Gość: rodzice
IP: *.mst.gov.pl
17.02.09, 10:06
Ci z ratusza i ich kumple z dzielnic potraktowali nasze dzieci jak
przysłowiowe psy, które nasi notable wyrzucają z domu gdy piesek wyrósł za
bardzo lub przeszkadza w fajnej zabawie na urlopie. Z tym że to drodzy Panowie
i Panie z ratusza nie psy (choć i te też mają jakies prawa) ale nasze dzieci.
Wy słowa “nasze dzieci” nie rozumiecie bo w waszych mózgach zakodowano że te
dzieci są wspólne czyli wasze i nasze bo tak was socjalizm nauczył.
Zapamiętajcie sobie raz na zawsze: te dzieci są nasze a nie wasze jak wam się
socjalistycznym zaślepieniu wydaje i to my mamy prawo decydować i nie zgadzamy
się na wasze żałosne i chore pomysły eksperymentu edukacyjnego kosztem naszym
i w szczególności naszych dzieci.
W latach 1939-1944 w tym mieście hitlerowski okupant eksterminował mieszkańców
naszego miasta (wielu z nas straciło bliskich nie wspominając o dachu nad
głową i dorobku całego życia) a w szczególności inteligencje, która była dla
niego szczególnym zagrożeniem. W sierpniu 1944 miarka się przebrała i choć
zapłaciliśmy za tą decyzje rzeką krwi i prawie całkowitym unicestwieniem
miasta to warto było bo pokazaliśmy innym oraz samym sobie że czasem lepiej
jest zginiąć z honorem niż utracić ostatecznie wolność.
Działania obecnych władz mają zasadniczo wiele cech wspólnych z działaniami
władz w Generalnej Guberni. Celem podstawowym jest zniszczyć inteligencje,
odebrać ludziom odrobinę pozostałej im wolności i wychować sobie niewolniczą i
wierną masę, która będzie tanćzyła jak jej się zagra a przy okazji utrzymywała
to towarzystwo wzajemnej adoracji płacąc podatki i kupując przymusowo
przygotowane dla niej dobra materialne (np. podręczniki szkolne opracowane do
nowej podstawy).