam restaurację, w której chciałam zezwolić na gwałcenie > dwunastolatek, mordowanie niemowlaków i beszczeszczenie zwłok. > Pseudodemokratyczne państwo na to nie pozwala. To powinien regulować rynek! > A co do ubrań, choć niegwałcę, niemorduję i niebeszczeszczę to jak wracam z > pracy i czuję, jak ubranie pachnie krwią i trupami to myślę sobie: "to był udan > y > wieczór" Z tego, co wiem palenie nie jest przestępstwem? Chyba że marzysz już swoim prawdziwie demokratycznym państwie... Odpowiedz Link Zgłoś
wmraf Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 21:34 Jak chce, aby niepalący dodatkowo płacili, to niech płacą. Ale ja na pewno do takiego lokalu nie pójdę, gdzie trzeba dodatkowo płacić za wstęp do strefy bez dymu. Odpowiedz Link Zgłoś
krycha_z_gazowni Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 06:49 Człowieku, nikt za Tobą nie będzie tam tęskił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: men Za mną - nie. Za moimi pieniędzmi - na pewno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:16 Jesteś tego pewien? Za mną może i nie, ale za moimi pieniędzmi - na pewno. Jednak ja nie wydam ich w prześmierdniętym papierosowym dymem lokalu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Za mną - nie. Za moimi pieniędzmi - na pewno IP: *.ichf.edu.pl 29.01.09, 09:41 Co to jesteś jedynym na świecie klientem z pieniędzmi? Nie przyjdzesz ty przyjdą inni którym się to podoba. A jak uczy doświadczenie krajów które wprowadziły zakaz jest to znacznie większa grupa. Ty swoje pieniądze wydasz w lokalu gdzie nie można palić a ja w tym gdzie można. W czymś cię to ogranicza? Chyba nie tęsknisz aż tak za moim towarzystwem? A może się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocikoci Re: Za mną - nie. Za moimi pieniędzmi - na pewno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 10:16 Nie jedynym. Ja też nie pójdę. W ten sposób pani restauratorka straciła już, powiedzmy, stówę na dzieńdobry plus ewentualne przyszłe dochody od min. dwóch klientów (a przecież do knajpy raczej nie chodzi się samemu). Warto było? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Za mną - nie. Za moimi pieniędzmi - na pewno 29.01.09, 10:33 i ja też nie pójdę, więc kolejna stówa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: Za mną - nie. Za moimi pieniędzmi - na pewno IP: *.ichf.edu.pl 29.01.09, 12:40 Po pustkach w nielicznych lokalach dla niepalących widać jak liczna z was grupa. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Za mną - nie. Za moimi pieniędzmi - na pewno 29.01.09, 16:46 Po liczności głosów poparcia dla powstającej ustawy widać jak liczna z nas grupa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Za mną - nie. Za moimi pieniędzmi - na pewno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:42 a wsadź sobie w buty swoje pieniądze - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo No i w czym problem? IP: *.centertel.pl 28.01.09, 21:44 Palacze non stop muszą dodatkowo płacić za fakt palenia, albo w ogóle nie mają wstępu do części lokali. I co? I nic. Więc proszę nie histeryzować, że raz się coś ogranicza niepalącym. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: No i w czym problem? 28.01.09, 22:11 Gość portalu: bolo napisał(a): > Palacze non stop muszą dodatkowo płacić za fakt palenia, Co w tym dziwnego, że płacą za papierosy, które palą? > albo w ogóle nie mają > wstępu do części lokali. Gdzie jest zakaz wstępu dla palaczy? Ja nie widziałem. Mogą wchodzić wszędzie. Tylko niektóre miejsca muszą opuścić na czas palenia. Ale zaraz potem mogą wrócić pomimo, że są palaczami. > I co? I nic. Więc proszę nie histeryzować, że raz się > coś ogranicza niepalącym. RAZ? Niepalącym ogranicza się możliwość oddychania świeżym powietrzem za każdym razem gdy ktoś w ich towarzystwie zapali papierosa. O jakim "razie" mówisz? To nie jest kwestia demokracji. W demokracji decyduje większość. W przypadku smrodzenia dymem papierosowym jeden palacz w pomieszczeniu zatruwa powietrze dla setki osób. Takich proporcji w drugą stronę w Polsce nie uświadczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grzes Re: No i w czym problem? IP: 79.191.40.* 28.01.09, 22:30 Zezowatemu i tak trudno wytłumaczyć bo mu się obrazy mieszają. Jeżeli niepalący chce znaleźć coś bez dymu to nie ma z tym problemu, podaję przykład ok. 200 m od miejsca gdzie mieszkam - Renesans, ul. Francuska, Warszawa. DEMOKRACJA polega przede wszystkim na wolności wyboru ( i to ją odróżnia od komunizmu gdzie "większość" dyktowała swoją wolę mniejszości - wszyscy mają równo - wszyscy mają gó... )- podoba się to wchodzę, jak NIE to spadam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czy ja wiem Re: No i w czym problem? IP: *.broker.com.pl 28.01.09, 22:46 w calej warszawie jest raptem kilka miejsc (nie mowie o kawiarniach i restauracjach) gdzie mozna pojsc na piwo i gdzie nie ma dymu tytoniowego... ok, moze ty masz kolo domu ale tak poza tym to jest ich naprawde malo jak sie odliczy sieciowe kawiarni i rzeczy typu pizza hut sam zobacz co zostaje z listy www.lokalbezpapierosa.pl/index.php/mapa/action/lista/miasto/3 po odjeciu coffee heaven i restuaracji sushi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: No i w czym problem? IP: *.ichf.edu.pl 29.01.09, 09:45 To znaczy, że zainteresowanie takimi lokalami jest małe. Mamy przecież wolny rynek. Uważasz, że jest inaczej to otwórz własny lokal z zakazem, Jak się nie mylisz to będzie żyła złota i w trymiga zjesz konkurencję. Co? Gacie ze strachu opadają? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: No i w czym problem? 29.01.09, 10:05 Gość portalu: orient napisał(a): > To znaczy, że zainteresowanie takimi lokalami jest małe. Nie. To znaczy, że stopień sterroryzowania społeczeństwa przez palaczy jest ogromny. A to czy zainteresowanie jest małe czy duże pokażą losy ustawy wprowadzającej odgórny zakaz palenia. I jeśli ta ustawa przejdzie, to nie będziesz miał prawa pyskować, bo sam powyżej powołałeś argument woli większości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: orient Re: No i w czym problem? IP: *.ichf.edu.pl 29.01.09, 12:49 Większość to by była gdyby przeprowadzono referendum a najlepiej ograniczono to referendum do bywalców lokali. Jak na razie "głosowanie nogami" nie przechodzi po twojej myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: No i w czym problem? 29.01.09, 16:48 Referendum przeprowadza się wyłącznie w sprawach wagi państwowej. Dla tych pozostałych wystarczy głosowanie w parlamencie. I zobaczysz, że to głosowanie przejdzie nie po TWOJEJ myśli. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: No i w czym problem? 02.02.09, 08:38 > DEMOKRACJA polega przede wszystkim na wolności wyboru ( i to ją > odróżnia od komunizmu gdzie "większość" dyktowała swoją wolę > mniejszości - wszyscy mają równo - wszyscy mają gó... )- podoba się > to wchodzę, jak NIE to spadam. Ale dym papierosowy nie przestrzega demokracji. Dym z jednego papierosa potrafi zepsuć powietrze w pomieszczeniu gdzie jest 100 niepalących. A jeden niepalący wśród 100 palących w żaden sposób powietrza nie oczyści tak, żeby to przeszkadzało palącym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: No i w czym problem? IP: *.centertel.pl 28.01.09, 22:41 > Co w tym dziwnego, że płacą za papierosy, które palą? A bo to nie wiesz, że na cenę papierosów składa się nie tylko koszt produkcji i marże producenta, hurtowni itp, ale i spec-podatek, nałożony celowo na papierosy dla zniechęcania ludzi do palenia? Wyobraź sobie sytuację, kiedy urzędnicy dojdą do wniosku, że np. należy Ciebie odzwyczajać od Twojej ulubionej czekolady i przyłupią karny podatek? > Gdzie jest zakaz wstępu dla palaczy? Ja nie widziałem A gdzie jest zakaz wstępu dla niepalących? Przecież każdy niepalący może usiąść na miejscu dla palących, byle tylko nie skarżył się, że inni obok palą i że mu to przeszkadza. > RAZ? Niepalącym ogranicza się możliwość oddychania świeżym powietrzem za każdym > razem gdy ktoś w ich towarzystwie zapali papierosa Przecież mówimy o lokalu, do którego nie musisz chodzić. Tak jak nie musisz chodzić do klubu, gdzie właściciel każe ochronie wpuszczać tylko w białych kozaczkach. Albo zakładasz, albo nie wchodzisz. Przecież musu nie ma. > To nie jest kwestia demokracji. W demokracji decyduje większość. Nie rozumiem problemu. Dlaczego państwo w ogóle ma ingerować w te sprawy, gdy mowa jest o prywatnych lokalach? Przecież jeśli jest zapotrzebowanie rynku na lokale bez dymu, to takowe powinny powstawać jak grzyby po deszczu, a te, gdzie wolno dymić by bankrutowały. Mentalność zamordyzmu wciąż żywa? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: No i w czym problem? 29.01.09, 09:14 Bolo by chciał, żeby papierosy dostawał za darmo, bo mu się należą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alternatywy 4 Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 21:58 Bolo, podaj przyklad, ze palacze musza dodatkowo placic w lokalach (dodatkowa kasa na proszek do prania w domu sie nie liczy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gr Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 79.191.40.* 28.01.09, 22:05 Ty chyba rzeczywiście jesteś z Alternatywy - przecież nie napisał, że muszą płacić za palenie w lokalach tylko za palenie wogóle - kupujesz fajki i płacisz - kłania się czytanie ze zrozumieniem, nie wspominając o tzw. aluzjach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E-e Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 23:16 A kto każe palić? Nie chcesz płacić - nie pal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luki69 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.Red-79-147-132.dynamicIP.rima-tde.net 29.01.09, 08:47 nie chcesz wchodzić do lokalu gdzie śmierdzi dymem - nie wchodź. Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 09:16 Czyli nie wchodź do 99% lokali gastronomicznych. A papierosy powinny być za darmo, niepalący powinni fundować je palącym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 89.174.255.* 29.01.09, 10:45 Zrozum jeszcze i to, że zamykacie temat w obrębie lokali. A smród papierosów jest wszędzie, po prostu nie da się znaleźć miejsca, gdzie człowiek byłby wolny od niego. Nie tylko w lokalach, na ulicy też. I wierz mi, czasem mam ochotę drastycznie zareagować, kiedy mi ktoś puści chmurę gryzącego, śmierdzącego dymu prosto w twarz, bo: nie pomyślał, akurat w tym momencie się zaciągnął, ma to w d*pie, jak mi się nie podoba to... Nie chodzę do lokali, gdzie śmierdzi fajkami, ale to nie znaczy, że mam wolność wyboru. Palacze mają gdzieś niepalących i dają temu wyraz za każdym razem, kiedy zapalą papierosa. Wstrzymanie oddechu nic nie daje, dym dostaje się wszędzie. Szkoda tylko, że palący nie chcą zrozumieć, że to po prostu śmierdzi. Palcie sobie, ale czemu wszyscy muszą się zaciągać waszym nałogiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.zone4.bethere.co.uk 28.01.09, 22:02 Co mnie obchodzi, że nie możecie gdzieś wejść bo Wam śmierdzi dym papierosowy? Nie chcą Cię tam (nie stać Cię), to nie idź. Idąc dalej tym tropem, to może należało by zakazać palenia w mieszkaniach, samochodach bo zawsze może się znaleźć ktoś, kto będzie chciał wejść do MOJEGO domu (komornik, domokrążca (sorry, przedstawiciel handlowy ;)) czy jakiś inny złodziej) i będzie rządał, abym nie palił? A palenie będzie dozwolone na prywatnej (na oko minimum hektarowej działce;). Ludzie, zastanówcie się!!! TO zaczyna być nadgorliwość, a ta, jak wiemy, jest gorsza od faszyzmu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E-e Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.acn.waw.pl 28.01.09, 23:14 1. "żądał" jeśli już. 2. Zakaz palenia w samochodzie w którym jadą dzieci - jak najbardziej popieram, tak samo jak w miejscach publicznych - przy przystankach, w parkach, na ulicy, przed wejściami do budynku. Chcesz smrodzić - smrodź sobie nie przeszkadzając innym: w swoim mieszkaniu, w swoim samochodzie, w lokalach pokroju Afryki, ale z dala od dzieci i innych ludzi, którym to przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: waldek Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.centertel.pl 28.01.09, 22:22 Niewiarygodne! Niewiarygodne że właścicielka może być taką idiotką. PO pierwsze powinien się nią zainteresować PIP i SANEPID i to od razu. Po drugie urząd skarbowy ale i PIH. I mam nadzieję że tak się stanie. Przechodząc zawsze chętnie splunę przed tym lokalem w pogardzie dla kretynki... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: g Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 79.191.40.* 28.01.09, 22:32 Spluwaj walduś - dostaniesz mandat - tylko nie wchodź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ke ? Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 07:54 no jasne. ja bym jeszcze nasłał na nią NIK , CBA , Jehowych i Zygiego Chajzera żeby sprawdził stan koszul. jak przejdzie wszystkie testy od powyższych podmiotów to brawo dla niej i niech robi co chce w swoim lokalu. a tak na poważnie to niech babka ustala sobie zasady jakie chce we własnym lokalu. każdy normalny człowiek od razu widzi że są chore ale to jej sprawa ;] Odpowiedz Link Zgłoś
iq58 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 18:08 Da, da, tawariszcz.Choroszo i prawilno goworisz. Wiesz co to był tak zwany komunizm ? Właśnie to o czym marzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
scoia Nie palisz? Musisz zapłacić 28.01.09, 22:47 Wolny rynek. Jasne, ale nie mozna z tym przesadzac. Haslo: 50 zl za niepalenie jest bez sensu. Tak samo jak bez sensu jest wprowadzanie zakazu palenia w kazdej knajpie (w calej). Niech kazdy ma swoje oddzielne miejsce. Dochodzimy do kolejnej segregacji, ale najwyrazniej takie jest mniejsze zlo. Argumenty w tej dyskusji dzialaja w obie strony. Polityczna poprawnosc zapozyczona ze Stanow naklania wszystkich do tego, zeby stawiac swiat na glowie. Tyle sie zawsze i wszedzie mowilo o dyskryminacji, ze wzgledu na wyznanie, kolor skory, plec itp. ale dyskryminowanie kogos ze wzgledu na to, ze pali (bo tendencja idzie w tym kierunku) juz jest w porzadku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niechetna dymowi Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 03:20 Tak, ale sadze, ze nie zauwazasz drobnej roznicy. Palacy szkodza sobie ile chca, i to jest ok skoro lubia i robia to w domu. Natomiast niezaleznie od zakazow nakazow i ustalen ktos kto pali automatycznie szkodzi tym wszystkim naokolo. Wiec dyskryminacja to jedna rzecz, a bronienie sie przed szkodliwoscia cudzego nalogu to cos innego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mada65 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.gl.digi.pl 29.01.09, 07:13 Podaj adres. zebym mogl Ci wysylac ciuchy do prania po kazdej wizycie w pubie. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 07:31 Jeśli masz obowiązek chodzenia do pubów, to mu wysyłaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dzioucha_z_lasu Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:13 A ty masz obowiązek palenia?? Ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
czwarty.wymiar Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 09:57 Gość portalu: dzioucha_z_lasu napisał(a): > A ty masz obowiązek palenia?? Ciekawe. 1. Ciewaky to jest tok twojego rozumowania. 2. Nie palę. 3. Nie pcham się w miejsca, w których się źle czuję. "Walczę o swoje" tylko wówczas, gdy muszę w takowych przebywać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sss do wszystkich tłuczków Wyjasnienie!! IP: *.range86-147.btcentralplus.com 29.01.09, 21:21 wy tylko o sobie a zakaz przede wszystkim ma chronic pracowników lokali i nie powiesz mi ze jesli ktos nie chce pracowac w zadymionym lokalu i truc sie to nie musi. to dyskryminacja. uzaleznienie od nikotyny nie moze byc tutaj przewaga jednego kandydata na pracownika nad drugim. miejsce pracy nie moze byc takze aktywnym zagrozeniem dla zdrowia, takze nie wazne "ze sobie tak włascicielka chce w swoim lokalu" bo zatrudniając tam osoby ma obowiazek zapewnic im odpowiednie warunki pracy,szczególnie jesli chodzi o narazanie zycia i zdrowia takze nie wazne co sobie tam chcecie jeden z drugim "bo wolnosc wyboru" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 89.108.254.* 28.01.09, 23:10 Dla mnie najbardziej zaskakujący jest sposób prowadzenia biznesu. Inna byłaby dyskusja, gdyby na sali nie było oznakowane miejsce dla niepalących. Albo gdyby na drzwiach lokalu napisane było "tylko dla palących". Pozatym wypowiedź właścicielki jest conajmniej nieprofesjonalna jak na osobę prowadzącą biznes. I pomijając kwestię palaczy/niepalaczy to niemiałabym ochoty odwiedzić tego lokalu chociażby ze względu na opinię właścicielki o Klientach. A nóż/widelec wyglądałabym na studentkę :-)) P. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mademoiselle Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 00:24 przejeżdżam często obok tej kawiarni i chciałam nawet wstąpić, napić się kawy i zobaczyć jak to wygląda. Teraz już wiem na pewno, że jako osoba niepaląca nie zostawię tak nawet 1zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skuteczny Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.acn.waw.pl 29.01.09, 03:16 Wsadzic palaczom takie szczelne helmy na glowe i jak chca psuc powietrze, to tylko sobie. }:> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DD Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 29.01.09, 07:10 Ja omijam te miejsca, gdzie śmierdzi. Smród palacza kojarzy mi się z zapachem puszczanego bąka. Dla mnie nie ma różnicy. Puszczenie bąka w towarzystwie i smrodzenie dymem papierosowym to przejawy egozimu. A przecież wszyscy wiemy, że palacze są egoistami. Dla własnej przyjemności zatruwają innym życie. Wystarczy omijać takie pseudolokale - źródła smrodu. Są miejsca dla narkomanów, są meliny dla pijaków, jak widać są też lokale dla śmierdzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
babaqba Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 08:38 Gość portalu: DD napisał(a): > Ja omijam te miejsca, gdzie śmierdzi. Smród palacza kojarzy mi się z > zapachem puszczanego bąka. Dla mnie nie ma różnicy. Gratuluję koprofagii umysłowej. > Puszczenie bąka w towarzystwie i smrodzenie dymem papierosowym to > przejawy egozimu. A przecież wszyscy wiemy, że palacze są egoistami. > Dla własnej przyjemności zatruwają innym życie. Taaaa, oni sobie palą, i nagle taki "inny" włazi pomiędzy nich i zaczyna cierpieć straszliwe męki, oskarżać ich o egoizm i zatruwanie życia. Tak to wygląda w praktyce. > Wystarczy omijać takie pseudolokale - źródła smrodu. Są miejsca dla > narkomanów, są meliny dla pijaków, jak widać są też lokale dla > śmierdzieli. No i nie ma problemu. To na co narzekasz? Na brak lokali dla korpofagów? Polecam Centralny - kupa pod każdymi schodami gwarantowana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: E Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 07:20 Nie znosze dymu tytoniowego nie z tego powodu, ze brzydko pachnie, ale mam klopoty z astma. Czy mam z tego powodu nie chodzic do knajpy? Mam takze male dziecko i nie chce, zeby wydachlo dym. Czy mam siedziec w domu bo palacze nie wyobrazaja sobie wieczoru bez fajki? Palacz kojarzy mi sie ze alkoholikiem, pytajac takiego o picie zawsze wam powie 'moge nie pic kiedy zechce'. Palacze to slabi ludzie. Wydaje im sie, ze fajka dodaje pewnosci siebie. A to tak naprawde trucizna. Tak, nie podoba mi sie. Tak, nie bede chodzic do jakiegos durnego lokalu Afryka. Palcie na zdrowie. Czesc z was i tak pojdzie do piachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inżynier Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: 195.205.195.* 29.01.09, 16:28 > Czesc z was i tak pojdzie > do piachu. wszyscy pójdziemy :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ya Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 07:44 W Warszawce robi się jak w Zakopanem ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niepalący Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.t2.ds.pwr.wroc.pl 29.01.09, 07:53 to palący powinni dopłacać to przecież oni chcą tej dodatkowej usługi jakoś tak dziwnie jest że w krajach wysoko rozwiniętych jest odwrotnie ale tu jest afryka 3ci świat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Palenie jest jak puszczanie bąków - przeszkadza... IP: *.polskieradio.pl 29.01.09, 08:18 ...głownie otoczeniu. Zasada nie puszczania bąków w towarzystwie nie jest traktowana jak prześladowanie, więc niech z paleniem będzie tak samo. Czy to tak trudno zrozumieć, biednemu, prześladowanemu palaczowi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Re: Palenie jest jak puszczanie bąków - przeszkad IP: 212.160.172.* 29.01.09, 10:06 No właśnie. Palenie w obecności niepalących, to elementarny brak kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fs Re: Palenie jest jak puszczanie bąków - przeszkad IP: 193.164.157.* 29.01.09, 15:26 No właśnie! A jak nazwać wpychanie się niepalących do pomieszczeń, w których są palący? Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Palenie jest jak puszczanie bąków - przeszkad 29.01.09, 16:50 A jak nazwać wpychanie się z ćmikiem do pomieszczeń bez zdefiniowanego statusu/zakazu, gdzie siedzą niepalący ? Może po imieniu: CHAMSTWO Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.chello.pl 29.01.09, 08:23 Kiedy Afryka była w Bluecity była cudownym lokalem z niezapomnianym nastrojem. Należy jednak pamiętać, że to nie jest kawiarnia a oryginalne biuro właściciela gdzie wszystko kręci się wokół jego biznesów. Jeżeli komuś to nie pasuje to wypad. W wasrszawce jest tyle pięknych miejsc, że nie ma problemu. pzdr niepalący Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asdf I dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.01.09, 08:25 do braru sie idzie zapalic i wypic, tak bylo jest i bedzie, kto tego nie toleruje niech chodzi do cukierni na ciastka!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: I dobrze 29.01.09, 16:51 Sęk w tym, że do cukierni na ciastka też przyłażą twoi kumple palacze i też kopcą, myśląc, że są w palarni!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 08:38 Szkoda że tak nie jest (bo te 50zł to za stolik osobny, a nie za niepal.) bo niepalący żyją dłużej, obciążają system świadczeń społecznych, chorują na Alzheimera, no a nie płacą podatku-akcyzy tytyoniowego który daje tyle środków Odpowiedz Link Zgłoś
jakeww z tej niemadrej mody na niepalenie 29.01.09, 08:40 będzie wielka zgraja zniedolężniałych 90-latków Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: smrodom NIE! Re: Nie palisz? Musisz zapłacić IP: *.klc.vectranet.pl 29.01.09, 08:40 Czy każdy palacz jest takim chamem ja ty, smrodzie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fhu Nie każdy. Tylko jakieś 90% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.09, 09:28 Mają w d.. niepalących czyli w miejscu w które sobie powinni wsadzać papierosy. Odpowiedz Link Zgłoś
e7th04sh Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 08:44 jej sprawa, jebać komunizm nie podoba się? to dobrze zrobiłyście - idźcie tam gdzie się wam podoba ale pisać o tym artykuł to już jest próba wymuszenia na właścicielce, a lokal to jej sprawa, może ogłosić nawet kompletny zakaz oddychania, a wam nic do tego Odpowiedz Link Zgłoś
pe1 Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 29.01.09, 11:28 Nie może. Lokal otwarty jest miejscem publicznym. Odpowiedz Link Zgłoś
e7th04sh Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 21.03.09, 02:02 Ku..., to jak zapraszasz gości do domu to też państwo musi ich bronić? Mam prawo robić co chcę na swoim terenie, mogę zorganizować kawiarnię, gdzie wolno wchodzić tylko z gównem na bucie. I tobie nic do tego, państwu z resztą też. Nikt nikomu nie każe wchodzić do mojej kawiarni. Lewactwo won. Odpowiedz Link Zgłoś
e7th04sh Re: Nie palisz? Musisz zapłacić 21.03.09, 02:02 To jak, ku..., zapraszasz gości do domu to też państwo musi ich bronić? Mam prawo robić co chcę na swoim terenie, mogę zorganizować kawiarnię, gdzie wolno wchodzić tylko z gównem na bucie. I tobie nic do tego, państwu z resztą też. Nikt nikomu nie każe wchodzić do mojej kawiarni. Lewactwo won. Odpowiedz Link Zgłoś