warzaw_bike_killerz
17.05.09, 23:46
Co sie dzieje gdy widzimy wielkimi cyframi cene 9,99 w centralnej czesci
kartki, a malymi cyferkami 14,99 gdzies na dole z boku? Myslimy, ze jest
promocja! Mamy racje, tylko, ze IKEA wymyslila sobie, ze nie jest to cena,
ktora zaplacimy przy kasie, gdyz cena, ktora zaplacimy przy kasie to cena
malutkimi cyferkami.
Ceny wielkimi literkami, to ceny dla tych, ktorzy sobie wyrobia karte
lojalnosciowa IKEA FAMILY (tzw pozyskiwanie danych osobowych, z ktorymi
wiadomo co sie potem dzieje).
Przy kasie placisz duzo, potem idziesz do reklamacji i tam sobie wyrabiasz
karte, na ktora pozniej mozesz sobie kupic produkty po cenach widocznych na
wywieszkach. Jak nie masz karty IKEA FAMILY, to musisz nosic okulary i zwracac
uwage na te malutkie ceny, pisane drobnym maczkiem (jakas 1/3 wielkosci cen
dla posiadaczy "karty lojalnosciowej" przewyzszajaca wartosc tez o ta 1/3)
Postawie tam swoja noge dopiero, az ktos napisze w tym watku, ze odpuscili
sobie z tym zaborem danych osobowych i wprowadzaniem w blad klientow piszac
wlasciwa cene nieproporcjonalna do ceny dla "elitarnego grona programu
lojalnosciowego IKEA FAMILY". W zaasdzie, to chyba sie na nich mocno
obrazilem, wiec nie postawie nogi do konca globalnego gospodarczego kryzysu.