Gość: warszawiak
IP: *.acn.waw.pl
01.08.09, 01:54
Piękne świadectwo z tamtych dni największej chwały i bezgranicznej
tragedii. Aż niechce się wierzyć, że to wszystko wydarzyło się
naprawdę i to w moim mieście. Dobrze, że żyją jeszcze ludzie, którzy
to pamiętają i mogą nam opowiedzieć ...