Dodaj do ulubionych

sama kwintesencja

IP: 193.0.76.* 18.11.03, 10:23
warszawki to wlasnie Fisz, zgadza sie: korzystac z przywilejow wszelakiego
rodzaju: urodzenia, patrz: kasy, znajomosci, miejsc, i bardzo tego
nienawidziec, grac w gre pod tytulem: ja tu jestem obcy, ja nie stad i niech
tylko pani nie mowi, ze drinki mam za darmo, bo zaczna pytac: jak to?
Byc "podad to". Dla mnie klip do "Warszawka plonie" to jest samo sedno
Warszawki, nic dodac nic ujac. Styl zycia, ktory staje sie wyznacznikiem
tego, co kto moze, z kim, gdzie. A o stylu zycia, wiadomo,decyduje kasa.
Wyborem mozemy sie ludzic jak mila idea. Dla mnie jazda fisza na Warszawke to
juz jest cynizm najwyzszego sortu, tylko nie wiem, do kogo z tym wyjezdza?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka