Dodaj do ulubionych

Wrocław popiera kupców z KPD

18.07.09, 21:02
Zagraniczni inwestorzy po wykorzystaniu ulg ,zwolnień , oraz innej pomocy
publicznej przenoszą firmy dalej.Wam opowiada się o dziurze budżetowej i
konieczności płacenia podatków
Obserwuj wątek
    • Gość: Normals Prawdziwi Warszawiacy też popierają kupców z KPD IP: *.chello.pl 18.07.09, 21:40
      Rdzenni Warszawiacy też popierają KDT. Polskich kupców nie lubią
      tylko nowobogaccy przyjezdni. Ci zawsze są najgłośniejsi. Rdzenni
      Warszawiacy masowo chodzą do hali i tam robią zakupy, bo prawdziwego
      warszawiaka nie zaślepisz modną marką i rzekomym nimbem światowości
      jaką roztaczają "nowoczesne", "piękne", "wysublimowane" centra
      handlowe. Tylko napływowa nowobogacka gawiedź lgnie do tych
      świecidełek, bo pozwala im to zapomnieć skąd przybyli. My, prawdziwi
      Warszawiacy wolimy normalne zakupy, gdzie można porozmawiać z
      właścicielem i potargować się, tak jak to drzewiej bywało wszędzie.

      Ci sami nowobogaccy warszawscy nuworysze są przecwi bazarkom, które
      są trwałym elementem warszawskiej tradycji. Nowobogaccy prowincjusze
      wychowani na chorych opowieściach myśleli, że Warszawa to bezosobowa
      nowoczesność. My, rdzenni, wiemy, że to akie samo miasto jak każde
      inne, tyle, że z charakterem. Polskim charakterem!
      • Gość: kupa psia Re: Prawdziwi Warszawiacy też popierają kupców z IP: *.skynet.net.pl 18.07.09, 21:55
        Niech żyje psia kupa!
      • Gość: Tomo Re: Prawdziwi Warszawiacy też popierają kupców z IP: *.merinet.pl 19.07.09, 10:42
        Ty rdzenny, a kiedy rodzicie kuniem przyjechali do Warszawy? Na
        budowę trsy WZ, czy Huty Warszawa?
      • Gość: Chưj [...] IP: *.opera-mini.net 21.07.09, 18:49
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Rafal Re: Prawdziwi Warszawiacy też popierają kupców z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 19:54
        Dobrze by było gdybyś nie wypowiadał się w imieniu wszystkich rdzennych mieszkańców Warszawy.
    • jan-w Re: Wrocław popiera kupców z KPD 19.07.09, 11:20
      Chętnie ich wam oddamy! Oni nie płacą podatków a ciągle domagają się różnych
      przywilejów i dotacji.
      BTW: Pisz w swoim imieniu. Wrocławianie to nie są idioci za jakich usiłujesz ich
      tu przedstawiać,
      • nnike Re: Wrocław popiera kupców z KPD 23.07.09, 01:15
        jan-w napisał:


        > BTW: Pisz w swoim imieniu. Wrocławianie to nie są idioci za jakich usiłujesz
        ich tu przedstawiać,

        I kto to mówi? Hahaha:
        forum.gazeta.pl/forum/w,51,98153289,98158501,Re_Bitwa_o_KDT.html
    • Gość: jabas Niech KDT przeniesie się do Wrocławia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.09, 13:06
      Tym bardziej że tym neobolszewikom żaden adres nie odpowiada, a i tak handlują
      chińszczyzną.
    • Gość: baburiba A co właściwie kupuje KPD? IP: *.acn.waw.pl 19.07.09, 13:34
      Czerwone flagi, dzieła Marxa i pamiątki po Liebknechcie?
    • Gość: BUC co to jest KPD ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.07.09, 22:02
      ?
      • jan-w Re: co to jest KPD ? 20.07.09, 00:13
        Kramikarze Przeciw Demokracji. :-)
      • tom_aszek Kommunistische Partei Deutschlands :) 21.07.09, 23:51
        Przynajmniej było w NRD.

        Tylko nie pytaj teraz, co to była NRD :)
    • Gość: :D jakie KPD ? chyba - KDT IP: *.aster.pl 20.07.09, 00:21
      woit2 napisał:
      > Zagraniczni inwestorzy po wykorzystaniu ulg ,zwolnień , oraz innej pomocy
      > publicznej przenoszą firmy dalej.Wam opowiada się o dziurze budżetowej i
      > konieczności płacenia podatków

      Ten mechanizm jest znany i był do przewidzenia, ale niektórzy decydenci woleli
      nie wybiegać myślą aż tak daleko. Albo nie chcieli.
      • Gość: 978565 Re: jakie KPD ? chyba - KDT IP: *.dag.pl 20.07.09, 21:55
        jestem rodowita warszawianka i w zyciu nie kupilabym w tym bajzlu jakim jest
        kdt... jezeli lubicie bazary i targowiska to wracajcie na wies gdzie wasze miejsce
        • uzman Re: jakie KPD ? chyba - KDT 21.07.09, 00:26
          No tak, bo rodowici Warszawiacy to przed wojną w Złotych Tarasach
          kupowali. Poczytaj se babo o tradycji warszawskiego handlu to
          zrozumiesz jak odległe od natury Warszawy są centra handlowe.
          • Gość: zło Re: jakie KPD ? chyba - KDT IP: *.chello.pl 21.07.09, 17:01
            no tak,od wojny trochę lat mineło i handel też się zmienił
            • Gość: Ot co Re: jakie KPD ? chyba - KDT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.09, 17:24
              Tak czy siak. Ważne żebyście wyzdychali - 2/3 to ludność zbędna.
          • tom_aszek "Centra handlowe" były i przed wojną :) 21.07.09, 23:55
            uzman napisał:

            > Poczytaj se babo o tradycji warszawskiego handlu to
            > zrozumiesz jak odległe od natury Warszawy są centra handlowe.

            Nie takie odległe. Przedwojenni kupowali m.in. na Koszykach, w Hali Mirowskiej,
            w Pasażu Simmonsa... a przyznasz, że pod względem architektury te "centra
            handlowe" znacznie przewyższały KDT :)
    • Gość: Ania Re: Wrocław popiera kupców z KPD IP: *.aster.pl 21.07.09, 22:34
      Popieram polski handel, ale są pewne zasady.
      Kupcy powinni dbać o jego wizerunek, a nie doprowadzać miesiącami do
      sytuacji jarmarcznej. Po ostatnich wydarzeniach bliżej już do cyrku.
    • ritzy Jacy "kupcy"? 21.07.09, 22:48
      Nie dajmy soba manipulowac. Juz komuna dosc nas naoszukiwala,
      nadajac swoim machinacja przyzwoite nazwy (demokracja, konstytucja
      itp). Trzeba nazywac rzeczy po imieniu.

      Mongoidalnych osilkow, pelnych tatuazy oraz innych cwaniackich
      prymitywow nie bedacych w stanie sklecic 2 zdan bez slow typu k...,
      ch... itp nie nalezy okreslac mianem "kupcow". To slowo ma pozytywny
      wydzwiek w j. polskim.
      • Gość: Ania Re: Jacy "kupcy"? IP: *.aster.pl 21.07.09, 23:10
        Niezupełnie. Termin "kupcy z placu Defilad" funkcjonuje już
        oficjalnie. Dotarł nawet do słowników.
        Czy nam się to podoba czy nie, to są kupcy. Tylko że styl w
        kupiectwie też powinien obowiązywać.
        • jan-w Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. 21.07.09, 23:20
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > Niezupełnie. Termin "kupcy z placu Defilad" funkcjonuje już
          > oficjalnie

          Nie. To eufemizm używany głównie przez dziennikarzy na określenie handlarzy. Kupcy to byli poważani mieszczanie, należący do powszechnie szanowanych stowarzyszeń. Ich dobre imię było najważniejszym składnikiem ich majątku. Gwarantowało ich uczciwość wobec klientów i kontrahentów. Czy to jest opis łysego karka handlującego przemycanym, przypadkowym towarem który nie uznaje reklamacji?

          Dziennikarze piszą też o wielokrotnych mordercach: "wampir". Czy to oznacza że wampiry żyją między nami? ;-)
          • Gość: he he he Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. IP: *.chello.pl 21.07.09, 23:28
            jan-w napisał:

            > Gość portalu: Ania napisał(a):
            >
            > > Niezupełnie. Termin "kupcy z placu Defilad" funkcjonuje już
            > > oficjalnie
            >
            > Nie. To eufemizm używany głównie przez dziennikarzy na określenie handlarzy. Ku
            > pcy to byli poważani mieszczanie, należący do powszechnie szanowanych stowarzys
            > zeń. Ich dobre imię było najważniejszym składnikiem ich majątku. Gwarantowało i
            > ch uczciwość wobec klientów i kontrahentów. Czy to jest opis łysego karka handl
            > ującego przemycanym, przypadkowym towarem który nie uznaje reklamacji?
            >
            > Dziennikarze piszą też o wielokrotnych mordercach: "wampir". Czy to oznacza że
            > wampiry żyją między nami? ;-)

            no jak chodzi o ciebie to nikt nie powie inaczej jak zasrana ch...oza
          • Gość: Ania Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. IP: *.aster.pl 21.07.09, 23:41
            Niestety nie. Rozumiem twoje negatywne emocje względem tych ludzi,
            bo moje też nie są pozytywne, ale nie są handlarzami.
            Zostawiamy to pojęcie dla handlarzy niewolników, bydłem, narkotyków,
            starzyzną, koni, żywym towarem itp.kategorie. Poza tym mawiało
            się "wędrowny handlarz", "drobny handlarz". To naprawdę nie jest to
            samo i nie może funkcjonować zamiennie. Emocje nie są wystarczającym
            usprawiedliwieniem. Ci ludzie są kupcami, bez względu na naszą ocenę
            ich działalności.

            "Ich dobre imię było najważniejszym składnikiem ich majątku".

            Obawiam się, że dzisiaj już nikt nie postrzega w ten sposób
            kupiectwa. Stało się bardziej podobne do działalności kupców z
            pl.Defilad.

            Wampiry...

            Nie piszemy o szukaniu przez dziennikarzy sensacji. A takie
            określenia służą wyłącznie temu celowi.
            • jan-w Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. 22.07.09, 00:06
              > Zostawiamy to pojęcie dla handlarzy niewolników, bydłem, narkotyków,
              > starzyzną, koni, żywym towarem itp.kategorie
              Podróbek, towarów z przemytu, pirackich nagraniami, towarów wadliwych z odrzutu?
              Bardziej szanuję handlarzy końmi lub bydłem. Nie robią nic nieuczciwego.
              • Gość: Ania Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. IP: *.aster.pl 22.07.09, 00:12
                Pod warunkiem, że handlarz końmi nie był wcześniej koniokradem.
                • jan-w Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. 22.07.09, 00:24
                  W każdym zawodzie mogą się zdarzyć nieuczciwi. Są jednak takie gdzie nie ma
                  uczciwych.
                  • Gość: Ania Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. IP: *.aster.pl 22.07.09, 00:31
                    "Są jednak takie gdzie nie ma uczciwych".

                    ?
                    To chyba masz na myśli wyłącznie profesję złodziejską.
                    • jan-w Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. 22.07.09, 00:39
                      Straganiarze z definicji kombinują. Gdyby właściciel jednego z 20 identycznych
                      kramów w KDT zaczął uczciwie płacić podatki, sprzedawać autentyczny towar i
                      zatrudniać legalnie pracowników, nie wytrzymałby konkurencji cenowej pozostałych
                      19. Miał by ceny takie same jak w prawdziwych sklepach.
                      Zresztą sądzę, że KDT musi być zniszczone. ;-)
                      • Gość: Ania Re: Jacy "kupcy"? - Handlarze. IP: *.aster.pl 22.07.09, 01:08
                        Przykład z jednym uczciwym kupcem przeciwko nieuczciwej reszcie jest
                        całkiem dobry. Tu trzeba ci przyznać rację.
                        Jednak jeśli ktoś uważa, że musiałby postępować nieuczciwie, zawsze
                        może zrezygnować z prowadzenia interesu w tym miejscu.
                        Jeżeli tamtejsi sprzedawcy faktycznie oszukiwali na podatkach,
                        sprzedawali drogo podrobione towary, a do tego nie dawali paragonów,
                        to miejsca dla nich być nie może.
                        Pomijając wszystko, jest to obraza i brak szacunku dla klienta.

                        "..., że KDT musi być zniszczone."

                        Nie mam aż tak destrukcyjnych myśli, ale jeśli te wszystkie
                        informacje o kantowaniu są prawdziwe, to trudno o jakąkolwiek
                        sympatię do tych ludzi.
        • jan-w Zwyrodnialcy, gorsi od zwierząt. 21.07.09, 23:32
          Czy prawdziwy kupiec robił by sobie żywą tarczę z własnych dzieci i żony? Wysyłał by nawet półtoraroczne dziecko przeciw policji? Zabierał rodzinę w miejsce niebezpieczne?
          To dowód na to, jak całkowicie pozbawieni cech ludzkich są ci zwyrodnialcy. Nawet zwierzęta bohatersko bronią swoich młodych. Handlarze z KDT, dla pieniędzy jak widać zrobią każde draństwo.
          • Gość: Ania Re: Zwyrodnialcy, gorsi od zwierząt. IP: *.aster.pl 22.07.09, 00:00
            Nie wiem co by robił prawdziwy kupiec. Pewnie nic z tych rzeczy,
            które wymieniłeś. Kieruje nimi desperacja i chęć pozostania w tym
            miejscu za wszelką cenę. Ciekawa jestem, czy gdyby ta hala
            znajdowała się w innej dzielnicy, czy ci ludzie z równym uporem nie
            chcieliby jej opuścić? Wygląda na to, że chodzi głównie o miejsce.

            Wszystko i tak zależy od charakteru człowieka i nie ma znaczenia,
            czy nazwie sam siebie kupcem czy nie. I względem tego podejmowali
            działania obronne. Właściwie, czy określi się tych ludzi mianem
            kupców czy handlarzy nie ma tu nic do rzeczy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka