Dodaj do ulubionych

Dziwne przepisy

21.02.13, 12:14
"8. Dopuszcza się wyprzedzanie w miejscach, o których mowa w ust. 7 pkt 1 i 2, na jezdni:

2) dwukierunkowej na odcinku z wyznaczonymi pasami ruchu, pod warunkiem że kierujący nie wjeżdża na część jezdni przeznaczoną do ruchu w kierunku przeciwnym – w miejscu, gdzie jest to zabronione znakami na jezdni."

Co ten przepis oznacza ? PRzeciez bez niego wiadomo, ze ciaglej nie wolno przekraczac...
Obserwuj wątek
    • nazimno Nie wglebiaj sie w analize, bo kociokwik Cie 21.02.13, 12:46
      zalatwi do reszty.

      To wlasnie przyklad szatanskich wersetow.
      I grafomanstwa tez.
      • edek40 Ja tam sie ciesze 21.02.13, 13:19
        Ze w zalaczonym tekscie nie wystepuje np. sformulowanie "z wylaczeniami Dz.U....."

        Dzieki temu mozna oddac sie nieskrepowanej konteplacji, bez nerwowego wertowania Dz.U., w ktorym to odniesieniu bedzie stalo jak byk kolejne "z wylaczeniami Dz.U....." tylko z innym numerem...
        • nazimno Widzisz jak czlowiekowi "niewiele trzeba" ? 21.02.13, 13:38
          I to jest wlasnie ten cichy cel waaaaadzyyyy.

          Ona wie, ze moze byc jeszcze bardziej upierdliwa niz jest.
          I jesli tylko waaaaadzaaaa oswiadczy, ze bedzie nieco MNIEJ upierdliwa,
          to juz mamy wtedy WIELKI sukces.


          • edek40 Re: Widzisz jak czlowiekowi "niewiele trzeba" ? 21.02.13, 13:46
            > Ona wie, ze moze byc jeszcze bardziej upierdliwa niz jest.
            > I jesli tylko waaaaadzaaaa oswiadczy, ze bedzie nieco MNIEJ upierdliwa,
            > to juz mamy wtedy WIELKI sukces

            Zgadza sie. Wtedy wiekszosc przypadkowego spoleczenstwa sie cieszy, a wywrotowiec edek szuka dziury w calym.
            • jureek Re: Widzisz jak czlowiekowi "niewiele trzeba" ? 21.02.13, 15:01
              edek40 napisał:

              > wywrotowiec edek

              Wywrotowiec Edek :))))))
              Dobre. Ciekawiło by mnie, co ten wywrotowiec zrobił, żeby zmienić sytuację. Narzekanie to jeszcze nie działalność wywrotowa, trzeba coś konkretnego robić, żeby system wywrócić.
              Tak więc ten wywrotowiec bardziej mi na Smurfa-Marudę wygląda niż na jakiegoś rewolucjonistę.
              Jura
              • edek40 Re: Widzisz jak czlowiekowi "niewiele trzeba" ? 21.02.13, 15:11
                > Dobre. Ciekawiło by mnie, co ten wywrotowiec zrobił, żeby zmienić sytuację. Nar
                > zekanie to jeszcze nie działalność wywrotowa, trzeba coś konkretnego robić, żeb
                > y system wywrócić.

                Kumuluje.

                > Tak więc ten wywrotowiec bardziej mi na Smurfa-Marudę wygląda niż na jakiegoś r
                > ewolucjonistę.

                Ucze sie.
    • tbernard Re: Dziwne przepisy 21.02.13, 14:02
      Moim zdaniem tak końcówka po myślniku jest zbędna.
      • bimota Re: Dziwne przepisy 21.02.13, 23:02
        MOIM - PO 1. PRZECINKU...
    • emes-nju Re: Dziwne przepisy 21.02.13, 14:11
      To znaczy, że można wyprzedzać tak, żeby nie przekraczać ciągłej.
      • tbernard Re: Dziwne przepisy 21.02.13, 14:43
        Ale i tak w tych okolicznościach nie ma znaczenia ciągłość linii, tylko po prostu nie wjeżdżanie na potencjalną czołówkę. Oba te ustępy 7 (a przynajmniej p. 1 i 2) i 8 są nieco bzdurne, bo w zasadzie wystarcza to co jest zapisane w
        1. Kierujący pojazdem jest obowiązany przed wyprzedzaniem upewnić się w szczególności, czy:
        1. ma odpowiednią widoczność i dostateczne miejsce do wyprzedzania bez utrudnienia komukolwiek ruchu;
        (...)

        Tak mi się przynajmniej wydaje, ale jak by mnie ktoś oświecił, to byłbym wdzięczny jeśli wydaje mi się źle.
        • nazimno Baaaaaaardzoooo madreeeee sformulowania. 21.02.13, 14:59
          (zeby "nie wyjezdzac na czolowke")

          Nastepne grafomanstwo.

          Rownie dobrze mozna napisac, aby nie uzywac goracego zelazka do wygladzania
          zmarszczek.
        • emes-nju Re: Dziwne przepisy 21.02.13, 15:09
          Zwis męski elegancki, podgardle dziecięce... No wiesz... W pismach od waaadzy do ludu pracującego miast i wsi nie można używać prostego i zrozumiałego języka. Musi być poważnie, zawile i nadęcie :P

          (Kiedyś dostałem z ZUSu pismo, którego nie zrozumiała nawet jego autorka jak jej go zacytowałem przez telefon :P )
          • icy_joanne Re: Dziwne przepisy 21.02.13, 16:37
            I ucz się człowieku takich przepisów na egzamin z prawka, jak nikt tego nie spełnia bo nawet nie ma pojęcia o takich rzeczach. Pamiętaj jak przed egzaminem praktycznym na prawku zdawał ze mną facet któremu zabrali prawko. Kierowca z 20-letnim doświadczeniem. Oblał, bo "skąd te sk... wynalazły takie jeb... przepisy". Ale cóż, nic nie poradzimy. W razie jakby ktoś z was dopiero robił prawko to polecam zajrzeć tu, jest wiele pomocnych info.
    • hrabia-monter-christo Re: Dziwne przepisy 22.02.13, 03:42
      bimota napisał:

      > Co ten przepis oznacza ? PRzeciez bez niego wiadomo, ze ciaglej nie wolno przek
      > raczac...

      to dotyczy tylko tego :
      7. Zabrania się wyprzedzania pojazdu silnikowego jadącego po jezdni:
      przy dojeżdżaniu do wierzchołka wzniesienia;
      na zakręcie oznaczonym znakami ostrzegawczymi;

      odleglosc graniczna "dojazdu do wzniesienia" nie jest okreslona, wiec moze byc sytuacja, ze w pewnej odleglosci moze byc linia ciagla i jednostronnie przerywana - wtedy mozna wyprzedzac wjezdzajac na pas do kierunku przeciwnego

      w terenie gorzystym to nie taki rzadki przypadek
      • tbernard Re: Dziwne przepisy 22.02.13, 08:59
        > odleglosc graniczna "dojazdu do wzniesienia" nie jest okreslona, wiec moze byc
        > sytuacja, ze w pewnej odleglosci moze byc linia ciagla i jednostronnie przerywa
        > na - wtedy mozna wyprzedzac wjezdzajac na pas do kierunku przeciwnego

        Linia podwójna jednostronnie przerywana może być przekraczana jeśli jadący ma po swojej stronie przerywaną. W kontekście wzniesienia z wierzchołkiem, to taką sytuację mają ci co już do wierzchołka dojechali i zjeżdżają po drugiej stronie. Ale to już nie jest dojazd do wierzchołka, tylko zjazd, więc tej sytuacji nie dotyczy to co napisano w 7. i 8. Czy ktoś widział gdzieś przed wierzchołkiem linię podwójną i od strony podjeżdżających przerywaną a ciągłą od strony zjeżdżających?
        • hrabia-monter-christo Re: Dziwne przepisy 23.02.13, 01:55
          tbernard napisał:

          > Linia podwójna jednostronnie przerywana może być przekraczana jeśli jadący ma p
          > o swojej stronie przerywaną. W kontekście wzniesienia z wierzchołkiem, to taką
          > sytuację mają ci co już do wierzchołka dojechali i zjeżdżają po drugiej stronie
          > . Ale to już nie jest dojazd do wierzchołka, tylko zjazd, więc tej sytuacji nie
          > dotyczy to co napisano w 7. i 8. Czy ktoś widział gdzieś przed wierzchołkiem l
          > inię podwójną i od strony podjeżdżających przerywaną a ciągłą od strony zjeżdża
          > jących?

          nie zrozumiales mnie
          chodzi mi o to, ze gdzies na wzniesieniu ta (tylko)ciagla musi sie zaczynac
          po prostu przepis nie okresla gdzie ma sie zaczynac, czyli wczesniej - mimo ze juz moze byc podjazd pod wzniesienie - moze byc tez przerywana jednostronnie
          inaczej juz u samego dolu wzniesienia musieliby malowac tylko ciagla, co w terenie z ciagle wystepujacymi wzniesieniami w ogole uniemozliwialoby wyprzedzanie
          • tbernard Re: Dziwne przepisy 24.02.13, 21:16
            > inaczej juz u samego dolu wzniesienia musieliby malowac tylko ciagla, co w tere
            > nie z ciagle wystepujacymi wzniesieniami w ogole uniemozliwialoby wyprzedzanie

            A dlaczego niby z górki nie można by wyprzedzać?
            • zgryzliwy1 Re: Dziwne przepisy 28.02.13, 05:09
              tbernard napisał:

              > > inaczej juz u samego dolu wzniesienia musieliby malowac tylko ciagla, co
              > w tere
              > > nie z ciagle wystepujacymi wzniesieniami w ogole uniemozliwialoby wyprzed
              > zanie
              >
              > A dlaczego niby z górki nie można by wyprzedzać?

              rozne moga byc przyczyny a i moze byc na przemian
              nigdy nie widzial takiego 'dziwolaga' ze rznie glupa he ?
    • bimota Re: Dziwne przepisy 22.02.13, 14:14
      "Art. 47.
      1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:
      1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;
      2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;
      3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.
      2. Dopuszcza się, przy zachowaniu warunków określonych w ust. 1 pkt 2, zatrzymanie lub postój na chodniku przy krawędzi jezdni całego samochodu osobowego, motocykla, motoroweru, roweru lub wózka rowerowego. Inny pojazd o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t może być w całości umieszczony na chodniku tylko w miejscu wyznaczonym odpowiednimi znakami drogowymi."

      Jeśli mamy brać pod uwagę tylko warunki z pkt 2, to by wynikało że można parkować nawet gdy obowiązuje zakaz...
      • tbernard Re: Dziwne przepisy 24.02.13, 21:31
        Tu jest wyjaśnienie.
        • bimota Re: Dziwne przepisy 24.02.13, 23:48
          JA SIE Z TYM NIE ZGADZAM.

          1. "Znak drogowy ma więc pierwszeństwo przed przepisami kodeksu drogowego. Jeśli jest między nimi kolizja, przesądza znak drogowy."

          A Z CZEGO TO WYNIKA ? WLASNIE Z "KODEKSU DROGOWEGO"... I W TYM KODEKSIE JEST WSKAZANE, ZE W TYM PRZYPADKU DO ZNAKU NIE MUSIMY SIE STOSOWAC.

          2. "Czytamy tam, że zakaz wyrażony znakiem B-35 lub B-36 dotyczy tej strony drogi, po której znak się znajduje"

          INFORMUJA KTORA STRONE DROGI MAMY BRAC POD UWAGE, ALE TO NIE MUSI OZNACZAC, ZE NA CALEJ TEJ STRONIE MUSI BYC ZAKAZ.

          PEWNIE PRZY ZMIANIE PRZEPISOW DALI ZNOW D. I ZAPOMNIELI ZMIENIC W "KODEKSIE"...
          • tbernard Re: Dziwne przepisy 25.02.13, 09:01
            Jeśli przekonasz sąd (czytaj: masz w rodzinie sędziego lub kogoś o podobnej sile rażenia) do swojej interpretacji, to nie ma sprawy.
            Ta prawniczka, nawet sędzina nie miała wystarczającej siły przebicia.
            • bimota Re: Dziwne przepisy 25.02.13, 10:53
              JA PODALEM ARGUMENTACJE, A ZE SEDZIOWIE ODWALAJA SZOPKI TO JUZ NIE MOJA WINA... NAWET TRYBUNAL SIE TYM ZAJMOWAL... POWAZNA SPRAWA...
              • zgryzliwy1 nie wrzeszcz bez przerwy durniu 28.02.13, 05:11
                w domu wszyscy glusi ?
            • nazimno Na marginesie. 25.02.13, 11:15
              Popatrz, ilu poczciwcom z Bastionu Sprawiedliwosci zapewniono zajecie z powodu
              jednej pani, ktora wjechala na chodnik.

              Stad tez zwykly smiertelnik oczekuje na orzeczenie sadu w sprawie innej np. 10 lat,
              az sie przedawni.

              DO PRZODU - DO SWIETLANEJ PRZYSZLOSCI !!!!
              (marsz)
    • auto-blog Re: Dziwne przepisy 23.02.13, 10:13
      Przepis z gatunku "ślepa uliczka prawna" czyli jest żeby był :-)
      • bimota Re: Dziwne przepisy 23.02.13, 12:09
        NIE TAKA SLEPA, CHODZI PEWNIE O TO, ZE NIE WOLNO NA DWUKIERUNKOWEJ BEZ LINI, WIDAC NIE MOZNA BYLO TEGO OD RAZU NAPISAC, BEZ KILKU DODATKOWYCH ZAPISW I ODWOLAN. ALE CO TAM... ZAOSZCZEDZI SIE W MIEJSCACH, GDZIE AZ SIE PROSI O DODATKOWE USCISLENIE...
        • zgryzliwy1 nie drzyj mordy 28.02.13, 05:13
          admin spi, czy kolega ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka