Dodaj do ulubionych

No to zgadujemy

14.07.13, 10:31
Jaka była przyczyna wypadku?

kontakt24.tvn24.pl/temat,kierowca-zginal-ciezko-rannych-zabral-smiglowiec-wypadek-na-siodemce,93157,html?categoryId=496
Na pewno nie może to być nadmierna i niedostosowanie. Nie może, bo jest to nadużywane przez waaadzę i mija się z prawdą.

Już wiem! Zderzenie z elementem infrastruktury.

Bo podobno taka nowa kategoria pojawiła się z raportach. Jednak ani emes, ani tegez nie potrafili podać linka do tych rewelacji. Pardon. Tegez podał linka do raportów. Tylko jeszcze nie odpowiedział na pytanie czy ta wysepka jest pasem czy zwierzęciem.

Ale czekamy cierpliwie na potwierdzenie tych rewelacji. To by ostatecznie potwierdziło zagrożenie ze strony wysepek. Gdyby nie okazały sie one zwierzęciem. W raporcie, rzecz jasna.

A edek od zawsze jest zdania, że jeśli wybetonuje się cały kraj i wszędzie będą dwupasmówki to zapanuje ogólny dobrobyt i bezpieczeństwo.

Obserwuj wątek
    • samspade Re: No to zgadujemy 14.07.13, 10:45
      Zwierzę jako element infrastruktury?
      • agios_pneumatos Re: No to zgadujemy 14.07.13, 11:08
        samspade napisał:

        > Zwierzę jako element infrastruktury?

        Tak. Edek chełpi się tym, że emes znalazł w raporcie nową pozycję czyli rozwalenie się o element infrastruktury.

        Do dziś tego nie widziałem.

        Tutaj druga dyskusja:

        forum.gazeta.pl/forum/w,510,145629644,145658281,Re_Podobno.html
        Zapytałem tegeza jak często jego rodzina jeździ do wypadków na skrzyżowaniach z wysepkami w stosunku do zdarzeń na skrzyżowaniach bez wysepek. W odpowiedzi wkleił raporty policyjne. Tam są pozycje takie jak pas rozdzielający jezdnie, albo obiekty i zwierzęta na drodze. Słynnych 'wysepek infrastrukturalnych' nie ma. A ja zadałem proste pytanie, które mogłoby zadać kłam twierdzeniom, że wysepki poprawiają bezpieczeństwo: ile jest wyjazdów do zdarzeń na poszczególnych 'typach' skrzyżowań.

        Nie wiem dlaczego tak się dzieje, ale o raportach NIK i autostradach szwajcarskich czytamy niemal codziennie. Jeśli zaś pytamy o ilość zdarzeń na skrzyżowaniach, albo raporty z nową pozycją wysepkową to nagle zapada cisza...


    • mejson.e Re: No to zgadujemy 14.07.13, 11:04
      Kierowca pewnie za bardzo się rozbujał na dwujezdniówce i wchodząc w obszar z ograniczeniem prędkości, sygnalizacją świetlną i fotoradarem na dodatek może za mocno i za późno zahamował, wytrącając pojazd z równowagi, na dodatek na wilgotnej nawierzchni.
      Miał pecha że nie wyszlifował spokojnie rowu tylko trafił na betonowy przepust.
      Dwa lata temu mój znajomy świeżo opierzony kierowca wykonał też dokładnie tam beczkę lanosem.
      Na szczęście jechał sam i nic mu się nie stało, ale samochód wyglądał tragicznie.

      https://zliscia.blox.pl/resource/druga_fazar.jpg
      • agios_pneumatos Re: No to zgadujemy 14.07.13, 11:10
        Czyli możemy zaryzykować twierdzenie, że tamte ograniczenia nie są na wyrost i pod ciężarówkę na mokrym?
        • tiges_wiz Re: No to zgadujemy 14.07.13, 12:11
          Ratownicy i sanitariusze mają akurat co innego do roboty niż przyglądanie się i mierzenie infrastruktury. Policja ma dokładniejsze dane. Ja ci tylko pisałem, że to przeszkadza w dojeździe do wypadku generując korki i zmuszając do jazdy pod prąd. Normanie kierowcy robią przejazd środkiem. Resztę sobie dopisałeś.
          • agios_pneumatos Re: No to zgadujemy 14.07.13, 12:30
            Już ci odpuszczę drzewko, moderatorze...

            tiges_wiz napisał:

            > Policja ma dokładniejsze dane.

            Dlatego raz jeszcze pytam: czy wysepka to zwierzę, czy pas?

            Ja ci tylko pisałem,
            > że to przeszkadza w dojeździe do wypadku generując korki i zmuszając do jazdy p
            > od prąd. Normanie kierowcy robią przejazd środkiem. Resztę sobie dopisałeś.

            A ja dopytałem ile jest takich betonowych zdarzeń, co by nam dało jakąś skalę porównawczą.

            Raz piszesz, że się znasz bo masz rodzinę, która jeździ do wypadków, a zapytany o to znawstwo wklejasz raport, w którym zwierzę robi za wysepkę. Ja już z litości nie przywołam jakie tam są liczby w tych kolumnach.

            Zatem skoro nie potraficie dyskutować, ani podać danych, czy odpowiedzieć na proste pytanie, to przestańcie pieprzyć głupoty o 'śmiertelnym zagrożeniu' ze strony wysepek, skoro nawet naprowadzani i z mnóstwem podpowiedzi nie potraficie ogarnąć tematu.
            • tiges_wiz Re: No to zgadujemy 14.07.13, 13:29
              > Raz piszesz, że się znasz bo masz rodzinę, która jeździ do wypadków, a zapytany
              > o to znawstwo wklejasz raport, w którym zwierzę robi za wysepkę. Ja już z lito
              > ści nie przywołam jakie tam są liczby w tych kolumnach.

              Dałem ci raport policyjny, bo jest dość dokładny. Wnioski miałeś wyciągnąć sam. Jeżeli tyle tylko tam wyczytałeś, to nie moja wina. Co ja tam wyczytałem masz niżej, ale ci się nie chce czytać. To też nie moja wina.

              > Dlatego raz jeszcze pytam: czy wysepka to zwierzę, czy pas?
              Czy ja gdzieś coś takiego pisałem? Czy pisałem, że wydłużają czas dojazdu do wypadku, a to jest ważne z punktu widzenia ratownictwa drogowego.

              Wysepki mają chronić niby pieszych i nie doprowadzać do wyprzedzania. Szkoda, że raport policyjny mówi, że problem mamy gdzie indziej. Wysepki nie chronią przed rozjeżdżaniem pieszych na prostych drogach, ani nie chronią przed wypadkami bocznymi. Ale to trzeba przeczytać raport policyjny i wyciągnąć wnioski, a nie wmawiać np. mi że coś obiecałem.

              Ja nic nikomu nie obiecałem. Ja po prostu czasem wierzę, że ktoś może samodzielnie wyciągnąć wnioski. Mogą być inne niż moje, ale nich będą poparte danymi.

              > Zatem skoro nie potraficie dyskutować, ani podać danych, czy odpowiedzieć na pr
              > oste pytanie, to przestańcie pieprzyć głupoty o 'śmiertelnym zagrożeniu' ze str
              > ony wysepek,

              My? Gdzie ja tak napisałem?
              One po prostu nie rozwiązują problemów. Piesi dalej będą rozjeżdżani na prostych drogach, dalej będzie dochodzić do wymuszeń pierwszeństwa. Pieszy na wysepce nie jest chroniony.

              Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni..

              Ale lepiej poprawić bezpieczeństwo wysepkami (które nic nie dają), fotoradarami w szczerym polu) i światłami w dzień (wiesz, że w pierwszym roku obowiązywania tego przepisu liczba zabitych wzrosła? Załamał się kilkuletni trend spadkowy).

              Oczywiście możesz mieć swoje proste sposoby na poprawę bezpieczeństwa. Ale proszę. Pamiętaj chociaż, że ja to nie edek ani emes. Ja się z nimi nie zgadzam tak często jak ci się wydaje.
              • agios_pneumatos Re: No to zgadujemy 14.07.13, 14:09
                tiges_wiz napisał:

                > > Raz piszesz, że się znasz bo masz rodzinę, która jeździ do wypadków, a za
                > pytany
                > > o to znawstwo wklejasz raport, w którym zwierzę robi za wysepkę. Ja już z
                > lito
                > > ści nie przywołam jakie tam są liczby w tych kolumnach.
                >
                > Dałem ci raport policyjny, bo jest dość dokładny. Wnioski miałeś wyciągnąć sam.
                > Jeżeli tyle tylko tam wyczytałeś, to nie moja wina. Co ja tam wyczytałem masz
                > niżej, ale ci się nie chce czytać. To też nie moja wina.

                Wnioski, przepraszam z czego? Z czegoś czego tam nie ma?

                >
                > > Dlatego raz jeszcze pytam: czy wysepka to zwierzę, czy pas?
                > Czy ja gdzieś coś takiego pisałem? Czy pisałem, że wydłużają czas dojazdu do wy
                > padku, a to jest ważne z punktu widzenia ratownictwa drogowego.

                W odpowiedzi na pytanie dotyczące wysepek podałeś link do raportu, w którym wysepek nie ma, ale są zwierzęta.

                > Wysepki nie chronią prz
                > ed rozjeżdżaniem pieszych na prostych drogach,

                To pewnie dlatego, że nie występują one na prostych drogach.

                ani nie chronią przed wypadkami
                > bocznymi.

                Chronią. Parę razy stałem na skrzyżowaniu na podporządkowanej gdzie z mojej lewej strony ktoś skręcał w prawo i tak pędził, że 'mu nie wydało'. Kończyło się wjazdem na wysepkę. I o dziwo wbrew temu co tu wszyscy piszą nie rozwalił się o beton.

                Ale to trzeba przeczytać raport policyjny i wyciągnąć wnioski, a nie
                > wmawiać np. mi że coś obiecałem.

                Nie piszę, że coś obiecałeś, a że nie potrafisz odpowiedzieć na pytanie.

                Teraz nie analizujemy serii raportów policyjnych na temat przyczyn wypadków na wszystkich typach dróg na przestrzeni ostatnich 20 lat, a próbujemy odpowiedzieć na pytanie dlaczego i jak bardzo wysepki stanowią zagrożenie, jak twierdzi forum.

                Bez dowodów jednakowoż twierdzi.

                >
                > Ja nic nikomu nie obiecałem. Ja po prostu czasem wierzę, że ktoś może samodziel
                > nie wyciągnąć wnioski. Mogą być inne niż moje, ale nich będą poparte danymi.

                Tych danych właśnie szukam. Czekam, żeby ktoś mnie przekonał, że skrzyżowania i odcinki dróg po wybudowaniu wysepek są bardziej niebezpieczne niż przed.

                >
                > > Zatem skoro nie potraficie dyskutować, ani podać danych, czy odpowiedzieć
                > na pr
                > > oste pytanie, to przestańcie pieprzyć głupoty o 'śmiertelnym zagrożeniu'
                > ze str
                > > ony wysepek,
                >
                > My? Gdzie ja tak napisałem?
                > One po prostu nie rozwiązują problemów. Piesi dalej będą rozjeżdżani na prostyc
                > h drogach, dalej będzie dochodzić do wymuszeń pierwszeństwa. Pieszy na wysepce
                > nie jest chroniony.

                A jak na złość liczba zabitych spada. Ale to oczywiście za sprawą nowych dróg. Których jednakowoż nie ma. Przy czym natężenie ruchu na starych drogach nie spada. Ale to i tak dzięki autostradom. W Lubuskiem.

                >

                >
                > Ale lepiej poprawić bezpieczeństwo wysepkami (które nic nie dają),

                Ufff... Nic nie dają. To już lepiej. Bo jeszcze niedawno stwarzały zagrożenie.

                światłami w dzień (wiesz, że w pierwszym roku obowiązywania
                > tego przepisu liczba zabitych wzrosła? Załamał się kilkuletni trend spadkowy).

                A pamiętasz jaka była wtedy pogoda? Piję do tego jak jakiś czas temu wszyscy zachodzili w głowę dlaczego w grudniu jest rekord wypadków. Po czym wszyscy skonstatowali, że to sprawka dobrej pogody kedy to wszystkim palma odbija.

                I co ten trend dalej się załamuje?


                >
                > Oczywiście możesz mieć swoje proste sposoby na poprawę bezpieczeństwa. Ale pros
                > zę. Pamiętaj chociaż, że ja to nie edek ani emes. Ja się z nimi nie zgadzam tak
                > często jak ci się wydaje.
                >

                Kurde. Dlatego rzeczowo pytałem cię o obserwacje i doświadczenia z interwencji załóg, a ty mi tu z jakimś raportem o zwierzętach na drodze wyskakujesz.

                Receptę na poprawę mam prostą:

                szkolenie, myślenie i przestrzeganie.
                • tiges_wiz Re: No to zgadujemy 14.07.13, 14:25
                  > Receptę na poprawę mam prostą:
                  >
                  > szkolenie, myślenie i przestrzeganie.

                  I ja zgadzam się z tobą. Ale widzę kilka problemów. Jest taki prosty mechanizm, który powoduje, że zbyt duża liczba bodźców powoduje, że przestajemy na nie reagować.
                  Przeregulowanie powoduje, że przestajemy zwracać na bodźce uwagę.

                  To jest znany problem i zbadany. Ot jak zacznij robić w bloku alarm pożarowy codziennie i sprawdź ile osób zejdzie po kilku miesiącach, jak będzie prawdziwy pożar. Oczywiście można wtedy wyciągnąć wniosek, że trzeba alarm robić 2x dziennie.

                  Oczywiście poznanie mechanizmu, to tylko pierwszy krok, do prawidłowego rozwiązania problemu.
                  Kierowcy jak mają myśleć, to muszą być do niego przyzwyczajeni.
                  • agios_pneumatos Re: No to zgadujemy 14.07.13, 14:32
                    A widziałeś jak ludzie reagują na pierwszy alarm?

                    Tak jak na czerwone światło na drodze.

                    'Indywidualnie'.

                    Problemem nie jest przeregulowanie (bo jest wiele krajów, regionów gdzie regulacje są większe), a myślenie 'ja', zamiast 'my'.
                    • emes-nju Re: No to zgadujemy 15.07.13, 12:08
                      agios_pneumatos napisał:

                      > A widziałeś jak ludzie reagują na pierwszy alarm?

                      Ci którzy od razu, bez sprawdzenia, organizują dwa dziennie też nie widzieli. Ale wią lepiej!
    • jeepwdyzlu wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 14.07.13, 11:41
      podobnie jak ostre malowanie
      Czemu?
      Wytrąca kierowcę z tępego patrzenia i ZWIĘKSZA JEGO KONCENTRACJĘ!
      I porządkuje ruch tak czy siak zmniejszając szybkość.

      Ten trend - budowania coraz więcej instalacji - jest nie do odwrócenia.
      Musimy się przyzwyczaić: jeździmy szybko na 4 pasmówkach. Gdzie jezdnie są dwie - zwalniamy.
      Ciekawe, że każdy Polak tak właśnie jeździ w Szwajcarii albo Niemczech...
      jeep
      • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 11:58
        jeepwdyzlu napisał:

        > I porządkuje ruch tak czy siak zmniejszając szybkość.

        Poprzyj to jakimiś dowodami.

        Bo z moich obserwacji wynika, że przejezdna dla TIRa wysepka w szczerym polu (bez ograniczeń prędkości) nie ma najmniejszego wpływu na prędkość jadących obok niej osobówek. ŻADNEGO!

        Jak chcesz, to możemy się gdzieś umówić i zademonstruję Ci przejazd koło wysepki z prędkością x2 (ale Ty płacisz ewentualny mandat).

        Wysepki męczą, wymuszając zbędną koncentracje (i to nie na tym co trzeba - w okolicy skrzyżowania trzeba patrzeć na drogi podporządkowane i przejścia, a nie celować, żeby nie trafić w beton; dotyczy to głównie nocnej jazdy), a do tego są kolejnym elementem naszych i tak kolizyjnych dróg, o który można się rozbić/zabić. Do tego będąc bez winy - w warunkach złej widoczności nikt np. nie wie jakiej szerokości jest beton, co widać, bo KAŻDA wysepka nosi na sobie ślady kontaktu z oponami. A każdy kontakt opony z w wysepką, to potencjalny śmiertelny wypadek. Szczególnie wtedy, gdy na jezdni leży śnieg i wszyscy jadą powoli. Ale nawet powolne zderzenie czołowe może być śmiertelne, bo większość aut jeżdżących po polskich drogach, to wraki/prawie wraki nie mające z testami Euro NCAP wiele wspólnego.
        • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 12:55
          Tak jakby ludzie nie widząc wysepek zauważali skrzyżowanie.

          Czego dowodem wypadek mojej rodziny pod Reszlem.
          • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 12:59
            agios_pneumatos napisał:

            > Tak jakby ludzie nie widząc wysepek zauważali skrzyżowanie.
            >
            > Czego dowodem wypadek mojej rodziny pod Reszlem.

            Jadąc główną nie zauważyli skrzyżowania, niechcący wpadli nie w tę drogę co chcieli i zabłądzili? :P
            • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:03
              emes-nju napisał:

              > agios_pneumatos napisał:
              >
              > > Tak jakby ludzie nie widząc wysepek zauważali skrzyżowanie.
              > >
              > > Czego dowodem wypadek mojej rodziny pod Reszlem.
              >
              > Jadąc główną nie zauważyli skrzyżowania, niechcący wpadli nie w tę drogę co chc
              > ieli i zabłądzili? :P
              >

              Pytasz o miszcza, który (prawdopodobnie) wyprzedzał na skrzyżowaniu?
              • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:15
                Pytam co się wydarzyło.
                • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:19
                  emes-nju napisał:

                  > Pytam co się wydarzyło.
                  >

                  Jeszcze nie mogę napisać: a było tak:.
                  • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:21
                    No to po co prowokujesz?
                    • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:24
                      Co prowokuję?

                      Piszę, że wg mnie lemingi prędzej zauważą skrzyżowanie gdy jest na nim wysepka, niż gdy jej nie ma.

                      udowodnij mi, że się mylę.
                      • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:31
                        agios_pneumatos napisał:

                        > Co prowokuję?

                        Bezsensowną przepychankę.

                        > Piszę, że wg mnie lemingi prędzej zauważą skrzyżowanie gdy jest na nim wysepka,
                        > niż gdy jej nie ma.
                        >
                        > udowodnij mi, że się mylę.

                        Nawet nie będę próbował, bo już w podstawówce nauczono mnie o zbiorach rozłącznych :P
          • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:03
            W czym pomoze ta wysepka?

            Zalozmy, ze opel jedzie od dolu, byc moze jedzie szybko, zbyt pozno sygnalizuje zamiar skretu w prawo i ostro hamuje. Byc moze aveo jedzie za blisko. I dochodzi do awaryjnej (albo zamierzonej) proby ominiecia, ktora wyrzuca aveo prosciutko pod cieniasa.

            Niemozliwe? Za malo miejsca moze na taki wybryk?
            • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:09
              A dlaczego chevy wyrzuca od razu na przeciwległy pas, a nie omija pasem do skrętu w lewo?

              I mówisz, że jest wysepka i pasy do skrętu, a nie zauważa skrzyżowania?
              • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:13
                > A dlaczego chevy wyrzuca od razu na przeciwległy pas, a nie omija pasem do skrę
                > tu w lewo?

                Podalem przypuszczalne przyczyny. Byc moze, co zdarza sie czesto, opel zachowywal sie na drodze, jakby znajdowal sie na niej sam, a wobec braku zainteresowania ze strony fotoradarow, musi byc to bezpieczne, a aveo jechalo za blisko, co rowniez musi byc bezpieczne, z uwagi na to, ze fotoradary tez tym sie nie zajmuja.
                • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:20
                  Ok, bo wydawało mi się, że zastanawiamy się czy miszczu prędzej dojrzy skrzyżowanie jeśli jest na nim wysepka, czy nie.
                  • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:23
                    > Ok, bo wydawało mi się, że zastanawiamy się czy miszczu prędzej dojrzy skrzyżow
                    > anie jeśli jest na nim wysepka, czy nie.

                    Zatem, nawet jesli tym razem nie bylo dokladnie tak, jak domniemuje, mozna sobie wyobrazic taki ciag wydarzen, ktory zaowocuje wystrzeleniem auta na przeciwny pas w obrebie wysepki, ktora widzial? A powodem moze byc naganne zachowanie goscia, ktory rowniez widzial wysepke, ale "zapomnia", ze bedzie w jej obrebie skrecal?
                    • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:25
                      Oczywiście. Bo każdy widząc wysepkę musi na nią najechać. Nie zdarzyło się jeszcze, żeby zapobiegła ona wyprzedzaniu.
                      • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:30
                        > Oczywiście. Bo każdy widząc wysepkę musi na nią najechać. Nie zdarzyło się jesz
                        > cze, żeby zapobiegła ona wyprzedzaniu.

                        Czy Ty rozumiesz co pisze, czy zaslepienie w uwielbieniu wysepek cos robi Ci z umyslem?
                        • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 15:20
                          Cały czas piszesz o wypadkach spowodowanych wysepkami. Których nikt nie widział. Wypadków, nie wysepek.
                          • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 15:30
                            > Cały czas piszesz o wypadkach spowodowanych wysepkami. Których nikt nie widział
                            > . Wypadków, nie wysepek.

                            Ale linki widziales?
                            • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 15:43
                              Który z tych wypadków został spowodowany przez wysepkę?

                              Jaka wypadku jest wina wysepki, która nie powoduje zmiany kierunku ruchu i jest dobrze oznaczona, włącznie z tym, że stoi na niej sygnalizator, jak w Warszawie?

                              Albo ten motocyklista. Widocznie wysepka nie patrzyła w lusterka. A przecież motocykliści są wszędzie.

                              Poza tym piszesz o każdym skrzyżowaniu jakie to by działy się tam dantejskie sceny, gdyby tam były wysepki. Jednakowoż póki co sceny dzieją się tam gdzie się wyprzedza i nic temu nie przeszkadza.

                              • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 15:52
                                > Który z tych wypadków został spowodowany przez wysepkę?

                                Znaczy sie chodzi Ci moze o udowodnienie, ze wysepka nagle wyskoczyla z rowu i napadla na kierowce, gwalcac malzone i uwodzac nieletnia?

                                > Jaka wypadku jest wina wysepki, która nie powoduje zmiany kierunku ruchu i jest
                                > dobrze oznaczona, włącznie z tym, że stoi na niej sygnalizator, jak w Warszawie?

                                Oczywiscie, winien jest zawsze kierowca. To chciales udowodnic.

                                Oczywiscie winien jest nawet wtedy, gdy z nagla skonczy sie asfalt. Emes kiedys zalaczal zdjecie. Znakow nie bylo.
                                • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 16:19
                                  edek40 napisał:

                                  > > Który z tych wypadków został spowodowany przez wysepkę?
                                  >
                                  > Znaczy sie chodzi Ci moze o udowodnienie, ze wysepka nagle wyskoczyla z rowu i
                                  > napadla na kierowce, gwalcac malzone i uwodzac nieletnia?

                                  To jak to było z tym czytaniem?

                                  Powtórzę: który wypadek był spowodowany przez wysepkę.

                                  Samo wpisanie w gugla dwu haseł nie daje odpowiedzi na to pytanie.
                                  To tak jakby twierdzić, że jakiś wypadek jest spowodowany przez zakręt. Albo drzewo.


                                  >
                                  > > Jaka wypadku jest wina wysepki, która nie powoduje zmiany kierunku ruchu
                                  > i jest
                                  > > dobrze oznaczona, włącznie z tym, że stoi na niej sygnalizator, jak w War
                                  > szawie?
                                  >
                                  > Oczywiscie, winien jest zawsze kierowca. To chciales udowodnic.
                                  >

                                  Nie zawsze. W raportach (tych, w których rzekomo miało byc coś o uderzeniach w infrastrukturę) stoi, że przyczyną wypadku może być stan drogi.

                                  Zatem raz jeszcze: jak bardzo trzeba się napracować, żeby walnąć w tamtą wysepkę w Warszawie?

                                  > Oczywiscie winien jest nawet wtedy, gdy z nagla skonczy sie asfalt. Emes kiedys
                                  > zalaczal zdjecie. Znakow nie bylo.

                                  Zdjęcie czego? Tamtej drogi z dziurami? To można wygrać w sądzie.
                                  A jak wygrasz w sądzie, że skasowałeś sygnalizator?
                                  • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 16:21
                                    > Powtórzę: który wypadek był spowodowany przez wysepkę.

                                    Czyli na przyklad taka, ktora nie ustapila pierwszenstwa, albo poruszala sie z nadmierna?

                                    > Zatem raz jeszcze: jak bardzo trzeba się napracować, żeby walnąć w tamtą wysepk
                                    > ę w Warszawie?

                                    Skoro wydaje Ci sie to niemozliwe, uznajesz ze jest niebyle? Wygodne.
                                    • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 16:29
                                      edek40 napisał:

                                      > > Powtórzę: który wypadek był spowodowany przez wysepkę.
                                      >
                                      > Czyli na przyklad taka, ktora nie ustapila pierwszenstwa, albo poruszala sie z
                                      > nadmierna?

                                      Albo taką, która nie patrzyła w lusterka i zmusiła do wyprzedzania.

                                      >
                                      > > Zatem raz jeszcze: jak bardzo trzeba się napracować, żeby walnąć w tamtą
                                      > wysepk
                                      > > ę w Warszawie?
                                      >
                                      > Skoro wydaje Ci sie to niemozliwe, uznajesz ze jest niebyle? Wygodne.

                                      Nie. Mamy notkę prasową, że tak było. Dlatego pytam jakim trzeba być idiotą, żeby do tego doszło.

                                      I skąd gwarancja, że będąc takim idiotą nie rozbije się on równie dobrze o znak, drzewo, czy wypadnie z zakrętu. I czy wtedy owy zakręt wskoczy na taką samą półkę percepcyjną u was jak wysepka.
                                      • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 20:11
                                        > Nie. Mamy notkę prasową, że tak było. Dlatego pytam jakim trzeba być idiotą, że
                                        > by do tego doszło.

                                        Masz w sobie ogromne poklady dobrego samopoczucia oraz wysoka samoocene. Reszta obywateli nie dorasta Ci do piet.

                                        > I skąd gwarancja, że będąc takim idiotą nie rozbije się on równie dobrze o znak
                                        > , drzewo, czy wypadnie z zakrętu. I czy wtedy owy zakręt wskoczy na taką samą p
                                        > ółkę percepcyjną u was jak wysepka.

                                        Rozumiem, Polacy, nacja genetycznie niedostosowana (poza agiosem) do prowadzenia auta. Co z tym zaczepieniem w Niemczech?
                                        • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 06:56
                                          edek40 napisał:

                                          > > Nie. Mamy notkę prasową, że tak było. Dlatego pytam jakim trzeba być idio
                                          > tą, że
                                          > > by do tego doszło.
                                          >
                                          > Masz w sobie ogromne poklady dobrego samopoczucia oraz wysoka samoocene. Reszta
                                          > obywateli nie dorasta Ci do piet.

                                          Niekoniecznie. Moje możliwości percepcyjne i zdolność pojmowania świata są ograniczone. Dlatego nie potrafię zrozumieć jak można walnąć w tak oznaczoną wysepkę przy prędkości 50 km/h. Stąd moje pytanie.

                                          >
                                          > > I skąd gwarancja, że będąc takim idiotą nie rozbije się on równie dobrze
                                          > o znak
                                          > > , drzewo, czy wypadnie z zakrętu. I czy wtedy owy zakręt wskoczy na taką
                                          > samą p
                                          > > ółkę percepcyjną u was jak wysepka.
                                          >
                                          > Rozumiem, Polacy, nacja genetycznie niedostosowana (poza agiosem) do prowadzeni
                                          > a auta. Co z tym zaczepieniem w Niemczech?

                                          1. Czy mógłbyś odpowiedzieć na pytanie?
                                          2. Co, skąd i po co tu nagle robią jacyś Niemcy?
                                          • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 10:45
                                            > Niekoniecznie. Moje możliwości percepcyjne i zdolność pojmowania świata są ogra
                                            > niczone. Dlatego nie potrafię zrozumieć jak można walnąć w tak oznaczoną wysepk
                                            > ę przy prędkości 50 km/h. Stąd moje pytanie.

                                            Innymi slowy deklarujesz, ze nigdy nie przekraczasz dozwolonej?

                                            > 1. Czy mógłbyś odpowiedzieć na pytanie?

                                            Po co? Skoro nie widzisz roznicy pomiedzy obiektem wybudowanym na srodku jezdni, wchodzacym w dotychczasowy tor jazdy, a obiektem poza jednia....

                                            > 2. Co, skąd i po co tu nagle robią jacyś Niemcy?

                                            Emes linkowl tekst, z ktorego wynika jasno, ze Niemiecki kierowca tez nie zauwazyl wysepki, albo zauwazyl, ale nie trafil w jezdnie. I to wszystko w obszarze bez watpienia zabudowanym, a nie na szosie, w ciemnosciach i poza wszelkimi zabudowaniami.
                                            • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 10:50
                                              edek40 napisał:

                                              > > Niekoniecznie. Moje możliwości percepcyjne i zdolność pojmowania świata s
                                              > ą ogra
                                              > > niczone. Dlatego nie potrafię zrozumieć jak można walnąć w tak oznaczoną
                                              > wysepk
                                              > > ę przy prędkości 50 km/h. Stąd moje pytanie.
                                              >
                                              > Innymi slowy deklarujesz, ze nigdy nie przekraczasz dozwolonej?

                                              deklaruję, że nie mam pojęcia jak musiałbym się natrudzić, żeby najechać na taką wysepkę.

                                              >
                                              > > 1. Czy mógłbyś odpowiedzieć na pytanie?
                                              >
                                              > Po co? Skoro nie widzisz roznicy pomiedzy obiektem wybudowanym na srodku jezdni
                                              > , wchodzacym w dotychczasowy tor jazdy, a obiektem poza jednia....
                                              >

                                              To pewnie dlatego, że rozmawiamy o tym pierwszym, który nie zmienia kierunku jazdy. W przeciwieństwie do tego drugiego.

                                              > > 2. Co, skąd i po co tu nagle robią jacyś Niemcy?
                                              >
                                              > Emes linkowl tekst, z ktorego wynika jasno, ze Niemiecki kierowca tez nie zauwa
                                              > zyl wysepki, albo zauwazyl, ale nie trafil w jezdnie. I to wszystko w obszarze
                                              > bez watpienia zabudowanym, a nie na szosie, w ciemnosciach i poza wszelkimi zab
                                              > udowaniami.

                                              A przecież tam wszystko perfekcyjne jest. Łącznie z bardziej zieloną trawą i bardziej niebieskim niebem.
                                              • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:05
                                                > deklaruję, że nie mam pojęcia jak musiałbym się natrudzić, żeby najechać na tak
                                                > ą wysepkę.

                                                Ide o zaklad, ze prawie kazdy kto przywalil tez tak twierdzilo.

                                                > To pewnie dlatego, że rozmawiamy o tym pierwszym, który nie zmienia kierunku ja
                                                > zdy. W przeciwieństwie do tego drugiego.

                                                Pokaz mi SV z okolic jakiejs wysepki, ktora nie wymaga odsuniecia sie od osi jezdni.

                                                > A przecież tam wszystko perfekcyjne jest. Łącznie z bardziej zieloną trawą i ba
                                                > rdziej niebieskim niebem.

                                                Z tego wynika zatem to, ze wysepki sa zlem nawet w Niemczech.
                                                • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:09
                                                  edek40 napisał:

                                                  > > deklaruję, że nie mam pojęcia jak musiałbym się natrudzić, żeby najechać
                                                  > na tak
                                                  > > ą wysepkę.
                                                  >
                                                  > Ide o zaklad, ze prawie kazdy kto przywalil tez tak twierdzilo.

                                                  Być może. Jednak z drugiej strony nie udało się to każdemu, który obok niej przejeżdżał.

                                                  >
                                                  > > To pewnie dlatego, że rozmawiamy o tym pierwszym, który nie zmienia kieru
                                                  > nku ja
                                                  > > zdy. W przeciwieństwie do tego drugiego.
                                                  >
                                                  > Pokaz mi SV z okolic jakiejs wysepki, ktora nie wymaga odsuniecia sie od osi je
                                                  > zdni.

                                                  Sprytny wybieg, ale... piszemy o kierunku jazdy.

                                                  >
                                                  > > A przecież tam wszystko perfekcyjne jest. Łącznie z bardziej zieloną traw
                                                  > ą i ba
                                                  > > rdziej niebieskim niebem.
                                                  >
                                                  > Z tego wynika zatem to, ze wysepki sa zlem nawet w Niemczech.

                                                  Jak coś perfekcyjnego może być złem?
                                                  • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:13
                                                    > Sprytny wybieg, ale... piszemy o kierunku jazdy.

                                                    Acha. Brak argumentow i czepianie sie slowek/sformulowan.

                                                    Tak, na bank nie pojales o co chodzi z tym kierunkiem.

                                                    Przykro mi.

                                                    > Jak coś perfekcyjnego może być złem?

                                                    Mozesz mi przypomniec kto nazwal drogi niemieckie perfekcyjnymi?
                                                  • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:15
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Sprytny wybieg, ale... piszemy o kierunku jazdy.
                                                    >
                                                    > Acha. Brak argumentow i czepianie sie slowek/sformulowan.
                                                    >
                                                    > Tak, na bank nie pojales o co chodzi z tym kierunkiem.
                                                    >
                                                    > Przykro mi.

                                                    To pewnie dlatego, że często latam bokami i sam już nie wiem czy kierunek to tam gdzie samochód jedzie czy tam gdzie jest dziób auta.

                                                    >
                                                    > > Jak coś perfekcyjnego może być złem?
                                                    >
                                                    > Mozesz mi przypomniec kto nazwal drogi niemieckie perfekcyjnymi?

                                                    Ciągle nie założyłem folderu z the best of cytatami i opiniami.
                                                  • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:20
                                                    > Ciągle nie założyłem folderu z the best of cytatami i opiniami.

                                                    Smialo!!!

                                                    Bardzom ciekaw kto nazwal drogi niemieckie perfekcyjnymi. A jesli, to w jakim kontekscie.

                                                    Ja mam swiadomosc, ze ulubionym zajeciem takich jak Ty jest wyrywania z kontekstu, albo czepianie sie slowek. Informuje zatem, ze co innego znaczy zdanie "drogi niemieckie sa perfekcyjne", a co innego "drogi niemieckie sa pefekcyjne, gdy porownac je do... (tu sobie wpisz co chcesz)".
                                                  • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:23
                                                    edek40 napisał:


                                                    >
                                                    > Ja mam swiadomosc, ze ulubionym zajeciem takich jak Ty jest wyrywania z konteks
                                                    > tu, albo czepianie sie slowek.

                                                    Oj, oj, oj... Nie zabieraj honorów dwóm tuzom naszego forum.

                                                    Chociaż przyznam, że jeden się uspokoił ostatnio. To zapewne po tym jak został wyśmiany na sąsiednim forum.
                              • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 16:12
                                agios_pneumatos napisał:

                                > Jaka wypadku jest wina wysepki, która nie powoduje zmiany kierunku ruchu
                                > i jest dobrze oznaczona

                                CHCESZ O TYM NIEZMIENIANIU KIERUNKU POROZMAWIAĆ?

                                To DK50 czyli międzynarodowa obwodnica Warszawy. Pokazana wysepka jest pierwszą za mostem nad Wisłą. Mimo, że jest dobrze oznakowana (nawet znaki pionowe są z dwóch stron!) kilka razy do roku ktoś po niej przejeżdża. A jak "podjedziesz" w góglu bliżej, to zobaczysz to, w co nie chcesz wierzyć - krawędź wysepki jest aż czarna od uderzeń.

                                Naprawdę chcesz mi udowodnić, że kierowcy nie zmuszeni jakoby przez wysepkę do zmiany kierunku jazdy zmieniają go, żeby w nią uderzyć?
                                • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 16:25
                                  No to ustalmy jakąś wersję. Albo rozmawiamy o wysepkach, które wymuszają zmianę kierunku, albo nie.

                                  Mnie natomiast ciekawi jak to się dzieje, że oznaczone wysepki są wielkim złem, zaś nieoznaczone zakręty już nie.

                                  • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:11
                                    agios_pneumatos napisał:

                                    > No to ustalmy jakąś wersję. Albo rozmawiamy o wysepkach, które wymuszają zmianę
                                    > kierunku, albo nie.

                                    Cytuje to, na co odpowiedziałem:

                                    "agios_pneumatos napisał:

                                    > Jaka wypadku jest wina wysepki, która nie powoduje zmiany kierunku ruchu
                                    > i jest dobrze oznaczona"


                                    Pokazana przeze mnie wysepka w szczerym polu jest, jak na polskie warunki, doskonale oznakowana. Wymusza jednak znaczną korektę toru jazdy. Poza tym, żeby było taniej, zanika tam pobocze dla "miękkich". Już tylko to może być przyczyną wielu najechań w celu ominięcia po zmroku w ostatniej chwili zauważonego "miękkiego". Część najechań, to być może nawet efekt czyjegoś piracenia. Ale potem czasem nawet tydzień-dwa nie ma na tym GÓWNIE żadnego oznakowania. Dla bezpieczeństwa. Żeby kierowców do czegoś zniechęcić niewidoczną przeszkodą umieszczoną w osi jezdni tak, że trzeba ją omijać. Dla bezpieczeństwa oczywiście.
                                    • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:18
                                      To jednak nie porozmawiamy 'winie' wypadku wysepki nie wymuszającej zmianę kierunku ruchu, skoro piszesz o wysepkach zmieniających kierunek ruchu.
                                      • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:26
                                        WSZYSTKIE wysepki na jednojezdniówkach wymuszają mniejszą lub większą zmianę kierunku jazdy.

                                        Takie, które nie wymuszają dużej i gwałtownej (jak na załączonym przeze mnie obrazku) zmiany kierunku jazdy są w Polsce nieomal nieznane - dotyczy to szczególnie wysepek w szczerym polu strzegących polnej drogi czy wyjazdu z posesji. Bo polskie wysepki mają straszyć, a nie poprawiać bezpieczeństwa bez straszenia. "Wygodne" wysepki stosowane są wyłącznie tam, gdzie i tak mało komu przychodziły do łba szaleństwa - na SKRZYŻOWANIACH, w odróżnieniu od "skrzyżowań".
                                        • agios_pneumatos Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 15:59
                                          emes-nju napisał:

                                          > WSZYSTKIE wysepki na jednojezdniówkach wymuszają mniejszą lub większą zmianę ki
                                          > erunku jazdy.
                                          >
                                          > Takie, które nie wymuszają dużej i gwałtownej (jak na załączonym przeze mnie ob
                                          > razku) zmiany kierunku jazdy są w Polsce nieomal nieznane - dotyczy to szczegól
                                          > nie wysepek w szczerym polu strzegących polnej drogi czy wyjazdu z posesji. Bo
                                          > polskie wysepki mają straszyć, a nie poprawiać bezpieczeństwa bez straszenia. "
                                          > Wygodne" wysepki stosowane są wyłącznie tam, gdzie i tak mało komu przychodziły
                                          > do łba szaleństwa - na SKRZYŻOWANIACH, w odróżnieniu od "skrzyżowań".
                                          >

                                          Tutaj masz przykład takiej straszącej wysepki. Jest ona wygodna i stoi przed skrzyżowaniem, na którym pas do skrętu w lewo służy do wyprzedzania. Ale to żadne szaleństwo przecież. To norma w tym kraju.

                                          O... a ta na przykład zmienia kierunek jazdy na taki, że jedzie się prosto (mijając tąże).

                                          Jeżdżę tamtymi drogami często, ale do tej pory nie byłem świadom skali zagrożenia. Od teraz na wszystko będę inaczej patrzył.
            • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 13:27
              edek40 napisał:

              > zbyt pozno sygnalizuje zamiar skretu w prawo i ostro hamuje

              Bardzo często wygląda to tak:

              Jadący główną przed skrzyżowaniem lekko podhamowuje, co powoduje NATURALNE zmniejszenie dystansu między nim, a jadącym za nim. Potem, wydawałoby się po uspokojeniu sytuacji, jadący główną wdeptuje hamulec, włącza kierunkowskaz i... jeżeli spełnione zostaną odpowiednie warunki dochodzi do najazdu praktycznie bez winy najeżdżającego. Bo wprowadzony w błąd nie miał szans. A wysepka uniemożliwi nawet ominięcie...
              • jureek Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 17:06
                emes-nju napisał:

                > Jadący główną przed skrzyżowaniem lekko podhamowuje, co powoduje NATURALNE zmni
                > ejszenie dystansu między nim, a jadącym za nim.

                Będąc w sytuacji tego drugiego nie starasz się również hamując od razu odbudować ten dystans? Jedziesz dalej swoją prędkością, tak jakby ten przed Tobą nie przyhamował?
                Jura
                • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 20:13
                  > Będąc w sytuacji tego drugiego nie starasz się również hamując od razu odbudowa
                  > ć ten dystans? Jedziesz dalej swoją prędkością, tak jakby ten przed Tobą nie pr
                  > zyhamował?

                  Przeciez jadac wolniej dystans bezpieczny sie zmniejsza.

                  To jest standardowy problem. Niektorym sie wydaje, ze jesli mamy ciagly ruch i w Belchatowie ktos wlasnie zwalnia w obszarze zabudowanym, to odstepy sie nie zmniejszaja i odczuwa sie to zwolnienie nawet w okolicach Wladyslawowa.
                • emes-nju Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 11:16
                  jureek napisał:

                  > Będąc w sytuacji tego drugiego nie starasz się również hamując
                  > od razu odbudować ten dystans?

                  Owszem. Ale bez panicznych ruchów - szczególnie wtedy, gdy za mną też jadą. A więc jeżeli kretyn (który kierunkowskazem potwierdza fakt skrętu zamiast uprzedzić o zamiarze) najpierw podahamuje, a następnie, zanim odbuduję dystans, da po heblach, może dojść do najazdu. A wystarczyłoby odpowiednio wcześnie włączyć kierunek... Nie potrafię powiedzieć dlaczego naprawdę duża liczba kierowców zachowuje się j.w zamiast "jechać wyraźnie".
              • otreb Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 21:14
                emes-nju napisał:

                > Bardzo często wygląda to tak:
                >
                > Jadący główną przed skrzyżowaniem lekko podhamowuje, co powoduje NATURALNE zmni
                > ejszenie dystansu między nim, a jadącym za nim. Potem, wydawałoby się po uspoko
                > jeniu sytuacji, jadący główną wdeptuje hamulec, włącza kierunkowskaz

                A często bywa tak, że trzyma nogę na hamulcu cały czas i nie widać momentu, kiedy dociska mocniej.
        • jureek Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 17:01
          emes-nju napisał:

          > Jak chcesz, to możemy się gdzieś umówić i zademonstruję Ci przejazd koło wysepk
          > i z prędkością x2 (ale Ty płacisz ewentualny mandat).

          Przetestowałeś, że tak pewny siebie jesteś?
          A tego pisania, jak to wysepki męczą, to już czytać nie mogę. Nie jestem, żadnym orłem, który porywałby się na przejazdy z prędkością x2, ale niczego takiego u siebie nie zauważam, żeby wysepki jakoś szczególnie mnie męczyły. Sam piszesz nie raz, jak męczy monotonna jazda, no więc wysepki są dla mnie przerywnikiem w tej monotonii.
          Jura
          • samspade Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 20:24
            Jurku wysepki męczą. I psują krew normalnym kierowcom.
            Tak stwierdzono na tym forum więc tak jest.
            • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 20:38
              > Jurku wysepki męczą. I psują krew normalnym kierowcom.
              > Tak stwierdzono na tym forum więc tak jest.

              Rownie dobrze moge stwierdzic, w oparciu o to samo forum, ze nasze drogi nie odbiegaja istotnie od drog panstw, z ktorymi jestesmy porownywani w dziedzinie bezpiecznestwa. Drogi, przed oddaniem do uzytku sa wielokrotnie objezdzane przez fachowcow, ale nie tych, ktorzy organizacje wykonali. To samo tyczy nie tylko nadzoru technicznego, ale i prawnego - policja stoi na strazy wszelkich przepisow, intensywnie wspolpracuje z zarzacami drog, z ktorymi omawia kwestie odcinkow, na ktorych dochodzi do wiekszej ilosci wypadkow i, jak na calym swiecie, wnioskuje o ograniczenie predkosci i zostawienie jak bylo, bo to wystarczy...

              Jesli wiec ktos sie zawiesza na wysepce to albo pirat i mu sie nalezy, albo d..pa wolowa i... tez mu sie nalezy.

              A Klapouchy mawial, ze te wypadki to taka dziwna rzecz, nigdy ich nie ma, dopoki sie nie zdarza...
              • samspade Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 15.07.13, 21:29
                Możesz tak stwierdzić. Będzie to tak samo prawdziwe jak to o wysepkach.
                • edek40 Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 10:46
                  > Możesz tak stwierdzić. Będzie to tak samo prawdziwe jak to o wysepkach.

                  Czyli co? Tylko pitar albo idiota trafia w wysepki?

                  A z tymi wypadkami, jak mawial Klapouchy....
                  • samspade Re: wysepka na pewno zwiększa bezpieczeństwo 16.07.13, 13:29
                    edek40 napisał:

                    > > Możesz tak stwierdzić. Będzie to tak samo prawdziwe jak to o wysepkach.
                    >
                    > Czyli co?

                    Dobrze wiesz co.

    • tiges_wiz Re: No to zgadujemy 14.07.13, 12:02
      1. nikt nie twierdzi, że nie ma wypadków "niedostosowanie do warunków", tylko że jest to kategoria nadreprezentowana, bo wrzuca się do tego wora sporo wypadków, które nie powinny być tam wrzucone. Ale tak! Zdarzają się. Nawet emes gdzieś je ceniał jak pamiętam na około 15% (emes popraw mnie jak kłamię)

      2. statystyki policyjne są dobre, ale właśnie jak porównamy "przyczyny" do miejsc i rodzajów, to człowiek zaczyna się zastanawiać.

      obszar zabudowany - 27000 wypadków 1600 zabitych
      niezabudowany - 9990 wypadków 1900 zabitych

      przy czym:
      Prosty odcinek drogi 2270 zabitych
      zakręt 589 zabitych
      skrzyżowanie 545 zabitych

      Gdzie?
      jednia - 2907 zabitych
      przejście dla pieszych - 223 zabitych
      pobocze - 201 zabitych
      skarpa, rów - 109 zabitych

      Kiedy?
      Dzień 1832 zabitych (na 25470 wypadków)
      Noc 1418 na 8870 wypadków

      Jak?
      Najechanie na pieszego - 1 152 zabitych (głównie na jezdni, patrz gdzie)
      Zderzenie czołowe - 663 zabitych
      Zderzenie boczne - 600 zabitych
      Najechanie na drzewo - 494 zabitych
      Wywrócenie się pojazdu - 225 zabitych

      Przy czym większość wypadków to: zderzenie boczne 10408
      i najechanie na pieszego: 10042
      zderzenie czołowe to już tylko 3786 wypadków
      najechanie na tył: 4051

      Prześledźmy wypadki z udziałem pieszych:
      W 2012 roku spowodowali oni 3 735 wypadków (10,1% ogółu wypadków), w wyniku których śmierć poniosło 625 osób (na 1152, patrz jak)

      Nieostrożne wejście na jezdnię 321 zabitych
      Stanie na jezdni leżenie 128 zabitych
      Przekraczanie jezdni w miejscu niedozwolonym 84 zabitych.

      Pytanie: czy stawianie fotoradarów przy tablicy koniec terenu zabudowanego i suszenie na coś pomoże jak problem mamy z rozjeżdżanymi pieszymi i to nie na przejściach dla pieszych i wymuszeniach pierwszeństwa? Problem mamy też z wypadkami w nocy?

      Na skrzyżowaniach zginęło 555 osób -> zderzenie boczne 600
      Można więc śmiało założyć, że zderzeń czołowych na skrzyżowaniach jest mało.

      Jak więc poprawić bezpieczeństwo? Fotoradary niech będą, ale tylko na skrzyżowaniach i przejściach dla pieszych.
      Odblaski dla pieszych w nocy ok. Powinny zmniejszyć ilość wypadków śmiertelnych w nocy.
      Autostrady i drogi ekspresowe wpłyną na zmniejszenie liczby zabitych w kategorii najechanie na pieszego (to można zbadać już).

      Karanie agresywnej jazdy (siedzenie na zderzaku, wyprzedzanie na trzeciego itp.). W Niemczech można, a u nas jakoś nie. A agresja rodzi agresje.

      Pytaliśmy też GDAKI:
      tiges.blox.pl/2009/11/GDDKIA-odpowiada-czyli-drogi-zadufania.html

      tiges.blox.pl/2009/02/A-skad-ten-znak.html
      tiges.blox.pl/2011/01/Smiertelnie-niebezpieczne-oznakowanie.html
      tiges.blox.pl/2010/09/Rzeczywistosc-urzednicza.html
      tiges.blox.pl/2009/07/Progi-w-szczerym-polu.html
      jak się w Polsce ustawia znaki

      tiges.blox.pl/2011/09/Znakolodzy-w-akcji-strefa-zamieszkania.html
      a to w praktyce

      tiges.blox.pl/2012/10/Fotoradary-ITD-wreszcie-porzadek-i-zasadnosc.html
      Fotoradar w praktyce

      A tu moje własne obserwacje:
      tiges.blox.pl/2009/10/Wroclaw-ssie.html
      tiges.blox.pl/2009/08/Bezkarnosc-rodzi-cwaniactwo.html
      tiges.blox.pl/2009/03/Agresja-na-drodze.html
      tiges.blox.pl/2009/03/Jazda-na-zderzaku.html
      jak się chce, to można
      tiges.blox.pl/2009/05/Tak-powinien-wygladac-program-Uwaga-Pirat.html
      ps. ja to wszystko obejrzysz i przeczytasz, to możemy porozmawiać o tym jakie mam spojrzenie na bezpieczeństwo drogowe.
      • agios_pneumatos Re: No to zgadujemy 14.07.13, 12:39
        tiges_wiz napisał:

        > 1. nikt nie twierdzi, że nie ma wypadków "niedostosowanie do warunków", tylko ż
        > e jest to kategoria nadreprezentowana, bo wrzuca się do tego wora sporo wypadkó
        > w, które nie powinny być tam wrzucone. Ale tak! Zdarzają się. Nawet emes gdzieś
        > je ceniał jak pamiętam na około 15% (emes popraw mnie jak kłamię)

        Jakoś po tym jak to 'pojawiła się nowa kategoria wypadków w raportach policyjnych; najechanie na element infrastruktury' ciężko mi będzie uwierzyć w cokolwiek co napisze emes.

        >
        > 2. statystyki policyjne są dobre, ale właśnie jak porównamy "przyczyny" do miej
        > sc i rodzajów, to człowiek zaczyna się zastanawiać.
        > [/ciach]
        > ps. ja to wszystko obejrzysz i przeczytasz, to możemy porozmawiać o tym jakie m
        > am spojrzenie na bezpieczeństwo drogowe.
        >

        Fajny manifest. Ale odpowiedź na to w formie co najmniej eseju zajęłaby duuużo czasu. Wybacz.

        A jak to się ma do mojej tezy, że jezdnia dwupasmowa nie zapewnia idealnego bezpieczeństwa i że owszem kierowcy bardzo często jeżdżą z nadmierną? :P
      • samspade Re: No to zgadujemy 15.07.13, 09:31
        > Odblaski dla pieszych w nocy ok. Powinny zmniejszyć ilość wypadków śmiertelnych
        > w nocy.

        Ile wyppadków z udziałem pieszych miało miejsce w miejscach gdzie uchwalana ustawa ma obowiązywać?
        > Karanie agresywnej jazdy (siedzenie na zderzaku, wyprzedzanie na trzeciego itp.
        > ). W Niemczech można, a u nas jakoś nie. A agresja rodzi agresje.
        Jak to jest że w Niemczech można bez nakazu odblasków?
      • emes-nju Re: No to zgadujemy 15.07.13, 12:06
        tiges_wiz napisał:

        > Nawet emes gdzieś je ceniał jak pamiętam na około 15%
        > (emes popraw mnie jak kłamię)

        Tak pisałem.

        Z grzeczności ;) bo sam uważam, że tylko prędkości można przypisać co najwyżej jednocyfrowy procent wypadków. Ot, np. taki wyjazd w krajobraz na zakręcie.

        Faktem jest, że prędkość prawie zawsze ma jakiś wpływ na wypadek - nie tylko na jego skutki. Ale "zaprzęganie" prędkości do statystyk tak, jak u nas, to katastrofa, bo korzystający z zakłamanych statystyk DEZorganizuja ruch skupiając się nie na tym, co trzeba. Np. budując wysepki, żeby jakoby zmusić kierowców do zwolnienia (ha, ha - kto czuje się wysepką przejezdną dla TIR do czegoś zmuszony?), zamiast pasy włączenia do ruchu, żeby włączający się do ruchu mieli gdzie dopasować swoją prędkość do ruchu na głównej. Bo zgodnie ze statystykami w Polsce zabija prędkość jadącego główną, a nie wyjazd z podporządkowanej pod jadącego główną :/
    • oixio Infrastruktura zabija 14.07.13, 14:27
      zobacz - Scena 13 - mostki

      Na Zachodzie jest moda na budowanie infrastruktury wybaczającej błędy człowieka na drodze.

      U nas robi się dokładnie odwrotnie.
      Na 5 km nowo-remontowanej drogi krajowej potrafiono wybudować 170 śmiercionośnych przepustów !
      Tyle gadania było o zabijających drzewach - niezabezpieczony mostek jest gorszy -działa od razu, działa nie na wprost wjeżdżającego samochodu ale w pozycjach dla producenta nieprzewidzianych - tu skośno boczne uderzenie w nieodkształcalny beton.

      Gdyby teraz zły człowiek posadził drzewo obok drogi - będzie ono zabijało za 20 lat.
      Mostek jest gotowy do zabijania od razu.

      Miejsce na skrzyżowaniu zajęte przez betonową wysepkę też służy zabijaniu.
      To miejsce winno być przygotowane na wszelakiego typu błędy uczestników ruchu drogowego - dawać im szansę przeżycia.

      Brak poboczy, trawiaste, dziurawe, z wyrwami, z głębokimi rowami - to też infrastruktura służąca zabijaniu zwłaszcza na drogach krajowych.

      Beztroskie zabieranie odcinków dróg krajowych na place budowy na czas długotrwałych remontów też służy paraliżowi komunikacyjnemu i zwiększonej śmiertelności.

      Itd..
      • agios_pneumatos Re: Infrastruktura zabija 14.07.13, 14:43
        oixio napisał:

        > zobacz - Scena 13 - m
        > ostki

        >

        Fajne to to. Ale:

        zdj. 3: o co chodzi? Pretensja, że nie ma strzałki czy co?
        zdj. 4: w jaki sposób zagrażają? Przeskakują rów i wskakują na drogę?
        zdj. 6: nie rozumiem.
        zdj. 7: typowy przejazd w UK. Dlatego na takich przejazdach obowiązuje nakaz zatrzymania. Ale znowu coś nie tak, jak widać.
        zdj. 12: skandal. Na zachodzie nie do pomyślenia. :P
        zdj. 14: typowe kwietniki 'z zachodu'.

        Jak widać prawie połowę tych 'sensacji' można podważyć.

        To jest w sumie dobry materiał dla zrozumienia mentalności polskiego kierowcy i tego co uważa on za niebezpieczeństwo. :)

        > Na Zachodzie jest moda na budowanie infrastruktury wybaczającej błędy człowieka
        > na drodze.

        A jakoś autokar w Szwajcarii robił się na pionowej ścianie w tunelu.
        Kiedy wreszcie Polacy przestaną tak brandzlować się tym 'Zachodem'?

        >
        > U nas robi się dokładnie odwrotnie.
        > Na 5 km nowo-remontowanej drogi krajowej potrafiono wybudować 170 śmiercionośny
        > ch przepustów !
        > Tyle gadania było o zabijających drzewach - niezabezpieczony mostek jest gorszy
        > -działa od razu, działa nie na wprost wjeżdżającego samochodu ale w pozycjach
        > dla producenta nieprzewidzianych - tu skośno boczne uderzenie w nieodkształcaln
        > y beton.
        >
        > Gdyby teraz zły człowiek posadził drzewo obok drogi - będzie ono zabijało za 20
        > lat.
        > Mostek jest gotowy do zabijania od razu.

        To akurat fakt. Powinien być wjazd co jakiś czas i droga zbiorcza/serwisowa.

        >
        > Miejsce na skrzyżowaniu zajęte przez betonową wysepkę też służy zabijaniu.
        > To miejsce winno być przygotowane na wszelakiego typu błędy uczestników ruchu d
        > rogowego - dawać im szansę przeżycia.

        Takie oznakowanie wymyślił absolutny geniusz. Tu powinien wejść prokurator.

    • edek40 Re: No to zgadujemy 15.07.13, 10:01
      > Jaka była przyczyna wypadku?

      Nie wiem

      > Już wiem! Zderzenie z elementem infrastruktury.

      Ale zdaje sie juz po wypadnieciu z jezdni?

      > A edek od zawsze jest zdania, że jeśli wybetonuje się cały kraj i wszędzie będą
      > dwupasmówki to zapanuje ogólny dobrobyt i bezpieczeństwo.

      Nie mam pojecia skad te rewelacje. Nigdy tak nie twierdzilem.

      Zauwaz, ze pomimo znakomitek infrastruktury, zapewne lepszego wyszkolenia, akcji propagandowych, samochodow, ktorych wlasciciele ciesza sie ich nowoscia, nowoczesnoscia oraz tym, ze uzywaja ich az do wypadku, po ktorym laduja w Polsce oraz, co oczywiste, niemieckiego poszanowania prawa, w 2012 roku zginelo tam 3600 osob. Myslisz, ze to sami Polacy?

      Jesli zas chodzi o wypadek punto. Szosa w okolicach Tarczyna jest bardzo nierowna, ma miejscami glebokie koleiny, takie co to w Europie powoduja zamkniecie drogi. Na zdjeciach widac, ze jezdnia jest mokra. Kierowca tego auta mogl niedostosowac predkosci do warunkow. Znaczy sie wpasc w gleboka kaluze przy np. 70 km/h. Potem, juz w poslizgu, hamowanie bylo raczej symboliczne.

      No i ten beton. Ale tego sie nie czepam. Jest po za jezdnia i wydaje sie byc niezbedny.

      Otwrte oczywiscie pozostaje pytanie czy pasazerowie i kierowca byli zapieci. Tego naturalnie w mediach nie podaja, bo zabija predkosc, a nie glupota...
      • samspade Re: No to zgadujemy 15.07.13, 10:09
        Szosa w okolicach Tarczyna byla bardzo nierowna.
        • edek40 Re: No to zgadujemy 15.07.13, 10:18
          > Szosa w okolicach Tarczyna byla bardzo nierowna.

          Jechalem moze miesiac temu. Czyzby cos z nia zrobili?
          • samspade Re: No to zgadujemy 15.07.13, 11:00
            W atrykule bylo podane ze wypadek byl w Tarczynie. Droga tam zostala poprawiona. Nia kolein.
            • edek40 Re: No to zgadujemy 15.07.13, 11:25
              > W atrykule bylo podane ze wypadek byl w Tarczynie.

              W okolicach Tarczyna. Poprawiony, o ile pamietam, jest tylko krociutki odcinek, zachecajacy do przekroczenia predkosci w okolicach tego cuda fotoradarowego. Na luku drogi, w okolicach Orlenu jak bylo wybudowane za Gierka, tak jest do dzis.

              Ale, moze Cie to zdziwi, ja nie wykluczam, ze gosc poszalal.
              • samspade Re: No to zgadujemy 15.07.13, 20:08
                Zdziwi? Na tym forum?
                Nie takie coś.
    • emes-nju Re: No to zgadujemy 15.07.13, 12:18
      agios_pneumatos napisał:

      > Jaka była przyczyna wypadku?

      Najprawdopodobniej niedostosowanie prędkości do warunków. Przy czym "warunkami", oprócz stanu nawierzchni, mogły być również nikłe umiejętności kierowcy oraz stan techniczny auta - np. samochód ze zużytymi amorkami hamujący na nierównej i mokrej drodze drodze może spłatać psikusa...

      Bezpośrednią przyczyną śmierci - beton.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka