Dodaj do ulubionych

Wściekłość na blokujących skrzyżowania

IP: 217.153.113.* 14.05.09, 10:12
Jak ja długo czekałem na taki felieton. W 100 % POPIERAM!

I to dotyczy nie tylko autobusów, ale też tramwaji. Tylu jest
bezmózgich kirowców, którym aż tak się spieszy, iż wjeżdżają na tory
bez możliwości zjazdu po zmianie świateł, mimo tego że i tak nie
nadrobią czasu stojąc na środku skrzyżowania.

Jest wiele takich przykładów: Nowy Świat - Świętokrzyska, Pl.
Zawiszy, Przy dworcu Centralnym.

Dlaczego nie może tam stać policja i wlepiać wysokie mandaty.
Przecież taki bezmyślny kierowca blokuje przejazd kilkudziesięciu
innym osobom.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kolos Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.acn.waw.pl 14.05.09, 10:19
      Polacy to egoiści

      Nic nowego.

      • Gość: Siostra Diesel Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: 155.140.133.* 15.05.09, 07:25
        Jesteś bardzo delikatny. Poza tym takie zachowanie jest zwykłym łamaniem Kodeksu
        Drogowego. Ale pamiętajmy, tu się kupuje prawo jazdy, tym się wyróżniamy na świecie.
    • Gość: jacek P Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.spray.net.pl 14.05.09, 10:22
      A policja robi "akcje"... a potem zapomina.
      "W tym temacie" ostatnie "akcje" były chyba ze cztery lata temu
    • Gość: Ferrus Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.unilever.com 14.05.09, 10:25
      Bezmózgowi kierowcy to fakt, blokują skrzyżowania. Idiotyczne jest
      to że ni są karani... WOGÓLE.
      Ale nie wyłączę z tej grupy winnych ani kierowców autobusów, ani
      motorniczych, o nie! Oni tez często (zbyt często) zapominają że ich
      pojazd ma troche więcej niż 3 metry.

      Sam jestem kierowcą i wiem, że jeśli nie można zjechać ze
      skrzyżowania to NIE NALEŻY NA NIE WJEŻDŻAĆ.
      Ale my w tym pięknym kraju mamy troche inną kulture jazdy - jeszcze
      pomarańczowe, jeszcze zdążę - nie wiem, gdize ludzie sie tego uczą?
      • petrolot44 Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 18.05.09, 11:30
        Gość portalu: Ferrus napisał(a):

        > Ale nie wyłączę z tej grupy winnych ani kierowców autobusów, ani
        > motorniczych, o nie! Oni tez często (zbyt często) zapominają że ich
        > pojazd ma troche więcej niż 3 metry.

        Tylko że, czyli sytuacja z życia:
        Kierowca 15-metrowego autobusu stosując się do przepisów, o których piszesz
        odstał 5 zmian świateł na skrzyżowaniu Połczyńska/Dźwigowa/Powstańców Śląskich.
        Bo ciągle ktoś mu wjeżdżał z prawej, albo z lewej.
        To co? Miał stać na światłach do końca szczytu popołudniowego?
        • Gość: hehe polczynska/dziwgowa/powstancow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 19:50
          tam to jest masakra co dzien niestety, ja jade polczynska i czlowieka po prostu krew zalewa na tych idiotow pchajacych sie w dzwigowa i blokujacych skrzyzowanie, dzwigowa jaka jest kazdy wie, po jaka ch****** sie pcha jeden z drugim ja ewidentnie widzi ze nie zjedzie???

          tam zawsze w godzinach szczytu powinna stac policja, az moze by sie ludzie nauczyli
      • Gość: NN Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 00:02
        jak chcesz żeby byli akrani to rób zdjęcia (ale zeby byly widoczne
        tablice) i wysylaj na policje z zawiadomieniem o podejrzeniu
        popelnienia wykroczenia drogowego :)
        reakcja musi byc
    • Gość: isiek Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.acn.waw.pl 14.05.09, 10:27
      ot wlasnie...generalnie policja ma gleboko takie zachowania. sam
      bylem swiadkiem jak przy patrolu drogowki zaostalo zablokowane
      skrzyzowanie, a Ci sobie gadali przez komorki...fok.
      sprawa dotyczy takze kierowcow autobusow, ktorzy takze nagminnie
      blokuja skrzyzowania...wystarczy troszke po poludniu postac na
      rondzie ONZ. a taki jeden autobus potrafi zablokowac cale trzy
      pasy...
    • Gość: RMF kierowcy nie patrza na nic poza własnym tyłkiem IP: *.broadband.pl 14.05.09, 10:31
      Kierowcy nie patrza na nic innego jak na własny tyłek. Co z tego, że zablokują
      droge setkom innych - ważny jest ten jeden metr dalej. A później jeszcze
      zostawić auto, gdzie popadnie - niech blokuje innym ruch. Tu starają się
      zwłaszcza taksiarze, kurierzy i dostawcy. "Tylko na chwilę" oczywiście, tak do
      godziny.

      Gdyby nie tacy kretyni, korków byłoby znacznie mniej.
      • Gość: nastka Re: kierowcy nie patrza na nic poza własnym tyłki IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:39
        Tu masz rację. Nie tylko na skrzyżowaniach bezmózgowcy blokują ruch. Ostatnio
        stałam na przystanku przy rondzie ONZ i miałam doskonały widok na taką oto
        wesoła sytuację: tuż po zjeździe z ronda samochód osobowy wjechał na chodnik
        przy przystanku na świętokrzyskiej (w stronę Marszałkowskiej) i zaparkował, a
        kierowca zniknął w "Coffee Heaven". Oczywiście zero refleksji, że 10 metrów od
        skrzyżowania i 15 od przystanku... Dwie minuty później podjechał następny
        samochód (furgonetka) i stanął po prostu na prawym pasie ruchu. Nawet lipnych
        świateł awaryjnych nie włączył i... zniknął w "Coffee Heaven". Trzy minuty
        później kolejny samochód wjechał na chodnik przed tym pierwszym, już na samym
        przystanku. Jak myślicie, co mogły w tej sytuacji zrobić autobusy? Szczególnie
        te skręcające w Świętokrzyską z Jana Pawła? Kierowcy dokonywali cudów, żeby w
        ogóle wjechać na przystanek, a i to kosztem ludzi jadących na sąsiednich pasach.
        A w straży miejskiej i na policji nikt nie odbierał telefonu.
    • Gość: koejarz Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 10:33
      Krocej mowiac wiocha zjechala do stolicy i na ulicach stosuja te
      same wilcze metody co w robocie.
      pogon szczurow przeniosl sie na drogi.
      • Gość: wiocha? Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.markom.krakow.pl 23.05.09, 15:34
        to nie wiocha, to smieszna, rodzima "warszaffka", takiego chamstwa, jakie na
        drogach krajowych prezentuja samochody z "warszaffskimi" rejestracjami, w calym
        kraju nie znajdziesz.
        • Gość: Pawel Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.acn.waw.pl 24.05.09, 01:34
          > to nie wiocha, to smieszna, rodzima "warszaffka", takiego chamstwa, jakie na
          > drogach krajowych prezentuja samochody z "warszaffskimi" rejestracjami, w calym
          > kraju nie znajdziesz.
          Akurat tak się składa, że obecna Warszawa, składa się głównie właśnie z wiochy
          (nie obrażając mieszkańców wsi) z całego kraju. ;-)
    • ko_menta_tors Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 10:34
      Pomijąjąc względy moralne jest to naruszenie kodeksu drogowego,
      który zabrania wjazdu na skrzyżowanie, jesli nie ma możliwości
      zjechania z niego (np.przy zmianie świateł)...
      • Gość: qwerty Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: 195.42.249.* 14.05.09, 11:22
        dokladnie, jak kilka razy jako przechodzacy przez pasy zwrocilem takim kmiotom uwage to byli mocna zdzwieni i zli na mnie [sic!]

        tez moge kilka takich skrzyzowan wskazac, ktore mijam po drodze do pracy
        powinni postawic tam na tydzien drogowke, ktora odlowilaby kilkaset osob i inni by sie nauczyli, jak nie to chociaz policja by zarobila :D
    • warszawianka_jedna Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 10:41
      policja zupełnie ignoruje takie zachowania kierowców a korzystając z monitoringu
      powinna wyłapywać najbardziej blokujące się skrzyżowania i wlepiać mandaty.
    • Gość: to proste Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 10:43
      W Stanach, podobno w Nowym Jorku (opowiadał mi znajomy) na środku skrzyżowań
      jest wymalowana żółta kratka. Jeśli kierowca po zmianie światła na czerwone
      stoi na kratce dostaje z miejsca wysoki mandat. I nie ma tłumaczenia, że się
      spieszy, że myślał że zdąży, że go zablokowali - to kierowca musi myśleć,
      przewidywać i odpowiadać za swoje postępowanie. To proste i skuteczne !!!
      • Gość: McLarenka Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.05.09, 13:57
        W LOndynie i innych miastach sa to biale skosne pasy - jesli nie
        mozesz z nich zjechac nie mozesz na nie wjechac - proste jak
        konstrukcja cepa. Proponuje kazdy z nas, kierowcow i pasazerow, kupi
        puszke farby i jednej pieknej nocy zamalujemy wszystkie skzyzowania
        w Warszawaie. Niech tylko policja/ kamery monitoringu zarejestruja i
        mandaty wlwpiac wszystkim bez wyjatku.
        A po pierwsze pierwsze - na kursach prawa jazdy, zamiast parkowania
        na dwa palce wkladac do glowy jak jezdzic w korkach i... odrobine
        zdrowego rozsadku i przewidywania!
    • Gość: (nie)kierowca Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: 172.16.8.* 14.05.09, 10:49
      A ja stosując się do zasady, że jak nie ma miejsca za skrzyżowaniem, to nie
      wjeżdżam wyszedłem 2 razy na głupka (zostałem zwyzywany), raz doszło do
      rękoczynów (kurier chciał mi coś wytłumaczyć przy pomocy pozasłownych argumentów
      perswazyjnych), a prawie za każdym razem wychodzę na idiotę i frajera, którzy
      kierując się zasadami dobrego wychowania i przestrzeganiem przepisów pozostawia
      miejsce innym do wjechania na skrzyżowania (w tym szczególnie celują samochody z
      rejestracjami spoza Warszawy). Żywię jednak nadzieję, że wraz z podsieniem się
      kultury jazdy, należy przyznać, że jest znacznie lepiej niż jeszcze kilka lat
      temu i problem blokowanych skrzyżowań zniknie.
      • Gość: wars Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.134.130.147.static.crowley.pl 14.05.09, 12:36
        to nawet nie jest dobre wzchowanie. to jest zwykly zdrowy rozsadek.
        to jest tak proste, ze az niemozliwe, ze tysiace kmiotow tego nie rozumie.

        nie byloby 80% korkow. gdyby nie wjezdzanie na pomaranczowym na skrzyzowanie.
        proste - ty nie blokujesz, ciag samochodow prostopadly do ciebie jedzie -
        przejezdza jakies 10-20 samochodow. oni nie blokuja, jedzisz ty i caly sznur
        stojacy za toba. jesli wjedziesz kmiocie na skrzyzowanie te 20 samochodow nie
        przejedzie, co gorsze potem oni wjada i zablokuja was.


        dlaczego kmioty tego "nie rozumiom" ?
        • Gość: hiperwentylator Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 14.05.09, 14:38
          z tym używaniem żółtego światła to bym uważał ... przy takim ruchu jaki jest w
          szczycie w Wawie należy wykorzystywać 110% możliwości przejechania niektórych
          skrzyżowań ... OCZYWIŚCIE gdy jest to bezpieczne i nieutrudniające życia innym -
          vide blokujące się skrzyżowania.
          Ilu jednak znajdzie się Szybkich Lopezów turlających się lewym pasem i
          obowiązkowo hamujących na myśl że zaraz może się zapalić żółte światło.

          generalnie wszystko się sprowadza do jednego - MYŚLEĆ, MYŚLEĆ i jeszcze MYŚLEĆ!!!
    • Gość: antycham Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.chello.pl 14.05.09, 10:50
      Nazwijmy rzecz po imieniu. TO szczyt chamstwa.
      Ci co uważają się za cwaniaków korzystających z każdej sposobności, żeby komuś
      wepchnąć się pod zderzak, albo wymusić gdzieś pierwszeństwo, tudzież korzystać z
      chodników i stacji benzynowych do skracania sobie przejazdu z ominięciem kilku
      aut stojących w korku.
      Do tych to piszę. Jesteś cham i bydle! Tobie się wydaje żeś cwaniak, a ty
      zwykłym bydlęciem jesteś. Koniec tolerancji dla takiego zachowania.
      • tom.krakus Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 11:21
        > Ci co uważają się za cwaniaków korzystających z każdej sposobności, żeby
        > komuś wepchnąć się pod zderzak, albo wymusić gdzieś pierwszeństwo,
        > tudzież korzystać z chodników i stacji benzynowych do skracania sobie
        > przejazdu z ominięciem kilku aut stojących w korku.
        > Do tych to piszę. Jesteś cham i bydle! Tobie się wydaje żeś cwaniak,
        > a ty zwykłym bydlęciem jesteś.

        W 100% popieram. Zwykłe chamstwo. 1000x bardziej wolę być w ich mniemaniu "frajerem" "co nie jedzie jak zielone" i "pieniaczem" co nie wpuszcza cwaniaków.
    • petar Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 10:52
      Również 100% poparcia. Już widzę oczami wyobraźni tych wszystkich
      mistrzów kierownicy, którzą będą blokowac tramwaje po otwarciu
      Bankowego...
    • Gość: rawel7 Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.centertel.pl 14.05.09, 11:04
      Wkońcu ktoś o tym zrobił artykuł.Szkoda że nie trafi on do tych
      enteligentnych inaczej a mentalność mozna wyleczyć. Kilka mandatów i
      jeden z drugim nie pchałby się na skrzyżowanie na żółtym.
      No ale jaka drogówka taki porządek na drodze
    • shelmahh Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 11:05
      dodajmy do tego kierowców autobusów, którzy wjeżdżają na nie, chociaż nie są w
      stanie zjechać. zapraszam na wyjazd ze wspólnej w marszałkowską po 17:00. zawsze
      elegancko autobus staje i nie ma przebacz! nikt nie przejedzie! a co!

      generalnie kierowcy autobusów w wawie to mega cwaniaki i wymuszacze wszystkiego :\
      • Gość: vpw Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.09, 12:01
        Bardzo lubię ich argumentację (zresztą podawaną ustami urzędników i
        przedstawicieli MPT), że oni wiozą wile osób i muszą czasami nagiąć
        przepisy. Fajne, ale jak widzę autobus podmiejski na Puławskiej,
        który leci po poboczu a następnie wciska się przed osobówki, to mimo
        wszystko mam ochotę przyblokować tego kierowcę przy najbliższym
        przystanku i mu nawrzucać.

        Ale po pierwsze nie mam na to szans, bo on jest ode mnie szybszy a
        ja stoję z innymi w korku, a po drugie jak sobie pomyślę, że on ma
        tak przez 8 godzin, to mi go żal.
      • Gość: m Tak dla MPT! IP: 62.29.169.* 14.05.09, 13:38
        Autobusy powinny mieć bus pasy i bezwzględne pierwszeństwo przed
        pasażerami osobówek.

        150 osób w autobusie, ktory pomiesci fabrycznie 100 w lipcu i
        pojedynczy kierowca w swojej limuzynie są argumentem same w sobie.
        • dorsai68 OK. Ale co mają do tego taksówki MPT? nt. 14.05.09, 13:58
        • Gość: Puerto Re: Tak dla MPT! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.09, 18:19
          Autobusy powinny mieć bus pasy i bezwzględne pierwszeństwo przed
          pasażerami osobówek.


          Bus pasy?
          To co powiesz na to.
          Znajomy mieszka na Tarcho i pytam się go jak dojazd. Mówi że spoko bo są bus
          pasy na Modlińskiej i się szybko jedzie. To pytam czy jedziesz autobusem? O on
          zdziwiony i odpowiada mi że samochodem.

          Ręce opadają.
      • Gość: Erlloth Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: 89.174.58.* 14.05.09, 13:42
        Weź pod uwagę, że przy tak "wysokiej kulturze" jazdy stołecznych kierowców
        kierujący autobusem jak się nie wepchnie, to nigdy nie wjedzie. A biorąc pod
        uwagę sytuację opisaną w artykule nigdy nie znajdzie się dość miejsca, żeby
        przejechać autobusem - nim nie da się tak łatwo lawirować po między bandą
        idiotów, która zastawia przejazd.
      • Gość: Krzychu_W Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: 80.48.123.* 16.05.09, 13:40
        Słuchaj... Jakby kierowca autobusu tak się nie zachował, to do usranej śmierci
        by stał przed skrzyżowaniem. Bo oczywiście żaden z kierowców samochodów
        osobowych nie ustąpi i musi wjechać i zablokować skrzyżowanie nawet gdy nie ma
        gdzie zjechać ze skrzyżowania. Taka jest kultura jazdy w Polsce.

        Ja podziwiam kierowców autobusów, bo to ciężki kawałek chleba. Nie dość że muszą
        się użerać z debilami za kierownicami samochodów osobowych, to jeszcze czasami z
        pasażerami.
    • next7 A może by tak szklanka wody,zamiast piany 14.05.09, 11:12
      A może by tak szklanka wody,zamiast piany
      • shelmahh Re: A może by tak szklanka wody,zamiast piany 14.05.09, 11:23
        szklanka wody powiadasz..jechałem dziś 1,5h w korkach!!! wybacz ale mam pianę na
        pysku! ;)
      • pavle Re: A może by tak szklanka wody,zamiast piany 14.05.09, 13:44
        Nie masz chyba pojęcia jakie to jest wku*wiające, jechać busem
        od bramy Uniwerku do Świętokrzyskiej przez 10 minut!
    • Gość: franek Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.robbo.pl 14.05.09, 12:17
      po co ta woda, piana i nerwy. Wystarczy przesiasc sie do komunikacji i kibicowac
      jednemu drajwerowi ktory za was wszystkich bedzie sie meczyl a wy w tym czasie
      bedziecie mogli czytac, drapac sie i pokazywac srodkowy palec tym co beda snuc
      sie za wami, obok :)
      • Gość: tymczasem Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.chello.pl 14.05.09, 13:17
        Gość portalu: franek napisał(a):

        > po co ta woda, piana i nerwy. Wystarczy przesiasc sie do komunikacji i kibicowa
        > c
        > jednemu drajwerowi ktory za was wszystkich bedzie sie meczyl a wy w tym czasie
        > bedziecie mogli czytac, drapac sie i pokazywac srodkowy palec tym co beda snuc
        > sie za wami, obok :)

        Nie będę jeździł z kierowcą chamem co pasażerów traktuje jak kartofle.
        • pavle Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 13:46
          to pozostaje chyba piechota? ...
          • Gość: hiperwentylator Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.171.114.178.static.crowley.pl 14.05.09, 14:41
            skuter
    • poenari Wściekłość a policja w krzakach... 14.05.09, 12:21
      Kiedy widzę "agencję" na skrzyżowaniu, do szału doprowadza mnie informacja w
      lokalnym radio, że panowie z policji czają się z "suszarkami" po krzakach !!!!
      Zdaje się, że jedynym znanym policyjnym decydentom wykroczeniem jest
      przekroczenie prędkości !!!!

      Trudno mieć pretensję do szeregowych policjantów, bo to nie oni podejmują
      decyzję, jakie zadania będą realizować !!!!
    • Gość: pasażer Warto też pamiętać o idiotach blokujących tramwaje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.05.09, 12:24

      Warto też pamiętać o idiotach skręcających na skrzyżowaniach w lewo i
      blokujących przejazd tramwajów, które często są w stanie zjechać ze skrzyżowania
      dopiero po zmianie świateł. Skutkiem jest oczywiście utrudnienie przejazdu dla
      jadących ulicą poprzeczną.

      Potrzebne jest myślenie i chęć bycia pomocnym dla innych. A dla idiotów i chamów
      Policja i Straż Miejska.
    • juanrm Korki a ruszanie ze skrzyżowania 14.05.09, 12:51
      Przy okazji warto wspomnieć o innym aspekcie kultury jazdy: ruszanie
      kolumny samochodów po zapaleniu się zielonego światła. Nie da się
      ukryć, daleko nam do ideału. Ale tym, którzy chcą się czegoś nauczyć
      polecam sprawdzoną zasadę: jeśli dojeżdżasz do świateł, zatrzymaj
      się w takiej odległości od poprzedzającego samochodu, zeby widzieć
      jego tylne koła (a nie zderzak w zderzak!). Tylko wtedy możesz
      bezpiecznie ruszyć równo z poprzednikiem. Zmniejszenie korków
      gwarantowane, szczególnie przy krótkich cyklach.
      • dorsai68 Prawda. 14.05.09, 14:03
        Dodatkowo, gdy zapala się żółte światło, to znak, że trzeba zapiąć jedynkę i być przygotowanym ruszenia spod świateł. Często widzę, że zapala się zielone, a gość za fajerą dopiero zaczyna szukać biegu!
    • Gość: PL Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.aster.pl 14.05.09, 13:39
      Jest taki program w TVN Turbo 'Uwaga Pirat'. Panowie policjanci z ogromna
      satysfakcja lapia auta przekraczajace predkosc o 10km/h na pustych drogach i
      wreczaja 500 zlotowe mandaty. Dla nich to latwe bo siedzac w nieoznakowanym
      radiowozie robia spektakularny poslizg. Czemu policja nie pietnuje za pomoca
      tego programu chamstwa na drodze? Wystarczy przejechac przez W-we i na kazdym
      skrzyzowaniu sa przyklady wciskania sie, skrecania z pasa nakazujacego jazde na
      wprost, blokowania skrzyzowania itp...
      • jhbsk Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 15.05.09, 07:51
        Bo to wymaga wysiłku.
      • cudaniewidy Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 15.05.09, 16:19
        mam to samo, właściwie w tym programiku to oprócz przekraczania prędkości to w
        zasadzie nie ma innych wykroczeń, no może czasem podwójna ciągła, ale inne te
        najbardziej uciążliwe to nie istnieją,
    • pavle Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 13:40
      > Dlaczego nie może tam stać policja i wlepiać wysokie mandaty.

      Ponieważ dopiero prawo wg obecnie przygotowywanej nowelizacji
      przewiduje karanie mandatem za wjazd na skrzyżowanie bez
      możliwości zjazdu.

      Dotychczas jest jedynie "życzliwa sugestia", by tak nie robić.
      • dorsai68 Co Ty opowiadasz? 14.05.09, 14:17
        pavle napisał:

        > Dotychczas jest jedynie "życzliwa sugestia", by tak nie robić.

        Naruszenie przez kierującego zakazu wjeżdżania na skrzyżowanie, jeśli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy (art. 25 ust. 4 pkt 1 PORD) kosztuje 300,00 plnów!
        • pavle Re: Co Ty opowiadasz? 15.05.09, 01:03
          ...i chyba będę zmuszony odszczekać. Com napisał, łgałem jak
          pies. Być może pomerdało mi się ze strażnikami miejskimi,
          którzy deklaruą chęć ściganiem takich kierowców, ale nie
          mają/nie mieli uprawnień.

          PoRD art. 25 ust. 4 p. 1 mówi: 4. Kierującemu pojazdem zabrania się: wjeżdżania
          na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do
          kontynuowania jazdy;

          Rozporządzenie z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien itd.
          Tab. B poz. 78 faktycznie określa: Naruszenie przez kierującego zakazu
          wjeżdżania na skrzyżowanie, jeśli na
          skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy - 300.
    • p44n najpierw oznakowanie i szkolenie - karanie potem 14.05.09, 14:41
      Przykład z Anglii, gdzie zamiast "zakaz blokowania" stosuje się
      najpierw "proszę nie blokować" - to działa. Newralgiczna
      powierzchnia skrzyżowań pomalowana jest żółtymi liniami
      (żółta "kratka"), kierowcy uczeni są przepisu, że taki obszar zawsze
      musi pozostać wolny od samochodów - nawet gdy dla danego kierunku
      jeszcze pali się zielone. Proste - na żółtej kratce nie wolno
      stanąć - każdy ją widzi, nawet osoby z mniejszym doświadczeniem czy
      wyczuciem wiedzą co robić. Sam zakaz "zabrania się blokować" może
      być po prostu nieskuteczny.
      Pozdrawiam,
      • Gość: JK Re: najpierw oznakowanie i szkolenie - karanie po IP: *.aster.pl 14.05.09, 23:19
        Cały angielski odpowiednik naszego kodeksu drogowego jest napisany w
        formie zaleceń i dobrych rad. Bardzo mi się podoba i jego forma, i
        treść. Czytałam to chętnie i przed wyjazdem do Anglii, i po, bo
        sporo rzeczy po prostu się przydaje w normalnym użytkowaniu, także w
        PL.

        Natomiast nie wierzę, że takie coś podziałałoby na opisywanych
        wcześniej chamów i idiotów w Polsce. Na niektórych działają
        wyłącznie metody i środki opresyjne, a nie prośby. Jak ktoś jest
        albo myślący, albo kulturalny, a najlepiej i jedno i drugie, to sam
        wie jak się zachować, żeby innym nie szkodzić. Metoda zamalowanego
        skrzyżowania jest super, ale jakoś nie widzę tego u nas. Ci, co
        teraz wjeżdżają, wjeżdżaliby też na kopertkę. Przecież teraz chyba
        widzą, że staną na środku skrzyżowania - żadna kratka nie poprawi im
        ani wzroku ani działalności namiastki mózgu.
      • Gość: warszawiak Re: najpierw oznakowanie i szkolenie - karanie po IP: *.acn.waw.pl 23.05.09, 23:18
        Życie w mieście, pomiędzy ludźmi, a w końcu w społeczności (ruch
        drogowy też tym jest) wymagał zawsze i wymaga nadal odrobiny
        wyobraźni, kultury zachowań i świadomości, że nie jest się samym dla
        siebie. No ale cóż, twoje podejście i spsób myślenia świadczy o tym,
        że jesteś człowiekiem z gminu, a chamy, jak powszechnie wiadomo,
        kultury i wyobrźni nie mają i dlatego potrebują specjalnych szkoleń
        oznakowań i przepisów. Wracaj do swojej rodzinnej wiochy jeżeli sam
        z siebie (bez szkoleń specjalnych oznakowań na jezdni)nie wiesz , że
        skrzyżowań nie wolno blokować.
    • strega_aradia Wściekłość na blokujących skrzyżowania 14.05.09, 14:46
      Tak samo jest codziennie na skrzyżowaniu Grójeckiej i Wawelskiej - nie ma to jak
      wyprzedzanie piechotą autobusów..
      Tramwaje [jako te z największą fizyczną siłą przebicia] powinny mieć mocne
      wycieraczki i uprawnienia do taranowania idiotów na torach...
      A chcąca sobie dorobić policja niech stanie na takim skrzyżowaniu i powlepia
      mandaty. Delikwent nigdzie nie ucieknie, nie ma strachu ;) W ciągu kwadransa
      zarobią na nowe [wpisz pilną potrzebę].
      • Gość: mialek_ Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.09, 16:10
        a moze zamiast wlepiania mandatow poprostu wystarczy kierowac ruchem??
        • Gość: jestem z Poznania Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 16:29
          Przepraszam jestem z Poznania. w Warszawie nie macie świateł czy nie wiecie do
          czego służą?
          • Gość: wawa Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.05.09, 22:32
            > Przepraszam jestem z Poznania. w Warszawie nie macie świateł czy nie wiecie do
            > czego służą?

            Super komentarz... :))
            Warszawiakom światła to za mało.
            Tu się uważa że po zmianie świateł przed sygnalizatorem kończy się świat. Jak
            się zapali czerwone to gość przed sygnalizatorem zapadnie się w niebyt.
            Tu się uważa że znaki są dla idiotów i frajerów. Szczególnie te ograniczające
            prędkość - dziwnym trafem później są przy takich szerokich prostych ulicach
            zapalone znicze.
            Tu się uważa że jedyna metoda na nie blokowanie skrzyżowań przez inteligentnych
            inaczej kierowców którzy wjeżdżają na nie nie mając nawet możliwości zjazdu z
            niego to policjant stojący i kierujący ruchem. Bo światła to za mało. (Swoją
            drogą pomysłodawca powinien sobie raz w życiu taką godzinną chociaż fuchę
            załapać a zmieniłby zdanie od razu).

            Trzeba korzystać z techniki - są skrzyżowania z monitoringiem? Są. Wystarczy
            podłączyć magnetowid i później wysyłać delikwentom fotki. Budżet policji się
            wzmocni (przy tej ilości łamaczy prawa drogowego to mogliby jeździć Mercedesami
            na patrole i nie wyłączać w ogóle silników) a tłok na drogach się zmniejszy bo
            jak delikwent załapie komplet punktów to wypadnie z ruchu a wpadnie na autobus i
            tramwaj :D.

            Żeby nie było że kierowcy tylko tacy źli są w tej Warszawie - niektórzy uparci
            "pasażerowie" potrafią blokować odjazd tramwaju - w kolejce trzy składy, ale
            gość nie odpuści bo musi pojechać. Tyle że tramwaj z otwartymi drzwiami nie
            odjedzie. Więc wszyscy maja parę minut w plecy - tak po sprawiedliwości.
    • Gość: JimboBimbo Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.acn.waw.pl 14.05.09, 15:10
      No tak, chamy i cwaniaki to jedno, ale chyba największymi winowajcami są
      policjanci, którzy nic nie robią. Nie raz byłem świadkiem jak drogówka była
      świadkiem łamania przepisów a nic sobie nie robiła - stali sobie i patrzyli.
      Kiedyś jechałem za autobusem który skręcił sobie w lewo z pasa do jazdy na
      wprost na rondzie pod nosem policjanta i co... i nic. To przyzwolenie policji na
      cwaniaczenie powoduje, że chamstwo się panoszy i będzie panoszyć. Zresztą to nie
      tylko policja cierpi na pomroczność jasną... straż miejska (jak kiedyś
      usłyszałem od jednego ze strażników miejskich) wlepia mandat za złe parkowanie
      tylko tym na których ma zlecenie, a pojazdowi obok to już nie. I tak jest ze
      wszystkim... przez takie zachowania nie mam szacunku ani do policji, ani do
      straży miejskiej. Dla mnie to kmioty.
      • Gość: ŚMIGLIDIGLI to jeszcze nic IP: *.warszawa.mm.pl 14.05.09, 17:35
        zapraszam rano na skrzyżowanie polczynskiej, powst slaskich i dzwigowej to jest
        dopiero burdel na kolkach
        • Gość: atott Re: to jeszcze nic IP: 83.238.4.* 15.05.09, 08:15
          Zapraszam (w okresie nieremontowym) na skrzyzowanie
          Swietokrzyskiej/Marszalkowskiej - sama klasyka gatunku zarowno w wykonaniu
          autobusow jaki i osobowek . Dlaczego tam nie postawia policji albo nadzoru ruchu
          tak jak to funkjonowalo na Bankwoym.
      • Gość: nastka Re: Wściekłość na blokujących skrzyżowania IP: *.chello.pl 19.05.09, 10:48
        w szczególnych warunkach autobus może korzystać z pasa innego niż przeznaczony
        do skrętu. Czasem po prostu inaczej się nie zmieści. To jest zapisane w ustawie
        drogowej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka