Dodaj do ulubionych

Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska

06.02.09, 22:57
Jestem jak najbardziej ZA, tym bardziej, że można sobie zrobić
śliczną, własną kartę, którą z przyjemnością będzie się brało do
ręki, ale…
Oto wyciąg z wniosku o wydanie Spersonalizowanej Warszawskiej Karty
Miejskiej:

* - czerwoną gwiazdką zaznaczone są pola, które należy wypełnić
obowiązkowo
PIERWSZE IMIĘ *
NAZWISKO *
PESEL *
ADRES ZAMIESZKANIA (ulica, dom, mieszkanie) *
KOD POCZTOWY (np: 04-327) *
MIEJSCOWOŚĆ *
TELEFON KONTAKTOWY
E-MAIL (np: rysiek@serwerpocztowy.pl) *

A poniżej znajduje się fajne pouczenie:

„W związku z obowiązkiem wynikającym z art.24 ustawy o ochronie
danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (tekst jedn. z 2002 r.
Nr 101, poz.926 ze zm.) zwanej dalej "Ustawą", informuję co
następuje: dane będą przetwarzane w celu umożliwienia identyfikacji
właściciela Spersonalizowanej Warszawskiej Karty Miejskiej (WKM) w
razie wydania kolejnej nowej spersonalizowanej WKM w przypadku jej
utraty. Osobie, której dane dotyczą przysługuje prawo dostępu do ich
treści oraz ich poprawiania w sytuacji określonej w art. 35 Ustawy.
Podanie danych jest dobrowolne. Administratorem danych osobowych
jest Dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego, ul. Senatorska 37, 00-
099 Warszawa.”

Zwracam tu uwagę na przedostatnie zdanie w kontekście „gwiazdek”
oznaczających pola do obowiązkowego wypełnienia. A więc dobrowolnie,
jeśli chcecie mieć SWKM, podajecie tylko i wyłącznie TELEFON
KONTAKTOWY. To ma być zachęta do korzystania z karty?
Proszę mi wyjaśnić, do czego ma służyć ztm-owi wiedza o moim adresie
zamieszkania, e-mail oraz PESEL? Zdaje się, że WKM (teraz SWKM) to
po prostu BILET UPRAWNIAJĄCY DO PRZEJAZDU ŚRODKAMI KOMUNIKACJI
MIEJSKIEJ? Czy bez podania adresu nie jestem godna by postawić stopę
w przecudnej urody taborze miejskim? Czy mając dowód osobisty,
paszport, legitymację studencką muszę mieć kolejny dokument
zawierający tyle danych, i to dokument który jest tylko BILETEM?

I na koniec jeszcze jeden kwiatek:

„Zarząd Transportu Miejskiego dokłada wszelkich starań, aby chronić
dane swoich klientów, przed niepożądanym dostępem, utratą, zmianą,
niewłaściwym używaniem. Jednakże użytkownik powinien sobie zdawać
sprawę, że ze względu na otwarty i niezabezpieczony charakter
Internetu, ZTM nie może ponosić odpowiedzialności za bezpieczeństwo
przesyłania danych przez Internet.”

Jednym zdaniem: ztm odżegnuje się od wpadki z ewentualnym wyciekiem
danych, którą zawsze można zwalić na „otwarty i niezabezpieczony”
charakter Internetu.

Pytam pasażerów, nie będących pracownikami ztm: co o powyższym
sądzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: kuna kolejny absurd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 07:54
      To całe żałosne ztm chyba aspiruje do miana wielkiego brata. Czas się przesiąść
      do samochodu - trudno, ekologia ekologią, ale nie zamierzam godzić się z takimi
      warunkami zakupu biletu. Jak słusznie podkreślasz - karta to nic innego, jak
      bilet na przejazd. Moim zdaniem żądanie do niej takich danych jest absurdem.
      • pawel.777 Re: kolejny absurd 09.02.09, 08:35
        Rozumiem, że tradycyjne negowanie wszystkiego co robi ZTM wynika z Twoich problemów emocjonalnych?
        Bardzo się cieszę, że się nie godzisz. Korzystanie z komunikacji nie jest obowiązkowe.
        • Gość: kuna Re: kolejny absurd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 08:41
          Jak rozumiem, generalizowanie wszystkiego wynika u ciebie z - jak zwykle -
          niemożności merytorycznego odniesienia się do sprawy.
      • Gość: kuna jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 08:39
        Imiona, nazwisko i zdjęcie - to wystarczające dane do biletu.
        • pawel.777 Re: jeszcze jedno 09.02.09, 08:52
          Oglądałeś film "Vabank"? Tam też był osobnik, który założył konto na nazwisko Kowalski a faktycznie nazywał się Malinowski bodajże. I co wypłacili mu?
          Tak ciężko sobie wyobrazić sytuację, że po kilku latach chcesz zablokować kartę a w ZTM-ie mówią; Ale pan jest niepodobny do tego na fotografii!. I co wtedy? Mówisz: Nazywam się Jan Kowalski. Ale my wydaliśmy karty 50-ciu Janom Kowalskim.
          • Gość: kuna Re: jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 09:03
            I co z tego, że jest 50-ciu kowalskich? A może wychodzisz z założenia, że każdy
            Jan Kowalski zna każdego Jana Kowalskiego i tak sobie przekazują jeden bilet
            nawzajem? Bowiem tradycją już jest, że osoby o tym samym imieniu i nazwisku
            wymieniają się biletami, wszak wszyscy się znają jak łyse konie, ba! pewnie
            nawet mieszkają pod jednym dachem, żeby jedno miejsce zamieszkania było. Tym
            razem by zmylić inne organa żądne danych osobowych. Chore poczucie ztm, że każdy
            pasażer jest złodziejem pogłębia się, ale widać - każdy sądzi po sobie.
            Uzasadnij mi zachłanność ztm co do zbierania danych osobowych.
            • pawel.777 Re: jeszcze jedno 09.02.09, 09:19
              Uważasz, że ZTM powinien zwracać pieniądze każdemu, kto przyjdzie do okienka i powie: Nazywam się Kowalski, Jan Kowalski. Ukradziono mi kupiony wczoraj bilet. Poproszę pieniądze.
              A uzasadnij mi, czemu na głupiej recepcie (nawet) na lek nie refundowany musi być tyle danych?
              • Gość: kuna Re: jeszcze jedno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 10:07
                Ponieważ leki często zagrażają życiu i zdrowiu pacjenta, zwłaszcza przy
                nieodpowiednim dawkowaniu. Ponadto bywają wykorzystywane jako środki odurzające.
                Stąd ewidencja pacjentów i leków.
                Ale tu jest coś na rzeczy! Wszak nic tak nie zagraża zdrowiu pasażera, jak
                użeranie się z ztm i skutkami jego decyzji.
                • pawel.777 Re: jeszcze jedno 09.02.09, 10:16
                  I dlatego w trosce o dobro chorego aptekarz dostaje na talerzu adres i pesel, dane lekarza i dane ZOZ-u? Rozumiem, że jak apteka gromadzi dane osobowe klientów to jest to OK, a jak ZTM potrzebuje takie same dane, aby wiedzieć, czy zwraca pieniądze właściwej osobie to jest be.
                  I jeszcze mi powiedz, jak znajomość peselu przez aptekę może wpłynąć na odpowiednie dawkowanie leku, zwłaszcza, że aptekarz wydając lek nikogo nie legitymuje?
                  • Gość: kuna co do aptekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 11:40
                    W razie wątpliwości może nie wydać leku i to pacjent musi udowodnić że ma swoją,
                    dobrą receptę. To pacjentowi zależy i to pacjent się leczy. To pacjent musi
                    pojechać po poprawkę do recepty. Apteki gromadzą dane, dzięki czemu w razie
                    potrzeby można uzyskać informację o wydanych lekach. Np. w przypadku zgonu
                    pacjenta. Dane te działają też w drugą stronę - placówka daje stempel i
                    rejestruje recepty po to, by w razie co było czarno na białym jaka była dawka,
                    kto wystawił lek i po jaką cholerę. Wracając do ztm, do którego za grosz
                    zaufania nie mam: skoro z banków, z zus-u czy innych instytucji dane wyciekają,
                    to jest dla mnie jasne jak słońce, że ztm też nie będzie mógł ich właściwie chronić.
                    • pawel.777 Re: co do aptekarza 09.02.09, 12:20
                      Nie wiem, czy znajomość pesel-u klienta przez aptekarza jakoś pomoże w
                      uratowaniu życia.
                      PS. Kontroler wprowadza dane do systemu (wystawiając wezwanie), więc ma siłą
                      rzeczy dostęp do danych osobowych. Oczywiście przez czas od wystawienia wezwania
                      do zdania papierów.
                      • Gość: kuna Re: co do aptekarza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 14:57
                        napisałam, że chodzi o zgon a nie ratowanie życia. Zgon to zgon i nie da się
                        ratować. Natomiast można odtworzyć historię przyjmowania leków i dawkowania.
                        Trudno oczekiwać by ktokolwiek mógł pomóc peselem czy czymkolwiek innym gdy
                        pacjent już nie dycha ;-) Czytaj uważniej.
                        Co do kontrolera - to że ma dostęp do danych osobowych nie jest jednoznaczne z
                        tym, że ma upoważnienie do tego dostępu. A więc każdy kanar ma takie
                        upoważnienie czy nie ma upoważnienia?
                        • pawel.777 Re: co do aptekarza 09.02.09, 15:52
                          Dalej nie powiedziałeś czym się różni gromadzenie danych przez aptekę i przez ZTM? Jedni i drudzy robią to w interesie klienta.
                          Kontroler ma prawo pozyskać dane osobowe na podstawie ustawy Prawo Przewozowe. Ciężko tu mówić o ogólnym dostępie do zbioru danych osobowych.
                          • rio_bravo_39 Ludzie są fajni. 09.02.09, 21:52
                            Generalnie tam, gdzie coś dotyczy naszego zdrowia lub życia chętniej
                            godzimy się na większą kontrolę nad nami. Co innego, gdy mamy do
                            czynienia z, wybacz, tak prozaiczną usługą jaką jest transport.
                            Dlatego taka ilość danych potrzebnych do wyrobienia prostokącika
                            kojarzonego do tej pory z kasownikiem i kanarem jest no ... trochę
                            przesadzona. Tym bardziej, że ztm jest monopolistą na rynku i
                            pasażer nie bardzo ma dokąd "uciec", gdy nie podoba mu się
                            podążające za nim oko kolejnego wielkiego brata. Grę odgrywa także
                            oczywiście przekora - im większe będzie ciśnienie na tego typu
                            nowości, tym większy u niektórych będzie opór. Przyznaję, że
                            korzystam z wkm, ale poważnie się zastanawiam, czy wyrabiając nową
                            kartę mogę powierzyć pracownikom ztm swoje dane. Ta instytucja nie
                            wzbudza mojego zaufania.
                  • Gość: kuna i jeszcze jedno, bo zapomnę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.09, 11:42
                    Dane lekarza i dane zoz nie są poufne.
                    A, przy okazji pytanie - czy kontrolerzy biletów mają upoważnienie do wglądu do
                    danych osobowych pasażerów. Chodzi o formalną stronę tego procederu.
    • yavorius Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 09.02.09, 16:05
      rio_bravo_39 napisała:
      > Pytam pasażerów, nie będących pracownikami ztm: co o powyższym
      > sądzicie?

      Jest mi to dokładnie obojętne.
      • rio_bravo_39 Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 09.02.09, 21:40
        Dziękuję.
    • nat.ka Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 08:41
      „Zarząd Transportu Miejskiego dokłada wszelkich starań, aby chronić
      dane swoich klientów, przed niepożądanym dostępem, utratą, zmianą,
      niewłaściwym używaniem. Jednakże użytkownik powinien sobie zdawać
      sprawę, że ze względu na otwarty i niezabezpieczony charakter
      Internetu, ZTM nie może ponosić odpowiedzialności za bezpieczeństwo
      przesyłania danych przez Internet.”


      WSTYD.
      • pawel.777 Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 09:01
        Żaden wstyd. Po prostu postawienie sprawy jasno i uczciwie.
        • nat.ka Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 09:37
          ZTM będąc w posiadaniu danych osobowych ma obowiązek uchronić dane
          przesyłane przez internet i takie pitolenie nie zwalnia go z tej
          odpowiedzialności.
          gdyby mój bank nie stosował odpowiednich zabezpieczeń, które w
          NORMALNYCH warunkach chronią moje dane osobowe, to nie miałabym w
          nim konta przez internet. Piszę o normalnych warunkach, bo
          oczywiście nie da się uniknąć sytuacji nadzwyczajnych, które mogą
          wydarzyć się nie tylko "w necie", np kradzież danych.
          "Jednakże użytkownik powinien sobie zdawać
          sprawę, że ze względu na otwarty i niezabezpieczony charakter
          Internetu, ZTM nie może ponosić odpowiedzialności za bezpieczeństwo
          przesyłania danych przez Internet.” Skoro chcecie przesyłać, to
          zamknijcie dostęp i stosujcie specjalne zabezpieczenia. nie będzie
          wtedy "otwarty i niezabezpieczony".
        • nat.ka Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 09:44
          oto wyciąg z ustawy, której nie raczyłeś zapewne nigdy przeczytać.
          zwracam uwagę na słowo "odpowiednią". Skoro internet jest otwarty i
          niezabezpieczony, to ta odpowiednia ochrona powinna mieć to na
          względzie, prawda?

          Art. 36. 1. Administrator danych jest obowiązany zastosować środki
          techniczne i organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzanych
          danych osobowych odpowiednią do zagrożeń oraz kategorii danych
          objętych ochroną, a w szczególności powinien zabezpieczyć dane przed
          ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem przez osobę
          nieuprawnioną, przetwarzaniem z naruszeniem ustawy oraz zmianą,
          utratą, uszkodzeniem lub zniszczeniem.

          plus przepisy karne:

          Art. 51. 1. Kto administrując zbiorem danych lub będąc obowiązany do
          ochrony danych osobowych udostępnia je lub umożliwia dostęp do nich
          osobom nieupoważnionym, podlega grzywnie, karze ograniczenia
          wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

          2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega grzywnie, karze
          ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

          Art. 52. Kto administrując danymi narusza choćby nieumyślnie
          obowiązek zabezpieczenia ich przed zabraniem przez osobę
          nieuprawnioną, uszkodzeniem lub zniszczeniem, podlega grzywnie,
          karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
          • pawel.777 Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 10:11
            Możesz zamiast cytowania ustaw, zastanów się o czym piszesz.
            Mylisz kwestię techniczną zabezpieczenia przesyłania danych przez
            internet z ustawowym zabezpieczeniem zbioru danych osobowych. Uwaga,
            z której się tak nabijasz, dotyczy tylko ostrzeżenia o braku 100%
            zabezpieczenia transferu danych do karty. Własnie mowa o
            tych "sytuacjach nadzwyczajnych" jak sama napisałas, których nie
            unikniesz.
            Znowu nat.ko słyszysz dzwony, a to jedynie patelnie myją :)
            • pawel.777 Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 10:12
              Może zamiast cytowania ustaw - tak to miało być.
            • nat.ka Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 10:22
              chyba żartujesz? wiesz co, dyskusja z Tobą to walenie grochem o
              ścianę. i nie naciągaj mi tutaj, że to chodzi tylko o sytuacje
              nadzywczajne. niestety "ustawowe zabezpieczenie", jak to określasz,
              łączy się nieodzownie z "kwestią techniczną zabezpieczenia", więc
              nie rób sobie jaj, że to dwa różne pojęcia.
              masz szczęście, że ja w pracy nie mogę siedzieć cały czas na forum i
              mam rzeczy nieco ważniejsze do czytania niż Twoje wewnętrznie
              sprzeczne i infantylne posty.
              w każdym razie po raz kolejny odsyłam Cię do lektury przepisów, a
              nie pitolenia na temat ostrzeżeń o technicznych problemach. ZTM
              będzie miało dane i ma psi obowiązek je zabezpieczyć.

              pawel.777 napisał:

              > Możesz zamiast cytowania ustaw, zastanów się o czym piszesz.
              > Mylisz kwestię techniczną zabezpieczenia przesyłania danych przez
              > internet z ustawowym zabezpieczeniem zbioru danych osobowych.
              Uwaga,
              > z której się tak nabijasz, dotyczy tylko ostrzeżenia o braku 100%
              > zabezpieczenia transferu danych do karty. Własnie mowa o
              > tych "sytuacjach nadzwyczajnych" jak sama napisałas, których nie
              > unikniesz.
              > Znowu nat.ko słyszysz dzwony, a to jedynie patelnie myją :)
              • pawel.777 Re: Spersonalizowana Warszawska Karta Miejska 10.02.09, 10:51
                Przestań się czepiać jak nie ma czego. Zbiór danych osobowych z
                pewnością jest właściwie zabezpieczony i nikt poza Tobą nie
                twierdzi, że jest inaczej.
                Protokół przesyłania danych podczas wypełniania wniosku nie jest w
                100% bezpieczny. Jest tysiące np. sklepów mających ten sam poziom
                zabezpieczeń i jakoś funkcjonują. O tym jest właśnie ostrzeżenie.
                Boisz się, że Twoje dane ktoś pozyska w momencie ich wysyłania, to
                zanieś wniosek w rączce (albo w teczce) i po sprawie.
                • rio_bravo_39 Mylisz się. 10.02.09, 20:44
                  Mylisz się pisząc: "Zbiór danych osobowych z pewnością jest
                  właściwie zabezpieczony i nikt poza Tobą nie twierdzi, że jest
                  inaczej". Wystarczy że wejdziesz na forum "Warszawa - Opinie i
                  komentarze" do wątku poświęconego karcie miejskiej. Parę osób się
                  znajdzie. Dodam do tego grona jeszcze siebie, a i kuna też pewnie
                  się przyłączy. Tak więc nie bądź tak pewny siebie, Pawle. Co do
                  zapoznania się z przepisami prawa, to polecam lekturę. Czytanie nie
                  boli, boli tylko czasem odkrycie, że nie ma się racji. Pozdrawiam.
                  • nat.ka Re: Mylisz się. 10.02.09, 21:37
                    dokładnie.
                    jaką mam mieć pewność, że ZTM będzie chronić moje dane, skoro już na
                    wstępie zastrzega, że nie będzie odpowiadać za otwarty i
                    niezabezpieczony charakter internetu. Skoro, jak twierdzi Wuj Dobra
                    Porada, chodzi tylko o sytuacje nadzywczajne, za które odpowiadają
                    osoby trzecie, jak kradzież danych (o ile ZTM dopełnia należytej
                    staranności w ich przechowywaniu) to po co o tym pisać i potwierdzać
                    fakty oczywiste?
                    • rio_bravo_39 Re: Mylisz się. 10.02.09, 22:07
                      Ano właśnie. Banki jakoś nie mają takich dylematów, zresztą kto
                      byłby skłonny zakładać konto w banku otrzymując w regulaminie taki
                      kwiatek jak zapisy ztm. Potencjalny klient popukałby się znacząco w
                      czółko i poszedł do konkurencji. Bieda w tym, że ztm jako
                      monopolista konkurencję ma słabą. I to też jest sprawa do dyskusji,
                      dlaczego tak trudno zorganizować w stolicy rozbudowany transport,
                      wyłączony spod skrzydeł ztm.
                      • nat.ka Re: Mylisz się. 10.02.09, 22:12
                        toteż i nie w porzadku jest stwierdzenie WuDePe, że jak nie chcesz -
                        nie wsiadaj do autobusu. nie może byc tak, że monopolista dyktuje
                        swoje warunki, a ja nie mam wyjścia, vide podawanie adresu do karty
                        miejskiej. banalny przykład - biblioteka narodowa. mogę wyrobić
                        sobie kartę bez zdjęcia, z nazwiskiem - wtedy, żeby usiąść w
                        czytelni potrzeba dokumentu ze zdjęciem. mogę też wyrobić kartę ze
                        zdjęciem i wtedy dokumentu nie potrzebują. to w końcu tylko karta
                        miejska, wielkie nieba!
                        • rio_bravo_39 Re: Mylisz się. 10.02.09, 22:21
                          Ależ nie! Wszak sądząc po zapędach ztm spersonalizowana wkm niedługo
                          zastąpi paszport, pralkę i samolot ;-) Trzeba będzie tylko podać nr
                          konta bankowego i wysokość dochodu na łebka w rodzinie.
                          Czytałam kilkakrotnie na forum o propozycjach przesiadania się do
                          taksówek. Zasmucające jest takie podejście do klienta.
                          • nat.ka Re: Mylisz się. 10.02.09, 22:40
                            hehehe :)
                            podejście do klienta jest - może to silne słowo - ale
                            socjalistyczno - komunistyczne, a poza tym to "kto nie z nami, ten
                            przeciwko nam".
                            swoją drogą ciekawam, co z cudzoziemcami w razie spersonalizowania
                            karty, jeżeli będa chcieli kupić miesięczny.
                            • rio_bravo_39 Re: Mylisz się. 10.02.09, 22:57
                              A było to już podniesione w "Warszawa - Opinie i komentarze". Też
                              chciałabym to wiedzieć. Moja koleżanka (jest aktualnie za granicą),
                              nie raz spierała się na tym forum z niejakim Pawłem o różne sprawy.
                              Poszło m.in. o jej kolegę, który zawitał do Polski po długiej
                              nieobecności i doznał traumy, bo nie mógł dojechać do Wilanowa tym,
                              czym dwa lata wcześniej mógł dojechać. Podobnie jak nie mógł innymi
                              znanymi sobie liniami dojechać do innych części miasta. A do tego
                              kilku linii już nie było ;-) Strasznie mi go było żal, a ona zwijała
                              się ze śmiechu, bo koleś nie wierzył, że to nie jakaś awaria, tylko
                              że u nas tak jest i kropka. Akurat za jakieś pół roku ona wraca, on
                              się pewnie z nią zabierze. Chyba będę wredna i zaproponuję mu
                              wyrobienie wkm, chociaż na ten miesiąc pobytu ;-)
                    • pawel.777 Re: Mylisz się. 11.02.09, 08:33
                      Naprawdę nie dostrzegasz róznicy pomiędzy możliwością przechwycenia
                      danych w czasie procedury zdalnego wypełniania wniosku a kwestią
                      przechowywania danych? Juz o tym raz pisałem, ale grochem o ścianę.
                      A powiesz mi w jakim banku masz to super zabezpieczone konto?
                      • Gość: szymciolo Re: Mylisz się. IP: *.chello.pl 11.02.09, 20:41
                        Ja tam nie widzę żadnej różnicy.
                        A jak na wstępie już ZTM robi takie zastrzeżenia, to tak jakby w regulaminie
                        był również zapis:
                        "za to, że autobus nie dojedzie do następnego przystanku ZTM nie odpowiada"
                        • pawel.777 Re: Mylisz się. 12.02.09, 08:33
                          I taki zapis (oczywiście nie dosłowny) jest w Regulaminie.
                          • Gość: kuna Re: Mylisz się. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.02.09, 11:35
                            I pewnie w ztm uważają, że pasażer doceni ich poczucie humoru.
                      • nat.ka Re: Mylisz się. 12.02.09, 18:20
                        przechowywanie danych nie oznacza trzymania ich w pudełku na szafie,
                        a ochrona danych osobowych nie tyczy się tylko ich przechowywania,
                        ale też przetwarzania i przesyłania. koniec kropka.
                        a nazwa mojego banku chyba nie jest Ci do życia potrzebna (widzę, że
                        masz zakusy jak ZTM do posiadania danych zupełnie nieadekwatnych do
                        sytuacji).
                        • pawel.777 Re: Mylisz się. 13.02.09, 08:49
                          Wiedziałem, że jak tylko zadam Ci trywialne pytanie to podkulisz
                          ogonek i uciekniesz :) Dobrze wiemy dlaczego. Bajka, że bank w
                          którym masz konto ma super zabezpieczenia dobra jest dla Kozmo-
                          Gerls. I powiedz jedną rzecz która mnie intryguje bardzo. Boisz się
                          podać nazwę banku a nie boisz się pokazać twarzy?

                          PS. Zastanawiałem się skąd tak dobrze znasz prawo i już wiem :)

                          Autor: nat.ka
                          tak tak, żymskie sałny to głuwny temad moih zajenć!! skond
                          wiedziałeś? ale to jezd bardzo trędi kierunek, gdyrz tam hodzi wiele
                          fajnyh lasek w czubah i w białyh lateksowyh kórteczkah i terz sie
                          durzo malujom...to je moje toważystwo!!!

                          a moja ólubiona paremia to: duralex sed sex!
                          • rio_bravo_39 No jasne - Paweł. 13.02.09, 09:20
                            Jeszcze miałam wątpliwości, czy ty to "ten" Paweł. Teraz nie mam.
                            Nieważne. Jest bardzo prawdopodobne, że nie chodzi o podkulanie
                            ogonka, tylko o zwyczajną niechęć do rozmowy z tobą. I to mnie jakoś
                            nie dziwi. Kiedyś od mojej koleżanki żądałeś informacji o jej
                            znajomym, teraz żądasz od kogoś nazwy banku. Czy ty czasem nie
                            przesadzasz? Do tego masz problemy z rozumieniem słowa pisanego. I
                            to duże problemy. Pomijając, że odbiegasz od tematu, jakim jest
                            karta miejska i nowy pomysł ztm, to twoje wścibstwo i bezczelność
                            nasuwają podejrzenia, iż jesteś sfrustrowanym pracownikiem ztm,
                            który nijak nie może poradzić sobie ze smutną egzystencją w tej
                            firmie. Współczuję.
                            • jhbsk Re: No jasne - Paweł. 13.02.09, 09:35
                              Najlepsze w tym co wymyślił sobie ZTM jest wymaganie maila. Już sobie wyobrażam
                              jak moi rodzice, albo teściowie niemający pojęcia o komputerach podadzą mail.
                              • pawel.777 Re: No jasne - Paweł. 13.02.09, 09:59
                                Mail jest po to, aby potwierdzić złożone dane poprzez kliknięcie na
                                przesłany odnośnik. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby pójść i
                                wypełnić wniosek długopisem.
                            • pawel.777 Re: No jasne - Paweł. 13.02.09, 09:58
                              To, że nieco zmieniłem nicka nie jest tajemnicą. Proszono mnie o to,
                              żeby nie było niedomówień, że Paweł rozmawia z Pawłem.
                              Ja niczego nie żądam. Jedynie proszę. Dostrzegasz różnicę? To, że
                              macie obsesję przed podaniem prozaicznych informacji, to już wasz
                              problem. Nazywanie tego wścibstwem i bezczelnością to właśnie
                              zmienianie tematu.
                              Nie jestem też "sfrustrowanym pracownikiem ztm".
                              A wracając do zrozumienia słowa pisanego, to dalej się dziwię, że
                              boisz się podać nazwę banku, w którym masz konto a nie boisz się
                              pokazać twarzy. Bardzo dziwne, bardzo ;) Ale cóż się podziewać po
                              Kozmo-Gerls :))




                              • rio_bravo_39 ;-) śmieszny jesteś, wiesz? 13.02.09, 15:42
                                "A wracając do zrozumienia słowa pisanego, to dalej się dziwię, że boisz się
                                podać nazwę banku, w którym masz konto a nie boisz się pokazać twarzy. Bardzo
                                dziwne, bardzo ;) Ale cóż się podziewać po Kozmo-Gerls :))"
                                Paweł, a gdzie ja pokazuję swoją twarz, tudzież chwalę się jakimś bankiem? No
                                proszę, jak ty dokładnie czytasz... No i nic mi do twojego nicka ;-), to było
                                nieszkodliwe spostrzeżenie, ale widać frustracja przesłania ci poczucie humoru.
                                Z niczego nie musisz się tłumaczyć.
                                • pawel.777 Re: ;-) śmieszny jesteś, wiesz? 13.02.09, 15:54
                                  Koleżanko, to nie jestem śmieszny. To Ty włączyłaś się w rozmowę z
                                  nat.ką, nie czytając jej nawet.
                                  Odnoszę wrażenie, że wiele was łączy.
                                  • rio_bravo_39 chamski jesteś, wiesz? 13.02.09, 20:02
                                    Ależ czytam, czytam, "kolego". I widzę, choć własnym oczom nie
                                    wierzę, że mylą ci się już osoby, z którymi się tu komunikujesz. Nie
                                    zauważyłeś, że po części odpisałeś niewłaściwej osobie? Obejrzyj
                                    drzewko. I nie bądź chamem, może jednak pozwolisz nam komentować
                                    swobodnie? Jakoś ja ci nie wypominam, że wlazłeś do mojego wątku.
                          • nat.ka Re: Mylisz się. 15.02.09, 19:35
                            wiesz, jakbyś miał choć trochę dystansu i oleju w głowie to
                            doskonale wiedziałbyś, jaki charakter ma to forum kozmo - gerls i że
                            to zwykły prześmiewczy żart. brak Ci widac poczucia humoru, cóż, na
                            szczęście nie ja to muszę znosić.

                            mój bank nie jest dla Ciebie żadną istotną informacją.

                            co do mojej twarzy - widzę, że zainteresowałeś się moją historią na
                            forum, bankiem, wizytówką...coś jeszcze Ci do życia potrzebne?

                            moje zdjęcie wstawiłam z własnej nieprzymuszonej woli, i z własnej
                            nieprzymuszonej odmawiam podania Ci nazwy mojego banku, nie
                            wyczuwasz tej subtelności wolnego wyboru?

                            a co do znajomości prawa - wiesz, chyba nie trzeba się zbyt wiele
                            zastanawiać? ja zaś się zastanawiam, skąd Twoje udawanie znajomości
                            prawa z jednoczesną intelektualną indolencją.

                            rozumiem, że to tyle na temat danych osobowych? po raz kolejny nie
                            potrafisz przyznać, że chyba gdzieś ZTM robi coś nie tak.
                            • pawel.777 Re: Mylisz się. 16.02.09, 08:26
                              Oczywiście, że nazwa tego banku nie jest dla mnie istotną
                              informacją. Skoro twierdziłaś, że ma dobre zabezpieczenia byłem
                              ciekaw, który to. Cała tejemnica.
                          • nat.ka Re: Mylisz się. 15.02.09, 19:37
                            i jeszcze jedno, nie życzę sobie uwag w stylu "podkulisz
                            > ogonek i uciekniesz" - zachoaj je dla siebie lub rozważ znaczenie
                            słowa czopek.
                            powtarzam Ci po wtóre - to, że Ty siedzisz cały dzień na forum
                            (podejrzewam, że za państwowe pieniądze) nie oznacza, że każdy musi.
                      • dorsai68 Mylisz się. ponownie 14.02.09, 14:57
                        Ustawa definiuje co to jest przetwarzanie:
                        art.7 pkt 2) przetwarzaniu danych – rozumie się przez to jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które wykonuje się w systemach informatycznych,

                        JAKIEKOLWIEK OPERACJE oraz ZBIERANIE - to określenia kluczowe.
    • Gość: bielanczyk ZTM mydli oczy pasażerów projektowaniem kart. IP: *.subscribers.sferia.net 12.02.09, 14:32
      ZTM mydli oczy, żeby ludzie patrzyli na kartę,
      a nie na to jak zabiera linie.
    • Gość: echo Możesz mieć bilet na okaziciela IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.09, 15:11
      Jak nie chcesz ujawniać danych. Bilet imieny jest po to żeby nim nie jeździły inne osoby tylko jedna. W zamian dostaje się nieco niższą cenę.
      W celu identyfikacji osoby konieczne jest podanie adresu zamieszkania nie tylko nazwiska, tak jak np. na poczcie przy odboiorze listu poleconego. Mogą wszak być dwie lub więcej osób o tym samym imieniu i nazwisku dlatego adres jest konieczny.
      Na karcie niespersonalizowanej nie ma tych danych dlatego trzeba nosić inny dokument potwierdzający tożsamość (dowód, legitymacja - one wszystkie mają wszystkie potrzebne dane).
      A więc zaletą karty sperconalizowanej jest brak konieczności noszenia innych dokumentów.
      Jak komuś to nie pasuje to pozostaje dopłacić parę złotych do biletu na okaziciela (z którego mogą korzystac ine osoby) albo jeździć na gapę.
      • rio_bravo_39 Re: Możesz mieć bilet na okaziciela 13.02.09, 15:50
        Jazdy na gapę nie polecam, bo to zwykłe złodziejstwo.
        A czy jak sobie wyrobię taką cud-miód kartę to już nie będę musiała nosić przy
        sobie dowodu osobistego? Bardzo wątpię, gdyż każdy obywatel powinien (powinien)
        przy sobie nosić dowód tożsamości, a mam wątpliwości, czy bilet jest
        wystarczającym dokumentem i uznawanym za zamiennik dowodu.
      • Gość: szymciolo Re: Możesz mieć bilet na okaziciela IP: *.chello.pl 14.02.09, 13:36
        Gość portalu: echo napisał(a):

        "... Bilet imieny jest po to żeby nim nie jeździły inne osoby tylko jedna."

        Przecież jeżeli w danej chwili z biletu korzysta jedna osoba, to druga już w tej
        chwili z tego samego biletu nie bedzie korzystać ;-)
        • Gość: kuna logika? w ztm? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 09:27
          Logiczne, ale działania ztm z logiką mają niewiele wspólnego. Generalnie chodzi
          o to, by sprzedać ludziom bilety - kasa oraz zbieranie danych, tylko to się liczy.
      • dorsai68 @ echo 14.02.09, 14:50
        Gość portalu: echo napisał(a):

        > W celu identyfikacji osoby konieczne jest podanie adresu zamieszkania nie tylko
        > nazwiska, tak jak np. na poczcie przy odboiorze listu poleconego. Mogą wszak b
        > yć dwie lub więcej osób o tym samym imieniu i nazwisku dlatego adres jest konie
        > czny.

        na spersonalizowanej karcie masz wydrukoane zdjęcie, imię i nazwisko. Jedynie. Adresu na niej nie ma, więc jak kontroler stwierdzi, czy A. Nowak z kartą, to A. Nowak z karty?
        • Gość: szymciolo Re: @ echo IP: *.chello.pl 15.02.09, 11:57
          Ja bym porównał osobę ze zdjęcia na karcie z twarzą osoby legitymującej się daną
          kartą. Ale jak chcesz to możesz się pobawić w porównywanie linii papilarnych,
          DNA itp.
          • dorsai68 Re: @ echo 15.02.09, 13:42
            Gość portalu: szymciolo napisał(a):

            > Ja bym porównał osobę ze zdjęcia na karcie z twarzą osoby legitymującej się dan
            > ą
            > kartą. Ale jak chcesz to możesz się pobawić w porównywanie linii papilarnych,
            > DNA itp.

            Dziś wyrobisz WKM, jutro zdecydujesz, że zapuszczasz brodę, za dwa tygodnie dostaniesz karę za jazdę z cudzym biletem, bo nie jesteś tym faciem ze zdjęcia.
            W przypadku dowodu osobistego sprawa jest oczywista. Powinieneś wymienić, ale WKM nie ma narzuconego terminu ważności - w końcu to JEDYNIE bilet.
            • Gość: Pasażerka Re: @ echo IP: *.szeryf.waw.pl 23.03.09, 22:19
              może Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zaintersowały się
              wymuszaniem podawania PESEL-u przez ZTM.
              A może Gazeta Wyborcza poruszyłaby ten temat - bardzo proszę
              • w357 Re: @ echo 23.03.09, 23:00
                Ale tu nie chodzi o "gębę" na zdjęciu, tylko o "dane osobowe"
                którymi aktualnie handluje cały świat.

                "Daj Mi Swój Adres , A Powiem Ci Kim Jesteś"
              • pawel.777 Re: @ echo 24.03.09, 08:30
                Gość portalu: Pasażerka napisał(a):

                > może Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych zaintersowały
                się wymuszaniem podawania PESEL-u przez ZTM.
                Nikt nic nie wymusza. Myślisz, że GIODO o tym nie wie? Wyrazy
                współczucia.

                > A może Gazeta Wyborcza poruszyłaby ten temat - bardzo proszę
                Jasne, napisz do Expresu Wieczornego.
                • Gość: pasażerka Re: @ echo IP: *.szeryf.waw.pl 31.03.09, 21:53
                  Skoro bez podania PESELu-u nie będę mogła od stycznia kupić biletu
                  okresowego imiennego - to jest to wymuszenie danych osobowych.
                  Twoje zlosliwości swiadczą o braku innych argumentow
                  • pawel.777 Re: @ echo 01.04.09, 08:26
                    Leku na receptę bez podania peselu-u też nie dostaniesz. W tej
                    kwestii jakoś nie lamentujesz?
                    Jakoś kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy już taką kartę mają, mogło
                    to zaakceptować.
                    • Gość: PB99 Re: @ echo IP: *.netia.pl 01.04.09, 09:09
                      W aptece nie miałem możliwości na odczytanie danych z dokumentów
                      (pracownicy nie składują recept na pułce przy okienku). W punkcie
                      ZTM w metrze miałem taką mozliwość - stosiki wniosków z fotkami
                      leżały przy okienku w dwóch skrzyneczkach a dane pierwszych osób
                      można było spokojnie spisać. Jeżeli jakaś instytucja chce zbierać
                      dane to powinna poznać i stosować odpowiednie procedury ich
                      zabezpieczenia. Niestety świadomość że dane osobowe są dużo warte
                      nie jest powszechna - były przypadki kiedy ludzie byli scigani za
                      kredyty których nie brali nie dziwię się więc wszytkim którzy mają
                      opory do kart imiennych.
                      • pawel.777 Re: @ echo 01.04.09, 09:27
                        Skoro mają opór, niech kart imiennych sobie nie wyrabiają.
                        Ja mam opór przed golonką i nigdy jej nie zamawiam.
                        Proste i logiczne.
                        • Gość: kott Re: @ echo IP: 217.17.47.* 01.04.09, 10:55
                          Na komunikację miejską jesteśmy skazani - i bilet imienny
                          potrzebuję, ale danych osobowych z peselem nie powinniśmy
                          przekazywac.

                          Pewnie zaraz przeczytam ze moge kupic bilet na okaziciela - ale
                          dlaczego mam placic dużo wiecej za bilet z ktorego sama korzystam.
                    • jakw Re: @ echo 01.04.09, 12:07
                      pawel.777 napisał:

                      > Jakoś kilkadziesiąt tysięcy ludzi, którzy już taką kartę mają,
                      mogło to zaakceptować.
                      Jeśli się nie mylę, zostało jeszcze kilkaset tysięcy...
      • jakw Re: Możesz mieć bilet na okaziciela 01.04.09, 12:05
        Gość portalu: echo napisał(a):

        >
        > W celu identyfikacji osoby konieczne jest podanie adresu
        zamieszkania nie tylko nazwiska,
        > Na karcie niespersonalizowanej nie ma tych danych dlatego trzeba
        nosić inny dokument potwierdzający tożsamość
        Na karcie spersonalizowanej też nie masz adresu. Co więcej,
        imię+nazwisko+adres nie zapewniają jednoznacznej identyfikacji
        osoby. Do tego służy PESEL i podanie samego PESEL-a powinno
        wystarczyć. Aha, adres można zmieniać dość często.

        > A więc zaletą karty sperconalizowanej jest brak konieczności
        noszenia innych dokumentów.
        O ile masz na karcie aktualne zdjęcie (co w przypadku przefarbowania
        włosów, ścięcia włosów, zapuszczenia/zgolenia brody?). Aha, jeśli ta
        legitymacja ma poświadczać prawo do zniżek to i tak ją trzeba mieć
        przy sobie.
        • w357 Paweł.777 01.04.09, 19:20
          Z Ciebie jest tak samo słaby "Rzecznik" ZTM jak TYTANIK w 1912 !


          ps
          Jak dorośniesz, to zacznij od NOWA
          (może jako Kanar - podobno potrzebują wygadanych) .
          • Gość: Belfer Re: Paweł.777 IP: *.acn.waw.pl 01.04.09, 20:07
            Nie TYTANIK tylko Titanic. Poza tym nie "ps" tylko "PS". Ależ was słabo uczą w
            tych podstawówkach.
            • Gość: kuna Re: Paweł.777 IP: *.chello.pl 01.04.09, 21:01
              Przed "tylko" powinny być przecinki.
      • Gość: SWKM Re: Możesz mieć bilet na okaziciela IP: *.gts.entel.pl 26.05.09, 17:06
        i tak inny dokument ze sobą musisz nosić z innych powodów,
        Zgadza się imienny bilet (ale PESEL i adres to już przesada)
        imiennym biletem nie mogą jeździć inne osoby - chyba że mają takie
        samo imię, nazwisko i dokument tożsamości ha niemożliwe
    • Gość: echo Jakiś czas temu była sprawa IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.09, 16:20
      że firma świadcząca usługi transportowe busami na trasie Warszawa jakieś miasto żądając od klientów podania numeru PESEL łamie prawo.
      Czy zatem ZTM to nie dotyczy bo jest spółką samorządową?
      • Gość: echo Re: Jakiś czas temu była sprawa IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.09, 16:23
        Ponadto o ile wiem to np. w Paryżu nikt nie wymaga podawania tak szczegółowych danych przy kontroli biletu. Wystarczy zapłacić. Tylko w Polsce taka wiocha.
        • pawel.777 Re: Jakiś czas temu była sprawa 06.04.09, 09:01
          Gość portalu: echo napisał(a):

          > Ponadto o ile wiem to np. w Paryżu nikt nie wymaga podawania tak
          szczegółowych
          > danych przy kontroli biletu. Wystarczy zapłacić. Tylko w Polsce
          taka wiocha.

          A jest konieczność podawania jakichkolwiek danych podczas kontroli?
          Wystarczy okazać ważny bilet.
          • Gość: kuna monopolista dąży do władzy, a informacja to władza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.04.09, 09:17
            Wystarczy okazać ważny bilet z imieniem (broń Boże tylko pierwsza litera
            imienia!), nazwiskiem (jak jest dwuczłonowe, to może być problem, ale co tam!)
            oraz nr dokumentu. To też jest podawanie danych, wymuszone przez ztm,
            monopolistę, który uzurpuje sobie prawo do posiadania informacji o człowieku
            niemalże takich, jak urząd skarbowy. Za dwa lata się ockniecie i trzeba będzie
            podawać NIP, wysokość dochodu na łba w rodzinie, ilość osób zamieszkałych w
            lokalu, a może i nr buta. Nadal nie znajduję racjonalnego uzasadnienia dla
            takiej ilości danych niezbędnych - zdaniem ztm - do wyrobienia biletu na
            przejazd. Moim zdaniem ztm przekracza swoje kompetencje i uprawnienia.
            • Gość: pasażerka x Re: monopolista dąży do władzy, a informacja to w IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.09, 20:51
              A ja tam od września idę na kurs prawa jazdy i będę sobie jeździć własnym
              środkiem transoprtu - grzej się ZTM!
              • Gość: albert Bilety bezimienne IP: *.acn.waw.pl 26.06.09, 21:51
                A czy ZTM nie mogłoby wprowadzic tylko bilety BEZIMIENNE ?
                Cały problrem sam zniknąłby.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka