rapid130
14.11.13, 21:39
Sławny robi się ten FILM.
W skrócie, pokazuje bezczelne wymuszenie i lekki road rage w wykonaniu... sprawcy (!).
Zachowanie kierowcy BMW i jego pasażera rzeczywiście było głupawe.
Sprawa poszła na policję.
Piraci-chamiska zapewne będą ukarani.
Jest pięknie! :DDDD
Ale prędko pojawiły się u mnie wątpliwości...
Okoliczność 1 - Zauważyłem komentarze autochtonów wspominających, że "podobni idioci wymuszający pierwszeństwo występują na tym skrzyżowaniu nadzwyczaj często".
(.....Ciekawe, że głupota dotyka ich akurat w tym miejscu....)
Okoliczność 2 - Symptomatycznie zachowanie kierowcy BMW i jego kompana.
(...Dwóch facetów, zapewne posiadaczy PJ, było święcie przekonanych, iż pierwszeństwo było po ich stronie...)
Jak wiecie w swej dziadkowej dobrotliwości przyjmuję, że ludzie z premedytacją i świadomością nie ryzykują całości swoich wymuskanych fur w przegranym prawnie starciu z innymi.
Krótkie szperanie pozwoliło odnaleźć prawdopodobnego sprawcę zamieszania.
TAK widział drogę autor filmu.
TAK widział drogę kierowca BMW. (Znajdź proszę znak A-7).
No i przestały mnie dziwić popularne wymuszenia w tym miejscu. :X
Ostatnią, ale zbyt późną deską ratunku - w razie niedostrzeżenia znaku A-7 - są trójkąciki wymalowane na jezdni. Mało pomocne w deszczu po ciemku, nieprzydatne pod śniegiem. :/
Owszem, wcześniej mija się znak "Koniec drogi z pierwszeństwem przejazdu".
Ale też nie jest widoczny z dużej odległości.
* * *
Pieski pod filmem szczekają i leją szcz.ynami na wszystkich kierowców BMW.
Karawana pojedzie dalej - nieszczęśliwie ustawiony znak "Ustąp pierwszeństwa" będzie zbierał swoje żniwo.
Nauczono nas bezrefleksyjnie skakać sobie do oczu.
I jednocześnie być ślepym na oczywiste wady infrastruktury.
P.S. Uruchomię znajomego organizatora ruchu ze Śląska.
Może uda się tą "niewinną" wadę naprawić?
Domalować trójkąty na jezdni?
Postawić pionowy znak A-7 przy samym rozjeździe?
Wyciąć drzewka pewnie nie pozwolą.