Dodaj do ulubionych

Półtorej roku, półtorej litry.

15.05.09, 00:03
Coraz częściej w środkach masowego przekazu a także podczas
transmisji z Sejmu słychać wypowiedzi dupków nie umiejących mówić po
polsku a decydujących o losach Kraju. Lapsusy językowe typu:
półtorej roku, czy półtorej litry świadczą, że taki jeden z drugim
debil nie skończył nawet szkoły podstawowej a uważa się za
reprezentata Narodu. Tacy to właśnie m. innymi podejmują ważne dla
Państwa i Narodu decyzje, których skutki odczuwamy wszyscy. Niedługo
wybory, więc może więcej uwagi zaczniemy wszyscy przykładać do
wyboru reprezentantów i szczególnie uważnie przygladać się
tym "polakom" polsko-języcznym.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.aster.pl 15.05.09, 00:58
      W telewizji czasami można trafić na tego typu "kwiatki". Błędy robią
      dziennikarze i politycy.
    • Gość: bardu Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 00:59
      Zgadzam się z Tobą. Mnie z równowagi wyprowadza "w cudzysłowiu". A półtorej roku
      jest tak powszechne, że uszy bolą. Żenada.
      • jan-w Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 01:06
        Pamiętam jeszcze czasy kiedy spory na temat poprawności językowej rozstrzygało:
        "w tv/radio tak mówili". Obecnie to nie do pomyślenia.
        To że bełkocą politycy jest zrozumiałe. Nie trzeba mieć żadnych kwalifikacji aby
        zostać posłem lub prezydentem. Ale dlaczego do pracy w tv przyjmują ludzi nie
        posiadających elementarnego wykształcenia?
        • Gość: czopek Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.152.155.211.dsl.dynamic.eranet.pl 15.05.09, 12:25

          jan-w napisał:Ale dlaczego do pracy w tv przyjmują ludzi nie
          > posiadających elementarnego wykształcenia

          Na to odpowiedż jest najprostsza, przyjmuje się rodzinę , albo
          znajomych a w tym przypadku wykształcenie nie ma żadnego znacenia.
      • snajper55 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 02:38
        Gość portalu: bardu napisał(a):

        > Zgadzam się z Tobą. Mnie z równowagi wyprowadza "w cudzysłowiu". A półtorej roku
        > jest tak powszechne, że uszy bolą. Żenada.

        Częste jest też "w miesiącu marcu". Mnie aż zęby bolą, gdy to słyszę.

        S.
        • yavorius Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 09:08
          Albo tydzień czasu, tak jakby był tydzień masła...
          • klemenko Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 10:46
            A wg niektórych mamy dziś piętnasty maj (cholera, myślałem że jest
            jeden maj w roku) dwutysięcznego dziewiątego roku (czyżbyśmy przed
            10 laty mieli rok tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty
            dziewiąty?).
            • arek103 Pietnasty maj 15.05.09, 22:45
              klemenko napisał:

              > A wg niektórych mamy dziś piętnasty maj (cholera, myślałem że jest
              > jeden maj w roku) dwutysięcznego dziewiątego roku (czyżbyśmy przed
              > 10 laty mieli rok tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty
              > dziewiąty?).

              Tak jest prosciej. Tak sie mowi wielu jezykach. 'Pietnasty maj' trzeba rozumiec
              jako 'pietnastego maja' i tyle, a nie podniecac sie nie wiadomo czym.
              • Gość: Ania Re: Pietnasty maj IP: *.aster.pl 16.05.09, 15:19
                Nie pisz bzdur.
                • arek103 Re: Pietnasty maj 16.05.09, 20:20
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Nie pisz bzdur.

                  O a ty jak widze podniecasz sie :)
                  • Gość: Ania Re: Pietnasty maj IP: *.aster.pl 16.05.09, 21:05
                    Poproszę o bardziej inteligentne komentarze - te są już oklepane.
                    • arek103 Re: Pietnasty maj 18.05.09, 00:05
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Poproszę o bardziej inteligentne komentarze - te są już oklepane.


                      A jaki moze byc komentarz na tak durny wpis:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=95330038&a=95393054...
                      • Gość: Ania Re: Pietnasty maj IP: *.aster.pl 18.05.09, 00:49
                        Zależy czy patrzysz na formę czy na treść.
                        • arek103 Re: Pietnasty maj 20.05.09, 08:04
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Zależy czy patrzysz na formę czy na treść.

                          Ja patrze zawsze na jedno i drugie.
                          • Gość: Ania Re: Pietnasty maj IP: *.aster.pl 21.05.09, 20:49
                            To się chwali.
              • jhbsk Re: Pietnasty maj 18.05.09, 09:36
                arek103 napisał:

                >
                > Tak jest prosciej.

                Bredzisz. Tak jest wyłącznie niechlujnie. Poza tym wyrażenie "piętnasty maj"
                świadczy o tym, że mówiący nie rozumie tego co mówi.
          • Gość: kixx Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 13:21
            yavorius napisał:

            > Albo tydzień czasu, tak jakby był tydzień masła...

            €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€

            ale moze byc tydzien odleglosci
            • Gość: Ania Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.aster.pl 15.05.09, 18:00
              ?
              • Gość: kixx Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 18:01
                pl.wikipedia.org/wiki/Dzie%C5%84_%C5%9Bwietlny
                dla ulatwienia dodam,ze tydzien to siedem dni
                • Gość: Ania Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.aster.pl 15.05.09, 18:04
                  Odniosłeś się do słowa "świetlny", a nie "odległość".
                  • Gość: kixx Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.acn.waw.pl 15.05.09, 20:21
                    taaak?
                    widocznie "logika" meska dziala inaczej niz damska
                    • Gość: Ania Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.aster.pl 15.05.09, 20:46
                      A damska inaczej niż męska.
            • radiomis Re: Półtorej roku, półtorej litry. 16.05.09, 15:23
              tydzien odleglosci? to jest furlong w 2 tygodnie. To tak jak w
              czwartek poltorej litra
              na trzech. Latwiej podzielic ale odczuwa sie
              nekajace braki. Bynajmniej ja odczuwam...
          • arek103 tydzien jest miara czasu - do yavoriusa 15.05.09, 22:43

            yavorius napisał:

            > Albo tydzień czasu, tak jakby był tydzień masła...

            Oczywiscie, ze tydzien jest miara czasu, a nie np. odleglosci.
            • beata_ Tydzien jest miara czasu, ale nie tylko... 15.06.09, 19:44

              ... bo drzewiej mówiło się, że jakieś miejsce jest np o "tydzień
              drogi" od drugiego. Fakt - oznaczało to czas potrzebny na pokonanie
              drogi, ale jednak :-)

              arek103 napisał:

              >
              > yavorius napisał:
              >
              > > Albo tydzień czasu, tak jakby był tydzień masła...
              >
              > Oczywiscie, ze tydzien jest miara czasu, a nie np. odleglosci.
        • arek103 'w miesiącu marcu' - calkowicie poprawne 15.05.09, 22:42
          snajper55 napisał:

          > Gość portalu: bardu napisał(a):
          >
          > > Zgadzam się z Tobą. Mnie z równowagi wyprowadza "w cudzysłowiu". A półtor
          > ej roku
          > > jest tak powszechne, że uszy bolą. Żenada.
          >
          > Częste jest też "w miesiącu marcu". Mnie aż zęby bolą, gdy to słyszę.
          >
          > S.

          A co ty chcesz od tego sformulowania? "W miesiącu marcu" jest calkowicie poprawne.
          • Gość: kixx a w dniu wtorku? IP: *.acn.waw.pl 16.05.09, 08:48
            ?
            • arek103 'W dniu wtorku' nie 16.05.09, 14:02
              Gość portalu: kixx napisał(a):

              > ?

              'W dniu wtorku' nie jest poprawne dlatego, ze nie mowi sie 'we wtorku', tylko
              'we wtorek'. Poprawna forma to 'w dzien wtorek'. Ale juz w miesiacu marcu czy w
              miescie Lodzi jest jak najbardziej poprawne.
              • Gość: Ania Re: 'W dniu wtorku' nie IP: *.aster.pl 16.05.09, 15:22
                Nie pisz bzdur.
                • arek103 Re: 'W dniu wtorku' nie 17.05.09, 21:06
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Nie pisz bzdur.

                  nasza g...tka Ania...
                  • Gość: Ania Re: 'W dniu wtorku' nie IP: *.aster.pl 17.05.09, 21:21
                    Ty znów swoje. Już mnie wczoraj nazwałeś "głupiutką". Z tobą nie
                    warto dyskutować. Ciebie należy potraktować z pobłażliwością.
                    • arek103 Re: 'W dniu wtorku' nie 18.05.09, 00:06
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Ty znów swoje. Już mnie wczoraj nazwałeś "głupiutką". Z tobą nie
                      > warto dyskutować. Ciebie należy potraktować z pobłażliwością.

                      Zwrocono ci nawet uwage w innym mijescu:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=95330038&a=95393747
                      Po prostu jesli nie masz nic do powiedzenia to nie pisz nic.
                      • Gość: Ania Re: 'W dniu wtorku' nie IP: *.aster.pl 18.05.09, 01:00
                        Nie zwracam uwagi na ... uwagi. Zresztą nie odebrałam tego w ten
                        sposób.
                        Jeśli piszę "nie pisz bzdur", to jest to przekaz, więc twoje "jeśli
                        nie masz nic do powiedzenia" jest pozbawione sensu.
                        • arek103 Re: 'W dniu wtorku' nie 20.05.09, 08:01
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Nie zwracam uwagi na ... uwagi.
                          ...

                          To niestety nie najlepiej swiadczy o tobie.
                          • radiomis "tobie" 20.05.09, 19:18
                            arek103 napisał:
                            > To niestety nie najlepiej swiadczy o tobie.

                            Kolejny przyklad. Mnie uczono, ze poprawna forma pisana to "Tobie"..
                            No wlasnie. Mnie uczono...
                            • arek103 Nie w internecie 23.05.09, 05:26
                              radiomis napisał:

                              > arek103 napisał:
                              > > To niestety nie najlepiej swiadczy o tobie.
                              >
                              > Kolejny przyklad. Mnie uczono, ze poprawna forma pisana to "Tobie"..
                              > No wlasnie. Mnie uczono...

                              Nie w internecie. Nie uzywa sie w internecie form Pan, Pani, ani Ty, Ciebie
                              tylko ty, ciebie.
                              • Gość: Ania Re: Nie w internecie IP: *.aster.pl 23.05.09, 11:14
                                Formami, których używasz, wyrażasz swój stosunek do odbiorcy. W
                                czasie dyskusji internetowych również masz odbiorcę.
                                • arek103 Re: Nie w internecie 24.05.09, 07:08
                                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                                  > Formami, których używasz, wyrażasz swój stosunek do odbiorcy. W
                                  > czasie dyskusji internetowych również masz odbiorcę.

                                  Uzywanie form Pan / Pani w internecie jest sztuczne i wlasciwie niegrzeczne.
                                  Zaklada odgornie dystans do odbiorcy, albo ze odbiorca ma powyzej 18 lat.
                                  • Gość: Ania Re: Nie w internecie IP: *.aster.pl 24.05.09, 10:20
                                    Miałam na myśli wielką literę, o której pisał radiomis. Tego
                                    dotyczył problem.
                                    • arek103 Re: Nie w internecie 26.05.09, 20:19
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Miałam na myśli wielką literę, o której pisał radiomis. Tego
                                      > dotyczył problem.

                                      Pisanie zaimkow wielka litera w internecie jest sztuczne i wlasciwie niepoprawne.
                                      • Gość: Ania Re: Nie w internecie IP: *.aster.pl 26.05.09, 22:00
                                        Mylisz się.
                          • Gość: Ania Re: 'W dniu wtorku' nie IP: *.aster.pl 21.05.09, 20:51
                            Oceniający nie jest w tej kwestii wymagający, więc nie ma problemu.
          • Gość: Ania Re: 'w miesiącu marcu' - calkowicie poprawne IP: *.aster.pl 16.05.09, 15:21
            Nie pisz bzdur.
          • weekenda Re: 'w miesiącu marcu' - calkowicie poprawne 16.05.09, 15:45
            arek103 napisał:
            > > A co ty chcesz od tego sformulowania? "W miesiącu marcu" jest
            calkowicie poprawne. > >

            Nie jest. To błąd. Nie mówimy "miesiąc kwiecień" tylko kwiecień.
            • arek103 Re: 'w miesiącu marcu' - calkowicie poprawne 16.05.09, 20:24
              weekenda napisała:

              > arek103 napisał:
              > > > A co ty chcesz od tego sformulowania? "W miesiącu marcu" jest
              > calkowicie poprawne. > >
              >
              > Nie jest. To błąd. Nie mówimy "miesiąc kwiecień" tylko kwiecień.

              Mozna powiedzec miesiac kwiecien - np. jesli chce sie podkreslic, ze chodzi nam
              o kwiecien jako miesiac a nie np. o nazwisko Kwiecien. Moze to byc tez forma
              zartobliwa, albo wlasnie podkreslajaca. To zalezy od kontekstu.
              • weekenda Re: 'w miesiącu marcu' - calkowicie poprawne 16.05.09, 21:00
                arek103 napisał:
                > > Mozna powiedzec miesiac kwiecien - np. jesli chce sie
                podkreslic, ze chodzi nam o kwiecien jako miesiac a nie np. o
                nazwisko Kwiecien. Moze to byc tez forma zartobliwa, albo wlasnie
                podkreslajaca. To zalezy od kontekstu. > >

                Jeśli chodzi o nazwisko, to poprawną fomą jest użyć przed albo
                imienia albo pana/pani. Wtedy nie ma kłopotu z kontekstem. Jesli
                mówimy o czasie wówczas poprawną formą będzie tylko nazwa miesiąca.

                Takim samy błędem jest powiedzenie siedmiodniowy tydzień,
                piętnastominutowy kwadrans, dwoje bliźniaków itd.
                • arek103 Re: 'w miesiącu marcu' - calkowicie poprawne 17.05.09, 20:44
                  weekenda napisała:

                  > arek103 napisał:
                  > > > Mozna powiedzec miesiac kwiecien - np. jesli chce sie
                  > podkreslic, ze chodzi nam o kwiecien jako miesiac a nie np. o
                  > nazwisko Kwiecien. Moze to byc tez forma zartobliwa, albo wlasnie
                  > podkreslajaca. To zalezy od kontekstu. > >
                  >
                  > Jeśli chodzi o nazwisko, to poprawną fomą jest użyć przed albo
                  > imienia albo pana/pani. Wtedy nie ma kłopotu z kontekstem. Jesli
                  > mówimy o czasie wówczas poprawną formą będzie tylko nazwa miesiąca.

                  Nie iwem, co ty chcesz od sformulowania w miesacu marcu. Doskonale moge
                  wyobrazic sobie kontekst kiedy to bedzie pasowalo.

                  > Takim samy błędem jest powiedzenie siedmiodniowy tydzień,
                  > piętnastominutowy kwadrans, dwoje bliźniaków itd.

                  Tydzien w niektorych kulturach byl szesciodniowy!!! To my mamy tydzien
                  siedmiodniowy!
      • arek103 W cudzyslowiu i w cudzyslowie - oba warianty sa po 15.05.09, 22:40
        Gość portalu: bardu napisał(a):

        > Zgadzam się z Tobą. Mnie z równowagi wyprowadza "w cudzysłowiu". A półtorej rok
        > u
        > jest tak powszechne, że uszy bolą. Żenada.

        Oba warianty - 'w cudzyslowiu' i 'w cudzyslowie' sa poprawne. To zalezy, czy to
        koncowe 'w' jest przez mowiacego odbierane jako spolgloska miekka czy twarda. W
        polskim zaniklo miekkie 'w' na koncu wyrazow, ale zachowalo sie w formach
        deklinacyjnych.
        Podobnie jest z Wroclawiem - w j. polskim to koncowe 'w' jest traktowane jako
        twarde (we Wroclawiu), ale w rosyjskim jako miekkie (wo Wroclawie). Wez tez np.
        slowo 'ubaw' z identyczna koncowka jak 'Wroclaw'. Powie sie 'byl ubaw, jest po
        ubawie' a nie o 'byl ubaw, jest po ubawiu'.
        • Gość: Ania Re: W cudzyslowiu i w cudzyslowie - oba warianty IP: *.aster.pl 16.05.09, 15:24
          Nie pisz bzdur.
          • arek103 nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 16.05.09, 20:07
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Nie pisz bzdur.

            A w ktorym miejscu w poscie, na ktory odpisalas napisalem bzdure? Miejscownik
            rzeczownikow z koncowka 'ów' nie jest oczywisty. Przyklady:
            rów - w rowie (trawa w rowie)
            nów - w nowiu (ksiezyc w nowiu)
            Jak myslisz, dlaczego mowi sie 'w rowie', ale 'w nowiu'? A cudzyslów? W
            cudzyslowie, czy w cudzyslowiu? Gdyby mianownik byl 'cudzyslowo' to wtedy nie ma
            dyskusji - musialoby byc 'w cudzyslowie'. Ale mianownik jest 'cudzyslów', wiec
            dlaczego chcesz go odmieniac jak 'rów', a nie jak 'nów'?
            • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 16.05.09, 21:21
              Dlatego, że rzeczownik męski, którego temat kończy się na spółgłoskę
              twardą, ma końcówkę -e. Ta reguła nie dotyczy podanego przez ciebie
              wyrazu, który ma końcówkę -u, mimo twardego zakończenia tematu.
              Takich wyrazów jest kilka. Jest to wyjątek od reguły. Jak dobrze
              wiesz "wyjątek nie czyni reguły", dlatego nie możesz go odnosić do
              słowa "cudzysłów" i innych.
              • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 17.05.09, 20:57
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Dlatego, że rzeczownik męski, którego temat kończy się na spółgłoskę
                > twardą, ma końcówkę -e.

                Ale wlasnie ta koncowka nie przez wszystkich jest odbierana jako twarda!!!

                > Ta reguła nie dotyczy podanego przez ciebie
                > wyrazu, który ma końcówkę -u, mimo twardego zakończenia tematu.
                > Takich wyrazów jest kilka. Jest to wyjątek od reguły. Jak dobrze
                > wiesz "wyjątek nie czyni reguły", dlatego nie możesz go odnosić do
                > słowa "cudzysłów" i innych.

                Dla mnie wazne jest, ze ludzie chca mowic 'w cudzyslowiu'. Wg mnie maja do tego
                pelne prawo.
                • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 17.05.09, 21:17
                  To nie końcówka jest twarda.

                  Ludzie różne rzeczy mówią, jeśli te zasady ci nie odpowiadają to
                  stwórz własne. Masz nawet szansę być jedynym użytkownikiem takiego
                  języka.
                  • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 18.05.09, 00:12
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > To nie końcówka jest twarda.
                    >
                    > Ludzie różne rzeczy mówią,

                    No wlasnie - i to nalezy uwzglednic!!! Nalezy tez uwzglednic zachodzace w sposob
                    naturalny w jezyku zmiany.
                  • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 18.05.09, 00:13
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > To nie końcówka jest twarda.

                    Chodzilo mi o to koncowe 'w' ktore mylnie nazwalem koncowka. Ono niekoniecznie
                    jest twarde.
                    • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 18.05.09, 01:10
                      Raz się przyznałeś.
                      To o co chodzi tobie, to jest zupełnie inna historia i inna sytuacja
                      ma na to wpływ, ale nie "w".
                      • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 20.05.09, 08:00
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Raz się przyznałeś.
                        > To o co chodzi tobie, to jest zupełnie inna historia i inna sytuacja
                        > ma na to wpływ, ale nie "w".

                        Wlasnie 'w'. W innych jezykach slowianskich koncowe 'w' moze byc i miekkie i
                        twarde, w polskim jest tylko jedno, ale odmieniane jest roznie.
                        • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 21.05.09, 20:54
                          Nie "w" - mylisz się. Ponadto "w" nie jest odmieniane.
                          • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 23.05.09, 05:28
                            Gość portalu: Ania napisał(a):

                            > Nie "w" - mylisz się. Ponadto "w" nie jest odmieniane.

                            A jak myslisz, w slowie Wroclaw koncowe 'w' jest miekkie czy twarde?
                            • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 23.05.09, 11:15
                              Twarde.
                              • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 24.05.09, 07:06
                                Gość portalu: Ania napisał(a):

                                > Twarde.

                                Gdyby bylo twarde mowilabys we Wroclawie, tak jak mowisz w cudzyslowie. Rosjanie
                                rzeczywiscie mowia wo Wroclawie, ale nie Polacy.
                                • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 24.05.09, 10:23
                                  Nie.
                            • Gość: arek109 i pół Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.152.159.218.dsl.dynamic.eranet.pl 03.06.09, 15:00
                              Bawołeczek kuca i kawałeczek b..ca.
                              • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 05.06.09, 00:30
                                Gość portalu: arek109 i pół napisał(a):

                                > Bawołeczek kuca i kawałeczek b..ca.

                                A z ciebie to przypadkiem nie taki 'chór wujów'? :)
                                • Gość: arek 109 i pół Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.152.159.142.dsl.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 00:18
                                  arek103 napisał:

                                  > Gość portalu: arek109 i pół napisał(a):
                                  >
                                  > > Bawołeczek kuca i kawałeczek b..ca.
                                  >
                                  > A z ciebie to przypadkiem nie taki 'chór wujów'? :)

                                  A Ty pewnie kurzyłeś na urwisku i skutki są widoczne. To trzeba i
                                  powinno się leczyć, bo uderza na głowę.
            • Gość: bardu Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 23:40
              > A w ktorym miejscu w poscie, na ktory odpisalas napisalem bzdure
              so.pwn.pl/lista.php?co=cudzys%B3%F3w
              Przeczytaj sobie - może zapamiętasz.
              • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 17.05.09, 20:46
                Gość portalu: bardu napisał(a):

                > > A w ktorym miejscu w poscie, na ktory odpisalas napisalem bzdure
                > so.pwn.pl/lista.php?co=cudzys%B3%F3w
                > Przeczytaj sobie - może zapamiętasz.

                Nie odpowiedziales na moje pytanie. W ktorym miejscu?
                • Gość: bardu Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 15:12
                  > Nie odpowiedziales na moje pytanie. W ktorym miejscu?
                  Forma "w cudzysłowiu" jest niepoprawna. I tyle.
                  • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 20.05.09, 07:56
                    Gość portalu: bardu napisał(a):

                    > > Nie odpowiedziales na moje pytanie. W ktorym miejscu?
                    > Forma "w cudzysłowiu" jest niepoprawna. I tyle.

                    Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna, bo jest czesto uzywana przez ludzi. I tyle.
                    • momas Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 20.05.09, 12:55
                      Kradnie i kłamie wielu ludzi. Czyli kłamstwo kradzież jest w
                      porządku...
                      Rarkowanie na trawniku jest w porządku! Wielu ludzi tak robi...
                      Z pola językowego:
                      Wiele osób ze słów używa w zasadzie tylko spójników i czasami
                      zaimków...
                      Reszta to k....., ch.... p......
                      I to ma być w porządku gdyz wiele osób używa takiego języka. OK. No
                      to ja czekam na sytuacje, gdy nauczyciele w szkole będą mówili w ten
                      sposób (no przeciez jest to poprawne!), lekarze przyjmujący
                      pacjentów, etc...


                      Gratuluje sposobu myślenia!


                      • arek103 Zlikwidowac wulgaryzmy! 23.05.09, 05:01
                        momas napisała:

                        > Kradnie i kłamie wielu ludzi.

                        A co ma niby kradziez i klamstwo wspolnego z jezykiem???...

                        > Z pola językowego:
                        > Wiele osób ze słów używa w zasadzie tylko spójników i czasami
                        > zaimków...
                        > Reszta to k....., ch.... p......
                        > I to ma być w porządku gdyz wiele osób używa takiego języka. OK. No
                        > to ja czekam na sytuacje, gdy nauczyciele w szkole będą mówili w ten
                        > sposób (no przeciez jest to poprawne!), lekarze przyjmujący
                        > pacjentów, etc...

                        I byc moze sie doczekasz. Wulgarne niegdys slowo 'zajebiscie' przez mlodziez nie
                        jest odbierane jako wulgarne i jest powszechnie uzywane. Slowo 'k...' nalezaloby
                        zdewulgaryzowac. Pochodzi ono od laciskiego slowa 'curva', ktore nie jest zadnym
                        wulgaryzmem, w polskim nabralo nie wiedziec dlaczego wulgarnego zabarwienia. Po
                        szwedzku to slowo znaczy zreszta 'zakret'. Po co w ogole wulgaryzmy? Zlikwidowac
                        je! W wielu jezykach wulgaryzmy w ogole nie wystepuja!
                        • momas Re: Zlikwidowac wulgaryzmy! 25.05.09, 14:29

                          > Kradnie i kłamie wielu ludzi.
                          >
                          > A co ma niby kradziez i klamstwo wspolnego z jezykiem???...
                          >


                          Nic nie ma :) Ale zasada taka sama... Skoro większość ludzi tak
                          postępuje - niech stanie sie to normą...

                          Naprawdę nie rozumiesz do czego prowadzi proponowany przez Ciebie
                          sposób rozumowania????


                          Slowo 'k...' nalezalob
                          > y
                          > zdewulgaryzowac. Pochodzi ono od laciskiego slowa 'curva', ktore
                          nie jest zadny
                          > m
                          > wulgaryzmem, w polskim nabralo nie wiedziec dlaczego wulgarnego
                          zabarwienia. Po
                          > szwedzku to slowo znaczy zreszta 'zakret'.




                          Doskonale wiadomo, dlaczego nabrało wulgarnego znaczenia. Polecam
                          np. lekturę fraszek Jana Kochanowskiego i analizę ewolucji znaczeń
                          tegoż właśnie słowa... O ile sie nie mylę - było to w programie
                          (przed reformą szkolnictwa) drugiej klasy licealnej. Zarówno w
                          klasie humanistycznej, jak i matematyczno-fizycznej.


                          Co do szwedzkiego zakrętu.....
                          To nie jest szwedzkie słowo :)


                          W jakich językach wulgaryzmy nie istnieją ?
                    • weekenda Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 20.05.09, 14:07
                      arek103 napisał:
                      > > Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna, bo jest czesto uzywana
                      przez ludzi. I tyle. > >

                      Forma "w cudzysłowiu" jest błędna. To, że ktoś używa jakiegoś
                      stwierdzenia czy jego formy, nie oznacza poprawności. Jest to błąd
                      ortograficzny. Odsyłam do słownika poprawnej polszczyzny.
                      • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 21.05.09, 20:57
                        Jest to błąd fleksyjny.
                        • arek103 Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie 23.05.09, 05:21
                          Gość portalu: Ania napisał(a):

                          > Jest to błąd fleksyjny.

                          Bledem jest uwazanie za blad cos co bledem nie jest.
                          • Gość: Ania Re: nów i rów - ksiezyc w nowiu, trawa w rowie IP: *.aster.pl 23.05.09, 11:18
                            Po przeczytaniu tego zdania nie wiem, czy dyskusja z tobą w ogóle ma
                            sens. Obawiam się, że nie.
                            • weekenda Aniu 23.05.09, 11:27
                              z tym panem nigdy nie było i nie będzie dyskusji. on nie zna tej
                              formy komunikacji. jak mantrę powtarza swój punkt widzenia. nigdy
                              nie słucha ani nie słyszy nikogo poza sobą samym. ot taki zapiekły i
                              betonowy testosteron.
                              • Gość: Ania Re: Aniu IP: *.aster.pl 23.05.09, 11:31
                                Mam wrażenie, że on się tymi dyskusjami "nakręca".
                                • weekenda Re: Aniu 23.05.09, 11:35
                                  nie tylko nakręca ale i upaja się
                                  • Gość: Ania Re: Aniu IP: *.aster.pl 23.05.09, 11:41
                                    Ma swoją wizję i reguły go nie interesują. Tylko nie zauważa, że
                                    jest w tym poglądzie odosobniony.
                                    • weekenda Re: Aniu 23.05.09, 11:51
                                      ależ jemu wcale nie przeszkadza to, że jest sam! nawet nie
                                      przeszkadza mu to, że robi z siebie ignoranta!
                                      • Gość: Ania Re: Aniu IP: *.aster.pl 23.05.09, 12:59
                                        Ten typ tak ma. Przy okazji można poczytać różne śmieszne rzeczy.
                      • arek103 Nor 23.05.09, 05:19
                        weekenda napisała:

                        > arek103 napisał:
                        > > > Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna, bo jest czesto uzywana
                        > przez ludzi. I tyle. > >
                        >
                        > Forma "w cudzysłowiu" jest błędna.

                        Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna.

                        > To, że ktoś używa jakiegoś
                        > stwierdzenia czy jego formy, nie oznacza poprawności.

                        Oczywiscie, ze oznacza poprawnosc, zwlaszcza, jesli ta forma jest uzywana przez
                        wiele osob. W jezyku poprawne jest nie to, co ktos by chcial by bylo poprawne,
                        tylko to, co jest uzywane.

                        Jest to błąd
                        > ortograficzny. Odsyłam do słownika poprawnej polszczyzny.

                        Nie jest to zaden blad, a slownik poprawnej polszczyzny nie zawiera wszystkich
                        poprawnych form jezyka polskiego.
                        • weekenda piszesz bzdury 23.05.09, 10:55
                          Forma "cudzysłowiu jest błędna.

                          To, że masz luki w wiedzy nie oznacza, że nie możesz posłuchać tych,
                          którzy wiedzą.
                          • arek103 Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna 24.05.09, 06:52
                            weekenda napisała:

                            > Forma "cudzysłowiu jest błędna.
                            >
                            > To, że masz luki w wiedzy nie oznacza, że nie możesz posłuchać tych,
                            > którzy wiedzą.

                            Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna. Uzywanie tej formy nie ma nic wspolnego z
                            wiedza.
                            • weekenda Re: Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna 24.05.09, 10:07
                              arek103 napisał:

                              > Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna. Uzywanie tej formy nie ma nic
                              wspolnego z wiedza. >

                              I tu po raz pierwszy zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości!!! Brak
                              wiedzy nie jest absolutnie konieczny do wydobywania dźwięków z
                              gębodołu!
                              • arek103 Re: Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna 25.05.09, 23:44
                                weekenda napisała:

                                > arek103 napisał:
                                >
                                > > Forma 'w cudzyslowiu' jest poprawna. Uzywanie tej formy nie ma nic
                                > wspolnego z wiedza. >

                                > I tu po raz pierwszy zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości!!! Brak
                                > wiedzy nie jest absolutnie konieczny do wydobywania dźwięków z
                                > gębodołu!


                                Ani do okreslania ich poprawnosci. Ludzie tak po prostu mowia, i nie ma co z tym
                                dyskutowac.
                                Zagadka: jedziesz przez miejscowosc Lubień, jak powiesz, ze gdzie jestes? W L...?
                                Zagadka 2: jestes na wierzcholku gory, ktory nazywa sie Modyń, na czym jestes? -
                                na M...?
                                Nie zagladaj do internetu, tylko odpowiedz, jak uwazasz.
                                Zagadka 3: co decyduje o poprawnosci form odmiany slow Lubień i Modyń?
                                • weekenda to świadczy o kulturze polaków 26.05.09, 09:51
                                  arek103 napisał:
                                  > > Ani do okreslania ich poprawnosci. Ludzie tak po prostu mowia, i
                                  nie ma co z tym dyskutowac. > >

                                  Trzeba. Trzeba zawsze zwracać uwagę jak ludzie kaleczą język,
                                  używają niepoprawnych form lub popełniają błędy. Tak samo jak trzeba
                                  zwracać uwagę na chamstwo i złe zachowanie.

                                  Bo i tak, już od wielu lat (niestety) krążą o Polakach np. takie
                                  dowcipy:

                                  Miedzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod Niagarę:
                                  - Ooo God, it's wonderfuuuuuuuuul.....
                                  - Ooo mein Gott, das ist wunuuuunderbar....
                                  - Ooo kur*wa, ja pier*ole

                                  Mnie to przeszkadza i mnie to nie cieszy. To żenujące.

                                  Poprawne używanie języka polskiego jest częścią naszej kultury,
                                  polskości, naszej cywilizacji. Jak nas widzą tak nas piszą.
                                  • arek103 raczej: Polaków (i czy urawniłowka to kultura?) 26.05.09, 19:05
                                    weekenda napisała:

                                    > arek103 napisał:
                                    > > > Ani do okreslania ich poprawnosci. Ludzie tak po prostu mowia, i
                                    > nie ma co z tym dyskutowac. > >
                                    >
                                    > Trzeba. Trzeba zawsze zwracać uwagę jak ludzie kaleczą język,
                                    > używają niepoprawnych form lub popełniają błędy.

                                    Nie istnieje cos takiego jak 'kaleczenie jezyka'. Jezyk w naturalny sposob
                                    ewoluuje, a to co kiedys mozna bylo uwazac za blad, staje sie norma.

                                    > Tak samo jak trzeba
                                    > zwracać uwagę na chamstwo i złe zachowanie.

                                    Oczywiscie! Chamstwem i zlym zachowaniem jest zwracanie uwagi na 'bledy
                                    jezykowe' i 'kaleczenie jezyka'.

                                    > Bo i tak, już od wielu lat (niestety) krążą o Polakach np. takie
                                    > dowcipy:
                                    >
                                    > Miedzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod Niagarę:
                                    > - Ooo God, it's wonderfuuuuuuuuul.....
                                    > - Ooo mein Gott, das ist wunuuuunderbar....
                                    > - Ooo kur*wa, ja pier*ole
                                    > Mnie to przeszkadza i mnie to nie cieszy. To żenujące.

                                    Wulgaryzmy, a bledy jezykowe to zupelnie inna sprawa!!!
                                    Miedzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod Niagarę:
                                    - Ooo God, it's fucking wonderfuuuuuuuuul.....
                                    - Ooo mein Gott, das ist scheissewunuuuunderbar....
                                    - Ooo Boze, jak tu pieknie!

                                    > Ale o
                                    > Poprawne używanie języka polskiego jest częścią naszej kultury,
                                    > polskości, naszej cywilizacji. Jak nas widzą tak nas piszą.

                                    Ewolucja jezyka to czesc naszej kultury. Nie ewoluuja tylko jezyki martwe.
                                    Ponadto zaden zywy jezyk nie jest jednolity i nawet w homogenicznej Polsce nie
                                    ma jednej normy jezykowej. Krakow mowi troche inaczej niz Poznan, a Poznan
                                    inaczej niz Warszawa czy Katowice. Nie mowiac o autentycznych dialektach
                                    niektorcyh obszarow.

                                    Na koncu zauwaze, ze przedstawiasz siejako taka obronczyni kultury (rozumianej
                                    jak widze jako urawnilowka), a slowo Polaków piszesz w tytule postu mala
                                    litera... To jest dopiero niekulturalne!
                                    • weekenda Re: raczej: Polaków (i czy urawniłowka to kultura 26.05.09, 19:21
                                      arek103 napisał:
                                      > > Ewolucja jezyka to czesc naszej kultury. Nie ewoluuja tylko
                                      jezyki martwe. Ponadto zaden zywy jezyk nie jest jednolity i nawet w
                                      homogenicznej Polsce nie ma jednej normy jezykowej. Krakow mowi
                                      troche inaczej niz Poznan, a Poznan inaczej niz Warszawa czy
                                      Katowice. Nie mowiac o autentycznych dialektach niektorcyh obszarow.

                                      Nie mówimy tu o dialektach, gwarach czy narzeczach. Mówimy o błędach
                                      językowych. W każym regionie Polski, w każdej gwarze czy dialekcie
                                      słowo "cudzysłowiu" jest błędem. A jesli chodzi o "normę" językową -
                                      to bladego pojęcia nie mam co masz na mysli. Ale jeśli mówimy o
                                      zasadach poprawnej polszczyzny to z pewnością: mamy w Polsce jedną
                                      ortografię i gramatykę. I według tych zasad, forma "cudzysłowiu"
                                      jest błędem.

                                      > Na koncu zauwaze, ze przedstawiasz siejako taka obronczyni kultury
                                      (rozumianej jak widze jako urawnilowka), >

                                      naprawdę... rozum sobie jak chcesz. To nie moje podejście. Ja nie
                                      narzucam nikomu swoich myśli czy wyobrażeń. Ja odwołuję się tylko do
                                      tego, że forma "cudzysłowiu" jest błędna.

                                      > a slowo Polaków piszesz w tytule postu mala litera... To jest
                                      dopiero niekulturalne! >

                                      Nie byłam niekulturalna ale popełniłam błąd. Mylisz pojęcia.
                                      • arek103 Re: raczej: Polaków (i czy urawniłowka to kultura 26.05.09, 23:46
                                        weekenda napisała:

                                        > arek103 napisał:
                                        > > > Ewolucja jezyka to czesc naszej kultury. Nie ewoluuja tylko
                                        > jezyki martwe. Ponadto zaden zywy jezyk nie jest jednolity i nawet w
                                        > homogenicznej Polsce nie ma jednej normy jezykowej. Krakow mowi
                                        > troche inaczej niz Poznan, a Poznan inaczej niz Warszawa czy
                                        > Katowice. Nie mowiac o autentycznych dialektach niektorcyh obszarow.
                                        >
                                        > Nie mówimy tu o dialektach, gwarach czy narzeczach. Mówimy o błędach
                                        > językowych.

                                        To ty mowisz o bledach nazywajac nimi prawidlowe warianty.

                                        > W każym regionie Polski, w każdej gwarze czy dialekcie
                                        > słowo "cudzysłowiu" jest błędem.

                                        W kazdym wyrazenie 'w cudzyslowiu' jest poprawne.

                                        > A jesli chodzi o "normę" językową -
                                        > to bladego pojęcia nie mam co masz na mysli. Ale jeśli mówimy o
                                        > zasadach poprawnej polszczyzny to z pewnością: mamy w Polsce jedną
                                        > ortografię i gramatykę.

                                        Ortografia mnie nie interesuje i tu o niej nie mowimy. 'W cudzyslowiu' nie ma
                                        nic wpsolnego z ortografia. Z gramatyka owszem. Gramatyka moze jest jedna, ale
                                        zawiera rozne dopuszczalne warianty.

                                        > I według tych zasad, forma "cudzysłowiu"
                                        > jest błędem.

                                        Wedlug uzytkownikow forma ta jest poprawna, bo jej powszechnie uzywaja.

                                        > > Na koncu zauwaze, ze przedstawiasz siejako taka obronczyni kultury
                                        > (rozumianej jak widze jako urawnilowka), >
                                        >
                                        > naprawdę... rozum sobie jak chcesz. To nie moje podejście. Ja nie
                                        > narzucam nikomu swoich myśli czy wyobrażeń. Ja odwołuję się tylko do
                                        > tego, że forma "cudzysłowiu" jest błędna.

                                        I w ten sposob narzucasz wlasnie swoje wyobrazenia innym.

                                        > > a slowo Polaków piszesz w tytule postu mala litera... To jest
                                        > dopiero niekulturalne! >
                                        >
                                        > Nie byłam niekulturalna ale popełniłam błąd. Mylisz pojęcia.

                                        Tak, to byl blad. W przeciwienstwie do 'w cudzyslowiu' :)
                                        • weekenda widzę, żeś niereformowalny 27.05.09, 08:35
                                          i wciąż napawasz sie własną indolencją i niewiedzą.

                                          Mylisz pojęcia: błędu ortograficznego i gwary językowej nadając temu
                                          treści tylko Tobie pasujące.

                                          Czy Tobie to pasuje czy nie: formy "wyszłem", "w cudzysłowiu" są
                                          błędne i za takie "kwiatki" językowe nie zdaje się egzaminów. Czy to
                                          się Tobie podoba czy nie. I bez względu na to czego byś nie napisał.
                                          Na szczęście nie Ty oceniasz i nie masz żadnego wpływu na ustalone
                                          normy i poprawność językową. A tacy jak Ty są na marginesie - mówią
                                          z błędami i jeszcze się tym chwalą.

                                          Masz prawo być ignorantem i nieukiem językowym. To Twój wybór i
                                          świadczy tylko o Tobie.

                                          --
                                          W górach jest wszystko co kocham!
                                          • arek103 nie daje sobie wciskac kitu 30.05.09, 02:24
                                            weekenda napisała:

                                            > i wciąż napawasz sie własną indolencją i niewiedzą.
                                            >
                                            > Mylisz pojęcia: błędu ortograficznego i gwary językowej nadając temu
                                            > treści tylko Tobie pasujące.
                                            >
                                            > Czy Tobie to pasuje czy nie: formy "wyszłem", "w cudzysłowiu" są
                                            > błędne i za takie "kwiatki" językowe nie zdaje się egzaminów.

                                            To, ze nie zdaje sie egzaminow nie oznacza, ze formy te nie sa poprawne. To
                                            kwestia jak ty definiujesz w swojej glowie pojecie poprawnosci.

                                            > Czy to
                                            > się Tobie podoba czy nie. I bez względu na to czego byś nie napisał.
                                            > Na szczęście nie Ty oceniasz i nie masz żadnego wpływu na ustalone
                                            > normy i poprawność językową.

                                            Ani ty ani polonisci! To ludzie uzywajacy jezyka decyduja. Mozesz sie nadymac
                                            jak banka mydlana a i tak w Rzeszowie beda mowic powszechnie 'poltorej litry'
                                            zamiast 'poltora litra' a w Warszawie 'bylyśmy' zamiast 'byliśmy'.

                                            > A tacy jak Ty są na marginesie - mówią
                                            > z błędami i jeszcze się tym chwalą.

                                            Jestes nietolerancyjna. Jesli jakas forma w jezyku sie powtarza to nie jest to
                                            blad, tylko zaczyna byc norma.

                                            > Masz prawo być ignorantem i nieukiem językowym. To Twój wybór i
                                            > świadczy tylko o Tobie.

                                            Wyluzuj. Nie daje sobie po prostu wciskac kitu, ty nazywasz to
                                            niereformowalnoscia :)
                        • weekenda sobie poczytaj 23.05.09, 10:57

                          obcyjezykpolski.interia.pl/?md=archive&id=312
                          • arek103 No wlasnie, sobie poczytaj! 24.05.09, 07:03
                            Widzisz, w linku, ktory podalas, podano, ze forma w cudzyslowiu uzywana jest
                            POWSZECHNIE, a wiec jest POPRAWNA :) Slowo cudzyslow jest odmieniane przez ludzi
                            jak olów, nów i tulów. To, ze jakis nawiedzony polonista zyczy sobie, zeby bylo
                            inaczej, nie ma znaczenia.

                            'Niestety, na każdym kroku słyszę, że coś jest w c u dz y s ł o w i u albo że
                            w tekście zabrakło c u dz y s ło w i a... itp. Kiedy proszę studentów, by
                            poprawnie odmienili słowo cudzysłów, łamią sobie język, denerwują się, nie
                            potrafią przebrnąć przez całą deklinację. – Czy to naprawdę takie trudne? –
                            pytam wtedy retorycznie.
                            Nie mam wątpliwości, że owo błędne w cudzysłowiu, (kogo? czego?) cudzysłowia
                            itp. ciśnie się młodym ludziom na usta przez fałszywą analogię do form w
                            przysłowiu, w pustosłowiu, w wielosłowiu oraz (kogo? czego?) przysłowia,
                            pustosłowia, wielosłowia. Te drugie są oczywiście poprawne, gdyż chodzi o wyrazy
                            rodzaju nijakiego (przysłowie, pustosłowie, wielosłowie). Tymczasem cudzysłów to
                            rzeczownik rodzaju męskiego, w dodatku twardotematowy, i już to powinno nam
                            podpowiedzieć, że musi się on odmieniać według innego paradygmatu. To, że
                            istnieją w polszczyźnie nieliczne męskie rzeczowniki kończące się na -ów i
                            przyjmujące w przypadkach zależnych miękkie formy (ołowiu, tułowia, nowia itd.),
                            niewiele w tym wypadku zmienia.'
                            • weekenda Do tego nie rozumiesz słowa pisanego 24.05.09, 10:05
                              i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. w tekście jest wyraźnie
                              napisane:

                              "Niestety, na każdym kroku słyszę, że coś jest w c u dz y s ł o w i
                              u albo że w tekście zabrakło c u dz y s ło w i a... itp. Kiedy
                              proszę studentów, by poprawnie odmienili słowo cudzysłów,
                              łamią sobie język, denerwują się, nie potrafią przebrnąć przez całą
                              deklinację. – Czy to naprawdę takie trudne? – pytam wtedy
                              retorycznie. Nie mam wątpliwości, że owo błędne w cudzysłowiu
                              ,..."

                              To takie trudne? Po polsku jest napisane...

                              To tylko Twoje widzi-Tobie-się, że jeśli jest coś używane to
                              właściwe. Błędnie myślisz ale jak widzę - Tobie to nie przeszkadza.
                              • arek103 Jestes bezkrytyczna jak ciele 25.05.09, 23:11
                                weekenda napisała:

                                > i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. w tekście jest wyraźnie
                                >
                                napisane:
                                >
                                > "Niestety, na każdym kroku słyszę, że coś jest w c u dz y s ł o w i
                                > u albo że w tekście zabrakło c u dz y s ło w i a... itp. Kiedy
                                > proszę studentów, by poprawnie odmienili słowo cudzysłów,
                                > łamią sobie język, denerwują się, nie potrafią przebrnąć przez całą
                                > deklinację. – Czy to naprawdę takie trudne? – pytam wtedy
                                > retorycznie. Nie mam wątpliwości, że owo błędne w cudzysłowiu
                                >
                                ,..."
                                >
                                > To takie trudne? Po polsku jest napisane...
                                >
                                > To tylko Twoje widzi-Tobie-się, że jeśli jest coś używane to
                                > właściwe. Błędnie myślisz ale jak widzę - Tobie to nie przeszkadza.

                                To, ze to jest po polsku napisane to nie znaczy, ze wszystko tam jest prawda.
                                Jestes totalnie bezkrytyczna, jak takie ciele. Prawda jest oczywiscie, ze na
                                kazdym kroku slyszy sie odmiane 'w cudzyslowie', ale nie jest prawda, ze ta
                                odmiana jest niepoprawna. Powtarzam - poprawne w jezyku jest to, co jest
                                uzywane, a nie to, co ktos sobie zyczy.

                                Forma 'w cudzyslowie' bylaby calkowicie bez zastrzezen, a forma 'w cydzyslowiu'
                                nie do przyjecia gdyby mianownik byl 'cudzyslowo'. Ale nie jest. Mianownik jest
                                cudzyslow, dlatego forma w cudzyslowiu mnie np. zupelnie nie razi. Moje dzieci
                                zreszta mowia raz tak raz tak, nie zwracam im uwagi. Dziwi mnie, jak potwornie
                                Polacy sa nietolerancyjni - rowniez jezykowo.
                                • arek103 Errata 25.05.09, 23:34
                                  Jest:
                                  Prawda jest oczywiscie, ze na
                                  kazdym kroku slyszy sie odmiane 'w cudzyslowie'

                                  Mialo byc:
                                  Prawda jest oczywiscie, ze na
                                  kazdym kroku slyszy sie odmiane 'w cudzyslowiu'

                                  I nie dyskutuj juz, posluchaj jak ludzie mowia i przyjmij do wiadomosci, ze obie
                                  formy - 'w cudzyslowiu' i 'w cudzyslowie' sa CALKOWICIE poprawne! To nie jest
                                  moj wymysl - ludzie tak po prostu mowia!!! I nie zmieni tego zaden esej
                                  nawiedzonego polonisty.
    • weekenda Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 08:52
      A czego się spodziewasz? w okrągłym domku mamy reprezentantów
      narodu... ileś tam % z. Ile osób w Polsce ma wyższe wykształcenie? i
      ile z tego potrafi mówić po Polsku? mamy co mamy. Ja ani zdziwiona
      ani zszokowana nie jestem. Już od lat.
      • weekenda Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 08:55
        powinno być: "po polsku"
        • momas Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 10:56
          Jak słyszę trzysta gram lub żarówka sto wat - słabo mi....
          Czy ten, co mówi trzysta gram powie również trzysta kilogram?


          Nie tylko poprawność językowa szwankuje. Szwankuje również
          hmmm..... wiedza.
          Wśród dziennikarzy "zajmujących się problematyką przyrodniczą"
          panuje powszechna indolencja. Piszę o dziedzinie przyrodniczej, bo
          akurat jest mi ona bliska :)

          Nie wspomnę już o znajomości podziału administracyjnego wśród
          dzennikarzy Gazety Stołecznej....

          Ech, ręce opadaja....
          • jan-w Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 13:33
            momas napisała:

            > Jak słyszę trzysta gram lub żarówka sto wat - słabo mi....
            > Czy ten, co mówi trzysta gram powie również trzysta kilogram?
            >

            A tona gruszki, kilogram śliwki? Znalazłem nawet gdzieś określenie: "wiórka
            kokosowa".
            • momas Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 13:39
              ta wiórka kokosowa,
              ta torta, ta kafelka (płytka, glazura), ta pora (warzywo) ta
              brokuła. zamiasta szparagów - szparag....
              ten pomarańcz (owoc)
              wymieniać dalej????
            • weekenda Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 21:19
              wiórka wiórką nawet jeśli kokosowa... a co byście zrobili gdybyście
              przeczytał: "karta cipowa"? hę? ;) :D
              • snajper55 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 18.05.09, 00:47
                weekenda napisała:

                > wiórka wiórką nawet jeśli kokosowa... a co byście zrobili gdybyście
                > przeczytał: "karta cipowa"? hę? ;) :D

                Może to była zniekształcona reklama wróżki "Karta ci powie" ? ;)

                S.
            • Gość: tadeusz-h Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.152.159.218.dsl.dynamic.eranet.pl 03.06.09, 15:03
              jan-w napisał: > A tona gruszki, kilogram śliwki? Znalazłem nawet
              gdzieś określenie: "wiórka> kokosowa".

              To jest ta nowomowa wprowadzona do miast po sojuszu robotniczo -
              chłopskim.

          • snajper55 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 13:40
            momas napisała:

            > Jak słyszę trzysta gram lub żarówka sto wat - słabo mi....
            > Czy ten, co mówi trzysta gram powie również trzysta kilogram?

            Nie. Gram to wyjątek. Wiesz dlaczego ?

            "Poproszę sto gram. Albo nie, niech będzie cały liter." ;)))

            S.
          • horpyna4 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 21:13
            Momas, wśród dziennikarzy panuje również moda na chwalenie się, że
            miało się dwóje z matematyki i fizyki. I oczywiście na tematy
            powiązane z fizyką (np. jądrową przy okazji dyskusji o elektrowniach)
            wypisują takie bzdury, że czytającemu mózg się lasuje.
        • radiomis Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 11:13
          Jest pietnasty maj. Przed nami weekend z grillem. Poltora kaszanki w
          poltora godziny. Poltorej litra na leb. Potem wlaczmy telewizory i
          posluchajmy... Potem zgasmy telewizory. Dopijmu kolejne poltorej
          litra. Pomyslmy o wyborach. W cudzyslowiu oczywiscie. Moze warto
          kandydowac?
          • Gość: bardu Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.09, 14:18
            I to by było na tyle jakby - bynajmniej na razie. bar
          • horpyna4 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 22:17
            I jeszcze kupmy sobie nowy wypoczynek, a gabaryty postawmy pod
            śmietnikiem.
      • arek103 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 15.05.09, 22:47
        weekenda napisała:

        > A czego się spodziewasz? w okrągłym domku mamy reprezentantów
        > narodu... ileś tam % z. Ile osób w Polsce ma wyższe wykształcenie? i
        > ile z tego potrafi mówić po Polsku? mamy co mamy. Ja ani zdziwiona
        > ani zszokowana nie jestem. Już od lat.

        A czy nie jestesmy zbytnio nietolerancyjni wobec wariantow jezykowych?... Przeciez poprawne w jezyku jest to, jak sie mowi.
        • weekenda Re: Półtorej roku, półtorej litry. 16.05.09, 15:49
          arek103 napisał:

          > > A czy nie jestesmy zbytnio nietolerancyjni wobec wariantow
          jezykowych?... Przeciez poprawne w jezyku jest to, jak sie mowi.

          To, że większość społeczeństwa używa wulgaryzmów, nie oznacza ich
          poprawności językowej.

          Jeśli dla Ciebie błędy stylistyczne, logiczne i ortograficzne
          są "wariantami językowymi" to gratuluję. Wybieram przeynależność do
          1% społeczeństwa niż do masy armatniej i reprodukcyjnej.
          • radiomis Re: Półtorej roku, półtorej litry. 16.05.09, 15:58
            Wulgaryzmy moga byc i sa poprawne jezykowo. O slowniku wulgaryzmow nie
            slyszalas? Ich uzywanie udeza w normy tzw. moralne, spoleczne ale nie jezykowe.
            • Gość: bardu Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.09, 23:45
              Skoro dyskutujemy tutaj o poprawnym używaniu języka polskiego to pozwolisz
              radomis, że zapytam: co robi z normami to używanie wulgaryzmów?
          • arek103 Nalezysz do niekulturalnej wiekszosci 16.05.09, 20:13
            weekenda napisała:

            > arek103 napisał:
            >
            > > > A czy nie jestesmy zbytnio nietolerancyjni wobec wariantow
            > jezykowych?... Przeciez poprawne w jezyku jest to, jak sie mowi.
            >
            > To, że większość społeczeństwa używa wulgaryzmów, nie oznacza ich
            > poprawności językowej.

            Wulgaryzm nie ma nic wspolnego z poprawnoscia jezykowa, tylko z kultura
            mowiacego. Wulgaryzmow jak najbardziej mozna uzywac poprawnie. Poprawne jest
            zreszta nie tylko to, jak mowi wiekszosc, ale tez jak mowi mniejszosc.

            > Jeśli dla Ciebie błędy stylistyczne, logiczne i ortograficzne
            > są "wariantami językowymi" to gratuluję.

            Nie, to ty nazywasz warianty jezykowe błędami stylistycznymi, logicznymi i
            ortograficznymi.

            > Wybieram przeynależność do
            > 1% społeczeństwa niż do masy armatniej i reprodukcyjnej.

            A kto cie o to pyta? Wybieraj co chcesz, ale smiem zauwazyc, ze nazywajac
            warianty bledami wybierasz przynaleznosc do niekulturalnej i nietolerancyjnej
            wiekszosci.
    • arek103 półtorej litry to prawidlowy wariant regionalny 15.05.09, 22:32
      al675.39311 napisał:

      > Coraz częściej w środkach masowego przekazu a także podczas
      > transmisji z Sejmu słychać wypowiedzi dupków nie umiejących mówić po
      > polsku a decydujących o losach Kraju. Lapsusy językowe typu:
      > półtorej roku, czy półtorej litry świadczą, że taki jeden z drugim
      ...

      W niektorych regionach Polski jest 'litra' (rodzaj zenski), a nie 'litr'. Tak
      jak po czesku jest 'ta banka' a nie ten 'bank'. Dlatego forma 'poltorej litry'
      moze byc jak najbardziej poprawna.
      Uzywa sie tez coraz czeskiej potocznie w sposob zamienny slow 'poltora' i
      'poltorej'. A zatem i 'poltorej roku' przestanie byc za jakis czas nieprawidlowe.
      • radiomis Zakonczylismy pierwszy panel dyskusji. 16.05.09, 15:18
        Teraz po panelach podlogowych udamy sie na przerwe kawowa, ktora bedzie
        trwala kwadrans czasu.

        Po przerwie poprosimy arka103o rozwiniecie tematu "Dlatego forma
        'poltorej litry'moze byc jak najbardziej poprawna."

        Poniewaz tego nie mozna sensownie uzasadnic, nie udzielimy arkowi103
        przychylnej aprobaty. Ja bynajmniejudziele aprobaty tylko rudemu 102.
        Po 2gim panelu zaplanowany jest bufet stojacyna ktory goraco zapraszam.
        Nasz bar restauracyjny pracuje teraz nad bufetem lezacym, ale to dla
        najwytrwalszych forumowiczow, dla ktorych poltorej litra to pryszczyk
        syfiliszczyk.
        • Gość: m. Re: Zakonczylismy pierwszy panel dyskusji. IP: 217.116.101.* 16.05.09, 15:32
          > Po przerwie poprosimy arka103o rozwiniecie tematu "Dlatego forma
          > 'poltorej litry'moze byc jak najbardziej poprawna."

          Czepiasz się. We wschodniej Galicji jest "ta litra". Być może w innych regionach
          także. A logiczną konsekwencją tego jest forma "półtorej litry" (tak, jak "dwie
          litry"). Jeśli ktoś pochodzi z tamtych okolic, to będzie używał tego (i innych)
          regionalizmów w mowie potocznej. Oczywiście, używanie ich w mediach
          ogólnokrajowych już poprawne nie jest.
          • arek103 Regionalizmy w mediach 16.05.09, 20:18
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > > Po przerwie poprosimy arka103o rozwiniecie tematu "Dlatego form
            > a
            > > 'poltorej litry'moze byc jak najbardziej poprawna."

            > Czepiasz się. We wschodniej Galicji jest "ta litra". Być może w innych regionac
            > h
            > także.

            Oczywiscie, czesc Malopolski mowi 'ta litra' a nie 'ten litr'.

            > A logiczną konsekwencją tego jest forma "półtorej litry" (tak, jak "dwie
            > litry"). Jeśli ktoś pochodzi z tamtych okolic, to będzie używał tego (i innych)
            > regionalizmów w mowie potocznej. Oczywiście, używanie ich w mediach
            > ogólnokrajowych już poprawne nie jest.

            A mozesz mi wyjasnic dlaczego uzywanie regionalizmow w mediach nie jest
            poprawne? Bo w niektorych krajach jest ono przeciwnie - zalecane. Zreszta forma
            'ten litr' jest tez regionalizmem - tylko z innych regionow.
      • Gość: Ania Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional IP: *.aster.pl 16.05.09, 15:27
        Nie pisz bzdur.
        • radiomis Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional 16.05.09, 15:42
          Moze znajdziesz region, w ktorym poprawna jest forma 'nie pisz bzdurow"
          Tak czy inaczej pisz wszystko raz. Druga raza wcale nie jest bardziej
          zrozumiale
          • billy.the.kid Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional 16.05.09, 17:17
            prawidłowo-
            wypilim LITRA to PÓŁ musi byc LITRY.
          • Gość: Ania Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional IP: *.aster.pl 16.05.09, 17:45
            Nie chodzi o lepsze zrozumienie, tylko o umieszczenie odpowiedzi pod
            każdą bzdurą. Oczywiście tylko arka. Wprowadza ludzi w błąd i
            jeszcze to "uzasadnia". Wyjątkowy przypadek.
            • arek103 Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional 20.05.09, 07:54
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Nie chodzi o lepsze zrozumienie, tylko o umieszczenie odpowiedzi pod
              > każdą bzdurą. Oczywiście tylko arka. Wprowadza ludzi w błąd i
              > jeszcze to "uzasadnia". Wyjątkowy przypadek.

              Tlumacz sie tlumacz.
              • Gość: Ania Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional IP: *.aster.pl 21.05.09, 20:59
                Nie mam z czego.
                • arek103 Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional 24.05.09, 06:49
                  Gość portalu: Ania napisał(a):

                  > Nie mam z czego.

                  Nie masz z czego, a jednak tlumaczylas sie pare postow wyzej ze malo miejsca na
                  wpis ci nie zabraklo :)
                  • Gość: Ania Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional IP: *.aster.pl 24.05.09, 10:26
                    Widzę, że masz dziś dobry humor.
                    Twoje wpisy zajmują więcej miejsca niż moje.
                    • arek103 Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional 26.05.09, 20:17
                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                      > Widzę, że masz dziś dobry humor.
                      > Twoje wpisy zajmują więcej miejsca niż moje.

                      Opisujesz stan z 24 maja. Dzis juz tak nie jest.
                      • Gość: Ania Re: półtorej litry to prawidlowy wariant regional IP: *.aster.pl 26.05.09, 22:04
                        Domyślam się.
    • anasz Re: Półtorej roku, półtorej litry. 17.05.09, 10:28
      dziś "na sniadaniu" u moniki olejnik, tez pan z psl miał czegoś "półtorej".
      nie widzialam , bo to radio, ale chyba "machła" ręką.
      • arek103 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 20.05.09, 07:53
        anasz napisała:

        > dziś "na sniadaniu" u moniki olejnik, tez pan z psl miał czegoś "półtorej".
        > nie widzialam , bo to radio, ale chyba "machła" ręką.

        To bardzo wazne czego to bylo poltorej.
    • 0ffka Re: Półtorej roku, półtorej litry. 17.05.09, 11:13
      a ja myślałam że " półtorego roku" ;P
      PS
      Masz rację.
      Irytuje mnie to: wziąść czy poszłem, itd... w ustach dziennikarzy radiowych, etc.
      • arek103 'wziąść' i 'poszłem' 17.05.09, 21:02
        0ffka napisała:

        > a ja myślałam że " półtorego roku" ;P
        > PS
        > Masz rację.
        > Irytuje mnie to: wziąść czy poszłem, itd... w ustach dziennikarzy radiowych, et
        > c.

        A mnie to nie irytuje. Slownik ortograficzny powinien to uwzglednic i podawac
        obie te formy jako poprawne. 'Wziąść' mowi bardzo duzo ludzi!!! Niekulturalnie
        jest zreszta zwracac na to komus uwage.
        • Gość: walecdrogowy Re: 'wziąść' i 'poszłem' IP: *.152.155.85.dsl.dynamic.eranet.pl 17.05.09, 23:46
          arek103 napisał: > A mnie to nie irytuje. Slownik ortograficzny
          powinien to uwzglednic i podawac> obie te formy jako
          poprawne. 'Wziąść' mowi bardzo duzo ludzi!!! Niekulturalnie> jest
          zreszta zwracac na to komus uwage

          To, że wiele ludzi jest z niedorozwojem umysłowym i jest prymitywami
          to nie znaczy, że ich zachowanie ma być tolerowane i nie powinno się
          z tym walczyć. Brak irytacji na takie rzeczy u Ciebie, po tym co
          napisałeś pewnie nikogo nie zdziwi.
          • arek103 Re: 'wziąść' i 'poszłem' 18.05.09, 00:09
            Gość portalu: walecdrogowy napisał(a):

            > arek103 napisał: > A mnie to nie irytuje. Slownik ortograficzny
            > powinien to uwzglednic i podawac> obie te formy jako
            > poprawne. 'Wziąść' mowi bardzo duzo ludzi!!! Niekulturalnie> jest
            > zreszta zwracac na to komus uwage
            >
            > To, że wiele ludzi jest z niedorozwojem umysłowym

            Nie, nie sa to ludzi z niedorozwojem umyslowym. Nie ublizaj zreszta ludziom z
            niedorozwojem umyslowym.

            > i jest prymitywami
            > to nie znaczy, że ich zachowanie ma być tolerowane i nie powinno się
            > z tym walczyć. Brak irytacji na takie rzeczy u Ciebie, po tym co
            > napisałeś pewnie nikogo nie zdziwi.

            Wyrazem niedorozwoju umyslowego jest nieuwzglednianie w sposob naturalny
            zachodzacych w jezyku zmian.
            • Gość: walecdrogowy Re: 'wziąść' i 'poszłem' IP: *.152.155.246.dsl.dynamic.eranet.pl 18.05.09, 13:10
              arek103 napisał: > Wyrazem niedorozwoju umyslowego jest
              nieuwzglednianie w sposob naturalny> zachodzacych w jezyku zmian.

              Również w sposób naturalny zachodzą też inne zmiany w języku, jak
              np. co drugie słowo k...wa i inne, więc w twoim "rozwoju" umysłowym
              też to pewnie jest normalne i należy to przyjać jako postęp i
              normalność. Sposób rozumowania pewnie przejąłeś po rodzicach
              wprowadzających z dużym zaangażowaniem i pewnymi efektami "nowomowę"
              dla zaistnienia i bycia zauważalnym w mieście?.
              • momas Re: 'wziąść' i 'poszłem' 18.05.09, 14:49

                Również w sposób naturalny zachodzą też inne zmiany w języku, jak
                > np. co drugie słowo k...wa i inne, więc w twoim "rozwoju"
                umysłowym
                > też to pewnie jest normalne i należy to przyjać jako postęp i
                > normalność.<<<<<

                Właśnie. Czy to jest normalne, że w trakcie zakupów w supermarkecie
                w ciągu 15 minut od obsługi usłyszałam ponad 30 razy "k...a" -
                oczywiście - w rozmowach między sobą, ale prowadzonych tak, że
                wszyscy dookoła słyszeli....
                Ja nie spodziewam się pięknej literackiej polszczyzny w tego typu
                sklepach (realistką jestem), ale czy mam uważać - że jest to
                naturalna zmiana obyczajowości(czytaj: naturalne chamienie) i
                pogodzić się z tym?


                Ps. Interwniowałam oczywiście. Ciekawe z jakim skutkiem :)
                • Gość: walecdrogowy Re: 'wziąść' i 'poszłem' IP: *.152.155.246.dsl.dynamic.eranet.pl 18.05.09, 15:14
                  momas napisała: > Właśnie. Czy to jest normalne, że w trakcie
                  zakupów w supermarkecie
                  > w ciągu 15 minut od obsługi usłyszałam ponad 30 razy "k...a" -
                  ale czy mam uważać - że jest to> naturalna zmiana obyczajowości
                  (czytaj: naturalne chamienie) i > pogodzić się z tym?>

                  Według "arka103" to normalne, nie bulwersujące go, bo to przecież
                  normalny proces zmian językowych. Dlatego też jak widzę i słyszę
                  poglądy takich durniów to mam wielką ochotę przekazać im co o nich
                  myślę w nowym słownictwie już po "naturalnym procesie zmian
                  językowych".
                  • momas Re: 'wziąść' i 'poszłem' 18.05.09, 15:34
                    taaaak :(
                    interwencje musiałam złożyć pisemną. Młody człowiek wyraźnie nie
                    rozumiał o co mi chodzi??? O co ja się wogóle czepiam????

                    I tu ręce mi całkowicie opadły.
                    Na szczęście drugi młody człowiek, który odbierał ode mnie pismo
                    wykazał całkowite zrozumienie (żeby nie było, ze wszyscy młodzi to
                    chamy :) )
              • arek103 Re: 'wziąść' i 'poszłem' 20.05.09, 07:50
                Gość portalu: walecdrogowy napisał(a):

                > arek103 napisał: > Wyrazem niedorozwoju umyslowego jest
                > nieuwzglednianie w sposob naturalny> zachodzacych w jezyku zmian.
                >
                > Również w sposób naturalny zachodzą też inne zmiany w języku, jak
                > np. co drugie słowo k...wa i inne, więc w twoim "rozwoju" umysłowym
                > też to pewnie jest normalne i należy to przyjać jako postęp i
                > normalność. Sposób rozumowania pewnie przejąłeś po rodzicach
                > wprowadzających z dużym zaangażowaniem i pewnymi efektami "nowomowę"
                > dla zaistnienia i bycia zauważalnym w mieście?.

                Slowo 'k...' przestalo juz byc faktycznie wulgaryzmem, podobnie jak slowo
                'zajebiscie'. Mnie oba te slowa jeszcze raza, ale mlodych ludzi juz nie. Bywa
                tez ewolucja w druga strone - kiedys niewinne slowo 'kutas' (uzywane zreszta
                przez Mickiewicza) zwulgaryzowalo sie.
                • Gość: BUC "Slowo 'k...' przestalo juz byc wulgaryzmem" IP: *.u.itsa.pl 20.05.09, 19:31
                  arek103 napisał:
                  > Slowo 'k...' przestalo juz byc faktycznie wulgaryzmem

                  No to ku... zajebiscie! Juz u Cioci na imieninach bede sie mogl odzywac, i
                  nikogo to nie bedzie razic! A siostrzency (5 i 8 lat) zaloza moj fanklub. Fan
                  club? Fanclub? No ku... nie wiem...
                  • arek103 Dewulgaryzacja 23.05.09, 05:34
                    Gość portalu: BUC napisał(a):

                    > arek103 napisał:
                    > > Slowo 'k...' przestalo juz byc faktycznie wulgaryzmem
                    >
                    > No to ku... zajebiscie! Juz u Cioci na imieninach bede sie mogl odzywac, i
                    > nikogo to nie bedzie razic! A siostrzency (5 i 8 lat) zaloza moj fanklub. Fan
                    > club? Fanclub? No ku... nie wiem...

                    Jestem jak najbardziej za dewulgaryzacja jezyka polskiego, tzn. za tym, zeby
                    wulgaryzmy przestac uwazac za formy wulgarne. W wielu jezykach wulgaryzmy nie
                    wystepuja. Lacinskie slowo 'curva' jest zupelnie niewinne, nie wiem po co Polacy
                    je zwulgaryzowali. W szwedzkim oznacza ono np. 'zakret'.
    • jhbsk Re: Półtorej roku, półtorej litry. 18.05.09, 09:40
      I nieśmiertelne 5 deko (zamiast deka).
      • radiomis Re: Półtorej roku, półtorej litry. 19.05.09, 21:49
        a po czemu to deko?
      • arek103 5 deko 20.05.09, 07:46
        jhbsk napisała:

        > I nieśmiertelne 5 deko (zamiast deka).

        Nie ma znaczenia, jedno i drugie jest pooprawne, jedno i drugie zrozumiale. 5
        deko ludzie mowia nawet czesciej, a wiec ta forma jest wlasciwie bardziej
        poprawna niz 5 deka.
        • momas Re: 5 deko 20.05.09, 13:00
          Oj ja widzę jakieś kompleksy z powodu kiepsko zdanej matury z języka
          polskiego... Albo jej braku....
        • radiomis Re: 5 deko 20.05.09, 19:10
          arek103 napisał:

          > 5 deko ludzie mowia nawet czesciej, a wiec ta forma jest wlasciwie > bardziej
          poprawna niz 5 deka.

          Skoro czescej uzywana to z pewnoscia bardziej poprawna.
          Sluszne rozumowanie, bo skoro tak sie mowi to z pewnoscia tak jest.
          Wiec zaryzykuje stwierdzenie, ze jest "bardziej poprawniejsza". moze ktos i to
          6zna za poprawne, skoro uzywane ?
          • arek103 Re: 5 deko 23.05.09, 05:31
            radiomis napisał:

            > arek103 napisał:
            >
            > > 5 deko ludzie mowia nawet czesciej, a wiec ta forma jest wlasciwie >
            > bardziej
            > poprawna niz 5 deka.
            >
            > Skoro czescej uzywana to z pewnoscia bardziej poprawna.
            > Sluszne rozumowanie, bo skoro tak sie mowi to z pewnoscia tak jest.

            Oczywiscie!

            > Wiec zaryzykuje stwierdzenie, ze jest "bardziej poprawniejsza". moze ktos i to
            > 6zna za poprawne, skoro uzywane ?

            No, tak nikt nie mowi...
    • Gość: Ot co ! Oglądnąłem jak krakus Rokita IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.09, 10:08
      Oglądnąłem (oglądnęłam) telewizję i Wam radzę też oglądnąć.
      Jak krakus J.M.Rokita albo była I dama RP J. Kwaśniewska.
      Jednym słowem trzeba się naumieć, lepiej późno niż wcale. :)

      PS.
      Gdzie się podziało poprawne polskie obejrzałem ?
      • arek103 obejrzalem / ogladnalem 24.05.09, 06:45
        Gość portalu: Ot co ! napisał(a):

        > Oglądnąłem (oglądnęłam) telewizję i Wam radzę też oglądnąć.
        > Jak krakus J.M.Rokita albo była I dama RP J. Kwaśniewska.
        > Jednym słowem trzeba się naumieć, lepiej późno niż wcale. :)
        >
        > PS.
        > Gdzie się podziało poprawne polskie obejrzałem ?

        Poprawne jest zarowno obejrzalem jak i ogladnalem. Obejrzalem brzmi jednak
        lepiej w podanym przez ciebie kontekscie.
        • Gość: koszmar Re: obejrzalem / ogladnalem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.09, 12:27
          Prawdą jest,
          że "oglądnąć" jest niewłaściwie stosowane
          i na każdym kroku nadużywane.

          PS.
          Jak brzmi "...oglądnął skutki powodzi, albo oglądnęła sobie
          celulitis ..." ?

          Obejrzałem wystawę, ale spotkałem jego podczas jej oglądania.
          Oglądam TV, ale idąc obejrzałem się za siebie.
          Niestety, naleciałości galicyjskie koślawią język polski
          w sposób okrutny i dlatego nie będzie przenosin stolicy
          do Krakowa. :)))
          • arek103 imperf.: ogladac, perf.: obejrzec / ogladnac 26.05.09, 00:03
            Gość portalu: koszmar napisał(a):

            > Prawdą jest,
            > że "oglądnąć" jest niewłaściwie stosowane
            > i na każdym kroku nadużywane.
            >
            > PS.
            > Jak brzmi "...oglądnął skutki powodzi, albo oglądnęła sobie
            > celulitis ..." ?
            >
            > Obejrzałem wystawę, ale spotkałem jego podczas jej oglądania.

            To jest ten sam czasownik w dwoch aspektach - niedokonanym (ogladac) i dokonanym
            (obejrzec / ogladnac).

            > Oglądam TV, ale idąc obejrzałem się za siebie.

            Ale juz: obejrze TV, ogladalem TV, obejrzalem TV - wszystko jest poprawne!!!
            'Ogladnalem' ma nieco inny odcien znaczeniowy. Masz tak naprawde 2 pary czasownikow:
            ogladac / ogladnac
            ogladac / obejrzec
            Formy obejrzec i ogladnac sa bliskoznaczne, zaleznie od kontekstu jedna brzmi
            lepiej niz druga, ale sa potocznie niemal wymienne.

            > Niestety, naleciałości galicyjskie koślawią język polski
            > w sposób okrutny i dlatego nie będzie przenosin stolicy
            > do Krakowa. :)))

            Po pierwsze zeby krytykowac formy gramatyczne, trzeba cos wiedziec o gramatyce,
            a tu jak widac masz braki. Po drugie dziwi mnie jak poteznie Polacy sa
            nietolerancyjni - rowniez jezykowo. I to w sprawach bez znaczenia...
            • Gość: Robert-Sobiec Fakt, że te dwie formy są poprawne wcale nie .... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 12:23
              arek103 napisał:
              > Po pierwsze zeby krytykowac formy gramatyczne, trzeba cos wiedziec
              o gramatyce,
              > a tu jak widac masz braki. Po drugie dziwi mnie jak poteznie
              Polacy sa
              > nietolerancyjni - rowniez jezykowo. I to w sprawach bez
              znaczenia...
              =========================
              Fakt, że te dwie formy są poprawne wcale nie oznacza,
              że wszyscy muszą w nich gustować.
              Z ocenami elementarnej wiedzy w zakresie gramatyki języka polskiego
              na podstawie upodobań językowych,
              chyba się trochę zagalopowałeś - panie dzieju.
              • arek103 Re: Fakt, że te dwie formy są poprawne wcale nie 26.05.09, 19:53
                Gość portalu: Robert-Sobiec napisał(a):

                > arek103 napisał:
                > > Po pierwsze zeby krytykowac formy gramatyczne, trzeba cos wiedziec
                > o gramatyce,
                > > a tu jak widac masz braki. Po drugie dziwi mnie jak poteznie
                > Polacy sa
                > > nietolerancyjni - rowniez jezykowo. I to w sprawach bez
                > znaczenia...
                > =========================
                > Fakt, że te dwie formy są poprawne wcale nie oznacza,
                > że wszyscy muszą w nich gustować.
                > Z ocenami elementarnej wiedzy w zakresie gramatyki języka polskiego
                > na podstawie upodobań językowych,
                > chyba się trochę zagalopowałeś - panie dzieju.

                To sa przeciez dwa rozne czasowniki, bliskoznaczne, ale znacza troche co innego:
                ogladac / ogladnac - ogladac / ogladnac telewizor w sklepie, zeby go sobie np. kupic
                ogladac / obejrzec - ogladac / obejrzec telewizje

                Ale potocznie ludzie uzywaja czesto zamiennie ogladnac i obejrzec. Mnie to nie razi.
            • Gość: Alicja Re: imperf.: ogladac, perf.: obejrzec / ogladnac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 13:03
              To nic, że w słowniku obydwie formy są do przyjęcia.
              Obejrzeć jest ogólnopolskie, poprawne, literackie.
              Forma oglądnąć to jedynie regionalizm.
              W pewnych użyciach czasownik oglądać nie ma odpowiednika w
              obejrzeć
              . np. „Miał się nie oglądać za siebie”
              i na odwrót, np. „Zanim Kasia się obejrzała, już zaszła w ciążę”.
              Niestety obecnie często słyszymy, że Kasia się oglądnęłą.
              Pewna dama też się często oglądywała.

              PS.
              Możesz sobie poisać co chcesz, a mnie odpowiada forma obejrzeć
              .
              Oglądnąć drażni wszystkich ludzi,
              którzy szanują swój język i wysławiają się poprawnie.
              • arek103 Re: imperf.: ogladac, perf.: obejrzec / ogladnac 26.05.09, 19:58
                Gość portalu: Alicja napisał(a):

                > To nic, że w słowniku obydwie formy są do przyjęcia.
                > Obejrzeć jest ogólnopolskie, poprawne, literackie.
                > Forma oglądnąć to jedynie regionalizm.

                Ogladnac to zaden regionalizm. To ogolnopolska forma dokonana od ogladac.

                > W pewnych użyciach czasownik oglądać nie ma odpowiednika w
                > obejrzeć
                . np. „Miał się nie oglądać za siebie”
                > i na odwrót, np. „Zanim Kasia się obejrzała, już zaszła w ciążę”.
                > Niestety obecnie często słyszymy, że Kasia się oglądnęłą.
                > Pewna dama też się często oglądywała.
                >
                > PS.
                > Możesz sobie poisać co chcesz, a mnie odpowiada forma obejrzeć
                >
                .
                > Oglądnąć drażni wszystkich ludzi,
                > którzy szanują swój język i wysławiają się poprawnie.

                To sa dwa rozne czasowniki, bliskoznaczne, ale znacza troche co innego:
                ogladac / ogladnac - np. telewizor w sklepie, zeby go sobie kupic
                ogladac / obejrzec - ogladac / obejrzec telewizje
                Ale potocznie ludzie uzywaja czesto zamiennie ogladnac i obejrzec. Mnie to nie
                razi.
            • Gość: madagaskar102 arek103 paszoł won :))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.09, 15:01
              Za chwilę okaże się, że skrzynicka forma poszłem, wyszłem, przyszłem
              też jest dla Ciebie do przyjęcia, a kto jej nie chce stosować
              zasługuje na miano niedouczonego osła i gramatycznego nacjonalisty.
              • momas Re: arek103 paszoł won :))) 26.05.09, 15:28
                coraz częściej słyszę: pojszłem, wyjszłem


                to tez jest prawidłowo...
                :)
                • arek103 paszoł 26.05.09, 20:04
                  momas napisała:

                  > coraz częściej słyszę: pojszłem, wyjszłem
                  >
                  >
                  > to tez jest prawidłowo...
                  > :)

                  To ciekawe. A gdzie tak slyszysz? Ja za to widze tu w tytule 'paszoł' ;)
              • arek103 Oczywiscie, ze poszlem i wyszlem to formy poprawne 26.05.09, 20:02
                Gość portalu: madagaskar102 napisał(a):

                > Za chwilę okaże się, że skrzynicka forma poszłem, wyszłem, przyszłem
                > też jest dla Ciebie do przyjęcia, a kto jej nie chce stosować
                > zasługuje na miano niedouczonego osła i gramatycznego nacjonalisty.

                Oczywiscie, ze poszlem i wyszlem to formy poprawne, bo mnostwo ludzi tak mowi,
                wiekszosc mlodych ludzi tak mowi. Forma poszlem jest poprawna, bo mowi sie
                poszlam, a nie poszedlam. Forma poszedlem jest przez mlodziez odbierana jako za
                dluga i sztuczna, a poszlem jako bardziej naturalna. Ja nigdy nie zwracam uwagi
                na to, kiedy ktos mowi poszlem, ani mnie to nie razi, ani sie tym nie przejmuje.
                Jestes nietolerancyjny.
                • weekenda poszłem i wyszłem to straszne błędy 26.05.09, 20:07

                  • arek103 zadne błędy, to zwykly i bardziej logiczny wariant 26.05.09, 20:12
                    weekenda napisała:

                    >

                    Zadne błędy, to zwykly (i bardziej logiczny!) wariant. Forma poszedlem jest tak
                    naprawde niepoprawna, ale zostala uznana za oficjalna. Nie mowi sie poszedlam,
                    tylko poszlam, tak samo nie powinno byc poszedlem tylko poszlem. Ludzie
                    wyczuwaja sztucznosc formy poszedlem i uzywaja powszechnie poszlem.
                    • weekenda Re: zadne błędy, to zwykly i bardziej logiczny wa 26.05.09, 20:27
                      arek103 napisał:

                      > Zadne błędy, to zwykly (i bardziej logiczny!) wariant. >

                      Przepraszam: co? wariant? wariant czego? logiczny?

                      > Forma poszedlem jest tak naprawde niepoprawna, ale zostala uznana
                      za oficjalna. >

                      Czy moge Cie prosić o wykładnię? Przez kogo została uznana za
                      oficjalną a przez kogo za błędną? No bo chyba nie przez Ciebie?


                      > Nie mowi sie poszedlam, tylko poszlam, >

                      a dlaczego?


                      > tak samo nie powinno byc poszedlem tylko poszlem. >

                      a dlaczego?


                      > Ludzie wyczuwaja sztucznosc formy poszedlem i uzywaja powszechnie
                      poszlem.>

                      Jacy "ludzie" i co to znaczy "powszechnie"? Wszyscy dookoła mnie
                      używają formy "poszedłem" wyszłam", innej formy wokół mnie nie
                      usłyszysz. Znaczy co? Tak sobie myślę, że ja i Ty mieszkamy i
                      otaczamy się zupełnie innymi ludźmi. Ci wokół mnie używają poprawnej
                      polszczyzny, bez błędów.
                      • arek103 Re: zadne błędy, to zwykly i bardziej logiczny wa 26.05.09, 20:35
                        weekenda napisała:

                        > arek103 napisał:
                        >
                        > > Zadne błędy, to zwykly (i bardziej logiczny!) wariant. >
                        >
                        > Przepraszam: co? wariant? wariant czego? logiczny?

                        Bardziej logiczny wariant jezykowy, analogiczny do formy poszlam, poszlismy,
                        poszli. Nie mowi sie przeciez poszedlam, poszedlismy, poszedli.

                        > > Forma poszedlem jest tak naprawde niepoprawna, ale zostala uznana
                        > za oficjalna. >
                        >
                        > Czy moge Cie prosić o wykładnię? Przez kogo została uznana za
                        > oficjalną a przez kogo za błędną? No bo chyba nie przez Ciebie?

                        Jako bledna jest odczuwana przez wszystkich uzywajacych formy poszlem -
                        zwlaszcza mlodziez. Nie mowi sie przeciez poszedlam, poszedlismy, poszedli,
                        dlatego poszedlem jest razace. Lepiej pasuje poszlem.

                        > > Nie mowi sie poszedlam, tylko poszlam, >
                        >
                        > a dlaczego?

                        Bo jest latwiej, wygodniej i krocej!

                        > > tak samo nie powinno byc poszedlem tylko poszlem. >
                        >
                        > a dlaczego?

                        Bo jest latwiej, wygodniej i krocej! I przez to ladniej!

                        > > Ludzie wyczuwaja sztucznosc formy poszedlem i uzywaja powszechnie
                        > poszlem.>
                        >
                        > Jacy "ludzie" i co to znaczy "powszechnie"? Wszyscy dookoła mnie
                        > używają formy "poszedłem" wyszłam", innej formy wokół mnie nie
                        > usłyszysz.

                        O nie jezdzisz tramwajem? :) Nie chodzisz do sklepu? Nie ogladasz telewizji?

                        > Znaczy co? Tak sobie myślę, że ja i Ty mieszkamy i
                        > otaczamy się zupełnie innymi ludźmi. Ci wokół mnie używają poprawnej
                        > polszczyzny, bez błędów.

                        Uzywaja widocznie sztucznej polszczyzny - a hyperpoprawnosc to tez blad :)

                        • weekenda Re: zadne błędy, to zwykly i bardziej logiczny wa 26.05.09, 20:56
                          arek103 napisał:

                          > Nie mowi sie przeciez poszedlam, poszedlismy, poszedli. >

                          Owszem, niektórzy ludzie mówią z takimi błędami. Słychać te błędy na
                          ulicy.


                          > > > Forma poszedlem jest tak naprawde niepoprawna, ale zostala
                          uznana za oficjalna. >
                          > >
                          > > Czy moge Cie prosić o wykładnię? Przez kogo została uznana za
                          > > oficjalną a przez kogo za błędną? No bo chyba nie przez Ciebie?
                          >

                          - nie odpowiedziałeś


                          > Jako bledna jest odczuwana przez wszystkich uzywajacych formy
                          poszlem - zwlaszcza mlodziez. Nie mowi sie przeciez poszedlam,
                          poszedlismy, poszedli, dlatego poszedlem jest razace. Lepiej pasuje
                          poszlem.

                          Słyszę, jak mówią poszedli, poszedliśmy. Mówią z błędem. A komu
                          lepiej pasuje "poszłem"? Tobie?

                          I wciąż nie odpowiedziałes mi na pytanie: kto uznał za błędną
                          formę "poszedłem"?

                          > Bo jest latwiej, wygodniej i krocej! I przez to ladniej! >

                          To nie znaczy, że poprawnie. A poza tym co to
                          znaczy "ładniej"? "Ładniej" w odniesieniu do poprawności
                          językowej??? Ładny to może być widok, dziewczyna, kotek...


                          > > Ludzie wyczuwaja sztucznosc formy poszedlem i uzywaja
                          powszechnie > poszlem.>
                          > >
                          > > Jacy "ludzie" i co to znaczy "powszechnie"? Wszyscy dookoła mnie
                          > > używają formy "poszedłem" wyszłam", innej formy wokół mnie nie
                          > > usłyszysz.
                          >
                          >
                          - nie odpowiedziałeś

                          O nie jezdzisz tramwajem? :) - nie, jeżdżę na rowerze.

                          Nie chodzisz do sklepu? - nie, sklep do mnie przyjeżdża

                          Nie ogladasz telewizji? - owszem: national geographic, discovery,
                          kultura, history chanell - tam mówią piekną i poprawną polszczyzną.
                          Poza tym słucham radia. Wybranych stacji - tam też nie mówią z
                          błędami. Polecam!


                          > > Znaczy co? Tak sobie myślę, że ja i Ty mieszkamy i
                          > > otaczamy się zupełnie innymi ludźmi. Ci wokół mnie używają
                          poprawnej polszczyzny, bez błędów.>

                          > Uzywaja widocznie sztucznej polszczyzny - a hyperpoprawnosc to tez
                          blad :)

                          Nie ma sztucznej polszczyzny. Jest: poprawna i zgodna z zasadami
                          języka polskiego. Nie ma mowy o hyperpoprawności. Mówi się poprawnie
                          lub z błędami. Tak, jak nie można być trochę uczciwym lub trochę
                          kochać. Albo uzywa się poprawnego języka polskiego albo się mówi z
                          błędami i tym samym kaleczy się go.
                • weekenda poprawne formy to poszedłem, poszłam 26.05.09, 20:18
                  arek103 napisał:

                  > > Oczywiscie, ze poszlem i wyszlem to formy poprawne, bo mnostwo
                  ludzi tak mowi, > >

                  To, że wg Ciebie "mnóstwo" ludzi tak mówi nie oznacza, że mówią
                  poprawnie. Mnóstwo ludzi kaleczy język polski i mówi z okropnymi,
                  rażącymi błędami.


                  > Forma poszlem jest poprawna, bo mowi sie poszlam, a nie poszedlam.>

                  A dlaczego? Jesteś nietolerancyjny - skoro Twoim zdaniem
                  forma "poszłem", "wyszłem" jest poprawna to dlaczego nie
                  forma "poszedłam" wyszedłam". Bądź konsekwentny.

                  > Forma poszedlem jest przez mlodziez odbierana jako za dluga i
                  sztuczna, a poszlem jako bardziej naturalna. >

                  A skąd wiesz? Jesteś rzecznikiem młodzieży? Młodzież, którą ja znam
                  mówi poprawna polszczyzną, bez błędów i używa
                  formy "poszedłem", "poszłam", "cudzysłowie"

                  pl.wiktionary.org/wiki/cudzys%C5%82%C3%B3w

                  > Ja nigdy nie zwracam uwagi na to, kiedy ktos mowi poszlem, ani
                  mnie to nie razi, ani sie tym nie przejmuje > .

                  A szkoda. Byłoby mniej ignorantów języka polskiego w Polsce.
                  • arek103 poprawne formy to poszłem, poszłam 26.05.09, 20:27
                    weekenda napisała:

                    > arek103 napisał:
                    >
                    > > > Oczywiscie, ze poszlem i wyszlem to formy poprawne, bo mnostwo
                    > ludzi tak mowi, > >
                    >
                    > To, że wg Ciebie "mnóstwo" ludzi tak mówi nie oznacza, że mówią
                    > poprawnie. Mnóstwo ludzi kaleczy język polski i mówi z okropnymi,
                    > rażącymi błędami.

                    Nie istnieje cos takiego jak 'kaleczenie jezyka'.

                    > > Forma poszlem jest poprawna, bo mowi sie poszlam, a nie poszedlam.>
                    >
                    > A dlaczego? Jesteś nietolerancyjny - skoro Twoim zdaniem
                    > forma "poszłem", "wyszłem" jest poprawna to dlaczego nie
                    > forma "poszedłam" wyszedłam". Bądź konsekwentny.

                    Nikt nie mowi poszedlam, dlatego nie jest to poprawne. Natomiast mnostwo ludzi
                    mowi i CHCE MOWIC poszlem. Dlatego jest to tylko wariant jezykowy, a nie
                    niepoprawna forma. Jestem pewien, ze kiedys wyprze ona calkowicie, dluga,
                    sztuczna i niewygodna forme poszedlem, to tylko kwestia czasu. Mnie nie razi jak
                    ktos mowi poszlem i nie zwracam na to uwagi.

                    > > Forma poszedlem jest przez mlodziez odbierana jako za dluga i
                    > sztuczna, a poszlem jako bardziej naturalna. >
                    >
                    > A skąd wiesz? Jesteś rzecznikiem młodzieży? Młodzież, którą ja znam
                    > mówi poprawna polszczyzną, bez błędów i używa
                    > formy "poszedłem", "poszłam", "cudzysłowie"

                    Zyje wsrod ludzi, wiec wiem jak mowia. Slysze w tramwaju jak jestem w Polsce.

                    > pl.wiktionary.org/wiki/cudzys%C5%82%C3%B3w
                    >
                    > > Ja nigdy nie zwracam uwagi na to, kiedy ktos mowi poszlem, ani
                    > mnie to nie razi, ani sie tym nie przejmuje > .
                    >
                    > A szkoda. Byłoby mniej ignorantów języka polskiego w Polsce.

                    Nie ma czegos takiego jak ignorancja jezykowa. Nie narzucaj urawnilowki.
                    • weekenda Re: poprawne formy to poszłem, poszłam 26.05.09, 20:39
                      arek103 napisał:

                      > > Nie istnieje cos takiego jak 'kaleczenie jezyka'. > >

                      Istnieje. Bo mnóstwo ludzi tak mówi.


                      > > Nikt nie mowi poszedlam, dlatego nie jest to poprawne. Natomiast
                      mnostwo ludzi mowi i CHCE MOWIC poszlem.

                      Mnóstwo MĘŻCZYZN mówi "poszłem" - jakby tendencyjne...

                      > Dlatego jest to tylko wariant jezykowy, a nie niepoprawna forma. >

                      "poszłem" to forma niepoprawna.



                      > > Zyje wsrod ludzi, wiec wiem jak mowia. Slysze w tramwaju jak
                      jestem w Polsce. >

                      Ja również zyję wśród ludzi i Ci wokół mnie nie używają
                      formy "poszłem". Nawet Ci w tramwaju - jak to określasz. Ludzie
                      wokół mnie używają formy "poszedłem", "poszłam".

                      > > Nie ma czegos takiego jak ignorancja jezykowa. > >

                      Jest. Bo ludzie takiej formy używają.
                      • arek103 Re: poprawne formy to poszłem, poszłam 26.05.09, 20:46
                        weekenda napisała:

                        > arek103 napisał:
                        >
                        > > > Nie istnieje cos takiego jak 'kaleczenie jezyka'. > >
                        >
                        > Istnieje. Bo mnóstwo ludzi tak mówi.
                        >
                        >
                        > > > Nikt nie mowi poszedlam, dlatego nie jest to poprawne. Natomiast
                        > mnostwo ludzi mowi i CHCE MOWIC poszlem.
                        >
                        > Mnóstwo MĘŻCZYZN mówi "poszłem" - jakby tendencyjne...

                        Alez skad! Kobiety mowia 'poszles'.

                        > > Dlatego jest to tylko wariant jezykowy, a nie niepoprawna forma. >
                        >
                        > "poszłem" to forma niepoprawna.

                        Ale 'poszedlem' jest jeszcze bardziej niepoprawne. A do tego dlugie i sztuczne.
                        Jesli poprawnosc dla ciebie oznacza jak najwieksze podobienstwo do formy
                        'poszedl' to powinno sie mowic poszdlem i poszdlam. A tak naprawde to to
                        'poszedl' jest niepoprawne. Powinno byc 'poszeł'.

                        > > > Zyje wsrod ludzi, wiec wiem jak mowia. Slysze w tramwaju jak
                        > jestem w Polsce. >
                        >
                        > Ja również zyję wśród ludzi i Ci wokół mnie nie używają
                        > formy "poszłem". Nawet Ci w tramwaju - jak to określasz. Ludzie
                        > wokół mnie używają formy "poszedłem", "poszłam".

                        A tu zrobilas blad ortograficzny (nawet Ci w tramwaju - powinno byc mala
                        litera). Skoro ludzie wokol ciebie uzywaja formy poszedlem to z czym masz
                        wlasciwie problem?

                        • weekenda Re: poprawne formy to poszłem, poszłam 26.05.09, 21:16
                          arek103 napisał:

                          > > Alez skad! Kobiety mowia 'poszles'. > >

                          Nie zrozumiałeś: kobiety nie mają żadnego problemu z
                          formą "poszłam" - używają jej poprawnie. Natomiast bardzo wielu
                          mężczyzn ma problem z używaniem poprawnej formy "poszedłem" i używa
                          niepoprawnej "poszłem" - o czymś to świadczy... np. o tym, że wciąż
                          trzymają się spódnicy mamusi, albo że wychowywały go tylko kobiety
                          albo maja problem z orientacja płci lub sa ignorantami językowymi i
                          po prostu nie uczyli się języka polskiego.

                          > > Jesli poprawnosc dla ciebie oznacza jak najwieksze podobienstwo
                          do formy 'poszedl' to powinno sie mowic poszdlem i poszdlam. A tak
                          naprawde to to 'poszedl' jest niepoprawne. Powinno byc 'poszeł'.>

                          Mów za siebie - ja nic takiego nie napisałam. Nie wkładaj mi pod
                          palce czegoś czego nie napisałam. Proszę.


                          > A tu zrobilas blad ortograficzny (nawet Ci w tramwaju - powinno
                          byc mala litera).

                          Po pierwsze to nie jest błąd ortograficzny. A po drugie to co w
                          związku z tym? To tylko dobrze o mnie świadczy gdyż odruchowo piszę
                          wielką literą formy grzecznościowe.


                          > Skoro ludzie wokol ciebie uzywaja formy poszedlem to z czym masz
                          > wlasciwie problem? >

                          Ja? Ja nie mam żadnych problemów. No może jeden - zapomniałam kupić
                          mleka i jutro na śniadanko będe musiała wypić herbatę a wolę ciepłe
                          mleko. Ale jutro problem rozwiążę.

                          A Ty? Masz jakiś problem?
                          • arek103 Re: poprawne formy to poszłem, poszłam 26.05.09, 23:13
                            weekenda napisała:

                            > arek103 napisał:
                            >
                            > > > Alez skad! Kobiety mowia 'poszles'. > >
                            >
                            > Nie zrozumiałeś: kobiety nie mają żadnego problemu z
                            > formą "poszłam" - używają jej poprawnie. Natomiast bardzo wielu
                            > mężczyzn ma problem z używaniem poprawnej formy "poszedłem" i używa
                            > niepoprawnej "poszłem" - o czymś to świadczy...

                            To nie jest zaden problem. Mezczyzni uzywaja wygodniejszej formy poszlem. A
                            kobiety, kiedy zwracaja sie do mezczyzn uzywaja wygodniejszej formy poszles,
                            zamiast przydlugawej i sztucznej poszedles.

                            > np. o tym, że wciąż
                            > trzymają się spódnicy mamusi, albo że wychowywały go tylko kobiety
                            > albo maja problem z orientacja płci lub sa ignorantami językowymi i
                            > po prostu nie uczyli się języka polskiego.

                            E tam.

                            > > > Jesli poprawnosc dla ciebie oznacza jak najwieksze podobienstwo
                            > do formy 'poszedl' to powinno sie mowic poszdlem i poszdlam. A tak
                            > naprawde to to 'poszedl' jest niepoprawne. Powinno byc 'poszeł'.>
                            >
                            > Mów za siebie - ja nic takiego nie napisałam. Nie wkładaj mi pod
                            > palce czegoś czego nie napisałam. Proszę.

                            A dlaczego niby forma poszedlem / poszedles jest dla ciebie poprawna? Przeciez
                            ona jest w jawnej sprzecznosci z pozostalymi formami odmiany.

                            > > A tu zrobilas blad ortograficzny (nawet Ci w tramwaju - powinno
                            > byc mala litera).
                            >
                            > Po pierwsze to nie jest błąd ortograficzny. A po drugie to co w
                            > związku z tym? To tylko dobrze o mnie świadczy gdyż odruchowo piszę
                            > wielką literą formy grzecznościowe.

                            Jest to tzw. hyperpoprawnosc, ktora jest razacym bledem.

                            > > Skoro ludzie wokol ciebie uzywaja formy poszedlem to z czym masz
                            > > wlasciwie problem? >
                            >
                            > Ja? Ja nie mam żadnych problemów.

                            To co sie tak tutaj rzucasz? :)

                            > No może jeden - zapomniałam kupić
                            > mleka i jutro na śniadanko będe musiała wypić herbatę a wolę ciepłe
                            > mleko. Ale jutro problem rozwiążę.
                            >
                            > A Ty? Masz jakiś problem?

                            Tak, mam problem z nietolerancja Polakow, m.in. nietolerancja jezykowa. Ty
                            jestes nietolerancyjna jezykowo.
                        • weekenda proponuję przenieść się na inne forum 26.05.09, 21:38
                          Dużo lepszym miejscem do tej dyskusji jest to forum:
                          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=374
                          • arek103 Re: proponuję przenieść się na inne forum 26.05.09, 23:06
                            weekenda napisała:

                            > Dużo lepszym miejscem do tej dyskusji jest to forum:
                            > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=374

                            Ale ten watek nie dotyczy ortografii...
                            • weekenda owszem dotyczy 27.05.09, 08:42
                              omawiamy tu różne błędy, również ortograficzne. Ty również.

                              Poza tym jakbyś zechciał zapoznać się z tamtym forum to
                              zorientowałbyś się, że dyskutuje się tam na różne tematy związane z
                              poprawnością języka polskiego, który jest trudnym językiem i
                              nauczenie się go wymaga wysiłku. Sporego.

                              Jednocześnie śmiem zauważyć, że forum "Warszawa", na którym się
                              znajdujemy z pewnością nie jest odpowiednim do dyskusji na temat
                              poprawności języka polskiego. Forum "gramatyka" jak najbardziej.

                              Tam są fachowcy, uczestniczą w nim ludzie, którzy mają głęboką
                              wiedzę na temat poprawności języka polskiego.

                              Masz problem z przeniesieniem się na tamto forum? Zapraszam.
                              Podyskutujemy. Poradzimy się fachowców. Rozstrzygną, która forma
                              jest poprawna i co z tak zwanymi przez Ciebie "ładnymi formami
                              językowymi".
                              • arek103 Re: owszem dotyczy 30.05.09, 02:12
                                weekenda napisała:

                                > omawiamy tu różne błędy, również ortograficzne. Ty również.

                                Przede wszystkim nie omawiamy zadnych bledow, tylko rozne formy, ktore ty
                                uwazasz za bledy a ja nie. I chyba nie bylo tu dyskutowane nic co dotyczyloby
                                ortografii (co niby?).

                                > Poza tym jakbyś zechciał zapoznać się z tamtym forum to
                                > zorientowałbyś się, że dyskutuje się tam na różne tematy związane z
                                > poprawnością języka polskiego, który jest trudnym językiem i
                                > nauczenie się go wymaga wysiłku. Sporego.

                                Poprawnosc jezyka polskiego to nie tylko otrografia. Ortografia to pojecie o
                                wiele wezsze i mnie nie interesujace. Ortografia to to jak sie PISZE. Forma
                                'poszlem' jest prawidlowa ortograficznie. Niepoprawnie byloby np. 'porzlem'.

                                > Jednocześnie śmiem zauważyć, że forum "Warszawa", na którym się
                                > znajdujemy z pewnością nie jest odpowiednim do dyskusji na temat
                                > poprawności języka polskiego.

                                Ja nie zaczalem watku. Zaczal ktos, kto uslyszal, ze ludzie tak mowia w Warszawie.

                                > Forum "gramatyka" jak najbardziej.
                                >
                                > Tam są fachowcy, uczestniczą w nim ludzie, którzy mają głęboką
                                > wiedzę na temat poprawności języka polskiego.

                                To dlaczego nie zmienia nazwy forum? Ortografia to dziedzina bardzo waska i
                                nieciekawa wlasciwie. Ortografia polska nie jest trudna, angielska i francuska
                                sa przeciez gorsze.

                                > Masz problem z przeniesieniem się na tamto forum? Zapraszam.
                                > Podyskutujemy. Poradzimy się fachowców. Rozstrzygną, która forma
                                > jest poprawna

                                Przeciez my nie dyskutujemy form pisowni!!! Ortografia to pisownia. Co moga
                                wiedziec fachowcy od pisowni?

                                > i co z tak zwanymi przez Ciebie "ładnymi formami
                                > językowymi".

                                Tzn.?
                          • arek103 Re: proponuję przenieść się na inne forum 31.05.09, 01:40
                            weekenda napisała:

                            > Dużo lepszym miejscem do tej dyskusji jest to forum:
                            > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=374

                            Zalozylem watek na forum Ortografia:
                            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=374
                • Gość: Ania Re: Oczywiscie, ze poszlem i wyszlem to formy pop IP: *.aster.pl 26.05.09, 22:26
                  Koniec świata.
    • Gość: Ania Arku IP: *.aster.pl 26.05.09, 19:46
      Możesz wybrać, czy chcesz się posługiwać językiem wzorcowym czy
      potocznym, ale nawet wybór opcji drugiej nie upoważnia cię do
      robienia błędów.
      • arek103 Zegarku 26.05.09, 20:08
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Możesz wybrać, czy chcesz się posługiwać językiem wzorcowym czy
        > potocznym,

        W praktyce istnieje wylacznie jezyk potoczny. Nie ma czegos takiego jak jezyk
        wzorcowy. Istnieje jezyk literacki, ale to jest jezyk pisany. Mowiony jest
        ZAWSZE rozny od pisanego.

        > ale nawet wybór opcji drugiej nie upoważnia cię do
        > robienia błędów.

        Ciebie nic nie upowaznia do uwazania za blad czegos, co nie jest bledem lecz
        tylko wariantem.
        • Gość: Ania Re: Zegarku IP: *.aster.pl 26.05.09, 22:12
          Coś podobnego...
          Zacznij pisać kawały, bo na polu poważnej dyskusji się nie
          zrealizujesz.
          • Gość: trapszo Re: Zegarku IP: *.web.vodafone.de 01.06.09, 11:37
            No prosze jaka dyskusja "poszedlem czy poszlem". Jakos nikomu za to
            nie przeszkadza "diwidi" "sidi" "siwi" "dewelpoler" "salon" "pub"
            i.t.d w Polskiej mowie.

            "Polacy nie gesi tez sowj jezyk maja"

            Pozdrawiam.
            • Gość: Ania Re: Zegarku IP: *.aster.pl 01.06.09, 19:30
              Bardzo słusznie. Jednak wyrazy: salon, pub, deweloper, CD, są zgodne
              z normą naszego języka.
              • Gość: trapszo Re: Zegarku IP: *.web.vodafone.de 02.06.09, 11:09
                Salon moze tak, bywalismy na salonach ale jako sklep lub zaklad
                fryzjerski to juz nie.
                pub- piwiarnia
                deweloper- inwestor lub handlarz nieruchmosci.
                CD tak, sidi nie. DVD tak, diwidi nie.

                Pozdrawiam.
                • Gość: Ania Re: Zegarku IP: *.aster.pl 02.06.09, 20:22
                  Niestety, w pogoni za "światowością" i źle pojętym prestiżem, wiele
                  firm handlowych i usługowych dodaje wyrazy, które nie pasują do
                  działalności. Prym wiodą: salon, studio, fabryka, centrum itp.
                  Akurat - mimo tego - salon w wielu przypadkach nie budzi zastrzeżeń,
                  ponieważ w ten sposób określa się elegancki sklep albo lokal
                  usługowy. W tej sytuacji zupełnie poprawny jest "Salon fryzjerski".
                  Inną sprawą jest nadużywanie tego wyrazu. Choćby taki przykład
                  jak "Salon obuwniczy". A już absolutnie nie powinien pojawiać się na
                  szyldach - poza wyżej wymienionym.
            • arek103 Czyzby jezykowa hypokryzja? 05.06.09, 00:27
              Gość portalu: trapszo napisał(a):

              > No prosze jaka dyskusja "poszedlem czy poszlem". Jakos nikomu za to
              > nie przeszkadza "diwidi" "sidi" "siwi" "dewelpoler" "salon" "pub"
              > i.t.d w Polskiej mowie.
              >
              > "Polacy nie gesi tez sowj jezyk maja"
              >
              > Pozdrawiam.

              No wlasnie! Czyzby jezykowa hypokryzja?
    • weekenda Re: Zalozylem watek na forum Ortografia. 02.06.09, 08:28
      to wspaniale! :)
      • arek103 Re: Zalozylem watek na forum Ortografia. 05.06.09, 00:28
        weekenda napisała:

        > to wspaniale! :)

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=374&w=95981123&a=95981123
      • arek103 Re: Zalozylem watek na forum Ortografia. 08.06.09, 00:32
        weekenda napisała:

        > to wspaniale! :)

        Tak sie upominalas o ten watek na forum Ortografia, a w ogole tam nie dyskutujesz.
    • snajper55 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 30.06.09, 23:57
      Właśnie usłyszałem na AXN w reklamie pewnej wody mineralnej takie zdanie: "Pij
      półtorej litra wody codziennie". :(

      S.
    • Gość: Koń Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.152.159.142.dsl.dynamic.eranet.pl 03.07.09, 00:12

      Oczywiście, że półtorej litry, bo przecież dla tych prymitywnych,
      niedouczonych dupków jest ta litra i kupują tą litre a nawet więcej
      i chleją przez półtorej roku.
      • arek103 Re: Półtorej roku, półtorej litry. 08.07.09, 02:59
        Gość portalu: Koń napisał(a):

        >
        > Oczywiście, że półtorej litry, bo przecież dla tych prymitywnych,
        > niedouczonych dupków jest ta litra i kupują tą litre a nawet więcej
        > i chleją przez półtorej roku.

        W Malopolsce uzywa sie rzeczownika rodzaju zenskiego 'ta litra', a nie
        rzeczownika rodzaju meskiego 'ten litr'. W jezyku czeskim uzywa sie rzeczownika
        rodzaju zenskiego 'ta banka', a nie rzeczownika rodzaju meskiego 'ten bank'.
        Niedouczony dupku.
        • Gość: Koń Re: Półtorej roku, półtorej litry. IP: *.152.152.158.dsl.dynamic.eranet.pl 16.07.09, 14:24
          arek103 napisał:
          W Malopolsce uzywa sie rzeczownika rodzaju zenskiego 'ta litra', a
          nie> rzeczownika rodzaju meskiego 'ten litr'. W jezyku czeskim uzywa
          sie rzeczownika> rodzaju zenskiego 'ta banka', a nie rzeczownika
          rodzaju meskiego 'ten bank'.> Niedouczony dupku.

          A więc wyuczony kretynie, informuję Cię, że nie mówimy językiem
          czeskim, czy małopolskim, tylko językiem polskim. Ponieważ do tej
          pory o tym nie wiedziałeś to bowiązek nakazuje mi pouczyć cię o tym
          fakcie.
    • manneken_pis posłuchaj prezesa PiS 16.07.09, 06:32
      to dopiero zobaczysz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka