27.11.14, 12:27
Sąd w Chełmnie rozpoczyna rozprawę nad szesnastoletnim, nie napiszę kierowcą bo prawa jazy nie miał, pijanemu, zabujcy siedmu kolegów.
Prokurator zaproponował rozpatrzenie sprawy przed sądem dla nieletnich, bo to niewinne dziecko !!!!!!
W realu grozi mu kurator, najgorsze to ośrodek wychowawczy do pełnoletności.

A to Polska właśnie. Jest dobrze.
Obserwuj wątek
    • bimota Re: Mateuszek 27.11.14, 14:03
      ZMUSIL TYCH KOLEGOW DO JAZDY ?
      • dogberry Re: Mateuszek 27.11.14, 14:54
        No chyba tak, bo raczej nie powiedział "chodźcie chłopaki, zamorduję was".
    • samspade Re: Mateuszek 27.11.14, 14:56
      a podobno polskie prawo jest surowe.
      • hasch1 Re: Mateuszek 27.11.14, 15:09
        Najbardziej szokujące jest to że to właśnie prokurator taką kwalifikację czynu ustawił.
        Gdyby sąd po ocenie dowodów tak zdecydował to co innego. Ale tu prokurator taki łaskawy ?!
        • samspade Re: Mateuszek 27.11.14, 15:22
          Nie poprosil cie o wykonanie egzekucji i stad to oburzenie?
          • hasch1 Re: Mateuszek 27.11.14, 15:46
            Po wypadku z uszkodzeniem ciała na czas, leczenia, dluższy niż 7 dni poznasz surowość prawa. Nawet gdy będziesz miał prawo jazdy, stosowne, będziesz trzeźwy, pojazd będzie sprawny, a tylko popełnisz błąd.
            • divak2 Re: Mateuszek 27.11.14, 15:53
              To ile byś mu dał, 25 lat? A właścicielowi auta (to był ten załadowany po dach gimbusami Scenic?) ile?
              • hasch1 Re: Mateuszek 27.11.14, 16:02
                Nie wiem ? Ale taka połażliwość jest cokolwiek dziwna, przynajmniej.
                • divak2 Re: Mateuszek 27.11.14, 16:34
                  Sęk w tym, że można by go nawet na żarcie dla psów przerobić, a to już nikomu nie pomoże. To są zawsze działania po fakcie. Trzeba było dzwonić na gliniarstwo, jak smarkacz chlał i jeździł bez prawka wcześniej. Podejrzewam (jeśli mnie pamieć nie myli i to ten przypadek o którym mówiłem wcześniej), że proceder trwał już jakiś czas i póki się nic nie stało to nikogo nie obchodziło. Jakby ktoś zadzwonił, to by został kapusiem i w ogóle niedotykalnym. A w końcu gliny od tego są żeby takich kolesi mitygować. Jak również trafiać do przekonania ich rodziców.
                  • hasch1 Re: Mateuszek 27.11.14, 16:50
                    Tak to ten przypadek.
    • edek40 Spokonie 27.11.14, 16:10
      Sprawiedliwosc odbije sobie te wpadke na jakims "wczorajszym" rowerzyscie...
    • rapid130 Re: Mateuszek 27.11.14, 16:20
      Świetnego przyjaciela mojej rodziny utrupiło w maju 1987 roku kilku nastolatków w UAZ-ie 469.

      Postanowili zaatakować zakręt z prędkością 80-90 km/h, podczas gdy rzadko który samochód osobowy był zdolny przejść tamtędy 60 km/h.

      Nie udało się. Kierowca utracił panowie, UAZ zjechał na lewy pas ruchu i circa w tym miejscu trafił w lewy narożnik beżowego 126p z pełną przyczepką bagażową. Gniotąc go tak, że blachy odsłoniły całe lewe przednie koło.

      Grześ, lat 36, znalazł się w swoim kaszlaku w niewłaściwym miejscu o niewłaściwej porze.
      Połamane nogi, to był drobiazg. Niestety uraz głowy (blisko dwumetrowy Grześ, dawny koszykarz, pasy miał zapięte, ale uderzył głową w gnący się dach) zakończył się obrzękiem mózgu i śmiercią po 2 tygodniach leżenia w szpitalu. Oceniam, że według dzisiejszych standardów medycznych byłby do uratowania...

      Kierowca UAZ-a, trzeźwy, z prawkiem, dostał 2 lata więzienia w zawiasach na pięć.
      - Szkoda go, to młody człowiek - odpowiadano na pytania "Czemu tak mało?"

      Z perspektywy czasu twierdzę, że to są delikatne sprawy. Nie będę rzucać klątwami i żądaniami wsadzenia do kicia na 10-15 lat. To łatwo zrobić. Pytanie, czy jest to rzeczywiście dobry sposób na odpokutowanie czegoś, co było skutkiem czasem li tylko momentu młodzieńczej głupawki. Pewien autor podręczników prawniczych twierdzi (a ja przyznaję mu rację), że nie istnieje coś takiego jak skuteczna resocjalizacja. Ludzie dzielą się tylko na tych, którzy nie wymagają resocjalizacji i na tych, którzy jej nigdy nie ulegną.

      A ktoś kto utrupił kogoś na drodze ma głęboko wyrytą rysę do końca życia.

      Ja mam wyryty w pamięci widok beżowego wraku 126p, który kilka długich tygodni spoczywał u mnie w kącie podwórka. Którym od X lat jeździłem jako smark-pasażer, którym Grześ przyjeżdżał do nas kilka razy w tygodniu, sam lub z synami, czasem ze swoim podwórkowym psem (który jeździł jak panisko, oparty łapami na desce rozdzielczej), a raz nawet z zającem-szkodnikiem, którego złapał w ogródku. Przyjeżdżał na kawę, na śniadanie, obiad lub kolację (niepotrzebne skreślić), na imprezy z okazji i bez okazji, czasem pocieszyć się, gdy miał doła, zapalić w piecu, popilnować dziecka i dać mu kakao...
      • hasch1 Re: Mateuszek 27.11.14, 16:37
        Nie żądam zemsty !
        Nawet się nią brzydzę !
        Ale za totalne lekceważenie, za brak odpowiedzialności, należy się kara.
        Jaka ? Już pisałem, nie wiem.
        Wstrząśnięty jestem pobłażliwością prokuratora. Inną sprawą był by werdykt sędziego.
        Rodzice szanownego Mateuszka, też święci ?
        Z lata tego roku. Dzieciak zabrał kłada i udeżył w drzewo. Zginął jego młodszy kuzyn. Prokurator zarządał 8 lat dla ojca, za niezabezpieczenie sprzętu.
        • divak2 Re: Mateuszek 27.11.14, 17:03
          hasch1 napisał:

          > Wstrząśnięty jestem pobłażliwością prokuratora.

          Pytanie co nalkeży zrobić, żeby koleżka nie wsiadł więcej za kółko bez prawka, po flaszce i nie jeździł jak wariat. Jednemu wystarczy świadomość tego, co zrobił, innego trzeba wysłać do pracy w hospicjum, by się naoglądał prawdziwej śmierci, innemu pomoże dopiero dożywocie. I teraz pytanie "co zrobić ch..jowi, który kierował" nie jest tożsame z pytaniem "co zrobić żeby tak nie jeździł".

          > Rodzice szanownego Mateuszka, też święci ?
          > Z lata tego roku. Dzieciak zabrał kłada i udeżył w drzewo. Zginął jego młodszy
          > kuzyn. Prokurator zarządał 8 lat dla ojca, za niezabezpieczenie sprzętu.

          O tym pisałem wcześniej. Co robili starzy? Udawali że nic takiego się nie dzieje?
          • prawdziwy.tebe głupek 27.11.14, 20:52

            > Pytanie co nalkeży zrobić, żeby koleżka nie wsiadł więcej za kółko (...) po flaszce

            No bo na trzeźwo, to niech się zabijają :)))
            • divak2 Re: głupek 28.11.14, 09:48
              prawdziwy.tebe napisał:

              >
              > > Pytanie co nalkeży zrobić, żeby koleżka nie wsiadł więcej za kółko (...)
              > po flaszce
              >
              > No bo na trzeźwo, to niech się zabijają :)))

              >
              Zdanie złożnone ci się nie mieści w buforze, napisałem:

              Wytanie co nalkeży zrobić, żeby koleżka nie wsiadł więcej za kółko bez prawka, po flaszce, i nie jeździł jak wariat.
    • only_the_godfather Re: Mateuszek 27.11.14, 18:09
      Ok chłopak lat 16 wykazał się skrajną głupota. Ale gdzie byli rodzice jego i jego kolegów?Przecież tam była gó...arzeria która miała i mniej niż te 16 lat. Rodzice nie widzieli że gnojek zabiera im auto?A może tatuś był dumny że synek już jeździ?Skąd chłopak musiał brać przykład że po kielichu można jechać, może rodzice tez tak jeździli tylko że się udawało? Z resztą nie wmówisz mi że rodzice 16 letniego gnojka nie widzieli że ten pije. Wszytko się działo za cichym przyzwoleniem dorosłych do czasu tragedii.
    • bimota Re: Mateuszek 27.11.14, 22:26
      NO TAK.. WY WSZYSCY TO JUZ W WIEKU 10 LAT BYLISCIE W PELNI DOJRZALI I W ZYCIU NIC GLUPIEGO NIE ZROBILISCIE...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka